Zawartość dodana przez jimbo22
-
A gdybyście mieli do wyboru.....
jest paskudny. ale w tym wypadku uroda jest podporządkowana chorobliwemu dążeniu do idealnej aerodynamiki i jest usprawiedliwiona
-
A gdybyście mieli do wyboru.....
no ja bardzo poważnie myślę o wejściu za kilka miesięcy w GS300 na pare lat, jako podstawowe auto (Mk3)... co było z ISF bo chyba przespałem trochę wątków?
-
A gdybyście mieli do wyboru.....
oj jak ISF klęknie też mogą być koszta niewspółmierne do wartości rynkowej... temat jest o w miare podstawowych "premiumach" - one serwisem nie zabiją, bo sporo ludzi ogarnie te silniki
-
A gdybyście mieli do wyboru.....
ale ja nie mam nic do ISF - poza atrapami wydechów które nie przystoją nawet megane ale sam widzisz - wybrałeś ISF wiedząc że m3 czy AMG jezdza lepiej tak robi entuzjasta... ale umiarkowany bo ja wiem. astona bym przygarnął z ich obsługą klienta nawet jakby się psuł
-
A gdybyście mieli do wyboru.....
a co z Tobą? jak kupowałeś ISF to płakałeś że merc i bmw się psują... w wielu postach jak ludzie pytali o samochody - wklejałeś raporty niezawodności w tempie 5 postów na minutę... a teraz uznajesz się za "ostoję" entuzjazmu motoryzacyjnego?
-
A gdybyście mieli do wyboru.....
volvo - bo wygodniejsze.
- Ducati Monster 600 za i przeciw
-
Zakup nowego auta a długa jazda próbna [dzień ?]
oficjalnie: zależy od salonu. Suzuki w toruniu dało bez problemu kluczyki i pozwoliło latać cały dzień Swiftem. Skoda 500 metrów dalej - tylko 15 minut i ględzący pasażer. Nieoficjalnie: jak się postarasz dogadujesz się z manago - coby na weekend Ci dał auto, które i tak stoi na placu w sobote i niedziele. ale w sumie cały bajer polega na tym, że te 15 minut wystarczy, żeby wiedzieć już czy to "to" czy "nie to"
-
Używany ale prawie jak nowy.
nie generalizuj... jakbym chciał obecnie robić coś takiego to z rękawa mam 3 miejsca, które bez wahania bym polecił i sam skorzystał.
-
auto firmowe do wyboru
stoję przed podobnym dylematem... i nie bardzo kumam - od czego lex 300h jest droższy o 25 tysia? bo vs c5 czy pug508 to raczej 50 tysia (ceny zakupowe - nie cennikowe) a to segment niżej i komfort Lexa jest dobry w swojej klasie (IS?), ale francuski/niemiecki segment D będzie cichszy i bardziej komfortowy zawieszeniowo.
- Ducati Monster 600 za i przeciw
-
Nowy golas klasy D - uszkodzony.
Naprawa drzwi tutaj nie ma znaczenia z punktu widzenia odsprzedaży/wartości/użytkowej. Brałbym jeśli to auto spełnia Twoje wymagania. Także - jak lubisz wygodę i latasz trasy - bierz klasę D. Jak miasto - lepszy kompakt.
-
Używany ale prawie jak nowy.
ja u siebie tez wymieniam 2x czesciej, bo widzialem ten silnik po 30 tys km bez wymiany
-
Używany ale prawie jak nowy.
nie... tylko rozrząd, przy czym przecież to część eksploatacyjna... czyli miód malina ino pamiętać o przeglądach i dbać
-
Używany ale prawie jak nowy.
mam P508 1.6THP z 2011 roku. rozrząd wymieniłem przy 50 tys km, bo gadał już (chociaż w serwisie stwierdzili, że był "wyciągnięty" jeszcze "w normie"). oczywiście przy wymianie nie tylko sam łańcuchi ślizgi, ale te wszystkie koła też teraz mam 80 tys i znowu zaczyna na zimno klepać...
-
Używany ale prawie jak nowy.
hmmmm... wiem że to żadna próba. ale ojciec w warsztacie widział już wiele TSI z nalotem <50 tys km (właszcza tych małych piardków 1.2, 1.4), pracujących jak stare diesle... ba. nawet wujkowi w Fabii klęknął taki silnik... gwarancja była, ale niesmak jest... dorzuć do tego DSG w którego oznaczeniach musisz się doktoryzować, zeby nie wtopić i masz... prestiżową markę
-
Używany ale prawie jak nowy.
a czytałeś o tym jak japonia wchodziła do stanów i jak doszła do takiej niezawodności jak wtedy? jak to się ma do "brak możliwości obliczenia"? oni testowali setki stopów, setki konstrukcji i z tego dokładnie wiedzieli, które lepiej wypadają... mogli dokladnie wybrać trwałość, a poszli w tą najwyższą... bo musieli zdobyć przewagę konkurencyjną a teraz jest jeden wielki kartel i spisek oj pada wszystko. i stal i guma - zawsze była. teraz jest mniejsza i słabsza.
-
"Style" motocykli
zrób scramblera ale opony wstaw "semi" terenowe...
-
Używany ale prawie jak nowy.
a guzik. kiedys inzynier robił silnik, obliczał ile potrzeba materiału między tłokami i dodawał powiedzmy 20% zapasu na trwałość. teraz inżynier robi silnik, liczy tak coby wyszło na 0 i przychodzi księgowy i zabiera 20% materiału, bo jakos damy radę do tego zawiasy kiedyś oczywiście ze byly pancerne. zobacz sobie grubość stabilizatora w dowolnym aucie starej generacji i nowej (z porównywalnym silnikiem). do tego zawias się komplikuje, bo jest palma na punkcie "precyzyjnego" prowadzenia. blachy są cieńsze (bo kluczowa jest waga = osiągi i spalanie), nikogo nie obchodzi że nietrwałe...
-
auto firmowe do wyboru
Passat. Octa głośna. nsignia trzęsie i ma drewniany zawias. Passat jest ładnie wytłumiony i względnie komfortowy (porównywalnie do mojego tapczanu nawet). Te pare KM silnika olej - TSI mają więcej niż producent deklaruje, a poza tym o dziwo w Pasku nie czuć, że to takie dychawiczne...
-
"Style" motocykli
ino nie rób z hondzi brata:) zrób scramblera, i wydechy machnij jak w Triumphie o tej samej nazwie
-
"Style" motocykli
włala:) Scrambler - pierwowzór crossa Tracker - pierwowzór żużlowego CR - pierwowzór sporta POwyższe miały cel i zastosowanie... CR - miał jeździć szybciej niż seria... Scrambler miał kostki i wydech, który pozwalał mu brodzić... Tracker był wygodny do przeciwskrętu... itp itd... Reszta to stylistyczne trendy tuningowe/stylingowe O tyle o ile przerabianie chopperów na jeszcze mniej praktyczne nie budzi moich zastrzeżeń... to brat jest totalnie bez sensu bo to dziwna wariacja CRa, zepsuta przez brak zadupka - czyli przy przyśpieszaniu - spadasz z siedzenia
-
Nowy samochód, 500 km i mała szkoda parkingowa
1. Nie nowe a 3 letnie:) 2. po kiego grzyba coś z tym robić? jak nie zdarło lakieru zostaw... poczekaj na większe szkody...
-
Używany ale prawie jak nowy.
nie, już nie przerzuciłem się na motocykle :D
-
Używany ale prawie jak nowy.
grubo! to ja dopiero jestem na razy 5,5