Zawartość dodana przez Ryb
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Na ten moment mam na liście dla córki następujące auta: > -corolla e12 1.4 vvti 97KM wersja nadwoziowa do wyboru > - Mégane 2 1.6 16v wersja nadwoziowa j.w. > - Nissan Almera 1.5 nadwozie do wyboru > - Fiat Bravo 1.4 > Dokiptuje do listy jeszcze z 2,3 modele > Czy uwazasz,ze jestem wyrodnym ojcem bo przedstawiam córce tylko taki wybór? Tak, tak uważam. Uważam że masz gdzieś swoją córkę, bo stawiam dolary przeciw orzechom, że żadna z tych propozycji nie jest jej. Przecież ona ma 20 lat, nie traktuj jej jak gówniary! Sam pomysł powyższych aut świadczy o tym, że nawet przez sekundę nie zastanowiłeś się czego ona chce. To są nudne dupowozy dla jej starych, nie auto dla niej. Równie dobrze możesz pożyczać jej swoje - będzie miała przynajmniej mniejszy obciach. Przecież i tak nie przyzna się, że to jej.
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> http://allegro.pl/sliczny-citroen-c3-pluriel-1-4i-climatronic-skory-i5458918218.html Versus: http://otomoto.pl/oferta/toyota-corolla-...html#dc4bb063f2
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Tylko,ze opona do rav4, a opona do kompakta do jednak różnica. W cenie. I ile ona tych kompletów opon zjeździ? > I tak w każdym aucie z tzw charakterem znajdzie się cos nie pospolitego co niestety kosztuje. Przecież chcesz wydać 17k. To znajdź za 17k. Koszty nie grają roli. > Poza tym ewentualna odsprzedaz 206 CC, a Corolli to chyba jednak dwa różne swiaty. Mamma mia, Ty kupujesz auto żeby sprawić radość dziecku czy inwestujesz w AmberGold? Sprzeda się jak się sprzeda i tyle. Może znajdzie się drugi ktoś, dla kogo radość dziecka będzie ważniejsza od kasy i kupi.
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Widzę, że już zadano Ci pytanie, które i ja napisałem. > A czy córce podoba się wyłącznie 206 CC? Może jakiś inny model będzie równie atrakcyjny.... na > przykład Rav4 3D. > Daj jej zadanie wyszukania 5 modeli, które jej się podobają i będziemy się wspólnie zastanawiać, > który z nich to kibel a który można kupić. > Ale zacznij najpierw od jej własnych pomysłów - wiele zyskasz w oczach dziecka. > Pozdrawiam > Bartek Ja bym też podsuwał jej modele, które uważam za ciekawe - niech się sama zastanowi. Wybieranie auta to przecież najfajniejsza część zakupów. A nie, że ktoś podstawi młodej dziewczynie Corollę sedan i Fabię sedan każąc wybierać. Skoro ma auto które nie wymaga natychmiastowej zmiany to co za problem powoli, w atmosferze dialogu i wspólnej zabawy poszukać auta, które się jej spodoba? Robiąc to RAZEM, a nie grożąc że albo moje na wierzchu albo nici z kasy. Ja nie wiem - tak trudno się postawić w sytuacji drugiej strony? Sam mając 20 lat autor wątku chyba by się na takie propozycje niespecjalnie ucieszył.
