Zawartość dodana przez grogi
-
A może tak auto z USA
Stary świnuch... To nie HP!
-
Nowy nie premium, klasa D
Elektryczny i spalinowy...?
-
Luźny wątek o jeździe nie EV
Byłem zaraz po świętach na bagnach - dostałem z wypożyczalni Polo 1.0 115KM. Boże złoty - jak to nie jedzie... Jak to się męczy...
-
Pierwsze legalne retrofity LED - jest certyfikat UNECE
Niestety, ale to Twoje argumenty są średnio trafione. Dopuszczenia w Niemczech i Austrii są robione na podstawie przepisów indywidualnych, i nie mają umocowania w ani w prawie unijnym, ani w homologacji. Takie źródła światła nie dostają homologacji w stricte tego słowa znaczeniu, tylko takie "warunkowe" dopuszczenie do używanie z danym pojazdem. Tak jak np. różne felgi są badane i można ich używać tylko w konkretnych kombinacjach itd. Podsumowując - kiedy jeździsz w Polsce takim autem, to jesteś technicznie na nie-legalu, bo nie ma w polskim prawie zapisów o uznaniu tych dopuszczeń przeprowadzonych w Niemczech czy Austrii.
-
czasy przejazdu na Pb/On i EV
Przypomniało mi się, tak zupełnie niedawno z autopsji. Z Saltzburga po świętach do domu wracaliśmy. Po drodze pojawiała się potrzeba zajęcia się potrzebą - więc zjechaliśmy na SC w Schweitenkirchen. 198.1 km, baterii zeszło 41% - więc teoretycznie PRAWIE zrobiłbym te 500km na jednym ładowaniu Ciepło było - 19*C... Ale zużycia tyle co nic... I potwierdzam - po jechaniu w trasię EV też jesteśmy bardziej wypoczęci. Chociaż po PL nie lubię jeździć... edit Budują tam hub Ionity. Jakieś 36 stanowisk naliczyłem...
-
czasy przejazdu na Pb/On i EV
I większe koreańczyki: Ioniq5/Ioniq6/Ioniq9, EV6 i EV9 i odpowiednie Genesisy... Wszystkie na 800V - 10-80% ładują się grubo poniżej 20minut. Swoją drogą, VW zapowiedział koniec produkcji baterii 400V 77kWh z maksymalną mocą 175kW. Dostępne będą tylko takie ze 125 czy 130kW... Ale to tylko na plus - bo ta nowa ma praktycznie płaską krzywą ładowania i jak ładujesz powyżesz 50% (a kto w trasie nie łąduje przynajmniej do 60%) to jest już szybciej...
-
czasy przejazdu na Pb/On i EV
Na 500km potrzebujesz jednego stopu 20-25min. Na 750km potrzebujesz dwóch stopów. Na 1000km potrzebujesz trzech.
-
Przejazd "na czerwonym"
I co - uważasz, że taka eliminacja głupoty jest w porządku?! KK rejestruje tylko ~10000 świętych... Nie wszyscy dadzą radę wcisnąć się na listę
-
Przejazd "na czerwonym"
Większość tragedii na przejazdach, które są sfilmowane i wrzucone w siec wynika z głupoty kierujących , która została spotęgowana właśnie przez zapory po drugiej stronie. Poruszaliśmy ten temat w rodzinie i każdy kierownik już chyba mentalnie przerobił - jakby kogoś kiedykolwiek nieszczęście złapało między zaporami, to ma je rozwalić i z przejazdu zjechać. Polecam podobne ćwiczenie mentalne zrobić każdemu, żeby nie trzeba było tego robić na świeżo w momencie krytycznym...
-
Co to za cholerstwo na nowych felgach???
Ale ja nie twierdzę, że felgi nie mają ABE czy EWE. Ale te certyfikaty nie dotyczą jakości wykończenia, tylko nośności oraz kompatybilności wymiarów z zawieszeniem, wnęk na koła i szerokości nadkola. Niestety nie.
-
Przejazd "na czerwonym"
W jakim cywilizowanym miejscu stawia się zapory ZA przejazdem kolejowym, blokując zjazd?
-
Co to za cholerstwo na nowych felgach???
