Zawartość dodana przez jimbo22
-
A mnie ubawił gość puszką wczoraj
> a ja wczoraj delikatnie zjechałem na zatoczkę żeby puścić motocyklistę za co wystawił kciuka i > pojechał dalej zły wątek. na tym wątku psioczymy na puszkarzy z małymi siurkami, a Ty psujesz wizerunek
-
przegląd klimy i zonk
> Witam, > Oddałem auto do warsztatu na przegląd klimy (wymiana płynu + ozonowanie) > Po przeglądzie klima praktycznie nie chłodzi. to jak to odebrałeś? przeciez powinni sami sprawdizć czy z nawiewów ok 6-7 st C leci po serwisie. BTW. co powiedzieli na pomysł wymiany płynu? powinni zasugerować jedynie sprawdzenie poziomu oleju i czynnika. a nie wymianę. > Wizyta reklamacyjna: sprawdzili ciśnienie, ściągneli trochę płynu trochę dodali i stwierdzili że > wszystko działa. Przyczyną jest prawdopdobnie sprężarka która po ściągnięciu czynnika się > lekko rozszczelniła i już nie daje tego ciśnienia. a to ciekawe, że tak do zera spadło... troche naciągane. > W warsztacie powiedzieli że to już nie ich broszka i że mam sobie to gdzie indziej naprawiać. > Stulić uszy czy kłócić się? W końcu przed oddaniem do warsztatu klima działała. "kłócić" w sensie rozmawiać z nimi. > pozdro > grześ
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
> Czyżbyś delikatnie i nie wprost sugerował wybrać się na egzamin własnym moto absolutnie nie wskazaniem byłaby maszyna podobna do egzaminującej (w wawie - SVka/Gladius itp).
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
> To mnie zmartwiłeś bo placyk już dawno nie stanowi dla mnie problemu ale jesteśmy tak głupio > skonstruowani, że rozumem (w końcu nie jest to kluczowa kwestia w naszym życiu) nie jesteśmy w > stanie zagłuszyć stresu bycia egzaminowanym, który potrafi sparaliżować... > Dzisiaj mam dodatkową godzinkę na placu i muszę się zastanowić jak zwiększyć sobie poziom stresu!? > Może kupię petardy hukowe i każę instruktorowi rzucać mi pod koła!? > Albo lepiej, narzucę sobie karę w postaci tysiąca złotych na cele charytatywne za każdy błąd! IMHO radykalna różnica byłaby jakby kursant miał 2 minuty na rozjezdzenie sie. tez mi to przeszkadzało na egzaminie - moto na wolnych jechał wolniej i mocniej walił sie w zakrety. prawie oblałem omke przez to. poza tym ze warto wziąć przed egzaminem godiznkę na przypomnienie. warto może poprosic kogos, aby podjechał moto na egzamin i zrobić rundkę po parkingu chwile przed zdawaniem?
-
Megane II RS vs Focus II ST vs inny hot hatch do 30 tyś
> No właśnie, delikatnie rozważam następce mojej Cetki i marzy mi się mały hot hatch. > Meganki są najtańsze, już za około 20 tyś można wyrwać, pytanie czy jest się czego bać , wiadomo > auto na F - tak powżnie nie mam uprzedzeń ale ja z elektroniką w tym aucie i generalnie z > trwałością? No i oczywiście jak to jeździ?? > St z kolei jednak nieco ładniejsze, choć mniej oryginalne, silnik Volvo jak dla mnie wielki plus > (dzwięk 5 cylindrów) i wiem że dobre silniki. Jak z rudą, ogólną trwałością no i jak to > jeździ?? > A może inne typy do 30 tyś. , tylko żadne VW, chce mieć auto wyględne i oryginalne a nie nudne > toczydło. megane jezdzi jak "HH", focus jak zwykły focus (zawiecha nie ta). megane jest więcej. są jeszcze golfy, astry i mazdy (tych prawie wcale)
-
Kia optima
> 1.7 crdi 136 ps , cena 95 tyś > klik > co myślicie o tym modelu. słabo (nerwowo) jeździ jaka na taki segment. i tak kupisz Octavie w dieslu
-
Kupujmy więcej czyli ranking sprzedaży połowy 2013r.
