Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

W Austrii łatwo stracić prawko

Featured Replies

Napisano

Miałem ostatnio wycieczkę do Austrii. Jechaliśmy z kolegą. Jako że u naszych południowych, czeskich braci znam dobrą restaurację po drodze, to zjadłem obiad i machnąłem do niego piwko. No i dalej moje auto prowadził już kolega. A że auto trochę moze pogonić, to i kolega je pogonił na autostradzie. Doszedł do 230 na liczniku i zwolnił trochę. Tak do 200. zlosnik.gif I nagle okazało się, że coś za nim mruga na niebiesko. icon_eek.gif

Za chwilę wyprzedził nas srebrny Passat i wyświetlił zachęcającą wiadomość "follow me".

Zjechalismy z autostrady i z paska wysiedli policjanci. Dokumenciki bitte i takie tam, i zapraszamy pana fahrera do radiowozu. Tam zobaczył film (200 kmph) i został poproszony o pożegnanie się z prawem jazdy + 375 EUR mandatu. Na szczęście kolega zna niemiecki lepiej ode mnie (ja ledwo dukam "ein bier bitte") i wziął policję na litość. Prawko mu oddali i kazali zapłacić "tylko" 160 EUR.

Zatem jak ktoś sobie lubi po Austrii polatać, to niech uważa!

mar00ha

Napisano

> Zatem jak ktoś sobie lubi po Austrii polatać, to niech uważa!

Aaaa, to wiadomo.

Tam nie można jeździć więcej jak 140-150km/h ... i też trzeba uważać zlosnik.gif

A jak już policmajstry złapią, to potrafią ukarać nawet za zbyt obciążone auto osobowe smile.gif

Napisano

Tam zobaczył film (200 kmph)

To polskie jednostki prędkości, czeskie czy austryjackie te "KMPH" ? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Tam nie można jeździć więcej jak 140-150km/h ... i też trzeba uważać

Przyznam szczerze, że ja tam zwykle jeździłem 150-170 kmph i się zbytnio nie martwiłem. Do czasu tego zdarzenia. zlosnik.gif

> A jak już policmajstry złapią, to potrafią ukarać nawet za zbyt obciążone auto osobowe

Ciekawostką jest fakt, że policja pojawiła się nagle i znikąd. Nie wyprzedzaliśmy jej na pewno. Prawdopodobnie czaili się na którymś z dojazdów lub parkingó autostradowych. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano
  • Autor

> To polskie jednostki prędkości, czeskie czy austryjackie te "KMPH" ?

Zastanów się co robisz na forum motoryzacyjnym, gdy zadajesz takie pytania.

mar00ha

Napisano

> Przyznam szczerze, że ja tam zwykle jeździłem 150-170 kmph i się zbytnio nie martwiłem. Do czasu

> tego zdarzenia.

Oj, tam nikt nie jeździ więcej jak 150km/h ... i jak już ktoś tyle jedzie, to nie jest to raczej Austriak hehe.gif

No i trza uważać na bramki mierzące średnią prędkość przejazdu na danym odcinku.

Napisano
  • Autor

> Oj, tam nikt nie jeździ więcej jak 150km/h ... i jak już ktoś tyle jedzie, to nie jest to raczej Austriak :hehe

No właśnie nie. Gdy już jechałem ja, podczas powrotu, ustawiłem na tempomacie licznikowe 150 i tak jechałem sobie spokojnie. I okazało się, że wiele aut nas jednak wyprzedzało. Głównie były to auta z rejestracją stołeczną. Zdarzali się też Niemcy, ale rzadko.

mar00ha

Napisano

> Oj, tam nikt nie jeździ więcej jak 150km/h ... i jak już ktoś tyle jedzie, to nie jest to raczej

> Austriak

> No i trza uważać na bramki mierzące średnią prędkość przejazdu na danym odcinku.

Kilka razy zdarzylo mi sie przejezdzac Austrie ze srednia predkoscia na autobahnach w okolicach 180 km/h.

Nigdy nic nie przyszlo, zawsze bezproblemowo.

Ale jak widac mialem wiecej szczescia niz rozumu. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Kilka razy zdarzylo mi sie przejezdzac Austrie ze srednia predkoscia na autobahnach w okolicach 180 km/h.

> Nigdy nic nie przyszlo, zawsze bezproblemowo.

