Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Prostowanie alufelgi. Fuszerka czy standard?

Featured Replies

Napisano

Miałem delikatnie wgiętą od wewnątrz alufelgę i oddałem ją do prostowania. Przy odbiorze była strasznie usyfiona. Po wyczyszczeniu w domu ukazał się taki widok jak na zdjęciach oslabiony.gif

W miejscu naprawy była pomalowana srebrną farbą, która zeszła. Między ramionami i na jednym ramieniu z przodu jest przebarwienie (zdjęcia tego nie oddają w pełni), no i paszkwil po wewnętrznej stronie irked.gif

c88b3a065c362cdcm.jpg 897bf5489118f107m.jpg

Moje pytanie do Was jest takie, czy takie odbarwienie to standard przy prostowaniu, czy Panowie wulkanizatorzy po prostu spieprzyli robotę?

Jakoś sobie teraz nie bardzo wyobrażam założenie tej alufelgi do samochodu bez lakierowania frown.gif

Napisano

> Jakoś teraz sobie nie bardzo wyobrażam założenie tej alufelgi do

> samochodu bez lakierowania

Jesli zleciles prostowanie jak w tytule, to dlaczego mieliby ja lakierowac? Wyprostowali? Wyprostowali. To o co chodzi?

Napisano
  • Autor

> Jesli zleciles prostowanie jak w tytule, to dlaczego mieliby ja

> lakierowac? Wyprostowali? Wyprostowali. To o co chodzi?

Masz problem z emocjami, czy ze zrozumieniem pytania?

Napisano

> Miałem delikatnie wgiętą od wewnątrz alufelgę i oddałem ją do

> prostowania. Przy odbiorze była strasznie usyfiona. Po

> wyczyszczeniu w domu ukazał się taki widok jak na zdjęciach

> W miejscu naprawy była pomalowana srebrną farbą, która zeszła. Między

> ramionami i na jednym ramieniu z przodu jest przebarwienie

> (zdjęcia tego nie oddają w pełni), no i paszkwil po wewnętrznej

> stronie

> Moje pytanie do Was jest takie, czy takie odbarwienie to standard

> przy prostowaniu, czy Panowie wulkanizatorzy po prostu

> spieprzyli robotę?

> Jakoś teraz sobie nie bardzo wyobrażam założenie tej alufelgi do

> samochodu bez lakierowania

przy sporym odksztalceniu niestety trzebafelge prostowac na goraco i ztad odbarwienia... dales do prostowania ,a nie renowacji.... normalna sprawa ok.gif

Napisano

> Miałem delikatnie wgiętą od wewnątrz alufelgę i oddałem ją do

> prostowania.

Aby ją wyprostować, musieli ją nagrzać. Lakier takiej temperatury nie wytrzymał i sie spalił... Robote wykonali prawidłowo. Zleciłeś prostowanie, to wyprostowali. O lakierowaniu nie wspomniałeś więc nie pomalowali...

Napisano
  • Autor

> Aby ją wyprostować, musieli ją nagrzać. Lakier takiej temperatury nie

> wytrzymał i sie spalił... Robote wykonali prawidłowo. Zleciłeś

> prostowanie, to wyprostowali. O lakierowaniu nie wspomniałeś

> więc nie pomalowali...

Nie oddawałem wcześniej alufelgi do prostowania i nie spodziewałem się takiego efektu. Samo skrzywienie było naprawdę małe i gdybym wiedział jak felga będzie wyglądać po prostowaniu, to pewnie bym tego nie ruszał... ale cóż człowiek się całe życie uczy.

Napisano

> Nie oddawałem wcześniej alufelgi do prostowania i nie spodziewałem

> się takiego efektu. Samo skrzywienie było naprawdę małe i gdybym

> wiedział jak felga będzie wyglądać po prostowaniu, to pewnie bym

> tego nie ruszał... ale cóż człowiek się całe życie uczy.

Prawdę mówiąc, to felg aluminiowych nie powinno się w ogóle prostować. Materiał z którego są wykonane nie jest plastyczny (w przeciwieństwie do felg stalowych). Przy prostowaniu taka felga może normalnie pęknąć (nie wspomnę o mikropęknięciach które osłabiają felgę). Aby temu zapobiec, felgę podgrzewa sie do temperatury, w której będzie bardziej plastyczna...