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Powiem w ten sposób. Gdybym był takim tyranem jak to proponujesz sugerować to nie zmienialbym jej > auta. Polo jest całkiem w dobrym stanie. Ale, ze mi truje od pol roku, by mieć cos większego i > z Klima oraz normalnym silnikiem to się zgodzilem. > Oczywiście, ze to jest argument siły, bo póki ja muszę na to pracować to chce mieć kontrolę nad > tym. Mógłbym popłynąć i kupić jej to 206 CC i pierwsza awaria dachu by ja zmusiła do chodzenia > pieszo. > Naprawdę szukam auta pewnego i taniego w eksploatacji. A takie kryteria spełnia przede wszystkim > proste konstrukcje, dobrze znane,których na drogach pełno jeździ IMO szukasz auta pod siebie bo patrzysz na to przez pryzmat swojej wygody i swoich pieniędzy. Których zresztą używasz jako narzędzia nacisku. Ja płacę, więc będzie po mojemu - to ślepa uliczka. Przekonasz się gdy ona będzie miała pieniądze a Ty nie. Tę lekcję odrobi dziś bardzo dobrze. Argument że zawsze mogło być gorzej (nie wymienić jej auta) to żaden argument. Skoro już jej je wymieniasz to tym razem zrób to porządnie. Jak jej się dach zepsuje to naprawisz - albo sprzedasz. A jak się nie zepsuje? To będziesz miał szczęśliwe dziecko. Teraz to będziesz miał co najwyżej święty spokój. Ale dziecka nie uszczęśliwia Twój święty spokój.
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Chętnie bym jej kupił typowo babska 500ke. Ale nie ten pułap cenowy to raz, a dwa ze mimo wszystko > mam na uwadze jej bezpieczeństwo. Stad wymóg klasy kompakt. > Poza tym wybacz ale wykładając z własnej kieszeni kilkanaście tysięcy na zakup, a później co > miesiąc finansując jej w lwiej części paliwo, naprawy,opłaty to mam prawo decydowania > Oczywiście, ze córka mnie na poczatku meczyla o cos z tzw. Pazurem, w tym przypadku chodziło o > 206cc oczywiście sprowadzony. > Powiedziałem,ze w takim razie kupiec jej to auto ale na tym kończy się moja partycypacja w > kosztach. Tankuje sama, naprawia, ubezpiecza sama ze swojego stazowego ( 700zl). > Jakiś nagle front zmieniła i poprosiła, bym cos wyszukal zatem. Po prostu wykorzystałeś argument siły i tyle, to co miała zrobić? Nie możesz kupić dziecku czegoś, czego ono chce a nie Ty? Ważniejsze jest dla Ciebie żeby ona była szczęśliwa czy żebyś Ty nie miał potem kłopotu? Przecież to tylko pieniądze. Założe się, że chętnie obniżyłaby budżet na auto (zostanie na naprawy) byle dostać coś, co będzie naprawdę dla niej, nie dla Ciebie.
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Córka ma 20 lat i pozostaje na naszym utrzymaniu. > Do tej pory jeździła Polo 1997r. 1.0l 50KM. > Samochodu używa do dojazdów na studia zaoczne co tydzien, dwa do Poznania i od lutego tego roku > dojeżdża na staż do jednego z urzędów w Gnieźnie. > Mieszkańcy na przedmieściach stad bez samochodu byłoby ciężko. > Jako,ze ja finansuje samochód w 90% i późniejsza jego eksploatacje to ja mam decydujący wpływ na > wybór samochodu. Córka dostanie 2-3 auta do wyboru po wstępnej selekcji przeze mnie. Okrutny jesteś. Zrób na odwrót: niech powie co jej się podoba a Twoja głowa żeby to znaleźć. W ten sposób to Ty włożysz trochę wysiłku zamiast pokazać jej trzy nudne lodówki i kazać wybierać między dżumą a cholerą.
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Jak do tej pory corolla prowadzi w moim rankingu. Dobra opinia o modelu, dużo egzemplarzy na rynku, > dostępność zamienników części, dużą siec serwisów. No i przede wszystkim z moich obserwacji > wynika,iz spora grupę właścicieli stanowią starsi panowie. Ale to jest robienie dziewczynie krzywdy. Auto dla dziadka? Młoda dziewczyna powinna dostać Mini, Alfę, Fiata 500 lub coś równie ciekawego, zamiast się smutną Corollą wozić. W dodatku nie zepsuje jej się ona do emerytury więc będzie żal sprzedawać. I tak całe życie spędzi za kółkiem smutnej Toyoty.
