Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Oleje nieznane / mało znane

Featured Replies

Napisano

Do założenia tematu skłoniły nie rozmyślania po przeczytaniu wątku apropos lotosa.

Otóż panowie, czy używaliście kiedyś oleju mało znanej marki. jak wrażenia? Zawiedliście się, czy nie było widać różnicy?

To ja zacznę.

Zużyłem ok 30-40 litrów olejów Organiki (z Łodzi bodajże) i złego słowa powiedzieć nie mogę. Silniki pracowały bez jakichkolwiek zmian w porównaniu do poprzednio używanych lubrykantów.

Wiec oleje taniutkie (litr minerała spełniającego wszystie podstawowe normy 9,25 zł) a jakość jak najbardziej ok.

No więc, co testowaliście?

Napisano

Pisałem już kiedyś - nie marka, nie cena, a regularność wymian robi różnicę. Zaskoczył mie kiedyś szef serwisu Toyoty, który powiedział, że wszystkie serwisowane u nich flotowe samochody kręcą się na zwykłym mineralu i nic im to nie szkodzi, bo i nie ma prawa.

Napisano

> powiedział, że wszystkie serwisowane u nich flotowe samochody

> kręcą się na zwykłym mineralu i nic im to nie szkodzi, bo i nie

> ma prawa.

Z tą różnicą, że na syntetyku po 200kkm silniku były by czyściutki a na mineralu zapewne będą całe zapelione syfem.

Napisano

Ja jezdze na Queker DeLuxe 5w40, bo moj serwis takie leje, olej dosc tani i calkiem przyzwoity ok.gif

Napisano
  • Autor

> Z tą różnicą, że na syntetyku po 200kkm silniku były by czyściutki a

> na mineralu zapewne będą całe zapelione syfem.

Zapewne to za mocne słowo. Widziałem już silniki po większych przebiegach jeżdżone tylko i wyłącznie na minerale i były czyściutkie prawie jak nówki. Dobre minerały nie zostawiają żadnych nagarów. Dlaczego minerał spełniający normę przykładowo SJ, miałby być gorszy od syntetyka SJ?

Napisano

> Zapewne to za mocne słowo. Widziałem już silniki po większych

> przebiegach jeżdżone tylko i wyłącznie na minerale i były

> czyściutkie prawie jak nówki. Dobre minerały nie zostawiają

> żadnych nagarów.

Może teraz robią lepsze oleje ale ojciej miał kiedyś auto, które praktycznie od nowości zalewał mineralnym castrolem, regularna wymiana co 15kkm i po 150kkm silnik był już porządnie zasyfiony. Drugie auto ponad 200kkm na syntetyku i silnik w środku wygląda jak nowy...

Napisano

> Zużyłem ok 30-40 litrów olejów Organiki (z Łodzi bodajże) i złego

> słowa powiedzieć nie mogę.

Trzeba by znać odpowiedź na pytanie, kto rozlewa ten olej dla Organiki, bo oni go tam nie rafinują. Lotos, Orlen, Castrol czy jakaś inna jednak znana marka, bo każdy "nieznany" olej jest produkowany przez znanego producenta zlosnik.gif

Napisano

> na mineralu zapewne będą całe zalepione syfem.

Niestety nie masz racji. Miałem silnik diesla z przebiegiem 180 tyś. km. na mineralnym i silnik był czyściuteńki po zdjęciu miski. Myślę, że w głównej mierze zdecydował o tym fakt, iż olej był wymieniany zgodnie z instrukcją co 7,5 tyś km. Po tym zrobiłem 50 tyś. km na półsyntetyku i silnik się nie rozpadł, nie rozszczelnił i miał się dobrze.

Myślę, że w 75% o czystości silnika decyduje częstotliwość wymiany oleju, a w 25% jego jakość.

Napisano

> Zaskoczył mie kiedyś szef serwisu Toyoty, który

> powiedział, że wszystkie serwisowane u nich flotowe samochody

> kręcą się na zwykłym mineralu

Nie wiem, jak inne motory toyoty, ale np. w D-cat zalecany jest minerał od początku. ok.gif

Napisano

> Pisałem już kiedyś - nie marka, nie cena, a regularność wymian robi

> różnicę. Zaskoczył mie kiedyś szef serwisu Toyoty, który

> powiedział, że wszystkie serwisowane u nich flotowe samochody

> kręcą się na zwykłym mineralu i nic im to nie szkodzi, bo i nie

> ma prawa.

