Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

moc a moment - ilu ludzi to rozumie?

Featured Replies

Napisano

Jak czytam czasem komentarze, to mnie skręca. Roi się od "mądrych" którzy twierdzą, że moment jest ważniejszy niż moc. W sensie, że więcej mówi o silniku. Niestety powtarzane kłamstwo 1000 razy staje się prawdą. A ≥że fizyka mówi co innego? Kogo to obchodzi. Ważne co piszą w gazetach niedouczone pismaki - to musi być prawda.

Zdaję sobie sprawę, że na forum też jest wiele osób nie rozumiejących tych pojęć. Tak dla przypomnienia.

Z danej mocy można osiągnąć "dowolny" moment obrotowy. Przy pomocy przekładni. W silniku jest to skrzynia biegów. Za przyspieszenie odpowiedzialny jest owszem moment obrotowy, ale na kołach. Moment na kołach wynika bezpośrednio z mocy silnika i przekładni, a nie z jego momentu obrotowego. Zwykle moc maksymalna jest wystarczająco dobrym wyznacznikiem osiągów. By być bardziej precyzyjnym należy mówić o średniej mocy w użytecznym zakresie obrotów.

Tymczasem moment obrotowy bardzo niewiele mówi o możliwościach silnika. Generalnie jest to wartość kompletnie bezużyteczna jeśli nie podajemy przy jakich obrotach jest osiągana (czyli w tym momencie mówimy o mocy, bo moc to właśnie moment przemnożony przez obroty).

Przykłady z życia

Fiat Bravo 1,6 300Nm przyspieszenie ponad 10 s do setki

Honda S2000 2,0 200Nm i ok 6 s do setki. Oczywiście także znacznie wyższa prędkość maksymalna.

Jeśli porównamy moce tych auta (bo masa zbliżona) to okaże się że takie wyniki nie dziwią

120 KM kontra 240 KM

Napisano

> odpowiedzialny jest owszem moment obrotowy, ale na kołach.

wytłumacz to wszystkim fanatykom turbo diesli, którzy uważają że mają 2x większy moment z silnika 1.9 niż benzyna 1.8 grinser006.gif

tylko właśnie dane dotyczą gołego silnika grinser006.gif

i znowu będzie temat rzeka albo mod zaraz zamknie zlosnik2.gif

Napisano

zgodze się z kolegą. moc jest ważniejsza... na własnym przykładzie moge to potwierdzić: moc 169 KM, moment 166 Nm - elastyczność 3 razy lepsza niż w każdym TDI (pojęcie elastyczności: zakres pracy roboczej w uproszczeniu), każdy pomiar przyspieszenia lepszy niż 300 Nm dieslu.

"elastyczność" 60-100km/h, 80-120km/h... teraz każdy fanatyk wysokomomentowych dieslu zagrzmi, że mam lepszą... guzik prawda bo ja robię 60-100 nie na 4 czy 5 biegu tylko na 2 biegu w lepszyM czasie - powód? WIĘKSZA MOC! grinser006.gif

Napisano

> "elastyczność" 60-100km/h, 80-120km/h... teraz każdy fanatyk

> wysokomomentowych dieslu zagrzmi, że mam lepszą... guzik prawda

> bo ja robię 60-100 nie na 4 czy 5 biegu tylko na 2 biegu w

> lepszyM czasie - powód? WIĘKSZA MOC!

Oczywiście masz rację tylko właśnie w TD/TB chodzi o to,żeby można było dynamicznie przyśpieszać bez redukowania biegów zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Oczywiście masz rację tylko właśnie w TD/TB chodzi o to,żeby można

> było dynamicznie przyśpieszać bez redukowania biegów

Niestety jest to kolejny powielany mit bazujący na kiepskich jednostkach.

Owszem jadąc t.dieslem z obrotami około 2 tys można bez redukcji przyspieszyć. Porządny t. diesel umożliwia jazdę z obrotami na poziomie 1200-1300 i problem z przyspieszeniem i koniecznością redukcji jest taki sam jak benzyniaku. Obroty te umożliwiają normalną jazdę, ale nie umożliwiają dynamicznego przyspieszenia.