> Ale jak widac mialem wiecej szczescia niz rozumu.

O tym właśnie piszę. zlosnik.gif

Ja też wcześniej nie martwiłem się prędkością na autriackich autostradach. zlosnik.gif

Zastanawiam się co by było, gdyby zabrali mu te prawko. Odesłaliby do Polski z zakazem prowadzenia auta w Austrii? Zrobiliby mu sprawę sądową? niewiem.gif

mar00ha

Napisano

> Zastanów się co robisz na forum motoryzacyjnym, gdy zadajesz takie pytania.

> mar00ha

Polską, austryjacką i czeską jednostkę prędkości zapisuje się "km/h".

Wieć refleksję nad problemem bytu tu, zostawiam Tobie.

Napisano

> Polską, austryjacką i czeską jednostkę prędkości zapisuje się "km/h".

> Wieć refleksję nad problemem bytu tu, zostawiam Tobie.

nie szukaj dziury w calym.

Napisano

jestem w Belgi, wlasnie i dowiedzialem sie ze tu mozna stracic prawko za +20km/h w ciezarowce yikes.gif

a ograniczenie poza zabudowanym 60 i 90 na 2 jezdniowych... hmm.gif

Napisano

> No właśnie nie. Gdy już jechałem ja, podczas powrotu, ustawiłem na tempomacie licznikowe 150 i tak

> jechałem sobie spokojnie. I okazało się, że wiele aut nas jednak wyprzedzało. Głównie były to

> auta z rejestracją stołeczną. Zdarzali się też Niemcy, ale rzadko.

> mar00ha

No właśnie max 150 ... i to Polacy tyle jeżdżą zlosnik.gif

Napisano

> nie szukaj dziury w calym.

Nie szukam, szkoda tylko że moderator nie umie się przyznać do błędu i tak się zachowuje.

Napisano

> Nie szukam, szkoda tylko że moderator nie umie się przyznać do błędu i tak się zachowuje.

Jakiego ?

jakiś tekst

Ne lubię takich angielskojęzycznych "wtrąceń" gdy można zastosować polski skrót, ale nie jest to żaden błąd skromny.gif

Napisano

> Nie szukam, szkoda tylko że moderator nie umie się przyznać do błędu i tak się zachowuje.

Możesz założyć na ten temat wątek na HP, na forum onetu a nawet założyć swoje własne ale MK służy innym celom. Licznik ostrzeżeń zaczął bić. skromny.gif

Napisano

> Miałem ostatnio wycieczkę do Austrii. Jechaliśmy z kolegą. Jako że u naszych południowych, czeskich

> braci znam dobrą restaurację po drodze, to zjadłem obiad i machnąłem do niego piwko. No i

> dalej moje auto prowadził już kolega. A że auto trochę moze pogonić, to i kolega je pogonił na

> autostradzie. Doszedł do 230 na liczniku i zwolnił trochę. Tak do 200. I nagle okazało się,

> że coś za nim mruga na niebiesko.

> Za chwilę wyprzedził nas srebrny Passat i wyświetlił zachęcającą wiadomość "follow me".

> Zjechalismy z autostrady i z paska wysiedli policjanci. Dokumenciki bitte i takie tam, i zapraszamy

> pana fahrera do radiowozu. Tam zobaczył film (200 kmph) i został poproszony o pożegnanie się z

> prawem jazdy + 375 EUR mandatu. Na szczęście kolega zna niemiecki lepiej ode mnie (ja ledwo

> dukam "ein bier bitte") i wziął policję na litość. Prawko mu oddali i kazali zapłacić "tylko"

> 160 EUR.

> Zatem jak ktoś sobie lubi po Austrii polatać, to niech uważa!

> mar00ha

O masz, znaczy to nie jest głupie, że gnam tam na tempomacie 130 km/h ? zlosnik.gif Musieli wykukać na jakimś monitoringu i ciach, po ptaku zlosnik.gif

Napisano

> Tam zobaczył film (200 kmph) i został poproszony o pożegnanie się z

> prawem jazdy + 375 EUR mandatu.

No dobra - załóżmy że kolega jest honorowy, więc płaci i prawko oddaje zlosnik.gif. Ty żeby nie komplikować sytuacji wydmuchujesz "zero" i odjeżdżacie. Co dalej z jego prawkiem?

