Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ruszanie ze świateł w dużych miastach

Featured Replies

Napisano

Chciałem się podzielić pewną refleksją, spostrzeżeniami, które od pewnego juz czasu mnie irytuje, przez duże "I".

Otóż za każdym razem jak jestem w Poznaniu, Bydgoszczy czy Toruniu modlę się aby nie stac jako pierwszy na swiatłach.

To co się dzieje po zmianie na zielone to jest dosłownie jakaś paranoja.

Przykład:

Ruszam spokojnie, ale nie jak tzw. "kapelusz" - 1bieg - do 25km/h, 2 bieg do około 45km/h.

I teraz tak:

Podczas zmiany z jedynki na dwójkę widzę w lusterku jak ten za mną gwałtownie " przysiada" czyt. hamuje, zeby mi w dupsko nie wjechać, po czym widzę w lusterku charakterystyczną minę ( gniew delikatnie mówiąc).

Nastepnie jak to tylko mozliwe jestem przez takiego delkiwenta wyprzedzany i za 700m na kolejnych światłach staje on obok mnie i udaje, że nie widzi.

To zajwisko coraz powszechniejsze, zaczynam juz się obawiac o tył auta.

Wiec powiedzcie mi szeroka publicznosci, do ilu waszym zdaniem mam żyłować auto na pierwszym biegu?? Do odcięcia?

A, dodam tylko, że to zjawisko jest najpowszechniejsze u kierowców nowych diesli wszelakich TDI, HDI, które to jak mniemam mają nisko moment obrotowy i niejako ciągną z dołu.

Ale to nie jest wytlumaczenie. Tak się po prostu nie robi.

no.gif

Napisano

redukuje sie z wyzszego na nizszy bieg

ja ruszam juz przy koncu pomaranczowego, 1 aby ruszyc tak do ok 20 km/h 2 i spokojnie sie kulam majac w d**ie tych za mna co im sie spieszy strasznie cfaniak.gif

Napisano

> I teraz tak:

> Podczas redukcji z jedynki na dwójkę widzę (...)

Jak mozna zredukować z jedynki na dwójkę? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> redukuje sie z wyzszego na nizszy bieg

pardon, faktycznie sie wygłupiłem, juz poprawiam zlosnik.gif

> ja ruszam juz przy koncu pomaranczowego, 1 aby ruszyc tak do ok 20

> km/h 2 i spokojnie sie kulam majac w d**ie tych za mna co im sie

> spieszy strasznie

no wlasnie tez taką mam filozofię ale to się pomału niebezpieczne robi

Napisano
  • Autor

> Jak mozna zredukować z jedynki na dwójkę?

łomatko, no juz poprawiłem hehe.gifok.gif

Napisano

> łomatko, no juz poprawiłem

Pisaliśmy jednocześnie... wink.gif

W temacie - niby każdy ma prawo jechać, jak chce, ale czasem może warto szybciej zjechac z krzyzówki - ja na trasie do pracy mam takie skrzyżowanko z "inteligentną" sygnalizacją, w której cykl trwa chyba z pięć czy sześć zmian. Oczywiście każda zmiana trwa sekundy. Wystarczy, że ktoś ruszy wolno albo się zagapi i na jednych światłach przejeżdżają dwa trzy auta...

Jak stoisz czwarty, to masz kolejny "cykl" w plecy... 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> Pisaliśmy jednocześnie...

> W temacie - niby każdy ma prawo jechać, jak chce, ale czasem może

> warto szybciej zjechac z krzyzówki - ja na trasie do pracy mam

> takie skrzyżowanko z "inteligentną" sygnalizacją, w której cykl

> trwa chyba z pięć czy sześć zmian. Oczywiście każda zmiana trwa

> sekundy. Wystarczy, że ktoś ruszy wolno albo się zagapi i na

> jednych światłach przejeżdżają dwa trzy auta...

> Jak stoisz czwarty, to masz kolejny "cykl" w plecy...

Okay, tyle to ja tez sobie dedukuję wink.gifok.gif

Ale widzisz, moje pytanie brzmiało do ilu mam żyłować auto na pierwszym biegu, ażeby Ci za mną mi nie najechali na tył?

No sorry, ale jeżdzę Seicentem, nie Passatem 2.0 TDI.

