Zawartość dodana przez Ryb
-
Zabrali mi DR
> chyba nigdy nie widziałes testu ksenonów... Widziałem. A widziałeś Nubirę?
-
Zabrali mi DR
> Szczególnie jak się wypala Jak wypala też nie puszcza. Za autem nigdy nie jest czarno.
-
Zabrali mi DR
> Tylko, że cena poziomowania świateł jest ciutek niższa niż cena nivo. Tyle kasy biorą za te ksenony przy rzeczywistym koszcie paru dolarów, że spokojnie by starczyło.
-
Zabrali mi DR
> A tego to nie wiedziałem. > Mój Passat B5 i Ibiza 6K tak nie robiły... A Nubira robiła. Za to z ciekawostek: Opel Vectra ze skrętnymi ksenonami po włączeniu świateł w ramach testu nie macha góra-dół tylko robi zeza.
-
Zabrali mi DR
> Samopoziomowanie to bardzo dobry patent. Choć nie nadąża za dziurami i progami zwalniającymi to > koryguje ustawienie świateł za roztargnionego kierowcę, który załadował auto pod dach. > Swoją drogą, samopoziomowanie powinno być obowiązkowe w każdym samochodzie Samopoziomowanie świateł to proteza. Powinno być samopoziomowanie tylnej osi, nie świateł.
-
Zabrali mi DR
> Nie zgodzę się DPF jednak znacznie ogranicza rakotwórcze dymienie diesli, zwłaszcza w mieście to > widać i czuć. Przede wszystkim ogranicza puszczanie brzydkich czarnych bąków.
-
Zabrali mi DR
> Daewoo Nubira jeden miała fabryczny ksenon?? Nie. Właśnie dlatego się śmieję, bo ten sposób jest do niczego. Daewoo Nubira po włączeniu świateł mijania robiła test silniczków poziomowania świateł. Wyglądało to dokładnie tak samo.
-
Zabrali mi DR
> Po włączeniu świateł system wykonuje test i korektę świateł. > Widoczne jest to bardzo wyraźnie. > Snop światła najpierw pojawia się powiedzmy na ścianie, następnie ten snop przesuwa się w górę, w > dół i znajduje optymalne położenie. Hahaha, daewoo Nubira I też tak robiła.
-
Zabrali mi DR
> Powinni na szrot auto odrazu kierowac za brak homologacji. > Szczescie ze Ci tylko DR zabrali bo w razie bum, sprawca powie...on mnie oslepil i mogloby byc > nieciekawie. Sprawca sobie może nawet gadać, że go porwali kosmici. Jeśli biegły nie potwierdzi, że oślepienie mogło mieć wpływ na zdarzenie to takie gadanie można sobie w buty wsadzić.
-
Nowy Chrysler 200C
> Tyle ze to Fiat a nie Opel. Wiem. Ale co ja mogę, skoro tak wygląda? Poza tym Fiatowi z Oplem bywało razem już nie raz po drodze.
-
Nowy Chrysler 200C
> źródło: klik > Wygląda bardzo fajnie. Ciekawe czy wejdzie na europejski rynek, a jeśli tak to pod jaką marką? > Lancia czy Alfa Romeo? Trąci Oplem, ale może być. Nazwałbym go Insignia 2.
-
likwidacja szkody z AC
> Zawsze przy likwidacji szkody jest rzeczoznawca. Jeżeli nie ubezpieczyciela to po prostu warsztat > ma takie uprawnienia nadane przez ubezpieczyciela. Ale wycena zawsze jest. Niektóre ASO mogą same wyceniać. Co jest wygodne, bo oddajesz auto i nic Cię więcej nie obchodzi.
-
Salony Chevy w EU po 2016 beda sprzedawac ... Qoros
> to jest coś takiego jak chińskie radio z navi za 1000zł > http://allegro.pl/najnowsze-radio-2-din-7-dvd-tv-antena-gps-gratis-i3848186325.html > pełen wypas na papierze a na żywo działa tak że można wszelkie nerwy stracić i gra jak siekiera > co jest takiego wypasionego w chińskich tylnych lampach LED poza nazwą? Nie śmiałbym się tak, bo rzeczy chińskiej produkcji to nie jest to samo co tania chińszczyzna będąca synonimem tandety. Mogę się założyć, że ten samochód będzie potrafił zaskoczyć malkontentów.
-
Salony Chevy w EU po 2016 beda sprzedawac ... Qoros
> 120 kpln to za mocno doposazona RS albo 1.8 TSI 180 4x4 DSG wiec bez przesady ......... Fakt, sprawdziłem. Podobnie wyposażona Octavia 1,4 TSI (bez skóry - nie umiem znaleźć w konfiguratorze) to koszt rzędu 95tys. zł.
-
Salony Chevy w EU po 2016 beda sprzedawac ... Qoros
> Czyli coś jak Cruze w wysokiej wersji z silnikiem 1,4T - do kupienia za coś ponad 60kzł w > wyprzedaży. Więcej niż Cruze. Felgi 18', dwustrefowa klima, ksenony, tylne światła LED, fotele z pamięcią ustawień - pokazali jak wygląda wypas po chińsku.
-
Salony Chevy w EU po 2016 beda sprzedawac ... Qoros
> a co toto ma takiego ciekawego w wypasie? Sam sprawdź. Nic ciekawego, normalne różne dodatki. Za które u Forda zapłacisz co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ekstra.
-
Salony Chevy w EU po 2016 beda sprzedawac ... Qoros
> kupisz nieznanego chinola, z jednym punktem dealerskim za taka cene? poza tym Q3 to raczej focus > niz mondeo chyba Raczej nie kupię. Ale nie zmienia to faktu, że porównanie do Mondeo jest mocno nietrafione. Nawet Octavia gdy ją podobnie wyposażyć kosztuje że 120k.
