Zawartość dodana przez Waldek40
-
Wymiana szyby
my tez ciebie pięknie witamy jak tylko ślad bez pęknięć i nie w polu widzenia kierowcy to zostawić, jeśli jednak nadaje się do wymiany to poszukać używki w dobrym stanie , nowe szyby szybko się rysują
-
Odstraszacz zwierzyny zgryzającej kable pod maską...
nie będę nikogo przekonywał ze po 2 latach kostka jeszcze wydaje jakiś zapach, ale wydaje i to dość intensywny, może to się wiąże z racji tego ze pod maską mam V6 a komora silnikowa jest króciutka dlatego silnik jest umieszczony w poprzek, temperatura jaka panuje pod maską jest zapewne większa niż w aucie gdzie przysłowiowo wiatr hula po komorze silnikowej i dostęp do wszystkiego jest dobry,w moim aucie silnik stygnie ładnych parę godzin , przez ten okres 2 lat przyznam się że ową kostkę zdemontowałem ze 2 razy i zanurzyłem w kałuży i z powrotem zamontowałem
-
Parę pixów o tym jak traktujemy auta...
a ja się was pytam, na jakiej podstawie diagnosta ma nie podbić przeglądu? ze względów estetycznych? ok szyby opadają ktoś zastosował patent typu sznurkiem- drutem ale można zdjąć boczek drzwi ,podeprzeć czymś ów mechanizm nożycowy w celu zablokowania aby szyba się nie opuszczała,zakładamy tapicerkę drzwi, wyjmujemy grzebień i patyki i mamy już auto estetycznie wyglądające , co do lamp to pisałem powyżej że te pourywane to są blendy, lampa świateł drogowych jest cała tak samo jak kierunkowskazów ( lampa kierunkowskazu jest to ta cała w zderzaku)
-
Parę pixów o tym jak traktujemy auta...
Na jakiej podstawie
-
Odstraszacz zwierzyny zgryzającej kable pod maską...
a tak na poważnie,każdy sposób jest dobry jak zadziała, ja wybrałem najtańszy czyli kostka domestosa o zapachu morskim (wyjęta z foli ochronnej ) +koszyczek i spisuje się od 2 lat znakomicie, a zjadło mi bydle wygłuszenie maski, ocieplacz na akumulator, osłonę piankową przewodu klimatyzacji , a w zamian kuna przyniosła mi kawałek jakieś kości
-
Odstraszacz zwierzyny zgryzającej kable pod maską...
przytoczę opinie Anna 27.04.14 15:36 niestety, jesli chodzi o sprawy finansowe- szybki, jesli chodzi o solidnosc- juz nie po "interwencji" kuny wciaz grasuja, zniszczenia sa kontynuowane a ani oferty zwrotu wplaconych pieniedzy (nie malych) ani prob poprawek i odzewu po zgloszeniu niesolidnosci wielka szkoda i zmarnowane pieniadze pan reklamuje sie, opowiada historie a rezultatow brak
-
Parę pixów o tym jak traktujemy auta...
zapewne jest to passat b4 którego i ja kiedyś miałem, i tak mechanizm nożycowy podnoszenia szyb po tylu latach eksploatacji jest do niczego, kupienie drugiego sprawnego z całymi zębami to cud, nowego nie kupisz bo niema, a co do opadających kloszy to są akurat blendy ozdobne,światła drogowe i kierunki są całe wiec auto sprawne aaa i na tym aucie nauczyłem się ażeby nigdy nie kupować aut tz. przejściówek, taki oto przykład ,do passata b3 1,8 wąż odmy kosztował 23czy 27zł a do passata b4 2,0 236zł
-
Jakie klocki hamulcowe???
