Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Napęd na tył w czasach współczesnych

Featured Replies

Napisano

> FWD IMO relatywnie latwo jest wyciagnac z poslizgu tylnej osi

Szczególnie że nie masz nad tą osią żadnej kontroli oprócz hamulca ręcznego który raczej niewiele pomoże. wink.gif

W RWD przy poślizgu tyłu wystarczy troche odpuścić pedał gazu i od razu łapie przyczepność.

Napisano

wszyscy piszą...

różnica jest w komforcie prowadzenia samochodu,

jeśli ktoś nie widzi różnicy, oznacza to że nie czuje on samochodu - jest miernym kierowcą

a to że straty w mocy, koszty produkcji.... to nie istotne, to "skutki uboczne",

po to się kładzie silniki V8, V12 żeby to zminimalizować,

to nie polonezy czy fiaty,

czujecie Jaguara czy Rollsa z napędem FWD? hehe.gif

Napisano

.

> W RWD przy poślizgu tyłu wystarczy troche odpuścić pedał gazu i od

> razu łapie przyczepność.

lub dodac aby dokonczyc manewr hehe.gif

Napisano

Jeździłem wszystkimi rodzajami napędu , także sportowo, więc może się wypowiem.. Dużo bardziej cenię RWD, za stabilność i łatwiejsze prowadzenie w krytycznych sytuacjach. (pomijając rzecz jasna sam fakt radosnych bączków i slajdów na serpentynach wink.gif) Zasada: "przednie koła służą do kierowania, tylne do napędzania", jaką np. BMW stosuje, jest moim zdaniem bardzo słuszna. Dlatego m.in. wybór auta służbowego padł na tylnonapędowca. O niebo lepiej się jeździ niż FWD. W górach gwarantuję, że żaden przednionapędowiec nie nadąży, ani nie wjedzie tam, gdzie ja RWD. No i to co było pisane - FWD nie jest w stanie zapewnić zadowalających właściwości trakcyjnych przy dużej mocy. A klepie się takie masowo, bo ciut tańsze (choć wbrew pozorom czasami droższe), ale przede wszystkim konstruktorom łatwiej i taniej zrobić miejsce dla pasażerów i bagażnik.

Napisano

>

> różnica jest w komforcie prowadzenia samochodu,

> jeśli ktoś nie widzi różnicy, oznacza to że nie czuje on samochodu -

> jest miernym kierowcą

uwielbiam takie teksty-widocznie jestem bardzo miernym kierowca,ale w komplecie powinien byc jeszcze tekst,ze miernym kierowca jest tez ten kto jezdzi automatem , nie sedanem/coupe i z glupotami typu ABS,ESP i pasy bezpieczenstwa.

taa,ja jestem bardzo miernym kierowca. yay.gif

Napisano

> Jeździłem wszystkimi rodzajami napędu , także sportowo, więc może się

> wypowiem.. Dużo bardziej cenię RWD, za stabilność i łatwiejsze

> prowadzenie w krytycznych sytuacjach. (pomijając rzecz jasna sam

> fakt radosnych bączków i slajdów na serpentynach ) Zasada:

> "przednie koła służą do kierowania, tylne do napędzania", jaką

> np. BMW stosuje, jest moim zdaniem bardzo słuszna. Dlatego m.in.

> wybór auta służbowego padł na tylnonapędowca. O niebo lepiej się

> jeździ niż FWD. W górach gwarantuję, że żaden przednionapędowiec

> nie nadąży, ani nie wjedzie tam, gdzie ja RWD. No i to co było

> pisane - FWD nie jest w stanie zapewnić zadowalających

> właściwości trakcyjnych przy dużej mocy. A klepie się takie

> masowo, bo ciut tańsze (choć wbrew pozorom czasami droższe), ale

> przede wszystkim konstruktorom łatwiej i taniej zrobić miejsce

> dla pasażerów i bagażnik.