Astra wg cennika jest bardzo droga nie > wiem czy mozna negocjowac. mozna. >15% nie ma problemu. to jest imho problem opla, konfiguratory straszą. trzeba wiedziec o rabatach. > Renault - megane nie powala, clio jest przeokrutnie drogie. KIA z > nowym ceed Nie dziekuje. Swoja droga to powinni sprzedawac u nas forte po taniosci ale nie > wypada. Sportage 1.6 benzyna tania. Jak chcesz zeby byla szybka to 100k O Jezusie 100k za > Sportage . Takie auta najczesciej kupuja bogacze z DG wiec sorry ide do Mercedesa. A co u mercedesa wybierzesz za 100k? przeciez ledwo akceptowalną wersję klasy A złożysz. > Co do VW to golf jest niewiele drozszy od Octavi. Co do cheviego to IMO u nas jedyna marka (oprocz > Daci) z rozsadna cena i dobrym wyposazeniem.
-
A mnie ubawił gość puszką wczoraj
> Nie ma filmiku ale napiszę co i jak > Jadę sobie w korku, jak to w korku, do przodu między autami na rondzie przed siekierkowskim w > kierunku pragi. Już mam światła stoje między puszkami i gitarka > ciepło czerwone motko pyrka ja czekam na zmianę świateł > widze, że dla pieszych się zmieniło na czerwone więc delikatnie odpychając się od ziemi wysuwam się > przed autko by stwierdzić czy auta z prawej już się zatrzymują > a tu koleś po prawej do przodu by mi zasłonić więc ja jeszczez kroczek a on dalej jeszcze i > jeszcze kroczek he he he > aż w końcu się światło zmieniło > opóźniłem się jakąś 1 s. kolo ruszył do przodu zjeżdzając do lewej by mi uniemożliwić minięcie > ale szczęśliwie kierowniczka z lewego spokojnie równo ze mną ruszyła dając mi przed sobą miejsce > ech tak chciałem coś napisać ))))) > pozdrawiam zdarzają się. na szczescie rzadko, kierowcy z małymi siurkami. mi wczoraj wyjechała straż miejska. wiem że mnie widzieli, i się nonszalancko wtoczyli na mój pas. dzisiaj z kolei kierowniczka Yeti tak samo. zatrzymała się żeby się upewnić, i ruszyła. ale co zrobisz - wyprzedzasz, kiwasz głową - może zrozumie.
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> Myśląc realnie do przodu to taka unifikacja zegarów, kierownic nadejdzie. Oczywiście nie wierzę we > właściwe rozwiązania, ale realnie to zegary będą wyświetlaczem wysokiej rozdzielczości, w > które sobie wgrasz cokolwiek chcesz. Zegary retro z budzikiem do 120 km/h lub zegary Knight > Ridera. KITTa znaczy... > Kierownica będzie jak pad z Playstation dla pokolenia chowanego na krzyżyku, kółku, kwadracie i > trójkącie. Oczywiście będzie kołem, ale w środku start, select i te inne. Za kierownicą L1, R1 > i L2 oraz R2. cóż. nie bedzie to jakas tragedia > Bez patrzenia to Magic Johnson wymyślił podania. W samochodzie nie trzeba nikogo ogrywać, a > oderwanie rąk to normalna rzecz przy zmianie biegu więc nie widzę powodu, żeby przykleić > łapska do kółka i udawać Hamiltona. nie trzeba. ale PO CO się odrywać, skoro wszystko może być ergonomicznie i dublować pod kciukiem przyciski do których trzeba sięgać i ew. spojrzeć czy nie wciskasz zamiast 2ki przycisku EJECT pół biedy jeśli to eject pasażera > Ta poprawa w tym wypadku jest tak prawdziwa jak uroda 500-ki czy duch Alfy Romeo. Wydumka. BTW nie > zaczynajmy. Chociaż tu tkwi źródło naszej polemiki. Inaczej nazywamy rzeczy lepsze/gorsze. Ja > się kieruję logiczną praktyką, a Ty datą produkcji i zakładasz, że nowsze = lepsze = postęp. > Wynalazki jak śmieci, trzeba segregować. nie zakładam że wszystko nowe jest lepsze. w moim Pugu na nagrodę Darwina zasługuje rozwiązanie HUD (raczej zbyt dumna nazwa). dotykowy ekran w aucie z 2011 roku już powinien być standardem, coby