Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

BMW a klient - jestem pod wrazeniem

Featured Replies

Napisano

> zależy od marki - parędziesiąt i w górę rocznie - nie są to ilości

> ścinające z nóg.

> Jak idziesz w setki/tysiące rocznie, to czasem temat staje na

> dyskusjach bezpośrednio z producentem i takie negocjacje są na

> ponadkrajowym szczeblu, bo importerzy są za ciency.

> Anałej - dealer licząc przez pryzmat detalu dla importera jest takim

> właśnie klientem (bo sensowne zakupy flotowe to jest rozmowa

> bezpośrednio z importerem, bez pośredników - dealer staje się

> wtedy wydawaczem i kasy nie dostaje do łapy (od klienta) ).

> Przeto nie jest szarym kowalskim i jak potrzebuje demo to... :-)

wszytko się zgadza

Napisano

> podaj 3 przykłady firm w Polsce, które kupują np 1000 aut rocznie.

A co to, familiada ?!

Przeczytaj UWAŻNIE i ze zrozumieniem.

Ilości idące w tysiące rocznie NIE są przedmiotem handlu w pojedynczym kraju* - są to zakupy realizowane na poziomie koncernu - w PL może być tak, że flota w totalu liczy 200 sztuk, ale jak zbierzesz całość z terenu Europy i jako korporacja rozmawiasz BEZPOŚREDNIO Z PRODUCENTEM, to już temat zupełnie inaczej wygląda i jesteś np klientem w PL biorącym średnio, ale z rabatem wyrywającym z butów, bo na poziomie Europy wziął 5 000 w rok.

Przykład - praktycznie dowolny koncern farmaceutyczny działający międzynarodowo (bo te zwykle jeżdżą taniochą i mają hordy ludzi).

Słuchaj, ja rozumiem, że przeciętnego zjadacza oktanów "bolą" rabaty flotowe, ale cóż - nie dla każdego są takie cymesy.

Ja też nie mam takowych i tyle - trzeba z tym żyć...

* co nie znaczy, że nie mogłyby być, gdyby w naszym pięknym kraju nie było cyrków z zamówieniami publicznymi.

Duże państwowe instytucje mają duuuuuużo samochodów i - proporcjonalnie do tego - duży potencjał zakupowy.

Tyle, że tu kłania się UOZP i to, że taki klient patrzy wyłącznie na cenę zakupu, bo tak każe UOZP i psychoza tego kraju, co powoduje, że temat stoi tu na głowie.

Napisano

> A IYO za ile, jeżeli dla klienta końcowego niedetalicznego urwanie z

> ceny katalogowej 30 % (w markach popularnych) to pikuś ?

tylko przy ilościach (kilkadziesiąt sztuk) i po rozmowach z importerem

> Demo ma sprzedawać inne samochody, więc jest dotowane dodatkowo przez

> producenta, dodatkowo często dealer ma narzuconą specyfikację

> (bynajmniej nie kryzysową) i ilość oraz częstotliwość wymian

> demo (czasem co pół roku), w zależności od wielkości pktu -

dokładnie tak. Tylko nie od wielkości punktu a rocznego planu sprzedaży

> uważasz, że jadąc na marży na poziomie 5% ceny końcowej pojazdu

> byłby w stanie utrzymać ten kramik + kupować parę/naście aut z

> wypasami rocznie w cenie katalogowej, po czym puszczać je o

> parędziesiąt % taniej ?

oczywiście że nie

> Oczywiście, importerzy mają auta tzw dealer operational - jak dealer

> trafi dobrego klienta na DROGI samochód w rzadkiej wersji -

> wtedy dealer wypożycza takie auto od importera (np Nissan 370Z

> jest sztuk 1 (jeden) na cały region europy środkowej i

> wschodniej, zresztą w Słowacji czy w Czechach), ale "popularne"

> auta powinien mieć dealer u siebie.

no importerzy mają bardzo ciekawe parki aut demo.