Ja również jeździłem autami z napędem każdego rodzaju. I mam spostrzeżenia (odnośnie ruszania) takie: RWD na błocie i śniegu sprawował się ŹLE. W takich samych warunkach FWD dawał radę bez żadnego problemu. Porównanie może nie do końca jest obiektywne, bo RWD to omega A, a FWD to matiz, ale sądzę, że cokolwiek to obrazuje. Jeśli chodzi o inne warunki - zdecydowanie lepiej radzi sobie RWD waytogo.gif Teraz mam także 4WD i tutaj jest po prostu idealnie love.gif

Napisano

> Ja również jeździłem autami z napędem każdego rodzaju. I mam

> spostrzeżenia (odnośnie ruszania) takie: RWD na błocie i śniegu

> sprawował się ŹLE. W takich samych warunkach FWD dawał radę bez

> żadnego problemu. Porównanie może nie do końca jest obiektywne,

> bo RWD to omega A, a FWD to matiz, ale sądzę, że cokolwiek to

> obrazuje.

właśnie niewiele obrazuje. gdybyś miał dwa auta o identycznych parametrach (gabaryty, rozkład mas, silnik, opony) tylko różniące się rodzajem napędu wtedy porównanie miałoby sens. I wynik IMO mógłby kilka osób zdziwić wink.gif

Napisano

> właśnie niewiele obrazuje. gdybyś miał dwa auta o identycznych

> parametrach (gabaryty, rozkład mas, silnik, opony) tylko

> różniące się rodzajem napędu wtedy porównanie miałoby sens. I

> wynik IMO mógłby kilka osób zdziwić

Pewnie tak... Tak czy inaczej - matizem (i jak sięgnę pamięcią żadnym innym przednionapędowcem) się nie zakopałem. Omegą kilka razy. I problemem jest tu niedociążona tylna oś - po załadowaniu bagażnika było zdecydowanie lepiej.

Napisano

No to może ja tez wtrącę swoje 3 grosze:

Mój staż za kółkiem - po pół milionie kilometrów przestałem liczyć. Mnie więcej pół na pół przednio i tylnonapędówki.

Obecnie FWD, ale tęsknię za RWD. Dlaczego?

1. W obecnym aucie (170KM i przedni napęd) przy mokrej nawierzchni i TCS bardzo dynamiczne ruszenie z miejsca jest problematyczne. Koła skaczą i jest nieprzyjemnie. Moim zdaniem to już troszkę za duża moc jak na przednionapędówkę. To samo w RWD - bez problemów, ew mogłaby lekko pokręcić tyłkiem, co jest bardzo łatwe do skontrowania.

2. Ruszanie na skrzyżowaniu w skrętach (szczególnie na mokrym). Przy FWD - problematyczne - ciężko wykorzystać całą moc silnika a do tego zabójstwo dla przegubów.

3. Przyśpieszanie w zakrętach - przy FWD auto ma tendencję do wychodzenia przodem poza tor jazdy, przy RWD ewentualnie ucieka tył

4. RWD i jazda bokiem w zimie w szerokich łukach kontrując przodem - wrażenia bezcenne zeby.GIF W FWD - nie do zrobienia. Na ręcznym to można tylko zrobić krótki poślizg albo 90/180 stopni (albo aaltonena smile.gif

Napisano

> No to może ja tez wtrącę swoje 3 grosze:

> Mój staż za kółkiem - po pół milionie kilometrów przestałem liczyć.

> Mnie więcej pół na pół przednio i tylnonapędówki.

> Obecnie FWD, ale tęsknię za RWD. Dlaczego?

> 1. W obecnym aucie (170KM i przedni napęd) przy mokrej nawierzchni i

> TCS bardzo dynamiczne ruszenie z miejsca jest problematyczne.

> Koła skaczą i jest nieprzyjemnie. Moim zdaniem to już troszkę za

> duża moc jak na przednionapędówkę. To samo w RWD - bez

> problemów, ew mogłaby lekko pokręcić tyłkiem, co jest bardzo

> łatwe do skontrowania.