Napisano

> bo ja robię 60-100 nie na 4 czy 5 biegu tylko na 2 biegu w

> lepszyM czasie - powód? WIĘKSZA MOC!

ale nie każdemy odpowiada taka redukcja za każdym razem grinser006.gif

generalnie wszystko rozbija się o skrzynie i przełożenia

wystarczy, że to samo auto benzynowe będzie miało dwie różne skrzynie i jeden przy 60km/h na 3biegu będzie miał 2000obr, a drugi 3000obr, wiadomo który lepiej przyspieszy 60-100

Napisano

> Niestety jest to kolejny powielany mit bazujący na kiepskich

> jednostkach.

> Owszem jadąc t.dieslem z obrotami około 2 tys można bez redukcji

> przyspieszyć. Porządny t. diesel umożliwia jazdę z obrotami na

> poziomie 1200-1300 i problem z przyspieszeniem i koniecznością

> redukcji jest taki sam jak benzyniaku. Obroty te umożliwiają

> normalną jazdę, ale nie umożliwiają dynamicznego przyspieszenia.

No własnie miałem na mysli jazdę na poziomie 2000 tyś obr ( w moim przypadku to jest jakieś 100 km/h) i w tedy jak się depnie to samochód się dobrze zbiera. Jadąc taką samą prędkością, samochód bez turbo będzie się gorzej zbierał.

Osobiście unikam jeżdżenia poniżej 1300 obr.

Napisano
  • Autor

> No własnie miałem na mysli jazdę na poziomie 2000 tyś obr ( w moim

> przypadku to jest jakieś 100 km/h) i w tedy jak się depnie to

> samochód się dobrze zbiera. Jadąc taką samą prędkością, samochód

> bez turbo będzie się gorzej zbierał.

> Osobiście unikam jeżdżenia poniżej 1300 obr.

Widzisz tylko chyba nie rozumiesz, że to nie zależy od silnika tylko od założeń konstrukcyjnych. U mnie z dieslem przy 100 km/h jest ok 1600 obr i samochód słabo się zbiera. Owszem jedzie płynnie, ale przyspiesz słabo. Oczywiście jak chcę dynamicznie przyspieszyć to redukuję. Nie redukuję dopiero przy prędkościach nieautostradowych rzędu 130 km/h i powyżej.

Rzecz się sprowadza właśnie do tego, że jeśli silnik diesla jest porządny, to konstruktor może tak skonstruować auto, że będzie się zachowywało prawie jak benzyniak. Owszem redukować trzeba, ale za to biegi są długie. Natomiast gdyby skrócić biegi w benzyniaku to tez będzie się dobrze zbierał od 2 tys. rpm

Napisano

Ani moc maksymalna, ani moment maksymalny. To trochę jak ocenianie komfortu auta po jego wielkości - coś to wprawdzie mówi, ale czy tak naprawdę wiele?

Dla mnie liczy się kształt charakterystyk i dopiero wraz z konkretnymi wartościami można cokolwiek o napędzie auta powiedzieć.

Co z tego, że wyczynowa bryka ma moc max 400KM, skoro osiąga je np. przy 9000 obr, a na niskich jest tak słaba, że cywil nie będzie potrafił nią ruszyć, a potem zwyczajnie poruszać się po ulicach?! Oczywiście wolałbym jednostkę, która zapewni "zaledwie" 150 kucy, ale ma płaską charakterystykę z ponad 75% wartości maksymalnego momentu obrotowego w zakresie np. od 1300 do 4500 obrotów/min.

Oczywiście co kto lubi i co komu do szczęścia potrzebne, ale jeśli cokolwiek można przewidywać z danych na papierze, to nie z maksymalnych wartości momentu, czy mocy, tylko z ich przebiegów.

Napisano
  • Autor

> Oczywiście co kto lubi i co komu do szczęścia potrzebne, ale jeśli

> cokolwiek można przewidywać z danych na papierze, to nie z

> maksymalnych wartości momentu, czy mocy, tylko z ich przebiegów.

Chyba nie doczytałeś tego zdania:

"By być bardziej precyzyjnym należy mówić o średniej mocy w użytecznym zakresie obrotów."

Na rynku nie ma praktycznie aut które mają typowo sportowy charakter i przeznaczone są dla zwykłych konsumentów.

Napisano

> Co z tego, że wyczynowa bryka ma moc max 400KM, skoro osiąga je np.

> przy 9000 obr, a na niskich jest tak słaba, że cywil nie będzie

> potrafił nią ruszyć, a potem zwyczajnie poruszać się po

> ulicach?!