Zawsze nietypowe silniki, wyposażenie, tapicerki itp.

> Stąd dotacja takich aut i nie jest niczym dziwnym, że dla dealera

> takie auto Z PRZEZNACZENIEM NA KONKRETNY CEL - demo (a nie na

> prezent dla rodziny) kosztuje 50% ceny katalogowej, bo to nie

> jest rzucająca na kolana różnica w porównaniu z upustami na

> klientów końcowych (ale powtórzę - NIE detalicznych),

i tu wielka bzdura. Nie ma szans żeby dealer kupił auto demo za 50% ceny katalogowej. Auta są wsperane przez importerów ale jak słysze o 50% to smiech mnie ogarnia hehe.gif Owszem nie każdy musi posiadać taką wiedzę ale po co pisać takie brednie jak się nie wie.

> producent nie musi sam topić kapitału w samochodach demo, bo

> dealer kupuje je za gotówkę, a po okresie użytkowania sprzedaje

> z "zyskiem" (cudzysłów celowy), który pokrywa mu koszta

> sfinansowania i utrzymania demo - wszyscy zadowoleni, z

> klientem, któremu dano potrąbić w demówce włącznie.

z tą gotówka to tak nie do końca. terminy płatności potrafią być dłuuuugie

Napisano

> tylko przy ilościach (kilkadziesiąt sztuk) i po rozmowach z

> importerem

No toż napisałem - klienta NIEDETALICZNEGO.

> dokładnie tak. Tylko nie od wielkości punktu a rocznego planu

> sprzedaży

Toż przecie nie o metry kwadratowe biega.

Zresztą są też inne kwestie - czasem jest "deficytowy" (dla importera) punkt, ale trzeba go utrzymywać, aby mieć wymagane przez górę "pokrycie" terenu.

Stąd są tacy, co mają cieniutką sprzedaż, ale nieproporcjonalne dotacje, bo sami przecież tematu nie pociągną, a są po to, żeby być :-)

> no importerzy mają bardzo ciekawe parki aut demo.

> Zawsze nietypowe silniki, wyposażenie, tapicerki itp.

Tu można by książkę zapisać, bo są oddzielne parki - dla pismaków (tam szpachlowozy stoją :-) ), dla "ludu" (właśnie dealer operational), czasem dla pracowników handlowych...

> i tu wielka bzdura. Nie ma szans żeby dealer kupił auto demo za 50%

> ceny katalogowej. Auta są wsperane przez importerów ale jak

> słysze o 50% to smiech mnie ogarnia Owszem nie każdy musi

> posiadać taką wiedzę ale po co pisać takie brednie jak się nie

> wie.

:-)

A ja dalej podtrzymuję to co powiedziałem :-)

> z tą gotówka to tak nie do końca. terminy płatności potrafią być

> dłuuuugie

Ale nie jest to zakup na zasadzie "zapłacę w ratach przez 5 lat".

Edit: odezwij się na gg albo maila

Napisano

> A IYO za ile,

Średniej wielkości warszawski dealer popularnej marki ma obecnie na stanie 8 democarów (6 osobowych + 2 ciężarowe). Teoretycznie ma obowiązek wymiany auta co pół roku, ale w praktyce auta są przedłużane o kolejne okresy.

I teraz cena: dealer ten kupuje swoje demówki od importera z rabatem ok. 10%. DO tego oczywiście odchodzi jego własna marża. I to są DANE FAKTYCZNE, uzyskane z poziomu zarządu firmy, a nie np. mechanika dzielącego się "newsami" podczas wymiany oleju lub handlowca, któremu się akurat nudziło.

Zaś ogólnie co do rabatów na samochody, ich wielkości i korelacji ich z tym, co dealer miałby za auto zapłacić kupując je do siebie - bardzo często jest tak, że w danej akcji promocyjnej dealer ma swój własny udział. Czyli jak widzimy w tv reklamę typu "rabat 4 tyś" to trzeba pamiętać, że w części często partycypuje też dealer.