> 2. Ruszanie na skrzyżowaniu w skrętach (szczególnie na mokrym). Przy

> FWD - problematyczne - ciężko wykorzystać całą moc silnika a do

> tego zabójstwo dla przegubów.

> 3. Przyśpieszanie w zakrętach - przy FWD auto ma tendencję do

> wychodzenia przodem poza tor jazdy, przy RWD ewentualnie ucieka

> tył

> 4. RWD i jazda bokiem w zimie w szerokich łukach kontrując przodem -

> wrażenia bezcenne W FWD - nie do zrobienia. Na ręcznym to można

> tylko zrobić krótki poślizg albo 90/180 stopni (albo aaltonena

i to wszystko w codziennym normalnym ruchu ? zeby.GIF

Napisano

> i to wszystko w codziennym normalnym ruchu ?

1, 2 i 3 codziennie, z czego najbardziej przydatna jest 2, żeby dynamicznie włączyć się do ruchu

Napisano

> 1, 2 i 3 codziennie, z czego najbardziej przydatna jest 2, żeby

> dynamicznie włączyć się do ruchu

po prostu nie umiesz jezdzic wedlug mnie smile.gif

Napisano

> po prostu nie umiesz jezdzic wedlug mnie

jechałeś kiedyś, choćby chwilę, jakimś rwd*?

* (nie chodzi o autosugestię typu kaszla, kredensa i poloneza...)

Napisano

> jechałeś kiedyś, choćby chwilę, jakimś rwd*?

> * (nie chodzi o autosugestię typu kaszla, kredensa i poloneza...)

Zacytuję kilka fragmentów z posta:

"bardzo dynamiczne ruszenie z miejsca jest problematyczne. Koła skaczą i jest nieprzyjemnie.

To samo w RWD - bez problemów, ew mogłaby lekko pokręcić tyłkiem, co jest bardzo łatwe do skontrowania.

Przyśpieszanie w zakrętach - przy FWD auto ma tendencję do wychodzenia przodem poza tor jazdy, przy RWD ewentualnie ucieka tył

RWD i jazda bokiem w zimie w szerokich łukach kontrując przodem - wrażenia bezcenne W FWD - nie do zrobienia."

Żaden z tych elementów nie świadczy o umiejętności jazdy w zwykłym ulicznym ruchu.

Wniosek - RWD daję więcej frajdy z jazdy i większe możliwości dla kierowcy chcącego jeździć szybko (ale nie bezpiecznie).

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Wniosek - RWD daję więcej frajdy z jazdy i większe możliwości dla

> kierowcy chcącego jeździć szybko (ale nie bezpiecznie).

Nie tylko szybko. Wystarczy że trochę popada i nawet w codziennej jeździe czuć różnice między mocnym fwd/rwd...

Ale oczywiście w CC 700 czy Matizie nie ma to większego znaczenia ok.gif

Napisano

> Nie tylko szybko. Wystarczy że trochę popada i nawet w codziennej

> jeździe czuć różnice między mocnym fwd/rwd...

> Ale oczywiście w CC 700 czy Matizie nie ma to większego znaczenia

Jak popada to się po prostu jedzie wolniej.

Jeśli ucieka nam przód lub tył na zakręcie to ewidentnie świadczy o braku umiejętności jazdy (i to bez względu na rodzaj napędu).

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Jak popada to się po prostu jedzie wolniej.

> Jeśli ucieka nam przód lub tył na zakręcie to ewidentnie świadczy o

> braku umiejętności jazdy (i to bez względu na rodzaj napędu).

