Zawartość dodana przez r1sender
-
Crossover do stówki - Renault Captur czy coś innego?
166 ..
-
Crossover do stówki - Renault Captur czy coś innego?
30 tyś. złotych to jednak jest już trochę klopsu.
-
Crossover do stówki - Renault Captur czy coś innego?
Tanio nie jest ale weź pod uwagę, że to najwyższa opcja wyposażenia i z wszystkimi możliwymi bajerami.
-
Crossover do stówki - Renault Captur czy coś innego?
Jeździłem cały dzień Capturem hybrydą uzyczoną przez dealera. Imo bardzo poprawne auto. Nie ma za bardzo do czego się czepiać. Fajny patent z przesuwaną tylną kanapą. Materiały w środku ok. jak na współczesne standardy ale może to kwestia tego, że auto było w najwyższej opcji i miało wszystko co możliwe. Akurat ten egzemplarz cennikowo wychodził 137 tysięcy złotych. Dobrze się prowadzi, ładnie drogi się trzyma, na nierównościach ładnie tłumi. No i spalanie w mieście poniżej 5 litrów benzyny.
-
Wyrobienie wtórnika zagubionego dowodu rejestracyjnego - sens
Co nie zmienia faktu, że wtórnik dowodu rejestracyjnego trzeba wyrobić. Zaświadczenie według kpa z reguły 30 dni jest ważne, potem ma wartość makulatury.
-
Pojazd mini kamper baza co wybrać propozycje dyskusja
Parę rzeczy mi się kłóci, pierwsza to wolnossący diesel i komfort. Osobiście bym szedł w kierunku dostawczych aut, Transportery, Trafic/Vivaro/Primastar ale w tej kwocie to można zapomnieć. Jak ma być bezproblemowo to jednak pozostałbym przy benzynie, diesel będzie po sporym przebiegu, silnik może jeszcze posłużyć wiele tysięcy ale osprzęt jego, skrzynia niekoniecznie. Ja poszedłem w kierunku benzyny. Mam 2.0 w Vivaro I, na autostradzie przy 120 km/h spala 10 litrów, przy 80-90 km/h można i 9 zobaczyć. W mieście 12-13. Miałem przez moment 2.0 dci i poza spalaniem o litr mniej eksploatacja była droższa. Niestety mimo, że rozrząd na łańcuchu to z racji przebiegu kwalifikował się do wymiany. Wymiana paska w benzynie połowa tego. Na niemieckich forach ludzie chwalili się przebiegami rzędu 700 tys. km bez remontu tym silnikiem.Też szukałem, żeby bezproblemowo przewieźć 2 rowery bez kombinowania z rozkręcaniem czy gimnastyka z fotelami. Zawsze jak fundusze skromne to może Sharan/Alhambra, Espace. Widziałem ludzi którzy w takich autach mieli tylne rzędy siedzeń wyjęte i spali na materacach czy karimatach.
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
Przypadek z lipca, wracałem A1 z Tczewa, za Stanisławiem najpierw grad, a za chwilę oberwanie chmury. Taka ilość wody, że przy 40 km/h woda rozbryzgiwała po szyby i to w busie, także bardzo intensywnie. Praktycznie nikt więcej nie jechał. Ruch nieduży wszyscy tym samym tempem prawym się ciągną, świateł tylnych od poprzedniego auta nie widać. Jeden bystry w superbie wyprzedza lewym pasem, woda zalewa auto na sąsiednim pasie. 2 kilometry dalej Skoda obrócona w stronę przeciwną do kierunku ruchu, przyklejona do barier, zderzak kilkanaście metrów przed.
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
Niestety coraz częściej zdarzają się tak intensywne opady, że mimo wycieraczek nic nie widać. W przeszłości rzadko takie występowały obecnie powoli stają się normą.
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
Nie wiem czy nowa moda, spotkałem się z takim zachowaniem koło 2000r na starej gierkowce.
-
Osobowy bus do 3.5 tony
Trochę w pracy pojeżdżone mam osobowymi busami począwszy od nysek i żuków przez Trafic/Vivaro, Viano, Transportery T4,5, Transity, Ducato, Sprintery. Podwójna ławka z przodu to koszmar dla siedzących w komplecie. Malo miejsca, ani dobrze się ruszyć, bo z jednej strony koniec, z drugiej pasażer, oparcie w jednej pozycji. Na krótkie podróże jeszcze do przeżycia, na dłuższe katorga. Z tyłu optymalne są 3 osoby, niezależnie jak szeroki jest samochód. W końcu to dostawczak a nie autobus. Prywatnie mam Vivaro w wersji Tour z układem 2 osobne fotele z przodu z pełną regulacją, podłokietnikami, z tyłu ławka 2 miejscowa z wyprofilowanymi siedziskami plus podłokietniki, i ostatni rząd to ławka 3 miejscowa ze szpejami jak 2 miejscowa. Czyli z kierowcą 7 osób.Jest to fabryczne rozwiązanie, co najlepsze tylne rzędy są z systemem szybkiego demontażu i montażu. W 5 minut można wywalić i mieć pusty tył. Porównując swojego dziada ze służbowymi Trafic/Vivaro gdzie jest łączenie 9 osób wygoda jest po stronie prywatnego. Mnie wisi ile osób ma auto, bo nie trzymam go dla zarobku ale z uwag znajomych wynika, że jest wygodniej. Do tego dochodzi wygłuszenie, zabudowa boczków, brak gołej blachy, osobne nawiewy na tył.
