Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Najechałem na wąż od dystrybutora gazu na stacji :(

Featured Replies

Napisano

Witam!

Mam niby banalny problem: jakiś niedbalec z obsługi zostawił rozwinięty wąż od dystrybutora gazu LPG na stacji benzynowej i przypadkowo na niego najechałem jednym kołem (Cinquecento). Na oko nic mu się nie stało. Ale teraz po powrocie do domu mam wyrzuty sumienia, że może mogłem o tym poinformować obsługę. Mogło coś się stać takiemu wężowi? Może niepotrzebnie panikuję bo to może się zdarza często ale lepiej się upewnić.

Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam!

Napisano

> Witam!

> Mam niby banalny problem: jakiś niedbalec z obsługi zostawił

> rozwinięty wąż od dystrybutora gazu LPG na stacji benzynowej i

> przypadkowo na niego najechałem jednym kołem (Cinquecento). Na

> oko nic mu się nie stało. Ale teraz po powrocie do domu mam

> wyrzuty sumienia, że może mogłem o tym poinformować obsługę.

> Mogło coś się stać takiemu wężowi? Może niepotrzebnie panikuję

> bo to może się zdarza często ale lepiej się upewnić.

> Co o tym sądzicie?

> Pozdrawiam!

nic się nie stało. wąż przeniesie znacznie większe obciążenia niż waga Twego pojazdu z kierowcą w środku

usiądź wygodnie w fotelu i zrelaksuj się grinser006.gif

Napisano
to są twarde,zbrojone węże o grubych ściankach,w dodatku panuje w nich cały czas ciśnienie paru atmosfer...nic się nie stało,musiałbyś tirem go zgnieść...
Napisano

oj, spoko, nic nie zrobiłeś....

dobrze że jak odjechałaś, to nie zapomnieliście go odczepić jak ten kierownik vectry smile.gif

Galeria_2552380.jpg

Napisano

> to są twarde,zbrojone węże o grubych ściankach,w dodatku panuje w

> nich cały czas ciśnienie paru atmosfer...nic się nie

> stało,musiałbyś tirem go zgnieść...

a też nie wiem czy by się z nim stało zlosnik.gif

Napisano

> oj, spoko, nic nie zrobiłeś....

> dobrze że jak odjechałaś, to nie zapomnieliście go odczepić jak ten kierownik vectry

a dlaczego zakleiłeś rejestrację?? takich nierozgarniętych trzeba pokazywać grinser006.gif

Napisano

> oj, spoko, nic nie zrobiłeś....

> dobrze że jak odjechałaś, to nie zapomnieliście go odczepić jak ten

> kierownik vectry

tak się dzieje, jak obsługa nie kończy swojej pracy, bo przypominam, że to oni pod i odłączają wąż od gazu niewiem.gif

Napisano

> tak się dzieje, jak obsługa nie kończy swojej pracy, bo przypominam, że to oni pod i odłączają wąż od gazu

no ale samemu sprawdzić nie zaszkodzi, czy wszystko OK

Napisano

> tak się dzieje, jak obsługa nie kończy swojej pracy, bo przypominam,

> że to oni pod i odłączają wąż od gazu

nie ma takiego prawa, ze gaz tankuje obsluga stacji...

Napisano

> nie ma takiego prawa, ze gaz tankuje obsluga stacji...

chyba jednak jesteś w błędzie hehe.gif

Napisano

> nie ma takiego prawa, ze gaz tankuje obsluga stacji...

sprawdza się i sprawdza, aż po czasie staje się rutyną a potem jest taka niespodzianka grinser006.gifpalacz.gif

Napisano

> oj, spoko, nic nie zrobiłeś....

> dobrze że jak odjechałaś, to nie zapomnieliście go odczepić jak ten

> kierownik vectry

yikes.gifyikes.gifyikes.gifhehe.gifhahaha.gifrotfl.gif

Napisano

> nie ma takiego prawa, ze gaz tankuje obsluga stacji...

niestety jest smirk.gif

Napisano

> niestety jest

czemu od razu niestety niewiem.gif wolę, żeby to zrobiła obsługa i mam spokój (choć jak widać na zdjęciu nie zawsze grinser006.gif)

Napisano

> a też nie wiem czy by się z nim stało

najprawdopodobniej nic by się nie stało ok.gif

Zeby tak wąż pęknął,trzeba by go tak ścisnąć,coby gaz w nim został sprężony do 30-40 atmosfer...