> pozdrawiam,

> bromsky

jeśli ucieka nam przód lub tyl to dla mnie rozwiązanie jest jedno - predkość jazdy jest za duża

Napisano

> jeśli ucieka nam przód lub tyl to dla mnie rozwiązanie jest jedno -

> predkość jazdy jest za duża

Nie tyle prędkość za duża, co but za ciężki zlosnik.gif

Napisano

> jeśli ucieka nam przód lub tyl to dla mnie rozwiązanie jest jedno -

> predkość jazdy jest za duża

No i o to chodzi. Ale mistrzowie RWD powiedzą, że prędkość była właściwa, a tylni napęd pozwala im na łatwe opanowanie poślizgu zlosnik.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

Czytałem to dwa razy...

Piszesz, że jeździłeś wszystkimi rodzajami napędów, a wymieniasz tylko dwa...

Naprawdę mocno Ci się dziwię, że nie wspomniałeś o trzecim możliwym napędzie - AWD...

Kwesta gustu ale ten ostatni robi na mnie największe wrażenie...

Zajmij, proszę swoje stanowisko w tej sprawie...

Pozdrawiam!! 20.GIF

Napisano
  • Autor

> Wniosek - RWD daję więcej frajdy z jazdy i większe możliwości dla

> kierowcy chcącego jeździć szybko (ale nie bezpiecznie).

> pozdrawiam,

> bromsky

Hm... dla Ciebie szybka jazda jest tożsama z jazdą niebiezpieczną? Wiesz ja się staram nie przekraczać obowiązujących przepisów, a mimo to jeżdżę szybko. To jest właśnie kwestia startów spod świateł, włączania się do ruchu. Niejednokrotnie jest tak, że jeśli mam możliwość dynamicznego ruszenia spod świateł to do następnych dojeżdżam w tym samym mniej więcej czasie co kierowcy, którzy na światłach śpią, potem przyspieszają z mozołem, a następnie jadą z prędkością o dobre 20km/h większą niż pozwalają na to przepisy. To ma być bezpieczna jazda?

Napisano

Może i ja wtrące parę zdań o napędzie na tył. Miałem juz kilka aut z oboma typami napędów plus jedno 4wd. Za każdym razem gdy przesiadałem się na napęd przedni powtarzałem sobie ze nigdy wiecej auta z tym napędem nie kupię. I już od jakiegoś czasu mam tylko auta z napędem na tył. Zona ma FWD i według mnie powinien on pozostać w autach miejskich

RWD w mojej opinii ma same zalety:

- oddzieleni funkcji kierowania od napedu

- lepsze rozłożenie masy auta na osie

- "kierowalność" obu osi auta - przód kierownicą tył gazem

- większa precyzja kierowania autem dzięki czuciu kierownicą tylko skrętu auat a nie sił napędowych ( przy FWD podczas przyśpieszania i skręcania kierownica zazwyczaj "sama" skręca lub prostuje się)

- możliwośc przenoszenia dużych mocy na koła

- w większości wypadków o wiele lepszy promień skrętu auta ze względu na ułożenie wzdłużne silnika i brak sprzęgłą, skrzyni biegów, mechanizmu różnicowgo pod maską, oraz brak pólosi z przodu

- lepsze manewrowania przy małych prędkościach

- o klasę lepszy komfort kierowania autem ( ci którzy jeżdża z RWD wiedzą o co chodzi i pewnie widzą różnicę - przyśpieszanie w zakrętach, wchodzenie i wychodzenie z zakrętów)

O poślizgach nie wypowiem się bo oba typy napędu mają swoją charakterystykę uślizgu auat. W RWD poślizg wywołuje zazwyczaj mocne dodanie gazu natomiast w FWD spróbujcie podczas pokonywania ostrego zakrętu gwałtownie odjąć gaz - efekt powinien być taki sam jak przy RWD gwatowne dodanie gazu. MI z RWD po zakrętach gania się genialnie, dodanie gazu w odpowiednich "porcjach" bardzo ułatwia mi wychodzenie szybkie z zakrętu.Ogólnie jazda z RWD jest dla mnie czystą przyjemnością