Napisano

Myślę, że te przebarwienia da się usunąć jakimś dobrym specyfikiem waytogo.gif

Napisano

> Myślę, że te przebarwienia da się usunąć jakimś dobrym specyfikiem

Nie da się, ewidentnie spalony jest lakier bezbarwny

Napisano

To ja już nic nie rozumiem.

W jednym z zakładów gdzie dawałem felgi do prostowania to mówili zupełnie coś odwrotnego, ze to właśnie felgi aluminiowe są bardziej palstyczne niz stalowe.

Aha. I miałem mocno pogiętą felgę to nie miałem żadnych śladów po jakimś nagrzewaniu.

Wychodzi na to, że na świecie jest tyle fachowców od felg co samych felg.

Napisano

Ponieważ napisałeś że miałeś delikatnie zagiętą felgę więc po mojemu spartolili robotę, powinni Cię uprzedzić że będą grzać i jakie mogą być skutki prostowania.

Napisano

> To ja już nic nie rozumiem.

> W jednym z zakładów gdzie dawałem felgi do prostowania to mówili

> zupełnie coś odwrotnego, ze to właśnie felgi aluminiowe są

> bardziej palstyczne niz stalowe.

Weź kawałek blachy z aluminium, zegnij ją i wyprostuj i już masz dwie mniejsze blaszki... W miejscu zgięcie blacha sie złamie. Spróbuj to zrobić z blachą stalową... Sam zobaczysz która jest plastyczna.

> Aha. I miałem mocno pogiętą felgę to nie miałem żadnych śladów po

> jakimś nagrzewaniu.

Prostowali na zimno, albo ja malowali.

> Wychodzi na to, że na świecie jest tyle fachowców od felg co samych

> felg.

Chciałeś powiedzieć antyfachowców wink.gif

Napisano

> Weź kawałek blachy z aluminium, zegnij ją i wyprostuj i już masz dwie

> mniejsze blaszki... W miejscu zgięcie blacha sie złamie. Spróbuj

> to zrobić z blachą stalową... Sam zobaczysz która jest

> plastyczna.

Tylko, że felga aluminiowa to nie jest zrobiona z czystego aluminium. To jest stop czyli aluminium z jakimiś dodatkami.

> Prostowali na zimno, albo ja malowali.

Na pewno nie malowali. Tylko, że było mocno pogięta i prostowali na zimno. A autor wątku mówił, że też miał niewielki odkształcenie a wychodzi na to, że mu grzali.

> Chciałeś powiedzieć antyfachowców

O właśnie.

Napisano

> Miałem delikatnie wgiętą od wewnątrz alufelgę i oddałem ją

kolega prostuje felgi nie raz przygladalem sie jak to wyglada i czasem grzeje felgi palnikiem ale nigdy mi sie lakier nie spalil.

jak jest jakies nietypowe ugiecie to po podgrzaniu felga peknie i trzeba spawac.

Napisano

> Jakoś sobie teraz nie bardzo wyobrażam założenie tej alufelgi do

> samochodu bez lakierowania

IMO powinni byli uprzedzić, że efekt może tak wyglądać i albo robić na Twoją odpowiedzialność, albo na początku założyć ewentualne malowanie na Twój koszt i za Twoją zgodą.

Ja też bym nie wiedział, że może się odbarwić. icon_rolleyes.gif

Byłeś tam zapytać co oni na to?

Napisano
  • Autor

> IMO powinni byli uprzedzić, że efekt może tak wyglądać i albo robić

> na Twoją odpowiedzialność, albo na początku założyć ewentualne

> malowanie na Twój koszt i za Twoją zgodą.

Też bym sobie takiego podejścia mógł życzyć, w rzeczywistości jest jak już wiesz.

> Ja też bym nie wiedział, że może się odbarwić.

> Byłeś tam zapytać co oni na to?