Nie będę się wypowiadał na temat trwałości silnika, jego czystości itp. na różnych rodzajach oleju bo to wymaga badań i dużego przebiegu, ale jedno wiem na pewno i każdy kto ma resztki słuchu również zauważy różnicę pracy tego samego silnika na oleju mineralnym i syntetycznym w temperaturach ponizej -15 st.C.

Przykład: w poprzednim samochodzie, czyli Uno miałem robiony remont silnika i na dotarcie był wlany olej mineralny Lotos 15W-40.

Po 2 kkm wymieniłem olej na Mobil1 5W-50. Przy temperaturach rzędu -20 st.C różnica w pracy zimnego silnika była ogromna, bo na mineralnym silnik wydawał dźwięki podobne do diesla, a po zmianie na syntetyk od razu po uruchomieniu pracował całkiem normalnie i cicho. Pomijam już taki szczegół, jak tempo kręcenia rozrusznika w tak niskiej temperaturze: na mineralnym ledwo kręcił, na syntetyku mniej więcej 2 razy szybciej.

Na moje oko w niskich temperaturach jednak jest różnica w smarowaniu silnika przez pierwsze chwile po uruchomieniu silnika i olej syntetyczny szybciej dotrze tam gdzie trzeba.

Napisano
  • Autor

> Trzeba by znać odpowiedź na pytanie, kto rozlewa ten olej dla

> Organiki, bo oni go tam nie rafinują. Lotos, Orlen, Castrol czy

> jakaś inna jednak znana marka, bo każdy "nieznany" olej jest

> produkowany przez znanego producenta

tego akurat nie jestem taki pewien.

Jedyne, co mnie zdziwio w tym oleju Organiki, to zapach, bardzo chrakterystyczny, diametralnie inny niż wszystkie oleje dotąd przeze mnie używane (a było trochę tego)

Więc napewno to żaden lotos, orlen, mobil castrol, schell, elf nie był.

Powiem tak, jestem w stanie rozpoznać ten olej po zapachu hehe.gif

Napisano

Witam

Na jesieni 2009r. okazyjnie na Allegro zakupiłem bańkę 4L Petronas Syntium 7000 OW-40 (mało znany i raczej niepodrabiany jak inne).

Wcześniej jeździłem na Valvoline lub Mobil 1 OW-40 i 5W-30, dlatego mogę stwierdzić że Petronas ma bardziej złocistą barwę i jest prawie bezzapachowy, co mnie tez zadziwiło, bo nigdy wcześniej z tym się nie spotkałem !!!.

Oleje Petronas są mało znane na rynku krajowym, ale posiadają wysokie normy i dopuszczenia producentów oraz bardzo dobre właściwości fizykochemiczne, których nie posiada np. Lotos czy Orlen 10W-40.

Z oleju jestem bardzo zadowolony, świetnie sprawdza się nawet w największe mrozy, które występują teraz (okolice Suwałk).

Posiadam 2 auta, które jeżdżą na full syntetyku o lepkości 0W-40 lub 5W-30 i dlatego zrobiłem sobie zapas oleju Petronas Syntium na ok. 3-5 lat (w sumie mam ponad 50 L).

Pozdrawiam,

B.

Napisano

Olej z Lidla - jakis W5 czy cos tam lany do uno i corsy . Uno zrobilo na nim 30kkm i nadal jezdzi , corsa 30kkm (niestety potem zardzewiala) i tez nie bylo problemow smile.gif

Moze krotki dystansy ale olej byl co 10kkm zmieniany.

Napisano

Ja tam sie nie znam , wiec pisze co mysle i nie potwierdzam tego zadnymi badaniami.

Moim zdaniem to nie marka swiadczy o jakosci oleju , a wszystkie normy , ktore okresla tez producent samochou , czyli klasa lepkosci oleju , normy API SL/CF ACEA ..... itp

Ja jezdze na Mobilu , kiedys jezdzilem na Lotosie i raz na Turtle czy jakos tak

Roznicy nie widzialem.

Ale faktycznie na syntetyku na pewno jest latwiejszy rozruch i plynniejsza praca silnika w b. niskich temp.

Napisano

> Przykład: w poprzednim samochodzie, czyli Uno miałem robiony remont

> silnika i na dotarcie był wlany olej mineralny Lotos 15W-40.

> Po 2 kkm wymieniłem olej na Mobil1 5W-50. Przy temperaturach rzędu

> -20 st.C różnica w pracy zimnego silnika była ogromna, bo na

> mineralnym silnik wydawał dźwięki podobne do diesla, a po

> zmianie na syntetyk od razu po uruchomieniu pracował całkiem

> normalnie i cicho.

