Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Środek uszczelniający chłodnice - awaria

Featured Replies

Napisano

Witam,

pacjent miał niewielkie ubytki płynu chłodzącego, został mu zaaplikowany płyn do uszczelnienia układu chłodzenia. Problem w tym że teraz padło ogrzewanie, oprócz tego komputer zasygnalizował niski stan płynu, a okazało się że płynu wcale nie ubyło. Coś jednak musi być nie tak, bo nie da się jechać na gazie, w ogóle się nie przełącza.

CO to do jasnej.... może być?

Napisano

> Witam,

> pacjent miał niewielkie ubytki płynu chłodzącego, został mu

> zaaplikowany płyn do uszczelnienia układu chłodzenia. Problem w

> tym że teraz padło ogrzewanie, oprócz tego komputer

> zasygnalizował niski stan płynu, a okazało się że płynu wcale

> nie ubyło. Coś jednak musi być nie tak, bo nie da się jechać na

> gazie, w ogóle się nie przełącza.

> CO to do jasnej.... może być?

mnie zawsze dziwiło że ludzie ufają takim technologiom za 10 zł że będzie wiedział którą dziurkę zatkać a której nie grinser006.gif

Napisano

zapowietrzony układ

taki stary kierowca a takie dziadostwo wlewa,a wstyd

Napisano
  • Autor

> mnie zawsze dziwiło że ludzie ufają takim technologiom za 10 zł że

> będzie wiedział którą dziurkę zatkać a której nie

Ja tam mechanik nie jestem, dostałem taką radę i tak postąpiłem.

Napisano
  • Autor

> zapowietrzony układ

> taki stary kierowca a takie dziadostwo wlewa,a wstyd

W sumie to się nie zawstydziłem, ale nie było Dymo Mena, a na poważnie to w poprzednim samochodzie taki zabieg załatwił problem an 3 lata, więc nie miałem powodu przypuszczać że coś będzie nie tak.

Powstaje pytanie, mogę samochodem pojechać kilka kilomterów przed mechanikiem czy nie powinienem go ruszać?

Napisano

a pacjent to ??

może trzeba odpowietrzyć układ jeżeli nie jest auto

Napisano

Ja zasypałem taki uszczelniacz K2 w 2003/4r. bo w środku zimy zaczęło kapać płynem pod autem i za nic nie dało się tego zlokalizować (m.in. warunki na to nie pozwalały). Do dziś nie ma problemów z układem chłodzenia, a auto ma teraz 11lat, nagrzewnica też nie zapchana.

Napisano

> Ja zasypałem taki uszczelniacz K2 w 2003/4r. bo w środku zimy zaczęło

> kapać płynem pod autem i za nic nie dało się tego zlokalizować

> (m.in. warunki na to nie pozwalały). Do dziś nie ma problemów z

> układem chłodzenia, a auto ma teraz 11lat, nagrzewnica też nie

> zapchana.

bo wszystko zależy jak się dany preparat zastosuje. Ale do tego to trza znać zasadę jego działania.

pozdr

Napisano

> W sumie to się nie zawstydziłem, ale nie było Dymo Mena, a na

> poważnie to w poprzednim samochodzie taki zabieg załatwił

> problem an 3 lata, więc nie miałem powodu przypuszczać że coś

> będzie nie tak.

> Powstaje pytanie, mogę samochodem pojechać kilka kilomterów przed

> mechanikiem czy nie powinienem go ruszać?

zależy z czego są wykonane elementy układu chłodzenia. np kumplowi w skodzie felicji wyżarło głowice a dokładnie kanały chłodzące w glowicy po zalaniu takiego specyfiku, w efekcie głowica do wymiany.

Napisano

> Witam,

> pacjent miał niewielkie ubytki płynu chłodzącego, został mu

> zaaplikowany płyn do uszczelnienia układu chłodzenia. Problem w

> tym że teraz padło ogrzewanie, oprócz tego komputer

> zasygnalizował niski stan płynu, a okazało się że płynu wcale

> nie ubyło. Coś jednak musi być nie tak, bo nie da się jechać na

> gazie, w ogóle się nie przełącza.

> CO to do jasnej.... może być?

wygląda na to że się przewody/kanały pozatykały. a bo jeżeli jest ubytek to trzeba go zlokalizować i naprawić lub wymienić daną część (np chłodnicę) a nie zalewać jakimś dziadostwem rotfl.gif

Napisano

> bo wszystko zależy jak się dany preparat zastosuje. Ale do tego to

> trza znać zasadę jego działania.