Nie byłem. Dziś po przyjeździe do domu i umyciu felgi ukazał się taki widok. Nie spodziewałem się efektu ze zdjęć, a wiedząc że się lakier odbarwia, pewnie bym nawet się nie fatygował z tą felgą, bo skrzywienie było naprawdę małe. Lubię jednak jak wszystko w aucie jest jak należy, więc postanowiłem to wyprostować i mam teraz taką felgę.. oslabiony.gif

Dlatego też chciałem też zapytać o to w szerszym gronie, czy taki wygląd alufelgi po naprawie to standard? I ewentualnie zdecydować czy w ogóle warto jechać z tym do nich z powrotem i posłuchać co mają do powiedzenia na ten temat.

Napisano

> Też bym sobie takiego podejścia mógł życzyć, w rzeczywistości jest

> jak już wiesz.

Który warsztat taki? Jak zleją Cię przy reklamacji wrzuć to do naszego podwieszonego. ok.gif

> Nie byłem. Dziś po przyjeździe do domu i umyciu felgi ukazał się taki

> widok. Nie spodziewałem się efektu ze zdjęć, a wiedząc że się

> lakier odbarwia, pewnie bym nawet się nie fatygował z tą felgą,

> bo skrzywienie było naprawdę małe. Lubię jednak jak wszystko w

> aucie jest jak należy, więc postanowiłem to wyprostować i mam

> teraz taką felgę..

Szykuję się już drugi rok żeby wyprostować błotnik i kupić znaczek na maskę. shhh.gifhehe.gif

> Dlatego też chciałem też zapytać o to w szerszym gronie, czy taki

> wygląd alufelgi po naprawie to standard? I ewentualnie

> zdecydować czy w ogóle warto jechać z tym do nich z powrotem i

> posłuchać co mają do powiedzenia na ten temat.

IMO oczywiście, że warto. Jak Cię zleją będziemy się zastanawiać co dalej (jeśli będziesz chciał ofc). ok.gif

Napisano

> Nie spodziewałem się efektu ze zdjęć, a wiedząc że się

> lakier odbarwia, pewnie bym nawet się nie fatygował z tą felgą,

> bo skrzywienie było naprawdę małe. Lubię jednak jak wszystko w

> aucie jest jak należy, więc postanowiłem to wyprostować i mam

> teraz taką felgę..

> Dlatego też chciałem też zapytać o to w szerszym gronie, czy taki

> wygląd alufelgi po naprawie to standard? I ewentualnie

> zdecydować czy w ogóle warto jechać z tym do nich z powrotem i

> posłuchać co mają do powiedzenia na ten temat.

Pracowałem kiedyś 5 lat w zakładzie, gdzie każdego dnia prostowało się felgi. Aluminiową trzeba grzać, bo pęknie na zimno i nie ma co płakać, tylko kupić srebrną farbę Motip w sprayu i zaprószyć te ślady od wewnątrz. Na zewnątrz nie bardzo widać przebarwienia, więc nie doradzę.

Napisano

jak ja oddalem swoja to nic takiego nie bylo....tez mialem lekko uszkodzona fele, ale jak mi ja zrobili to fela wygladala normalnie ... tyle ze byla juz prosta hehe biglaugh.gif wq mnie spartaczyli Ci robote

Napisano

> A czy nie powinien tego zrobić porządnie warsztat?

Jeżeli chciał tylko wyprostować za np 100 zł, to dlaczego mają coś tam malować, skoro pełna regeneracja alufelgi (prostowanie+malowanie) kosztuje np 180 zł.

Napisano

> Jeżeli chciał tylko wyprostować za np 100 zł, to dlaczego mają coś

> tam malować, skoro pełna regeneracja alufelgi

> (prostowanie+malowanie) kosztuje np 180 zł.

ale tu nikt nie mówi o pełnej regeneracji felgi tylko o zaprawce tego co przypalili.

Napisano

> Pracowałem kiedyś 5 lat w zakładzie, gdzie każdego dnia prostowało

> się felgi. Aluminiową trzeba grzać, bo pęknie na zimno i nie ma

> co płakać, tylko kupić srebrną farbę Motip w sprayu i zaprószyć

> te ślady od wewnątrz. Na zewnątrz nie bardzo widać

> przebarwienia, więc nie doradzę.

