Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auto przebieg 276 000 km- co warto sprawdzic i wymienić?

Featured Replies

Napisano

> Musiala by byc starszna okazja cenowa zebym kupil auto z takim

> przebiegiem.Przeciez ludzie tez sprzedaja auta ktorymi nie

> jezdza 50tys na rok.W dalszej perspektywie napewno bedzie trzeba

> robic silnik itp

To jest chyba oczywiste, ze jak sie kupuje mlode auto z takim nalotem to musi byc sporo tansze...

A co do przebiegu to zalezy ile sie planuje nim jezdzic. Mysle, ze ze 100tys powinien spokojnie zrobic bez wiekszych inwestycji...

Napisano

> p.s. zadbany samochód z przebiegiem 300 tys km może jeszcze zrobić

> drugie tyle bez większych awarii i bez potrzeby wymiany połowy

> samochodu

No tu już chyba Cię trochę poniosło blush.gif W autach starszej generacji gdzie nie było tyle lektroniki może i tak by było, bo historia zna takie przypadki. Ale te czasy minęły.

Przypadki, które znam osobiście:

Wszystkie auta nowe, salonowe.

Vito: do 300kkm bez większych problemów, ale nie bez awarii

przy ok. 350kkm awaria silnika-naprawa

350-450kkm sporo awarii różnego typu

ok. 500kkm wysypał się całkowicie na A4 pod Opolem, pod maską jesień średniowiecza i poszedł za jakieś psie pieniądze do handlarza.

Mondeo 2.0 TDCI: od ok. 250kkm zaczęły się różne awarie, zazwyczaj kosztowne i chyba przy ok 300kkm poszło do żyda

Ford Transit ad. 2007:

do 80kkm prawie nic

od 80kkm-90kkm: dwumasa 2600zł, i teraz właśnie stoi na kanale i czeka na werdykt, bo nie podaje paliwa.

Ducato:

do 50kkm w zasadzie nic

50-80kkm sporo różnych pierdół na szczęście na gwarancji.

80kkm< oby nic smile.gif

Swift:

0-24kkm: nic i niech tak pozostanie.

Stary Merc busik "kaczka":

do 800kkm: świece żarowe, płyny, oleje, klocki, akumulator, opony. Tarcze jeszcze oryginał smile.gif Awarii brak, dziękuję koniec imprezy wink.gif

----------------

Ostatnio gdzieś czytałęm, że auta są projektowane na ok. 250kkm i ten dystans przynajmniej w teorii, mają pokonać bez większych awarii hmm.gif

Napisano

no właśnie te starsze samochody były nie do zajeżdżenia. A teraz te nówki co z tego że ładnie wyglądają i mają dużo bajerów jak co chwilę jakaś pierdółka się psuje sick.gif W niektórych nawet żarówki nie wymienisz sam screwy.gif A do starszego auta wystarczył podstawowy komplet kluczy i można było remont kapitalny w stodole zrobić grinser006.gif

A o wrażliwości na paliwo nie wspomnę grinser006.gif

Napisano

> Ostatnio gdzieś czytałęm, że auta są projektowane na ok. 250kkm i ten

> dystans przynajmniej w teorii, mają pokonać bez większych awarii

ciekaw jestem jak TATA nano zniesie takie trudy polskich dróg... albo po co nasze krajowe obgadywać... ciekawe jak w ogóle zniesie taki przebieg smirk.gif

Napisano

> ciekaw jestem jak TATA nano zniesie takie trudy polskich dróg... albo

> po co nasze krajowe obgadywać... ciekawe jak w ogóle zniesie

> taki przebieg

a wydaje Ci sie ze to auto było projektowane z mysla o takim przebiegu??

druga sprawa, nawet jezeli do 100 tys. bedzie "małoawaryjna" spełni swoja role, niska cena zakupu + niskie koszty utrzymania i chyba wszystko w temacie

Napisano

> a wydaje Ci sie ze to auto było projektowane z mysla o takim

> przebiegu??

wiesz cena około 26 tyś wcale nie jest niska... przecież panda i logan kosztują podobnie... wink.gifbiglaugh.gif

Napisano

> a wydaje Ci sie ze to auto było projektowane z mysla o takim

> przebiegu??

