Zawartość dodana przez Manx
-
Mustang juz w PL
> Info z salonu mam takie, że zmiana cennika jest w toku, za dużo zamówionych aut jak na tak krótki > czas. > Czyli jednak Ford nie pomyślał i teraz nagle będzie cenę podnosić Brzmi absurdalnie - "za dużo się sprzedaje, więc zmieńmy ceny, to może niektrzy się zastanowią i będzie się mniej sprzedawało". W jakimś dziwnym świecie zyją Ci ustalający u nich ceny Kiedyś ktoś mi opowiadał, że w gorący dzień na mazurach płynął kajakiem i strasznie mu się chciało pić. W końcu wypatrzył na brzegu sklep. Z najdzieją że napije się zimnego piwa dopłynął do brzegu i poszedł do sklepu. Wchodzi do tego sklepu - gorąco w nim jak diabli. Tylko kasjer ma wentylator przed sobą. W sklepie na półkach stoi pełno piwa, różne rodzaje do wyboru - niestety wszystko ciepłe. Obok regału stoi i nawet działa pusta lodówka na piwo, więc gość pyta kasjera: - a nie myślał Pan, żeby to piwo do lodówki wsadzić, to by zimne było? - nie. Bo wtedy by mi wszytsko wykupili. Chyba ten sprzedawca i ten co ustala ceny u Forda, to ta sama osoba
-
Z cyklu "mój pierwszy raz" - Likwidacja szkody z AC.
Nie ruszałbym AC ani tym bardziej nie malowałbym całych elementów. Uszkodzenia nie są duże - są specjaliści którzy wyciągają drobne wgniecenia i robią zaprawki, tak że nie ma śladu po uszkodzeniach. Koszt będzie dużo mniejszy niż przy konwencjonalnej naprawie, a druga sprawa że po takiej delikatnej naprawie nikt nie będzie wybrzydał, że cały bok malowany.
-
Jakie auta nie miały kierunkowskazów w błotnikach ?
m.in Golf V, Touran, Passat B6, Fiesta mk7, Focus mk2 po FL, Focus mk3, Mondeo mk4 po FL, większość mercedesów z kilkunastu ostatnich lat.
-
Identyczny numer rejestracyjny w innym samochodzie
> szkoda ze w PL nie da sie mieć po prostu takiej małej tablicy jak np. we Włoszech > masakrycznie wyglada taka wielka tablica w małym sportowym aucie > co zrobi Policjant widzac ze masz w bagazniku taka sama pełna tablice, a z przodu mniejsza? wygląd wyglądem, ale są samochody, które mają homologację i da się je u nas zarejestrować, ale nie mają przewidzianego z przodu miejsca na pełnowymiarową tablicę. Nie widziałem jeszcze w Polsce np. Aventadora z tablicą z przodu. Patrząc na przód tego samochodu, to tam nie da się sensownie zamontować tablicy. Co w takim przypadku? W niektórych krajach widzę, że jeżdżą bez przedniej tablicy, gdzie indziej jest to rozwiązywane miniaturką tablicy lub naklejką stylizowaną na tablicę.
-
Fordowski 1,0 ecoboost z drugiej ręki
> Na dużym niemieckim portalu ogłoszeniowym max. przebieg jaki znalazłem to 94kkm. Nie ma co lepić z tego spiskowej teorii - po prostu jak ktoś jeździ w DE dużo, to kupuje coś z dieslem, a często nawet coś większego niż focus. Takie 1.0 to będzie najczęściej miejski tyłkowóz. Ponieważ to jest dopiero 3 lata na rynku, to jeżdżąc w ten sposób ludzie jeszcze dużych przebiegów nie nakręcili.
