Zawartość dodana przez spavatch
-
Głupi pomysł + profanacja
> z ke-jetem? to juz chyba lepiej zostać z oryginalnym nabojem Droga do sukcesu, przyjemnosci i perfekcji nierzadko wymaga poswiecen...
-
Głupi pomysł + profanacja
> to bym musiał wsadzić minimum v8 z 540i A dlaczego nie z 560 SEL?
-
Głupi pomysł + profanacja
> 200 to to M111 ma w serii > i 120KM spali lacza, kwestia tego jak się tego lacza zacznie palić Spali i 50 KM, ale w tej profanie chodzi chyba o to, zeby dzwiek silnika sprawial wrazenie, jak gdyby jednostka robila to od niechcenia, a nie ostatkiem sil .
-
Głupi pomysł + profanacja
> i 250KM nie spali lacza na odcince? Optymista, jak bedzie 200 to bedzie dobrze . Przy tej masie? Sam nie wiem czy da rade...
-
Głupi pomysł + profanacja
> hej hej hola hola to ma byc auto na CO DZIEŃ A ja caly czas myslalem, ze chcesz pojechac na zlot klasykow i odjechac palac lacza na odcince...
-
Głupi pomysł + profanacja
> - łatwość tuningu - przy Eatonie M62 wystarczy wsadzić większe kółko na wale i po programie ponoć > da się uzyskać 250KM Czy to przypadkiem nie jest nadal dosyc malo przy tak duzej budzie? > minusy: > - dźwięk No wlasnie, a czy nie o dzwiek miedzy innymi chodzi w takim aucie? Wydaje mi sie, ze jak ma byc profana, to z przytupem, rzedowa czworka nie ma najmniejszego sensu. Nie jestem pewien czy przy 1,5 tony taka jednostka jest w stanie porzadnie spalic lacza. Efekt bedzie taki, jak bys chcial glosno zagrzmiec, a wyszlo nieeleganckie piardniecie .
-
AMG E60
> W sumie masz rację, też bym nie wydał kilkudziesięciu baniek na mazaje van Gogha, bo impresjonizm > totalnie do mnie nie przemawia Przy Slonecznikach van Gogha ten Mercedes jest jak bardziej udana pocztowka autorstwa Adolfa H., tyle ze bez wartosci historycznej uwarunkowanej pozniejszymi losami autora. Podobnie jak rownie rzadki i rownie szybki C55 W202 nie mi wydaje mi sie aby byl wart wiecej niz $50-70k. Chociaz moze i faktycznie ceny wszystkiego co rzadkie poszly w gore, przy F40 czy 959 te marne 100 tys. euro to prawie jak kieszonkowe...
-
Głupi pomysł + profanacja
> czy 4 gary tu nie przystoją? W S-klasie? Zdecydowanie nie.
-
AMG E60
> W zaleznosci od stanu Moze ktos uzna, ze opowiadam herezje, ale dla mnie pol miliona za stara "taksowke", niezaleznie od wersji silnikowej i stanu, chocby jezdzil nia sam papiez, Putin, Schumacher czy Frank Sinatra, to totalnie odrealniona cena . Na mysl nasuwa sie tekst z pewnego filmu, rowniez po czesci traktujacego o samochodach . Quote: You paid three-hundred fcuking grand for this piece of shit? (...) Fcuk that shit; I pay three-hundred for something, I want everybody to fcuking see it!
-
AMG E60
> Można kupic: http://www.klasyczny.com/gielda-klasykow-mercedes-e60-amg-limited/ Quote: E60 Limited, w zależności od stanu, jest w tej chwili wyceniane na ok. 50-100000 Euro Poczekam na okazje za 50 Euro .
-
Rozładowywanie aku
Ja sie na pradzie nie znam, bo go nigdy nie widzialem, ale sie wypowiem . > Generalnie prawidłowe ładowanie jest w granicach 14,4V. Z odbiornikami o duzym poborze spadnie o 0,2-0,4V i to jest normalne. Jesli bedzie sie utrzymywac w przedziale miedzy 13,8 pod obciazeniem, a 14,4 przy wylaczonych odbiornikach to bedzie dobrze . > (...) Tu trudno mi powiedzieć > ile powinno być, zależy to od ilości zainstalowanych odbiorników, ale sądzę, że nie powinno > być więcej niż kilkanaście mA (no może ciut więcej) Kilkanascie to w gaznikowcu z popsuta instalacja . Jesli auto ma jakakolwiek elektronike (wtrysk, komputer pokladowy, alarm, radio, zegarek) to bedzie ciagnac nawet do 70 mA jak nie 100. Jezeli wyjdzie ponizej 70 mA to jest akceptowalnie. Ponadto po podlaczeniu amperomierza nalezy odczekac, bo niektore uklady po otrzymaniu napiecia musza przejsc w swego rodzaju "stan ustalony", ew. przejsc na czuwanie. W przypadku prostych Fiatow (np. Seicento MPI) trwa to kilka minut, w bardziej wydumanych samochodach (nowe "zagraniczne") od pol godziny do godziny. Do tego czasu pomiar bedzie nawet dwukrotnie zawyzony. Najlepiej podlaczyc miernik "krokodylkami", polozyc go na blotniku, zamknac maske i isc wypic kawe/herbate, a odczytu dokonac po kwadransie .
-
zaciski hamulcowe przód punto GT
> Nowsze już miały 284 i (zasłyszane info) Ponadto na salonie w Bolonii w 2004 Fiat pokazal HGT z pakietem sportowym - na 17-stkach i z hamulcami Brembo, prawdopodobnie na tarczach 305 mm. Ciekawe czy ten pakiet kiedykolwiek wszedl do sprzedazy .