> druga sprawa, nawet jezeli do 100 tys. bedzie "małoawaryjna" spełni

> swoja role, niska cena zakupu + niskie koszty utrzymania i chyba

> wszystko w temacie

Nie spełni.

Znasz takie powiedzenie: "Za darmo to też za drogo" ?

Napisano

> Nie spełni.

> Znasz takie powiedzenie: "Za darmo to też za drogo" ?

przeciez tego auta poki co nie ma w ruchu w PL wiec jak mozesz mowic juz z góry ze nie spełni wymagan??

Napisano

> Za duży przebieg . Nie kupować.

Jak jest samochód zadbany, serwisowany na bieżąco i cena wmiarę przystępna to brać. Tylko wziąć auto na ścieżkę diagnostyczną do serwisu forda, i sprawdzić wszystko generalnie. Zresztą bym wolał auto które robi około 40 kkm na trasie niż tyle samo w mieście.

Napisano

> wiesz cena około 26 tyś wcale nie jest niska... przecież panda i

> logan kosztują podobnie...

tylko, że w pandzie i loganie w tej cenie nie będziesz miał 2 poduszek, abs, i pełnej elektryki zlosnik.gif

Napisano

> przeciez tego auta poki co nie ma w ruchu w PL wiec jak mozesz mowic

> juz z góry ze nie spełni wymagan??

Znam życie :-)

Daczja za poniżej 30 tys jest "za droga".

Patrząc na wskaźnik możliwości/cena to to auto rozwala konkurencję w przedbiegach, a mimo to malkontenci używają głównie argumentu "za drogo".

I tak jest dokładnie ze wszystkim. Ale to akurat rozważania z gatunku filozoficzno-socjologicznego, a nie motoryzacyjnego

Napisano

> To jest chyba oczywiste, ze jak sie kupuje mlode auto z takim nalotem

> to musi byc sporo tansze...

> A co do przebiegu to zalezy ile sie planuje nim jezdzic. Mysle, ze ze

> 100tys powinien spokojnie zrobic bez wiekszych inwestycji...

TD bym się bał kupować przy tym przebiegu, ale tą benzynę raczej spokojnie można, bo nawet jak coś pierdyknie to koszty nie powinny odebrać przytomności przy płaceniu.

Napisano

> Znam życie :-)

> Daczja za poniżej 30 tys jest "za droga".

> Patrząc na wskaźnik możliwości/cena to to auto rozwala konkurencję w

> przedbiegach, a mimo to malkontenci używają głównie argumentu

> "za drogo".

ale głównym argumentem tych osob jest to ze "za drogo" bo to "dacia", a nie za drogo bo sie sypie, jest niewygodna czy cos podobnego, a raczej rozmawiamy o kwesti technicznej a nie o tym czy komus sie podoba czy nie, kwestie "kup se pan golfa a najlepiej z niemiec bo tam inne auta sa" pozostawmy z boku bez komentarza a rozmawiajmy rzeczowo.

> I tak jest dokładnie ze wszystkim. Ale to akurat rozważania z gatunku

> filozoficzno-socjologicznego, a nie motoryzacyjnego

Napisano

> kwestie "kup se pan golfa a najlepiej z niemiec bo tam inne auta sa" pozostawmy z boku bez komentarza a

> rozmawiajmy rzeczowo.

Oooo... I tu się srodze mylisz!

Jak ja kupowałem Golfa w Polsce, to zdecydowanie inne Golfy były w Niemczech. W Polsce, nawet gdybyś się uparł, nie było wielu kolorów nadwozia, jednej tapicerki, gadżetów typu ACC czy kamera cofania. Więc powszechne wrażenie, że z Niemiec to inne są, nie jest bezpodstawne.

mar00ha

Napisano

> ale głównym argumentem tych osob jest to ze "za drogo" bo to "dacia",

> a nie za drogo bo sie sypie, jest niewygodna czy cos podobnego,

Za drogo to za drogo.