"cywile" takimi samochodami nie jezdza wink.gif

Napisano

> wytłumacz to wszystkim fanatykom turbo diesli, którzy uważają że mają

> 2x większy moment z silnika 1.9 niż benzyna 1.8

> tylko właśnie dane dotyczą gołego silnika

> i znowu będzie temat rzeka albo mod zaraz zamknie

zawsze porównuje własne odczucia, nie mierzone, z jazdy na trasie Punto HGT i Octavia 2.0TDI. Oba auta 140 koni, Punto 200 kilo lzejsze. No i latwosc rozpedzania sie, komfort zachowania sie napedu lepszy w TDI

Napisano

Moment i tak jest poniekąd ważniejszy, bo bez wartości momentu nie obliczy się mocy.

Napisano
  • Autor

> Moment i tak jest poniekąd ważniejszy, bo bez wartości momentu nie

> obliczy się mocy.

a co to ma do rzeczy? Bez obrotów też się nie obliczy mocy. Więc co obroty są ważniejsze od mocy?

Napisano

> zawsze porównuje własne odczucia, nie mierzone, z jazdy na trasie

> Punto HGT i Octavia 2.0TDI. Oba auta 140 koni, Punto 200 kilo

> lzejsze. No i latwosc rozpedzania sie, komfort zachowania sie

> napedu lepszy w TDI

i oczywiście w TDI bardziej wgniata w fotel...ale to za sprawą małego zakresu obrotów

ja mam inne odczucia ale zależy jak kto jeździ, dla osób preferujących spokojną jazdę turbo diesel jest idealny

dla kogoś kto lubi wyprzedzać, redukcja i kręcanie na obroty w benzynie bezcenne

ale przecież punto HGT lepiej przyspiesza od octavii 2.0TDI hmm.gif

Napisano

> Fiat Bravo 1,6 300Nm przyspieszenie ponad 10 s do setki

> Honda S2000 2,0 200Nm i ok 6 s do setki.

Eeeee lepiej było porównać Diselka do benzyny w silniku Wankla o pojemności 1,3 litra np Mazdy chipsy.gifchipsy.gif

Cytat:

Silniki Wankla u Mazdy, czyli z wirującym tłokiem, nazwane tak od nazwiska pierwszego konstruktora i pomysłodawcy. Jeden ma moc 192KM i 220 Nm, a drugi 240KM i 212 Nm. Obydwa kręcą się do 10.000 obr./min z taką łatwością, z jaką my wciskamy pedał gazu. Przy tym wydają naprawdę cudowny dźwięk. Ale nie tak basowy jak np. M5, za to bliższy ścigaczowi. Niektórzy twierdza, że ma słabego kopa.

Koniec cytatu.....

chipsy.gif

Napisano

> dla kogoś kto lubi wyprzedzać, redukcja i kręcanie na obroty w

> benzynie bezcenne

i prawde powiedział.. zakrecony.gif

aczkolwiek 350 niutonów pod prawą nogą też daje nieco frajdy..

ja mam idealną możliwość sprawdzenia tego bo prywatnie jeżdzę włąsnie wysokoobrotową benzyną gdzie wartość liczbowa momentu jest niższa niż mocy.. natomiast służbowo ujeżdzam dość mocne diesle np. Superba 2.0 TDI 170PS/350Nm

Napisano

> Dla mnie liczy się kształt charakterystyk i dopiero wraz z

> konkretnymi wartościami można cokolwiek o napędzie auta

> powiedzieć.

Piknie to kolega napisał chipsy.gif nic dodać nic ująć ok.gif

Aaaa tak na marginesie jaki momęt obrotowy mają te agregaty..... silniki w Formule 1 o mocy ponad 750 KM?

Napisano
  • Autor

> Piknie to kolega napisał nic dodać nic ująć

> Aaaa tak na marginesie jaki momęt obrotowy mają te agregaty.....

> silniki w Formule 1 o mocy ponad 750 KM?

Zaledwie w okolicach kilkuset Nm (400-500) być może mniej niż dwulitrowy dieselek, albo w tych granicach.

Podają nawet mniej

"

Nie sposób porównać serce bolidu F1 z cywilnymi samochodami. W tym sezonie obroty silnika zostały ograniczone przepisami do 19000obr./min – gdyby nie przepisy, możliwe byłoby jeszcze większe „rozkręcenie” tych silników. Moc szacowana jest na około 720KM, ale dokładne wartości nie są znane. Niski jest zaś moment obrotowy tych jednostek, wynoszący około 300Nm."