Mineralny czy syntetyczny nie ma tutaj wiele do rzeczy. Sprawdź sobie o co chodzi z oznaczeniami 5W i 15W, a zrozumiesz z czego wynikała ta różnica.

Napisano

> Mineralny czy syntetyczny nie ma tutaj wiele do rzeczy. Sprawdź sobie

> o co chodzi z oznaczeniami 5W i 15W, a zrozumiesz z czego

> wynikała ta różnica.

Skoro nie ma to nic do rzeczy, to proszę znajdź mi mineralny olej o oznaczeniu 5W grinser006.gif

Co do parametrów olejowych, to mogę powiedzieć, że mam podstawową wiedzę i odróżniam gęstość od lepkości grinser006.gif

Napisano

> No fakt. Patrząc na to w ten sposób masz rację.

Ale znajdziesz mineralny 10W40, znajdziesz syntetyczny z 10 z przodu i pół z 20.

Edycja: Są syntetyki z 20 z przodu. Wystarczy przejrzeć ofertę Motula.

Napisano

> Skoro nie ma to nic do rzeczy, to proszę znajdź mi mineralny olej o

> oznaczeniu 5W

> Co do parametrów olejowych, to mogę powiedzieć, że mam podstawową

> wiedzę i odróżniam gęstość od lepkości

w stanach są mineralne 5W, tu coś znalazłem http://cgi.ebay.co.uk/5W-30-Pennzoil-Min...421044103834827

Napisano

> Skoro nie ma to nic do rzeczy, to proszę znajdź mi mineralny olej o

> oznaczeniu 5W

> Co do parametrów olejowych, to mogę powiedzieć, że mam podstawową

> wiedzę i odróżniam gęstość od lepkości

Proszę bardzo mineralny 5w20. Są także inne lepkości takie jak 5w30.

Napisano

> Proszę bardzo mineralny 5w20. Są także inne lepkości takie jak

> 5w30.

tyle że jak lepkośc na zimno jest ok w nich to na ciepło robi się z nich prawie woda.

wlaśnie to dają oleje syntetyczne - małe zmiany lepkości wraz ze zmianą temperatury.

pozdr

Napisano

Kiedyś do Audi zalałem olej Divinol 15W40. Zrobione 15 kkm, różnicy nie zauważyłem.

Napisano

> tyle że jak lepkośc na zimno jest ok w nich to na ciepło robi się z

> nich prawie woda.

Ale te parametry są celowo takie wink.gif {dotyczy powyższych przykładów}

Napisano

> Z tą różnicą, że na syntetyku po 200kkm silniku były by czyściutki a

> na mineralu zapewne będą całe zapelione syfem.

Z to odpowiada chyba wartość TBN hmm.gif

Z tego co widzę w tej tabelce w oleju mineralnym i syntetyku liczba jest taka sama (linia oleju)....

http://www.autokacik.pl/oleje/oleje.html

Napisano

i po tych wszystkich dywagajach dochodzimy do wniosku

że liczba przed W im niższa tym lepiej zimą a im wyższa po W tym lepiej na ciężko pracujące silniki, czyli nawet MINERALNY 20W50 jest OK dla maszyn ciężko pracujących, chwile przy rozruchu się pomęczy bez pracowania a dalej będzie OK.

Technologia produkcji olejów syntetycznych daje nam tę możliwość że olej może mieć parametry lepkości 5w50 czyli bardzo mała lepkość (rzadki, w ogólnym tego słowa znaczeniu) w niskich temperaturach (rzędu -25...30) i dalej utrzymujący swoje parametry (odpowiednią "rzadkość") w wysokich temperaturach. Klasy jakościowe wg mnie to m. in. ilość dodatków funkcjonalnych, czyli detergentów itp. Wymagania jakościowe to zatwierdzone przez międzynarodowe organizacje normalizacyjne normy (że spełnia dane wymagania dot. parametrów fizykochemicznych), a normy koncernów to już dopuszczenie przez dany koncern (przez odpowiednie badania za odpowiednią kasę) do wymagań (np. MB- Approval 229.1 lub np. VW 505.00).

Napisano

Quote:

Klasa lepkościowa SAE (Stowarzyszenie Inżynierów Samochodowych):

-Lepkość zimowa W: 0,5,20,15,20,25.

Lepkość kinematyczna w 150 stopniach C- odpowiada normalnej pracy silnika.

Lepkość niskotemperaturowa rozruchowa- rozruch silnika w niskich temperaturach- miara oporu stawianego przez silnik w niskiej temp.