Napisano

Ja mogę sie tylko podpisać rękami i nogami pod tym co napisał norbas. Bardzo długo uważałem, że autem FWD jeździ sie lepiej, bo niby napęd pozwala wyjść z poślizgu itp. Niestety to wszystko marketingowa bzdura. Po latach jazdy wieloma samochodami ze wszystkimi rodzajami napędu i milionach kilometrów przekonałem się, że RWD jest znacznie przyjemniejszy i daje po prostu radość z jazdy. Dla początkującego, jeżdżącego nadto asekuracyjnie kierowcy to bez znaczenia. Jednak kiedy ma sie już doświadczenie FWD po prostu tylko niepotrzebnie denerwuje. Prywatne autko mam RWD i bardzo zmartwiłbym sie, gdyby takich w przyszłości nie produkowano. Może być kontrowersyjnym to co teraz napiszę, ale nawet AWD nie daje takiej przyjemności, bo kiedy jest ślisko, w zakrętach bliżej mu zwykle do FWD niż RWD.

Pozdrawiam.

Napisano

> Kiedyś argumentem przeciw napędowi na tył było to, że na ostrzejszym

> zakręcie po mocnym dodaniu gazu możemy nagle zobaczyć w

> przedniej szybie naszą tylną tablicę rejestracyjną ;-),

A przy napędzie FWD łatwo wylądować przodem w rowie grinser006.gif

Ja wolę samochody z tylnym napędem, zwłaszcza w zimie i na mokrej nawierzchni łatwiej nad tym zapanować no i przy ruszaniu nie zrywa tak łatwo przyczepności.Niestety prawie wszystkie nowe samochody mają napęd na przód i do tego są podsterowne. Oczywiście obecnie ujeżdżam samochody z napędem na przód, ale mam sentyment nawet do starego "kaszlaka"

Nie ma nic gorszego jak poślizg przodu w samochodzie z napędem FWD tongue.gif. Wtedy pozostaje tylko hamulec ręczny biglaugh.gif

Napisano

> Może być kontrowersyjnym to co teraz napiszę, ale

> nawet AWD nie daje takiej przyjemności, bo kiedy jest ślisko, w

> zakrętach bliżej mu zwykle do FWD niż RWD.

> Pozdrawiam.

wink.gif

Bo AWD też wymaga odpowiedniej techniki jazdy...

Jeżdżę subarakiem i mogę powiedzieć, że przede wszystkim czuję się w nim jak w RWD z posłusznie reagującym przodem...

20.GIF

Napisano

> Może być kontrowersyjnym to co teraz napiszę, ale

> nawet AWD nie daje takiej przyjemności, bo kiedy jest ślisko, w

> zakrętach bliżej mu zwykle do FWD niż RWD.

Wszystko zależy od ustawień zawieszenia. Producenci są przekonani że dla przeciętnego użytkownika podsterowność jest lepsza niż nadsterowność (może mają rację...) i tak ustawiają że nawet RWD może ryć przodem. zlosnik.gif

Napisano

> Bo AWD też wymaga odpowiedniej techniki jazdy...

> Jeżdżę subarakiem i mogę powiedzieć, że przede wszystkim czuję się w

> nim jak w RWD z posłusznie reagującym przodem...

No to chyba jeszcze nie próbowałeś jeździć szybciej po zakrętach grinser006.gif

Niestety, ale fabrycznie ustawiona Impreza ryje przodem jak dzik...

Napisano

> Wszystko zależy od ustawień zawieszenia. Producenci są przekonani że

> dla przeciętnego użytkownika podsterowność jest lepsza niż

> nadsterowność (może mają rację...) i tak ustawiają że nawet RWD

> może ryć przodem.