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> No mini nie spełnia założeń trochę - jest małe, awaryjne, dość drogie w naprawach i ogólnie to > tylko wygląda i nic więcej. Kuzynka ma 3 miesiaće i już chce sprzedać > Ma 1.6 Turbo z 2006 roku - 120 tysi niby najechane a plastiki trzeszczą jak w... no nawet nie mam > porównanania No ale przypuszczam że Twoja córka nie będzie robić przebiegów po autostradach. Więc wygląd może być kluczowym kryterium. Ja bym szukał czegoś z jajami a awaryjnością czy przebiegiem przy mało intensywnej eksploatacji bym się nie przejmował. Kupiłbym coś co po prostu sprzeda jak się znudzi.
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Szukam samochodu dla córki, będzie to jej 2 samochód w karierze kierowcy (całe 2 lata). > Założenia mam akurat bardzo mocno sprecyzowane: > - budżet max. 17 tys zł, żadnego dokładania, naciągania. 18tys to już za dużo, > - klasa kompakt - również nie może to być segment D ani B zamiennie, > - benzyna, prosta konstrukcyjnie - bez turbo, max. 1.6L > - AUTO KRAJOWE!!! - żaden sprowadzany rodzynek nie wchodzi w rachubę > - przebieg max 150tys km - nie muszę mówić, że prawdziwy, nie po korekcie. > - dobrze by było od Igo właściciela > - z wyposażenia jedyne kryterium to klima, reszta nie gra roli > I teraz w oparciu o powyższe kryteria podpowiedzcie jaka marka, jaki model najprędzej spełni te > warunki. > Tzn. których kompaktów sprzedawało się w PL na tyle dużo, z silnikami do 1.6L, prostych > konstrukcyjnie i co za tym idzie bezawaryjnych, by dzisiaj te 8-10 lat po ich wyjeździe z > salonu dało się znaleźć jakieś tzw. perełki krajowe. A ile lat ma córka? I czego chce? Może woli Mini od jakiegoś nudnego pudła?
-
Volvo V70
> no fakt, to co opisałem wyżej by się opłaciło jeszcze, gdyby kupić za połowę ceny takiego z > przebiegiem 400 tys. Handlarzowi się opłaci, bo tak właśnie kupi.
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> No to powiedz to tym, ktorzy tego nie robia, tylko jezdza na dlugich Tak tylko przy okazji: Nie ma obowiązku jazdy na światłach mijania w deszczu.
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> Tak jest. Oprócz tego nie mają żadnych oznaczeń. > Kolega w fabryce ma A6 C6 przedliftowe z ksenonami i fabrycznymi dziennymi czyli 30 % drogowych. > Bolesne dla światełkowych purystów Bolesny musi być dla nich wyjazd za granicę. Natychmiast zginą w wypadku oślepieni niehomologowanym w Polsce oświetleniem. A tymczasem - co dziwne - nie dość że nie powodują wypadków to jescze potrafią jechać z przepisową prędkością i stosować się do zasad ruchu! I nikomu nie próbują rozbijać lamp młotkiem.
