Zawartość dodana przez AkuQ
-
Laguna III 2.0dCi podatnosc na chiptunig
> Zależy jaki 2.0 TDi 170KM ..Jeśli masz na myśli np ten z Audi A4 B8 to zapomnij. Sprzęgło a > dokładnie jego docisk często nie ogarnia mocy 143KM i dostępnego wtedy momentu. Ja mam 136KM > i sprzęgło zaczeło padać przy 160 kkm. Na forum Audi jest o tym temat. Wyjściem jest > zamówienie w Niemczech wzmacnianego sprzęgła Sachsa albo wysłanie do przeróbki do > Radzikowskiego. Znajomy z ASO Audi stwierdził, że sprzęgła 2.0 TDI silników CAGA/CAHA/CAGB to > dramat. Policzone chyba bez żadnego zapasu. A co najgorsze nie ma żadnej prawidłowości czego > sie wystrzegać. Jednemu nawet po chipie na 200KM nie padnie a drugiemu takie samo sprzegło sie > ślizga w aucie 50KM słabszym. Ja już 8 tyś zrobiłem na puszczającym docisku. Sprzęgło czeka na > wymianę ale jakoś nie ma kiedy. Hmm...a potrafisz kolego czytać ze zrozumieniem?Ja o 170 koniach a Ty mi wypisujesz o 136/140 ja piszę o VW Ty o audi. W A4 szło inne sprzęgło z tego co pamiętam, natomiast w A3 ładowali to samo
-
Laguna III 2.0dCi podatnosc na chiptunig
> Witam, > jako ze ponizej poruszany jest watek o silnikach diesla w renault, pomyslalem, ze mozeby wymienic > ojcu paska b6 na lagune. Ale tak patrze na osiagi i nie wiem dlaczego passat b6 2.0tdi ma > lepsze osiagi od laguny 2.0dci, gdzie laguna lzejsza, wiecej KM i wiecej Nm? Patrze na oferty > firm tuningowych i np Kreator Mocy z W-wy podnosi w Lagunie 2.0dCi 150KM moc do 190KM i moment > do 425Nm (swoja droga wersje 173 i 178KM osiagaja podobne wartosci po chipie) Taka budowa silników. Ze stajni VW 2.0 TDI 170KM spokojnie i bezpiecznie robisz na 200-210KM, a po zmianie turbo pod 250KM, bez obawy o oryginalne sprzęgło czy silnik. Renuar ma mniejsze możliwości chiptuningu, co oznacza, że producent już w fazie produkowania podzespołów je "wyżyłował" bardziej, zostawiając mniejsze rezerwy. W starszych generacjach VW bardzo ciekawie montował swoje silniki, np 90KM było kilka odmian, niektóre dawały się łatwo chipować, inne potrzebowały większych ingerencji, np ciekawy był silnik 90KM, ze zmienną geometrią łopatek turbiny, który posiadał wtryskiwacze z wersji SDI, czyli po samej zmianie wtryskiwaczy mieliśmy 110-120KM, a po programie 140-150KM bez większych ingerencji, a temat chipu wraz z programem zamykał się w okolicy 2 tys złotych.
-
Kradzież auta a dokumenty w środku
> Pytanie z ciekawości > Jeżeli zostanie skradzione auto a w środku pozostawiony zostanie dowód rejestracyjny itp. to czy > potem mogą z tego być jakieś problemy (problem z zgłoszeniem na policji, wypłatą > ubezpieczenia)? Ze zgłoszeniem na Policji nie będzie problemu, z wypłatą odszkodowania może być, aczkolwiek zależy od ubezpieczyciela. Koledze gwizdnęli w wigilię parę lat temu spod bloku samochód, gdzie miał dokumenty w środku, a w dokumentach kasę na ratę za niego samochód się nie znalazł, ubezpieczalnia wypłaciła pieniądze.
-
silniki renault - któren jeden
> dlaczego ? bo chyba nie dla oszczędności Choćby do ciągania przyczepy.
-
Zamienił stryjek... czyli zmiana auta na starsze.