-
System automatycznego parkowania - VALEO
> To fakt. W PL skrzynia automatyczna w nowych, kupowanych przez Polaków samochodach, to błąd > statystyczny. Polacy nadal uważają, że automat zepsuje się zaraz po dojeździe z salonu do > domu.. > Dlatego automaty omijają SZEROKIM ŁUKIEM... ja bym tak nie generalizował. Mam wręcz odwrotne obserwacje. Znam bardzo dużo osób które w ostatnich latach zakupiły coś nowego z automatami i jeszcze więcej, które deklarują, że w swoim kolejnym samochodzie muszą mieć automat (bo ktoś znajomy ma, bo przejechali się automatem itp). Ciekaw jestem jak w ostatnich latach zmienił się udział procentowy samochodów z automatem w rynku nowych samochodów w Polsce.
-
Auto na co dzień i do zabawy w terenie
> a czemu ? 5km nie przejedzie ? > (nic nie pisał o trasach 500km i jeździe A) Przejechać 5 km oczywiście przejedzie . Nie pisał o jeździe dalej, ale chyba każdemu ,się choć parę razy w roku zdarzy gdzieś pojechać dalej. No ale - wyraziłem swoje prywatne zdanie.
-
Auto na co dzień i do zabawy w terenie
Jimny jako jedyny samochód to moim zdaniem słaby pomysł. Kiedyś na urlopie kilka dni takowym przejeździłem. Sporo było po szutrach, coś przez pole , sporo po asfalcie. Tak - ten prosty samochodzik wywołuje banana na twarzy. Tak - to niesamowicie fajna zabawka poza asfaltem. Ta fajność trwa dopóki za dużo nim nie jeździsz. Niestety - moim zdaniem na codzień się nie nadaje. 1. mały i najzwyczajniej w świecie niepraktyczny - owszem 4 osoby kolanem upchniesz w środku i może upychacz z tokijskiego metra nie będzie do tego potrzebny, ale bagażu lepiej żeby nie musieć nim wozić za dużo, bo bagażnik jest symboliczny 2. zawieszenie nie lubi nierównego asfaltu, bo wszytsko przenosi na budę 3. układ kieorwniczy - skręca. W terenie to wystarcza. 3. w środku jest głośno. Jazda tym po autostradzie nie należy do najciekawszych przeżyć za kierownicą- po kilkudziesięciu minutach będziesz chciał odgryźć sobie ucho. 4. jeździłem 1.3 benzynowym - brakuje mu mocy. Do tego ten silnik nie należy do bardzo elastycznych. Jeśli bym szukał czegoś tylko w teren - tak na pewno wybrałbym Jimnego. Jakkolwiek baardzo lubię ten model, to jednak nigdy nie wybrałbym tego jako samochód uniwersalny. Forester to fajny kompromis, jeśli tylko zmieści się w Twoim budżecie.
-
Rajd Agrentyny bez RK
> szkoda bo już się nie mogłem doczekać kolejnego rajdu z udziałem Roberta. Widać coś nie zagrało w > zespole w ostatniej chwili skoro już wysłali sprzęt na miejsce to planowali startować. > Jeśli nie kasa to pewnie przygotowanie samochodu nie spełniło oczekiwań Kubicy i wie że nie będzie > mógł zdobywać doświadczenia lecąc pełnym ogniem Ja obstawiam, że poszło spięcie na linii Robert- A-style i poszło o przygotowanie samchodu - trochę za dużo problemów w pierwszych trzech startach w sezonie. Po necie krązy inna prawdopodobna wersja - Coś w tym jest - parę tygodni temu robert miał brodę jak rumcajs, a na ostatnich zdjęciach z zeszłego tygodnia nie ma śladu po niej
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> ...dostepne na stacjach jak obecnie? > Silnikow dajcych się przerobić na lpg jest coraz mniej wiec raczej dystrybucja lpg też przestanie > istniec. > A moze sie myle. Będzie, ale może nie na taka skalę jak teraz - za 20 lat jest całkiem realne, żeby najpopularniejsze nowe samochody były elektryczne. Do tego na pewno ocaleją jeszcze jakieś hybrydy. Do elektryka LPG nie wsadzisz, do hybrydy... czy warto i czy to wykonalne? A LPG będzie nadal. Będzie aż do momentu kiedy użytkowanie samochodu spalinowego będzie tak opodatkowane, że nikomu nie będzie się opłacało jeżdżenie takim i ludzkość przesiądzie się na elektryki.
