Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rondo

Featured Replies

Napisano

Ostatnio pewna sytuacja na rondzie podniosła mi dosyć mocno ciśnienie i w związku z tym mam pytanie.

Rondo jak na obrazku poniżej. Jadę samochodem nr 2 (czerwonym).

Dojeżdżam do ronda bardzo wolno (jakieś 10-20km/h) bo wcześniej był przejazd kolejowy. Zbliżam się do ronda i widzę że na rondzie pusto. Z lewej strony kilkadziesiąt metrów od ronda zbliża się samochód.

Powoli więc wtaczam się na rondo i w tym momencie widzę że samochód, który zbliżał się z lewej strony jedzie bardzo szybko (na oko miał sporo ponad 100km/h), właśnie wjeżdża na rondo i wali prosto na mnie boje_sie.gif

Błyskawicznie naciskam gaz do oporu, samochód wyrywa do przodu i gość przejeżdża bardzo blisko mojego tyłu nawet nie zwalniając boje_sie.gif

Po całej sytuacji zacząłem się zastanawiać. Co by było gdybym nie zdążył docisnąć gazu. Prawdopodobnie dostałbym strzał w lewy bok. Szanse na przeżycie malutkie frown.gif

Gdyby był wypadek i policja przyjechała na miejsce to kto zostałby obarczony odpowiedzialnością za spowodowanie wypadku?

Mnie za to że nie ustąpiłem pierwszeństwa samochodowi z lewej? hmm.gif Mam obowiązek ustąpić pierwszeństwa samochodom będącym na rondzie a jak ja wjeżdżałem na rondo to gość był jeszcze przed rondem... hmm.gif

280386241-rondo.png

post-38723-14352491069374_thumb.png

Napisano

> Szanse na przeżycie malutkie

> Gdyby był wypadek i policja przyjechała na miejsce to kto zostałby

> obarczony odpowiedzialnością za spowodowanie wypadku?

> jak ja wjeżdżałem na rondo to gość był jeszcze przed rondem...

Jeżeli oznakowanie było takie jak na twoim rysunku to ty miałeś pierwszeństwo. Ale, jak się mówi-cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo..... Więc dobrze że zdąrzyłeś mu uciec.

Napisano

> miales ustap wiec ja bym wpakowal mandat Tobie

obaj mieli "ustąp"

Napisano

> miales ustap wiec ja bym wpakowal mandat Tobie

Tamten "drugi" też miał "ustąp".. Miałem podobny przypadek, ja nie płaciłem mandatu..

Napisano

> miales ustap wiec ja bym wpakowal mandat Tobie

Ale on był pierwszy na rondzie, a tamten też miał znak-ustąp pierwszeństwa.

Napisano

> Gdyby był wypadek i policja przyjechała na miejsce to kto zostałby

> obarczony odpowiedzialnością za spowodowanie wypadku?

> Mnie za to że nie ustąpiłem pierwszeństwa samochodowi z lewej? Mam

> obowiązek ustąpić pierwszeństwa samochodom będącym na rondzie a

> jak ja wjeżdżałem na rondo to gość był jeszcze przed rondem...

Wydaję mi się jednak,że miałbyś spore problemy, gdyż to do Ciebie należy ocena prędkości tego zawodnika z lewej. Gdyby tak nie było to chyba przy każdej podobnej kolizji pojazd nr 2 twierdziłby, że nr 1 jechal za szybko. Jednak wiadomo,że szczególna ostrożność przy tego typu skrzyżowaniach tyczyć się musi każdego.

Napisano

> Ale on był pierwszy na rondzie, a tamten też miał znak-ustąp

> pierwszeństwa.

Naprawdę zwracasz uwagę co się dzieje po prawej stronie tego skrzyżowania o ruchu okrężnym!?

Napisano
  • Autor

> miales ustap wiec ja bym wpakowal mandat Tobie

Znak mówi o tym, żeby ustąpić pierwszeństwa samochodom będącym na rondzie. Jak ja wjeżdżałem na rondo to facet był jeszcze był sporo oddalony od ronda.

Napisano

> Znak mówi o tym, żeby ustąpić pierwszeństwa samochodom będącym na

> rondzie. Jak ja wjeżdżałem na rondo to facet był jeszcze był

> sporo oddalony od ronda.