Napisano

> czemu od razu niestety

bo często trzeba czekać na obsługę i parę minut sick.gif,a jak już szanowna pani/pan nalewacz przylezie,to widać,że jest niezadowolony,że klient przyjechał 270751858-jezyk.gif

Napisano

> oj, spoko, nic nie zrobiłeś....

> dobrze że jak odjechałaś, to nie zapomnieliście go odczepić jak ten

> kierownik vectry

rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano

> niestety jest

mozesz podeslac jakis link, albo przynajmniej napisac co to za przepis, bo pracowalem na stacji i nie spotkalem sie z takimi przepisami

Napisano

> bo często trzeba czekać na obsługę i parę minut ,a jak już szanowna

> pani/pan nalewacz przylezie,to widać,że jest niezadowolony,że

> klient przyjechał

jest dzwonek i trzeba zadzwonic. czesto podjezdza auto i staje przy dystrybutorze gazu, a leje Pb, albo ON. Jak zadzwoni, to obsluga wychodzi. Czesto zdarza sie rowniez, ze nalewacz jest rownierz kasjerem i ma kolejke do zaplaty. NIE ZAWSZE jest to zla wola, ale tak tez bywa smile.gif

Napisano

> chyba jednak jesteś w błędzie

jak juz pisalem, pracowalem na stacji i nie spotkalem sie z takim przepisem. Moge byc w bledzie, ale podaj co to za przepis.

Napisano

> jak juz pisalem, pracowalem na stacji i nie spotkalem sie z takim

> przepisem. Moge byc w bledzie, ale podaj co to za przepis.

trza mieć świadectwo kwalifikacji (eksploatacyjne, nie dozorowe), czyli zdać odpowiedni egzamin

mowa o tym jest w Prawie energetycznym (art 54.) i Rozporządzeniu

w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji

przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci

chyba, że się mylę - niech ktoś poprawi idea.gif

Napisano

> trza mieć świadectwo kwalifikacji (eksploatacyjne, nie dozorowe),

> czyli zdać odpowiedni egzamin

> mowa o tym jest w Prawie energetycznym (art 54.) i Rozporządzeniu

> w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji

> przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci

> chyba, że się mylę - niech ktoś poprawi

heheheheheeeeeeeeee malo nie poplulem monitora. Jezeli to co napisales jest prawda, to wszystkie stacje powinny zostac zamkniete, bo nie ma wykwalifikowanej obslugi zeby.GIF

Napisano

> heheheheheeeeeeeeee malo nie poplulem monitora. Jezeli to co

> napisales jest prawda, to wszystkie stacje powinny zostac

> zamkniete, bo nie ma wykwalifikowanej obslugi

to tylko moja interpretacja, ale zapewniem Cię, że nie wszystkie

a Twój były pracodawca był ciut niedoinformowany, co groziło mu karą

na szczęście tylko finansową, o zamykaniu stacji chyba nie ma mowy

PS. wyczyść monitor zlosnik.gif

Napisano

> to tylko moja interpretacja, ale zapewniem Cię, że nie wszystkie

> a Twój były pracodawca był ciut niedoinformowany, co groziło mu karą

> na szczęście tylko finansową, o zamykaniu stacji chyba nie ma mowy

> PS. wyczyść monitor

Zeby wszystko bylo jasne, przyjalem do wiadomosci, ze taki przepis moze istniec, ale chcialbym wiedziec gdzie. Moze to byc wiedza od kolegi wojka znajomego, ktory slyszal stojac w kolejce, ze gaz musi tankowac obsluga stacji.

ps

doplulem tylko do klawiatury 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Zeby wszystko bylo jasne, przyjalem do wiadomosci, ze taki przepis

> moze istniec, ale chcialbym wiedziec gdzie.

napisałem gdzie - sam przeczytaj i oceń

przecież nie będę Ci linków podawał, podałem źródła smile.gif

Napisano

> bo często trzeba czekać na obsługę i parę minut ,a jak już szanowna

> pani/pan nalewacz przylezie,to widać,że jest niezadowolony,że

> klient przyjechał

Najgorsze są te pacany angryfire.gif którym się przed ich przyjściem korek odkręci a po zatankowaniu już nie przykręcą go spowrotem. I człowiek jedzie jak palant przez miasto.