-
po prostu Ferrari
> Przegladales wszystkie filmy w tym watku? Pocieszny ten z 500D .
-
Głupi pomysł + profanacja
> Wyciąga AR zakłada stalówki i jest to normalna seria, zabytek Nie musi wyciagac, wystarczy ze ustawi w polozenie standardowe.
-
Głupi pomysł + profanacja
> Galwanicznie, jeszcze w hucie przy produkcji blachy. No i jak to jest, przy prasowaniu blachy na odpowiednie ksztalty ten ocynk nie ulega uszkodzeniu, a byle mocniejsze zarysowanie na parkingu moze zedrzec powloke lakiernicza wraz z ocynkiem do golej blachy? Cos mi sie to kupy nie trzyma...
-
Głupi pomysł + profanacja
> trzeba ponawiercać otwory technologiczne aby cynk wszędzie się wlał i potem wylał, a co jak wiadomo > trochę konstrukcje może osłabić, poza tym blacha się ponaciąga od temperatury albo porozciąga, > to nie jest takie hop siup, 2 lata przy takim czymś robiłem więc co nie co wiem A fabrycznie jak to sie robi, natryskowo?
-
Głupi pomysł + profanacja
> myślę że nikt nie jest na tyle głupi żeby po wydaniu kosmicznej kasy na blacharkę ją tak testować A nie mozna by wrzucic calej budy do wanny galwanicznej i jej ocynkowac?
-
po prostu Ferrari
> Co do tego pompowania gaźników. To normalne w gaźnikowcach? Jeździłem maluchem i tam tego nie było. > Ojciec w Trabancie o ile pamiętam odkręcał jakiś kranik żeby paliwo zleciało do gaźnika, ale > nic na 100% nie pompował (w Trabim chyba nie było pompki paliwa, tylko leciało grawitacyjnie z > baku) > W tym Ferrari są podobno 3 gaźniki (przynajmniej właściciel na filmie tak twierdził), ale czy to > dlatego taka procedura startowa? No i na końcu nie czekał aż dopompuje benzyny, tylko > przekręcił rozrusznik jak jeszcze pompki chodziły Obudzilem sie dzisiaj z przemozna potrzeba udzielenia odpowiedzi na to pytanie. 3-litrowy V12 w tym aucie istotnie ma trzy dwugardzielowe gazniki (zamiast szesciu, jak w 250 GTO, dla "ucywilizowania" jednostki pod katem uzytku drogowego). W paliwo zasila je zapewne tradycyjna pompa membranowa. Ile jalowego krecenia rozrusznikiem potrzeba aby namoczyc trzy gazniki mam przedsmak w kazdy poniedzialek rano, gdy w niejezdzonym od piatku Uno probuje uruchomic silnik. Dodatkowa pompe elektryczna do "primowania" gaznikow - w miejsce stosowanej niekiedy pompki recznej - zastosowano pewnie wlasnie po to, aby uniknac skutkow parowania/cofania sie paliwa do baku na postoju. Raz, ze to niewygodne tak pilowac, a dwa, ze tak po prostu nieprzystoi, zwlaszcza pod jakims hotelem w Monte Carlo.
-
Głupi pomysł + profanacja
> Wnioskuję o zmianę podpisu pod nickiem na "motoryzacyjny". Wtedy będzie w całości "koNIk > motoryzacyjny", czyli to, na co cierpisz. Wniosek popieram obiema rencami! .
-
Głupi pomysł + profanacja
> jesteś jedną z najbardziej znienawidzony prze ze mnie ludzi na tym forum Zazdrosc straszna rzecz .
-
Zjazd starych Volkswagenów
> Nie wiem, jaka jest Twoja definicja godnego uwagi auta klasycznego, ale ja bym znalazł więcej: Garbusa i ogora odrzuc, bo to nie jest auto godne uwagi, skoro stanowia 95% zawartosci zlotu, a wszystkie stanowia de facto wariacje na temat jednej mydelniczki. I wskaz mi wiecej jak cztery inne na tym zlocie z fotogalerii.
-
Zjazd starych Volkswagenów
> nie potrafię wytłumaczyć co jest takiego ciekawego ale udział w takich imprezach sprawia mi bardzo > dużo frajdy jak widzisz na żywo te samochody to cieszysz się jak dziecko i żałujesz, że > dzisiejsze samochody już nie mają tego czegoś... Pewnie masz racje. Najwyrazniej jestem nieczuly na ich "to cos", w zasadzie tylko Karmaan Ghia mi sie podoba.
-
Zjazd starych Volkswagenów
Zwazywszy na to, ze VW ma 3, moze 4 godne uwagi auta "klasyczne", co ciekawego jest do obejrzenia na takich zlotach? No bo ile mozna ogladac wychuchane garby i ogorki...
-
Entuzjasci Camaro III
> ...sa tutaj? Malo zjawiskowy film, ale po jego obejrzeniu nasuwa sie mysl... > ...nie jest to idealny samochod, zeby wsiasc i gdzies pojechac? Ale nie po takich drogach... Gdzie oni to krecili, pod Wloclawkiem?
-
po prostu Ferrari
> Nic sensownego mi do głowy nie przychodzi > Trochę nie to, ale podobno frajda jest: Mazda MX5. Jakaś starsza będzie mocno budżetowym autem Ale budzetowe auto rekreacyjne w Polsce rozumiane jest inaczej niz w Stanach, zwlaszcze pod wzgledem "budzetowym" .