Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Badanie Techniczne - brak miejsca w DR - PROBLEM WK

Featured Replies

Napisano

Okazało się przy BT, że w DR nie ma miejsca na pieczątkę diagnosty.

Zatem wystawił papier z którym trzeba zgłosić się do WK.

Zadzwoniwszy do WK - padła informacja, ze trzeba będzie nowy dowód rejestracyjny i tablice zrobić.

Czy to prawda ?

Ewentualnie na co się powołać, jakich przepisów żądać do potwierdzenia tego stanu rzeczy ?

Czy nie jest to chęć wyłudzenia w jakiś sposób kasy ?

Napisano

> Okazało się przy BT, że w DR nie ma miejsca na pieczątkę diagnosty.

> Zatem wystawił papier z którym trzeba zgłosić się do WK.

> Zadzwoniwszy do WK - padła informacja, ze trzeba będzie nowy dowód

> rejestracyjny i tablice zrobić.

> Czy to prawda ?

> Ewentualnie na co się powołać, jakich przepisów żądać do

> potwierdzenia tego stanu rzeczy ?

> Czy nie jest to chęć wyłudzenia w jakiś sposób kasy ?

Jak nie było zmiany miejsca zamieszkania, ani istotnych danych to raczej nie ma podstaw do wymiany tablić. No chyba, że się coś zmieniło.

Napisano

> Okazało się przy BT, że w DR nie ma miejsca na pieczątkę diagnosty.

> Zatem wystawił papier z którym trzeba zgłosić się do WK.

> Zadzwoniwszy do WK - padła informacja, ze trzeba będzie nowy dowód

> rejestracyjny i tablice zrobić.

> Czy to prawda ?

> Ewentualnie na co się powołać, jakich przepisów żądać do

> potwierdzenia tego stanu rzeczy ?

> Czy nie jest to chęć wyłudzenia w jakiś sposób kasy ?

Nowy dowod dostaniesz i tyle. Ja nawet zostawielm czarne tablice.

Napisano
  • Autor

> Jak nie było zmiany miejsca zamieszkania, ani istotnych danych to

> raczej nie ma podstaw do wymiany tablić. No chyba, że się coś

> zmieniło.

Absolutnie nic się nie zmieniło.

Napisano

> Okazało się przy BT, że w DR nie ma miejsca na pieczątkę diagnosty.

> Zatem wystawił papier z którym trzeba zgłosić się do WK.

> Zadzwoniwszy do WK - padła informacja, ze trzeba będzie nowy dowód

> rejestracyjny i tablice zrobić.

> Czy to prawda ?

> Ewentualnie na co się powołać, jakich przepisów żądać do

> potwierdzenia tego stanu rzeczy ?

> Czy nie jest to chęć wyłudzenia w jakiś sposób kasy ?

chyba nie

ja robiłem rok temu nowy dowód i mam jeszcze czarne blachy idea.gif

chcą zarobić tuk.gif

Napisano

tylko dowod Ci powinni wymienic smile.gif

Napisano

> Zadzwoniwszy do WK - padła informacja, ze trzeba będzie nowy dowód

> rejestracyjny i tablice zrobić.

Bo to nie trzeba dzwonic tylko udać się osobiście na miejsce i załatwić sprawę. Przez telefon są same niedomówienia i nieporozumienia grinser006.gif. Nawet gdybyś w takim przypadku chciał zmienić sobie numer na inny, to bez podania wyraźnej przyczyny jest to niemożliwe, a co dopiero konieczne hehe.gif

Napisano

> tylko dowod Ci powinni wymienic

Jeżeli są białe tablice to przy wymianie dowodu trzeba też wymienić naklejki hologramowe na tablicach rejestracyjnych co wiąże się z ich wymontowaniu i dostarczeniu do WK.

Napisano

> Okazało się przy BT, że w DR nie ma miejsca na pieczątkę diagnosty.

> Zatem wystawił papier z którym trzeba zgłosić się do WK.

> Zadzwoniwszy do WK - padła informacja, ze trzeba będzie nowy dowód

> rejestracyjny i tablice zrobić.

> Czy to prawda ?

Nie. przerabiałem bo nubira przed sprzedażą też zażądała hehe.gif nowego DR.