-
AAA Auto - będzie ta rewolucja czy nie będzie?
> czy tej firmy w PL juz nie bylo jakis czas temu, potem zniknela a teraz wraca? Byli, ale się zmyli ze względów ekonomicznych. Mieli równie nachalne reklamy, co obecnie.
-
kubełki mirco
> Siedział ktos i sie wypowie? ☺ Miałem i dobrze wspominam. Kilka lat temu przejeździłem tak prawie rok i ok 10 tysięcy km. Kupiłem dwa - jeden S2, a drugi S3. Na początek założyłem S2 jako fotel kierowcy - tak wytrzymałem kilka dni. Był dla mnie pioruńsko niewygodni - w ramionach za wąski i po godzinie jazdy maiłem serdecznie dość - miałem masakryczny ból pleców. Zamieniłem fotele miejscami i potem jeździłem w S3. Trzymało świetnie, było twardo (ale bez przesady - nie miałem wrażenia jakbym siedział na desce) i mogę powiedzieć że zaskakująco wygodnie. Bez problemów dało radę znieść codziennnie 2h w korkach czy kilkaset km w trasie. Nawet nie wysiadałem zmęczony z powodu fotela. Jakość - po roku użytkowania bez śladów zużycia. Jeśli bym kiedyś szykował sobie samochód do zabawy, to na pewno kupiłbym ponownie S3
-
Rajd Agrentyny bez RK
Parę tygodni czekania, niespełnia kilka dni do rajdu i niestety dziś nadeszłą smutna wiadomość - Robert Kubica nie wystartuje w Rajdzie argentyny. Oficjalny komunikat Roberta Quote: Niestety nie wystartujemy w Argentynie. To była bardzo trudna decyzja. Rajd Argentyny od początku był w naszych planach i mimo że na miejsce dotarła już część zespołu wraz z samochodem, to decyzja o rezygnacji ze startu jest koniecznością. Rywalizacja w Rajdowych Mistrzostwach Świata to prawdziwe wyzwanie i chociaż wygrałem sześć odcinków specjalnych w pierwszych trzech rajdach, to musimy jednak myśleć realistycznie i skoncentrować się na udoskonaleniu zespołu w wielu obszarach. Na Rajd Portugalii planujemy powrót ze zmienioną strukturą, która będzie systematycznie ulepszana. Chciałbym poprosić wszystkich naszych kibiców o zrozumienie i podziękować za wsparcie. i komentarz Maćka Szczepaniaka Quote: Niestety mam dla was złą wiadomość. Nie weźmiemy udziału w nadchodzącym Rajdzie Argentyny. Nasze cele są ambitne. Aby je realizować rywalizując z najlepszymi zespołami i kierowcami musimy dokonać koniecznych zmian. To smutna chwila dla nas jak i dla Was zapewne. Wrócimy na trasy w Portugalii licząc na Wasz gorący doping jak zwykle. Choć dzis jest trudny dzień wierzymy że ta decyzja jest jedyną słuszną w zaistniałej sytuacji. Pozdrawiam ciepło. Jak tylko news pojawił się w internecie, zaczęły się pojawiać spekulacje co jest prawdziwą przyczyną. Najcześciej powtarzane: - problem z Lotosem - konflikt z A-Style Oby udało się RK spiąć team i pojawili się w Portugalii (21.05-24.05) - wiele wskazuje że miałoby to nastąpić w nowym samochodzie - Fieście w specyfikacji 2015.
-
Typer GP F1 2015 - Bahrajn
Manx 1. Hamilton 2. rosberg 3. Vettel 4. Raikkonen 5. Bottas 6. Sainz 7. Massa 8. Nasr PP Hamilton
-
GP F1 2015 - Bahrajn - dyskusja
> ale jak w drugim treningu od razu czerwoną flagę wywiesili jak Vet stracił kawałek skrzydła... parę > odłamków na torze i już sraczka Nie ma się co dziwić. Trzeba się przyzwyczaić do takiej nadpobudliwości z flagami - będą dmuchać na zimne, bo pamiętają wypadek Julesa Bianchi.