nie budować jakiegos kosmicznego idrive na konsoli. automatyczne włączanie długich - beznadzieja, wręcz szkodliwe, na szczęście mają świadomośc tego i jest to łatwo wyłączalne. Ty z drugiej strony w ogólnikach opisujesz, jak to nie ma postępu, a potem odrzucasz jakiekolwiek najdrobniejsze choćby poprawy ergonomii... np. machnięcie nogą żeby otworzyc bagaznik - genialne w swojej prostocie. bezkluczykowy dostęp (w wydaniu Renault - genialne), w wydaniu Pug i Merc - beznadzieja. > Niestety. Ale to ich prymitywizm daje taki efekt. Normalne radio włącza się jak światło. Pstryk i > gra. A ostatnio kupiłem sobie kombajn Kenwooda. Ja rozumiem, że navi się ładuje długo, > rozumiem, że na DVD się czeka. Ale jak chcę tylko radio to też muszę czekać...ekran > startowy...itd. Masakra. Ale jak chce zrobić mute to sięgam do pokrętła i w lewo max i cisza. > Proste. I nie ma co kombinować. no w kwestii startu długiego - zgoda. ale w kwestii szkodliwości "dublowania" funkcji mute na kierownicy - nie:) > Jasne. Pewnie Ci się marzą buty Michaela J. Foxa z Powrotu do przyszłości 2...same się sznurują... neeee. po co sznurówki wogole mokasyny wynaleziono wieki temu... > Sięganie w dobrze umieszczone miejsce na desce i dotykanie fajnej jakości przełącznika jest nawet > przyjemne. I to jest dawanie komfortu jazdy, a nie, że zrobi się samo. sięganie jest o 1% mniej komfortowe niż niesięganie oba komforty - ale moje bardziej. > Cały czas myślałem, że jesteś kierowcą taksówki. Jazda w odpowiednich, technicznych, manualnych > warunkach może inspirować, doładowywać emocjonalnie i potem ten relaks będzie tylko lepszy. > Jeśli auto Cię izoluje od świata...to nie docenisz żadnej formy relaksu. wiesz wszystko się zmieniło jak kupiłem 2oo. Auto w tej chwili traktuje przedmiotowo - ma być wygodne. nie musi byc szybkie, bo NIGDY nie będę miał takiego, które da tyle funu co moto za 1 wypłatę. Zatem samochod ma w tej chwili być wygodny i tani w utrzymaniu. ma relaksować - a nie fascynować SAMĄ swiadomością technologii kosmicznej która siedzi pod maską, która użytkowo nie daje nic, poza łechtania ego "jakie to nowoczesne". i to że auto izoluje mnie od świata, nie ma żadnego związku z "docenianiem formy relaksu". > Ma...to jest sprawa wtórna. Jak kupisz właściwą technikę to wytrzyma. Jak dasz się nabrać na > bluetooth to nie i tyle. wszystkie tyle wytrzymają, pozostaje wybrać sposób rozwijania mocy jaki mi pasuje i wyposażenie którego używam - w tym blootooth, bez którego auta bym nie kupił. ja rozumiem, że masz wyższe cele ale nie możesz olwac wodotrysków, które są przydatne. > Właśnie nie. Od wygody człowiek staje się bezbronny i ginie. popatrz, że te bzęczki co maszynisci mają w autach sie nie przyjely. jeszcze mogłoby kopać prądem w d.... żeby "dla zasady" nie było człowiekowi za wygodnie. tak... to na pewno napędziło by sprzedaż... już widzę reklamę: nowy Citroen, nie da Ci zasnąć, bo fotel z masażem raz na 5 minut Cie pokluje i przestawi oparcie, tak, żeby Ci było nie wygodnie. do tego niespodziewanie co ok 10 minut, radio walnie na 100% głośności! dla Twojego zdrowia, coby gatunek nie był bezbronny " > Ale jestem takim samym człowiekiem jak twórcy maszyn. W sumie sam też coś tam zrobiłem... > Ja nie dorabiam. Ja odczytuję filozofię twórców. I ona jest zła. Moja jest dobra. obie są dobre, ich jest oparta o tani marketing, ale kierunek jest ok. Twoja sobie sama często zaprzecza i się nie klei, ale cel jest podobny > Pozdrawiam. pzdr
-
Kupujmy więcej czyli ranking sprzedaży połowy 2013r.