-
Osobowy bus do 3.5 tony
Jak ma być komfort to może odbyć się kosztem ilości foteli, busy z gumy nie są. I szukać czegoś co fabrycznie jest planowane do wożenia ludzi, a nie jakieś wydumki.
-
Całoroczne do busa 195/70R15C
Nie wiem czy temat jeszcze aktualny, 3 rok w busiku jeżdżę na Uniroyal allseason max w rozmiarze 215x65x16. Zimą dają radę, nie ma problemu z trakcją na luźnym i zmarzniętej nawierzchni, zdarzało się i po lodzie jeździć. Nie zalepiają się lamele, dobrze się czyszczą. Na mokrej nawierzchni też dobrze ale to cecha chyba wszystkich Uniroyali. Nie odczuwam aby opona była miękka w zakrętach. Ciut głośniejsze od kumho letnich które miałem. Niewiele jeżdżę mają raptem ok 30 tyś km przejechane i niespecjalnie widać zużycie, nie ma praktycznie różnicy między przednią a tylną osią.
-
Wakacje z rowerem na dachu - pytania
Miałem najtańszego Amosa i był pasek. Kiedyś słuchałem goscia od transportu i ładunków, który twierdzi, że przednie koło powinno być zabezpieczone, taki pasek to skuteczne i tanie rozwiązanie. A czemu przednie koło powinno być zabezpieczone? Wystarczy trochę wyobraźni. To koło nie "siedzi" sztywno w ramie roweru. Jest widelcu zwieńczonym kierownica, a sama kierownica też stawia opór. Opór powietrza stawiany podczas jazdy jest znaczny i może się zdarzyć tak jak piszesz, że koło wyskoczy. Powiem szczerze, że nigdy nie zwracałem na to uwagi aż do czasu tej audycji. Zdarza mi się podczas podróży autostradą i s-ką obserwować auta z rowerami na dachu. I faktycznie, niektóre telepią się niemiłosiernie. Z busa taki majdan dobrze widać i faktycznie to co się telepie nie ma w żaden sposób przedniego koła zabezpieczonego.
-
Bagażnik rowerowy a brak trzeciej tablicy
A z innej beczki z dnia na dzień pada pomysł kupna platformy i jazdy z rowerami? Jest przepis, jesteś kierowcą, chcesz korzystać to się do niego stosuj.
-
Płukanka silnika
Ale to nie ja postanowiłem tezę, że zapieczony pierścień to wynik zużycia silnika.
-
Płukanka silnika
Ja bym radził jednak zapoznać się z budową tłoka i cylindra, a potem dalej brnąć. Zapieczenie się pierścienia olejowego nie ma nic wspólnego ze zużyciem silnika. Zużycie tych elementów związane jest z tarciem. Można je przyspieszyć niewłaściwą eksploatacją jednostki- brakiem odpowiedniego smarowania, doborem niewłaściwego środka smarnego czy zbyt wysoką temperaturą silnika np. z braku płynu.
-
Płukanka silnika
Upierasz się przy swojej racji i jakieś absurdy wymyślasz, zaczynając od tego, że to współczesny silnik.
-
Płukanka silnika
Ale co to ma do rzeczy?
-
Płukanka silnika
Tyle samo co na 1.9 TDI.
-
Płukanka silnika
Gubisz się, to i czym piszesz to warunki eksploatacji. Odniosłem się do pierwszego Twojego postu i stwierdzeniu o 150 tyś km dla silnika z wątku.
-
Płukanka silnika
Ty i ja kupujemy tego samego dnia taki sam samochód, w przeciągu okresu jakiegoś Ty nakręcisz 150 000 km a ja 50 000 km. Który silnik będzie bardziej zużyty? Jak za trudno to na adidasy przenieśmy przykład, który z nas będzie miał bardziej ściurane podeszwy?
-
Płukanka silnika
Popisujesz się brakiem wiedzy, zużycie silnika nie zależy od wieku, a przebiegu kilometrów bądź motogodzin. Wstyd.
-
Płukanka silnika
Wiedza jest na wyciągnięcie ręki, a Ty dalej brniesz. https://www.chceauto.pl/technika-wszystko-o-silniku-16-mpi-a1741.html
-
Płukanka silnika
To nie jest współczesny silnik...
-
Katalizator rozgrzany do czerwoności
jeżeli jest na gaźniku