Jeżeli np Tata Nano kosztowałaby 19 999 (myślę, że będzie to właśnie taka kwota - rząd wielkości OFC), to natychmiast pojawią się głosy, że "za drogo", bo "za te pieniądze to ja kupię gófra z rajchu", mimo że sprzęt będzie 10+ kpln tańszy od reszty konkurencji z dolnego progu cenowego.

> a raczej rozmawiamy o kwesti technicznej a nie o tym czy komus

> sie podoba czy nie, kwestie "kup se pan golfa a najlepiej z

> niemiec bo tam inne auta sa" pozostawmy z boku bez komentarza a

> rozmawiajmy rzeczowo.

Ja rozumiem Twoje argumenty i nic p-ko daczji nie mam - po prostu takiego argumentu używają ci, co to właśnie w/g zasady "za darmo to (też) za drogo" podchodzą.

Napisano

> Oooo... I tu się srodze mylisz!

> Jak ja kupowałem Golfa w Polsce, to zdecydowanie inne Golfy były w

> Niemczech. W Polsce, nawet gdybyś się uparł, nie było wielu

> kolorów nadwozia, jednej tapicerki, gadżetów typu ACC czy kamera

> cofania. Więc powszechne wrażenie, że z Niemiec to inne są, nie

> jest bezpodstawne.

> mar00ha

sie nie zrozumielismy wink.gif

tam sa inne w domysle 10 letnie niemieckie "sztrucle" w mniemaniu polaka lepsze bo z niemiec nieistotne czy 3 razy owineły drzewo, ale istotne ze wypychane przez niemca jako grat...

Napisano

> Oooo... I tu się srodze mylisz!

> Jak ja kupowałem Golfa w Polsce, to zdecydowanie inne Golfy były w

> Niemczech. W Polsce, nawet gdybyś się uparł, nie było wielu

> kolorów nadwozia, jednej tapicerki, gadżetów typu ACC czy kamera

> cofania. Więc powszechne wrażenie, że z Niemiec to inne są, nie

> jest bezpodstawne.

> mar00ha

Inne. inne. Inne specyfikacje, w innych fabrykach składane itd.

Miałem 2 Ople. Takich wersji jak w Polsce, w Niemczech nie uświadczył. A w ogóle pochodziły z fabryk nieniemieckich. Np. Taka specyfikacja przedrukowana z Niemiec przewidywała ABS w standardzie i hamulce tarczowe z przodu i z tyłu. U mnie zostały kable w nadkolach, kawałek bloczku metalowego jako atrapa zamiast centralki ABS oraz bębny z tyłu. zlosnik.gif

Napisano

> Za duży przebieg . Nie kupować.

Myślisz ze lepiej życ w niewiedzy biglaugh.gif

Kolega własnie wczoraj sie dowiedział ze ma podobny przebieg biglaugh.gif (podłączyłem się pod kompa) Z radości wypił flaszkę palacz.gif

A auto jak jeździło tak jeździ.

Napisano

> Inne. inne. Inne specyfikacje, w innych fabrykach składane itd.

W RFN VW są robione w Zwickau (tam gdzie kiedyś Trabanty zlosnik.gif ) oraz w Wolfsburgu (centrala VW). Mój był, co z VIN wyczytałem, robiony w Wolfsburgu. Ale mimo tego, nie dało się u polskiego importera zamówić niektórych dodatków stanadardowo dostępnych na rynku niemieckim. no.gif