Zawsze wam felgi Alu pękały bez grzania ??

Bo u mnie to prostują felgi Alu lekkie zagięcia bez grzania, a dopiero jak jest jakieś ciężkie zagięcie które grozi pęknięciem felgi to wtedy grzeją, ale zawsze informują klienta o tym co może być ok.gif

Napisano

> Jeżeli chciał tylko wyprostować za np 100 zł, to dlaczego mają coś

> tam malować, skoro pełna regeneracja alufelgi

> (prostowanie+malowanie) kosztuje np 180 zł.

Jak oddasz auto do warsztatu prosząc o zrobienie błotnika to wyklepią go młotkiem i nie zaproponują malowania?

Napisano

> Jak oddasz auto do warsztatu prosząc o zrobienie błotnika to wyklepią

> go młotkiem i nie zaproponują malowania?

Oczywiście jeśli mowa o "zrobieniu", to klient zostałby zapytany o pełną regenerację, a jak chce prostować, to ma prostą.

Pytanie jeszcze do autora wątku, ile zapłacił za wyprostowanie i czy było to z montażem opony i wyważeniem.

Widzisz, tu jest mała różnica, bo może proponowali malowanie, ale ze względu na koszty było odpuszczone.

Jak oddam auto do blacharza, żeby wyklepał błotnik, to wyklepie, ale nie pomaluje, bo nie jest lakiernikiem. Na temat rzeczonego warsztatu nic nie wiemy, nawet nie wiemy, czy regenerują alufelgi, ale za to wiemy, że prostują.

Napisano

> (..) czy takie odbarwienie to standard przy prostowaniu, czy Panowie wulkanizatorzy po prostu spieprzyli robotę?

Przed każdym sezonem mam prostowaną felgę ... przed bieżącym były dwie zlosnik.gif

Nie wiem i nie wnikam w technologię, zlecam usługę rzemieślnikowi i za nią płacę ok.gif

Nie spotkałem się z sytuacją ... mówiąc kolokwialnym językiem ... jedno zrobili, drugie spieprzyli.

W sytuacji jak Twoja nie odebrałbym tudzież reklamował ok.gif

Parafrazując Liwka ... jak mi blacharz naprawi błotnik, a przy okazji dla przykładu pęknie szyba bo młotkiem trzeba było tu i ówdzie przyłożyć też ma być OK ?

Napisano

> Jak oddasz auto do warsztatu prosząc o zrobienie błotnika to wyklepią

> go młotkiem i nie zaproponują malowania?

On nie chcial zrobic tylko wyprostowac. Jakbys poprosil o wyprostowanei blotnika to dlaczego oczekiwalbys pomalowanego?

A kolega pytajacy troche naiwny jes jak sie okazuje lub nie ptorafi w sposob jednoznaczny przekladac mysli na mowe - poprosil o prostowanie a oczekuje malowania pad.gifscrewy.gif

Napisano

> (...) poprosil o prostowanie a oczekuje malowania

Przyznam, że Cię nie poznaję niewiem.gif

Jeżeli w aucie należy po stłuczce wymienić drzwi to blacharz w ramach usługi winien li tylko zdjąć / założyć, czy również je przezbroić ?

Napisano

A tak na marginesie - jak dokladnie wyglada ten proces prostowania?

Napisano

> Przyznam, że Cię nie poznaję

> Jeżeli w aucie należy po stłuczce wymienić drzwi to blacharz w ramach

> usługi winien li tylko zdjąć / założyć, czy również je

> przezbroić ?

Uwaga - takie operacje jak przezbrojenie czy regeneracja zawieraja w sobei kilka czynnosci,a co za tym idzie blacharz z twojego przykladu powienienje przezbroic, a punkt napraw felg oddac we wzrowym stanie.

Operacje jak prostowanie, wyjecie czy wlozenie sa operacjami pojedynczymi i jasnymi i nie sa zlozone z kilku czynnosci.

Lapiesz o co chodzi?