Jedynkę mam krótką..

A więc?

Napisano

> Pisaliśmy jednocześnie...

> W temacie - niby każdy ma prawo jechać, jak chce, ale czasem może

> warto szybciej zjechac z krzyzówki - ja na trasie do pracy mam

> takie skrzyżowanko z "inteligentną" sygnalizacją, w której cykl

> trwa chyba z pięć czy sześć zmian. Oczywiście każda zmiana trwa

> sekundy. Wystarczy, że ktoś ruszy wolno albo się zagapi i na

> jednych światłach przejeżdżają dwa trzy auta...

> Jak stoisz czwarty, to masz kolejny "cykl" w plecy...

Otóż to, co innego jak zaraz za światłami jest korek, wtedy wiadomo, że bez sensu jest szybko ruszać.

Napisano

> A więc?

W ogóle nie masz żyłować.

Wystarczy, jak sprawnie ruszysz i zjedziesz z krzyzówki.

Na "spieszących się inaczej" nie poradzisz - zawsze będzie ktoś chcący jechac szybciej... 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Okay, tyle to ja tez sobie dedukuję

> Ale widzisz, moje pytanie brzmiało do ilu mam żyłować auto na

> pierwszym biegu, ażeby Ci za mną mi nie najechali na tył?

Może nie tyle chodzi o to do jakiej prędkości, tylko jak szybko tą prędkość osiągniesz. Innymi słowy, jeżeli lekko muskasz gaz to i 40km/h na zmianę będzie za późno. Postaraj się może mocniej dodać gazu na 1 i 2, a potem już delikatnie.

> Jedynkę mam krótką..

Ja w dieslu też mam wyjątkowo krótką, nie o to chodzi.

Napisano
  • Autor

> Może nie tyle chodzi o to do jakiej prędkości, tylko jak szybko tą

> prędkość osiągniesz. Innymi słowy, jeżeli lekko muskasz gaz to i

> 40km/h na zmianę będzie za późno. Postaraj się może mocniej

> dodać gazu na 1 i 2, a potem już delikatnie.

> Ja w dieslu też mam wyjątkowo krótką, nie o to chodzi.

zapewniam Cie, ze nie chodzio to jak szybko ruszam, tylko o to,ze podczas zmiany na 2-ke jest "brak ciagu" u mnie, a ten za mna co ma dluzsza jedynke wjezdza mi prawie w bagaznik

Napisano

a czym tu sie martwic? jak wjedzie w dupe to jego wina... zlosnik.gif wiadomo ze szkoda autka bo tez bym sie wkurzyl...

Ja mieszkam w Poznaniu i jakos jestem do tego przyzywczajony juz 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> Chyba za mocno jesteś przewrażliwiony otoczeniem.

> Włącz radio i nie zarkaj zbyt mocno w lusterka

tak, zwłaszcza jak jadę z 9miesiecznym dzieckiem sick.gif

Napisano

> zapewniam Cie, ze nie chodzio to jak szybko ruszam, tylko o to,ze

> podczas zmiany na 2-ke jest "brak ciagu" u mnie, a ten za mna co

> ma dluzsza jedynke wjezdza mi prawie w bagaznik

Stań koło autobusu komunikacji miejskiej. Jak nie będziesz "gorszy", to luz. smile.gif

Napisano

to nastepnym razem jak bedziesz w tych miastacg ruszaj szybciej

Napisano

> tak, zwłaszcza jak jadę z 9miesiecznym dzieckiem

Wiem, wiem

Po urodzeniu dziecka też mi się mocno zmieniło postrzeganie świata

Ale daj na luz, bo nerwicy się nabawisz - poważnie piszę

Trzeba jeździć z głową, a wariatów starać się unikać, ale na pewno nie można się nimi zbyt mocno przejmować.

Ja jak mam ochotę jeździć przepisowo, to jeżdżę i mam w d, że komuś to nie odpowiada.