> Nie, kupuje nowsze i przede wszystkim większe auto. Hmm, powiem Ci tak-usterki stilo to kilka stówek i masz zrobione, więc niewielki wydatek. Toyka mniej problemowa elektronicznie, zawieszeniowo=mniej wymagająca, co dla kobiety może być na plus, natomiast do małych przebiegów oba samochody spełnią swą rolę. Powiem Ci tak-zależy na ile czasu chcesz tą toykę zostawić, bo jak na dłużej to wiedz że mimo zabezpieczenia antykorozyjnego ruda ją będzie żarła pod tym zabezpieczeniem i to w zasadzie główna bolączka modelu, fiacior ma bolączki w postaci pierdółek, jakieś błędy kompem możesz sam kasować, inwestycja w kabel mała. Zrób jak uważasz jednoznacznej odpowiedzi nie ma, za kazdym autem stoją plusy i minusy, które znasz, a które ma każde auto używane. Jak chcesz coś zmienić to zamieniaj
-
Zamienił stryjek... czyli zmiana auta na starsze.
Znaczy kolega chce Twojego fiata?
-
Szukamy samochodu.... EDIT: Linki do oceny
> Mazda 6 2.3 > Szukać tylko auta bez rdzy ...ze świecą
-
Szukamy samochodu.... EDIT: Linki do oceny
> Co oznacza że gazuje się ciężko ? > Najdroższa instalacja LPG to koszt 7 tys zł, przy 8 cylindrach Gaz musi być wtryskiwany w fazie ciekłej, obecne firmy mam wrażenie że dopiero się uczą takich instalacji, z jednej strony szukasz samochodu za 20 koła a z drugiej pytasz co to znaczy droga instalka LPG i podajesz koszt 7 tysia, dla mnie deko to niezrozumiałe...( a tyle trzeba położyć żeby zagazować dobrze directa 2.2). Poza tym te instalacje w ogólnym podsumowaniu nie dają takich dobrych wyników "oszczędzania na paliwie" jak normalne instalacje sekwencyjne, więc do auta za 20 tys w życiu bym nie zasadził takiej instalki.
-
Pierwszy wlasciciel, bezwypadkowy, serwisowany w ASO
> Może wyjdą , może nie widzialem kiedyś jak lakiernik zrywał lakier do samej blachy na pytanie po co > odpowiedział że będzie malował te elementy pod miernik . Na pytanie o cenę takiej usługi > odpowiedział że jest o 100 % większa niż normalnie . Mimo wszystko wyjdzie to pod miernikiem Poza tym wprawne oko lakiernika wyłapie inną fakturę na elemencie malowanym bo nie da się pomalować identycznie jak fabryka.
-
Ubezpieczenie OC - po raz setny
> Jak rozumiem - szkody wyrządzone przez współwłaściciela 'dostaję' także ja. Sam sobie odpowiedziałeś poniżej, że w systemie tak widnieje. > Moje dane widnieją w polu "współwłaściciel" i, co ciekawe, na kwicie potwierdzającym zawarcie > polisy OC nie ma moich danych, jednak na moją prośbę agent ubezpieczeniowy sprawdził dane w > systemie i zwyżki i zniżki są naliczane także dla mnie. Aby na pewno? W razie braku takich > informacji w systemie ubezpieczeniowym, jak udowodnię, że przez ten okres byłem > współwłaścicielem pojazdu? Może przy zawieraniu polisy powinien nacisnąć na wpisanie moich > danych do potwierdzenia zawarcia tejże polisy? Skoro agent sprawdził to w czym problem?Możesz poprosić te ubezpieczalnie w których było płacone OC aby przesłali Ci ciągłość płacenia składek, przy obecnej bazie UFG nie jest to istotne, natomiast 3 lata temu dla pewnej ubezpieczalni dokumentowałem ciągłość ubezpieczeń z 5 ubezpieczalni za ponad 10 lat, wszystko pięknie tam jest rozpisane i czarno na białym, myślę, że nie będą robili problemów. > Druga sprawa, kiedy 'miną' zwyżki z 7.2011 i 1.2012? Z tego, co czytałem, są na 2 lata, więc > podczas zawarcia nowej polisy w połowie lipca przyszłego roku będę posiadał zwyżkę tylko za > ostatnią kolizję? Zapytaj w ubezpieczalni swojej, nie wiem czy nowa ustawa coś zmieniła, natomiast kiedyś sporo zależało od ubezpieczyciela w kwestii zniżek. > Po trzecie. Następny samochód (niestety też 2.0, albo 2.2 ) będzie rejestrowany i ubezpieczany > tylko na mnie. Czy w innej firmie ubezpieczeniowej nie mogę zacząć od nowa? W sensie, bez > żadnych zwyżek i poprzedniej historii ubezpieczenia? Czy jest to obligatoryjne i ukrywanie > przebiegu ubezpieczenia OC jest nielegalne? > Będę wdzięczny za odpowiedzi, jak to jest w praktyce Pozdrawiam. Nie możesz tak zrobić.