To co wyżej napisałem tyczy się tylko jednaj, choć dużej marki w Polsce i jednego importera. Oczywiście biorę pod uwagę, że być może u innych jest inaczej - ale nie bardzo w to wierzę. A przynajmniej nie w te 50% ceny za demówkę dla dealera.

Napisano

> Tu można by książkę zapisać, bo są oddzielne parki - dla pismaków

> (tam szpachlowozy stoją :-) ), dla "ludu" (właśnie dealer

> operational), czasem dla pracowników handlowych...

dla pismaków są te najlepsze i najciekawsze wersje.

> :-)

> A ja dalej podtrzymuję to co powiedziałem :-)

nie bedę Cię na siłe przekonywał

biglaugh.gif

> Ale nie jest to zakup na zasadzie "zapłacę w ratach przez 5 lat".

no dokladnie, chociaż taki klient jest z kolei najlepszy dla dealera

> Edit: odezwij się na gg albo maila

pisz na priv

Napisano

> To co wyżej napisałem tyczy się tylko jednaj, choć dużej marki w

> Polsce i jednego importera. Oczywiście biorę pod uwagę, że być

> może u innych jest inaczej - ale nie bardzo w to wierzę. A

> przynajmniej nie w te 50% ceny za demówkę dla dealera.

No czyli istnieje opcja, że gdzie indziej może tak być, jak ja napisałem, prawdaaaaaaaaa ?

Co do tych 10% -> czyli dealer kupuje w cenach wyższych niż klient końcowy ?

Napisano

> Średniej wielkości warszawski dealer popularnej marki ma obecnie na

> stanie 8 democarów (6 osobowych + 2 ciężarowe). Teoretycznie ma

> obowiązek wymiany auta co pół roku, ale w praktyce auta są

> przedłużane o kolejne okresy.

to z kolei się nie opłaca

> I teraz cena: dealer ten kupuje swoje demówki od importera z rabatem

> ok. 10%. DO tego oczywiście odchodzi jego własna marża. I to są

> DANE FAKTYCZNE, uzyskane z poziomu zarządu firmy, a nie np.

> mechanika dzielącego się "newsami" podczas wymiany oleju lub

> handlowca, któremu się akurat nudziło.

tak właśnie z grubsza to wygląda

> Zaś ogólnie co do rabatów na samochody, ich wielkości i korelacji ich

> z tym, co dealer miałby za auto zapłacić kupując je do siebie -

> bardzo często jest tak, że w danej akcji promocyjnej dealer ma

> swój własny udział. Czyli jak widzimy w tv reklamę typu "rabat 4

> tyś" to trzeba pamiętać, że w części często partycypuje też

> dealer.

mydlenie oczu klientom. przy takich reklamowych rabatach dealer nie partycypuje. To od importera i ew. od fabryki która dała importerowi auta w lepszej cenie

> To co wyżej napisałem tyczy się tylko jednaj, choć dużej marki w

> Polsce i jednego importera. Oczywiście biorę pod uwagę, że być

> może u innych jest inaczej - ale nie bardzo w to wierzę. A

> przynajmniej nie w te 50% ceny za demówkę dla dealera.

50% to bajki

Napisano

> No czyli istnieje opcja, że gdzie indziej może tak być, jak ja

> napisałem, prawdaaaaaaaaa ?

> Co do tych 10% -> czyli dealer kupuje w cenach wyższych niż klient

> końcowy ?

czesto wlasnie tak jest

Napisano

> Nebangla :-)

poszedl mail

Napisano

> No czyli istnieje opcja, że gdzie indziej może tak być, jak ja

> napisałem, prawdaaaaaaaaa ?

Czytać potrafi? Przecież właśnie to napisałem - plus to, że w 50% nie wierzę znając "od kuchni" działalność jednego z dużych importerów.

> Co do tych 10% -> czyli dealer kupuje w cenach wyższych niż klient

> końcowy ?

