Zawartość dodana przez Kaizeniuniek
-
rekuperacja - wyciąg powietrza z pomieszczenia nieogrzewanego
A chcesz mieć tam grzyba? Czy zastanawiasz się, czy nie zrobić tam nawiewu i ciągnąć zapachy ze spiżarki do salonu? Ciepłe powietrze z łazienki może co najwyżej ogrzać, a nie schłodzić. I tak, po wymieszaniu powietrza z cieplejszych pomieszczeń (jak łazienka) z zimniejszymi temperatura się uśredni. Zapomnij, że rekuperacja zmniejszy koszty ogrzewania. Pewnie się zdziwisz, jak porównasz koszty ogrzania identycznego domu, z identycznym źródłem ciepła itd, a z wentylacją grawitacyjną. Różnica w kosztach będzie niewielka za to ogromna polega na tym, że przy reku masz duuużo świeżego powietrza - i na to idzie odzyskana energia.
-
Koszt ogrzewania domu ekogroszkiem.
Czyli brałeś pod uwagę wyłącznie pompy gruntowe? Ale to też dziwne, bo tyle to kosztuje kompletny system. Musiałbyś obecny mieć gratis.
-
Koszt ogrzewania domu ekogroszkiem.
Ja tam chcę reku, bo mam dosyć wentylacji, która w zimie ciągnie zimnym powietrzem z byle niezczelnosci, a w lecie zero wentylacji. W poprzednim mieszkaniu miałem nawet w zimie ciąg wsteczny - byało, że lód mi się robił na rurze do okapu.Ja maty biorę pod uwage, jak wypali m3system (coraz bardziej wątpliwe). Bo w innej technologii tak ciepło nie zrobię. Co do ograniczenia mocy - mit. Pompy po 20, 30 KW są w całkiem normanych cenach. A to aż nadto do ogrzania wspólczesnego, słabo ocieplonego, dużego domu wraz z CWU. A jak z płyty fundamentowej zrobisz akumulator ciepła, to i słabszą opędzisz, bo zanim siarczyste mrozy wychłodzą plytę, to się skończą.
-
Koszt ogrzewania domu ekogroszkiem.
Z tym się nie zgadzam. Jak ktoś stawia bardzo ciepły dom, to PC do ogrzewania nie ma sensu. Niech grzejąc PC wyda tysiąc rocznie na grzanie, a grzejąc matami 3 tys. zł. To podłogówka i PC nigdy się nie zwrócą. Zwłaszcza, że maty są bardzo tanie w montażu, bezobsłgowe, proste w sterowaniu - więc potem płacisz tylko za prąd. A przy wodnej podłogówce i PC konieczne przeglądy, konserwacja, regulacja, czasem coś się zużyje albo zepsuje. Ale jak ktoś ma słabiej ocieplony, i pomnożymy powyższy przykład np. przez 3 i PC da oszczędności nie 2 tys/rok a 6 tys/rok, to PC ma sens.
-
Koszt ogrzewania domu ekogroszkiem.
Ja w jednym mieszkaniu grzałem sporo inwerterową klimą Panasonica przy -20*. Teraz, w innym mieszkaniu przy -15 dogrzewałem się Galanzem on-off (2k zł z montażem). Żadna nie miała grzałki i dawała radę. Tylko pewnie COP w okolicach 1. Pompa dwufunkcyjna to za kilkanaście góra dwadziescia parę k z osprzetem. Zastanawiam się jeszcze, czy nie wziąć jednofunkcyjnej a grzać podłogę kablami. Zależy, jak w końcu ciepły dom wybiorę. Inne rzeczy w domu nie wpływają - i tak chcę podłogówkę i rekuperator. Kotłownia nawet tańsza, bo mieszać wody nie trzeba przed wpuszczeniem w podłogę. Chyba, że się zdecyduję na kominek z płaszczem.
-
Brak napięcia na cewce wielozaworu - uciekająca usterka
Obstawiam przewód. Ale xzy masz bezpośrednio z centralki, czy przez przekaźnik, to musisz obadać. Ja miałem podobną sytuację. Cuda zaczęły się, jak przy grzebaniu w aucie poryszyłem przewodami. Okazalo się, że w rurce osłonowej przewód był dziabnięty. Musialo to być przy montażu wiele lat wcześniej. Nadwerężony miedziany przewód przez uszkodzoną izolację sparciał tak, że zlutować się nie dał i lekkie ruszenie go przerwało. Ale czasami stykał. Możesz na czas testów podpiąć 12v na sztywno. A jeszcze lepiej od innego elektrozaworu.
-
Koszt ogrzewania domu ekogroszkiem.