Ja z podsterownością do tej pory radzę sobie średnio, natomiast z lekko nadsterownym nie mam problemów. Może jestem nieprzeciętny niewiem.gifgrinser006.gif

Lekką podsterowność można skorygować (przynajmniej ja tak robię) przez zmianę ciśnienia w oponach. Jeżeli lekko obniżymy ciśnienie w tylnych oponach, a w przednich delikatnie podniesiemy, to auto jest bardziej nadsterowne (a właściwie to mniej podsterowne grinser006.gif)

W Fieście taki zabieg jest wystarczający, żeby auto w miarę dobrze się prowadziło na śliskiej nawierzchni i nie wylatywało przodem. Wogóle Fiesta jak na samochód przednionapędowy prowadzi się dość "neutralnie".

Napisano

> Ja z podsterownością do tej pory radzę sobie średnio, natomiast z

> lekko nadsterownym nie mam problemów. Może jestem nieprzeciętny

ja też wolę nadsterowność zlosnik.gif

> Lekką podsterowność można skorygować (przynajmniej ja tak robię)

> przez zmianę ciśnienia w oponach. Jeżeli lekko obniżymy

> ciśnienie w tylnych oponach, a w przednich delikatnie

> podniesiemy, to auto jest bardziej nadsterowne (a właściwie to

> mniej podsterowne )

zgadza się... niby taki prosty zabieg, a różnica jest duża ok.gif

Napisano

> No to chyba jeszcze nie próbowałeś jeździć szybciej po zakrętach

Bo nie mam czym zeby.GIF

A te prędkości, które osiągam w zakrętach wolnym ssakiem, jakoś ogarniam lewą nogą wink.gif

Choć popieram, muszę dobrze kombinować by przód należycie był dociążony wink.gif

> Niestety, ale fabrycznie ustawiona Impreza ryje przodem jak dzik...

Znam to uczucie zeby.GIF Ale miśki też ryją wink.gif

A tak naprawdę wszystko zależy, w którym momencie i z jaką prędkością zaczniemy wchodzić w zakręt...

20.GIF

Napisano

A wedlug mnie RWD jest lepszy bo wchodzac w zakret samochodem z RWD wpadamy w poslizg zarzuca nam tyl i uderzamy w drzewo niepodal drogi tylem, smierc szybka i niespodziewana, natomiast w FWD wpadamy w poslizg na tym samym zakrecie i uderzamy w drzewo przodem smierc rowniez szybka ale do samego konca widzimy zblizajace sie drzewo 270751858-jezyk.gif

Napisano

> A wedlug mnie RWD jest lepszy bo wchodzac w zakret samochodem z RWD

> wpadamy w poslizg zarzuca nam tyl i uderzamy w drzewo niepodal

> drogi tylem, smierc szybka i niespodziewana, natomiast w FWD

> wpadamy w poslizg na tym samym zakrecie i uderzamy w drzewo

> przodem smierc rowniez szybka ale do samego konca widzimy

> zblizajace sie drzewo

hahaha.gif przekonales mnie tym argumentem...

Napisano

w ktoryms odcinku Top gear hammond tak tlumaczyl co to jest pod- a co to nadsterownosc...

Napisano

> w ktoryms odcinku Top gear hammond tak tlumaczyl co to jest pod- a co

> to nadsterownosc...

ja to wyczytalem w ksiazce Clarksona "wiem ze masz dusze" opisywal jak wiele maja zadan przednie kola w alfa romeo

Napisano

> Jeżeli lekko obniżymy

> ciśnienie w tylnych oponach, a w przednich delikatnie

> podniesiemy, to auto jest bardziej nadsterowne (a właściwie to

> mniej podsterowne )

A w Ładzie ja mam na odwrót - im mniejsze ciśnienie z przodu tym sie lepiej trzyma a im większe z tyłu tym łatwiej zarzucić tyłem ;-)

natomiast Octa2 którą jeszcze śmigam to dopiero ryjowyjeżdżacz paskudny oslabiony.gif

Napisano

> A wedlug mnie RWD jest lepszy bo wchodzac w zakret samochodem z RWD

> wpadamy w poslizg zarzuca nam tyl i uderzamy w drzewo niepodal

> drogi tylem, smierc szybka i niespodziewana, natomiast w FWD

> wpadamy w poslizg na tym samym zakrecie i uderzamy w drzewo

> przodem smierc rowniez szybka ale do samego konca widzimy

> zblizajace sie drzewo

Nie do końca słuszna teoria, bo jednak waląc przodem jesteśmy bardziej "zabezpieczeni" przez kontuzją... wink.gif

Napisano

> Czytałem to dwa razy...