> pozdr

A najlepiej przeczytac instrukcję.

Środek twardnieje w kontakcie z powietrzem. Jeśli nagrzewnica nie była odpowietrzona, a przy wyciekach zwykle łapie się tam powietrze, to sie zatyka.

Teraz to już chyba pozamiatane.

Odpowietrzona instalacja i rozsądne dawki środka powinny dać dobry efekt. Ja używałem i jestem maksymalnie zadowolony.

Napisano
  • Autor

> wygląda na to że się przewody/kanały pozatykały. a bo jeżeli jest

> ubytek to trzeba go zlokalizować i naprawić lub wymienić daną

> część (np chłodnicę) a nie zalewać jakimś dziadostwem

Przeczytaj jeszcze raz drogi kolego co napisałem ja i inni forumowicze - nie wniosłeś nic nowego poza "drwiną"

Pomijając to odpiszę Ci jak wyżej, specyfik został mi polecony, miałem z nim bardzo dobre doświadczenia.

Napisano
  • Autor

> zależy z czego są wykonane elementy układu chłodzenia. np kumplowi w

> skodzie felicji wyżarło głowice a dokładnie kanały chłodzące w

> glowicy po zalaniu takiego specyfiku, w efekcie głowica do

> wymiany.

rotfl.gif no nie rób se jaj, jakim cudem chemia co nie jest na kwasie może wyżreć metal, bajki są o 19 smirk.gif

Napisano
  • Autor

> a pacjent to ??

> może trzeba odpowietrzyć układ jeżeli nie jest auto

Saab 900 2.0 T ,94

Napisano
  • Autor

> A najlepiej przeczytac instrukcję.

> Środek twardnieje w kontakcie z powietrzem. Jeśli nagrzewnica nie

> była odpowietrzona, a przy wyciekach zwykle łapie się tam

> powietrze, to sie zatyka.

> Teraz to już chyba pozamiatane.

> Odpowietrzona instalacja i rozsądne dawki środka powinny dać dobry

> efekt. Ja używałem i jestem maksymalnie zadowolony.

Teoretycznie układ był odpowietrzony, bo odebrałem samochód od mechanika (nie mogli się doszukać trzeciego wycieku). Rozwaliło mi dwa przegryzione węże i po ich wymianie nieznacznie jeszcze gdzieś ubywało płynu, dlatego też wlałem uszczelniacz. Pozostaje pytanie, czy jechać do mechanika czy holować zlosnik.gif

Napisano

> Przeczytaj jeszcze raz drogi kolego co napisałem ja i inni

> forumowicze - nie wniosłeś nic nowego poza "drwiną"

> Pomijając to odpiszę Ci jak wyżej, specyfik został mi polecony,

> miałem z nim bardzo dobre doświadczenia.

Znam kilka przypadkow zatkania chlodnic taki badziewiem wiec driwny kolegi nie sa bezsadne. trzeba teraz rozbierac caly uklad chlodniczy i sprawdzic gdzie sie zatkalo.

Napisano

> Teoretycznie układ był odpowietrzony, bo odebrałem samochód od

> mechanika (nie mogli się doszukać trzeciego wycieku). Rozwaliło

> mi dwa przegryzione węże i po ich wymianie nieznacznie jeszcze

> gdzieś ubywało płynu, dlatego też wlałem uszczelniacz. Pozostaje

> pytanie, czy jechać do mechanika czy holować

Rozwaliło węże, układ zapowietrza się, brak ogrzewania, do tego może duże ciśnienie w układzie chłodzenia? Uszczelka pod głowicą ?

Napisano
  • Autor

> Rozwaliło węże, układ zapowietrza się, brak ogrzewania, do tego może

> duże ciśnienie w układzie chłodzenia? Uszczelka pod głowicą ?

Temat wygląda następująco, po odpaleniu rano wsio ok, pojechałem załatwić kilka spraw i nie było problem, dopiero po ok 30 min znowu nie ma ogrzewania. Ma ktoś pomysł?

Napisano
  • Autor

> Znam kilka przypadkow zatkania chlodnic taki badziewiem wiec driwny

> kolegi nie sa bezsadne. trzeba teraz rozbierac caly uklad

> chlodniczy i sprawdzic gdzie sie zatkalo.