> A i z cenami nie jest ładnie, jeśli nie trafić na wyprzedaż z cenami jest przepięknie nawet wg cennika. kup kombi z segmentu C na absolutnym wypasie za 70 tys. jakbym nie składał to mi nawet renault wychodził 10-15 tys drożej...
-
Nowa Octavia RS
> to juz jest indywidualna sprawa. > Jednemu z kolegow (patrz wyzej) "zwisa" czy po 3 latach wartosc auta bedzie 10% czy 50% > pierwotnej....wiec kto bogatemu zabroni... poka markę która po 3 latach kosztuje 10% wartości początkowej:) nawet liderzy spadków (alfa itp.) trzymają się miedzy 40-50%. liderzy z przeciwnego bieguna (toyota i hitlerwageny) 55%-60% wartości. wielki mi rozstrzał.
-
Lexus RC-F
> Nadal normalny V8 a nie jakiś turbodoładowany V6 jak w BMW M4. za mało drzwi
-
Kupujmy więcej czyli ranking sprzedaży połowy 2013r.
> Sprzedaż spadła symbolicznie w stos. do 2012. Ale rynek jest ciekawszy bo jedni sporo tracą, inni > notują ładne plusy. > Oto top 20, markowe i modelowe...jednocześnie: .... > 9. Peugeot (6,3 tys.) nie zleciał na łeb dzięki 208-ce...i Jimbowskiej taksówce. dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy! Do boju Francuzy! zadziwiające, że ze swoją gamą modelową wygrywają z Citroenem.
-
Nowa Octavia RS
> wiesz... mnie nudzi czytanie o fabii w każdym wątku, o czym by nie był, może jednak będzie filmik? nie, chociaż raz umowa to umowa ;D
-
Gdzie się teraz szuka ogłoszeń od normalnych sprzedawców?
> To też trochę specyfika modelu. Nie ma ich dużo, nie są praktyczne, ergo budzą zainteresowanie > konkretnego, zdecydowanego klienta ukierunkowanego na konkretny wybór. Jeśli dzwoni to znaczy, > że zakup uzależnia od stanu technicznego i ceny, a nie przemyślenia sprawy i porównania z > tuzinem innych egzemplarzy. Jednocześnie takimi autami nie interesują się handlarze - to nie > passat w tedeiku, że potencjalnych kupujących jest jakieś 38 milionów. autoauto nie omieszkało w sposób nachalny jej mimo "niszowatości" werbować do siebie. po 3 mailu bez odpowiedzi zrobili się bezczelni (udający zainteresowanego pisał z wyrzutem, dlacego nie chce sprzedać)... handlarze naciągacze w majestacie prawa...
-
Gdzie się teraz szuka ogłoszeń od normalnych sprzedawców?
> Paska w tedeiku sprzedawałeś czy co? pisałem przecia ze mocna benzyna w niepraktycznej budzie gdzie to pasek?
-
Gdzie się teraz szuka ogłoszeń od normalnych sprzedawców?
> Toteż napisałem "z reguły". ano skądinąd jak ogłosiłem auto, to kupił pierwszy oglądający a 4 kolejnych czekało na potwierdzenie po jego wizycie, czy mogą jechać. nawet jak w weekend nie mogłem (bo na komunie jechałem do Gdańska), to chcieli mnie w Gdańsku łapać i tam oglądać. wielce rozczarowani byli jak powiedziałem że jadę drugim autem w trasę co więcej. z powodów księgowych auto mogłem sprzedać na umowę dopiero w czerwcu, a ogłosiłem je (bojąc się ze będzie trudno sprzedać) w połowie maja. to tenże oglądający - od razu wyjął zadatek i nawet pokwitowania nie chciał (pokazywałem auto u siebie w domu - na swoim podjeździe, bez sciemy i umawiania się pod marketami). takze jak szukasz i pojawaia się dobre auto - to od razu widać i od razu schodzi. i da się... spotkać normalnego kupującego
-
Gdzie się teraz szuka ogłoszeń od normalnych sprzedawców?