-
Pierwszy wlasciciel, bezwypadkowy, serwisowany w ASO
> Nie szukaj problemu gdzie go nie ma. Oddasz auto do fachowego lakiernika a nie malarza pokojowego i > odbierzesz błyszczące , polakierowane w fabrycznej grubości lakieru. Prościej chyba nie można? > Nie zawsze ponowne lakierowanie oznacza, że da sie je wyłapać miernikiem. coś chyba bajdurzysz kolego. Chyba, że cały samochód robiony pod miernik, wtedy się zgodzę. Pojedyńcze elementy lakierowane zawsze wyjdą na mierniku.
-
Szukamy samochodu.... EDIT: Linki do oceny
> Mondeo odpada > Nie wiedziałem że one takie tanie są > Jaki silnik jest godny uwagi aby jechało ? > Jest sens silnika V6 ? Jak on znosi gaz ? > Może lepiej 2.0 Turbo ? Za 20 nie znajdziesz ładnego V6, poza tym nie spełnia wymogu 12litrów gazu, bliżej mu do 18l/100....Z turbo podobnie w stanie zadowalającym może nie starczyć budżetu. Poza tym uważam, że jeśli ma nie generować wielkich kosztów to musi być porządny dostęp do części więc 1.8 albo 2.2 tylko 147KM, bo 2.2 direct 155KM nie zagazujesz, tzn zagazujesz, za połowę wartości samochodu i dalej będzie sporo beny spalał...
-
kupujemy vana/busa, coś większego
> wiesz, jak nie jeździłeś dużym to możesz tego nie zrozumieć , ale dla mnie 99% "osobówek" to małe i > niewygodne pierdzidełka z okropną widocznością Skoro wielkość ma znaczenie to nie rozdrabniaj się...tył przerobisz na salonkę i masz fajną brykę na wypady, gdzie w czasie jazdy na każdego będziesz patrzył z góry, a i żona nie przymarudzi
-
Pierwszy wlasciciel, bezwypadkowy, serwisowany w ASO
> Otwiera w sensie takim, że się klient jawnie dymać nie daje i trzeba albo przytaknąć grzecznie albo > zabrać zabawki i szukać innego jelenia. Hmm...jedno to ulep i szpachlowóz (a pisanie że bezwypadek) i wtedy to co piszesz ma sens, a drugie to nieumiejętność rozpoznania np drugiego lakieru, bo tak wyszło z fabryki po poprawce klaru, czy bazy i klaru lub było malowane z powodu rys. I to o tym drugim przypadku piszę, że Ci rycerze miernika robią tylko i wyłącznie krzywdę sobie.
-
Smart 600cm 2001 rok wartko kupować ?
> jak te silniki wytrzymują ? jakie mankamenty ? > żona napaliła się na maleństwo które stoi nieopodal > auto tylko do miasta jazda 2-3 razy w tygodniu Nie warto. Małe, ciasne, kiepski dostęp do mechaniki, często psujące się a płacisz jak za merca, lub co najmniej samochód z 2 klasy wyżej. Nie pamiętam w którym silniku, ale średnio co 17 tyś km trzeba było remont głowicy robić. Kup jej twingo jak chce coś wyróżniającego się.