Jesli zlecasz naprawe oczekuejsz urzadzenia w pelni sprawnego. jesli zlecasz wyprostowanie czy wyjecie nie masz prawa oczekiwac. Wlasnie przez takie niejasne wyrazanie mysli pojawiaja sie rozbieznosci.

Napisano

> Oczywiście jeśli mowa o "zrobieniu", to klient zostałby zapytany o

> pełną regenerację, a jak chce prostować, to ma prostą.

> Pytanie jeszcze do autora wątku, ile zapłacił za wyprostowanie i czy

> było to z montażem opony i wyważeniem.

> Widzisz, tu jest mała różnica, bo może proponowali malowanie, ale ze

> względu na koszty było odpuszczone.

> Jak oddam auto do blacharza, żeby wyklepał błotnik, to wyklepie, ale

> nie pomaluje, bo nie jest lakiernikiem. Na temat rzeczonego

> warsztatu nic nie wiemy, nawet nie wiemy, czy regenerują

> alufelgi, ale za to wiemy, że prostują.

AMEN. Kolega zrozumial problem.

Napisano

Miałem kiedys dosc mocno wgnieciona fegle. Wyprostowana została w taki sposob ze potem nie mogłem znalezc w ktorym to bylo miejscu. Jak dla mnie to cos tu jest nie tak niewiem.gif

Napisano

> Wlasnie przez takie niejasne wyrazanie mysli pojawiaja sie

> rozbieznosci.

Nie. Rozbieżności pojawiają się dlatego, że jakiś partacz nie poinformował klienta, że może sp.dolić robotę i trzeba będzie felgi malować. Więcej - zapewne dobrze wiedział co spieprzył, ale celowo to zataił.

Jeśli częstym efektem ubocznym są takie właśnie uszkodzenia to psim obowiązkiem warsztatu jest poinformować o nich.

Napisano

> Oczywiście jeśli mowa o "zrobieniu", to klient zostałby zapytany o

> pełną regenerację, a jak chce prostować, to ma prostą.

Ręce opadają. Przecież nikt nie prostuje felgi tylko po to żeby była prosta, ale również po to żeby nie było widać efektów zabiegu. Jeśli warsztat nie umie tego zrobić bez śladu to niech uprzedzi, że technologia/umiejętności na to nie pozwalają.javascript:void(0)

> Pytanie jeszcze do autora wątku, ile zapłacił za wyprostowanie i czy

> było to z montażem opony i wyważeniem.

A jakie to ma znaczenie? Nie każdy musi znać rynkowe stawki żeby domyślać się co wchodzi w skład usługi.

> Widzisz, tu jest mała różnica, bo może proponowali malowanie, ale ze

> względu na koszty było odpuszczone.

Tak. LKK miał świadomość, że trzeba będzie pomalować, ale teraz dziwi się że trzeba było pomalować. icon_rolleyes.gif

> Jak oddam auto do blacharza, żeby wyklepał błotnik, to wyklepie, ale

> nie pomaluje, bo nie jest lakiernikiem.

I pytasz o każdy jeden etap prac? Bo idąc Twoim tokiem rozumowania, jeśli poprosisz o wyprostowanie i pomalowanie to wypolerować nie mają obowiązku? Bo przecież nic nie wspominałeś...

Napisano

> Ręce opadają. Przecież nikt nie prostuje felgi tylko po to żeby była

> prosta, ale również po to żeby nie było widać efektów zabiegu.

Niekoniecznie. Mam zaklad ktory piaskuje i maluje proszkowofelem, ale ich nie regeneruje (nie prostuje, nei uzupelnia ubytkow - tylko piasek i proszek). Ide wiec do zakladu, ktory prostuje felgi i zlecam - prostowanie, uzuplenienie ubytkow, bez lakieru.

> Jeśli warsztat nie umie tego zrobić bez śladu to niech uprzedzi,

> że technologia/umiejętności na to nie

> pozwalają.javascript:void(0)

To powinien zrobic. Inna sprawa co zlecilautor watku - regeneracje czy prostowanie.

> Tak. LKK miał świadomość, że trzeba będzie pomalować, ale teraz dziwi

> się że trzeba było pomalować.