Ale już samo przywalenie w bok auta świadczy o wymuszeniu pierszeństwa na przywalającym. Cieżko by było się od tego wymigać grinser006.gif.

Napisano
  • Autor

> Ale już samo przywalenie w bok auta świadczy o wymuszeniu

> pierszeństwa na przywalającym. Cieżko by było się od tego

> wymigać .

Tego się właśnie obawiam. Nie dość, że facet mógł mnie uśmiercić to jeszcze pozostałby bezkarnym frown.gif

Napisano

> Tego się właśnie obawiam. Nie dość, że facet mógł mnie uśmiercić to

> jeszcze pozostałby bezkarnym

jakby Cie usmiercil to by bezkarny nie pozostal.

jednak troche Twojej winy tez jest - czemu sie nie rozpedziles jak normalny czlowiek tylko ciagle te 20-30?

czemu nie oceniles prawidlowo jego predkosci kiedy go widziales?

pozdro

Napisano
  • Autor

> jakby Cie usmiercil to by bezkarny nie pozostal.

> jednak troche Twojej winy tez jest - czemu sie nie rozpedziles jak

> normalny czlowiek tylko ciagle te 20-30?

Na rondo wjechałem prosto z przejazdu kolejowego, który jest bardzo nierówny. Zresztą, to chyba żaden argument przeciwko mnie że jechałem za wolno?

> czemu nie oceniles prawidlowo jego predkosci kiedy go widziales?

Był daleko przed rondem - słabo go widziałem.

Napisano

> Ale już samo przywalenie w bok auta świadczy o wymuszeniu

> pierszeństwa na przywalającym. Cieżko by było się od tego

> wymigać .

No ale skoro przywalajacy drastycznie zlamal ograniczenie predkosci, przez co zupelnie zmylil wyjezdzajacego (ten w momencie wjezdzania na rondo mogl nie wpasc na pomysl, ze ktos bedzie przez to rondo przejezdzal z predkoscia ponad 100km/h) to ja tu winy wyjezdzajacego nie widze.

Napisano

> No ale skoro przywalajacy drastycznie zlamal ograniczenie predkosci,

> przez co zupelnie zmylil wyjezdzajacego (ten w momencie

> wjezdzania na rondo mogl nie wpasc na pomysl, ze ktos bedzie

> przez to rondo przejezdzal z predkoscia ponad 100km/h) to ja tu

> winy wyjezdzajacego nie widze.

Jakby w sytuacji dzwona w bok przy 100 km/h wyjeżdżający przeżył, to mógłby się tłumaczyć... A tak serio, jeśli to rzeczywiście było ~100km/h, to moim zdaniem wina tego, który jedzie tak szybko, bo nie dał innym szansy na reakcję.

EDIT: Czyli pełna zgoda z Tobą ok.gif

Napisano

twoja wina , raczej nie mialbys szans na wygadanie zeby wina byla tego ktory przekroczyl mocno predkosc , wjezdzasz na rondo i masz je jak najszybciej opuscic a nie toczyc sie 10km/h , widziales ze jedzie samochod po lewej wiec jezeli widziales ze jechal szybko mogles poczekac chwilke , jezeli nie widziales to znaczy ze jakbys normalna predkoscia to rondo przejezdzal to i tak bys przed nim zdazyl

jego predkosc wbrew pozorom nie gra znaczacej roli przy okreslaniu winnego przy ewentualnym takim wypadku

gdybys stal na skrzyzowaniu np na lewoskrecie i widzial ze ktos z daleka jedzie , to nawet jezeli jechalby szybko a ty bys wymusil na nim pierwszenstwo to i tak wina bylaby twoja

Napisano

> twoja wina , raczej nie mialbys szans na wygadanie zeby wina byla

> tego ktory przekroczyl mocno predkosc , wjezdzasz na rondo i

> masz je jak najszybciej opuscic a nie toczyc sie 10km/h ,

> widziales ze jedzie samochod po lewej wiec jezeli widziales ze

> jechal szybko mogles poczekac chwilke , jezeli nie widziales to

> znaczy ze jakbys normalna predkoscia to rondo przejezdzal to i

> tak bys przed nim zdazyl

> jego predkosc wbrew pozorom nie gra znaczacej roli przy okreslaniu

> winnego przy ewentualnym takim wypadku

raczej gra, jesli to male rondo (tak wnioskuje z opisu sytuacji) to przy duzej predkosci to tamten wymusza pierwszenstwo, a nie nasz kolega.

