Zawartość dodana przez jimbo22
-
Ceny renaulta Talismana...
moje postrzeganie to moje kryterium wyboru walorów auta. zdaję sobie sprawę że jestem w mniejszości... większość wybiera znaczkiem i ceną. jednak to do czego się odnoszę, to mierzalne wartości, a nie "odczucie, bo siedziałem w salonie". poza tym, co masz na myśli pisząc: nie dorabiajmy teorii na siłę? Sedan latitude vs sedan laguny to jest przeciez prawie 20 cm długości różnicy. Kombi porównywać jest bez sensu w tej dyskusji, bo tam w kufer idzie całość zwisu, a wątek toczy się o komforcie podróży a nie pojemności bagażnika. a parametr najbardziej decydujący o ilości miejsca w srodku to konstrukcja auta i danego modelu. mozna cuda zrobić jak widać po beznadziejnej insignii czy AR 159 vs wcale nie tak wielku superb, podawany jako wzór przestrzeni. i nie wyjezdzaj z 6 milimetrami rozstawu osi, skoro pisałem o długości pojazdu.
-
Kia czy mazda ?
to prawda. ale: 1. koszmarne wytłumienie... w kabinie głośno, a do tego silnik ryczy też dziwnie jak na ten segment (ale to pewnie niektórzy lubią)... problem to szum przy stałej prędkości. 2. wnętrze trochę słabej jakości (jezdzilem w weekend 6tką z 11 tys km przebiegu... niedobrze rokowało to jak wyglądała kierownica i chodziła konsola centralna). niby obszyta skórą deska, a plastik trąci myszką... 3. kradną to to
-
Kia czy mazda ?
niech bierze mazdę. pojeździ - pocieszy się z auta... a jak mu ukradną (pewnie jakoś w 3-6 miesięcy) - to się przerzuci na kia
- SKP
-
Ceny renaulta Talismana...
żeś się uczepił tych "paru milimetrów" i dorabiasz na siłę.... 1. Jaka jest różnica między BMW serii 7 zwykłą a wersją Long? 14 cm. i co daje ta różnica? to, że w wersji zwykłej - to auto to poprostu duży sedan, a w wersji long, prezes może leżeć z tyłu... Niby tylko 14 cm, ale różnica jest niesamowita we wnętrzu. to samo masz w latitude vs laguna sedan. 2. Jeśli latitude ma 2 -3 dB mniej przy np. 100 - 140 km/h (co przy poziomach 60-70 dB - daje 2 razy "ciszej") i inaczej (bardziej miękko zestrojone zawieszenie) to masz przepaść jeśli chodzi o komfort podróżowania... i komfort w ww. kontekście to nie jest coś subiektywnego - to mierzalny parametr (pomijam miękkość foteli i możliwości ich regulacji - tutaj poza Giuliettą wszyscy wiedzą jak zbudowany jest człowiek:).... do tego sedany mają w zwyczaju być cichsze niż kombi z powodu zabudowy tylneog zawiasu...
-
Ceny renaulta Talismana...
pewnie chodzi o roztocza w pierzu... imho wystarczy ultradźwiękowo i ozonowo wyczyścić
-
Ceny renaulta Talismana...
zalezy jak zwykle. co uznajesz za "tanio". jesli zamiast rocznej utraty wartości rzędu 10 tys PLN przez pierwsze 4 lata, włożysz połowe tego w pakiet startowy starego (nawet co roku przez 4 lata) - to warto pomyśleć, bo masz auto, wygodne i kosztuje Cie de facto mniej... jeśli godzisz się na fatygowanie się do warsztatu z takim autem raz na kwartał/pół roku... bo masz np 2-3 samochody - to stare jest fajną alternatywą. przede wszystkim nie trąci plastikiem jeśli to ma być jedyne auto - to inne kryteria zastosujesz. przy czym ostatnia wymiana sprzęgła i dwumasy, która się praktycznie rozpadła po 70 tys przebiegu, w Peugeocie skutecznie mnie wyleczyła z nowych aut. ale tutaj z zawężeniem do PSA (oraz niemców, dzięki sąsiadom).
