Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kaczorek79

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kaczorek79

  1. > To sprawdź michelin pilot cup lub pirelli p zero Pilot Cup to jakby semi slick, P zero nie testowałem i chyba nawet niedostępna w moim rozmiarze. Za to wiem, że od zimowych Pirelli lepszych opon nie miałem, ale tu mowa o letnich...
  2. > Zazwyczaj to zacisk jest pływający i to on się dostosowuje do tarczy w zależności od > nierównomiernego zużywania się klocków. Czy w takim razie przy pływających tarczach zaciski są > mocowane na stałe? Przy pływających tarczach najczęściej mamy do czynienia z zaciskiem wielotłoczkowym Brembo, a ten jest mocowany na stałe do zwrotnicy bez znaczenia czy tarcza pływająca, czy jednolita. Przeciwsobne działanie tłoczków zastępuje zacisk pływający. Tarcza pływająca natomiast jest bardziej odporna na przegrzanie oraz w minimalnym stopniu lepiej układa się do klocków.
  3. > OK, ciekawostka. > To jeszcze stare czasy Fiatowskie, teraz to już chyba championa się nie znajdzie. No jakieś rok wstecz, jak kupowałem tą cewkę pod marką Valeo. Z hurtowni oczywiście i nie była to ostatnia zakurzona sztuka.
  4. > Champion w cewkach?? Chyba jedna na milion... Marea 1.6 miała od nowości cewkę Champion. Wymieniałem ją po raz pierwszy i kupiłem Valeo. Na fabrycznej była wytłoczka na metalowej obudowie z logo Championa oraz naklejka tej firmy, na Valeo była naklejka Valeo i zeszlifowana wytłoczka z logo Championa. Przykładowe zdjęcie cewki do Fiata.
  5. > Po lekturze licznych wątków na ak mozna wywnioskować, ze nie dostaniesz odszkodowania w przypadku > uszkodzenia auta Urban legend.
  6. > czyli dobra opone kupilem. W UE powinni się jeszcze wiele uczyć od Japończyków, jak się robi dobrą oponę. Moje typy to Yokohama, Bridgestone i Toyo. Michelin, czy Conti nie ma do nich porównania.
  7. > Corolla E12, wczesniej byly continental conti premium contact 2 > roznica jest cholerna. Bo opony mają cholerną różnicę w przyczepności. Miałem C.drive i jeździłem dużo na cpc2. W zasadzie żadna cywilna opona, jak dla mnie, nie ma porównania z C.drive. Nie testowałem żadnych semi slicków itp, więc tego nie liczę.
  8. > To nie jest takie proste. > Około 15 lat temu Monroe mocno się w naszym kraju reklamował i różne ciekawe promocje wprowadzał > (montaż gratis w sieci warsztatów itp.). Część klientów była mocno niezadowolona z jakości > tych amortyzatorów, ale zagłębiając się w temat okazywało się że zależało to głównie od marki > samochodu. Przedstawiciel Monroe obsługujący reklamacje nam to wyjaśnił. Po prostu > amortyzatory do Mercedesów marki Monroe to był Bilstein albo Sachs (już nie pamiętam) ponieważ > Monroe nie produkował takiego asortymentu i odwrotnie - w zamian Bilstein/Sachs dostawał > amorki wyprodukowane przez Monroe do samochodów włoskich itp. > Tak więc kupując amorek TRW do Fiata i TRW do Mercedesem nie jestem przekonany czy dostaniemy > produkt z tej samej fabryki. > Swoją drogą jak do tej pory (odpukać!) do produktów TRW nigdy nie miałem zastrzeżeń a sporo tego > zamontowaliśmy (tarcze, klocki, zawieszenia). To oczywiste i nie tylko z amorkami tak jest. Producenci wymieniają się swoimi produktami w zależności od asortymentu. Nabijają tylko swoje logo, albo naklejają naklejki. Np do mojego Fiata cewkę zapłonową dla Valeo robi Champion, w Valeo zanim wpakują ją do swojego pudełka, szlifują na obudowie znak firmowy Championa i przyklejają swoje logo.