Napisze cos od siebie względem klocków hamulcowych, ja mam auta po kilka ładnych lat nie zmieniam ich ot tak, miałem passata combi B4 i jeździłem na klockach textar, auto super hamowało , trochę klocki pyliły ale tak powinno być ze klocek miękki ściera się a nie tarcza , obecnie od 8 lat mam Vana ważącego prawie 2 tony i od początku kiedy go sobie sam sprowadziłem z Niemiec auto po osiągnieciu prędkości 80-90 km/h i wdepnięciu gwałtownie na hamulec spowalniało a nie hamowało , nawet nie załączał się abs przy gwałtownym hamowaniu, więc zacząłem bój z hamulcami , zacząłem odpowietrzać na 100 różnych sposobów , następnie wszystkie zaciski oczyściłem i przesmarowałem tak jak potrzeba i pupa blada jak nie było hamulcy tak niema, wymieniłem i regenerowałem pompy hamulcowe i znowuż nic, wymieniłem klocki przednie na ferodo bo textara do mojego rocznika auta nie produkują ,hamowanie jakby minimalnie ale to minimalnie się poprawiło ale to nie to jeszcze, przyszła pora na wymianę klocków tylnych, myślę sobie przecież to przód bardziej hamuje a nie tył wiec klocki z tyłu mogą być trochę tańsze po założeniu nowych klocków( nie pamiętam marki) auto jak nie hamowało tak i nie hamuje a tarcze robią się kolorowe, w drodze desperacji poszedłem do sklepu motoryzacyjnego, opowiedziałem sprzedawcy swoją historie bojów z hamulcami a on mi na to że to nie wina tarczy ze robi się kolorowa a klocków, w drodze desperacji po zniżkach kupiłem klocki TRW za całe 175zł (jak one brudzą palce jak się je wyciąga z pudełka ) założyłem na tył auta , po przejechaniu iluś tam kilometrów tarcza zrobiła się piękna czyściutka bez przebarwień i nareszcie mam dobre hamulce w aucie, teraz nadchodzi wymiana przednich klocków i też kupie TRW, dodam jeszcze że jak wyjąłem tylne klocki to były grube ale wkrętakiem nie mogłem na nich zrobić nawet ryski, takie były twarde
-
Odstraszacz zwierzyny zgryzającej kable pod maską...
to po co wieszałeś kostkę u wlotu powietrza , u mnie wisi od 2 lat kostka domestosa zaczepiona na przewodzie wychodzącym z pompy hamulcowej i w środku auta nic nie czuć, ale jak wysiadam z auta po jeździe i przechodzę obok komory silnikowej to capi
-
płyn chłodzący - piana
Ojjj chyba jednak coś pomieszane, płyn chłodniyczy nie powinien sie pienic
-
Sonda lambda
bez sondy? czyli jak, z dziurą? czy z uszkodzoną sondą? bo jak z uszkodzoną sondą to wysokie spalanie, a w dłuższej perspektywie zapewne uszkodzeniem katalizatora
-
Elektryka płata mi figle
a ja się zapytam jeszcze raz nawiązując do mojego postu wyżej, czy sondy lambda pracują prawidłowo ?zwłaszcza podczas gdy jest mokra lub bardzo wilgotna pogoda kiedy auto przymula?
-
Camry '95 III 3.0, czyli XV10 + 1MZ-FE - kto mi wybije z głowy?
więcej baranów drogowych jeździ autami z 5 gwiazdkami niż starymi autami bez tych gwiazdek, co komu pisane itd,itp
-
Czy to łożysko? jak sprawdzić?
w samochodzie przednio napędowym przednie łożyska możesz sprawdzić w ten sposób że lewarujesz auto z przodu z jednej strony następnie uruchamiasz silnik i załączasz pierwszy lub drugi bieg, jeśli nie słychać wycia to znaczy ze łożysko jest dobre , następnie postępujesz też tak z drugą stroną z przodu, tylne łożyska sprawdzasz lewarując auto z tyłu i obracasz szybko kołem oraz sprawdzasz luzy boczne
-
szybkie pytanie o termostat
a ty wierz na jakiej zasadzie działa klimatyzacja bo w innych autach to pewnie przy włączonej klimie nie kręcą się wiatraki
-
jak odmrozić płyn do spryskiwaczy?