mar00ha

Napisano

> Myślisz ze lepiej życ w niewiedzy

Ja z kolei sądzę iż nie jest to kwestia wiedzy lub niewiedzy,lecz...techniki.Osobiście miałem tylko jedno auto o sporym przebiegu.Primerę kupiłem preferencyjnie od brata po przebiegu 240 kkm a sprzedłem po 2,5 roku ,jak przebieg zbiżał się do 290 kkm,ostanie pół roku eksploatacji, to było jedno pasmo upierdliwych (i kosztownych) usterek.Za przykład w tym względzie służy mi wzmiankowany wyżej brat,od wielu lat kupuje on nowe samochody,w ciagu ok. 3 do 4 lat dobija nimi do ok. 200 kkm i sprzedaje,gdyż po tym przebiegu coraz częściej musi odwiedzać serwisy poza planem.Jednym z niewielu odstępstw od tej reguły jest obecnie posiadany przez niego Subaru Outback z 2005 roku,czekał na nowy model Outbacka(już zamówiony i odbiór w marcu).Obecnie Subaru ma z górą 320 kkm i zaczynają się w nim dziać dziwne rzeczy,nieprzystające w żaden sposób do wizerunku marki,a koszty serwisu mogą przyprawić o ból głowy posiadaczy bardziej popularnych marek.(wszystkie samochody serwisowane regularnie i wyłącznie w ASO).

Napisano

> Ale mimo tego, nie dało się u polskiego importera

> zamówić niektórych dodatków stanadardowo dostępnych na rynku

> niemieckim.

HOMOLOGACJA, Mareczku.

Ale i tak bidna ta wersja - kolor jak służbowy, nawet ksenonów niet - normalnie dla bidoków...

Napisano

> HOMOLOGACJA, Mareczku.

Na skórzaną tapicerkę??? icon_eek.gif

> Ale i tak bidna ta wersja - kolor jak służbowy, nawet ksenonów niet - normalnie dla bidoków...

A właśnie zapomniałem - ksenonów też, gdy zamawiałem, nie można było zamówić. no.gif

No ale to jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że wymaga homologacji...

mar00ha

Napisano

> Na skórzaną tapicerkę???

A IYO zmiana modelu alarmu fabrycznego powoduje zmianę homologacji ?

Kiedyś jeden z producentów opowiadał mi anegdotę, jak to zmienili w całkiem wypasionym aucie alarm (czy dołożyli fabryczny ? Łodewer :-) ) - w każdym razie ITS zażyczył sobie samochodu z tymże sprzętem na testy drogowe (!) na miesiąc.

Skutkiem czego producent uznał, że TAKI SAM model alarmu ma w mocno lowendowym pojeździe i takiż podstawił do testów homologacyjnych.

Kwit dostali po tygodniu, patrząc na przebieg auta - nie wyjechało za bramę.

Da się ? :-)

> A właśnie zapomniałem - ksenonów też, gdy zamawiałem, nie można było

> zamówić.

> No ale to jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że wymaga homologacji...

Bidawersja i tyle.

Napisano

> Kwit dostali po tygodniu, patrząc na przebieg auta - nie wyjechało za bramę.

I jak tu ma być wtym kraju dobrze. pad.gif

Jedne łajzy rządowo-sejmowe regulują każdą dziedzinę życia, a inne urządzają sobie na tym prywatę.

Ale wracając do homologacji - od paru lat homologacja dokonana w jakimkolwiek kraju WE (obecnie UE) obowiązywała również w Polsce. Więc nie trafia do mnie tłumaczenie homologacją, po głębszym zastanowieniu. Wygląda na to, że jednak Polska uznawana jest przez VW za trzeci świat. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> Wygląda na to, że jednak Polska uznawana

> jest przez VW za trzeci świat.

I tak i nie.

Po prostu - nie opłaca się oferowanie pełnej oferty :-) na niektórych rynkach.

Nie zapominaj, że w ślad za jakąś-tam konfiguracją musi iść cała logistyka - szkolenie serwisów, zapewnienie dostępności części itd itd - żeby takie coś miało miejsce, to musi to na siebie ZAROBIĆ -> musi być odpowiedni wolumen sprzedaży.

Pytanie, kto kupi dajmy na to "gófra" w wypasie takim, że cena przekracza cenę "paska" ?

Pewnie, znajdą sie tzw głupi, ale ilu ich będzie ?

A utrzymać pod to magazyn, logistykę, ludzi itd...

Se ne opłace.

A to byzmes jest, to się musi wszystko zbilansować, panie...