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> ani ja, ani Ty nie jesteśmy wyznacznikiem czy coś oślepia czy nie. Więc fakt, że Tobie to pasuje, a > mi z gruntu nie przeszkadza nie dowodzi, że wszystko z tym jest OK i należy wielbić i czcić > producenta takiego modułu A kto jest wyznacznikiem tego czy coś oślepia? Ci co ich oślepia? Też nie. Więc załóżmy, że skoro producent tak robi to chyba sprawdził czy oślepia czy nie. > jeżeli to jest jedyny wniosek jaki wyciągnąłeś to cóż. > widziałeś napewno zdjęcia bądź filmiki z hal np. Hell'i, więc dobrze wiesz jak wygląda maszyneria, > ekrany, osprzęt pomiarowy Widziałem. Ale nie wiem ile z tego stosuje się do badań zupełnie nieskomplikowanych świateł dziennych. > ale gdzie ja mówię o barwie? Sposób 'świecenia' żarówki halogenowej przy zbyt niskim napięciu nie > sprowadza się do problemu barwy światla. Zbyt niskie napięcie spowoduje, że żarówka nie świeci > poprawnie tylko doprowadza do zwęglania żarnika. Wyższe, zapewniające już świecenie, powoduje > że strumień światła jest zbyt mocny. Gdzie jest wg Ciebie ten mityczny próg 30%? Tam gdzie ustalił go producent, który takie coś stosuje fabrycznie. Chyba poradził sobie z tym problemem, nieprawdaż? A samo zwęglanie żarnika to nie Twój problem. Do tego mam świetny przykład, że żarówki z takim modułem pomyślnie przejechały ponad 100kkm. Problem chyba jest wymyślony. > rozwiązanie homologowane na jeden rynek, może w kompie być dostępne na innym, ale nieaktywne. > Aktywowanie tego, nawet w ASO, nie sprawia, że staje się legalne, czy prawidłowe na innym > rynku. Oczywiście że nie staje się legalne. Ale my cały czas nie o tym, lecz o tym czy szkodzi. Trzecie światło stopu było długo w Polsce nielegalne. Czy tym samym było szkodliwe? > szkodliwe w czym? Dla kierowcy szkodą będzie mandat, dla innego uczestnika ruchu olśnienie nim > spowodowane. No i trafiłeś w sedno. Pytanie podstawowe: CZY TAKIE ROZWIĄZANIE POWODUJE OLŚNIENIE? Wiemy już, że za granicą Polski nie powoduje. Dlaczego więc powoduje w Polsce? > To, że producent wypuścił rozwiązanie silnika umożliwiające poruszanie się 200kph w terenie > zabudowanym sprawia, że jest to szkodliwy samochód? Przykład nieadekwatny i dobrze o tym wiesz. Mowa o oświetleniu. > sprzedawanie czegoś w ASO nie daje podstaw do założenia, że jest to sprawdzone i przetestowane. To > samo ASO Subaru kiedyś sprzedawało i polecało! oleje Castrola, a potem Lotosa. Czy to sprawia, > że oleje Lotosa są lepsze skoro zastąpiły Castrola? Ale czy to oznacza, że oleje Lotosa szkodzą i nie trzymają parametrów? > chińczycy są w tym świetni, a jednak np. oryginalna ładowarka do telefonu spisuje się lepiej niż > chińska podróbka > ale których parametrów? Są jakieś określone parametry takich modułów których trzeba się trzymać? > Gdzie? > To są wyssane z palca wartości, które mniej więcej odpowiadają typowym, zewnętrznym DRL Dokładnie. Ale umówmy się, że w dobrze skonstruowanym module (bo nie udowadniam tu że chińszczyzna ma jakąkolwiek jakość) będą te parametry odpowiadały rozwiązaniu fabrycznemu np. z Lexusa. To nie takie trudne zrobić moduł, który na tej samej żarówce (np. H1) da takie same napięcie. Nie potrzebujesz nawet auta ani luksometru, bo Lexus nie ma innych żarówek niż normalnie dostępne na rynku i innych reflektorów niż te, które są w wersji bez tego rozwiązania.
-
Suv po raz ostatni rav4, cx-5, forek
> Taki mam tylko w oryginale. Jesień średniowiecza Mitsu do wersji ze zwykłym kluczykiem też brzydki daje: Ale nie aż tak brzydki jak ten z Subaru. Chociaż za sam fakt nieskładanego kluczyka jest żółta kartka.
-
Allroad vs. Allroad czyli dwie dekady rozwoju
> czyli A4 odpada. > z tym jest problem bo jest francuski Jego problem polega na tym, że ma wyłącznie napęd 4x2. > nie trolluj > ten pug to jakas dziwna hybryda z dziwnym automatem. za chore pieniądze... do tego to pug I tu Cię zaskoczę. Zrobili wersję niehybrydową, bez automatu, ze zwykłym dieslem pod maską i za normalne pieniądze. A wygląda tak samo.