  9. > No i widzisz, mi też tak się wydawało. Jednak po tej naprawie hamulec stał się miękki, pedał bierze > bardzo nisko (choć skutecznie, na bad. tech. diagnosta nie miał zastrzeżeń), dopiero po drugim > naciśnięciu (podpompowanie) hamulce działają jak IMO powinny. Przytrzymanie pedału na postoju > przy pracującym silniku powoduje powolny jego zjazd do podłogi - ale to diesel. Od naprawy > zrobiłem - no powiedzmy 500 km, ale zmian żadnych nie obserwuję. Gdzie szukać, jeszcze raz > odpowietrzać/odpowietrzać całość? To jakiś VAG? Ja bym jeszcze raz odpowietrzył lewy tył.
  10. > Jest sobie zwykłe auto z ABS i ESP. Hamulce tarczowe we wszystkich kołach. Odbywa się regeneracja > zacisku lewego tylnego (wyciek płynu). Po wymianie gumek wszystko ok, nie cieknie. > Przystępujemy do odpowietrzania. I teraz: > a) odpowietrzamy tylko lewe tylne koło > b) odpowietrzamy lewy tył i prawy przód > c) odpowietrzamy wszystko. > Choć najbezpieczniejsza opcja to niewątpliwie C, to pytanie moje jest czym grozi wykorzystanie > opcji A. Powietrze masz tylko w lewym tyle, a dokładniej w samym zacisku, bo do przewodu przecież nie weszło. Wystarczy odpowietrzyć to jedno koło.
  11. > CO ile regulacja zaworów? Faktycznie konieczna jest co 10kkm kontrola? Wystarczy co 30 kkm zrobić. W tym silniku jest to tani zabieg.
  12. > Jak w temacie. .... > Od jakiej grubości uznajemy, że są żyletkami? > Moje aktualnie mają ok 5 mm.. To przeważnie jest około połowy zużycia. Przeważnie, ponieważ w Mazdach nowy klocek ma niewiele więcej, a w starym VW ma z 15 mm. Oczywiście cały czas mówimy tu o grubości samej okładziny nie licząc blachy. Bezpiecznie można okładzinę zużyć do około 1,5-2 mm. > Właśnie zamowilem kpl tarcz i klocków. > 2kpl klockow na życie tarczy i ok 90-100 tys. Wiec chyba juz pora na zmianę. > Usłyszałem też, że jeszcze za wcześnie. > Kiedy Wy zmieniacie klocki? Ja zmieniam klocki przeważnie zawsze z tarczami. Zestaw eksploatuję od 10 do 25 kkm, bo albo się okładzina przegrzeje i rozpadnie, albo zestaw mi nie odpowiada i zastępuję nowym.
  13. > W osobówce pewnego modelu do wymiany jest serwo hamulca. > Wymiana najchętniej bez otwierania obwodu hamulcowego; bo samoch. ma ABS, jeśli spuścić w nim płyn > hamulc. > owietrze może dostać się do bloku/pompy ABS. Usunięcie jego z bloku abs podobno możliwe tylko za > pomocą specjalist. urządzenia. > Dlatego plan A jest wymiana serwa bez otwierania obwodu. > Bez otwierania obwodu, znaczy się odłączyć pompę hamulc. od serwa, przewody sztywne podłączone, > odsuwać pompę > od serwa na tyle na ile przewody i łączenia pozwalają na to i nie zachodzą na nich przy tym > uszkodzenia. > Jak często praktykowane jest takie podejście i jakie są szanse na sukces? > Wiem, że jest to kwestia bardzo indywidualna, że szansa na powodzenie zależy od marki, modelu, > rocznika, silnika, itp. > Ale w środowisku ściśle związanym z tym przypadkiem odzew jest zerowy, znaczy tam chyba podejście > wcale nie praktykowane, > żadnych dośw. w tej kwestii. > Pytanie stawiam w motokąciku z nadzieją, że odzew będzie trochę większy. Orientacja w sytuacji > wskazana przed podjęciem prac. > Nawet jeśli doświadczenia innych nie koniecznie dadzą się przenieść na ten przypadek. Konkretnie > chodzi o opla z roku 2002, benzyna. Spróbować zawsze można, może się udać. > Plan B: spuścić płyn hamulc., odłączyć przewody sztywne od pompy hamulc., droga otwarta do > wyciągnięcia pompy wraz z serwo. > Plan mi się nie podoba ze względu na ryzyko wspomniane wyżej: powietrze dostanie się do bloku abs, A po co chcesz spuszczać płyn hamulcowy? Wystarczy odkręcić na pompie przewody, otwory w pompie zatkać gumkami od odpowietrzników, żeby płyn ze zbiorniczka nie leciał i zdemontować pompę. Z przewodów nic nie wyleci, bo jak się domyślam, moduł ABS jest poniżej tego poziomu. Po zabiegu wymiany serwa, podłączasz przewody do pompy, będzie odrobinę kapać zanim dokręcisz je do końca, a układ nawet nie powinien być zapowietrzony. Ewentualnie dmuchniesz trzy razy pedałem i odpowietrzysz.