Jego trzeba by zapytac o co chodzi.

> I pytasz o każdy jeden etap prac? Bo idąc Twoim tokiem rozumowania,

> jeśli poprosisz o wyprostowanie i pomalowanie to wypolerować nie

> mają obowiązku? Bo przecież nic nie wspominałeś...

Ja na ten przyklad dokladnie pytam jak kazda naprawa bedzie wygladala finalnie.

Napisano

> Nie da się, ewidentnie spalony jest lakier bezbarwny

pomalować i ładnie spolerować i będzie ok.gif

Napisano

> kolega prostuje felgi nie raz przygladalem sie jak to wyglada i

> czasem grzeje felgi palnikiem ale nigdy mi sie lakier nie

> spalil.

> jak jest jakies nietypowe ugiecie to po podgrzaniu felga peknie i

> trzeba spawac.

spawanie felgi aluminiowej jest niebezpieczne icon_rolleyes.gif tak samo jak koszt dobrego spawania aluminium przekroczy lub zbliży się do wartość felgi icon_rolleyes.gif

Napisano

> Niekoniecznie. Mam zaklad ktory piaskuje i maluje proszkowofelem, ale

> ich nie regeneruje (nie prostuje, nei uzupelnia ubytkow - tylko

> piasek i proszek). Ide wiec do zakladu, ktory prostuje felgi i

> zlecam - prostowanie, uzuplenienie ubytkow, bez lakieru.

Ale masz tego świadomość a jak nie masz to powinni Cię poinformować - Panie, wyprostujemy panu te felgi ale musisz pan jechać do Heńka i je pomalować.

> Jego trzeba by zapytac o co chodzi.

To chyba jasno wynika z wypowiedzi. icon_rolleyes.gif

> Ja na ten przyklad dokladnie pytam jak kazda naprawa bedzie wygladala

> finalnie.

Ale nie każdy pyta i nie widzę powodu żeby chłop z ulicy musiał znać technologię.

Napisano

Ale nie każdy pyta i nie widzę powodu żeby chłop z ulicy musiał znać

> technologię.

Z ust mi to wyjąłeś.

Nie każdy zna technologię. Idąc do warśtatu nie wpadłbym na pomysł ,zeby "fachowcowi" mówić co krok po korku ma robic w jaki sposób, bo zwyczajnie nie znam sie na tym. Uczciwy mechanik powinien powiedzieć jakie mogą być konsekwencje i ewentualnie jesli sie pojawią co dalej robimy. Dla bezpieczeństwa swojego fachura powinien był uprzedzić. Ale żyjemy w czasach i miejscu jakim żyjemy i niestety trzeba miec doktoray ze wszystkiego co chcemy zrobić na zasadzie zlecenia usługi.

Napisano

> Ale nie każdy pyta i nie widzę powodu żeby chłop z ulicy musiał znać

> Z ust mi to wyjąłeś.

> Nie każdy zna technologię. Idąc do warśtatu nie wpadłbym na pomysł

> ,zeby "fachowcowi" mówić co krok po korku ma robic w jaki

> sposób, bo zwyczajnie nie znam sie na tym. Uczciwy mechanik

> powinien powiedzieć jakie mogą być konsekwencje i ewentualnie

> jesli sie pojawią co dalej robimy. Dla bezpieczeństwa swojego

> fachura powinien był uprzedzić. Ale żyjemy w czasach i miejscu

> jakim żyjemy i niestety trzeba miec doktoray ze wszystkiego co

> chcemy zrobić na zasadzie zlecenia usługi.

Alez ja tez nei znam technologii wielu napraw, za to mam w zwyczaju pytac jak bedzie dana rzecz wygladala po naprawie. Dzieki takiemu zabiegowi unikam zludzen i rozczarowan po naprawie, a jesli naprawiajacemu pojdzie cos zle, to jzu jest jego zmartwienie (pomijam kwestie totalnego spartolenia roboty, ale po to sie pytam na AK, zeby takich zakladow unikac).