-
Pierwszy wlasciciel, bezwypadkowy, serwisowany w ASO
> Z tą różnicą że owi rycerze otwierają zakute łby handlarzy czy też obecnych właścicieli, którzy nie > wiedzą, nie znają się, nie byli, nie widzieli i w ogóle panie nówka sztuka. Taki rodzaj bata. Nic nie otwierają. Handlarz albo wie i tylko "czaruje" że nie wiedział (dotyczy to zawodowców jak również prywatnych, 1 właścicieli od których czasami chciałem kupić a okazywało się że nic nie lakierowane, to szpachla i lakier na paru elementach i szli w zaparte że nic nie wiedzą). Takie osoby jedynie się ośmieszają a może świadomie rezygnują szukając w 100% w oryginale, nie wiedząc nawet że czasami nówki sztuki nawet całymi seriami potrafią wyjść z nieoryginalnym lakierem. Podsumowując-miernik to tylko narzędzie, pomocnik a nie wyznacznik, dobra stodoła przygotuje ulepa zespawanego z 2 i miernikiem nic nie wykryjesz bo będzie odpowiednio spreparowany lakier, przy furkach +100 tyś jest to wręcz nagminne.
-
Pierwszy wlasciciel, bezwypadkowy, serwisowany w ASO
> A tyo w innychh krajach jest inaczej? Wszędzie ludzie chcą kupic jak najtaniej i dostać za jak > najmniej jak najwięcej. Tylko w innych krajach jak udowodnisz cofkę to można coś z tym zrobić a nie tylko po studencku zapić,zapomnieć. Druga strona, że kupując trzeba mieć na tyle wiedzy by wiedzieć kiedy kończy się dobra cena a zaczyna dobra kupa, u nas w cenie kupy szuka się dobrego samochodu, nikomu nawet nie zaświta w głowie że to co sprowadzone np z Niemiec nie może być w PL po opłatach,zarobku sprowadzacza i kosztach przewozu tańsze niż najtańszy "taki sam" w Niemczech.
-
Pierwszy wlasciciel, bezwypadkowy, serwisowany w ASO
> Trochę mnie teraz obrażasz Każdy myśli, że jest najlepszym fachowcem, nie tylko Ty > Nie tak podchodzę do sprawy. > Nie do końca zrozumiałeś moją wypowiedź. Nie obrażam Cię, w końcu to wolny kraj i można robić co się rzewnie podoba. Mi do fachowca daleko, ot staram się zachować zdrowy rozsądek. A wypowiedź zrozumiałem jak najbardziej. Każdy by chciał mieć auto nietknięte, jednak tych jest stosunkowo mało-ale są, i jeśli tylko ktoś sobie życzy taki samochód to jest to do zrobienia, potrzeba tylko 2 czynników-trochę więcej czasu i trochę więcej pieniędzy niż na inny równie w dobrym stanie, ale po jakichś poprawkach. Problem polskich kupujących jest nadal ten sam, ten co prowokuje do cofek, do tanich, nic nie wartych napraw blacharskich itd-KASA. Kowalski jak staje przed zakupem samochodu to wszystko co powyżej ma być spełnione a do tego cena ma być najniższa z danego rocznika, stąd na rynku mamy to co mamy.
-
Pierwszy wlasciciel, bezwypadkowy, serwisowany w ASO
> Przecież to oczywiste jest, że to wskazań miernika należy podchodzić z pewnym dystansem i zdrowym > rozsądkiem. Auta lakierowanego nie ma co skreślać. Dla Ciebie, dla mnie, dla jeszcze xx% ludzi jest to oczywiste, natomiast jest grupa osób, co na drzwiach znajdzie wpyłkę po jakiejś zagniotce naprawianej i jest to powód do rezygnacji z dalszych oględzin, a przecież tacy nie robią krzywdy sprzedawcy, tylko sobie.
-
ubezpieczenie OC - czy mogę nie odnawiać polisy?
> Wcale nie, reszta w zdecydowanej większości jest on-line i polisa w momencie jak jest drukowana > jest już w systemie i następnego dnia jest w UFG. No to mówimy o różnym znaczeniu słowa online. Ty piszesz o wymianie informacji między ubezpieczalniami-tu masz rację, bo kilka lat wstecz praktycznie nie miały info między sobą lub musieli zapytania do siebie składać, teraz wymusza to ustawa, w której jest zapis, o niedublowaniu się polis, co często wcześniej miało miejsce.