Na informacji siedzą ciecie. Jak pójdziesz z papierem po nowy dowód to Cię poinformuja własciwie.

Ale chyba 70zet nie Twoje.

Napisano

> potwierdzenia tego stanu rzeczy ?

> Czy nie jest to chęć wyłudzenia w jakiś sposób kasy ?

chyba nie, moj dziadek, ma auto od 89 roku i juz mu sie nieraz konczyl dowod i wymieniali tylko DR.

Napisano

musza ci wydac nowy dowod rejestracyjny bez zmiany blach

Napisano

doktorek a nie masz miejsca w Adnotacjach Urzędowych ??

jak masz miejsce to niech tam ci klepną pieczątkę a jak nie masz to nie daj sobie wcisnąć nowych tablic bo to dodatkowe niepotrzebne koszta a jedynie nowy dowód rejestracyjny, blachy i ewentualne naklejki zostają bez zmian ok.gif

Edit: naklejki chyba dają nowe (te do dowodu i na tablice) hmm.gif

Napisano

> doktorek a nie masz miejsca w Adnotacjach Urzędowych ??

> jak masz miejsce to niech tam ci klepną pieczątkę a jak nie masz to

> nie daj sobie wcisnąć nowych tablic bo to dodatkowe niepotrzebne

> koszta a jedynie nowy dowód rejestracyjny, blachy i ewentualne

> naklejki zostają bez zmian

> Edit: naklejki chyba dają nowe (te do dowodu i na tablice)

Napisal ze ma czarne blachy wiec i naklejek na nie nie bedzie

Napisano

A wogole to cala idea pieczatek w dowodzie rejestracyjnym jest troche bezsensu. To wyciaganie kasy od kierowcow ktorzy sa wlascicielami tego samego samochodu przez dluzszy czas.

Lepiej by bylo np zeby diagnosta dawal zaswiadczenie w postaci malej nalepki ktora by sie naklejalo na szybe i na ktorej bylaby data przegladu. Podobnie moglby byc z ubezpieczniem.

Z plusow to po pierwsze latwiej by bylo wlascicielowi pamietac do kiedy ma przeglad i ubezpieczenie bo czesciej pewnie patrzy na auto niz do dowodu rejestracyjnego.

A po drugie przy ewentualnej kontroli policyjnej tez mogliby na szybko sprawdzic czy kierowca ma przeglad i ubezpieczenie nawet bez koniecznosci sprawdzania dokumentow.

Takie nalepki mozna by naklejac zamiast naklejki z numerem rejestracyjnym ktora wsumie nie mam pojecia czemu ma sluzyc confused.gif

Napisano

> Napisal ze ma czarne blachy wiec i naklejek na nie nie bedzie

gdzie tak napisał ?? cfaniaczek.gifzlosnik.gif

a nawet jak ma czarne blachy to i tak tylko nowy dowód dostanie ok.gif

Napisano
  • Autor

> Napisal ze ma czarne blachy wiec i naklejek na nie nie bedzie

Nie, nigdzie tak nie napisałem. skromny.gif

Napisano
  • Autor

> doktorek a nie masz miejsca w Adnotacjach Urzędowych ??

To nie mój samochód, a żony.

Ma tam wpisanego współwłaściciela.

> jak masz miejsce to niech tam ci klepną pieczątkę a jak nie masz to

> nie daj sobie wcisnąć nowych tablic bo to dodatkowe niepotrzebne

W poniedziałek jadę sprawę załatwić, zdam relację.

> koszta a jedynie nowy dowód rejestracyjny, blachy i ewentualne

> naklejki zostają bez zmian

> Edit: naklejki chyba dają nowe (te do dowodu i na tablice)

Mam nadzieję, że nie będę musiał targać blach, ale już mam pod ręką przygotowany śrubkowkręt.

Napisano
  • Autor

> musza ci wydac nowy dowod rejestracyjny bez zmiany blach

Oby.

Napisano

> gdzie tak napisał ??

Hmm.. Jeszcze 5 minut temu dal by sobie za to reke uciac, ze tak napisal...

I wiecie co.... bym teraz k***a nie mial reki.

Napisano
  • Autor

> A wogole to cala idea pieczatek w dowodzie rejestracyjnym jest troche

> bezsensu. To wyciaganie kasy od kierowcow ktorzy sa

> wlascicielami tego samego samochodu przez dluzszy czas.

