Zawartość dodana przez amazaque
-
Przepływowy zamiast termy.
> Zlikwiduj i niech myją w zimnej. Mi tego mówić nie musisz , już dawno na to wpadłem . Jednak nie mieszkam sam i ciepła woda "musi być" . Myślałem nawet nad jakimś wymiennikiem, żeby woda miała przynajmniej temperaturę otoczenia, ale to za dużo roboty.
-
Przepływowy zamiast termy.
> Lecz pobiera o wiele więcej prądu, przez co nieraz pojemnościowy jest lepszy. Ten podgrzewacz jest używany bardzo sporadycznie, tylko do umycia rąk po wyjściu z kibla i w zasadzie tylko przez gości. Instalacja na pewno wytrzyma te 3 czy 5 kW chwilowego poboru. Woda wystarczy jak nie będzie "zimna". Najbardziej interesuje mnie mechanika samego podłączenia i czy to co dałem w przykładowym linku do Allegro oraz podobne temu "Dafi" jest p&p z obecną baterią.
-
Przepływowy zamiast termy.
W małym osobnym sraczyku wisi sobie terma elektryczna 5l/1,5kW. Taka: Czy są na rynku małe przepływowe ogrzewacze wody, które można bez większego "remontu" przeszczepić w miejsce tej termy? Na przykład taka? Dobrze kombinuję? Na co zwracać uwagę przy zakupie? Jakieś gwinty, grubości, przekroje itp.
-
Felgi jeszcze raz
> Macie jakieś foty przykładowych Sceników na fajnej feldze ? Najfajniejsze felgi to są takie, jak wychodziły fabrycznie, bo to "zawodowcy" je dobierali . Szukaj podobnych albo zbliżonych, ewentualnie na wzór fabrycznych kołpaków. Swoją drogą Scenic na alufelgach? Po co? .
-
Mycie auta Ludwikiem (do naczyń)
> Nie sugerowałem odpowiedzi ale jeśli już ona padła to nie ryzykuję i > jadę kupić szampon samochodowy I dostaniesz w butelce dokładnie to samo, co jest w tej z płynem do mycia naczyń, kibla czy włosów, ale będzie niebieskie i z innym środkiem zapachowym. Może na butelce będzie też inny numer atestu PZH . Możesz spokojnie umyć samochód płynem do naczyń .
-
Pierwsza wizyta w serwisie.
> Przecież Clio to niższa klasa, czego się spodziewałeś? Spodziewałem się, że po 15-tu latach motoryzacja pójdzie chociaż trochę do przodu i kupując nowy samochód dostanę coś więcej niż dawał Lanos z 98 roku. A widzę krok wstecz . Fakt że auto nowe, pachnące i ładne, ale to nie wszystko.
-
Pierwsza wizyta w serwisie.
> Dlaczego 20? Z porównywalnym wypasem? Przejedź się jednym i drugim. Clio ZEN "Alize" - Cee'd "M". Przepaść jest nieprawdopodobna! Materiały, wykonanie, komfort, jazda, audio itp. Zaczynam żałować, że nie mogę oddać tego samochodu. Liczę, że wezmą go w cenie białego golasa.
-
Pierwsza wizyta w serwisie.
> Bo Ci się klasy aut pomieszały chyba Bardziej komuś się ceny pomieszały . Różnica powinna być nie pięć, a dwadzieścia tysięcy. Pomijam w którą stronę.
-
Pierwsza wizyta w serwisie.
> wymiana pompki, a auto trzeba dźwigać Dźwigać? Zdjęli koło, nadkole, wymontowali przedni zderzak . Serce mi się kroiło jak na to patrzyłem . Nie pamiętam jak było przed naprawą, ale teraz linia błotnika nie pokrywa się ze zderzakiem. Ale jako że to jest auto żony mam to gdzieś, jak wszystko inne w tym samochodzie. Zabieram kochaną Kijankę i zapominam o sprawie. To Clio jest tylko ładne, nic poza tym. Do droższego o 5 czy 6 tysięcy Cee'da dzieli to auto przepaść!!! Dosłownie ogromna, nawet trudno mi jest to opisać .