  14. > a spisujecie papier ? > bo mnie się raz coś takiego zdarzyło i to na naprawę opony Nie spisujemy. Co się zdarzyło, bo nie rozumiem.
  15. > Skoro pisałeś o zaufaniu, to czego właściciel miałby się obawiać, przekazując DR? Ponieważ wiele osób jest nieufnych, np Ty, więc jeśli taki klient pyta się, czy ma zostawić DR, to mówię, że nie. > Choćby do weryfikacji czy to nie dziupla. Do weryfikacji wystarczy, że mam wpis do ewidencji, nadany nip, regon i płacę podatki. DR nie jest mi potrzebny razem z autem.
  16. > Sam sobie przeczysz. Zresztą DR nie jest potrzebny tylko do jazdy. Czemu przeczę? Do czego DR jest potrzebny oprócz jazdy?
  17. > Jak się zapatrujecie na zostawianie samochodu na np. kilka godzin u jakiegoś mechanika. Podstawa to zaufanie. > Wiem, że nie sposób cały dzień siedzieć u mechaniora i patrzeć mu na ręce, ale ja zawsze mam obawy, > że: > -coś popsują/pobrudzą, Nie zdarzyło mi się, a gdyby nawet, to płacę za pranie tapicerki. > -będą upalać moje kochane autko, Wielu mechaników po prostu jeździ autami klientów, ale czy upalają? Ja jadę tylko wtedy, gdy mam coś sprawdzić, dlatego przeważnie nie biorę DR od właściciela, żeby nie myślał sobie, że będzie jeżdżone. Nie kręci mnie upalanie aut poniżej 300 KM, więc się nie zdarza. > -itp, itd.
  18. Podstawowe pytanie: o jakim układzie hamulcowym mówimy. W układach ATE prowadnica jest stalowo-gumowa i tu najlepiej stosować smar sylikonowy do tłoczków. W układach Bosch, TRW prowadnica najczęściej jest całkowicie metalowa i tu wystarczy w zupełności smar miedziowy.
  19. kaczorek79 odpowiedział jarek_w88 na temat - Motokącik
    > 1. klocki piszczą nie z winy producenta a ze złego montażu Przeważnie tak jest, ale producent też ma na to wpływ. Wspomniane w wątku FDSy akurat lubią piszczeć, ponieważ nie mają warstwy tłumiącej i są krótsze o kilka dziesiętnych mm od klocków innych producentów.
