Zawartość dodana przez jimbo22
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> Pięknie. W polskiej wersji w dodatkowym zbiorniku będzie płyn z Biedronki, a w głównym kranówa. > A są grzane dysze/zbiorniki? raczej nie. nie widzialem elektryki w masce. > Zawsze można pościemniać, że intensywne mycie zwiększa widoczność o 12% i przedłuża żywotność > wycieraczek o 24%. tia. i zwieksza koszty serwisu o 100% > Nie jest to prawda. Alufelgi, klima, elektryczne pstryczki...to nie jest golas. no dobra. dacia ma wyposażenie jak inne auta pod koniec lat 80tych. w dzisiejszym standardzie to golas. > Paleta naśladuje inne firmy. Np. słynny Logan MCV, który był kombiakiem, był 7-osobowym vanem, był ... > otwartą paką. Jeśli pójdą drogą Kii Sportage czyli małe szyby i 18-calowe koła to będzie anie wierze ze dacia wsadzi 18 cali do swojego minisuva faktycznie wtedy to juz by bylo bez sensu. > Jasne, robimy auta pod testy AMuS. no opinia publiczna tego wymaga. kazdy chce miec gwiazdki i 3literowe skróty. wtedy sie czuje ze dostajesz coraz wiecej w tej samej cenie > Powinno się kłaść nacisk na automatyczne wYłączanie drogowych jak ktoś jedzie z naprzeciwka. W Oplu > też to jest, ale jak mówię, nie ma sensu włączać drogowych bo mijania robią robotę. dokladnie. imho nie powinni tego wstawiac w obecnej formie do żadnego samochodu. narazie automat jest zbyt omylny. a ludzie nie zwroca uwagi na to ze nie zareagował na czas i potem oslepiają. > W latach 90-tych był szał na srebrny metalik. Oczywiście nikt nie lubił szarości tylko magia > słowa "metalik" zwiększała 2-krotnie wartość auta. Teraz ta biel...ale jakie to ma znaczenie > jeśli kolorem się nie jeździ? ma. tak jak czarna megane wygladala ładnie maks 3-5 dni po myciu, tak pug nawet zakurzony jest ładny a że myję raz na kwartał, to biały mi bardziej pasuje. poza tym ponoć się mniej nagrzewa (co skutecznie zamiast lakieru rekompensuje czarna skóra). > Ale dźwignia chodzi bardziej sportowo czy mieszanie w paczce gwoździ? skok jest krótki. ale sportową bym tego nie nazwał. > Też trend. A moja Dacia ma dla odmiany masakrycznie krótkie i to jest magia. ano. sporo mocniejsza megane miała przy 3 tys obrotów ok 130km/h. pug pomimo braku momentu i mocy ma 140. > Tzn. ile? Ile da się wykręcić podczas "wycieczki na działkę"? <6 by sie dalo. żonie na trasie torun-warszawa udalo sie zejsc do okolic 6. > No i blachy za tysia DANIEL. neeee. W0 XENON! > To pickup'y zbudowały Amerykę. I póki u nas autem do pracy będzie blaszak do wożenia papieru do > drukarek, dalej będzie bieda. ale u nas nikt nic nie zbuduje > Pozdrawiam. pzdr
-
Gdzie mocujecie GOPRO ?
> na przyssawkę ? na klej - 3m użyty na oryginalnych akcesoriach
-
Gdzie mocujecie GOPRO ?
> Gdzie mocujecie zazwyczaj kamery? > W moim przypadku bak i widelec daje za duże wibracje. > Pozostaje tylko kask ? tak, testowaałem kierownice - wibruje. bak i widelec odpadł tez. mocuje na uprzezy na klate: taki bajer kupiłem: URL jest stabilnie i pokazuje kierownice... no ale nie widać gdzie patrze. dlatego potem tesowałem na boku kasku (do szybki zamontowałem zaczep) i tam wsuwam kamerke. mozna pokazac widoczki i ruchy glową, ale z kolei gorzej widać kierownicę i "kontekst"
-
Mikro-test Lexusa ES350 czyli lodówki też jeżdżą
> Cały test tutaj: > http://florydziak.blogspot.com/2013/07/lodowka-na-kokach-czyli-mikro-test.html > Ale dla nie chcących czytać moich wypocin: > - mieszanina dobrej jakości skóry i najtańszego, twardego plastiku > - bałagan stylistyczny wewnątrz i z zewnątrz > - zachowanie na jezdni zadowalające wyłącznie osoby po 55 roku życia oraz Twinsenów > - sporo miejsca > Podsumowując - jestem jeszcze za młody na ten pojazd. Ale za 10-15 lat... to ma naped na przód?!
