Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Florydzialski

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Florydzialski

  1. Tylko nie is! To samochód subkompaktowy - z tylu miejsca mniej niż w CT200h.
  2. GS300 jest w Polsce z V6? Jeżeli tak, to nie ma konkurencji z resztą. Wykończenie GS'a jest bardzo porządne, niezawodność legendarna. Jedyna wada - nawigacja jak z czasów Mieszka 1.
  3. Bo to jest kompakt.
  4. Stary model. To jeszcze z czasów kiedy Mercedesowi jakoś dziwnie nie wychodziły wnętrza. Jest delikatnie mówiąc bardo brzydki i raczej antyczny w środku. http://m.autotrader.com/cars-for-sale/vehicledetails.xhtml?listingId=419298086&zip=32940&endYear=2010&pageLayout=list&sortBy=derivedpriceASC&startYear=2010&listingTypes=used&searchRadius=0&mmt=%5BMB%5B%5D%5BC_CLASS%5B%5D%5D%5D
  5. Miały naklejkę "Lexus"
  6. Np. Duralast daje 5 lat: http://www.autozone.com/batteries-starting-and-charging/battery?pageNumber=6 W Lexusie miałem 7 lat gwarancji, ale ona była taka śmieszna - przez pierwsze 2 lata pokrywali 100% ceny, a potem z każdym rokiem o bodajże 10% mniej - w 7 roku chyba tylko 30% ceny się dostawało.
  7. Czyli nie było nic wymieniane, a jedynie zostało przeprowadzone odsiarczanie akumulatora. Ma szanse 6 miesięcy przeżyć, ale nie sądzę by dłużej dał radę. Biorąc pod uwagę że normalny akumulator ma 7 lat gwarancji, kupowanie za pół ceny akumulatora który ma tylko 6 miesięcy to raczej średni interes...
  8. Schumachera oczywiście! http://www.batterychargers.com/battery-chargers/
  9. Niestety twoja opinia i prawa fizyki sie nawzajem nie lubią. Sterując odpowiednio napięciem i prądem ładowania można nie tylko ze naładować akumulator ale także usunąć jego częściowe zasiarczenie = odnowić go. Przetwornikiem transformatorowej tego nie osiągniesz. Poczytaj o ogniwach ołowiowych i o ich chemii - dowiesz sie dużo ciekawych rzeczy.
  10. Powinna byc opcja w menu - bądź dokładny/badź oszczedny. A tempomat powinien za pomocą GPSu i map topograficznych analizować profil drogi i tak regulować prędkość żeby nie gazowac jak głupi pod górkę a potem hamować z górki.
  11. W górach jesteś w stanie zużyć mniej paliwa jeżdżąc bez temptomatu - właśnie dlatego że pozwalasz samochodowi zwolnić pod górkę i przyspieszyć z górki.
  12. http://www.corvettemods.com/Corvette-C7-StingrayZ06-2014-GM-Battery-Tender-w-C7-Logo_p_9382.html?gclid=CjwKEAiA8K20BRDetNv3p6DNhXwSJADSwa3tOQUZh4kUnKNFycHZ7oBliy67XQB3gtpELiVbKbPavBoC5Z7w_wcB Ale można to znaleść znacznie taniej. Edycja - ten wygląda znacznie lepiej - obiecuje że nawet lekko zasiarczoną baterię odsiarczy: http://www.amazon.com/CTEK-56-353-12-Volt-Battery-Charger/dp/B000FRLO9Y/ref=pd_sbs_263_5?ie=UTF8&dpID=41jilRA8mDL&dpSrc=sims&preST=_AC_UL160_SR160%2C160_&refRID=04XCBBBP3RKENYW1SDMY
  13. GM oferuje fabryczna ładowarkę która wtyka sie do gniazdka od zapalniczki w bagażniku - utrzymuje ona naładowany akumulator w samochodzie którym sie jeździ tylko okazjonalnie. Pewnie sobie to kupie.
  14. Myślę że w przypadku tego uniwersalnie się zgodzimy że jest paskudny i jego uroda jest podporządkowana chorobliwemu dążeniu do udziwnienia i nie jest usprawiedliwiona.