Napisano

> . Co dalej z jego prawkiem?

moim zdaniem po prostu odsylaja do Polski

polskie urzedy pewnie olewaja sprawe i oddaja od razu jak przyjdziesz

pytanie co bedzie jesli znowu Cie zlapia w Austrii

Napisano

> No dobra - załóżmy że kolega jest honorowy, więc płaci i prawko oddaje . Ty żeby nie komplikować

> sytuacji wydmuchujesz "zero" i odjeżdżacie. Co dalej z jego prawkiem?

Nie, nikt fizycznie prawka nie zabiera. W ogóle zabrać polskie prawo jazdy może tylko polski urząd. Po prostu policja albo sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdu w Austrii , nie mają prawa zabrać w ogóle uprawnień, albo zabronić jazdy p. w Polsce czy w Australii, to może zrobić tylko państwo, które dokument wydało. Czyli orzekają zakaz prowadzenia pojazdów w Austrii i w razie złapania na gorącym uczynku taki delikwent jest traktowany jako nie posiadający prawa jazdy.

Napisano
  • Autor

> jestem w Belgi, wlasnie i dowiedzialem sie ze tu mozna stracic prawko za +20km/h w ciezarowce

W Austrii, w osobówce, za +30. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano
  • Autor

> Co dalej z jego prawkiem?

Ich weiß nicht. zlosnik.gifniewiem.gif

mar00ha

Napisano

> jestem w Belgi, wlasnie i dowiedzialem sie ze tu mozna stracic prawko za +20km/h w ciezarowce

> a ograniczenie poza zabudowanym 60 i 90 na 2 jezdniowych...

90 tylko na skrzyzowaniach i 70 dla powyzej 3.5 tony

na drodzej 2 jezdniowej ok.gif

Napisano

> Zatem jak ktoś sobie lubi po Austrii polatać, to niech uważa!

Dodam, że fotoradary są niemal na każdym wiadukcie nad autostradą old.gif

Napisano

Mały ten mandat chcieli grinser006.gif Kolega zrobiłby tyle "kmph" w Szwecji czy Norwegii grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif to przypuszczalnie musiałby trochę zarabiać

na tamtejszy mandat grinser006.gif

Napisano

> Nie, nikt fizycznie prawka nie zabiera. W ogóle zabrać polskie prawo jazdy może tylko polski urząd.

> Po prostu policja albo sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdu w Austrii , nie mają prawa zabrać

> w ogóle uprawnień, albo zabronić jazdy p. w Polsce czy w Australii, to może zrobić tylko

> państwo, które dokument wydało. Czyli orzekają zakaz prowadzenia pojazdów w Austrii i w razie

> złapania na gorącym uczynku taki delikwent jest traktowany jako nie posiadający prawa jazdy.

Dokladnie tak.

Austrackie sluzby nie maja prawa zabrac dokumentu wydanego w Polsce.

Moga co najwyzej orzec zakaz prowadzenia pojazdow na terenie Austrii.

Napisano

Wyglada ze wielu z was sie dziwi, ale to jest raczej normalne.

Za duze przekroczenia predkosci prawie w calej europie zabieraja prawko.

Polska jest jednym z wyjatkow.

Napisano

> W Austrii, w osobówce, za +30.

parę tygodni temu austriacki policjant twierdził, że prawko traci się za +50. Na szczęście zabrakło mi raptem kilku km/h, więc skończyło się tylko na 115 euro mandatu. Swoją drogą, szacunek dla tamtejszej policji autostradowej za znajomość języków - płynnie po niemiecku, angielsku, francusku, do wyboru smile.gif

Napisano

> Dodam, że fotoradary są niemal na każdym wiadukcie nad autostradą

jestes pewny ze to fotoradary a nie skanery winet?

Napisano

> Wyglada ze wielu z was sie dziwi, ale to jest raczej normalne.

> Za duze przekroczenia predkosci prawie w calej europie zabieraja prawko.

> Polska jest jednym z wyjatkow.

Na dodatek w UK bardzo często orzeka się karę aresztu. Ot tak, przekroczyłeś o 40km/h (w mieście) - tracisz prawko na pół roku, płacisz 2000 GBP i na dodatek spędzasz dwa tygodnie w areszcie. U nas to by się przydało, zwłaszcza wyłapywać kierowców ciężarówek, które robią absolutnie co chcą crazy.gif

Napisano

> 90 tylko na skrzyzowaniach i 70 dla powyzej 3.5 tony

> na drodzej 2 jezdniowej

no pisze na 3,5t+

a tu ciekawostka: jakiś tekst

Napisano

> Polska jest jednym z wyjatkow.