No, jak porównujesz tych, co mają takie zabytki to faktycznie nie ma to sensu w sensownie ocieplonym domu. A jak mowa o gruntowym źródle ciepła, to całkiem. Ale powietrzne są całkiem tanie i w montażu, i w zakupie. A eksploatacja gruntowych tylko na papierze wygląda lepiej. W warunkach laboratoryjnych. Bo jednak przy długim korzystaniu ze źródła (nawet, jak jest odpowiednio dobrane) wychładza się ono i sprawność takiej pompy nie jest tak wysoka, jak przy źródle nowym, nie schłodzonym. A w przypadku powietrznej nie ma takiego zagrożenia. Do tego przez zdecydowaną większość roku powietrzna ma zdecydowanie cieplejsze źródło ciepła (nawet, przy nie wychłodzonym gruncie). Mi się bardzo kalkuluje powietrzna pompa ciepła (jak na razie w teorii). A na wszelki wypadek kominek. Ile Cię kosztowała kotłownia na groszek?
-
Akumulator z boosterów ;-)
6Ah powinno spokojnie wystarczyć do odpalenia auta. I jako to szumnie brzmi że ma 6000 mAh. Tysiące, a nie tylko sześć Tylko mam trzy "ale": 1. 200A może być mało 2. Chyba trzeba by odpiąć rozładowany aku. Bo inaczej te 6Ah i 200A zniknie na ładowanie rozładowanego aku. Pewnie szybciej dałoby się odpalić podmieniając rozładowany aku na ten starter. Ale to chyba trochę ryzykowna zabawa? 3. Czy te 6000 mAh to dla 12V? Czy dla 5? Bo może się zrobić zdecydowanie za mało. Pewnie jak aku w samochodzie niewiele brakuje do ruszenia rozrusznikiem, to takie urządzonko da radę. Ale jak więcej mu brakuje, to nie pomoże. Za taką kasę to lepiej kupić zwykły, mały aku ze 40Ah i 300A - i podładuje, i zakręci rozrusznikiem. I w razie totalnego padu pozwoli pojechać na święta, wrócić i kupić na spokojnie pełnowymiarowy.
-
Koszt ogrzewania domu gazem?
Wiatr, wychłodzenie przegród, wilgotność powietrza i domu, inne źródła ciepła, wydajność wentylacji i oewnie jeszcze inne czynniki
-
Koszt ogrzewania domu ekogroszkiem.
Ani to eko, ani groszek. Ogrzewanie pewnie wyjdzie czwarte w taniości - po zwykłym wąglu, tanim drewnie, pompie ciepła. Ale jak uwzględnisz koszty kotłowni, to gaz z rury i tak rządzi (no, chyba, że ktoś ma jakieś darmowe rączki do dorzucania węgla albo drewna).
-
Wykończenie sufitu
Ja, to zawsze kombinuję, jak zrobić, żeby się nie narobić (i nie wydać kasy). W łazience akurat jedyne sensowne wyjście to sufit podwieszany. Bo nie trzymał poziomu a płytki chciałem do samej góry, więc by się rzucało w oczy. Jest gładko, poziomo i tanio Jakbym miał poziomo, to bym też tak zrobił. Kuć, kurzyć, i produkować gruz żeby zyskać 5cm wysokości? Farba - lateksowa dedykowana (z dodatkami przeciwko pleśni i grzybom).
-
Ogrzewanie podłogowe. Troszkę inaczej.
I co to zmienia? Albo początek nie daje się dotknąć (znacznie więcej, niż dopuszczalne normami w łazience 33*) albo woda stoi i na końcu nic nie grzeje.
-
Wykończenie kuchni - pytania ogólne i szczegółowe o wszystko ;)
Górne fronty robiłem na zamówienie - trochę dłuższe i wystają na dole. Zakrywają oświetlenie a otwieram łapiąc od spodu. W dolnych dałem uchwyty. Macanie szafek wymaga częstego czyszczenia frontów.
-
Ogrzewanie podłogowe. Troszkę inaczej.
To jak na powrocie miałeś 35*, to jaką temperaturę miała podłoga? Wg zaleceń temperatura podłogi nie powinna przekraczać 33*. Ale taka sauna normalnie jest nie do wytrzymania. IMO 26-27* jest komfortowa. Powyżej robi się nieprzyjemnie.
-
Ogrzewanie podłogowe. Troszkę inaczej.
I co taki zawór RTL da? Że ciepły będzie tylko początek pętli, bo zaraz się zamknie zawór przez zbyt gorący czynnik? Tutaj trzeba taki układ - z pompą, która napędzi i będzie mieszało wodę z powrotu z podłogówki (chłodną) z zasilaniem (gorącą) żeby woda w pętli miała sensowną temperaturę i sensowny przepływ.
-
Hyundai w abonamencie, gdzie jest haczyk?