10% + brak własnej marży = zawsze mniej, niż Klient końcowy. Mówimy o cenie dla Klientów detalicznych, dealer nie jest traktowany przez importera jako odbiorca hurtowy.

Zresztą - ja nie muszę tego udowadniać. Nie chcesz, nie wierz.Tak jednak jest - przynajmniej dla znanej mi marki.

Napisano

> mydlenie oczu klientom. przy takich reklamowych rabatach dealer nie

> partycypuje. To od importera i ew. od fabryki która dała

> importerowi auta w lepszej cenie

He he - i co mam Ci powiedzieć, jak czytam na codzień warunki rozliczenia akcji promocyjnych i niestety (dla dealera) często musi on w nich partycypować? Taki lajf niestety zlosnik.gif

Napisano

> Zresztą - ja nie muszę tego udowadniać. Nie chcesz, nie wierz.Tak

> jednak jest - przynajmniej dla znanej mi marki.

No i wice wersal.

Ale aż dziw bierze, że niektórzy importerzy w sumie dość niepoważnie podchodzą do tematu...

Napisano

> He he - i co mam Ci powiedzieć, jak czytam na codzień warunki

> rozliczenia akcji promocyjnych i niestety (dla dealera) często

> musi on w nich partycypować? Taki lajf niestety

No bo każdy producent po prostu ma swoje pomysły na biznes...

Jedni żyją ze sprzedaży samochodów, inni z dojenia swoich dealerów...

ALEEEEEE - inni tak nie mają :-)

Napisano

> Coz jedynie wiem ze Subaru sie sprzedaje - Walka z VW o 9/10 miejsce

> czyli idzie ponad 50 k sztuk na rok. Z tego cow eim to tyle sie

> w calej EU nie sprzedaje....

Ciekawe jak bedzie dalej .. z calej trojki to chyba nowy Forester na tym najlepiej wyszedl i bedzie sie dobrze sprzedawal, z Imprezy zrobil sie Lanos a z LGC /OBK takie cos tongue.gif (wersja US):

100258_026.jpg

100258_010.jpg

100258_023.jpg

wiecej tutaj

Napisano

> Ciekawe jak bedzie dalej ..

Na razie Toyota wyraznie nie wie jak pozycjonowac Subaru w swojej ofercie. Podejrzewam ze docelowo Subaru bedzie marka samochodow "terenowych"/"gorskich" - np. w Utah czy Kolorado co drugi samochod to Subaru = nie sadze zeby Toyota chciala zaprzepascic to osiagniecie. A na Florydzie jest tego jak na lekarstwo - niby nawet jest dealer w Palm Bay, ale jakos nie widze tych samochodow na drodze. No moze czasem sie jakis skosnooki w STi pojawi, ale poza tym to innych modeli nie widac. Biali wola Mustanga/Camaro/Chargera. Murzynowi tez Subaru nie podejdzie. A skosnookich tu jak na lekarstwo.

Napisano
  • Autor

[...]> wiecej tutaj

Nie potrzebuje wiecej bo juz drive.gifzlosnik.gif. CVT jest waytogo.gif, najbardziej podobal mi sie "paddle shifts" (ale widze jeden DUZYYYY minus) i elektryczny hamulec.

Paddle shifts mozesz zmieniac ale juz NIE MA mozliwosci zmienianiem biegow wajchanono.gif, tylko paddle shifts hmm.gif. Ciekawe rozwiazanie -NOTpad.gif.

Co do wygladu to Liberty jednak wyglada lepiej.

18881202.jpg

vs

18797541.jpg

18881212.jpg

vs

18797547.jpg

18881209.jpg

vs

18797542.jpg

Wnetrze sie naprawde zrobilo przytulnewaytogo.gif

18881221.jpg

Sprzedaz wystartowala ostro - w jednym dniu jak bylem u dealer-a o 11am sprzedal 4 Outback a to byl Piatek. Zainteresowanie tez duze. IMVHO mimo kryzysu przebija 55 k sprzedanych sztuk u mnie w tym roku.