Napisano

ale w golfie tym nowym bylo tak, ze na poczatku sprzedazy nie bylo opcji HID dostepnej. dopiero po jakims czasie miala byc dostepna i w NRD takze. a tak z ciekawosci czy juz sa dostepne HID w golfie?

Napisano

> Pytanie, kto kupi dajmy na to "gófra" w wypasie takim, że cena przekracza cenę "paska" ?

> Pewnie, znajdą sie tzw głupi, ale ilu ich będzie ?

Khem, że tak chrząknę nieśmiało. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> ale w golfie tym nowym bylo tak, ze na poczatku sprzedazy nie bylo

> opcji HID dostepnej. dopiero po jakims czasie miala byc dostepna

> i w NRD takze. a tak z ciekawosci czy juz sa dostepne HID w golfie?

Są. Od czerwca lub maja.

Ja zamawiałem w kwietniu. zlosnik.gif

Jedyny plus tego taki, że zamawiałem jeszcze w tańszym cenniku.

mar00ha

Napisano

niby plus, ale wg niektorych osob "tradycyjne" reflektory w golfie podobniez slabo swieca - co dla kazdego ma rozne znaczenie. ja nie jechalem noca wiec nie wiem jak jest naprawde. hmm.gif

Napisano

> Khem, że tak chrząknę nieśmiało.

> mar00ha

Jedna maruha_ wiosny nie czyni.

Zwłaszcza z bidawersją inwalidzką.

Napisano

> niby plus, ale wg niektorych osob "tradycyjne" reflektory w golfie

> podobniez slabo swieca - co dla kazdego ma rozne znaczenie. ja

> nie jechalem noca wiec nie wiem jak jest naprawde.

Czy słabo? Trudno mi powiedzieć. Na pewno są słabsze od reflektorów które miałem w Fabii, ale tragedii nie ma. Zrobiłem Golfem dwie całonocne (od zmroku do świtu) trasy (w tym jedną w deszczu) i nie narzekałem na brak widoczności.

Ale w Golfie od razu wymieniłem żarówki na Bluevisiony, bo te seryjne jakoś tak świeciły strasznie blado.

mar00ha

Napisano

> Ale w Golfie od razu wymieniłem żarówki na Bluevisiony, bo te seryjne

> jakoś tak świeciły strasznie blado.

Znaczy z tóninkjem jest ?

Łaaaaa...

Ale właściciel i tak ślepy - machają, trombiom, kzenonami nań błyskajom, a ten nic...

Napisano

> Ale właściciel i tak ślepy - machają, trombiom, kzenonami nań błyskajom, a ten nic...

O przepraszam. Czasem widzę. A że Ty codziennie innym pojazdem się objawiasz to i zawsze niespodzianka. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> O przepraszam. Czasem widzę. A że Ty codziennie innym pojazdem się

> objawiasz to i zawsze niespodzianka.

> mar00ha

Tam zaraz codziennie...

Ale numery chociaż dość monotonne.

Chociaż ostatnio vanity plates i to baaardzo udziwnione były grane :-)

Napisano

> Czy słabo? Trudno mi powiedzieć. Na pewno są słabsze od reflektorów

> które miałem w Fabii, ale tragedii nie ma. Zrobiłem Golfem dwie

> całonocne (od zmroku do świtu) trasy (w tym jedną w deszczu) i

> nie narzekałem na brak widoczności.

> Ale w Golfie od razu wymieniłem żarówki na Bluevisiony, bo te seryjne

> jakoś tak świeciły strasznie blado.

> mar00ha

To ciekawe co piszesz... auto tak naprawdę projektowane nie dawno, a światła świecą lepiej w aucie z przed ponad 10 lat hmm.gif

Napisano

> To ciekawe co piszesz... auto tak naprawdę projektowane nie dawno, a

> światła świecą lepiej w aucie z przed ponad 10 lat

Fabia ma rewelacyjne światła. Przynajmniej z punktu widzenia kierowcy. Bo nadjeżdżający z przeciwnej strony prawdopodobnie go nie lubią.

mar00ha

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.