-
Pierwsza wizyta w serwisie.
> gdyby jeszcze był look z chromem i ori felgi było było by 2x lepiej Listwy na bok już kupiłem , nawet wyglądają lepiej od tych fabrycznych . Felgi na lato mam ładniejsze od oryginałów .
-
2015 Mercedes C
> Fajny Tylko po co ten tablet w środku ? "Tablet" jest efekciarski, praktyczny, fajny i tani. Za rok będzie w każdym, nawet w najtańszym samochodzie .Wszyscy chcą taki mieć, chociaż jeszcze nie wszyscy o tym wiedzą .
-
Pierwsza wizyta w serwisie.
> czerwony flame to bardzo fajny kolor na Clio II RS wyglada naprawde zacnie W epoce Clio II "chemia" nie była jeszcze w stanie wytworzyć takiego czerwonego metalika, więc to tak do końca nie było to!
-
Peugeot 208, jakies alternatywy w kwocie 50kpln ??
> W porównaniu z polecaną poniżej Fabią wnętrze Fiesty jest wysmakowane jak arcydzieła Leonardo. I trzeba dopłacić 900 złotych za uchwyt na butelki , nie mówiąc o podłokietniku, czy poważniejszych udogodnieniach które konkurencja daje "w cenie".
-
Pierwsza wizyta w serwisie.
> znowu jakiś mit Już widzę, że to nie jest mit . > napisz co dokładnie masz, 1.2 16v czy coś mocniejszego? 1,2/16V (kurde jak to brzmi ). Ale nie jest źle, plusy zaczynają przysłaniać minusy . Fajnie jest stanąć z boku na parkingu pod marketem czy blokiem i obserwować, jak ludzie oglądają się za samochodem i komentują . Z niepokojem czekam na dzień, w którym z rana zastanę samochód bez kołpaków . A kolor czerwony "flamme" nawet fachowcy w robocie skomentowali jako (<ocenzurowano> "bardzo ładny") . Wymiana pompki w serwisie Swoją drogą - mają rozmach...
-
Pierwsza wizyta w serwisie.
> Moze to być jedyna pierdolka jaka Cinsie przytrafi w > tym, bardzo fajnym, aucie Co ciekawe, poza małymi upierdliwościami samochód robi się z dnia na dzień coraz fajniejszy . Wszystkie poprzednie jakie miałem, nowe czy używane były fajne od razu, ten jak by się cały czas rozkręca. Dopiero dzisiaj wyczytałem w instrukcji, że trzeba docierać silnik , przez pierwsze 1000 km nie przekraczać 3500 obrotów silnika i 130 km/h .
-
Pierwsza wizyta w serwisie.
Samochód odebrany z zeszłą środę miał dzisiaj pierwszą naprawę gwarancyjną . Wymiana pompki spryskiwacza przedniej szyby . Leciały po trzy stróżki do wysokości 20 cm na postoju, teraz lecą do 25cm Wycieraczki robią trzy/cztery ruchy zanim poleci płyn. Podobno TTTM i tak ma być . Porażka . No i ładnie się zaczyna . Witam w klubie .
-
Nowy samochodzik w rodzinie
Witaj w klubie . Ja wczoraj odebrałem takiego czerwonego "flamme" (tak, mam kryzys wieku średniego ). Kochany samochodzik . Fele na lato mam z Lanosa , a listwy z nierdzewki kupiłem na Allegro - zobaczymy co to przyjdzie .
-
alternatywa dla Golfa III GTI ( na luzie )
> bo Amazaque miał lanosa, który mało jeździł ale dzielny właściciel go zarżnął, także nawet do 200 > tyś km. nie dojeździł Mam go dalej , nawet na złomie marudzą że trzeba go odebrać . Fakt, że nie dojeździł do 200 tys. Ma tylko 140 a strach go przestawić z miejsca na miejsce, co dopiero jeździć po drogach publicznych . W starych butach czy kurtce zimowej kupionych 10 lat temu w sumie też można jeszcze chodzić , zwłaszcza jak jeszcze nie przeciekają .