ja na ten przykład mam w swoim aucie tylko wlew do zbiorniczka w komorze silnikowej reszta zbiorniczka jest pomiędzy zderzakiem a wzmocnieniem , pomimo 6 cylindrów nagrzanie komory silnikowej nic nie daje aby rozmrozić zbiorniczek
-
nieszczelna butelka zalany dywanik
domowym sposobem to tylko starać się zebrać jak największą ilość rozlanego płynu, na mokre miejsce rzucić jakiś stary ręcznik i ugniatać mocno tak aby nadmiar płynu wsiąkł w ręcznik, następnie ręcznik wykręcić i znowuż powtórzyć operacje , jak już wydaje nam się że nic nie wsiąka w ręcznik to wymienić ręcznik na drugi suchy, następnie zdemontować listew progową, unieść wykładzinę , podstawić pod nią coś co by powodowało ze nie opadnie na dół, i dopiero wtedy podstawić farelkę niech suszy
-
jak odmrozić płyn do spryskiwaczy?
przyszła odwilż i rozmroziło zbiorniczek z płynem ale w międzyczasie dolałem do zbiorniczka prawie dwa opakowania odmrażacza do szyb K2,dzis w sklepiku motoryzacyjnym kupiłem litrową butelkę koncentratu do szyb do -80C firmy K2, i w instrukcji na opakowaniu jest napisane ze do zamarzniętego płynu w zbiorniczku wlać ów koncentrat nie rozcieńczając go
-
Elektryka płata mi figle
z takim traceniem mocy silnika walczyłem z rok wymieniając wszystko po kolei, mechanicy rozkładali ręce, a problem okazał się blachy, brak masy sondy lambda, po dołożeniu dodatkowej masy problem ustał a przeważnie występował jak była wilgotna pogoda,musisz zdać się na los i wymieniać lub podmieniać wszystko po kolei co wyda się podejrzane, a to trochę kosztuje nerwów i pieniądzów
-
zasłanianie chłodnicy w zimie
niektóre auta tak mają że lepsze grzanie jest jak silnik ma ponad 1000 obrotów, nawet na postoju przygazówka silnika i już cieplejsze powietrze leci z kratek
-
jak odmrozić płyn do spryskiwaczy?
mnie zapewne czeka w sobotę wyciąganie zbiorniczka bo jest cały zalany płynem i zamarzł,ja cały rok jeżdżę na zimowym płynie ,a to mnie syn tak uradził w lato aaaa tato zostało mi w bance trochę płynu do spryskiwaczy to wlałem do twojego auta
-
zasłanianie chłodnicy w zimie
- zasłanianie chłodnicy w zimie
pisze o starym golfie 2 z 90r.- zasłanianie chłodnicy w zimie
no to zapewne jest skopany termostat, bo właśnie otwiera się skokowo- zasłanianie chłodnicy w zimie
ja szkoły samochodowej nie kończyłem ,http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1854368.htmltu masz rysunek przykładowy gdzie znajduje się termostat,termostat znajduje się pomiędzy pompą wody a wężem dolnym chłodnicy, gdy termostat się otwiera wąż dolny zaczyna być gorący, po uruchomieniu zimnego silnika górny wąż robi się coraz bardziej cieplejszy nawet gorący zanim otworzy się termostat(sprawdziłem i tak jest), płyn idzie na chłodnice górnym wężem p.s z tym się zgadzam że karton również pomaga jak nie mamy termostatu wstawionego w układ chłodzenia ps. to powiedzcie co powoduje że auto przez 14 km nie zagrzało się do takiej temperatury aby otworzył się termostat ?, na pewno lpg zabiera ciepło jak i ogrzewanie kabiny ale jeśli nie otwiera się ten termostat to nie wiemy jaka temperaturę robocza ma płyn w małym obiegu, czy 50 cz 60 a może więcej? ale jazda z taką temperatura silnika wskazuje na niedogrzanie go? - zasłanianie chłodnicy w zimie
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.