> Normalni ludzie sprzedający normalne auta z reguły nie dają ogłoszeń. Takie auta sprzedają się w > rodzinie bądź wśród znajomych. Jeśli auto trafia do ogłoszenia to znaczy, że coś jest z nim > nie tak. ech farmazon. ja moje sprzedawałem z ogłoszenia, bo nikt w rodzinie nie potrzebował akurat (nic dziwnego) mocnej (i paliwożernej) benzyny w niepraktycznym nadwoziu
-
Gdzie się teraz szuka ogłoszeń od normalnych sprzedawców?
> Jak sprzedawałem niedawno punto to dałem ogłoszenie na otomo... > W ciągu 1 godziny ze 20 połączeń. Najkonkretniejsi byli handlarze - każdej prywatnej osobie nie > pasowało ze 12 letnie punto nie jest w stanie igła (cena autka za średnia krajową) > Wcześniej na gummtree i ggratce wisiało tydzien- może ze 5 telefonów w tym czasie było. nikt nie twierdzi ze gumtree czy tablica mają zasięg grupy allegro (są 10 razy mniejsi), ale ich katalogi ofert są często rozłączne. a piszemy o poszukiwaniu auta, a nie użeraniu się z debilami którzy chcą (nie wiadomo co chcą w sumie często) kupić.
-
Gdzie się teraz szuka ogłoszeń od normalnych sprzedawców?
> Szukam bryczki i gro, większość, prawie każde ogłoszenie to handlarze, komisy, same igły, > megaokazje i cukiereczki, 2 dni w kraju... > Allegro, otomoto j.w. > Gdzie dają ogłoszenia normalni ludzie? tablica i gumtree. często są rodyznki niedostępne na płatnych.
-
2014 Mazda 2 aka Demio...
> Jak już wymyślą sobie jakiś "image" przodu to potem go na siłę wklejają do wszystkich modeli, nie > bacząc na to czy pasuje czy nie. I potem mamy takie potworki jak Mitsubishi Colt, Chevrolet > Aveo czy ta Mazda. e Aveo ma inną gębę (te pseudo soczewki) niż reszta a co do reszty, dodaj jeszcze BMki... 3ka i 5tka są prawie identyczne i VW (Polo,Golf,Passat). Mazdy paskudne są już od 2ch generacji. poszli śladami Peżota i wstawiają uśmiech Jokera, tyle że Peżot od tego odchodzi w tej chwili a Mazda pogłębia Mitsu Lancer się udał (z wyjątkiem tego dziwnego liftbacka). wstawili to w Colta i wyglada pokracznie
-
Nowa Octavia RS
> Wymienil auto z 2 silnikami i zapytal ktore wybrac? nie napisał, "Który wybrać z powyższych?". a "co wybrać?" tak wiem - czepianie się > Ja tam ogolnosci w zab nie widze, ale prosty scisly umysl jestem, moge nie widziec. > Zreszta koniec dyskusji bo znow zbacza nie w ta strone. a kiedy wogóle wróciła na "tą" stronę?
-
Nowa Octavia RS
> Dziwisz mu sie? > Ja nie. nie dziwie sie. dynda ami to. > Pytal o wybor miedzy 2 silnikami, a przeczytal propozycje kupna kilku innych aut, o wojnie > zawieszeniowej i wysokosci wsiadania. nie pytał o wybór z 2 proponowanych. a ogólnie > W zasadzie to wiekszosc dyskutantow nie w temacie, lacznie z Toba, nabila postow. 1. nie uważam, aby były niemerytoryczne w 99%. 2. nie zaprzeczam, że były offtopy 3. każdy wątek tak wygląda od ok 3 strony. dziwi Cie to?
-
Nowa Octavia RS
> a nie? mi nie. > przeciez to sa moje pieniadze, ktore wkladam w kupno nastepcy ja jakoś nie potrafie odrzucic auta które mi sie podoba, bo za X lat, stracę na nim Y PLN więcej, niż na hitlerwagenie np. pomijalna wartość, amortyzuje sie w czasie. > na pewno wazniejszy niz wyglad. kazdy podejmuje decyzje wg własnego sumienia. ja wybieram auta przewaznie, ktorych nie ma pierdyliona na drogach.
-
Nowa Octavia RS
> dziękuję 1% wypowiadających się za merytoryczną wypowiedź, chyba jednak szala przechyla sie w > stronę diesla . dziękujemy... za kolejny wątek typu... pytam, ale w zasadzie to wiem już co chce, mam gdzieś co napiszecie i właściwie to nabiłem posta