I teraz mam dylemat hmm.gif Outback czy Sportwagon.niewiem.gif.

17734727.jpg

17734754.jpg

17734728.jpg

15100584.jpg

Napisano
  • Autor

> Na razie Toyota wyraznie nie wie jak pozycjonowac Subaru w swojej

> ofercie.

Nie zapominaj ze jeszcze Subaru nie jest 100% wlasnoscia Toyotahmm.gif.

Prawda jest taka ze Subaru ma wielu wiernych klientow, jesli kupisz jedno w ponad 60-70% kupisz drugie. Tak jest tez ze mnahmm.gif.

Podejrzewam ze docelowo Subaru bedzie marka samochodow

> "terenowych"/"gorskich" - [...]

A jak to sie ma do mniezlosnik.gif? Trzeci na swiecie rynek zbytu dla Subaru - a popatrz na roznice populacji USA vs Ozzlosnik.gif i gorek tez za wiele nie mawink.gif[...]

Napisano
  • Autor

> zależy od marki - parędziesiąt i w górę rocznie - nie są to ilości

> ścinające z nóg.

Akurat moge cos tu powiedziec.

Sugerowana cena detaliczna auta w katalogu A$35,490 (wersja bieda plus automatic - manual istnieje - ale ilosci mniej niz sladowepalacz.gif)

Po ile sprzedaje dealer? - $33,500 Drive away -czyli z wyjazdem na ulice, rocznym ubezpieczeniem, roczna rejestracja, kosztami transportu etc etc.

Och,pad.gif biedny dealer juz stracil $2kzlosnik.gif.

Zakup flota od tego samego dealer-a nie od cos tam, cos tam Australia $24 k + on roads czyli powiedzmy $27 k drive away.(o rany dealer pojdzie bankrupthahaha.gifwink.gif).

Zakup ponad 200 aut.

Teraz - wezmy ta cene detaliczna- cena bez wiekszego targowania, na pierwsze zapytanie. Ach zapomnialem dodac ze wielebny dealer dorzucil dywaniki $150, i przyciemniane szyby - circa $500. Ta cene $33k da sie zbic IMVHO o jakies dalsze 5% - ale kazdy ma inne podejsciezlosnik.gif.

Wezmy te 200 aut - hmm dealer wyrobil roczne quota - ach idzie duzy bonus od HQ, oczywiscie ze cena byla negocjowana z HQ.

Moze ktos policzy % jaki to upust ale jest znaczny.

Do tego dochodzi extra wyposazenie ktore wymagalismy - safety cages, tow bars, przyciemniane szyby, bluetooth etc .. Wszystko to w cenie $27k z wyjechaniem na ulice. A dealer dalej stoi i nie widze zeby bankrutowal.

Skad to wiem, ano uczestniczylem w ocenie aut, mielismy Subaru Forester, Toyota RAV4, Holden Commodore Sportwagon i pare innych.

Napisano

> [...]

> Nie potrzebuje wiecej bo juz .

Jak wrazenia ? W porownaniu z BMW - zeby bylo na temat grinser006.gif

>CVT jest , najbardziej podobal mi sie

> "paddle shifts" (ale widze jeden DUZYYYY minus) i elektryczny

> hamulec.

Dla mnie to malo znaczace detale. Na forum Subaru smieja sie, ze przynajmniej amotorzy wiskozy nie zalatwia dzieki elektrycznemu hamulcowi recznemu grinser006.gif Po naszym rynku bardziej istotna wada jest, ze nadal nie ma automatu w dieslu tongue.gif Choc mowi sie, ze moze wejdzie razem z mocniejszym dieslem food.gif

> Paddle shifts mozesz zmieniac ale juz NIE MA mozliwosci zmienianiem

> biegow wajcha, tylko paddle shifts . Ciekawe rozwiazanie -NOT.

> Co do wygladu to Liberty jednak wyglada lepiej.

