Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

2 auta w rodzinie - duże i małe

Featured Replies

Napisano

Najczęściej w modelu rodziny posiadającej dwa auta, spotyka się jedno auto małe (dla żony) i drugie zdecydowanie większe (dla męża oraz rodzinnych wypadów z bagażami). Koszt utrzymania tego dużego jest zdecydowanie większe, mimo, że na co dzień wozi tylko jedną osobę + ewentualnie dzieciaki do przedszkola. Pomyślałem, że w przyszłości gdybyśmy posiadali 2 autka, obydwa byłyby małe, a większe wyjazdy odbywałyby się na dwa pojazdy! Przy założeniu, że wyjazdy rodzinne wymagające sporo przestrzeni na bagaż są zazwyczaj sporadyczne (3x/rok), 2 małe autka zdecydowanie zmniejszają ich roczne utrzymanie niż posiadanie małego z dużym, a wyjazd dwoma nie stanowi żadnego kłopotu, przynajmniej dla mnie. Zapraszam do dyskusji wink.gif

Napisano

nie zawsze wygoda i praktycznośc da się przełożyć na pieniądze: ja sobie nie wyobrażam wyjazdu na wakacje 2 autami: w 1 ja w 2 żona... . to głupota panie biglaugh.gif

Napisano

> Najczęściej w modelu rodziny posiadającej dwa auta, spotyka się jedno auto małe (dla żony) i drugie

> zdecydowanie większe (dla męża oraz rodzinnych wypadów z bagażami). Koszt utrzymania tego

> dużego jest zdecydowanie większe, mimo, że na co dzień wozi tylko jedną osobę + ewentualnie

> dzieciaki do przedszkola. Pomyślałem, że w przyszłości gdybyśmy posiadali 2 autka, obydwa

> byłyby małe, a większe wyjazdy odbywałyby się na dwa pojazdy! Przy założeniu, że wyjazdy

> rodzinne wymagające sporo przestrzeni na bagaż są zazwyczaj sporadyczne (3x/rok), 2 małe autka

> zdecydowanie zmniejszają ich roczne utrzymanie niż posiadanie małego z dużym, a wyjazd dwoma

> nie stanowi żadnego kłopotu, przynajmniej dla mnie. Zapraszam do dyskusji

To się nie sprawdza. Przynajmniej u mnie, heh. Przyjęliśmy opcję, że będą 2 auta w rodzinie, w tym jedno jednak większe, nadające się na wakacje i jakieś małe, jako drugie. Tyle teoria. A w praktyce wyszło, że ja jeżdże Xsarą Picasso, a żona Mondeo. Co ma swoje plusy - na wakacje możemy wybrać się każdym z aut hehe.gif

Napisano
  • Autor

Poznańskie wychowanie na to nie pozwala hehe.gif

Napisano

Osobiście nie znoszę jeździć w dwa auta (raz jechaliśmy do Grecji w 4 auta i to był KOSZMAR) - każdy ma swoje tempo, swój pęcherz zlosnik.gif

Napisano

> Najczęściej w modelu rodziny posiadającej dwa auta, spotyka się jedno auto małe (dla żony) i drugie

> zdecydowanie większe (dla męża oraz rodzinnych wypadów z bagażami).

Ja żonie małego auta bym nie kupił ze względów bezpieczeństwa. Zwłaszcza jak ma wozić dzieciaki do przedszkola/szkoły. Poza tym jaka jest różnica w kosztach utrzymania auta wielkości Bravo w stosunku do np. Pandy, 1000 zł/rok (pomijając różnicę w cenie zakupu, bo to jest oczywiste)?

Aha za auto małe uznaję klasę A, klasa B z pełnym wyposażeniem z zakresu bezpieczeństwa (poduchy ze wszystkich stron) jak najbardziej tak.

Sam bardzo chętnie bym jeździł jakimś "gniewnym maluchem" po mieście biglaugh.gif (czymś typu 500 Abarth cool.gif)

Pomysł jazdy na wakacje w 2 samochody osobiście uważam za poroniony.

Napisano

>Zapraszam do dyskusji

Wg mnie bez sensu. Po pierwsze inaczej się jedzie na wakacje całą rodziną w jednym dużym samochodzie - podróż też może być fajna, a często (jak w moim przypadku) żona, która nie prowadzi zabawia najmłodszego syna. Po drugie - w moim przypadku (dwa auta - van+htb) eksploatacja vana jest porównywalna z htb, a nie wiem czy nie tańsza zlosnik.gif, bo van jest na lpg a htb na noPb. Koszt ubezpieczenia nie zabija, mimo, że van ma pojemność 2.3 a htb 1.4. Jest drożej za OC, to prawda - ale nie jakoś bardzo dużo. Serwis i części - tutaj wielkość auta nie ma znaczenia, znaczenie ma wiek, awaryjność i marka. Zresztą - u mnie rodzina 2+2 po mieście też pakuje się najczęściej do vana, bo w megane żony jest nam ... za ciasno zlosnik.gif