  15. Nie, ale mikroprocesory obecnie są takie tanie że można je wszędzie wsadzać.
  16. Nie, nie powinno. Jeżeli jest zaprojektowany do ładowania bez odpinania, to ogranicza maksymalne napięcie = nie spowoduje uszkodzeń.
  17. Uważasz że ten jest brzydki?
  18. GS 300 jest bardzo przyzwoity, choć uważał bym na silnik - te V6 były nie za bardzo udane - jak się nie zmienia często oleju to się potrafią zatrzeć. Lexus wymieniał je ludziom nawet po gwarancji za darmo. W IS-F problem był z plastikami - w 2006-2008 roku Lexus szukał oszczędności i kupował plastik od jakiegoś producenta któremu zapomniało się dodać czegoś tam co zabezpiecza plastik przed depolimeryzacją pod wpływem promieniowania UV. W związku z czym wszystkie Lexusy IS oraz część ES z tych lat ma wnętrza które pod wpływem światła zaczynają się kruszyć i rozpadać. Taka przyspieszona utylizacja. Lexus przyznał się do błędu i po gwarancji wymienia za darmo i bez gadania wnętrza w IS 250, IS 350 i ES 350. Wymiana jest bardzo kosztowna - trzeba wymienić wszystkie plastiki = całe wnętrze. Normalnie cena z robocizną to kilkanaście tysięcy $. Problem w tym że z jakichś powodów których firma sama nie umie wytłumaczyć, naprawą nie objęto IS-F. Tłumaczenie jest bardzo mętne - bo "numery części" są inne. Są inne, bo IS-F zamiast drewna czy aluminium, miał wstawki z carbon fiber = ten sam plastik, tylko inne wstawki. A poza tym to raczej nic się nie działo - spalił mi się jeden głośnik, ale to podobno typowy problem w Lexusach. Szlag trafił nawigację, ale to też typowy problem - naprawiłem ją za $25 częścią z Chin (wysiadł panel dotykowy a psuje się to tak powszechnie że Chińczycy produkują te panele w dużych ilościach za niską cenę). Dziura mi się w siedzeniu zrobiła, ale nie wiem czy to wina słabej jakości skóry, psa czy żony. Jedynym mechanicznie niepokojącym elementem było dość dziwne zachowanie się skrzyni biegów, która w pewnych sytuacjach nie mogła się zdecydować czy zablokować torque converter czy nie i samochód jechał szarpiąc i zmieniając obroty silnika. Ale to występowało tylko przy pewnych prędkościach i położeniach pedału gazu. Poza tym samochód jeździł bezproblemowo. No może poza jednym - serwis za nic nie był w stanie ustawić dobrze zbieżności - co ustawili to po kilkuset kilometrach zaczynało lekko ściągać na prawo. Poprawiali i znowu. Byli bezsilni - mówili że żeby nie wiem jak mocno dokręcić to po kilkuset km się przesuwa o milimetr czy dwa i zaczyna ściągać. Nawet na gwarancji mi coś tam w zawieszeniu powymieniali ale nic nie pomogło.