Napisano

> jak juz pisalem, pracowalem na stacji i nie spotkalem sie z takim

> przepisem. Moge byc w bledzie, ale podaj co to za przepis.

Jest na 100% w Polsce wymóg tankowania przez uprawnione osoby (stacyjnicy chodzą na specjalne kursy)

W Niemczech może kazdy sam tankować jak benzynę

W Czechach jest róznie - niby są przepisy ale raczej tankujesz sam.

Pracowałem jakiś czas jako serwisant stacji LPG i trochę znam temat LPG.

Często podjeżdzam i tankuję sam - na wielu stacjach krzyczą po mnie że nie wolno samemu !!!

Napisano

> Zeby wszystko bylo jasne, przyjalem do wiadomosci, ze taki przepis

> moze istniec, ale chcialbym wiedziec gdzie. Moze to byc wiedza

> od kolegi wojka znajomego, ktory slyszal stojac w kolejce, ze

> gaz musi tankowac obsluga stacji.

> ps

> doplulem tylko do klawiatury

poszukaj w sieci nawet na AK już o tym było

osobiście znam pracownika stacji który odpowiednie szkolenie miał - coś na zasadzie szkolenia BHP

zresztą jakby nie było przepisu, to dlaczego samemu nie leje się gazu jak noPB ?

Napisano

"Rozdeptałem mrówkę, czy mam popełnić samobójstwo?"

stary, wymiatasz zlosnik.gif

Napisano

> no ale samemu sprawdzić nie zaszkodzi, czy wszystko OK

po własnym przykładzie powiem Ci, że nie sick.gif

kiedys pracownik stacji no name tankował mi LPG, pieniądze skasował i kazał ruszać bo następny stał w kolejce, ruszyłem jak nie huknie, pistolet z gniazda wyrwało, wlewka, a konretnie "rurka" się wykrzywiła, zderzak się zdeformował sciana.gif

na początku gość z ryjem czy ja ślepy i takie tam, jak sie wykrzyczał to ja też postanowiłem z siebie "cisnienie" spuścić. Straszył, że kosztami ewentualnymi mnie obciązy. Jako, że cały czas twierdził, że nie będzie mi pokrywał kosztów jego gapiostwa, zadzwoniłem sobie po właściciela punktu. Przez telefon streściłem mu wydarzenie, zapytał sie tylko czy dzwoniłem na 112, po czym prosił, żeby tego nie robić. Zjawił się w ciągu 20 min. i od ręki z nim sprawę załatwiłem. Pokazał mi nawet kwit, że jego pracownik, ktory mi tankował auto przeszedł odpowiednie szkolenie, bo tylko osoby przeszkolone moga tankować w związku z czym na nim ciązy odpiwiedzialność.

Napisano

> Jest na 100% w Polsce wymóg tankowania przez uprawnione osoby

> (stacyjnicy chodzą na specjalne kursy)

egzaminy organizuje bodajże TDT

Napisano

masz popluj sobie jeszcze, bo jak stare rzymskie paremie mówi, że nieznajomość prawa szkodzi czym Ty się mocno chełpisz w swoich wątkach.

Ten "papiór" którego nie widziałeś na oczy to się nazywa

zaświadcze kwalifikacyjne Transportu Dozoru Technicznego uprawniające do obsługi zbiorników stałych z zespołami napędowymi wink.gif

a tu masz resztę Kolego

Quote:


Natomiast zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dnia 18 lipca 2001 r. w sprawie trybu sprawdzania kwalifikacji wymaganych przy obsłudze i konserwacji urządzeń technicznych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 849 z późn. zm.), pracownicy stacji LPG powinni posiadać zaświadczenia kwalifikacyjne uprawniające ich do obsługi urządzeń ciśnieniowych jakimi są zbiorniki stałe z zespołami napędowymi na skroplone gazy węglowodorowe oraz zbiorniki przenośne o pojemności powyżej 350 cm3 w odniesieniu do których sprawdzenie kwalifikacji należy do Transportowego Dozoru Technicznego.


do poczytania

Teraz ja sobie poplułem monitor biglaugh.gifzlosnik.gif

Napisano

> poszukaj w sieci nawet na AK już o tym było

> osobiście znam pracownika stacji który odpowiednie szkolenie miał -

> coś na zasadzie szkolenia BHP

> zresztą jakby nie było przepisu, to dlaczego samemu nie leje się gazu

> jak noPB ?

a dlaczego za granica lejesz??