-
Hyundai Genesis Coupe
> już trzech moich znajomych pobiegło entuzjastycznie do salonu Hyundai'a żeby kupować Genesisa. > Tani, szybki, mocny itd. Po spotkaniu na żywo, porównaniu z konkurencją i spokojnej kalkulacji > czar za każdym razem pryskał. Zreszta i u nie ten czar prysł po spotkaniu na żywo z Genesisem > :/ hmmm. kwestia oczekiwań. ja byłem kilka dni po premierze i40 w salonie. bo segment ówcześnie był interesujący. ale jak zobaczyłem jakość tapicerki (na tylnym siedzeniu było widać ślad, że coś tam "stało" kwadratowego). pytałem obsługę - co to. oni: "nie wiem, pewnie ktoś cos postawił", "kiedy?", "na pewno nie dzisiaj". czyli nowe auto, prezentacyjny egzemplarz a już jakiś "odcisk" który nie chce zejść? - to jak to bedzie wygladac po 5 latach katowania przez dzieci np? genesis to zupełnie inna jakość wnętrza, ale całokształt i niesmak troche pozostał. sek w tym, że nissan też nie bryluje (kaszkaj wyglada jakby z tektury miał obicie bagażnika) i wrażenie miałem podobne.
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
> Siedze siedzie w szwajcarii i nurtuje mnie pytanie po co ludzie kupują najmocniejsze wersje aut. A > malo uch tu nie ma... > Bo chyba tylko dla szpanu albo tak często wyjeżdżają do D "rozprotować kości". > Moje 9s do 100km/+ to i tak za dużo i trzeba się wypytywać bacznie w licznik zeby nie przekroczyć > ograniczenia 30, 50, 80, 100, 120 > Za to tempomat w takim kraju to podstawa. wlasnie sie w weekend nad tym zastanawiałem - nie pod kątem szwajcarii, a własnego podwórka. w czasach "młodych gniewnych" - powiedzmy 5 lat temu. też wybierałem auta dziwne, mocne itp - volvo t4, czy 1.8 180KM od audi (mocne przy budzecie polskim tak wygladało). wszystko po to, żeby: 1. nigdy nie pojechać tym na tor (byłem raz Astrą GSI i doszedłem do wniosku, ze zabawa ma sens tylko jak masz auto torowe, nie widzę funu w katowaniu auta na codzien) 2. jezdzic w sezonie letnim ze srednią 60km/h w trasy, co chwila stojąc w korku wakacyjnym 3. jezdzic rano do pracy (srednia 15-30 km/h). takze wyrosłem z tego, tymbardziej po przejściu na 2oo, przyspieszenia samochodów wydają się "mało imponujące". co więcej wczoraj oglądałem jakis "Moto ON" gdzie testowali merca black. i siedze sobie z żoną. i nabijamy się - patrz jaki parapet na tylnej klapie, komicznie by wyglądał na wisłostradzie w korku, zoba jaki nadmuchany. pewnie do tego chleje jak głupi, twardy niemiłosiernie, niepraktyczny... nooooo. wymienić klocki majątek - nooo. ubezpieczyć - masakra... nooo. a chciałabyś/chciałbyś taki? oczywiście
-
Hyundai Genesis Coupe