> Piszesz, że jeździłeś wszystkimi rodzajami napędów, a wymieniasz

> tylko dwa...

> Naprawdę mocno Ci się dziwię, że nie wspomniałeś o trzecim możliwym

> napędzie - AWD...

> Kwesta gustu ale ten ostatni robi na mnie największe wrażenie...

> Zajmij, proszę swoje stanowisko w tej sprawie...

> Pozdrawiam!!

Rozmowa o FWD vs RWD, dlatego nie pisałem. Przecież wiadomo że nie ma porównania.

Jeździłem i 4x4 i nawet 6x6 270751858-jezyk.gif

Co mogę powiedzieć, to 4x4 o wyjściowym rozdziale powiedzmy 50:50 (np Lancer Evo, Subarki) jest o niebo lepszy od dołączanego (powiedzmy Octavia, większość SUVów.) Ale generalnie rewelka.

No, może tyle, że do zabawy potrzeba trochę mocy i umiejętności.

Napisano

> jeśli ucieka nam przód lub tyl to dla mnie rozwiązanie jest jedno -

> predkość jazdy jest za duża

Cóż, jeździłeś kiedyś serpentynami pod górę na śniegu i lodzie? Nie istnieje możliwość przejechania bez poślizgu, ale dla FWD szybko kończy się wogóle jakakolwiek możliwość. No chyba że spowrotem na dół wink.gif

Napisano

Tak naprawdę to w obecnie produkowanych dupowozach FWD i RWD (w tymtakże BMW z mniejszymi silnikami, na normalnych fabrycznych zawiasach) tak jest wszystko dostrajane by to przód wyjeżdżał pierwszy, nie tył. I na suchym praktycznie zawsze tak będzie. Sytuacja gdy nakrywamy się tyłem w takim aucie może wystąpić jedynie mocno sprowokowana, a i to raczej przy mizernych warunkach trakcyjnych (mokro, zimno, błoto, śnieg itp.). Zresztą niektóre ostre FWD (np. Civic-R EP3, Integra-R) są tak zestrojone, że na suchym można zawijać dupą lepiej niż np. nowe 320i.

Także jeśli idzie o tak zwane "normalne" auta to różnic między FWD a RWD już prawie nie ma.

Napisano

> Cóż, jeździłeś kiedyś serpentynami pod górę na śniegu i lodzie? Nie

> istnieje możliwość przejechania bez poślizgu, ale dla FWD szybko

> kończy się wogóle jakakolwiek możliwość. No chyba że spowrotem

> na dół

O czym Ty mówisz? Jak czesto robisz takie trasy? Nigdy w życiu nie jechałem po drodze tego typu, więc zastanawianie sie czy lepsze FWD czy RWD w tym aspekcie kompletnie mija sie z celem.

Napisano

> O czym Ty mówisz? Jak czesto robisz takie trasy?

Kilkanaście razy do roku. Głównie Spalona, Straconka, Przysłóp, Krowiarki i Gubałówka.

> Nigdy w życiu nie jechałem po drodze tego typu,

Sam powiedziałeś.

Nie tylko o to tu przecie chodzi. To była odpowiedź na "zawsze przyczepność traci się przez za duże deptanie po garach" Owszem, ale są sytuacje, gdzie nie można już więcej ująć.