Napisano

spacerki to prawym pasem. Duze miasta to takze korki - m.in. przez to ze trafiaja sie zawalidrogi ktore np. wolno ruszaja ze skrzyzowan lub robia sobie spacerki lewym pasem... furious.gif

Napisano

> zapewniam Cie, ze nie chodzio to jak szybko ruszam, tylko o to,ze

> podczas zmiany na 2-ke jest "brak ciagu" u mnie, a ten za mna co

> ma dluzsza jedynke wjezdza mi prawie w bagaznik

zastanawia mnie jak dlugo zmieniasz ten bieg ? w miastach trzeba jezdzic dynamicznie i juz.

pozdrawia dawny mieszkaniec Golanczy

Napisano

> zapewniam Cie, ze nie chodzio to jak szybko ruszam, tylko o to,ze

> podczas zmiany na 2-ke jest "brak ciagu" u mnie, a ten za mna co

> ma dluzsza jedynke wjezdza mi prawie w bagaznik

napisz może ile czasu zajmuje Ci zmiana z 1 na dwójkę.

to może wszystko wyjaśnić...

Napisano

Zawsze lubię ruszyć dynamicznie spod świateł.

Są jednak kierownicy którzy mocno przecieniają swój styl jazdy. Jedynie na dwupasmówkach

są powody do zdenerwowania. A to szczególnie gdy taki pan z definicji staje na lewym pasie.

Lewy służy do wyprzedzania. A jeśli kogoś po ruszeniu ze świateł wszyscy wyprzedzają z prawej

to irytacja wydaje się być uzasadniona.

Gdy jesteś na prawym pasie nikt nie może mieć obiekcji że wolno prejeżdżasz skrzyżowanie.

Jedyny wyjątek - korek za tobą. Np stałeś w nim 15 minut - jak myślisz o ile byłby którszy gdyby

na każdym cyklu przejechało o jedno auto więcej? A o ile byłby dłuższy gdyby każdy jechał powoli

jak ty?

Napisano

1. W SC można spokojnie 1 pociągnąć do 40km/h i to bez problemu.

2. Jestem wyjątkowo spokojnym człowiekiem i trudno mnie wyprowadzić z równowagi, ale raz już zdarzyło mi się na światłach wysiąść do kolesia.

Sytuacja wyglądała tak, że dojeżdżam do świateł - czerwone+zielona strzałka, stoi przede mną uno na rejestracji sieradzkiej i ma włączony kierunek w prawo, zapala się zielone a ten dalej stoi, ja trąbię a on nic, skręcił dopiero jak się do niego przeszedłem.

Generalnie w dużych miastach jeździ się inaczej niż w małych miejscowościach, jak zapala się zielone to masz mieć zapiętą jedynkę i już masz jechać a nie zastanawiać się dopiero nad włożeniem jedynki.

Niestety jak widzę w Łodzi albo Warszawie samochód na rejestracji z jakiejś mniejszej miejscowości to zwykle jemu zawdzięcza się to, że na jednej zmianie świateł przejeżdżają 3 samochody zamiast 10.

Pozdrawiam BAS

Napisano

dokladnie na zielonym sie juz powinno jechac a nie szukac biegu dopiero.....:) a koledze mozna zyczyc mniej nerwow i szybszego machania lewarkiem smile.gif

Napisano

Gdy jeżdżę UNO i jakiś idiota trzyma mi sie na zderzaku, to włączam przeciwgielne tył - szybko robi się luźno. W GP już tak nie można, więc delikatnie naciskam hamulec. Jeśli nie pomaga (czytaj jest uparty jak osioł), to się najzwyczajniej w świecie zatrzymuję i idę do delikwenta z zapytaniem, dlaczego chce mnie pchać, skoro jeździ gorszym autkiem niż ja (nieważne że siedzi w nowym mesiu (ten drastyczny przypadek wystąpił raz, inni byli kumaci)) grinser006.gif

Po prostu nie chcę zostać na jakiś czas bez autka przez jakiegoś idiotę.

Napisano

To wyobraź sobie, że po drodze z domu do pracy masz np. 30 świateł do pokonania. I na kilku z nich taki ktoś Cię wstrzyma przez chwilkę. Bo mu się nie chciało ruszać po ludzku, bo się boi, bo nie wie, bo chce zrobić na złość kierowcom nowych diesli (BTW - jakiś kompleks...? oslabiony.gif). A Ty przez to np. nie zdążyłeś na zielone w następnym cyklu. I kilka minut stania.

I jak się to wszystko podliczy, to wychodzi, że na tej trasie jesteś pół godziny w plecy. Właśnie przez takich "powolnych", co to im się wydaje, że jak im się nie spieszy, to i innym nie powinno.