pozdrawiam

Napisano

> twoja wina , raczej nie mialbys szans na wygadanie zeby wina byla

> tego ktory przekroczyl mocno predkosc , wjezdzasz na rondo i

> masz je jak najszybciej opuscic a nie toczyc sie 10km/h ,

A co ma do tego prędkość 10 km/h? Gdzieś to w przepisach jest? Nie byłaby jego wina, bo tamten ma także "ustąp" i basta. Sory, ale jak przypierdzielisz kogoś na środku ronda, to będzie zawsze Twoja wina jako tego jadącego "z tyłu".. Miałem takie 2 przypadki osobiście i 2 na moją korzyść..

Napisano

> Znak mówi o tym, żeby ustąpić pierwszeństwa samochodom będącym na

> rondzie. Jak ja wjeżdżałem na rondo to facet był jeszcze był

> sporo oddalony od ronda.

mysle, ze policji bys tego nie udowodnil

Napisano

> mysle, ze policji bys tego nie udowodnil

Jeśli rzeczywiście by w niego przywalił przy ~100 na godzinę to oba auta byłyby z 20 jak nie 30 metrów za tym rondem... i myślę, że ani nasz forumowy kolega, ani delikwent, który wbijał na skrzyżowanie o ruchu okrężnym, nie bardzo mogliby się wypowiadać o swojej wersji wydarzeń czacha.gif.

Napisano

> Jeśli rzeczywiście by w niego przywalił przy ~100 na godzinę to oba

> auta by było z 20 jak nie 30 metrów za tym rondem... i myślę, że

> ani nasz forumowy kolega, ani delikwent, który wbijał na rondo

> by nie bardzo mogli się wypowiadać o swojej wersji wydarzeń .

nie ma o czym gadac... jak kolega wyzej napisal... auta bylyby daleko poza rondem... potrzebna bylaby rekonstrukcja wypadku... na kompie od razu by wyszlo, ze skoro auto tego drugiego jechalo + - 100 kmph to musialo wjechac na rondo pozniej niz auto kolegi... sprawa jasna i oczywista...

predkosc z jaka jechal ocenilby biegly od wypadkow na podstawie sladow na skrzyzowaniu i przede wszystki uszkodzen aut

dla tych, ktorzy chcieliby pytac jak wyznaczyc wtedy predkosc naszego kolegi. otoz na podstawie miejsca, gdzie jego auto znalazlo sie po wypadku. w duzym uproszczeniu, ale jednak narysowalem to w zalaczniku - ma to zwiazek z wypadkowa (nie chodzi o wypadek) ;p

post-80839-14352491078641_thumb.jpg

Napisano

Czytaj uważnie nie w tył a w bok , a jeśli w bok to znaczy że wymusi pierwszeństwo , natomiast w tył w tym przypadku to można by było dociekać co i jak blush.gif

Napisano

Niestety przepisy są durne i dostałby tylko mandat za przekroczenie prędkości sick.gif

Napisano

> Niestety przepisy są durne i dostałby tylko mandat za przekroczenie

> prędkości

Niekoniecznie - czytałem o przypadkach, gdy ten, który był teoretycznie "na pierwszeństwie" był uznawany za sprawcę wypadku - właśnie z powodu, że jechał na tyle szybko, że uniemożliwiło to właściwą ocenę sytuacji ze strony tego, który to pierwszeństwo "wymusił". Ale powiedzmy sobie szczerze... interpretacja zależałaby od załogi, która przyjechała na miejsce wypadku.

Napisano

> Jeżeli oznakowanie było takie jak na twoim rysunku to ty miałeś

> pierwszeństwo.

Tylko że 1 miał ustąp "na poprzednim skrzyżowaniu". Jak już był na rondzie, to wszyscy wjeżdżający mieli mu ustąpić.

Czyli pierwszy znak dotyczy tylko wjazdu na rondo - a każdy kolejny "wjazd na rondo" ma mu ustąpić.