W tym kontekście pisanie:

"aczkolwiek 350 niutonów pod prawą nogą też daje nieco frajdy.. "

wydaje się śmieszne

Napisano

Wiecie co mnie najbardziej zawsze bawi w takich rozmowach:

Dlaczego porównywane są silniki T (itp, diesle) z silnikami N/A benzynowymi... takie porównywanie jest IMHO bez sensu, a druga sprawa to skrzynie biegów...

Napisano

> Widzisz tylko chyba nie rozumiesz, że to nie zależy od silnika tylko

> od założeń konstrukcyjnych. U mnie z dieslem przy 100 km/h jest

> ok 1600 obr i samochód słabo się zbiera. Owszem jedzie płynnie,

> ale przyspiesz słabo. Oczywiście jak chcę dynamicznie

> przyspieszyć to redukuję. Nie redukuję dopiero przy prędkościach

> nieautostradowych rzędu 130 km/h i powyżej.

Dopasowujesz fakty pod swoją teorię. Domyślam się że masz skrzynię 6 biegową i przy 100 km/h masz 1600 obr. A ja pisałem o przypadku skrzyni 5 biegowej i przy prędkości 100 km/h silnik bez turbo (oczywiście nie mówimy tu o silnkach V ileś tam) będzie sie gorzej zbierał.

Napisano

> zgodze się z kolegą. moc jest ważniejsza...

ciach...

Jesteś pewny ??

czyli jak masz ze 200KM pod maską to jest super, tylko nie ważne jest to że aby te 200KM uzyskać trzeba kręcić cały czas na maksymalnych obrotach bo "nie ma dołu"

Napisano

> czyli jak masz ze 200KM pod maską to jest super, tylko nie ważne jest

> to że aby te 200KM uzyskać trzeba kręcić cały czas na

> maksymalnych obrotach bo "nie ma dołu"

A jeśli masz 200 KM i "masz dół", ale musisz mieszać pogrzebaczem co sekundę, bo masz tylko ten "dół" i masakrycznie wąski zakres obrotów ?

Bo takoż właśnie zwykle bywa z tymi silnikami z "mocarnym dołem"...

Napisano

tak trochę z boku uwagę mam... kiedyś się silniki rasowało, teraz się tuninguje... kiedyś auto było zrywne, teraz wciska w fotel... no a jest taki "obokfizyczny" parametr jak zryw

Napisano

> A jeśli masz 200 KM i "masz dół", ale musisz mieszać pogrzebaczem co

> sekundę, bo masz tylko ten "dół" i masakrycznie wąski zakres

> obrotów ?

> Bo takoż właśnie zwykle bywa z tymi silnikami z "mocarnym dołem"...

No zgadza się, dlatego dobra charakterystyka silnika ma to w pewien sposób "wypośrodkowane"

Napisano

> Dopasowujesz fakty pod swoją teorię.

(...)

> A ja pisałem o przypadku

> skrzyni 5 biegowej i przy prędkości 100 km/h silnik bez turbo

> (oczywiście nie mówimy tu o silnkach V ileś tam) będzie sie

> gorzej zbierał.

Noooo, a Ty to w ogóle tak nie robisz... :-)

"Bo wiesz, ja to mam dizla 2,0, mówię Ci, jak to zapieprza, braaacie. Wczoraj próbowałem się spod świateł z wolnossącym potworem 1,1 benzynowym, mówię Ci, jenożem śmignął, gdyby nie chmura dymu to bym go tylko w lusterku wstecznym obejrzał."

Chcesz porównywać silnik TC z NA to podwój do tego celu pojemność TC i wtedy przykładaj miarki...

Napisano

> No zgadza się, dlatego dobra charakterystyka silnika ma to w pewien

> sposób "wypośrodkowane"

Nie.

Dobra charakterystyka to podstawa.

A opowiadanie o hiperelastycznych, bo "z mocarnym dołem" silnikach TC to czysty marketing bullshit, który ciemny klient łyka jak młody pelikan.

Podstawą do oceny jest wykres przebiegu momentu i ZAKRES jego rozsądnych wartości.