Napisano

> masz popluj sobie jeszcze, bo jak stare rzymskie paremie mówi, że

> nieznajomość prawa szkodzi czym Ty się mocno chełpisz w swoich

> wątkach.

> Ten "papiór" którego nie widziałeś na oczy to się nazywa

> zaświadcze kwalifikacyjne Transportu Dozoru Technicznego

> uprawniające do obsługi zbiorników stałych z zespołami

> napędowymi

> a tu masz resztę Kolego

> Quote:

> Natomiast zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dnia 18

> lipca 2001 r. w sprawie trybu sprawdzania kwalifikacji

> wymaganych przy obsłudze i konserwacji urządzeń technicznych

> (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 849 z późn. zm.), pracownicy

> stacji LPG powinni posiadać zaświadczenia kwalifikacyjne

> uprawniające ich do obsługi urządzeń ciśnieniowych jakimi są

> zbiorniki stałe z zespołami napędowymi na skroplone gazy

> węglowodorowe oraz zbiorniki przenośne o pojemności powyżej 350

> cm3 w odniesieniu do których sprawdzenie kwalifikacji należy do

> Transportowego Dozoru Technicznego.

Byc moze to jest to. O ile dystrybutor to jest zespol napedowy zbiornika.

Jezeli tak jest, to oswiadczam glosno, ze sie pomylilem. Gaz musi tankowac pracownik stacji posiadajacy odpowiednie papiery.

> do poczytania

> Teraz ja sobie poplułem monitor

to tez sobie wyczysc smile.gif

Napisano

> a dlaczego za granica lejesz??

nie wszędzie, słowacja, węgry czechy, chorwacja tam wszędzie leje obsługa - inaczej tam gdzie jest typ "włoski" leje obsługa

w typie holenderskim wlewu można lać samemu - niemcy, holandia

hmm.gif

Napisano

> po własnym przykładzie powiem Ci, że nie

> kiedys pracownik stacji no name tankował mi LPG, pieniądze skasował i

> kazał ruszać bo następny stał w kolejce, ruszyłem jak nie

> huknie, pistolet z gniazda wyrwało, wlewka, a konretnie "rurka"

> się wykrzywiła, zderzak się zdeformował

> na początku gość z ryjem czy ja ślepy i takie tam, jak sie wykrzyczał

> to ja też postanowiłem z siebie "cisnienie" spuścić. Straszył,

> że kosztami ewentualnymi mnie obciązy. Jako, że cały czas

> twierdził, że nie będzie mi pokrywał kosztów jego gapiostwa,

> zadzwoniłem sobie po właściciela punktu. Przez telefon

> streściłem mu wydarzenie, zapytał sie tylko czy dzwoniłem na

> 112, po czym prosił, żeby tego nie robić. Zjawił się w ciągu 20

> min. i od ręki z nim sprawę załatwiłem. Pokazał mi nawet kwit,

> że jego pracownik, ktory mi tankował auto przeszedł odpowiednie

> szkolenie, bo tylko osoby przeszkolone moga tankować w związku z

> czym na nim ciązy odpiwiedzialność.

co ty bratowa moja jestes zlosnik.gifpub2.gif

ona tez po zatankowaniu na stacji XX odjechała pozostawjajac zderzak i pana z obsługi bladego jak sciana boje_sie.gif u niej skonczyło sie naprawa i przeprosinami ze strony stacji XX

Napisano

> bo często trzeba czekać na obsługę i parę minut ,a jak już szanowna

> pani/pan nalewacz przylezie,to widać,że jest niezadowolony,że

> klient przyjechał

To trzeba na stacje Shella jeździć - tam zawsze się znajdą "lejkowi" nawet bez dzwonienia, którzy zatankują i szybę umyją smile.gif

Napisano

> nie wszędzie, słowacja, węgry czechy, chorwacja tam wszędzie leje

> obsługa - inaczej tam gdzie jest typ "włoski" leje obsługa

> w typie holenderskim wlewu można lać samemu - niemcy, holandia

w niemcowni na niektorych stacjach tez jest typ holenderski, a tez lejesz sam.

To juz takie szczegoly i nie ma sie co czepiac smile.gif

Napisano

> oj, spoko, nic nie zrobiłeś....