> Lepiej by bylo np zeby diagnosta dawal zaswiadczenie w postaci malej

> nalepki ktora by sie naklejalo na szybe i na ktorej bylaby data

> przegladu.

Tu się można zgodzić, od biedy.

Podobnie moglby byc z ubezpieczniem.

Tu już niekoniecznie.

> Z plusow to po pierwsze latwiej by bylo wlascicielowi pamietac do

> kiedy ma przeglad i ubezpieczenie bo czesciej pewnie patrzy na

> auto niz do dowodu rejestracyjnego.

> A po drugie przy ewentualnej kontroli policyjnej tez mogliby na

> szybko sprawdzic czy kierowca ma przeglad i ubezpieczenie nawet

> bez koniecznosci sprawdzania dokumentow.

A gdyby tak ktoś cwany sam sobie takie nalepki "wyprodukował" ?

Napisano

>> Podobnie moglby byc z ubezpieczniem.

> Tu już niekoniecznie.

Czemu? Jaka roznica?

> A gdyby tak ktoś cwany sam sobie takie nalepki "wyprodukował" ?

To akurat zaden argument.

Tak samo ktos cwany moze sobie wyprodukowac dowod rejestracyjny, powbijac do niego pieczatki z przegladow i jeszcze do tego zrobic tablice rejestracyjne i nalepki legalizacyjne na nie.

Napisano
  • Autor

> Czemu? Jaka roznica?

Trochę inną odpowiedzialność ponosi ubezpieczyciel niż diagnosta.

> To akurat zaden argument.

> Tak samo ktos cwany moze sobie wyprodukowac dowod rejestracyjny,

> powbijac do niego pieczatki z przegladow i jeszcze do tego

> zrobic tablice rejestracyjne i nalepki legalizacyjne na nie.

Tylko w Twoim mniemaniu.

Zrobić jedną naklejkę jest łatwiej niż cały zestaw dokumentów i nalepek, prawda?

A mimo to dokumenty też "się robi".

Napisano

> Trochę inną odpowiedzialność ponosi ubezpieczyciel niż diagnosta.

No ja zdaje sobie sprawe ze to zupelnie co innego.

Ale informacja o tym ze sie ma przeglad i ubezpieczenie powinna byc do wgladu dla wszystkich czyli najlepiej wlasnie jako naklejka na przednia szybe.

> Tylko w Twoim mniemaniu.

> Zrobić jedną naklejkę jest łatwiej niż cały zestaw dokumentów i

> nalepek, prawda?

> A mimo to dokumenty też "się robi".

Napewno tak.

Ale mowimy o naklejce od przegladu.

Czy podrobic naklejke od przegladu jest latwiej niz wbic w dowod podrobiona pieczatke i podpis diagnosty? Bo moim zdaniem wychodzi pewnie podobnie albo i trudniej.

Napisano

wymienia się tablice rejestracyjne na białe jeśli czarne są nieczytelne bądź zniszczone. Powinieneś w WK napisać takie oświadczenie, że są czytelne i wtedy wymienią Ci tylko dowód rejestracyjny. Przerabiałem to rok temu. wink.gif

Napisano

Quote:

To nie mój samochód, a żony.

Ma tam wpisanego współwłaściciela.


no ale to na całości masz tam wpisane ?? przecież tam jest trochę miejsca zlosnik.gif

Napisano

To, że tylko nowy DR to już wiesz,

Ze swojej strony dodam, że w przypadku białych tablic rejestracyjnych nastąpi też zmiana nalepek kontrolnych, więc zasadniczo należy się udać do WK z tablicami.

Pytanie tylko, jak do tego WK podejdzie.

Może zrobić temat tak, że:

1. wyda Ci pozwolenie czasowe, stary DR zabierze od razu, naklepki przyklei od razu

2a. zamówi nowy DR i każe Ci przyjść po jego odbiór wraz z tablicami, coby dokonać wymiany naklepek.

2b. jak pkt 2, ale naklepki podmieni od razu.

Z uwagi na bezsensowność IMVHO pktu 1 (przecież masz stary DR, i to w pełni sprawny) naciskałbym na pkt 2a.

Ale, że co wydział to obyczaj, to różnie mogą wykoncypować...