Jeżeli masz benzynę, gdzie masz 80% max momentu od 2000 rpm do 5500 rpm i szczyt w 4800 to masz auto, które po prostu świetnie ciągnie w całym zakresie obrotów.

Napisano

> (...)

> Noooo, a Ty to w ogóle tak nie robisz... :-)

> "Bo wiesz, ja to mam dizla 2,0, mówię Ci, jak to zapieprza, braaacie.

> ciach<

Możesz to bardziej normalnie opisać zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Dopasowujesz fakty pod swoją teorię. Domyślam się że masz skrzynię 6

> biegową i przy 100 km/h masz 1600 obr. A ja pisałem o przypadku

> skrzyni 5 biegowej i przy prędkości 100 km/h silnik bez turbo

> (oczywiście nie mówimy tu o silnkach V ileś tam) będzie sie

> gorzej zbierał.

Czyli co ? Wynika z tego, że lepiej mieć skrzynię pięciobiegową. No jasne wtedy przy 100 jest 2000 rpm i nie trzeba redukować.

No faktycznie...

Wiesz co mam pomysł. Będę udawał, że nie mam szóstego biegu. Wtedy poczuję, że diesel jest lepszy. Nie będę musiał redukować przy 100 ... no trochę się zapędziłem. Bo przecież ja i tak redukuję nie na piątkę tylko na czwórkę. Czwórka ciągnie prawie do 200 km/h i jest optymalnym biegiem do wyprzedzania od ok. 80 km/h. No dobra to piątkę też wyrzućmy. Po co to komu. Przynajmniej nie trzeba będzie redukować. icon_eek.gif

Napisano

> Wiecie co mnie najbardziej zawsze bawi w takich rozmowach:

> Dlaczego porównywane są silniki T (itp, diesle) z silnikami N/A

> benzynowymi...

Ponieważ gros silników benzynowych dostępnych na rynku jest wolnossących, a większość diesli ma turbo. Wyjątki są bardzo nieliczne, choć powoli się to zmienia (znaczy przybywa t-benzyn).

A jeśli mowa o charakterystykach pracy silników to dopiero najnowsze diesle z turbiną o zmiennej geometrii jeżdżą całkiem przyjemnie. Te troszkę starsze z turbo "bez bajerów" też trzeba było wykręcić na 2 tys. żeby zaczęły jechać, co przy kuriozalnym zakresie pracy diesla nie uprzyjemniało jazdy takim samochodem. Silnik akurat zaczyna ciągnąć... a tu dupa, bo już trzeba wkładać następny bieg.

Poza tym jak kto woli, ale wg mnie gdyby nie ekonomiczność klekotów, te silniki nie miałyby racji bytu.

Napisano

> Wiesz co mam pomysł. Będę udawał, że nie mam szóstego biegu.

Wiesz co z Tobą się ciężko dyskutuje bo ty zawsze wyciągasz słowa z kontekstu i usiłujesz innym wmówić że masz zawsze rację.

Porównujmy zawsze samochody o zbliżonych pojemnościach i mocach z turbo i bez, z tą samą ilością biegów i wtedy możemy porównywać co lepiej przyśpiesza na jakim biegu i przy jakiej prędkości.

Napisano

> i oczywiście w TDI bardziej wgniata w fotel...ale to za sprawą małego

> zakresu obrotów

A zostaw Ty obroty silnika w spokoju. Co to ma do rzeczy? Sądze że zakres użytecznych prędkości na poszczególnych biegach jest w obu autach podobny.

Krawiec

Napisano
  • Autor

> Wiesz co z Tobą się ciężko dyskutuje bo ty zawsze wyciągasz słowa z

> kontekstu i usiłujesz innym wmówić że masz zawsze rację.

> Porównujmy zawsze samochody o zbliżonych pojemnościach i mocach z

> turbo i bez, z tą samą ilością biegów i wtedy możemy porównywać

> co lepiej przyśpiesza na jakim biegu i przy jakiej prędkości.

Ok. Proszę bardzo specjalnie dla Ciebie porównanie:

Ten sam kierowca, ten sam odcinek drogi. Zbliżona moc, oba turbo. auto z Dieslem ciut mniejsze, ale niewiele mu to pomogło. Diesel 300 Nm Benzyna 200 Nm. Diesel 2,0 benzyna 1,4 Oba na szóstym biegu.