> tzn co jest w nim praktyczniejszego? Miejsce z tyłu jest symboliczne - dziecka tam nie posadzisz. > Bagaznik tez jakos wielki nie jest. wiekszy niz w 370z. miejsca tez wiecej. > Owszem - nawet przy aktualnym kursie. > Nie zapomnij o mniejeszym VAT. a Ty o akcyzie? > czyli ponad 20 więcej niż Hultaj (z dorzuconym automatem) > To teraz jeszcze porównaj specyfikacje i wyposażenie 370Z Nismo. porownywalem i trzeba dobierac. w hultaju nie trzeba. pamietaj ze ja operuje na polskim cenniku i konfiguratorze. domniemam, że u Was pakiety są zgoła inne. >Ewentualnie tańszego 370Z pack > kosztującego juz tylko, w przeliczeniu, 148 tys zł. czyli "kup nissana bo taniej, to nic ze gorzej wyposażony", a ja lubie dobre wyposazenie. na siłe wciskasz 370Z. a nijak sie matematyka nie klei, pomijając to że mi rozmiarowo nie pasuje. > Tym bardziej, że utrata wartości po dwóch latach sprawi, że te zaoszczędzone 20 tys zł zniknie > Powiem inaczej - jak juz kiedyś będziesz tak daleko, że pójdziesz do salonu i pojeździsz jednym i > drugim. Jak juz będziesz mail wykładać kasę na stół - taka rzeczywistą a nie wirtualną. Wiesz, > na zasadzie "kupuję" a nie "kupiłbym" to daj mi znać czy rzeczywiście wybrałeś nowego Genesis > spod igły za owe okazyjne 160 tyś zł. 1. a w nosie mam utrate wartosci. jakbym na to patrzał, to musiałbym kupic Toyote, skoda albo VW. a akurat nigdy nie miałem, żadnego auta tej marki (nie liczę 15 letniego golfa II, gdzie przy cenie zakupu za srednią krajową tym bardziej dynda ile straci na wartości). nie interesuje mnie ten parametr - bo przez np 3 - 4 lata jazdy, auto się amortyzuje i cena odsprzedaży nie jest kluczowa. 2. cały ten wątek jest w moim wydaniu "kupiłbym". pewnie nigdy go nie "kupię", ale TYM BARDZIEJ nie kupię 370Z... dlatego nie kumam dlaczego tak naciskasz i wogole po co używasz tego argumentu... gdybam sobie, na tym polega gdybanie.
-
Hyundai Genesis Coupe
> Co w tym wypadku niestety nie daje żadnych zalet w stosunbku do Nissana. daje. to inne auto. czy to zaletaa czy wada - kwestia targetu. ja wolalbym hultaja (teoretyzując), bo jest poprzez rozmiar praktyczniejszy. > Wiesz, jak dla mnie to możesz dopłacać do ceny ile Ci pasuje. Ja tam bym jednak chętnie pojechał do > Niemiec po auto. Raptem kilka godzin a dostaje auto które jest sporo tańsze niz w PL plus > dodatkowa oszczędność w postaci niższego VAT przy obecnym kursie euro? > za 44 tyś euro masz 370Z w najwyższej możliwej wersji wyposażenia. to jest >190 tys PLN przy obecnym kursie. czyli ponad 20 więcej niż Hultaj (z dorzuconym automatem) wg ceny z oficjalnego cennika. przecież to paliwo na 2 lata jest.
-
Hyundai Genesis Coupe
> Cóż, zmieniłem właśnie auto. Co ciekawe jest techniczną kopia poprzednika - a długością roźni sie o > ponad 25cm i wynbika to tylko i wyłącznie ze zderzaków w tym wypadku nie tylko. Hultaj to poprostu wieksze auto. > W Niemczech? Zajrzyj na ofcjalna stronę Nissana. a co mnie ceny zagranica. koszula bliska ciału > Oglądałem ta wersje Exec :/ oj tam. wyposazenie ma godne. a nissana trzeba doposażać (w pl).
-
Hyundai Genesis Coupe
> proszę, nie żartuj... Hultaj: 4,63 m dł,1550 kg Nissan: 4,25 m dł,1450 kg z taką różnicą wymiaru to raczej nie takie same auta. poza tym: gdzie nissan jest tańszy? bazowy nissan kosztuje 179 tys w wersji standard, lepsza wesja pod 200 podchodzi, hultaj 160 z V6 i jest tylko w wersji executive..