-
Jest Skoda z jajem.
Wizualnie to pokraka Pomysł mieli ciekawy, bazę fajną, ale pożałowali na stylistę.
-
Wskaźnik zmiany biegów
> Po co w ogóle na to patrzeć ? Biegi sam zmieniasz intuicyjnie. W przypadku niektórych osób rozpoczęcie patrzenia na te wskazania, przynosi zaskakujące zmiany w spalaniu - nawet 0,5 - 1 l mniej na 100 km.
-
Typer GP F1 2015 - Chiny
Manx 1. Hamilton 2. Rosberg 3. Vettel 4. Bottas 5. Raikkonen 6. Massa 7. Ricciardo 8. Nasr
-
CL63 AMG LPG
> No i rodzi się pytanie, czy dziadem wg nich nie jest ktoś kto kupuje Audi Q7, albo Merca lub nawet > Paska z silnikiem diesla? Przecież wiadomo, że wybór silnika podyktowany jest oszczędnością, a > przecież jak wydał sto patyków lub więcej to chyba stać go na lanie benzyny a nie dziadowanie > na dieslu. Dziadowanie na dieslu? ON jest droższy niż bezołowiowa 95 . Do tego, żeby mieć diesla też trzeba zapłacić więcej
-
Jak/czym usunąć czarny nalot na lakierze?
> CIFem to można ewentualnie wpalony brud na felgach ogarnąć, a nie > lakier. Też nie ma to większego sensu. Jak ktoś się zaprze, to na felgach też można tym uszkodzić lakier, a usunięcie brudu będzie kosztowało kupę roboty. Są od tego specjalne środki, które ładnie rozpuszczają brud na felgach, nie niszcząc lakieru i nie zajmując człowiekowi pół dnia. CIFa, płyny do mycia naczyń najlepiej zostawmy w kuchni, bo tam jego miejsce
-
CL63 AMG LPG
> Może nie jestem takim znawcą bogatych ludzi jak tu niektórzy ale znam kilku nieźle > sytuowanych. Na co dzień jeżdżą luksusowymi dieslami a zabawki trzymają w garażu do > weekendowych wypadów. I żaden z nich nawet nie pomyśli o psuciu swoich zabawek LPG. Ale może > są za mało bogaci. Mam dokładnie takie same obserwacje. Niektórzy moi klienci przyjeżdżają samochodami, które są warte mniej więcej tyle co 2-3 pokojowe mieszkanie w Warszawie. O dziwo to na ogół praktyczne sedany lub SUVy i do tego diesle - 740d, CLS 350 CDI, X6 X40d, Cayenne itp. A fakt że na ogół ludzie nie montują LPG do np 911 czy R8 wynika z tego, że nie widzą takiej potrzeby - te samochody mało jeżdżą. Eksploatacja takiego samochodu to nie tylko paliwo.
-
a mówiłem, że grupa VW to zUo
> Spoko, spoko - producent jest jak kasyno, zawsze wygrywa. Przecież ma więcej danych i to on ustala > warunki tej gwarancji. Tak jest - jak już masz gwarancję i myslisz że masz rację i już się cieszysz, że będzie załatwione na gwarancji, to producent może uznać, że źle jeździłeś i "goń się leszczu"
-
CL63 AMG LPG
> Ze smieciami, zwazywszy na ostatnie uregulowania prawne, slaby przyklad. dobry przykłąd- ludzie deklarują, ze w domu nikt stale nie mieszka, więc opłaty za śmieci nie muszą gminie wnosić -> nikt nie przyjeżdża odbierać -> palą śmieci w kominku. Niestety to nie jest rzadkie zjawisko.