Aha, pamiętaj też o minimum kopii dokumentu OC!

Swoją szosą, to auto mojej Matki już chyba ze 2 lata jeździ z kartką od diagnosty, która jasno stwierdza, że auto ma ważne badanie techniczne. Nigdzie nie jest napisane, że ma być piecuntka w dowodzie - ma być ważne badanie i kropka - ani istnienie piecuntki, ani jej brak nie przesądza o ważności lub nie badania.

Napisano

> 2a. zamówi nowy DR i każe Ci przyjść po jego odbiór wraz z tablicami,

> coby dokonać wymiany naklepek.

Abstachując od tego co trzeba a nie trzeba, jestem ciekaw czy kiedyś dojdziemy do czasów kiedy urzędnik ruszy się zza biura w celu naklejenia tych nalepek na auto, tak aby tablic nie zdejmować, bo nie każdy ma taką możliwość. Bo ja np. nie widze sensu użerania się z ramkami aby ta tablice wyciągnąć, pęknie mi jakiś plastik i co muszę sobie na nowo ramke kupić i zamocować. A robimy to tylko dla wygodnictwa urzędników.

Napisano

> Bo ja np. nie widze sensu

> użerania się z ramkami aby ta tablice wyciągnąć, pęknie mi jakiś

> plastik i co muszę sobie na nowo ramke kupić i zamocować. A

> robimy to tylko dla wygodnictwa urzędników.

Buahhahahaa, nie rozśmieszaj mnie, chłopie.

A jakby urzędnikowi pękły te Twoje rameczki za 3,50 sztuka, to by dopiero był raban i płacz...

Albo jakby dostawa urzędnika do tablic kosztowała ze 300 pln w opłacie za rejestrację...

Echhh... daj palec...

Napisano

> Buahhahahaa, nie rozśmieszaj mnie, chłopie.

Śmieszne to są te naklejeczki na tablicach...

mar00ha

Napisano

> Śmieszne to są te naklejeczki na tablicach...

> mar00ha

Mareczku,

sama za przeproszeniem idea jest całkiem słuszna - zapobiega fałszowaniu tablic rejestracyjnych.

Natomiast problemem jest to, że narzędzie to nie jest w absolutnie ŻADEN sposób wykorzystywane - legalność tablic rejestracyjnych dla naszych stróżów prawa to sprawa zupełnie obojętna - można jeździć z numerem wypisanym ołówkiem na papierze pakowym (vide "najlepsze-sprowadzane") i nikt się tego nie czepi :-(

Napisano

> A jakby urzędnikowi pękły te Twoje rameczki za 3,50 sztuka, to by

> dopiero był raban i płacz...

Po co urzędnik ma wyciągać tablice w celu naklejenia tych hologramów, czy to nie wystarczy przykucnąć przy aucie i już.

Napisano

> Po co urzędnik ma wyciągać tablice w celu naklejenia tych hologramów,

> czy to nie wystarczy przykucnąć przy aucie i już.

A jakby mimo to przy tym połamał te rameczki za 3,50/szt ?

Napisano

> A jakby mimo to przy tym połamał te rameczki za 3,50/szt ?

To musiałaby być to totalna fajtłapa, pozatym nikt tez ci nie zagwarantuje, że jak zostawisz auto na chodniku lub na parkingu i jak wrócisz t nadal będziesz miał tablice rejestracyjne .... ba !! nawet nie będziesz wiedział kiedy ci auto gwizdną !!

Natomiast przyjżyj się jak jest u naszych zachodnich sąsiadów i jakie są wymogi na wydanie tablic z żółtym paskiem.

Napisano

> Po co urzędnik ma wyciągać tablice w celu naklejenia tych hologramów,

> czy to nie wystarczy przykucnąć przy aucie i już.

to teraz wyobraź sobie wydziały kom. gdzie są kolejki ....

i teraz niech taki urzednik idzie do każdego - czas stania wydłuzy sie kilkakrotnie....

albo naklejaj to w deszczu...

życzę powodzenia...

pozdr

Napisano

zlosnik.gif> albo naklejaj to w deszczu...

To sam ściągaj sobie tablice w deszczu

> życzę powodzenia...