-
Wyrejestrowanie auta po wypadku
> Pobieżne ?? skasowany cały przód... Tak, żeby wiadomo było co uszkodzone, w Twoim przypadku wpiszcie: Uszkodzony przód pojazdu (lampy,zderzak,maska,szyba,chłodnie itp). Silnik odpala/nie odpala-ciężko stwierdzić uszkodzenia mechaniczne. Jest to stwierdzenie stanu w jakim sprzedawałeś, szczegóły przecież są u ubezpieczyciela i w raporcie rzeczoznawcy. Chodzi o to by było wiadomo że samochód sprzedany jako rozbity.
-
Pierwszy wlasciciel, bezwypadkowy, serwisowany w ASO
> Myślałem, że jak bezwypadkowy, to miał lakier fabryczny (przynajmniej wg wskazań miernika grubości > lakieru). Jak miał naprawy blacharskie, to w moim rozumieniu tego słowa bezwypadkowy nie był > (co niekoniecznie auto dyskwalifikuje, chodzi tylko o klasyfikację). > Dlatego zapytałem o to, jak auto sprawdzałeś. Hmm, ja takich nazywam rycerzami miernika Czyli nie mają pojęcia a sugerują się tylko wskazaniami miernika i na tej podstawie wydają swoje oceny nt auta, a przecież przypadków jest pierdylion gdzie lakieruje się jakieś elementy (otarcia, rysy,wandalizm,zaspa śniegowa, skaza przy pierwszym lakierowaniu i powtórny lakier itd itd), wtedy samochód jest dalej bezwypadkowy, a będzie miał drugą warstwę lakieru. Dużo jest samochodów, gdzie naprawiane są drobne otarcia tzw parkingówki, gdzie zderzakiem jest otarte lub drzwiami-to jest wypadek?Ciężko to nawet kolizją nazwać, a przy odrobinie pecha, jak ktoś zaczepił o 2 drzwi to może być prawie pół samochodu przelakierowane-2 drzwi i cieniowania na oba błotniki, potem wpada rycerz miernika, no i rozwodzi się jak to samochód był przystankiem. Dlatego jak ktoś się nie zna, to lepiej wziąć lakiernika ze sobą, bo można skreślić przez własną głupotę dobry samochód, przy obecnym ruchu i samochodzie kilkuletnim myślę, że z 70% samochodów ma nieoryginalny lakier (mowa o 100%). A niektóre jak mają, to nadają się do poprawek bo właśnie te ślady ocierek itd są widoczne. Dlatego nie ma co popadać w paranoje tylko sprawdzać porządnie, jak coś jest lakierowane to jest to sygnał do tego by szukać "głębiej", czy był strzał, czy tylko poprawki były.
-
Pierwszy wlasciciel, bezwypadkowy, serwisowany w ASO
> wychodzi na to ze cisną kit lub pozostawione auto ktoś w serwisie trzasnął? Mogło coś spaść na ten słupek. Dziwi mnie tylko, że po kryjomu zostało to naprawione, bez wiedzy właściciela...A może to było zrobione przed sprzedażą go jako nowego?Tzw "spadł z rampy".
-
Wyrejestrowanie auta po wypadku
> Obowiązuje jakiś specjalny wzór umowy kupna-sprzedaży jeżeli jest to auto powypadkowe ? Nie.W uwagach wpiszcie ze samochod uszkodzony i pobiezne uszkodzenia.
-
Wyrejestrowanie auta po wypadku
> Może się źle wyraziłem ale jak sprzedawałem kiedyś auto to zgłaszałem ten fakt sprzedaży w Urzedzie > Komunikacji i tam była taka formułka jak : proszę o dokonanie skreślenia z ewidencji pojazdu z > powodu : sprzedaż / złomowanie .... > Czyli skreślenie z ewidencji nie jest wyrejestrowaniem auta ? Ono niejako tylko schodzi z Twojego stanu, czyli w ewidencji pod nazwiskiem Kowalski już tego samochodu nie będzie, pojawi się nowy właściciel.