Napisano

> Poznańskie wychowanie na to nie pozwala

Macie jakieś kursy eksternistyczne? Zapisałbym żonę zlosnik.gif, a i mi by nie zaszkodziło,,,

Napisano
  • Autor

> to głupota panie

Tez mi się tak wydaje, ale wpojone skąpstwo daje górę grinser006.gif

Napisano
  • Autor

Trzeba się urodzić w P-niu i tu się wychować - wystarczy zlosnik.gif

Napisano

Ja przez chwile mialem pomysl dwoch smartow. Dobre by to bylo tez pod tym wzgledem, ze zima nie klocilibysmy sie o to, czyje auto jest w garazu - miejsce postojowe mamy tak duze, ze spokojnie zmiescily by sie oba.

Na wakacje wolalbym raczej wynajac cos wielkiego niz jechac dwoma maluchami. Ale na mniejsze wyprawy (do 200km) - jazda na dwa auta i krotkofalowki.

Ale jakos tak nic z tego nie wyszlo i jezdzimy Vanem i SUVem prawie identycznej wielkosci, a mieszkamy w miejscu, gdzie sniegu praktycznie nie ma smile.gif

Napisano

> Najczęściej w modelu rodziny posiadającej dwa auta, spotyka się jedno auto małe (dla żony) i drugie

> zdecydowanie większe (dla męża oraz rodzinnych wypadów z bagażami). Koszt utrzymania tego

> dużego jest zdecydowanie większe, mimo, że na co dzień wozi tylko jedną osobę + ewentualnie

> dzieciaki do przedszkola. Pomyślałem, że w przyszłości gdybyśmy posiadali 2 autka, obydwa

> byłyby małe, a większe wyjazdy odbywałyby się na dwa pojazdy! Przy założeniu, że wyjazdy

> rodzinne wymagające sporo przestrzeni na bagaż są zazwyczaj sporadyczne (3x/rok), 2 małe autka

> zdecydowanie zmniejszają ich roczne utrzymanie niż posiadanie małego z dużym, a wyjazd dwoma

> nie stanowi żadnego kłopotu, przynajmniej dla mnie. Zapraszam do dyskusji

Jestem zdecydowanie przeciw, jezdzilem kilka razy w trase 90 km w jedna strone, w dwa auta (ja z zona a przed nami rodzice) i czarno to widze na dluzszych trasach, nie dosc, ze jak mi zona mowila, bezmyslnie papugowalem manewry ojca, to jeszcze koniecznosc utrzymywani sie gdzies jeden obok drugiego, jest IMHO meczaca - no chyba, ze od poczatku zakladamy, ze kazdy z pojazdow jedzie oddzielnie grinser006.gif

Ale rozumiem, ze po to jedziemy we dwa, aby sie wspierac w razie jakiejs awarii a nie licytowac, kto i ktora trasa, szybciej do celu dojedzie grinser006.gif

My zalozylismy standard, jedno mniejsze auto na co dzien, i drugie wieksze n aurlopy, przewozenie wiekszych przedmiotow, czy wspolna jazda np z rodzicami wink.gif

I doskonale sie to sprawdza, najpierw w parze: Mazda 121DB + Ford Escort HB, a teraz Mazda 121 DB i Opel Astra F Combi.

Wiemy juz, ze Essim jechalo sie doskonale na urlop i podejrzewam, ze tak samo bedzie Astra, tym bardziej, ze to kombi a nie HB, i dodatkowo ma klime. grinser006.gif

Wiemy tez, ze w "razie czego", Mazda 121DB tez sie da spokojnie pojechac na urlop, bo w zeszlym roku bylismy nia nad morzem, choc oczywiscie jest mniej wygodnie, glownie dla siedzenie i kregoslupa grinser006.gif, bardziej goraco i duszno, oraz ciasniej, bo ni3stety przy pojemnosci bagaznika 260 l, czesc bagazu jedzie na podlodze z tylu i na kanapie obok dziecka, w Asterce - 500l bagznika - pewnie wszystko zmiesci sie do kufra wlasnie wink.gif

Koszt utrzymania tych dwoch aut, tez jest podobny jak na razie, wyglada ze silniki pala podobnie, a OC za pojemnosci silnikow M: 1,4 i O: 1,6, placimy tez zblizone. Mazda sie mniej psuje, przynajmniej teoretycznie, a znow Asterka, ma tansze czesci, wiec wychodzi na remis grinser006.gif

Takze ja bym - gdyby bylo mnie stac - kupil np dwie Corsy C dla mnie i zony na co dzien i Asterke Kombiaczka na urlop, i jako transportowe wink.gif

Napisano

Tak mnie jeszcze naszło - skoro chcesz tak bardzo oszczędzać, to może jeździjcie małym autem na wakacje, a bagaże wysyłaj kurierem? zlosnik.gifzlosnik.gif

Taki pomysł miał kiedyś brat, po tym jak się nakombinował w upchaniem deski snowboardowej do swojego cabrio rotfl.gif

Napisano

> Tak mnie jeszcze naszło - skoro chcesz tak bardzo oszczędzać, to może jeździjcie małym autem na

> wakacje, a bagaże wysyłaj kurierem?