Nawzajem zlosnik2.gif

Napisano

> To sam ściągaj sobie tablice w deszczu

bez problemu - wielokrotnie robiłem

natomiast naklejenie takiej naklejki na mokrą tablice jest średnio dobrym pomysłem...

no i lepiej odnieś sie do pozostałych argumentów.

pozdr

Napisano

Wyobraź sobie że można miec przynitowane tablice bez plastikowej ramki. Przynitowane daltego żeby tak łatwo nie ukradli, żeby nie odpadła gdy na parkingu ktoś o nią zawadzi. I teraz brakuje miejsc w DR na stempelek. Tak naprawde tablice nic do tego nie mają. Uważam że taka naklejna powinna być z ważnością następnego badania technicznego. Wtedy w DR nic nie trzeba będzie steplować, natomiast naklejkę umieszczałby diagnosta na stacji. A tam auto musi być czyste więc nie będzie argumentu że się nie przyklei. Pozatym od razu będzie widac ile trupów jeździ po naszych drogach bez waznego przeglądu.

Napisano

> Wyobraź sobie że można miec przynitowane tablice bez plastikowej

> ramki. Przynitowane daltego żeby tak łatwo nie ukradli, żeby nie

> odpadła gdy na parkingu ktoś o nią zawadzi. I teraz brakuje

> miejsc w DR na stempelek. Tak naprawde tablice nic do tego nie

> mają. Uważam że taka naklejna powinna być z ważnością następnego

> badania technicznego. Wtedy w DR nic nie trzeba będzie

> steplować, natomiast naklejkę umieszczałby diagnosta na stacji.

> A tam auto musi być czyste więc nie będzie argumentu że się nie

> przyklei. Pozatym od razu będzie widac ile trupów jeździ po

> naszych drogach bez waznego przeglądu.

wyobraź sobie że obracasz kota ogonem....

pytałem sie czy wolisz stać w 2x dłuższej kolejce do WK (w niektórych miastach to czasem pare godzin)?

nie zawsze da sie zaparkowac auto obok urzedu - a to zaś wydłuża czas obsługi klienta.

ale pamietam że ktos kiedyś tu opisywał że pani z urzedu wyszła i nakleiła mu te naklejki na aucie

(może akurat

No i co z tego że przynitowane?

nigdy tak nie miałem zamocowanych tablic, moi znajomi też i jakos tablice nie giną, nie odpadają...

a jak ich kradzież to taki czesty przypadek to przykręć je na śrubki na torks z otworkiem..

a jeśli jechałem do WK to zawsze wcześniej sprawdzałem i przygotowałem sie do demontażu tablic...

nie komplikuj to co jest proste...

choc sam pomysł z naklejkami na SKP nie jest zły to wymaga dużych zmian w przepisach...

no i zaś by się znaleźli tacy co narzekali że kolejna wymiana tablic itp itd...

pozdrawiam

Napisano

> doktorek a nie masz miejsca w Adnotacjach Urzędowych ??

> jak masz miejsce to niech tam ci klepną pieczątkę a jak nie masz

....

Tomek, to tak nie działa. Nie masz możliwości zamówić sobie "klepnięcia pieczątki" w adnotacjach. Ja miałem całe pole miejsca i dowód poszedł.

Takie są procedury: jest ISO, Unija - nie to co kiedyś, panie.

Napisano

> Wyobraź sobie że można miec przynitowane tablice bez plastikowej

> ramki. Przynitowane daltego żeby tak łatwo nie ukradli, żeby nie

> odpadła gdy na parkingu ktoś o nią zawadzi. I teraz brakuje

> miejsc w DR na stempelek.

Chłopie, ale taka akcja jest co jakieś 5-6 lat.

To naprawdę WIELKIE poświęcenie...

Nooo, chyba, że po prostu nudzisz się i p...rodukujesz tak się bez sensu...

Napisano

> Czy to prawda ?

jak masz czarne blachy to nie, przy białych różnie to bywa.

Napisano
  • Autor

A więc...

Jak niektórzy koledzy mówili:

zamówiłem nowy DR i mam przyjść po jego odbiór wraz z tablicami, coby dokonać wymiany naklepek za 10-14 dni.

Koszt circa 60 złotych.

Napisano

> ....

> Tomek, to tak nie działa. Nie masz możliwości zamówić sobie

> "klepnięcia pieczątki" w adnotacjach. Ja miałem całe pole

> miejsca i dowód poszedł.