Drogi kolego, w moim mniemaniu drwiny zawsze są bezzasadne, bo bo nic nie wnoszą

Napisano

> Temat wygląda następująco, po odpaleniu rano wsio ok, pojechałem

> załatwić kilka spraw i nie było problem, dopiero po ok 30 min

> znowu nie ma ogrzewania. Ma ktoś pomysł?

A sprawdź, czy węże nie robią się zbyt twarde, gdy silnik chodzi.

Może jest przedmuch i przez to układ zapowietrza się.

Napisano
  • Autor

> A sprawdź, czy węże nie robią się zbyt twarde, gdy silnik chodzi.

> Może jest przedmuch i przez to układ zapowietrza się.

Zaraz idę to zrobić, jakieś jeszcze rady?

Napisano

> Ja zasypałem taki uszczelniacz K2 w 2003/4r. bo w środku zimy zaczęło

> kapać płynem pod autem i za nic nie dało się tego zlokalizować

> (m.in. warunki na to nie pozwalały). Do dziś nie ma problemów z

> układem chłodzenia, a auto ma teraz 11lat, nagrzewnica też nie

> zapchana.

Miałem dość duży wyciek płynu, wlałem uszczelniacz i do dnia sprzedaży auta (ponad 2 lata od tego czasu) nic sie nie działo - żadnych ubytków ok.gif

Napisano

> Przeczytaj jeszcze raz drogi kolego co napisałem ja i inni

> forumowicze - nie wniosłeś nic nowego poza "drwiną"

> Pomijając to odpiszę Ci jak wyżej, specyfik został mi polecony,

> miałem z nim bardzo dobre doświadczenia.

drogi kolego nie chciałem Cie obrazić, tylko chciałem Ci uświadomić że środek który niby sprawdza sie w jednym aucie, niekoniecznie musi sprawdzić się w innym. przepraszam jeżeli odebrałeś to jako drwinę. natomiast ja i tak zostanę przy swoim, że chłodnicę/nagrzewnicę/wąż jeśli są dziurawe, trzeba wymienić a nie zalewać jakimś szitem 20.GIF

Napisano

> no nie rób se jaj, jakim cudem chemia co nie jest na kwasie może

> wyżreć metal, bajki są o 19

sam nie potrafię Ci tego wyjaśnić i też byłem mega zdziwiony niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Po zgaszeniu silnika odkręcaj powoli korek (ciśnienie!) od płynu

> chłodniczego i posłuchaj, czy płyn gdzieś nie bulgocze w

> układzie.

Luzik, trochę płynu uciekło ale poza tym wszystko było w normie. Teraz najlepsze, grzanie jest ale tylko prze kilka chwil po odpaleniu silnika (kilka kilometrów) potem już niestety nie działa. Po np godzinie jest znowu ale już zdecydowanie krócej grzeje niż jak jest zupełnie zimny, więc wysnułem teorię: zbiornik wyrównawczy jest najwyżej położonym punktem układu chłodzenia, nie wiem jak jest zbudowany dokładnie cały układ, ale być może jest zapowietrzony, i na postoju powietrze przechodzi z nagrzewnicy we "wcześniejszy" odcinek układu. Po uruchomieniu silnika wzbudzamy układ, przez co powietrze znowu wędruje do nagrzewnicy i ją zapowietrza.

Jutro postaram się zlokalizować miejsce w którym będę mógł odpowietrzyć mały układ czyli nagrzewnicę.

Pytanie podstawowe, czy to co napisałem ma sens zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> drogi kolego nie chciałem Cie obrazić, tylko chciałem Ci uświadomić

> że środek który niby sprawdza sie w jednym aucie, niekoniecznie

> musi sprawdzić się w innym. przepraszam jeżeli odebrałeś to jako

> drwinę. natomiast ja i tak zostanę przy swoim, że

> chłodnicę/nagrzewnicę/wąż jeśli są dziurawe, trzeba wymienić a

> nie zalewać jakimś szitem

Luuuuzzzz kolego, ale...

Jeżeli w samochodzie masz baaardzo mało miejsca w komorze silnika (tak jak w poprzednim aucie czyli Marei 2.0R5, czy w obecnym Saabie 2.0 Turbo) to problem ze znalezieniem wycieku rzędu 20ml na dobę jest ogromny, i nie jest to moje zdanie tylko mechaników. Oczywiście nie jest to niemożliwe ale jeżeli istnieją inne sposoby niż rozebranie całego układy (co nie ukrywajmy jest cholernie kosztowne) to z niego korzystam.