Nie będę się powtarzał, bo było już pisane o charakterystyce prowadzenia i ostrym przyspieszaniu. Powiem natomiast o hamowaniu. W sytuacji krytycznej, gdy przednie koła nie są w stanie hamomać i suną jak na sankach, to przy tylnym napędzie można jeszcze ratować się puszczeniem hamulca i redukcją 1-2 biegów. Silnik łagodnie hamuje tylnymi kołami, a nad przednimi prawie pełna władza i kierowanie. Stosowane z powodzeniem w górach i na zjazdach

Napisano

> Kilkanaście razy do roku. Głównie Spalona, Straconka, Przysłóp,

> Krowiarki i Gubałówka.

> Sam powiedziałeś.

> Nie tylko o to tu przecie chodzi. To była odpowiedź na "zawsze

> przyczepność traci się przez za duże deptanie po garach" Owszem,

> ale są sytuacje, gdzie nie można już więcej ująć.

> Nie będę się powtarzał, bo było już pisane o charakterystyce

> prowadzenia i ostrym przyspieszaniu. Powiem natomiast o

> hamowaniu. W sytuacji krytycznej, gdy przednie koła nie są w

> stanie hamomać i suną jak na sankach, to przy tylnym napędzie

> można jeszcze ratować się puszczeniem hamulca i redukcją 1-2

> biegów. Silnik łagodnie hamuje tylnymi kołami, a nad przednimi

> prawie pełna władza i kierowanie. Stosowane z powodzeniem w

> górach i na zjazdach

jesli warunki drogowe, pogodowe nie pozwalają na normalną jazde z ostrożną, umiarkowaną prekoscią to albo PKP albo zostaje w domu i tyle

Napisano

> jesli warunki drogowe, pogodowe nie pozwalają na normalną jazde z

> ostrożną, umiarkowaną prekoscią to albo PKP albo zostaje w domu

> i tyle

A RWD (nie mowiąc o 4x4) pozwala na jazdę, a nie "domowanie" wink.gif

OKi, nie każdy musi być "mistrzem kierownicy". Ja po prostu lubię trudne wyzwania biglaugh.gif Łopata do bagażnika i jazda wink.gif Nierzadko leżałem po zaspach i rowach, ale w mocnośnieżnych warunkach to niegroźne, a uczy jazdy i odpowiednich reakcji w krytycznej sytuacji, gdy na "normalnej" drodze coś zaskoczy.

Napisano

> A RWD (nie mowiąc o 4x4) pozwala na jazdę, a nie "domowanie"

> OKi, nie każdy musi być "mistrzem kierownicy".

rotfl.gifok.gif dobre. Masz racje, pewnie na AK jest jeszcze kilku innych mistrzów kierownicy takich jak ty

Napisano

>> OKi, nie każdy musi być "mistrzem kierownicy". Ja po prostu lubię

> trudne wyzwania Łopata do bagażnika i jazda Nierzadko leżałem

> po zaspach i rowach, ale w mocnośnieżnych warunkach to

> niegroźne, a uczy jazdy i odpowiednich reakcji w krytycznej

> sytuacji, gdy na "normalnej" drodze coś zaskoczy.

w/g mnie sie mylisz-co ma wspolnego jazda na granicy poslizgu gdy o tym WIESZ i jestes przygotowany a niespodziewany poslizg w normalnej jezdzie?nic.przecwiczylem to na sobie,gdy jeszcze bylem mlody i tez myslalem ze mistrzem kierownicy jest ten co najlepiej robi aaltonena.poslizgi dla mnie to w tamtych czasach byl pryszcz-efektem jedna stluczka i fajny dzwon w rowie[akurat w dniu slubu hahaha.gif].od tamtej pory jezdze tak jakbym nic nie umial i odpukac nie mialem podobnych sytuacji.po prostu do nich nie dopuszczam.wiec moze troszku pokory ....

Napisano

> Najprosciej bierzesz jakiekolwiek audi FWD i 4X4 - to drugie ma

> mniejszy bagaznik.

W przypadku audi 80 B4 Twoja teza nie potwierdza się.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.