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> Tak się domyślam...skoro zachwytu brak. A konkretnie na czym polega ten patent? jeden to zwykly spryskiwacz (szyba+ksenony). a osobny silniczek i zbiornik (podłączony tylko do szyby), to "intensywne mycie". generalnie moc na spryski idzie taka sama (taki sam silniczek), ino z rezerwuaru, w którym powinien być specjalny płyn (oczywiscie by BMW do kupienia w ASO), bardziej agresywny niż zwykły. całe życie dawałem radę z jednym rodzajem płynu i jakoś nigdy mi nie brakowało innego. no a tu pacz... książkowy przykład "overengineeringu". > No właśnie nie wiem. Myślę, że Chińczykom imponuje japońska i koreańska filozofia. Dużo LEDów i > innego tombaku, żeby nikt nie pomyślał, że wieśniak z Kansas jest ze wsi. Wg mnie Chiny chcą > naśladować dużych graczy. Chcą od razu pakować nowe technologie, żeby ich nie wyglądało > gorzej. A chodzi o to, żeby dumnie powiedzieć jestem z Rumunii, jestem tania, prosta, jestem > Dacia. Stawiam też, że wielu klientów Dacii nie rozumie tej marki i wybiera top wersje z > dieslem myśląc, że to Nissan z innym znaczkiem i silnikiem Renault. Mają nadzieję, że dostaną > bajery i spoilery za mniejsze pieniądze. Ale tu chodzi o coś innego. Zresztą sama Dacia już > zdradza siebie. no ale powiedzmy szczerze wersja top z dieslem w Dacii, to nadal golas. takze... gdzie widzisz tą zdradę? > S80 1.6 jest dla koneserów podróży. A Focus jest dla koneserów bałaganu w bagażniku. chyba tylko w strefie zamieszkania > No właśnie, fobia trzymania się drogi w świecie fotoradarów jest trochę dziwna. paaanie. tu chodzi o bezpieczenstwo testy łosia i te sprawy > No cóż. Kiedyś nawet Citroen nie był sobą przez jakiś czas... C5 poważnie rozważałem - kombi, z tym samym sercem i przede wszystkim z pneumatycznym zawiasem, no ale sąsiad mnie uprzedził. > To przejedź się szybko nocą. Jeśli nie będziesz odczuwał potrzeby włączenia świateł drogowych to > znaczy, że jest jak w Oplu. raczej tego nie mam. ale mam za to kolejny patencik. automatyczne włączanie swiateł drogowych. jak mi się 3 razy pomyliło na trasie i narobiło siary - wyłączyłem. nie wiem jak można tak niedorobione gadzety wsadzać do aut. > Biały Peugeot 508...no to przecież TAXI 5. Biały był modny, istotnie...5-6 lat temu. ja ogolnie niemodny jestem. jeszcze nie przywykłem do różowych koszul w skośne pasy > Ale oni są z południowej Korei. a to znaczy że u nas inne bling bling powinno być? > Czy to znaczy, że w MT też taka rewolucja in +? rewolucja? zwykly manual. fakt ze przy takich przełożeniach to ten silnik powinien miec ok 300 KM żeby jechać. są masakrycznie dłuuuuugie. trzeba się namachać w trasie, no ale pali tyci tyci. > Wymarzona bohaterka TAXI 5. sie wie. juz montuje przyciski i wysuwane spojlery. > Ty na pewno, byle ona dożyła... > Ale serio to nie będzie byle zabytek. Jak nie patrzeć, Loganów pickupów nie ma dużo i więcej nie > będzie. Może być rarytas w czasach gdy będę już seplenił... ja tam jestem fanem pikapów. szkoda ze u nas takie ciasnoty na drogach i trzeba wybierac - 2 os pikap, albo 5 os - niepikap. > Pozdrawiam! pzdr.
-
Hyundai Genesis Coupe
> To kup Nissana i po problemie. Szybszy i tańszy. I Vka! 1. nie kupie, nie moj aktualny segment 2. nissan jest za mały.
-
Rzuca na boki jak przekrocze około 110 km/h.....
> Pacjent to Kawasaki Tengai (KLR 650). Opony nówki Conti TKC80 przód i tył założone w serwisie, nowe > dętki, wszystko wyważone. Rzadko, ale na asfalcie zdarza mi się, że jak przekraczam tak około > 110 km/h to motocykl wpada w wibracje. Takie rzucanie naprzemienne lewo, prawo, lewo itd. > Trochę pomaga bardzo silne złapanie kiery i mocne ściśnięcie kolanami, ale i tak zwalniam > zawsze. > Co może być przyczyną? Jak był w serwisie motocyklowym to wspominali, że po sezonie warto wymienić > łożysko główki ramy. Może ona powodować taki rezonans? moze. spróbuj skręcić trochę i zlikwidować luz (o ile typ łożysk pozwala na taką korektę). jak nie - to wymiana.