-
Allroad vs. Allroad czyli dwie dekady rozwoju
> dla mnie auto idealne. o ile się podnosi > niestety produkują je niemcy, a to mnie skutecznie zniechęca do zakupu ZTCP A4 się nie podnosi, dopiero A6 się podnosi. Ale mogę się mylić. Kup sobie Citroena C5 crosstourera: Albo Puga 508:
-
Allroad vs. Allroad czyli dwie dekady rozwoju
> Porównanie przedstawia Audi A4 (B5) Avant '96 i Audi A4 (B8) Allroad '15. > Który jest bardziej ALLroad? > Na "zejściu" wygrywa stary pryk. B8 ma za dużo plastiku. > No to może "natarcie"? > B5 > W B8 niestety znów poprawiające aerodynamikę plastiki. > Żeby nie było wstydu, B8 między osiami... > Ma jakieś 2 cm wyżej bebechy niż... > B5. > Co by nie mówić, B5 zasługuje na znaczek "allroad"...mimo braku znaczka "quattro". > Pozdrawiam. Przecież wiadomo, że A4 allroad to tylko pakiet stylistyczny. Dopiero A6 allroad coś niby potrafi, chociaż z każdym następnym modelem coraz mniej. To nie mają być auta terenowe lecz limuzyny dla kogoś kto chce udawać młodszego niż jest.
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> Nie zapomnialem ale jak jest taka opcja w menu kompa to moze oznaczac (choc nie musi) ze > projektant reflektora uwzglednil ta opcje projektujac go. a elektronik z firmy quasar juz nie > ma na to wplywu Reflektory w Subaru wyposażonym w tę funkcję oraz bez tej funkcji nie różnią się konstrukcją. Różnica jest tylko w elektronice/komputerze. Tak samo w Lexusie. > sam nawet rozkminialem ten sam modul, ktory montuje SIP. I abstrahujac od potencjalnych problemow z > uwagi na brak odpowiedniej cechy na kloszu, to nie podobal mi sie "jajkowy" kolor swiatla. > Lubie biale, zimne temperatury swiatla, mam ksenony, w postojowkach "xenon look" wiec zolte > dzienne byly mi nie po drodze Zgoda, kolor jest mocno żółty. Ale wiele instalacji świateł dziennych pracuje fabrycznie albo na niskim napięciu albo na dziwnych żarówkach i kolor jest tak samo żółty. Vide wspomniane VAGi, Chevrolety Captiva, Mitsubishi ASX etc. W kwestie gustu nie wnikam ale to nie jest argument na obiektywną wadę tych świateł.
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> przerysowanie ma swoje prawa > czyli wracamy do rozmowy na poziomie 'mnie nie razi, więc jest ok'' Przecież koronny argument to było "nie jest ok bo mnie razi"! Tymczasem ja tu udowadniam, że razić nie ma prawa (zakładając prawidłowe wykonanie modułu), problem jest tylko natury formalnej (homologacja). > założenie z gruntu błędne... weźmy np. przepuszczalność szyb. Są określone minima, a znakomita > większość fabrycznych szyb ich nie spełnia. Co nie przeszkadza w homologowaniu całego pojazdu. > Ba nikt się tego nie czepia, ale jednak one mają homologację. Tym udowodniłeś co? Że homologacja jest nic niewarta? > homologacja A jak jest testowane oświetlenie w procesie homologacyjnym? > wiesz dobrze, że określona jest barwa biała, temperatura barwowa nie jest określona. Więc nie można się czepiać barwy świateł, nieprawdaż? > zakładać możemy wiele, ale faktów na poparcie tych tez już brakuje. No to rozbierzmy to na czynniki: 1. Założenie wstępne: takie rozwiązania są nielegalne (niezależnie czy fabryczne czy nie) z powodu braku homologacji. Z tym nikt nie polemizuje, dalej tylko w czysto akademicki sposób sprawdzimy czy są też szkodliwe. 2. Rozwiązania fabryczne: czy są szkodliwe czy nie? Zakładamy, że jednak fabryka nie wypuściła rozwiązania szkodliwego. Zgadzasz się z tym czy nie? 3. Rozwiązania niefabryczne, jednak pochodzące z w miarę pewnego źródła (np. ASO Subaru). Zakładamy, że trzymają takie parametry jak rozwiązania fabryczne. Nie jest specjalnie trudną rzeczą w XXI wieku skopiować kawałek elektroniki. 4. Rozwiązania niefabryczne z Allegro. Tutaj wielka niewiadoma, mogą nie trzymać parametrów. No i konkludując: które rozwiązania są łatwe do zauważenia na drodze, szkodliwe i oślepiają zgromadzonych tu kącikowiczów? 1? 2? 3? 4? Czy wszystkie z powyższych?