Przesadzam? Zapewniam, że nie.

Po dużych, zatłoczonych miastach jeździ się inaczej, niż po mniejszych, w których niejako z definicji samochodów jest znacznie mniej. Albo kierowca to rozumie i współpracuje, albo się potem mazgai na forum. Nothing personal, ale tak to wygląda...

A już tekstu "udaje, że nie widzi" zupełnie nie rozumiem. Czego się spodziewałeś? niewiem.gif

Napisano

> zatrzymuję i idę do delikwenta z zapytaniem, dlaczego chce mnie ..........

powiadasz ze wstrzymujesz ruch np. na 3 pasmowej drodze aby sobie pogadać screwy.gifpad.gif

Napisano

> powiadasz ze wstrzymujesz ruch np. na 3 pasmowej drodze aby sobie

> pogadać

Zrobiłem to w warunkach do tego dozwolonych, za tamtym autkiem nic nie jechało wink.gif Jeszcze mnie tak nie pogięło, żeby zatrzymać się na 3 pasmowej drodze i być sprzątniętym przez jakieś autko wink.gif

Napisano

> Chciałem się podzielić pewną refleksją, spostrzeżeniami, które od

> pewnego juz czasu mnie irytuje, przez duże "I".

> Otóż za każdym razem jak jestem w Poznaniu, Bydgoszczy czy Toruniu

> modlę się aby nie stac jako pierwszy na swiatłach.

> To co się dzieje po zmianie na zielone to jest dosłownie jakaś

> paranoja.

> Przykład:

> Ruszam spokojnie, ale nie jak tzw. "kapelusz" - 1bieg - do 25km/h, 2

Widocznie ruszasz za wolno. Najprostsza zasada na pomaranczowym wlaczamy bieg i ruszamy jak sie zielone zapali. Jak najszybciej zeby jak najwiecej samochodow sie zmiescilo.

EDIT: 1 do 25km/h to raczej jak kapelusz i raczej duzo samochodow za Toba nie przejedzie.

Napisano

> Jedynie na dwupasmówkach

> są powody do zdenerwowania. A to szczególnie gdy taki pan z definicji

> staje na lewym pasie.

> Lewy służy do wyprzedzania. A jeśli kogoś po ruszeniu ze świateł

> wszyscy wyprzedzają z prawej

> to irytacja wydaje się być uzasadniona.

dokladnie tak, jezdzac po lodzi i innych duzych miastach polski trzeba robic to dynamicznie. czesto staje na lewym pasie, pomimo ze wiem, ze on potem sie zweza, po to zeby wyprzedzic pare autek, ktore spodziewam sie, ze beda ruszaly wolniej. a jak na lewym przedemna stanie jakis palant co ledwo co jedzie to jedno pytanie - co on robi na lewym pasie? tak samo stanie na swiatlach - trzeba obserwowac ruch, wiadomo mniej wiecej kiedy bedzie sie zapalalo zielone (po strzalce, po lewoskrecie itp), to wtedy juz zapinamy jedynke, na pomaranczowym rozgladamy sie i na zielonym ruszamy. czesto stojac pierwszy na skrzyzowaniu widze w lusterku jak dopiero kilkadziesiat metrow za mna rusza powoli cale skrzyzowanie... a jezdze SC 899 na lpg, wiec wnioski sa logiczne...

Napisano

> dokladnie tak, jezdzac po lodzi i innych duzych miastach polski

A ja w ogóle to zauważam że w miastach prawy pas zaczyna być szybszy niż lewy.

Ale to chyba na osobny topic się nadaje zlosnik.gif

Napisano

> Widocznie ruszasz za wolno. Najprostsza zasada na pomaranczowym

> wlaczamy bieg i ruszamy jak sie zielone zapali. Jak najszybciej

> zeby jak najwiecej samochodow sie zmiescilo.

I wtedy z boku wpada Ci jakiś powaleniec który chciał zdążyć na wczesnym czerwonym. Od kiedy właśnie w ten sposób mój polonez zamienił się w banana zanim ruszę na zielonym patrze w lewo i prawo i w dupie mam czy ten za mną zdąży przejechać czy nie, mógł wyjechać 30 sekund wcześniej i wtedy to on by ruszał jako pierwszy.