  19. Nie umiem Ci odpowiedzieć co inni ludzie uważają i w co wierzą. Za to umiem odpowiedzieć dlaczego ja kupiłem to co kupiłem. Niestety odpowiedź będzie skomplikowana i dość długa. Przede wszystkim dlatego że jestem pasjonatem techniki = ekscytuję się tymi wszelkimi rozwiązaniami - posiadanie samochodu w którym zawieszenie używa cieczy magnetoreologicznej, silnik ma suchą miskę olejową, most tylny ma jakieś skomplikowane rozwiązania z mokrymi sprzęgłami, tunel na wał korbowy wypełniony jest aerożelem używanym w promach kosmicznych a dach zbudowany jest z włókien węglowych i waży tyle że człowiek nie wierzy własnym zmysłom podnosząc go daje mi dużą przyjemność. Drugą przyjemnością jest dźwięk silnika - pewnie tak samo się czuli w dawnych czasach gladiatorzy ujeżdżający dzikie bestie. Właśnie - dzikość to następny wymóg. Samochód ma być taki, żebym się go bał. Nie jakieś nudne flaki z olejem w których po wciśnięciu gazu do dechy jedynie gwałtownie rośnie prędkość - taki jest Mercedes żony - niby lekko ponad 4 sekundy do setki = powinno być sporo frajdy, ale odbywa się to bez żadnych szarpnięć, poślizgów, ryczenia silnika itp. Po prostu wciskamy pedał gazu i kilka sekund później jedziemy z przyzwoitą prędkością. Takie coś jest fajne raz, może dwa razy a potem się nudzi. Natomiast samochód który ruszając rzuca tyłkiem, warczy i szarpie sprawia przyjemność przy każdym starcie. Szczególnie gdy dodatkowo trzeba jeszcze samemu zmieniać biegi i operować sprzęgłem. Wygląd? Na to nigdy nie zwracam uwagi. Ani na kolor. Samochód ma sprawiać frajdę a wygląd jest dla kobiet. Dlatego gdyby nowy Lexus RC-F sprawiał wystarczająco dużo frajdy, to pewnie jego bym kupił. Pomimo że ma przód tak brzydki że człowiek się zastanawia czy Lexus jest w stanie zrobić coś jeszcze brzydszego (choć w sumie ta brzydota jest nawet interesująca). Ba, nawet nad Audi się zastanawiałem, choć te samochody są dla mnie kwintesencją brzydoty. Nawet Porsche Cayman testowałem, choć to następny samochód o którym można powiedzieć wiele dobrego poza tym że jest ładny. Cayman S mi bardzo odpowiadał, jednak był poza zasięgiem finansowym z uwagi na wyjątkowo chciwego dealera. W USA raczej nikt nie patrzy kto czym jeździ, uwagę zwracają wyłącznie prawdziwe egzotyki - jakeś Ferrari czy Lamborghini czy Rolls-Royce. Tak, mając taki samochód możesz pojechać na South Beach i toczyć się powoli Ocean Drive uśmiechając się do lasek i udając że jesteś niezwykle znanym piosenkarzem czy też graczem w baseball'a. Ale wszystko inne to szum którego się nawet na ulicy nie rozróżnia.
  20. Oj tak źle nie było, zawsze mnie miło witali w serwisie Tylko wymienić wnętrza nie chcieli za darmo. Choć powinni... Acz przyznam się że po posiadaniu dwóch Lexusów w których nie psuło się dosłownie nic (SC 430 i GS 460), IS-F był raczej porażką.
  21. Mi pali zima mniej bo nie używam tyle klimatyzacji.
  22. Saab był jednocześnie najgorszym i jednym z najlepszych samochodów jakie miałem. Jak jechał to trzymał sie jezdni idealnie. Niestety przypadki w których jechał były dość rzadkie. I żeby nie było ze kupiłem ulepa - kupiłem nowy z salonu w maksymalnej wersji (9-3 Aero wagon z v6 biturbo). Samochód od nowości sie dosłownie rozpadał w rękach. Psuło sie praktycznie wszystko. Serwis cierpliwie naprawiał i co ciekawe po naprawie zazwyczaj dany element sie nie psuł. Ale na jego miejsce psuło sie coś innego. Moja ulubiona awaria to jak komputer uznał ze blokada kierownicy sie zepsuła i kazał mi sie zatrzymać w szczerym polu strasząc ze jak tego nie zrobię to mi zablokuje kierownice i bedzie wypadek. Co ciekawe w serwisie okazało sie ze blokada kierownicy była ok, za to komputer zwariował.
  23. Florydzialski odpowiedział Gregor_BS na temat - Motokącik
    Nie w każdym samochodzie
  24. Tak powinno wyglądać: a tak wygląda: Czym to wyczyścić żeby wyglądało jak na zdjęciu powyżej? Może proszek do czyszczenia zlewozmywaków ze stali nierdzewnej? Nie chciał bym zepsuć....
  25. W Pontiacu (tez GM) wiele lat temu miałem batdzo podobny problem. Źrodłem okazał sie zimny lut w komputerze sterującym ABSem.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.