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> I tak powinno być. Jeden na lato, drugi na zimę i zero zmartwień sezonowych. o dobra koncepcja tyle ze inzynierom BMW nie o to chodzilo > Tylko znów pojawi się rynkowa dziura jak Dacia będzie jak teraz Skoda i trzeba będzie znów > reaktywować Syrenę, FSO 1500 czy Moskwicza, żeby miał czym jeździć rozsądny Kowalski i > oszczędny Nowak. chinczycy wypełnią tą dziure. > 1.6 TDCi z wielowahaczem rządzi. S80 z 1.6 TDCI rządzi (ło?) > Dobra, dobra...ja tam wiem, że dla Ciebie "beta" oznacza samochód, a nie motocykl trialowy. nie rozumiem > A jak na Peugeota? troche mniej. ale taki teraz "trynd". > Znaczy to, że już nie ma tego śmiesznego wielowahacza jak w 407? no nie ma. > No dobra, skręcanie to jedno. A podczas jazdy na wprost powinien wydłużać lub skracać wiązkę w > zależności od prędkości. Znaczy wymądrzam się na podstawie AFL Opla. Peugeot się różni? a nie wiem czy tak robi. chyba nie, albo za szybko skanowałem instrukcje > Modnym? Ale modnym w jakim okresie? w okresie buntu. kiedys to tylko PH tym jezdził. potem zaczeli to nazywac dubaj stajl > Że też francuskie komuchy nie mają zakazu produkcji imperialistycznych symboli bogactwa... no wiesz. hultaj sonata czy kia (ta duża), tez robią bling bling kto zabroni biednemu przyszpanonwać > A świniak oryginalny? Jasny? Czy Pawlak z Kargulem przemalowali na dzika? ciemny. i dobrze > A jeszcze A/T? Kombi? jest opcja. ale AT puga to żenada. a kombi - cóż. sąsiad nie miał > Tak, ale jak to przetrzyma, będzie niezniszczalna aż do żółtych blach. żółte blachy na dacii logan. może dożyję tych czasów > Pozdrawiam! pzdr
-
Mycie motocykla
> Jest szkoła, by smarować łańcuch co 250 -300 km oraz po każdej jeździe po mokrym/po deszczu. Nawet, > jak sprzęt nie jest mocno zasyfiony, ja staram się smarować napęd ja smaruje mniej wiecej co 2 tankowania. lub wczesniej jesli go zaczynam słyszeć (lub widze rdze) -> po deszczu. to nie jest rocket science. widać i słychac wszystko co trzeba.
-
Hyundai Genesis Coupe
> Tzn jaka jest? W Niemczech V6 kosztuje 35 tyś + ewentualne dodatki. 135i kosztuje 40 tyś. 1. 135i jest paskudnie brzydka i malutka. 2. to nie Vka. > Może dlatego, że nowe Muscle tak naprawdę niczym na kolana nie rzucają? po prostu duży silnik w > ładnej karoserii - cała reszta to cięcie kosztów na całej linii. i o to chodzi. > Nie był to szczególny wyczyn a jednak. > To do dilera na jazdę próbną. neeee. obecnie nie moj segment.
-
Golf 7 VS Giulietta
> Swoją drogą to jest bardzo dziwne, że nie wsadzili całego zespołu napędowego z giulietty tylko > dołączyli skrzynię do dosyć słabego motoru. moze zrobią lifting a potem z tym patentem wypuszczą Mito ze znaczkiem QV?
-
Golf 7 VS Giulietta
> No tak "lub segment B" ano. zreszta nie wazne. widze ze jakos agresywnie nastawiony jest ten wątek to... juz nic nie chcialem
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Link TUTAJ potwierdzający autentyczność testu... > defakto usterkowość auta jak na taki przebieg zadna pogratulować Szkodzie darmowej reklamy. a teraz zrzuta na leczenie depresji kierowcy po tylu kilometrach w tym samym pudełku
-
Golf 7 VS Giulietta
> Tylko, że to nie kompakty jak to nie kompakty? segment B miał byc. to co ja wymieniłem?
-
Golf 7 VS Giulietta
> Zadam kolejny raz pytanie, które już było roztrząsane, chyba nawet w tym wątku: znajdź kompakt lub > segment "B" z mocnym silnikiem (powiedzmy dającym ok. 8 sekund do 100 km/h) z automatem. > mar00ha specyficzne wymagania dość (niszowe): Clio Ibiza wolniejsze: Fiesta nowa? (1.6) Kia Rio? (1.4 109?) Alfa Mito? (1.4 135?) coś tam się znajdzie.