> dobrze że jak odjechałaś, to nie zapomnieliście go odczepić jak ten

> kierownik vectry

FNW zakrecony.gif Ziom z mojego miasta, ot ci herbatnik spineyes.gif

Napisano

> To trzeba na stacje Shella jeździć - tam zawsze się znajdą "lejkowi"

> nawet bez dzwonienia, którzy zatankują i szybę umyją

chyba wybrudzą te szyby jeszcze bardziej smirk.gif

A tankuję na takich stacjach,jakie mam po drodze...na Shellach też ok.gif

Napisano

> jak juz pisalem, pracowalem na stacji i nie spotkalem sie z takim

> przepisem. Moge byc w bledzie, ale podaj co to za przepis.

w naszym kochanym kraju trzeba miec uprawnienia do tankowania gazu,

niezaleznie czy jest to gaz z weza czy butla z gazem skromny.gif

Napisano

spoko robie na stacji i tankuje gaz. Wiem ze nic mu nie bedzie:) Napewno nic sie nie stało ok.gif

Napisano

> oj, spoko, nic nie zrobiłeś....

> dobrze że jak odjechałaś, to nie zapomnieliście go odczepić jak ten

> kierownik vectry

jak to mozliwe ?? shocked.gifyikes.gif jak on tego nie zuwazyl hehe.gif

Napisano

> Natomiast zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dnia 18

> lipca 2001 r. w sprawie trybu sprawdzania kwalifikacji

> wymaganych przy obsłudze i konserwacji urządzeń technicznych

> (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 849 z późn. zm.), pracownicy

> stacji LPG powinni posiadać zaświadczenia kwalifikacyjne...

Nie żebym się czepiał słów, ale wyrażenie "pracownicy powinni" nie jest tożsame z wyrażeniem "pracownicy zobowiązani są".

Napisano

> jak to mozliwe ?? jak on tego nie zuwazyl

bo może to ona była a nie on smile.gif

Napisano

> Nie żebym się czepiał słów, ale wyrażenie "pracownicy powinni" nie

> jest tożsame z wyrażeniem "pracownicy zobowiązani są".

czepiasz się wink.gif

to nie był dosłowny cytat - gdybyś przeczytał odpowiedni fragment

rozporządzenia +załącznik nr 2 nie miałbyś wątpliwości...

Napisano

> czepiasz się

> to nie był dosłowny cytat - gdybyś przeczytał odpowiedni fragment

> rozporządzenia +załącznik nr 2 nie miałbyś wątpliwości...

Dokładnie, czepiam się, gdyż cytowana jest jakaś interpretacja (być może błędnie sformułowana przez użycie nieodpowiednich słów) zamiast dokładnego rozporządzenia.

Napisano

> Dokładnie, czepiam się, gdyż cytowana jest jakaś interpretacja (być

> może błędnie sformułowana przez użycie nieodpowiednich słów)

> zamiast dokładnego rozporządzenia.

proszę:

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI

z dnia 18 lipca 2001 r.

w sprawie trybu sprawdzania kwalifikacji wymaganych przy obsłudze i konserwacji urządzeń technicznych.

(Dz. U. Nr 79, poz. 849)

(...)

§ 1. Rozporządzenie określa:

1. tryb sprawdzania kwalifikacji wymaganych przy obsłudze i konserwacji urządzeń technicznych,

2. rodzaje urządzeń technicznych, przy których obsłudze i konserwacji

wymagane jest posiadanie kwalifikacji,

(...)

§ 6. Rodzaje urządzeń technicznych, przy których obsłudze i konserwacji wymagane

jest posiadanie kwalifikacji, określa załącznik nr 2 do rozporządzenia.

(...)

Załącznik nr 2

RODZAJE URZĄDZEŃ TECHNICZNYCH, PRZY KTÓRYCH OBSŁUDZE

I KONSERWACJI WYMAGANE JEST POSIADANIE KWALIFIKACJI

(...)

1. Urządzenia techniczne, przy których obsłudze wymagane jest posiadanie kwalifikacji:

(...)

11. zbiorniki stałe z zespołami napędowymi na skroplone gazy węglowodorowe

oraz zbiorniki przenośne o pojemności powyżej 350 cm3 - w zakresie napełniania,

(...)

całość np. tutaj

tylko nie pisz, że wyrwane z kontekstu - całości tu przeca nie wkleję, a to wystarczy ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.