Napisano

> A tak na marginesie - jak dokladnie wyglada ten proces prostowania?

przykręcają felgę do spec maszyny i potem takie ramię z siłownikiem "odgina/prostuje" zagięcia, dokładnego procesu nie widziałem bo nie miałem czasu czekać i patrzeć a że zakład jest zaufany więc zostawiłem felgi i wróciłem po gotowce ok.gif

Napisano

> spawanie felgi aluminiowej jest niebezpieczne tak samo jak koszt

> dobrego spawania aluminium przekroczy lub zbliży się do wartość

> felgi

Bez przesady, wszystko można pospawać tylko trzeba umieć to zrobić a problem to przeważnie jest z fachowcami

Napisano

normalna sprawa.

aluminium aby nie pekło trzeba zagrzac, jezeli jest farba to sie spali, oczywiscie wszystko zalezy od wgiecia, im wieksze tym gorzej z prostowaniem.

mozna probowac prostowac na zimno ale moze pekac.

co do tego czy "tak miało wygladac felga po ww. prostowaniu" owszem, autor tematu zamawiał prostowanie a nie regeneracje felgi.

zakład zrobił co miał i tyle.

Napisano

> Nie. Rozbieżności pojawiają się dlatego, że jakiś partacz nie

> poinformował klienta, że może sp.dolić robotę i trzeba będzie

> felgi malować. Więcej - zapewne dobrze wiedział co spieprzył,

> ale celowo to zataił.

ale co spieprzył??

to ze aby felga nie pekła musiał ja zagrzac??

toz to normalna sprawa, ja bym nazwał partacza tym kto prostuje na zimno felgi alu (mowie o wiekszych skrzywieniach) bo ryzykuje peknieciem felgi

> Jeśli częstym efektem ubocznym są takie właśnie uszkodzenia to psim

> obowiązkiem warsztatu jest poinformować o nich.

Tutaj nie zwalałbym winy na warsztat, bo po pierwsze felga była prostowana od wnetrza-ktos mogł uznac ze bedzie to nei widoczne

po drugie, jezeli przynosisz felge i prosisz o usługe prostowania to warsztat nie ma obowiazku informowania cie o koniecznosci malowania, owszem moze to zrobic ale nie musi.

Napisano

> Ale nie każdy pyta i nie widzę powodu żeby chłop z ulicy musiał znać

> Z ust mi to wyjąłeś.

> Nie każdy zna technologię. Idąc do warśtatu nie wpadłbym na pomysł

> ,zeby "fachowcowi" mówić co krok po korku ma robic w jaki

> sposób, bo zwyczajnie nie znam sie na tym. Uczciwy mechanik

> powinien powiedzieć jakie mogą być konsekwencje i ewentualnie

> jesli sie pojawią co dalej robimy. Dla bezpieczeństwa swojego

> fachura powinien był uprzedzić. Ale żyjemy w czasach i miejscu

> jakim żyjemy i niestety trzeba miec doktoray ze wszystkiego co

> chcemy zrobić na zasadzie zlecenia usługi.

jezeli ta felga autorowi sie nie podoba, odwozi i prosi o regenacje.

dopłaca i robia mu felge na picus glancus i tyle.

Napisano

> Bez przesady, wszystko można pospawać tylko trzeba umieć to zrobić a

> problem to przeważnie jest z fachowcami

To teraz pomyślmy dlaczego felgi, i inne detale są odlewane a nie spawane, skoro to tak łatwo można wykonać cfaniaczek.gif

Odlewanie jest dużo droższe niż spawanie a jednak się stosuje hmm.gif Czy to zbieg okoliczności wink.gif

Powiem, jeszcze coś miałem zajęcia na spawalnictwie z osobą co jej pasją są samochody i namawiała nas abyśmy nigdy nie kupowali spawanych felg aluminiowych nawet spawanych przez fachowców!!!

Pytanie od razu brzmiało: Czemu?

Odp. dobrze wykonany spaw w odpowiedniej osłonie itd. to koszt wyższy niż felga a na dodatek nikt nie da gwarancji nawet na 1 rok, że się to nie rozsypie!!!

