Zawartość dodana przez Ryb
-
Moj numer 10 - choroba Toyota sie rozserza - czyli jak dobrze traktujesz klienta to masz
Wyobraź sobie że jeździłem tym w mieście. Dobre toto jest tylko w korkach. Poza tym wyje jak chcesz dynamicznie przyspieszyć, jedzie jak tramwaj, buczy przy hamowaniu. Bleee... I żeby nie było: jeździłem też Lexusem z tym samym napędem (odrobinę lepiej bo ciszej) oraz IS300h. Tylko ten ostatni daje radę jako tako, bo do prawdziwych wrażeń mu daleko.
- Moj numer 10 - choroba Toyota sie rozserza - czyli jak dobrze traktujesz klienta to masz
-
Moj numer 10 - choroba Toyota sie rozserza - czyli jak dobrze traktujesz klienta to masz
- Moj numer 10 - choroba Toyota sie rozserza - czyli jak dobrze traktujesz klienta to masz
- Moj numer 10 - choroba Toyota sie rozserza - czyli jak dobrze traktujesz klienta to masz
- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
No i źle że jest takie przyzwolenie. Równie źle, że przez to ktoś jadący np. 85km/h jest traktowany jako utrudniający ruch. On co najwyżej utrudnia łamanie przepisów. PS. I uprzedzając tych, którzy zaraz zaczną argumentować: owszem, 10km/h czyni ogromną różnicę jeśli chodzi o bezpieczeństwo.- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
I właśnie dlatego powinni karać również za niewielkie przekroczenia dozwolonej prędkości. Żeby nareszcie w chorych głowach polskich kierowców przepisowa jazda nie była "widzimisię".- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Twoja definicja bezpieczeństwa jest dla mnie śmieszna. Stosuj ją więc może w swoim życiu ale mnie na to nie namawiaj. Przywoływane przez Ciebie tzw. "wkurzanie" mnie nie interesuje. Moim nadrzędnym celem podczas jazdy jest wrócić w jednym kawałku, nie zaś zrobić dobrze mądralom, którym się śpieszy. Niech sobie jeżdżą według dowolnej definicji bezpieczeństwa, ale mnie się do tego zmusić nie uda. Jeśli ich to wkurza - szczerze mówiąc mam to gdzieś.- Naciągacze drogowi
Mi się takie coś zdarzyło pod Berlinem. Przyspieszyłem na chwilę do ok. 200 i nawet nie próbowali mnie gonić.- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Zróbmy tak, że Ty będziesz jeździł wg swoich koncepcji a ja wg moich. Zresztą ja i tak mam swój pogląd na bezpieczeństwo i nic tu nie wskórasz. Nie mam zamiaru rezygnować z mojego bezpieczeństwa żebyś Ty był zadowolony.- "oszczędne" doposażanie samochodów
W Epice po wrzuceniu wstecznego biegu prawe lusterko kierowało się w dół żeby pokazać jak daleko prawe koła są od krawężnika. Brakuje mi teraz trochę tej funkcji.- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
No, a tymczasem Ty poszedłeś dalej. Tak daleko że obliczenia porobiłeś i założyłeś nowy wątek na MK. Bez sensu, bo nic to nie wniosło. Ja nie mam problemu tylko Ty. Mi Twój sposób jazdy jest obojętny, to Ty się ekscytujesz moim. Dziwne to.- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
[quote name="p i p p" post="5610434" timestamp="1439982721" (...) Ale najważniejsze po Waszej dyskusji jest jedno. Wszystkim nam potrzeba więcej zimnej krwi. Nawet manewry ryzykowne, nieprzepisowe, przy dużej prędkości wykonujmy na dużym spokoju i płynności. Pozdrawiam. Do tego co napisałeś merytoryczne ustosunkowanie się jest chyba niemożliwe. Wydaje mi się że aby zrozumieć powyższe trzeba być pod wpływem co najmniej dopalaczy.- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Takim sposobem z Twoich postów płynie prosty wniosek, że jazda 5s lewym po wyprzedzeniu TIRa jest głupia ale jazda 4,5s już nie. Dziękuję Ci za wskazanie tej niezwykle istotnej różnicy.- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
To Ty nie ogarniasz. Jeśli zjedzie 2m przed nim to też się oddala i też odstęp rrośnie. Więc co to za argument?- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Równie zaskakujące jest że auta w Polsce rozpadają się od przepisowej jazdy, a te same auta sprowadzone zza granicy mają być w lepszym stanie niż krajowe, mimo że jeżdżą tam przepisowo przecież. Wygląda na to że 30km/h w Niemczech jest lepsze niż 90km/h w Polsce.- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Wow, 50m zamiast 44. To przecież robi ogromną różnicę!- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Hahaha, kulą w płot.- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Też zrobiłem obliczenia. Wyszło mi, że nikogo nic nie obchodzi.- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Przecież obliczenia zrobił.- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Tak jakby kogokolwiek musiało obchodzić co akurat Ty chcesz.- Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Obliczenia: jadę 130 km/h TIR jedzie 90 km/h delta v: 40 km/h = 11 m/s po ok. 4 s, gdy TIR może teoretycznie we mnie wjechać, gdy zahamuję (prawe koła przed lewymi TIRa) i gdy nie odbije nawet minimalnie w prawo : 44 m Jak widać, da się zjechać nie wkurzając innych i znaleźć się bezpiecznie przed TIRem.Jeśli dla Ciebie 44m to bezpieczny odstęp między pojazdami na autostradzie to powodzenia.- Dziwne zachowanie dizla
Szkoda, bo robiliśmy porównania jak kolega kupił nowe z moim Lacetti. Lacek nic nie dymił (DPF) a Volvo lubiło puścić bąka jak pod obciążeniem wcisnąłeś gaz do deski. Fizyki nie oszukasz - gdyby diesle nie dymiły to DPFy by nie były potrzebne.- Dziwne zachowanie dizla
Szkoda że nie nagrałem jak dymi nowe Volvo V50.- Zakup samochodu po lisingu
Przecież fakturę chce wystawić, to podatki i tak płaci.
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.