-
Salony Chevy w EU po 2016 beda sprzedawac ... Qoros
> 85kzl? tyle co za Mondeo Wyposaż tak Mondeo i jeszcze raz przeczytaj cenę mądralo.
-
Salony Chevy w EU po 2016 beda sprzedawac ... Qoros
> W Polsce roczna utrata wartości to jakieś 17-18%. > Po czterech latach zostaje jakieś 45% wartości. 66% po takim okresie to bardzo duża utrata > wartości... Jak pisałem kolegom, istotną składową tej utraty wartości był przebieg. Ogromny jak na polskie warunki. > Procentowo straciłbyś mniej. Duuużo mniej - myśle że 50%. Ale kwotowo zapewne więcej. A że zarabiam/wydaję kwoty a nie procenty - wybór jest prosty. > Auta tanieją praktycznie tak samo przez całe swoje życie. 5 latek też traci te 18% przez rok... Niekoniecznie. Chevrolet po przekroczeniu bramy salonu traci najwięcej.
-
Salony Chevy w EU po 2016 beda sprzedawac ... Qoros
> Jednak poszybowały. > Aż tak to nie, ale kupując coś z grupy VAG czy japończyka za 50 sprzedajesz po trzech latach za 35, > Chevrolet pewnie będzie gdzies w okolicach 20. > Tanio poszło. Po czterech latach tylko 33% ceny zakupu? Golf pewnie poszedłby za 50-55% No to kwotowo. Cennikowo Lacetti Platinum diesel stał po 73k. Kupiłem po rabatach za 58. Sprzedałem za 18. Utrata wartości wg cenników to 55k. Realna utrata wartości to 40k. Weź poprawkę na przebieg 200+. Teoretycznie auto powinno być niesprzedawalne z takim przebiegiem. I dalej. Porównywalna Octavia czy Golf kosztowały wtedy 90-100k wg cennika. Zakładając 10k upustu na Octavię zapłaciłbym jakieś 80-85k. Niech będzie nawet 80. Czy sprzedałbym ją po czterech latach z przebiegiem 200kkm za 40-50tys? Nie sądzę. > To nie tak. > A używki będą w dobrej cenie Ja piszę o kupowaniu nowego teraz, moim zdaniem to średnio opłacalne > jest. Zależy jak długo chcesz jeździć (czas lub przebieg). Ja zakładam, że po 150-200k auto na siebie zapracowało. Więc kupno takiego auta miałoby sens. Dodatkowo, w czasie jego eksploatacji mam niezamrożone 10-20 czy nawet 30k (różnica między ceną Chevyego a innej marki).
-
Salony Chevy w EU po 2016 beda sprzedawac ... Qoros
> Bo ja wiem? Bravo sprzedałem po 5 latach za 50 % ceny zakupu Weź pod uwagę mój przebieg: 200+ kkm. Takich aut praktycznie nie ma. Gdybym dostosował przebieg do realiów rynku pewnie mógłbym zażądać więcej.
-
Salony Chevy w EU po 2016 beda sprzedawac ... Qoros
> Właśnie. Co z tego, jak teraz z wyprzedaży kupisz Chevroleta załóżmy 20% taniej, jak po trzech lub > pięciu latach, jak będziesz chciał sprzedać, będzie wart grosze z racji braku obecności marki > na rynku? Ludzie często nie biorą pod uwagę tego, że samochód trzeba będzie kiedyś sprzedać i > koszt posiadania to nie tylko paliwo i przeglądy, ale i różnica między ceną zakupu a ceną > sprzedaży. Znikającą markę można kupić taniej, ale sprzeda się potem za grosze, jaki to ma > sens? No chyba, że się kupuje nówkę na 10-15 lat, ale nie znam takich ludzi. Tak źle nie będzie. Daewoo też zniknęło a ceny nie poszybowały w dół. Zawsze były niskie, owszem ale to nie jest tak, że kupujesz za 50 i po trzech latach sprzedajesz za 5. Ja sprzedałem Lacetti po 4 latach za 1/3 ceny zakupu. IMO nienajgorzej. I nie sądzę że na takim np. Golfie straciłbym mniej. Bo sprzedałbym może za 10tys. więcej ale kupiłbym za 20tys. więcej. A to całe zamknięcie sprzedaży może być okazją żeby kupić młode używane auto za dobrą cenę. Kupując używanego Chevroleta masz już największy spadek wartości za sobą.
-
Zużycie paliwa przy V-max
> Polaczek zawsze mundzejszy, trasa Kolobrzeg Hamburg spalanie 4,9 Auto z jednym kierowca i Zero > bagazu. W kwesti formalnej 130 km/h licznikowe. > Ty oczywiscie wiesz lepiej nei majac tego auta To, że auto RAZ tak przejechało, nie znaczy że tyle pali. Po pierwsze jakiś pomiar jest dopiero jak przejedziesz trasę w dwie strony, a po drugie to trzeba przejechać kilka razy w różnych warunkach żeby mieć coś do powiedzenia. Sam kierunek wiatru względem trasy przejazdu może zmienić wynik spalania o 2l/100km.
-
Zużycie paliwa przy V-max
> Trzeba bylo zdjecie kompa zrobic, latwiej byloby udowodnic teze Nie pomyślałem. Ale latem znów tam pojadę to może zrobię. Wyzeruję na górze i zmiażdżę Was potem spalaniem rzędu 1,5l/100km.
-
internet pełen niezadowolonych użytkowników
Jak piszę, że Chevrolety mi się nie psują to się ze mnie tu śmieją. Więc teraz będę wymyślał awarie i narzekał - zyskam rzeszę wirtualnych przyjaciół.