Napisano

> A ja w ogóle to zauważam że w miastach prawy pas zaczyna być szybszy

> niż lewy.

> Ale to chyba na osobny topic się nadaje

Niekoniecznie zlosnik.gif

Od dawna tak było i tak zostanie, są kierowcy którym na L nie mówili, albo nie chcieli nigdy usłyszeć że w PL mamy ruch prawostronny i jeździ się prawym pasem .. śa i takcy co się wloką lewy bo za 2 km skręcają w lewo crazy.gif

Wracajac nie tylko w dużych miastach ... u Nas w maym opolu też już tak się robi choć nie zawsze.

Dużo osób zaczyna zauważać nastepne światła gdzie dopiero co zgasło zielone i nie ma sensu przyspieszać skoro i tak staniemy a z tyłu jest tylko kilka autek.

Napisano

"OSTRZEZENIE - nowe Subaru Impreza STi przyspiesza od zera do mandatu w 2.5 sekundy!!!"

To jeszcze za czasów jak w ciągu dnia było ograniczenie do 60 km/h w terenie zabudowanym.

Nikt nie każe Ci jeździć szybko, tylko miłoby było gdybyś Ty i Tobie podobni do tych przepisowych prędkości potrafili się dynamicznie rozpędzić, a nie osiągać 50 km/h na 3cim biegu po upływie 15 sekund. Seryjne seicento w tyle rozpędza się do 100 km/h.

Napisano

> I wtedy z boku wpada Ci jakiś powaleniec który chciał zdążyć na wczesnym czerwonym.

Ciekawa koncepcja... tzn. jak stoisz na światłach to nie obserwujesz co się dzieje na pozostałych stronach skrzyżowania? Takiego, który chce się zmieścić na wczesnym czerwonym zazwyczaj widać... chyba, że zasłania go budynek.

Napisano

podobnie jak kolega nie lubie ruszac jako pierszy, nie z tego powodu ze koles z tylu siedzi na zderzaku ale zawsze sie moze znalesc jakis baran co przelatuje na wczesnym czerwonym

a na takich kolesi co siedza na derzaku mam sposob - wlaczam spryskiwacze przednich swiatel, powstaje taka chmura, ze bankowo koles odpada smile.gif

Napisano

a mnie denerwuje w moim i innych okolicznych miastach powolne ruszanie ...zapala się zielone a oni dopiero przyglądają się przez 2sek że faktycznie zapaliło się zielone,później dopiero jedynka, spuszczenie z ręcznego, przejadą dwa auta i znowu czerwone, po prostu mnie to trafia angryfire.gif Warszawa pod tym względem to mistrzostwo świata!!!Płynny i szybki start...no chyba że trafi się taki jak u mnie w mieście zlosnik2.gif

Napisano
  • Autor

> "OSTRZEZENIE - nowe Subaru Impreza STi przyspiesza od zera do mandatu

> w 2.5 sekundy!!!"

> To jeszcze za czasów jak w ciągu dnia było ograniczenie do 60 km/h w

> terenie zabudowanym.

> Nikt nie każe Ci jeździć szybko, tylko miłoby było gdybyś Ty i Tobie

> podobni do tych przepisowych prędkości potrafili się dynamicznie

> rozpędzić, a nie osiągać 50 km/h na 3cim biegu po upływie 15

> sekund. Seryjne seicento w tyle rozpędza się do 100 km/h.

sorry stary, ale mam na 2-ce ciągnąć do 60km/h? Dobrze zrozumiałem?

Napisano
  • Autor

> a mnie denerwuje w moim i innych okolicznych miastach powolne

> ruszanie ...zapala się zielone a oni dopiero przyglądają się

> przez 2sek że faktycznie zapaliło się zielone,później dopiero

> jedynka, spuszczenie z ręcznego, przejadą dwa auta i znowu

> czerwone, po prostu mnie to trafia Warszawa pod tym względem

> to mistrzostwo świata!!!Płynny i szybki start...no chyba że

> trafi się taki jak u mnie w mieście

Otóż nie!!!

Jak tylko staję na światłach to zapinam jedynkę, nie tracę czasu na zapinanie jej, gdy jest juz żólte lub zielone.