Peace 20.GIF

Napisano

> Luuuuzzzz kolego, ale...

> Jeżeli w samochodzie masz baaardzo mało miejsca w komorze silnika

> (tak jak w poprzednim aucie czyli Marei 2.0R5, czy w obecnym

> Saabie 2.0 Turbo) to problem ze znalezieniem wycieku rzędu 20ml

> na dobę jest ogromny, i nie jest to moje zdanie tylko

> mechaników. Oczywiście nie jest to niemożliwe ale jeżeli

> istnieją inne sposoby niż rozebranie całego układy (co nie

> ukrywajmy jest cholernie kosztowne) to z niego korzystam.

> Peace

no tak tylko że teraz niestety możesz być zmuszony do rozebrania całego układu i/lub wymiany poszczególnych części zatkanych przez ten specyfik, a to generuje jeszcze większe koszty...

Napisano

> Luzik, trochę płynu uciekło ale poza tym wszystko było w normie.

> Teraz najlepsze, grzanie jest ale tylko prze kilka chwil po

> odpaleniu silnika (kilka kilometrów) potem już niestety nie

> działa. Po np godzinie jest znowu ale już zdecydowanie krócej

Jak dla mnie, to znak, że dopóki masz zamknięty termostat, to płyn chłodzący nie ma innej drogi i "sączy" się przez nagrzewnicę.

Jak już termostat się otworzy, to woda idzie "łatwiejszą" drogą i przez nagrzewnicę już nie płynie.

Napisano

> Luzik, trochę płynu uciekło ale poza tym wszystko było w normie.

> Teraz najlepsze, grzanie jest ale tylko prze kilka chwil po

> odpaleniu silnika (kilka kilometrów) potem już niestety nie

> działa.

Jak to luz, jak to wyciekło - spod korka?

Dokładnie te objawy z uciekaniem płynu, brakiem ogrzewania miałem.

Po wymianie uszczelki pod głowicą - wsio wróciło do normy.

Węże na chodzącym silniku twardnieją ?

Napisano
  • Autor

> Jak to luz, jak to wyciekło - spod korka?

> Dokładnie te objawy z uciekaniem płynu, brakiem ogrzewania miałem.

> Po wymianie uszczelki pod głowicą - wsio wróciło do normy.

> Węże na chodzącym silniku twardnieją ?

Węże nie twardnieją. A kumpel nie poczekał i od razu po zatrzymaniu odkręcił korek i trochę go wywaliło.

Napisano
  • Autor

> Jak dla mnie, to znak, że dopóki masz zamknięty termostat, to płyn

> chłodzący nie ma innej drogi i "sączy" się przez nagrzewnicę.

> Jak już termostat się otworzy, to woda idzie "łatwiejszą" drogą i

> przez nagrzewnicę już nie płynie.

Możliwe, po próbie odpowietrzenia nagrzewnicy się dowiemy.

Napisano

Kolego ja też obstawiam zapowietrzony układ. Ze specyfikami uszczelniającymi nie miałem nigdy do czynienia, więc nie oceniam że zrobiłeś be zlosnik.gif

Odpowietrznik nagrzewnicy powinien być na wężu, zaraz przed "wejściem" w środek auta hmm.gif Przynajmniej w moich autach tak było i jest. Jeśli po odkręceniu odpowietrznika walnie dosyć spore ciśnienie i nadal układ będzie się zapowietrzał, to obstawiam uszczelkę pod głowicą. Męczyłem się z takim dziadostwem przez tydzień....za każdym razem odpowietrzanie, grzanie, nie grzanie, zamarzanie parownika od gazu. A autko jeździło całkiem normalnie (poza momentami zamarzniętego parownika) ! Po tygodniu płyn dostał się do oleju ojjjj.....robota!

Obserwuj kolego czy w trakcie jazdy nie rośnie temperatura silnika......być może to faktycznie tylko zapowietrzony układ, czego życzę Ci ze szczerego serce.gifwink.gif

Napisano
  • Autor

Po 1.5 godziny odpowietrzania - odkręcania korka aby płyn się wylał i dolewania płynu, Saabina odzyskała pełną sprawność.

Dziękuję wszystkim za rady.

PS Mini wyciek się uszczelnij, więc jednak "badziew" działa

Napisano

Mi ten "badziew" działa już 4 rok i nic złego nie zauważyłem a wyciek uszczelniło grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.