-
Ceny renaulta Talismana...
oczywiście że zależy, dlatego generalizowanie ze stare = szrot i wybór jest prosty jak zwykle... wychodzi:)
-
Ceny renaulta Talismana...
nie no jeśli w eksploatację starego BMW wpiszesz sobie w telefonie cykliczną wizytę u mechaniora (tak np. co miesiąc) na kasowanie błędów i wymianę co tam akurat padnie z elektryki... to spoko. znasz się i jezdzisz bezusterkowo (szkoda że 30% czasu na trasie serwis dom )
-
Ceny renaulta Talismana...
hmmm. u mnie na podjezdzie obecnie stoi 4 letni P508 i 19 letnie BMW E38 (chwilowo stoi, bo wyjechało z ciepłego garażu, bo Peugeot będzie szedł na przegląd. Zgadnij, które weźmie żona jeśli stanie przed "wyborem" opisanym wcześniej
-
Ceny renaulta Talismana...
nie każdy ja na pewno nie kupię niemca ani PSA... znudziło mi się jezdzenie do serwisu z naprawami na lub tuż po gwarancji a co do Talismana, cena jak na ten segment nic szczególnego. zwłaszcza że auto robi wrażenie lepsze niż laguna... problem w tym że renault przestało tak kosmicznie rabatować te nowe modele. Kadjar się tak dobrze sprzedaje, ze można liczyć na 5-6% a nie jak kiedyś na 15
-
125 ccm do miasta...
spoko. wybaczywszy.... może kiedyś urośniesz... w górę pewnie już nie, ale w szerz zawsze jest czas nadrobić
-
Alfa Romeo is back
trochę po czasie... ale... cóż. szacun... design - jak Ford - nie robi. Ale okazało się że to jeździ. Na niesławnym Nurburgring wykręciła czas godny 500 koni... 4 drzwiowy sedan, poleciał z GT3 i innymi Lambo. czyli to nie tylko wydumka z mocnym silnikiem, a zachowali sie z szacunkiem dla kupujących narazie... także Alfa Romeo is back
-
125 ccm do miasta...
czytaj ze zrozumieniem - dyskusja jest o przewadze motocykla nad skuterem.... a nad czym innym? serio " nie wydaje mi się, aby kolega jimbo22 odnosił się do skutera" to do czego? do konia i wierzchu? czy może do drezyny?
-
Przygoda z panem policjantem ;-)
ja wrzucam do schowka. oczywiscie sie nie odzywam, bo nie sprzedaje
-
Subaru Tribeca - warto sie w to pchac?
tak - 2.0d. masakra silnik i wstyd dla producenta premium za wygłuszenie wnętrza... oczywiscie ze X3 jest małe. zwłaszcza w porownaniu do RAV USDM lub Tribeca! a co do dynamiki.... to znajdzie się sporo mocnych silnikowo SUV, im większy tym łatwiej... a jeśli piszesz o prowadzeniu, to owszem - jak na SUV prowadzi się dobrze (nie jest tutaj BMW jakieś wyjątkowo do przodu), ale to nie jest kryterium przy zakupie takiego auta... a co do "nic się nie dzieje" we współczesnym BMW to raczej bym za dużo kasy nie obstawiał na to...
-
Co widziałem?
masakra. ja rozumiem na weekend takie auto. ale na codzień jezdzić - szkoda uszu - swoich i sąsiadów
-
Przygoda z panem policjantem ;-)
a to ja nie :D ja dostaje: "Kupię to auto" napisane odręcznie
-
Przygoda z panem policjantem ;-)
no to miła sytuacja. ino dlaczego się jako policjant zaanonsował? czego straszy? trochę nadużył stanowiska ja regularnie dostaję kartki za wycieraczkę jak pojadę BMW na miasto... tak samo po każdym prawie tankowaniu muszę opowiadać o motocyklu
-
Subaru Tribeca - warto sie w to pchac?
małe, głośne.... nie wiem co w nim takiego super jak na suva. miałem to 3 dni jako auto zastępcze i współczułem ludziom którzy to kupili z własnej woli i np związali się leasingiem na 3 lata... okropne auto.
-
szarpałbym za mniej jak 30 tyś
ale to nie chodiz o TO auto i TEGO diesla. diesel ma sens tylko w trasy do tego ten segment do miasta tez srednio sie nadaje. btw. jechałem Q7 3.0TDI... muł jakich mało (lepiej się civic odpycha 1.8), ale to nie zmienia faktu, że to autobus na trasy
-
szarpałbym za mniej jak 30 tyś
przeciez diesla kupuje się TYLKO na trasy
-
125 ccm do miasta...
bez przesady z tą żwawością... na papierze tak. ale: 1. nie ma nic smieszniejszego niż przyspieszający na maksa motocykl 125 2. skuter w porównaniu z pkt1 i tak majestatycznie zostawia wszystkie auta na światłach z tyłu. i o to chodzi... motocykl 125 nie ma żadnej zalety obiektywnej w mieście... chyba że kupisz sobie crossa i będziesz go wykorzystywał na dojazdy do roboty a potem wracał przez bezdroża...
-
Malujemy motocykl.....jak?
no pod siebie. nie seria (skoro brzydka).
-
Malujemy motocykl.....jak?
Pyrek ma rację. pytanie na ile masz motocykl dla siebie a na ile dla kolejnego właściciela? FJR sprzeda się na pniu jesli jest zadbane imho malowanie go nie przekresli. a jak pomalujesz to bedziesz miał pod siebie. ja bym malował.