Jeśli dobrze pamiętam, kupłeś jakiś wynalazek Carmani czy cos takiego?! To korozja aluminium. Usunięcie polega na wyczyszczeniu i polakierowaniu felg na nowo, tym razem bez diamentowego wykończenia...
-
TSI 1.0 i 1.5 pasek rozrządu.
No właśnie to jest największy problem. Nie jest ekspertem, a idzie w zaparte...
-
Pracuje/pracował ktoś z was serwisie ASO?
No oczywiście - FIA zdecydowała że jest koszty są za duże - więc silniki magicznie przestały się psuć 😄
-
Pracuje/pracował ktoś z was serwisie ASO?
W samej konstrukcji silnika, poza oczywiście zmiennymi fazami rozrządu, turbo, recyrkulacja spalin, sterowaniem elektronicznym, zmiennym kątem wyprzedzenia zapłonu, wykrywaniem spalania sutkowego i milionem innych rzeczy, nie zmieniło się nic. Ale w inżynierii materiałowej, symulacjach pracy, transferów ciepła, zużycia powierzchni ciernych itd. Jednak poczyniliśmy spore postępy... Widać to np. W F1. Kiedyś każde GP, to nowy silnik - a i tak nie zawsze dojeżdżały do końca. Teraz są po trzy na sezon...
-
Pracuje/pracował ktoś z was serwisie ASO?
W dyfrach.
-
Elektryk jako magazyn energii
Czyli fioletowe to feed-in. 👍 Przy cenach baterii, jak ktoś zakłada teraz, to okolice 5kWh mają sens. Więcej już w sumie nie - lepiej dowalić więcej paneli i niech idzie w zlew... Jak ktoś ma miejsce oczywiście...
-
Elektryk jako magazyn energii
Z Hassem niech mi tutaj nie wyjeżdża BTW. Nie widzę, gdzie Ci się bateria rozładowuje do domu... Nie masz osobnej metryki, która to śledzi? Ile masz panel - 10 kWp? Bądźmy poważni - auta do takiej kalkulacji nie wliczamy. Bo jeśli i tak robisz cały cykl z samego jeżdżenia, to dodatkowe 20% rozładowania (które przełoży się na zużycie porównywalne z 5% cyklu) niczego w degradacji baterii nie zmienia. Inna kwestia, że jak potrzebujesz 60kWh do codziennego jeżdżenia, to wiele na optymalizację zużycia w ciągu doby nie zostaje
- Apoca parking
-
Elektryk jako magazyn energii
Wallboxy które wspierają V2H są jeszcze dość niszowe - a z tego wynika ich cena. Gęstość na kg mają i mniejszą - ale są tańsze. Więc jak ktoś ma i tak mały pęcherz, to co szkodzi? A zrobisz w domu przez 24h pełny cykl 75kWh? Przy moim hulaszczym elektrycznie życiu to schodzi ze 16kWh na dobę - czyli taki cykl 60-40. To dość płytkie rozładowanie i cykli praktycznie nie dodaje.
-
Audi S5 - no more torsen...
Książek niech mi tutaj nie pisze... Wszyscy wiemy, że prawdziwa motoryzacja już była, nic lepszego nie da się już wymyślić. Torsen działa najlepiej i już!
- Zmiana opon
- CotY 2025
- Co wybrać
-
Co wybrać
Jakby to faktycznie było to samo, to by miało ten sam znaczek... Za sprzedanym samochodem stoi jeszcze serwis okresowy, gwarancyjny i pogwarancyjny, assistance i auta zastępcze (na czas awarii czy nawet serwisu), logistyka części zamiennych, usługi finansowe, normy ekologiczne (średnia floty itd), postrzeganie marki i dla niej lojalność. I pewnie jeszcze 168 innych rzeczy... Mimo że sam samochód może być, z wyjątkiem przyklejonego plastikowego znaczka, identyczny - użytkowanie może być zupełnie różne. W samochodach prywatnych to może być zepchnięte na drugi plan, tak w autach pracujących każdy dzień bez auta ma duże znaczenie. Z mojego osobistego doświadczenia - Kia i Hyundai mają zwykle po bliźniaczym samochodzie. Raz jeden, raz drugi jest tańszy czy droższy. Ale moje przygody z lokalnym dealerem Hyundai są takie, że nawet na Kijankę nie popatrzę.