Racja Legacy lepiej wypada, choc nie wiele. Na moj gust to ten samochod jest przekombinowany stylistycznie i zbyt ciezki, masywny. W przyapdku OBK to co raz blizej mu do SUVa, ktorych jest cala masa niz do wyzszego kombi, ktorych praktycznie nie ma. Podobnie zreszta postapiono z Foresterem tongue.gif. No i drzwi bezramkowych tez brak .. tongue.gif

> vs

> vs

> vs

> Wnetrze sie naprawde zrobilo przytulne

ok.gif

> Sprzedaz wystartowala ostro - w jednym dniu jak bylem u dealer-a o

> 11am sprzedal 4 Outback a to byl Piatek. Zainteresowanie tez

> duze. IMVHO mimo kryzysu przebija 55 k sprzedanych sztuk u mnie

> w tym roku.

icon_eek.gif

> I teraz mam dylemat Outback czy Sportwagon..

Z calym szacunkiem do Subaru, ale wybralbym Holdena - tyle ze w innym kolorze grinser006.gif

Napisano

> Na razie Toyota wyraznie nie wie jak pozycjonowac Subaru w swojej

> ofercie. Podejrzewam ze docelowo Subaru bedzie marka samochodow

> "terenowych"/"gorskich" - np. w Utah czy Kolorado co drugi

> samochod to Subaru = nie sadze zeby Toyota chciala zaprzepascic

> to osiagniecie. A na Florydzie jest tego jak na lekarstwo - niby

> nawet jest dealer w Palm Bay, ale jakos nie widze tych

> samochodow na drodze. No moze czasem sie jakis skosnooki w STi

> pojawi, ale poza tym to innych modeli nie widac. Biali wola

> Mustanga/Camaro/Chargera. Murzynowi tez Subaru nie podejdzie. A

> skosnookich tu jak na lekarstwo.

Wiesz Toyota, ma poki co 16,48 % akcji. Mam nadzieje, ze nie namieszaj zbytnio w polityce i strategii firmy, czyli nadal auto bedzie na niektorych rynkach niszowe, tj np w PL czy w D. podczas gdy w Au czy np w CH auta te sa dosc popularne. W US racja w Kalifornii jestbardzo malo Subaru, gdzie np w Wyoming jest ich sporo ...

Napisano

> Terenowych - u Was wyraznie sa nadal niewyasfaltowane drogi.

To slaby arg, bo w PL jest podobnie hehe.giftongue.gif, a Subaru malo.

Napisano

> To slaby arg, bo w PL jest podobnie , a Subaru malo.

Subaru podobnie jak Mazda długo ignorowalo Polski rynek.

Napisano

> a klient końcowy niedetaliczny to ile musi kupić aut, żeby takim sie

> stać co by mieć te zniżkie 30%?

Dla przykladu WORD. Cena auta 43kzl (Punto Active 2005 z klima, lepszymi siedzeniami, itd) - 13kzl rabatu icon_eek.gif = 30kzl i mamy dokladnie 30%, bylem w szoku jak to auto po WORDzie kupowalem, nie wiedzialem, ze w Pl sa takie rabaty dostepne. Ile aut ? Mozesz sobie odpowiedziec sam, widzac ile dane wojewodztwo (wg starego podzalu adm) uzywa aut. Mysle, ze upust byl targowany zbiorczo dla wszytskich WORDow, choc nie wszystkie uzywaja tych samych aut.

Napisano

> Subaru podobnie jak Mazda długo ignorowalo Polski rynek.

tzn ?

Importer Subaru (SIP) wraz z serwisami jest od lat, czego nie mozna powiedziec o Mazdzie ..

Napisano

> Importer Subaru (SIP) wraz z serwisami jest od lat

Ale w wielu miejscach mocno fikcyjnie - dość odwiedzić delaera/serwis we Wrocławiu. hehe.gif

Napisano

>

> Wnetrze sie naprawde zrobilo przytulne

jak rozumiem to jesy MY 2010 ?