Lepkość niskotemperaturowa pompowalność- początek pracy silnika w niskiej temperaturze- zdolność oleju do rozprowadzenia się po układzie.

-Lepkość letnia: 20,30,40,50,60.

Lepkość kinematyczna w 150 stopniach C- odpowiada normalnej pracy silnika.

Lepkość HPHC- wysoka temp, wysoka prędkość ścinania- odpowiada maksymalnemu obciążeniu silnika- trwałość łożysk korbowodowych.

Klasa jakościowa API (Amerykański Instytut Naftowy):

S- silnik z zapłonem iskrowym

C- silnik z zapłonem samoczynnym

Klasy jakości od A, im wyższa litera tym wyższa klasa.

Wyjątek klasa CBII- silniki dwusuwowe z zapłonem samoczynnym.

{Klasę jakościową zapewnia dostawca pakietów uszlachetniających}.

Nowe klasy muszą przechodzić badania:

SG: testy na utlenianie, osady wysokotemperaturowe (laki), osady niskotemperaturowe (szlamy), korozja łożysk.

SJ: SG+ wskaźnik żelowania, odparowalność, filtr owalność, temp zapłonu, odporność na ścinanie, homogeniczna mieszalność, osady wysokotemperaturowe.

Klasa jakościowa ACEA (Europejska):

A- silnik z zapłonem iskrowym.

B- silnik z zapłonem samoczynnym: samochody osobowe i małe dostawcze.

C- silnik z zapłonem samoczynnym: samochody ciężarowe.

Badania:

API SJ(?) + oddziaływanie na elastomery.

Testy na silnikach europejskich: VW, Peugeot, Mercedes.

Specyfikacje producentów samochodów:

Np. VW 505.00: sprawdzenie klasy lepkościowej, odparowalności, kompatybilności z elastomerami, testy na silnikach VW i Mercedesa, spełnianie odpowiedniej klasy API.


Notatki z wykładu. Chaotyczne ale wyłania się jakiś klarowny obraz różnych klasyfikacji oraz są wyszczególnione najważniejsze testy.

Napisano
  • Autor

> C- silnik z zapłonem samoczynnym: samochody ciężarowe.

oj cos przysypiałeś na tym wykładzie.

Do ciężkich sprzętów odnosi się klasa E.

Natomiast C dotyczy aut z filtrem cząstek stałych bodajże.

Napisano

> oj cos przysypiałeś na tym wykładzie.

> Do ciężkich sprzętów odnosi się klasa E.

> Natomiast C dotyczy aut z filtrem cząstek stałych bodajże.

Nie wiem. Wykład bez materiałów pomocniczych typu folie slajdy etc. Nagraliśmy na dyktafon, odsłuchałem i przepisałem co ważniejsze. Widziała to jedna pani dochtór i nic się nie czepiała.

Edyta: To chyba było wszytko wg stanu na 2005. Więc mogło się coś zmienić, w sensie jakaś klasa dojść. Nawet po API widać, że najwyższa przytaczana to SJ.

Napisano

kiedys jezdzilem na olejach Liqui Moly ale teraz mam dojscie do taniego oleju GULF 72PLN/4L 5W40 i na nim smigam juz 3 wymianę 893goodvibes.gif

GULF to jeden z nielicznych oleji dostępnych w PL, ale rozlewanych w producenta w tym przypadku w Niemczech

Napisano

> Proszę bardzo mineralny 5w20. Są także inne lepkości takie jak

> 5w30.

Pełen szacun bow.gif

Fakt, że to raczej olej sezonowy (zimowy) o niskim wskaźniku lepkości, ale przyznaje, że uzupełniłeś moje braki w wiedzy, bo nie przypuszczałem, że olej mineralny może mieć tak niską lepkość na zimno.

Pozdrawiam!

Napisano

> w stanach są mineralne 5W, tu coś znalazłem

> http://cgi.ebay.co.uk/5W-30-Pennzoil-Min...421044103834827

No fakt, w tym przypadku te parametry, które są podane, na oko nie odbiegają od parametrów syntetyku.

Człowiek uczy się całe życie, widać technologia produkcji w przypadku olejów mineralnych też nie stoi w miejscu.

Dzięki za informacje waytogo.gif

Napisano

Ja Lanosem i Meganką śmigałem na Midlandzie Avanza 5W-40. Teraz leję do Chevi GM 5W-30, do Nexii ostatnio kupiłem Lidla 5W-40 API SM (16zł/litr)

Wrażenia - żadne, na każdym auta jeździły tak jak powinny.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.