Niestety frown.gif No ale mamy taryfikator smirk.gif

Za np.160km/h w zabudowanym koło szkoły, dostaniemy tyle co za 95km/h poza zabudowanym tylko dlatego, ze drogowcy tydzień po skończeniu prac nie usuneli znaku ograniczenia do 40.

Nie moge tego orarnąć w różnych durnych dziedzinach równamy do Europy, co nie ma czasem sensu, a mając takie piractwo drogowe i sporą wypadkowość nie potrafimy wziąść przykładu z Europy...

U Nas tylko statystyki lubią pokazywać po weekendach sciana.gif

Napisano

> Niestety No ale mamy taryfikator

taryfikator to nic złego ale trzeba nie tylko taryfikator stosować ale jeszcze myslenie włączyć.

> Za np.160km/h w zabudowanym koło szkoły, dostaniemy tyle co za 95km/h poza zabudowanym tylko

> dlatego, ze drogowcy tydzień po skończeniu prac nie usuneli znaku ograniczenia do 40.

I bardzo źle. Tymczasem można kierowcy postawić zarzut o stwarzanie zagrożenia w ruchu lądowym a nie tylko przekroczenie prędkości.

> Nie moge tego orarnąć w różnych durnych dziedzinach równamy do Europy, co nie ma czasem sensu, a

> mając takie piractwo drogowe i sporą wypadkowość nie potrafimy wziąść przykładu z Europy...

> U Nas tylko statystyki lubią pokazywać po weekendach

O przepraszam, nie tylko. Jest jeszcze akcyjnosc działań: akcja weekend, akcja wakacje, akcja znicz, akcja powrót, akcja pasy bezpieczeństwa...

Napisano

tam tez trzeba uważać na ograniczenia na budowach/remontach dróg...

Napisano
  • Autor

> Dodam, że fotoradary są niemal na każdym wiadukcie nad autostradą

To plotka.

mar00ha

Napisano

> Nie, nikt fizycznie prawka nie zabiera. W ogóle zabrać polskie prawo jazdy może tylko polski urząd.

> Po prostu policja albo sąd orzeka zakaz prowadzenia> lbo zabronić

> państwo, które dokument wydało.

Na 100% tak nie jest.

Odbieraja na miejscu i odsylaja do PL, pozostawiajac polskim wladzom dalsza decyzje o zabraniu lub oddaniu prawka po powrocie do kraju.

Napisano

> Przyznam szczerze, że ja tam zwykle jeździłem 150-170 kmph i się zbytnio nie martwiłem. Do czasu

> tego zdarzenia.

Dzięki Bogu jak jechaliśmy kolumną to naszym ogranicznikiem był duuuży transit, który leciał nie więcej 160-170 km/h busted.gif

Ale przez całą Austrie chyba 3 patrole chciały mnie zawinąć na suszarkę, i kontorlę, nawet na ekspresówce biglaugh.gif

Napisano

> Na 100% tak nie jest.

> Odbieraja na miejscu i odsylaja do PL, pozostawiajac polskim wladzom dalsza decyzje o zabraniu lub

> oddaniu prawka po powrocie do kraju.

Mylisz się.

Napisano

> Na dodatek w UK bardzo często orzeka się karę aresztu. Ot tak, przekroczyłeś o 40km/h (w mieście) -

> tracisz prawko na pół roku, płacisz 2000 GBP i na dodatek spędzasz dwa tygodnie w areszcie. U

> nas to by się przydało, zwłaszcza wyłapywać kierowców ciężarówek, które robią absolutnie co

> chcą

chyba sie onetu za duzo naczytales rotfl.gif

Napisano

> chyba sie onetu za duzo naczytales

A masz coś do powiedzenia, czy nabijasz licznik? Mieszkałem dwa lata w Glasgow i osobiście znam ludzi, którzy byli w areszcie za różne większe lub mniejsze przewinienia drogowe. Kolega Szkot spędził 5 dni za przejechanie na czerwonym i próbę ucieczki skromny.gif

Napisano

> A masz coś do powiedzenia, czy nabijasz licznik? Mieszkałem dwa lata w Glasgow i osobiście znam

> ludzi, którzy byli w areszcie za różne większe lub mniejsze przewinienia drogowe. Kolega Szkot

> spędził 5 dni za przejechanie na czerwonym i próbę ucieczki

nie, tylko nabijam hehe rotfl.gif

Napisano

> > Na 100% tak nie jest.