-
CL63 AMG LPG
> A co jest dla Ciebie "prestiżem"? Palenie dolarami w kominku? Ze się wtrącę - to byłaby głupota. Odpowiedz sobie na pytanie - kto i po co kupuje Rolexa? Rolexa kupuje ktoś kto ma dużo wolnych środków, ma taki kaprys (np. lubi zegarki jak p. Nowak) i chce się pochwalić w towarzystwie luksusowym zegarkiem. A więc kto kupuje tanią podróbę? Ktoś kto ma taki kaprys by mieć Rolexa, nie ma tyle wolnych srodków, ale mimo tego chce się pokazać w towarzystwie (oby mu tylko wczesniej wskazówka żadna nie odleciała, albo obok nie usiadł ktoś z oryginałem, bo będzie faux pas). Co robi w takiej sytuacji rozsądny człowiek? Złoty Rolex byłby dla mnie zbyt poważnym wydatkiem - a to kupię sobie Tag Heuera albo Omegę. A może i to za duży wydatek i potrzebuję po prostu zegarka a nie potrzebuję żadnego prestiżu? Aa to kupuję sobie Casio czy Swatcha.
-
CL63 AMG LPG
> Czy bogaty ZAWSZE=głupi? Jak to mówią, oszczędzają bogaci... - i to jest prawda. Przepraszam Cię bardzo, ale ten przypadek to nie jest dla mnie wzór oszczędzania To raczej przykład jakiejś dziwnej niekonsekwencji, której za Chiny ludowe nie zrozumiem i właśnie do tego piję. CL jest drogi, pali dużo i ogólnie jest drogi w utrzymaniu - serwis, części, ubezpieczenie. Sorry to nie samochód dla oszczędnego człowieka - zawsze będzie drogo jak diabli. Rozumiem taką sytuację: szukam wygodnego samochodu, którym będę dużo jeździł, a więc biorę sobie jakąś dużą limuzynę z dieslem lub rozsądego benzyniaka z LPG i jazda. Mi ta sytuacja z CL wygląda jakby ktoś kupił drogi samochód, żeby pokazać się sąsiadom, ale po czasie przekonał się, że nie stać go na jego utrzymanie. Kolega z pracy, mieszka na północ od Wawy - w okolicy ma gościa, który w ostatnich latach postawił dom 300m (wygląda naprawdę bogato), a czasem wieczorem bierze LR Discovery z przyczepą i jedzie do lasu na koniec miejscowości po drzewo. To jest takie samo wrażenie jak ten CL. Nie piętnuję samej idei LPG - są ludzie, którym się to opłaca, bo dużo jeżdzą, chcą tak jeździć, godzą się na ewentualne minusy tego rozwiązania - no to ich wybór i nic mi do tego. Zrozumiem taksówkarza który kupił sobie passata 1.6 i wsadził do niego LPG, zrozumiem szarego człowieka, który kupił sobie jakiegś Logana czy innego potwora szos i dzięki LPG oszczędza. Nie rozumiem natomiast podejścia- kupię sobie wielką lochę 6.3 V8, palącą w mieście 25 l/ 100 km, wsadzę tam LPG żeby paliło 30 l ale tańszego paliwa. To nigdy nie będzie oszczędnie. Jeżeli to ma być oszczędnie, to dalszy ciąg tego oszczędzania powinien zatem wyglądać tak: zaprowadzę merca do jóżka do szopy za wsią - niech naprawia na zamiennikach i kasuje błędy, pojadę do supermarketu po chińskie opony i do tego kupię węższe to popularniejsze, więc też tańsze. > Pieniędzy nie > szanuje tylko ten, co do nich nie doszedł WŁASNĄ pracą. A pieniądz nie wydany=pieniądz > zaoszczędzony. Jeśli to było do mnie, to mógłbyś sobie darować. Jasne - jak ktoś rozrzuca $ to tylko z czasem może mieć więcej do rozrzucania, ale bogatszy nie będzie. Tak ja do niczego nie dojdę.... bo kupiłem 4-cylidrowego benzyniaka zamiast V8 z LPG