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> Elektronik stworzyl modul obnizajacy napiecie a nie reflektor. I go nie interesuje jak swieci lampa > po obnizeniu napiecia zasilania. > No i ztcp SIP raczej nie jest producentem, ba, jest tylko importerem a nie oddzialem Fuji Heavy > Industies w Polsce Zapomniałeś, że są modele gdzie takie rozwiązanie jest stosowane fabrycznie. M.in. w Subaru właśnie. Nie ma żadnej ingerencji w reflektor, po prostu obniża się napięcie. Funkcja dostępna z poziomu komputera serwisowego.
-
Problem z kunami
> Czytałem wypowiedz kogos na jakims forum budowlanym jak sie pozbyl kun ze strychu na ktore nic nie > dzialało. Zaniósł tam wieże stereo odpalił w trybie powtorzenia jakis heavy metal z basami > albo techno podgłosnił i tak zostawił na 3 dni. Kuny nie wrociły... Kuny nie wrócą. Ale czy żona wróci?
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> dokładnie ta sama logika/analogia jaką sam zaproponowałeś. Celowo przerysowana dla pokazania > głupoty rozumowania. Tyle że absolutnie nieadekwatne. > coś za dużo tego zakładania, a za mało faktów. Jestem w stanie założyć, że istnieje drugie miejsce > w takim zwierciadle dające poprawną wiązkę dla DRL bez potrzeby modyfikacji Akurat nie, ale to nie ma znaczenia. Grunt, że patrząc z zewnątrz wygląda to dokładnie tak samo. > odróżnisz Ja nie odróżniam. Wiem który jest który ale na oko świecą tak samo. > toć napisałem wyraźnie, że fabryczne moduły prawdopodobnie są dobrze(lepiej) dopasowane, choć i tak > wiązka będzie mocniejsza niż z P21W. Fizyki nie oszukasz, możesz co najwyżej dać oszukać > siebie, że coś jest możliwe No ale wprowadźmy jakąś logikę: - skoro fabryka tak robi to wiązka i jasność jest: a. dobra b. niedobra Zakładam że a. dobra bo fabryka Lexusa czy Subaru chyba nie wypuszcza szkodliwych rozwiązań? > nawet wiadomo jakie moduły zakładali, ale co to zmienia? Ten moduł nadal nie przeszedł porządnych > testów A jaki to test byłby "porządny"? > podepnij sobie żarówkę i kręć napięciem to się dowiesz o co mi chodzi Ale ja wiem o co chodzi. Pytam tylko czy przepisy regulują barwę światła dziennego i w jakim zakresie jest ona dopuszczalna. > zakładasz, że taki średnio rozgarnięty elektronik ma luksometr, moim zdaniem założenie błędne. > Pozatym nawet mając luksometr trzeba umieć się nim posługiwać i zmierzyć moc wiązki w > odpowiednim miejscu plamy, i w odpowiedniej odległości od zwierciadła. Za duże wymagania od > tego średnio rozgarniętego elektronika. Załóżmy że średnio rozgarnięty elektronik, któremu zaufało Subaru w Polsce jednak nie jest idiotą. Do pomiaru światła luksometrem nie trzeba doktoratu. Ale jeśli chcesz doktoratu - pierwsza lepsza uczelnia techniczna zrobi Ci taki pomiar za relatywnie śmieszne pieniądze.