> I teraz mam dylemat Outback czy Sportwagon..

ja bym nie mial dylemata zlosnik.gif

co AWD to AWD ok.gif

Napisano

> A co to, familiada ?!

> Przeczytaj UWAŻNIE i ze zrozumieniem.

> Ilości idące w tysiące rocznie NIE są przedmiotem handlu w

> pojedynczym kraju* - są to zakupy realizowane na poziomie

> koncernu - w PL może być tak, że flota w totalu liczy 200 sztuk,

> ale jak zbierzesz całość z terenu Europy i jako korporacja

> rozmawiasz BEZPOŚREDNIO Z PRODUCENTEM, to już temat zupełnie

> inaczej wygląda i jesteś np klientem w PL biorącym średnio, ale

> z rabatem wyrywającym z butów, bo na poziomie Europy wziął 5 000

> w rok.

> Przykład - praktycznie dowolny koncern farmaceutyczny działający

> międzynarodowo (bo te zwykle jeżdżą taniochą i mają hordy

> ludzi).

> Słuchaj, ja rozumiem, że przeciętnego zjadacza oktanów "bolą" rabaty

> flotowe, ale cóż - nie dla każdego są takie cymesy.

> Ja też nie mam takowych i tyle - trzeba z tym żyć...

> * co nie znaczy, że nie mogłyby być, gdyby w naszym pięknym kraju nie

> było cyrków z zamówieniami publicznymi.

> Duże państwowe instytucje mają duuuuuużo samochodów i -

> proporcjonalnie do tego - duży potencjał zakupowy.

> Tyle, że tu kłania się UOZP i to, że taki klient patrzy wyłącznie na

> cenę zakupu, bo tak każe UOZP i psychoza tego kraju, co

> powoduje, że temat stoi tu na głowie.

jesteś w stanie czymś uwiarygodnić te 50% czy tylko "po prostu się znasz"?

Napisano

Jesteś w stanie cytować z głową? hmm.gif

mar00ha

Napisano

> jak rozumiem to jesy MY 2010 ?

Tak, ale jest juz do kupienia nawet w PL grinser006.gif

> ja bym nie mial dylemata

> co AWD to AWD

Tyle, ze nie kazdy potrzebuje AWD.

Napisano

> Ale w wielu miejscach mocno fikcyjnie - dość odwiedzić delaera/serwis

> we Wrocławiu.

ale to inna inszosc grinser006.gif

W Wawie tez sa takie kwiatki tongue.gif

Napisano

> jesteś w stanie czymś uwiarygodnić te 50% czy tylko "po prostu się

> znasz"?

Oczywiście.

Napisano

> Oczywiście.

No to udowodnij, a my sobie wygodnie siądziemy i się pośmiejemy. hehe.gif

Napisano

> No to udowodnij, a my sobie wygodnie siądziemy i się pośmiejemy.

Tobie ?!

Buahahahaha,

Przecież Ty wszystko wiesz, Ty czytasz forum i prospekty sprzedażowe :-)

Napisano

> Tyle, ze nie kazdy potrzebuje AWD.

I to jest wlasnie powod dla ktorego Subaru sie nie sprzedaje w Polsce.

Napisano

> Tobie ?!

> Buahahahaha,

> Przecież Ty wszystko wiesz, Ty czytasz forum i prospekty sprzedażowe

> :-)

Panowie, opanujcie sie bo Liwek zaraz Wam watek zamknie smile.gif

Napisano

> Panowie, opanujcie sie bo Liwek zaraz Wam watek zamknie

Grunt, że licznik bije.

Zresztą wiesz jak jest -> kolega ma forum i astrę z NOWYM silnikiem, bo klapeczki w kolektorze = nowy silnik, panie :-)

Lubię kolesia - dostarcza mi rozrywki, w końcu po to tu siedzę...

Napisano

> Panowie, opanujcie sie bo Liwek zaraz Wam watek zamknie

LiWek jest na urlopie.