-
Golf 7 VS Giulietta
> Pozwolisz, że nie będę z Tobą dyskutował, bo to będzie masło maślane wciąż o tym samym. > Ja nie bronię VAGa, ani go nie ubustwiam, nie jestem wyznawcą itd. > Staram się obiektywnie ocenić rzeczywistość. ale spokojnie. ja nie chce przekonywać Cię na podstawie Twoich decyzji, że były złe. to zostawmy dyżurnym trolom. ciekawy jestem, dlaczego ktoś wybrał akurat VW i nie miał wyboru. co było tak ważnego w tym momencie? I czego brakowało konkurencji? serialnie pytam. > Poza tym dyskutowane było do już wiele razy. > Zapytaj założyciela wątku dlaczego wybrał VW, a potem tych kilka innych milionów użytkowników. oj tam. kilka milionów też wybrało Kię, Hultaja, Renaulta i Toyotę. > Odpowiem Ci zależy kto, kiedy!, do czego, na co, po co i dlaczego szuka. > Mi raz w układance wyszło Ducato, innym razem Swift, a następnie Fabia, > co następne - NIE WIEM. Przyjdzie czas się okaże. to tak jak ja. wiem natomiast ze bedzie "rodzinne" i z automatem. a na ten moment? w co celujesz kolejne po Fabii?
-
Golf 7 VS Giulietta
> Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości dlatego wybrałem Skodę > Problem jest inny, że VAG jest "średni" w wielu kategoriach i jak zacznie się drążyć to się > okazuje, że czasami nie ma alternatywy. tzn ze VAG jest tak "dobry" w tej średniości, ze nie ma często u wszystkich innych producentów alternatywy? jak kupowałem ostatnie 3 samochody, to (jak zawsze - nigdy nie kieruje się znaczkiem, ba z 13 moich samochodów - nigdy nie miałem 2 razy tego samego znaczka) VW odpadał zawsze brakiem wyposażenia w cenie (że nie wspomnę o paskudności ale dawałem im szanse). co ma takiego, że nie ma alternatywy wg Ciebie? DSG? te pneumatyczno olejowe amorki? > Natomiast jeśli ktoś jest skłonny do kompromisu lub po prostu pewne kwestie ma w d00pie to jest > sporo ciekawszych aut na rynku brzmi tendencyjnie
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
> wiesz co ... powtorze sie > 1. motocyklista nigdy nie ma pierwszenstwa > 2. jezdze tak jak gdyby wszycy chcieli mnie zabic > dla wlasnego bezpieczenstwa jednak pozostane przy moim podejsciu jakbym mial tak jezdzic do roboty codziennie z takim nastawieniem. to pikawa by mi wysiadla od 2oo zamiast od szefostwa;) trzeba myslec, trzeba uwazac, trzeba przewidywac, brac poprawke na nieprzewidziane, ale koncepcja "wszyscy chcą mnie zabic?" nieeee. mozna poprostu w niepewnej sytuacji odpuscic, zwolnic, schowac się. to nie wojna
-
Golf 7 VS Giulietta
> W skali całego globu, myślę że jednak 1-cyfrowy. nie wiem. mozliwe. > Tak czy inaczej przewaga jest znaczna, a reszta jak wyżej. tak. ale co ma cały glob do opinii o modelach które w tym wypadku dotyczą TYLKO naszego podwórka i realnego wyboru samochodu w salonie. Tu i teraz. Fiat vs VW. nie pickap z australii z 3l TDI a kompakt w Lechistanie. przeciez nie odnosisz się do statystyk awaryjności czerpanych z forum w Libii i informacji od znajomych z Bułgarii? inna sprawa że u nas VAG pozycjonuje się w niespotykany w świecie sposób - jako "marka" przez duże Ef. a w cywilizowanych krajach - szału nie ma - nuda emeryci i t p. jak Honda > Fiat robi bdb silniki, ale reszta to kupa, sporo detali uprzykrzających funkcjonowanie samochodu, > VW albo zrobi pancerny silnik albo totalny śmieć, reszta z grubsza się trzyma. terefere:)