Napisano
  • Autor

> A zostaw Ty obroty silnika w spokoju. Co to ma do rzeczy? Sądze że

> zakres użytecznych prędkości na poszczególnych biegach jest w

> obu autach podobny.

> Krawiec

No właśnie niestety nie jest. Prędkości użyteczne w dieslu są sporo niższe na poszczególnych biegach.

Napisano

> i oczywiście w TDI bardziej wgniata w fotel...ale to za sprawą małego

> zakresu obrotów

> ja mam inne odczucia ale zależy jak kto jeździ, dla osób

> preferujących spokojną jazdę turbo diesel jest idealny

> dla kogoś kto lubi wyprzedzać, redukcja i kręcanie na obroty w

> benzynie bezcenne

> ale przecież punto HGT lepiej przyspiesza od octavii 2.0TDI

jak widzisz w profilu lub moze pamietasz mialem CCSa po lekkim dlubnieciu i HGTke wiec krecenie benzyny znam i bardzo lubie. Ale teraz TDI na trasie jest super, a zares obrotow... jadac benzyna 2500 i przyspieszajac do 5000-5500 masz nieiwele wiecej niz w dieslu 1800 do 4000

Ale jak bedzie szansa nastepne to jakies TSI smile.gif

Napisano

Quote:

Jeżeli masz benzynę, gdzie masz 80% max momentu od 2000 rpm do 5500 rpm i szczyt w 4800 to masz auto, które po prostu świetnie ciągnie w całym zakresie obrotów.


No przecie napisałem "wypośrodkowane", o to mi właśnie chodziło zlosnik.gifok.gif

Napisano

Jak miałem benzynę 218 KM to mówiłem z dumą o tym parametrze.

Jak mam diesla to się przecież 115 KM chwalił nie będę ... pozostają niutki hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano
  • Autor

> Jak miałem benzynę 218 KM to mówiłem z dumą o tym parametrze.

> Jak mam diesla to się przecież 115 KM chwalił nie będę ... pozostają

> niutki

No właśnie - trafiłeś w sedno. To chyba problem psychologiczny, a nie techniczny.

Napisano

> Ok. Proszę bardzo specjalnie dla Ciebie porównanie:

> Ten sam kierowca, ten sam odcinek drogi. Zbliżona moc, oba turbo.

> auto z Dieslem ciut mniejsze, ale niewiele mu to pomogło. Diesel

> 300 Nm Benzyna 200 Nm. Diesel 2,0 benzyna 1,4 Oba na szóstym

> biegu.

Ty dalej swoje. Nie neguje wyższości TB nad TD tylko wyższość TD/TB nad silnikami wolnossącymi o porównywalnej mocy np. 1.9 TD 150 KM i 2.0 150 KM benzyna i jadąc na 6 biegu 100 km/h to jak myślisz który się będzie szybciej zbierał

Napisano

> No właśnie niestety nie jest. Prędkości użyteczne w dieslu są sporo

> niższe na poszczególnych biegach.

benzyna 2500-6000 => 3500

diesel 1700-4000 => 2300

jest mniej to prawda, ale nie czuje wielkiej potrzeby machania biegami w dieslu - jak turbina ruszy to ciagnie, w benzynie z drugiej strony przy 5000-6000 jest przewaznie mocno glosno

Napisano
  • Autor

> Ty dalej swoje. Nie neguje wyższości TB nad TD tylko wyższość TD/TB

> nad silnikami wolnossącymi o porównywalnej mocy np. 1.9 TD 150

> KM i 2.0 150 KM benzyna i jadąc na 6 biegu 100 km/h to jak

> myślisz który się będzie szybciej zbierał

Oczywiście, że benzyniak, bo będzie lżejszy. Jak rozumiem mogę przyjąć, że zakładamy sprawiedliwie ułożone skrzynie.? Ja jestem przekonany, że byle 140KM benzyna będzie na szóstce lepiej przyspieszać niż mój diesel jeśli tylko ma nieco inaczej zestopniowaną skrzynię.

Napisano
  • Autor

> benzyna 2500-6000 =diesel 1700-4000 =jest mniej to prawda, ale nie

Nie wiedziałem, że w benzynie zakazane są obroty poniżej 2500 rpm.

Jak dla mnie użyteczne obroty nowoczesnych silników zaczynają się od około 1300 bez względu na to czy to diesel czy benzyna.