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> a skoro w anglii jeździ się po lewej str to u nas też można? Przykład absurdalny, pozwól że nie pójdę tą drogą. > co Ty za głupoty zaczynasz produkować? > Jeżeli jest osobna żarówka to jest ona w innym miejscu, bo przecież dwóch się w tym samym miejscu > umieścić nie da. Skoro jest w innym to jest inaczej odbijane światło na zwierciadle, a co za > tym idzie jest inna geometria wiązki. Załóżmy jednak, że za innym umieszczeniem żarówki poszła modyfikacja zwierciadła. Bo chyba nie wyobrażasz sobie, że po prostu wsadzili dodatkową żarówkę w zwierciadło z jedną ogniskową? > Takie podejście jest jak najbardziej prawidłowe i za > takim podejściem chętnie przyklasnę. No i ok. Miałem na myśli to, że jak postawisz takie auta obok siebie to patrząc z przodu oba świecą tak samo. Te VAGi na oko nie różnią się niczym od takich wykastrowanych długich. Świecą w oczy dokładnie tak samo. > naprawde sprawiasz wrażenie jakbyś celowo chciał coś udowodnić. Tylko IMVHO nie wychodzi Ci, a > takimi wywodami sytuacji nie poprawiasz. > Żarówki P21W mają ok 400lm, żarówki świateł długich mają ok 1600lm, za pomocą modułu rzekomo mają > 30% czyli ok 500lm (choć np dla H9 byłoby Żarówka dostaje swoje 12-13V i ma znamionową moc > strumienia świetlnego, przy jakim napięciu będzie miała 30%? Producent takiego Lexusa chyba dał radę to policzyć, jak myślisz? > Myślisz, że jakiś Zenek, który > produkuje moduły lata ze światłomierzem i mierzy strumień świetlny przy konkretnych napięciach > żeby uzyskać owe mityczne 30%. Wali na układ jakieś 11V i ma w du...pie jak mocno to świeci, > byle kasa na koncie się zgadzała. To, czy i które moduły od Zenków trzymają parametry to jest temat na inną dyskusję. Skoro jednak ASO Subaru takie wsadza to możemy założyć, że nie kupuje od Zenka tylko producenta, który wie co robi. Inaczej dojdziemy do absurdu. > Żarówka musi dostać określone napięcie bo inaczej będzie > dawała żółtawą barwę, a to odrazu się rzuca w oczy i można pomachać DR na pożegnanie. A jaka barwa światła jest dozwolona/niedozwolona dla świateł dziennych? > O ile można założyć, że samochody posiadające takie rozwiązanie fabrycznie przeszły jakiekolwiek > testy i ten strumień faktycznie mieści się w normie, o tyle żaden pseudomoduł DRL nie ma nic > wspólnego z prawidłowa mocą wiązki. No błagam... To można zmierzyć głupim luksometrem i wysterować sobie taką samą wartość. Średnio rozgarnięty elektryk/elektronik zrobi to w jeden dzień.
-
Fiat 500L
> u mnie tak samo Po prostu odpada słabo przyklejony plastik zewnętrzny z tego logo. Ale wydaje mi > się, że to występuje tylko w logach naciskanych, którymi otwiera się bagażnik. Po prostu po > iluś naciśnięciach ta szybka zewnętrzna odpada, bo jest słabo przyklejona. U mnie na szczęście > odpadła nie podczas jazdy, tylko przy otwieraniu bagażnika, więc jej nie zgubiłem. Przykleiłem > kropelką i trzyma się elegancko Tylko wygląda dużo gorzej U mnie w Epice odkleiło się logo z przodu. Poszedłem do serwisu i powiedziałem że to obciach. Przeprosili i wymienili.