Jak weźmiemy najtańszą opcję i porównamy koszt abonamentu vs kupno I20 to wychodzi nam, że przez 6 lat wydamy na abonament tyle, co kosztuje auto w salonie. Tyle, że utrata wartości w pierwszym roku jest wyższa, niż te opłaty. Więc jak ktoś często zmienia auta i chce mieć nowe - to bardzo dobra oferta (o ile nie ma wielkich haków w umowie). Trzeba uwzględnić też, że w cenie jest ubezpieczenie (co najmniej stówka miesięcznie), opony, permanentną gwarancję i wciąż nowy samochód. Więc oferta wydaje się zbyt dobra. Pewnie haczyk tkwi w opłatach za różne drobiazgi. A to za przekroczenie limitu, a to za uszkodzenie itd. itp.
-
Kominek
1. Zależy od ocieplenia domu. Powierzchnia to nie wszystko. Przy dobrze ocieplonym najmniejszy może być za duży. A przy słabo - kilkanaście KW może być mało. 2. IMO podstawa, to spalanie powietrza z zewnątrz. Inaczej wypuścisz przez komin ciepłe powietrze z pomieszczenia na miejsce którego wejdzie zimne wentylacją. 3. Poważnie rozważ kominek z płaszczem i podpięcie pod CO/CWU, skoro już masz. A czy/jak, to zależy od konkretnych rozwiązań, które masz zamontowane.
-
Ogrzewanie - ciepłe powietrze tylko przy wysokich obrotach
Odpal zimny silnik i sprawdzaj temperaturę chłodnicy. Jak nagrzewa się razem z silnikiem - padnięty termostat. Jak długo będzie zimna i dopiero po nagrzaniu silnika szybko się zagrzeje - termostat dobry. Drugi objaw to łapanie temperatury np. w korku a po ruszeniu z większą prędkością temperatura na wskaźniku spada - ale jak masz osłoniętą chłodnicę/wloty to można nie zauważyć.
-
zasłanianie chłodnicy w zimie
Nie będzie trzymał wyższej jak termostat się otworzy. Chyba, że układ chłodzeninie wyrabia a to nic fajnego.
-
Ogrzewanie podłogowe. Troszkę inaczej.
Jak sobie puścisz 50* albo i więcej w podłogę, to nie będzie to komfortowe. Generalnie łączenie kaloryferów i podłogówki wymaga mieszacza i pompy. Bo musisz mieć sensowny przepływ (żeby ciepła woda opłynęła całą podłogę) i sensowną temperaturę. Nawet, jak dasz na wyjściu z kaloryfera, to albo temperatura będzie za wysoka, albo przepływ za mały i nagrzejesz tylko początek podłogówki. Osobna kwestia, że bloku nie masz prawa ingerencji w CO.
-
Wykończenie kuchni - pytania ogólne i szczegółowe o wszystko ;)
Ja chciałem mieć za piekarnikiem - ale musiałem gniazdko zdemontować. Za głęboko wchodził piekarnik (szafka Ikea piekarnik Amica). I teraz się cieszę, że wtyczkę mam w łatwo dostępnym miejscu, bo często muszę piekarnik resetować. W instrukcjach i z doświadczenia - warto mieć wtyczkę albo włącznik w dostępnym miejscu.
-
spalanie zima i latem
Jeżeli masz zimną chłodnicę, to Twoje podejście może być prawdziwe. Jeżeli masz jednak ciepłą, to znaczy że do ogrzewania kabiny ciepło i tak jest odpadem i w lecie zostałoby "zmarnowane" przez chłodnicę.
-
spalanie zima i latem
Przeczytaj jeszcze raz pytanie. Szczególnie ten wyraz napisany wielkimi literami. I powiedz, przy jakiej prędkości boksują Ci koła (i z kim się boksują)?
-
spalanie zima i latem
Wow. A to nie zależy od ciśnienia? IMO spalanie będzie porównywalne. Bo z jednej strony mniej zużyją wentylatory chłodnicy i klima, z drugiej opony zimowe mają wyższe opory toczenia, paliwo zimowe jest mniej kaloryczne (dodatki, żeby nie zamarzało czy inne proporcje propanu i butanu).
-
Wykończenie kuchni - pytania ogólne i szczegółowe o wszystko ;)
Mi wychodziło dużo taniej (włacznie z montażem i podłączeniem płyty gazowej i elektrycznego AGD przez majstra z uprawnieniami). A długo chcieliśmy na wymiar, bo w ciasnej kuchni sporo cennego miejsca zyskalibyśmy robiąc na wymiar.Ale najpierw zamówiliśmy u rzemieślnika pawlacz. I nie chcieliśmy więcej. Fronty nie pasowały - zabrali, żeby dociąć. Wwiercili się w kable. Przewiercili na wylot. Potem pawlacz obwisł. Przyjechali przykręcić go wreszcie do sufitu to pokancerowali lakier... Do tego cena i terminy z kosmosu. Wyleczyłem się z wiary, że na wymiar lepsze.