Napisano

> Jak dla mnie użyteczne obroty nowoczesnych silników zaczynają się od

> około 1300 bez względu na to czy to diesel czy benzyna.

No nie za bardzo. Poniżej 1500obr. na wyższych biegach nie ma czego szukać. Nawet w dostawczej kii 2.9CRDi, gdzie biegi są bardzo krótkie auto zaczyna jechać dopiero przy 1500obr. Jak załadowane 1700obr. to minimum.

Napisano
  • Autor

> No nie za bardzo. Poniżej 1500obr. na wyższych biegach nie ma czego

> szukać. Nawet w dostawczej kii 2.9CRDi, gdzie biegi są bardzo

> krótkie auto zaczyna jechać dopiero przy 1500obr. Jak załadowane

> 1700obr. to minimum.

To zależy kto czego szuka. Jeśli auto normalnie jedzie, silnik się nie krztusi, dławi itp. to uważam, że jest to w zakresie obrotów użytecznych. Nie twierdzę, że wszystkie silniki są w stanie jechać przy takich obrotach w każdym aucie. Pojemność nie ma tu nic do rzeczy. Jest to kwestia założeń i ew. ich realizacji.

Czym innym jest 1300 rpm przy 50 km/h w kompakcie, gdzie potrzeba kilku KM by auto jechało, a czym innym 1300 rpm przy 80 km/h w dużym i ciężkim dostawczaku.

Napisano

> w benzynie z drugiej strony przy 5000-6000 jest przewaznie mocno glosno

Przyznasz jednak ze, HGT pilujace przy 6000 jest muzyka dla ucha w porownaniu z dieslem ryczacym przy 4000 wink.gif.

Napisano

> To zależy kto czego szuka. Jeśli auto normalnie jedzie, silnik się

> nie krztusi, dławi itp. to uważam, że jest to w zakresie obrotów

> użytecznych.

No zgadza się - kwestia założenia. Jednak przy twoim, większość współczesnych silników jedzie od 1 tys. obr. / min. wink.gif Dławienie i krztuszenie ostatni raz miałem okazję odczuć prowadząc stara 200 grinser006.gif

Ja zakładam, że wciśnięcie gazu musi spowodować odczuwalną reakcję i tutaj w odniesieniu praktycznie do wszystkich osobówek jakimi miałem okazję jechać - poniżej 1500obr. nic się nie dzieje. Nie wspominam już o tym potwornym basowym dźwięku ogarniającym wnętrze samochodu, kiedy jedzie się na zbyt niskich obrotach.

Napisano
  • Autor

> Ja zakładam, że wciśnięcie gazu musi spowodować odczuwalną reakcję i

> tutaj w odniesieniu praktycznie do wszystkich osobówek jakimi

> miałem okazję jechać - poniżej 1500obr. nic się nie dzieje. Nie

Nie wiem jakim jeździłeś. Masz w tym wątku dwa filmiki. Oba przedstawiają przyspieszenie na biegu szóstym od 800 rpm. Oceń sam czy coś się dzieje, czy nie dzieje. Czy buczy, czy nie buczy. Tak czy inaczej dla mnie silnik ma porządnie przyspieszać niekoniecznie od zakresu prędkości z jakim jest w stanie jechać. Po to jest skrzynia biegów by dostosować prędkość obrotową silnika do potrzeb. BTW automat też potrafi zadowolić się jazdą z obrotami na poziomie 1100 - 1200 rpm. Zresztą nie są wcale niczym wyjątkowym silniki posiadające maksimum momentu przy 1500 rpm, a zdarzaję się takie które mają to maksimum przy 1200.

Napisano

> nie są wcale niczym wyjątkowym silniki posiadające maksimum momentu

> przy 1500 rpm, a zdarzaję się takie które mają to maksimum przy 1200.

Nie bedziesz nic przeciwko jesli poprosze o przyklady?

Napisano

> Z danej mocy można osiągnąć "dowolny" moment obrotowy. Przy pomocy

> przekładni. W silniku jest to skrzynia biegów. Za przyspieszenie

> odpowiedzialny jest owszem moment obrotowy, ale na kołach.

> Moment na kołach wynika bezpośrednio z mocy silnika i

> przekładni, a nie z jego momentu obrotowego.

moment obrotowy na kołach wynika z momentu na silniku, a nie z mocy na silniku.

ps

nie jestem zwolennikiem ani mocy, ani moment smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.