> > Odbieraja na miejscu i odsylaja do PL, pozostawiajac polskim wladzom dalsza decyzje o zabraniu lub

> > oddaniu prawka po powrocie do kraju.

> Mylisz się.

Wręcz przeciwnie.

Być może praktyka jest różna w różnych krajach, ale np. Szwedom bynajmniej

nie przeszkadza "kraj wydania Polska" w odbieraniu prawa jazdy.

Odsyłają je do Polski i w wielu przypadkach jeśli kierowca stracił je za prędkość a nie alkohol,

to po powrocie idzie do wydz. komunikacji i dostaje je z powrotem.

Ale JEST zabierane na miejscu i odsyłane.

( nie wiem po co piszesz, że się mylę, skoro napisałem wyraźnie że tak jest na 100% niewiem.gif )

Napisano

> nie, tylko nabijam hehe

No wiesz, w Polsce próba ucieczki to mandat i punkty wink.gif Znam też przypadek tygodniowego aresztu za jazdę bez uprawnień skromny.gif

Napisano

> Miałem ostatnio wycieczkę do Austrii. Jechaliśmy z kolegą. Jako że u naszych południowych, czeskich

> braci znam dobrą restaurację po drodze, to zjadłem obiad i machnąłem do niego piwko. No i

> dalej moje auto prowadził już kolega. A że auto trochę moze pogonić, to i kolega je pogonił na

> autostradzie. Doszedł do 230 na liczniku i zwolnił trochę. Tak do 200. I nagle okazało się,

> że coś za nim mruga na niebiesko.

> Za chwilę wyprzedził nas srebrny Passat i wyświetlił zachęcającą wiadomość "follow me".

> Zjechalismy z autostrady i z paska wysiedli policjanci. Dokumenciki bitte i takie tam, i zapraszamy

> pana fahrera do radiowozu. Tam zobaczył film (200 kmph) i został poproszony o pożegnanie się z

> prawem jazdy + 375 EUR mandatu. Na szczęście kolega zna niemiecki lepiej ode mnie (ja ledwo

> dukam "ein bier bitte") i wziął policję na litość. Prawko mu oddali i kazali zapłacić "tylko"

> 160 EUR.

> Zatem jak ktoś sobie lubi po Austrii polatać, to niech uważa!

> mar00ha

I tak, kolega z trybu "król autostrady" po spotkaniu z policją przeszedł na tryb "kundel". Żałosne.

Napisano

> I tak, kolega z trybu "król autostrady" po spotkaniu z policją przeszedł na tryb "kundel". Żałosne.

Rozumiem, ze Ty bys wowczas zgrywal kozaka i z usmiechem na ustach oddal PJ? hehe.gif

Napisano

> Miałem ostatnio wycieczkę do Austrii.

Czy to był może ten wyjazd narciarski na lodowiec?

Napisano

ja sie raz zagapiłem i przejechałem na czerwonym

zaproponowali 500euro icon_eek.gif

po dogadaniu sie zeszli na 350 euro

na szczescie to moj jedyny mandat nie liczac za parking

Napisano

> tak tak ...

Wiesz, tak to jest jak kamery natężenia ruchu bierze się za fotoradar. zlosnik.gif

Na Słowackiego w Warszawie przy teatrze Komedia też są "fotoradary" - po jednym na każdy pas ruchu hehe.gif

283753145-bez%A0tytu%B3u.JPG

Napisano

> Tam zobaczył film (200 kmph) i został poproszony o pożegnanie się z

> prawem jazdy + 375 EUR mandatu. Na szczęście kolega zna niemiecki lepiej ode mnie (ja ledwo

> dukam "ein bier bitte") i wziął policję na litość. Prawko mu oddali i kazali zapłacić "tylko"

> 160 EUR.

A mówią że jak Polak i dodatkowo negocjuje z germańskim oprawcą to nic nie ugra tylko pogorszy sytuację. hmm.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.