Napisano

Codzienne przejeżdżam przez podobne rondo. Podobne w tym sensie, że rondo powinno wymusić swoją konstrukcją zwolnienie pojazdu przejeżdżającego przez nie. A jak można przez rondo przejechać 100-ką bez zwalniania, tzn. że rondo projektował jakiś kretyn. Codziennie rano wjeżdżając na moje rondo widzę delikwentów którzy zbliżają się do niego w mojej lewej z dużą prędkością. I nie zastanawiam się kto ma pierwszeństwo. Po prostu puszczam idiotów.

P.S.

W Łomży robią ostatnio fajne ronda. Trzeba zwolnić do 20-30km/h żeby nie wypaść - i takie powinny być ronda smile.gif

Napisano

> Na rondo wjechałem prosto z przejazdu kolejowego, który jest bardzo

> nierówny. Zresztą, to chyba żaden argument przeciwko mnie że

> jechałem za wolno?

niech pomyślę .. piszesz może o rondzie w Michalinie ??

zobacz że tamto rondo wpasowali tak jak mieli miejsce ... jadąc do Wa-wy przejeżdżasz prawie na wprost jadąc w druga stronę już nie jest tak pięknie sick.gif

niestety osoby które wiedzą jak tam jest czasami przelatują przez to rondo nawet nie zwalniając oslabiony.gif

kiedyś widziałem jak stał patrol na wysokości sklepu z winami i zatrzymywał tych szybszych

ja to rondo uwielbiam kiedyś jak pracowałem w Falenicy często rano jak ludzie sie śpieszyli do pracy do Wa-wy jechałem w przeciwną stronę musiałem przejechać na druga stronę torów irked.gif .. nie raz sie zatrzymałem do zera żeby nie stracić przodu furious.gif

Napisano

Zgadzam się z Tobą. Jednak w Polsce prawo jest jakie jest. Inny przykład. Gość z podporządkowanej wyjeżdża na główną. Drogę ma czystą. Naglę przecina go motor jadący 250 km/h. Zgadnij czyją winę orzekli policjanci?

Napisano

> . Naglę przecina go motor jadący 250 km/h.

Przeżył?

Napisano

> Zgadzam się z Tobą. Jednak w Polsce prawo jest jakie jest. Inny

> przykład. Gość z podporządkowanej wyjeżdża na główną. Drogę ma

> czystą. Naglę przecina go motor jadący 250 km/h. Zgadnij czyją

> winę orzekli policjanci?

znam przypadek bardzo podobny , tyle ze predkość motocyklisty oceniono na 150 km/h i policjanci nic nie orzekali. Sad uniewinnił wyjeżdżającą z podporządkowanej, ponieważ nie miała możliwości zobaczyć motocyklity. Motocykliście wyrok został wydany na miejscu zdarzenia tyle ze przez sąd "boski"

Napisano

> Ostatnio pewna sytuacja na rondzie podniosła mi dosyć mocno ciśnienie

> i w związku z tym mam pytanie.

> Rondo jak na obrazku poniżej. Jadę samochodem nr 2 (czerwonym).

> Dojeżdżam do ronda bardzo wolno (jakieś 10-20km/h) bo wcześniej był

> przejazd kolejowy. Zbliżam się do ronda i widzę że na rondzie

> pusto. Z lewej strony kilkadziesiąt metrów od ronda zbliża się

> samochód.

> Powoli więc wtaczam się na rondo i w tym momencie widzę że samochód,

> który zbliżał się z lewej strony jedzie bardzo szybko (na oko

> miał sporo ponad 100km/h), właśnie wjeżdża na rondo i wali

> prosto na mnie

Hm.. Jeśli to nie był teren zabudowany, to gość miał prawo jechać 90 km/h. Jeśli na rondzie były dwa pasy ruchu to 100 km/h tak więc w takiej sytuacji praktycznie gość jechał zgodnie z przepisami. Ja myślę że takie bardzo wolne wjeżdżanie na rondo jest niebezpieczne. Wyobraźmy sobie że to nie rondo tylko normalne skrzyżowanie i co też będziesz uważał, że samochód który jest od ciebie oddalona o kilkadziesiąt metrów musi zwolnić bo Ty chcesz się wtoczyć z podporządkowanej z prędkością 10-20 km/h?

Poza tym na jakiej podstawie uważasz, że gość jechał 100, a nie np. 70 km/h?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.