-
alternatywa dla Golfa III GTI ( na luzie )
> Astra GSI, ale spotkanie nie zajechanego szrota aktualnie graniczy z cudem. 10-cio letni samochód nawet jak od nowości tylko stał w garażu będzie szrotem! Po 15-tu latach powinien być obligatoryjnie wycofany z ruchu po drogach publicznych! Niech ktoś w końcu zrobi z tym porządek! Podatek ekologiczny załatwił by sprawę, ale głupki w rządzie boją się, że głupki wyborcy nie wybiorą ich jako "swoich" na kolejna kadencje, czy co?
-
Bye, bye Chevrolet...
> Tylko dlatego, że daje pracę w Gliwicach. Obiektywnie to dno. Bo Astra IV na tle pozostałych kompaktów to jest dno! I jej podstawowy "niby klon" w postaci Cruze to też jest dno. Reszta modeli jak Corsa, Aveo czy Adam to już poniżej dna . Niech razem z Fiatem znikną z rynku w Europie! Bez żalu z moje strony, chociaż Opla do niedawna trochę lubiłem.
-
Kable rozruchowe
> Zima idzie postanowiłem się zabezpieczyć. W związku z tym że na allegro pełno szrotu pomóżcie > wybrać odpowiednie kabelki. Cena myślę max 50 zł. Metr kabla 10 kwadrat dostaniesz od 5 złotych, do tego jakieś przyzwoite krokodylki i za pięć dych masz profesjonalne kable rozruchowe nawet do 4 metrów . Nie kupuj czerwonego ścierwa w marketach!
-
Zakup samochodu, rejestracja, zameldowanie itp...
Taki przykład: Jestem zameldowany w miejscu X, kupuję samochód na dane i adres X na fakturze. Oczekując na wydanie samochodu zmieniam miejsce zameldowania na Y,składam też wniosek o wymianę dokumentów (prawo jazdy, dowód osobisty) . Po kilku dniach odbieram samochód i chcę go zarejestrować na nowy adres Y, ale na fakturze i w starym dowodzie który jeszcze mam jest adres X. Wolno mi przyjąć taki bieg wydarzań . Czy ustawodawca przewidział taki scenariusz i panie w okienkach będą w stanie to ogarnąć?
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> moja córka ma 10 lat i prawie 150 cm wzrostu, Mój mały ma 8 lat i 120 cm wzrostu. Wczoraj odbywałem jazdę próbną samochodem znanej marki . Jako że nie chciało mi się przekładać fotelika do demówki, mały został posadzony z tyłu i zapięty pasami jak dorosły (za kierowcą). Ja i dziecko stwierdziliśmy, że jest rewelacyjnie wygodnie i bezpiecznie! Tak będzie teraz jeździł! I niech mi jakiś tępy glina spróbuje podskoczyć ze swoimi tępymi przepisami to się nie poddam! Cokolwiek umieszczone między dzieckiem i samochodem tylko pogorszyłoby sprawę przy ewentualnej kolizji. Jak chcesz mieć spokój i unikać niepotrzebnych dyskusji, posadź dziecko na najprostszym atestowanym poddupniku . Jak masz jaja , półtora metrową dziewuchę spokojnie sadzaj na przednim fotelu .
-
Swiatla mijania
> No i muszę odszczekać to co napisałem (za instrukcją). Po włączeniu silnika w Ceedzie II włączają > się dzienne ledowe, następne położenia w porywach przygaszają dzienne. W wersji z dziennymi na żarówkach w zderzaku dzienne włączają się po uruchomieniu silnika, ale jak na dźwigni są włączone mijania, to uruchamiają się mijania, jednak gasną po wyłączeniu silnika. Idealne rozwiązanie . O konieczności wyłączenia mijania w dzień przypomina przyciemniony zestaw wskaźników.
-
Światła dzienne-inaczej.
> Cos jeszcze? Wiązka ma być równoległa do osi samochodu, tak jak każdych innych świateł. Jest to tak oczywiste, że przepisy nawet o tym nie wspominają. To, że nie określono w nich kąta padania wiązki nie oznacza, że możesz je sobie zamontować tak, że będą świeciły w asfalt, albo co gorsze do tyłu w komorę silnika .