  20. Ja jestem zdania, że kupno tańszego auta, w którym jest trochę do zrobienia wychodzi lepiej. Z tym że ja mam trochę inaczej z racji swojej pracy i nie liczy się u mnie koszt robocizny, a i części są tańsze, niż dla normalnego śmiertelnika. Problem polega na tym, że w Polsce najgorszy trup jest sprzedawany jako okaz. Przykład mam ze swoimi obecnymi autami. Fiata kupiłem sprowadzonego od pierwszego właściciela. Uszkodzona elektronika. Auto miało 73 kkm przebiegu, ciężko było ruszyć z miejsca, robiło żabki, że można było sobie zęby o kierownicę wybić. Awarię usunąłem za 0 zł, bo okazało się, że linka gazu była za krótka i jak silnik pracował na poduszkach przy ruszaniu, to sam sobie otwierał/zamykał przepustnicę. Podłożyłem dwie gumki pod pancerz linki i jest OK. Samochód kosztował mnie tyle, że teraz po 5,5 roku eksploatacji mogę go sprzedać z utratą 2 tys.zł. BMW kupiłem tanio. 3600 zł za 95r. z lpg IV gen. Do włożenia, żeby jeździć potrzebowałem jakieś 1500 zł, oczywiście mogłem nic nie robić i rok by przejeździła, ale... Na 1500 zł sie nie skończyło, bo miałem fanaberie, typu inna kierownica, fotel kierowcy, zawieszenie nie seryjne, itd. Na same części wydałem około 6500 zł, gdybym miał wycenić robociznę, to wyszłoby jeszcze z 3000 zł. Auto daje bardzo dużo przyjemności z jazdy i tylko dlatego w nie inwestuję.
  21. > BTW co to za biale kropki na bloku silnika? Te kropki to "wykwity" na aluminium, a robią się, jak auto częściej stoi niż jeździ, lub jest słabo dogrzany silnik.
  22. kaczorek79 1. ALO 2. VET 3. RAI 4. MAS 5. HAM 6. WEB 7. ROS 8. BUT PP MAS
  23. kaczorek79 odpowiedział kaczorek79 na temat - BMW
    > i tak ma być, mi wiskoza w E32 spięła tylko raz - w korku w Bukareszcie przy 37 stopniach na > zewnątrz Mówisz? W wolnej chwili podepnę kompa i sprawdzę do jakich temperatur silnik się nagrzewa. Ile będzie bezpiecznie? 115? 120?
  24. kaczorek79 odpowiedział kaczorek79 na temat - BMW
    > Temperatura przekracza połowę skali z tym Behrem? Jeśli nie, to nie widzę problemu. U mnie jest trochę dziwnie. Już przy 82-83 stopniach wskazówka stoi w pionie (na środku) i ani drgnie przy dalszym nagrzewaniu. Sprawdzałem z podpiętym kompem i nagrzałem do 112 stopni, a wskazówka cały czas w pionie. Myślałem, że czujnik zwalony, wymieniłem i dalej to samo. Test zegarów pokazuje, że wskaźnik dobry. > Jedziesz z dużą > prędkością przy obecnie panujących temperaturach i czego oczekujesz? Myślisz, że wiatrak jest > silnikowi wtedy potrzebny do sprawnego chłodzenia? Temperatura otoczenia 18 stopni, 10 minut jazdy z butem w podłodze, obroty w okolicy mocy max., zatrzymanie auta bez gaszenia silnika, postój kilka minut na obrotach jałowych. Po takim obciążeniu silnika na piątym biegu temperatura mocno powinna rosnąć na postoju, bo żeliwo oddaje wtedy dużo ciepła. W autach, gdzie czujnik temperatury nie siedzi bezpośrednio w głowicy fajnie to widać na wskaźniku. Zresztą jak poprzednie wisko było sprawne przez miesiąc, to właśnie kilkanaście sekund po zatrzymaniu auta wiatrak zaczynał się rozkręcać.
  25. > Dzięki za info. > Drążki mają wycięcia na klucz więc dociągnąć nie bedzie problemu...Dokręcać z wyczuciem czy ostro ? Raczej z wyczuciem. Momentu nie zmierzysz, bo tam płaski klucz wchodzi, ale obstawiam okolice 50-60 Nm. Jak mocno się ciągnie, to listwa zębata się wygina. Ja używam do tego "żaby" do rur o długości 20 cm i na takim ramieniu ciągnę dosyć mocno.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.