> Takie są procedury: jest ISO, Unija - nie to co kiedyś, panie.

Krzyśku jak nie działa jak działa ok.gifzlosnik.gif

mi to zaproponował sam diagnosta i to żaden znajomy jak pojechałem z ojca samochodem i w ten sposób w starym dowodzie ojciec miał dodatkowe 3 wpisy natomiast w nowym 2 częściowym dowodzie (tablice zostały stare czarne) ma już dwa wpisy i chyba teraz trzeba będzie zmienić ale to zależy czy diagnosta "ściupi pismo" czy też nie zlosnik.gif

Bo np. u mnie wpis "GAZ" (wpisany ręcznie) zajmuje pół tego pola, wykształciuch wykaligrafował mi ładnie crazy.gif

Napisano

> Krzyśku jak nie działa jak działa

> mi to zaproponował sam diagnosta i to żaden znajomy jak pojechałem z

> ojca samochodem i w ten sposób w starym dowodzie ojciec miał

> dodatkowe 3 wpisy ...

ciach.

Hmm, może nie wszystkie UM mają ISO....

Napisano

1.

> sama za przeproszeniem idea jest całkiem słuszna - zapobiega fałszowaniu tablic rejestracyjnych.

2.

> Natomiast problemem jest to, że narzędzie to nie jest w absolutnie

> ŻADEN sposób wykorzystywane - legalność tablic rejestracyjnych

> dla naszych stróżów prawa to sprawa zupełnie obojętna

1 + 2 daje nam efekt, który określiłem "śmieszne to są te naklejeczki na tablicach".

mar00ha

Napisano

> Swoją szosą, to auto mojej Matki już chyba ze 2 lata jeździ z kartką

> od diagnosty, która jasno stwierdza, że auto ma ważne badanie

> techniczne. Nigdzie nie jest napisane, że ma być piecuntka w

> dowodzie - ma być ważne badanie i kropka - ani istnienie

> piecuntki, ani jej brak nie przesądza o ważności lub nie

> badania.

mi po badaniu SC dali kwitek i powiedzieli, ze mam 30 dni na zgloszenie sie do WK. Ale po tych 30 dniach samochód jak jeździł, tak jeździ i ma nadal ważne badanie ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> Okazało się przy BT, że w DR nie ma miejsca na pieczątkę diagnosty.

> Zatem wystawił papier z którym trzeba zgłosić się do WK.

> Zadzwoniwszy do WK - padła informacja, ze trzeba będzie nowy dowód

> rejestracyjny i tablice zrobić.

> Czy to prawda ?

> Ewentualnie na co się powołać, jakich przepisów żądać do

> potwierdzenia tego stanu rzeczy ?

> Czy nie jest to chęć wyłudzenia w jakiś sposób kasy ?

jeśli stare tablice są czytelne (czarne) to nie ma obowiązku ich żadnej wymiany, mam auto z 1996 r zały czas na czarnych blachach, wymianiałem już dowód dwa razy 1 z racji własnie braku mejsca na pieczątki, potem z racji wymiany silnika, zero problemów z zachowaniem starych tablic rejestracyjnych

Napisano

> jeśli stare tablice są czytelne (czarne) to nie ma obowiązku ich

> żadnej wymiany, mam auto z 1996 r zały czas na czarnych

> blachach, wymianiałem już dowód dwa razy 1 z racji własnie braku

> mejsca na pieczątki, potem z racji wymiany silnika, zero

> problemów z zachowaniem starych tablic rejestracyjnych

A czy przy starych nie bylo tak ze nawet jak nie sa czytelne to mozesz sobie zrobic nowe we wlasnym zakresie?

Napisano

> A czy przy starych nie bylo tak ze nawet jak nie sa czytelne to

> mozesz sobie zrobic nowe we wlasnym zakresie?

kiedyś tak było że bez kwita się szło do punktu gdzie robią i się dorabiało, teraz nie wiem...

bo białych na pewno ci nie dorobią

Napisano

> A czy przy starych nie bylo tak ze nawet jak nie sa czytelne to

> mozesz sobie zrobic nowe we wlasnym zakresie?

Nie.

Tablice czarne też mają "znak legalizacyjny", tyle, że wytłoczony w blasze.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.