Opowiedział również profesor, że miał przypadek do analizy który dotyczył, że koleś sprowadził auto następnie miał wypadek, a co się stało, felga aluminiowa przy prędkości 150km/h rozleciała się, dalej .chyba nie muszę pisać .. icon_rolleyes.gif zadaniem jego było dokonać analizy czemu tak się stało. Co się później okazało felga była spawana na bardzo małym odcinku a następnie pomalowana. W feldze powstały naprężenia spawalnicze i to było skutkiem rozerwania.

Napisano

> ale co spieprzył??

Choćby komunikację z klientem.

> to ze aby felga nie pekła musiał ja zagrzac??

> toz to normalna sprawa, ja bym nazwał partacza tym kto prostuje na

> zimno felgi alu (mowie o wiekszych skrzywieniach) bo ryzykuje

> peknieciem felgi

Ty to wiesz, ja nie wiem. I jak oddaję felgi do prostowania to chcę dostać takie, które będą się nadawać do założenia do auta. Jeśli istnieje ryzyko, że w procesie prostowania powstaną nieodwracalne zmiany to klient powinien być o tym poinformowany.

Inny przykład niż podane wcześniej - idziesz do lekarza ze złamaną ręką. I prosisz o operacyjne złożenie. Budzisz się z narkozy z pociętą ręką, wszystko na wierzchu. Przecież nie prosiłeś o gips więc lekarz Ci go nie założyl.

> Tutaj nie zwalałbym winy na warsztat, bo po pierwsze felga była

> prostowana od wnetrza-ktos mogł uznac ze bedzie to nei widoczne

Litości. Myślisz, że warsztat nie wiedział jak felga będzie wyglądała z zewnątrz? pad.gif

> po drugie, jezeli przynosisz felge i prosisz o usługe prostowania to

> warsztat nie ma obowiazku informowania cie o koniecznosci

> malowania, owszem moze to zrobic ale nie musi.

Jak wyżej. Chciałeś żeby zoperowali Ci rękę. Lekarz nie ma obowiązku poinformowania Cię o konieczności zagipsowania, owszem może to zrobić ale nie musi.

Napisano

> jezeli ta felga autorowi sie nie podoba, odwozi i prosi o regenacje.

> dopłaca i robia mu felge na picus glancus i tyle.

No i dochodzimy do sedna problemu - gdyby warsztat uczciwie poinformował, że felga będzie odbarwiona i będzie konieczność malowania, klient być może by zrezygnował (bo jak pisze autor wgniecenie nie było duże). A tak wymusił konieczność malowania. no.gif

Napisano

> Przed każdym sezonem mam prostowaną felgę ... przed bieżącym były

> dwie

> Nie wiem i nie wnikam w technologię, zlecam usługę rzemieślnikowi i

> za nią płacę

> Nie spotkałem się z sytuacją ... mówiąc kolokwialnym językiem ...

> jedno zrobili, drugie spieprzyli.

> W sytuacji jak Twoja nie odebrałbym tudzież reklamował

> Parafrazując Liwka ... jak mi blacharz naprawi błotnik, a przy okazji

> dla przykładu pęknie szyba bo młotkiem trzeba było tu i ówdzie

> przyłożyć też ma być OK ?

Według warsztatu, w którym "naprawiali" mi samochód (pozdrowienia dla ASO Starczała Jaworzno - Dąb) wymiana szyby na koszt warsztatu to rzecz niesłychana. Podobnie jak polakierowanie spalonych w czasie zgrzewania / spawania elementów nadwozia itp. pad.gif

Generalnie właściciel przedstawiał się jak niemal instytucję charytatywną mówiąc, że "się rozbiła" szyba w tylnej klapie, a ponieważ "uznał, że nie będzie mnie obciążał, tylko na swój koszt wymieni", to jestem nawet do przodu... No tak - według niego lepiej jest mieć krzywo wklejoną podróbkę (szumnie zwaną zamiennikiem), niż fabrycznie i prosto wklejony oryginał sciana.gif

Sprawa felgi bardzo przypomina mi postępowanie tego warsztatu...

Napisano

Gdzie to prostowales i ile zaplaciles?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.