Ruszam pod koniec żóltego, a i tak stado bydła stojącego za mną pcha się jakby koniec świata się zbliżał.

No bez jaj, jeżdzę od 13 lat autem, nakulałem sporo ponad 500kkm i dopiero od mniej więcej roku-dwóch obserwuję takie chamstwo na drogach

Napisano

> sorry stary, ale mam na 2-ce ciągnąć do 60km/h? Dobrze zrozumiałem?

nie broń sie ... bo zakatujesz samochód rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano

> sorry stary, ale mam na 2-ce ciągnąć do 60km/h? Dobrze zrozumiałem?

Ja wtedy czasami 2 wrzucam.

Ale przeważnie przy 60 wrzucam 3-kę

Napisano
  • Autor

> EDIT: 1 do 25km/h to raczej jak kapelusz i raczej duzo samochodow za

> Toba nie przejedzie.

no bez jaj, nie bede na kazdych swiatlach dociągał jedynką do 40stki, miasto to nie tor wyscigowy. Zwlaszcza jak za 700m są kolejne swiatła. I po co mam sie gotować, gume palić, sprzęgłem strzelać i klocki wycierać przy hamowaniu? Po to by zobaczyc optymistyczną minę goscia za mną???

Napisano
  • Autor

> nie broń sie ... bo zakatujesz samochód

nie, nie zakatuję. Nie bądź cyniczny.

Na trasie, zwlaszcza przy wyprzedzaniu dociagam np. na 3-ce do 120km, co jak na SC jest wartością bym powiedział graniczną.

Ale widzisz - w tym wypadku ma to sens, jesli widzę, z przeciwka zblizajaca sie ciezarowke, a zmiana biegu to czas, którego sie wtedy nie ma

Napisano

> Ciekawa koncepcja... tzn. jak stoisz na światłach to nie obserwujesz

> co się dzieje na pozostałych stronach skrzyżowania? Takiego,

> który chce się zmieścić na wczesnym czerwonym zazwyczaj widać...

To albo się rozglądasz, albo obserwujesz światła .....

Najczęściej po prostu na żółtym mam wbitą jedynkę i patrzę lewo / prawo - sygnalizator kątem oka - zielone - powoli ruszam i jeszcze raz lewo prawo, żeby w razie czego się zatrzymać.

> chyba, że zasłania go budynek.

Albo pełno ludzi na przejściu ..... albo tramwaj...... albo bus na lewym pasie ......

Napisano

> sorry stary, ale mam na 2-ce ciągnąć do 60km/h? Dobrze zrozumiałem?

Masz obrotomierz??

Napisano

> nie, nie zakatuję. Nie bądź cyniczny.

> Na trasie, zwlaszcza przy wyprzedzaniu dociagam np. na 3-ce do 120km,

> co jak na SC jest wartością bym powiedział graniczną.

> Ale widzisz - w tym wypadku ma to sens, jesli widzę, z przeciwka

> zblizajaca sie ciezarowke, a zmiana biegu to czas, którego sie

> wtedy nie ma

wiesz po prostu jak chce sie odstresowac ... otak mam takie zboczenie że wysokie obroty mnie uspokają to sej 900 jedzie około 90 na dwójce wink.gif

dokładnie nie wiem ile bo dawno już nim nie jeździłem

ps. krótką jedynke to chyba ja mam ... jakieś 15 na godzine i zapinam dwa bo lepiej sie jedzie clown.gif

Napisano

> To albo się rozglądasz, albo obserwujesz światła .....

> Najczęściej po prostu na żółtym mam wbitą jedynkę i patrzę lewo /

> prawo - sygnalizator kątem oka - zielone - powoli ruszam i

> jeszcze raz lewo prawo, żeby w razie czego się zatrzymać.

> Albo pełno ludzi na przejściu ..... albo tramwaj...... albo bus na

> lewym pasie ......

... .a gdyby to była Twoja matka ... ....

ps. mam nadzieje że żaluzja i smile.gif jest odczytywalna

Napisano
  • Autor

> Masz obrotomierz??

nie, bo mam Actuala zlosnik.gif

Napisano

> To albo się rozglądasz, albo obserwujesz światła .....

Obserwuję to co się dzieje dookoła mnie, a nie gapię się nonstop w sygnalizator. To subtelna różnica.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.