Ale ja się bacznie przygladam. skromny.gif

mar00ha

Napisano

Mój brat kupował Fiata Brave od pracownika salonu, miała wtedy 6miesięcy i kilka dni po tym czasie sprzedał ją nam drożej niż ją kupił w salonie,

po długiej rozmowie i po podpisaniu umowy przyznał się, że jako pracownik salonu dostał rabat 30% ale musiał tym samochodem jeździć dłużej niż 6 miesięcy i dopiero mógł je sprzedać wink.gif

Więc myślę, że jak flota kupuje to mają koło 35-40% rabatu wink.gif

Napisano

> Mój brat kupował Fiata Brave od pracownika salonu, miała wtedy

> 6miesięcy i kilka dni po tym czasie sprzedał ją nam drożej niż

> ją kupił w salonie,

> po długiej rozmowie i po podpisaniu umowy przyznał się, że jako

> pracownik salonu dostał rabat 30% ale musiał tym samochodem

> jeździć dłużej niż 6 miesięcy i dopiero mógł je sprzedać

> Więc myślę, że jak flota kupuje to mają koło 35-40% rabatu

e tam. od razu 60%

Napisano

> Grunt, że licznik bije.

> Zresztą wiesz jak jest -

> Lubię kolesia - dostarcza mi rozrywki, w końcu po to tu siedzę...

Nooo, czekamy na dowody na te 50% ceny hurtowej dla dilera za samochód.

Napisano

> e tam. od razu 60%

jak w samochodach jest tak samo jak w rowerach to nawet 60% rabatu mnie nie zdziwi icon_rolleyes.gif

Napisano

> e tam. od razu 60%

Ale jesteś pewien, że wiesz jak jest we Fiacie?

Fiat od lat słynie z kilkunastuprocentowych rabatów od cennika dla klientów z ulicy.

mar00ha

Napisano

> Ale jesteś pewien, że wiesz jak jest we Fiacie?

> Fiat od lat słynie z kilkunastuprocentowych rabatów od cennika dla

> klientów z ulicy.

> mar00ha

wiem jak jest we Fiacie. 35%-40% to już lekka przesada.

Napisano

> Mój brat kupował Fiata Brave od pracownika salonu, miała wtedy

> 6miesięcy i kilka dni po tym czasie sprzedał ją nam drożej niż

> ją kupił w salonie,

> po długiej rozmowie i po podpisaniu umowy przyznał się, że jako

> pracownik salonu dostał rabat 30% ale musiał tym samochodem

> jeździć dłużej niż 6 miesięcy i dopiero mógł je sprzedać

> Więc myślę, że jak flota kupuje to mają koło 35-40% rabatu

W salonie czy od importera? Bo to spora różnica. Auta uszkodzone w transporcie, uszkodzone w fabryce, wybrakowane, zwrócone na gwarancji itp. są sprzedawana poza siecią dilerską. Rozchodzą się głównie wśród pracowników importera. Może też wśród pracowników dilerów? niewiem.gif

Napisano

> jak w samochodach jest tak samo jak w rowerach to nawet 60% rabatu

> mnie nie zdziwi

ba żeby tylko 60%. czasem klienci flotowi dostają auta za darmo

Napisano

> W salonie czy od importera? Bo to spora różnica. Auta uszkodzone w

> transporcie, uszkodzone w fabryce, wybrakowane, zwrócone na

> gwarancji itp. są sprzedawana poza siecią dilerską. Rozchodzą

> się głównie wśród pracowników importera. Może też wśród

> pracowników dilerów?

w salonie wink.gif

samochód był sprawdzany czujnikami itd.. nic nie było robione wink.gif

Napisano

> ba żeby tylko 60%. czasem klienci flotowi dostają auta za darmo

smirk.gifsmirk.gifsmirk.gif

ja na punto jako człowiek z ulicy dostałem 10%, dywaniki, montaż alarmu, itd za free smirk.gif

ale jak nie wierzysz to Twoja sprawa waytogo.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.