> Taki pomysł miał kiedyś brat, po tym jak się nakombinował w upchaniem deski snowboardowej do

> swojego cabrio

I co w końcu zrobił? Kupił bagażnik dachowy? zlosnik.gifwink.gif

Napisano

> Tak mnie jeszcze naszło - skoro chcesz tak bardzo oszczędzać, to może jeździjcie małym autem na

> wakacje, a bagaże wysyłaj kurierem?

> Taki pomysł miał kiedyś brat, po tym jak się nakombinował w upchaniem deski snowboardowej do

> swojego cabrio

Widze wariacje swojego pomyslu, zakupu dzialki (w kolonii dzialek, aby ktos pilnowal przez caly rok) nad morzem, wstawienia tam przyczepy holenderskiej albo malego domku z wyposazeniem, zawiezienia tam starych ale dobrych jeszcze ciuchow i elektroniki, i jechania na urlop rekreacyjnie, w najgorszym wypadku nawet pociagiem i kawalek taksowka grinser006.gif Stary samochod zostawiam w garazu na dzialce, przyjezdzam i voila! - lepiej niz w wypozyczalni, bo z gory wiem, czym bede jezdzil grinser006.gif

Napisano

> I co w końcu zrobił? Kupił bagażnik dachowy?

jakoś upchnął do środka zlosnik.gif

Napisano

> Widze wariacje swojego pomyslu, zakupu dzialki (w kolonii dzialek, aby ktos pilnowal przez caly

> rok) nad morzem, wstawienia tam przyczepy holenderskiej albo malego domku z wyposazeniem,

> zawiezienia tam starych ale dobrych jeszcze ciuchow i elektroniki, i jechania na urlop

> rekreacyjnie, w najgorszym wypadku nawet pociagiem i kawalek taksowka Stary samochod

> zostawiam w garazu na dzialce, przyjezdzam i voila! - lepiej niz w wypozyczalni, bo z gory

> wiem, czym bede jezdzil

Kupić działkę, kupić przyczepę, uzupełnić wyposażenie - to za wydaną kasę masz kilka ładnych (jak nie kilkanaście) wakacji i to każde gdzie indziej, a nie co roku w zatęchłej przyczepie w tym samym miejscu hehe.gif

Napisano

> Jestem zdecydowanie przeciw, jezdzilem kilka razy w trase 90 km w jedna strone, w dwa auta (ja z

> zona a przed nami rodzice) i czarno to widze na dluzszych trasach, nie dosc, ze jak mi zona

> mowila, bezmyslnie papugowalem manewry ojca, to jeszcze koniecznosc utrzymywani sie gdzies

> jeden obok drugiego, jest IMHO meczaca - no chyba, ze od poczatku zakladamy, ze kazdy z

> pojazdow jedzie oddzielnie

Ja uwielbiam jeździć w dwa auta z bratem jest kogo gonić rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Raz jechałem z koleżanką ona swoim ja swoim mieliśmy odebrać materiały szkoleniowe z Krakowa - nigdy więcej icon_rolleyes.gif Podwójna ciągła + traktor no to ja myk, ona NIE no i tak jechała od Trzebini do prawie Krzeszowic sciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gif

A jak miała przerywaną to nie wyprzedzała bo myślała, że ma za mało miejsca bo auta z naprzeciwka jechały a inni potrafili ją i traktor wyprzedzić icon_rolleyes.gif

Z powrotem jej powiedziałem, że wyprowadzam ją z Krakowa i jadę sam bo nie mam zamiaru tracić 2h na powrót zlosnik.gif zgodziła się - nie miała wyjścia grinser006.gif

Napisano

> Ale jakos tak nic z tego nie wyszlo i jezdzimy Vanem i SUVem prawie identycznej wielkosci

Quote:

Skoda Yeti 1.2 TSI & Hyundai Matrix 1.5 CRDi


icon_eek.gificon_eek.gificon_eek.gif

Napisano

> Najczęściej w modelu rodziny posiadającej dwa auta, spotyka się jedno auto małe (dla żony) i drugie

> zdecydowanie większe (dla męża oraz rodzinnych wypadów z bagażami). Koszt utrzymania tego

> dużego jest zdecydowanie większe, mimo, że na co dzień wozi tylko jedną osobę + ewentualnie

> dzieciaki do przedszkola. Pomyślałem, że w przyszłości gdybyśmy posiadali 2 autka, obydwa

> byłyby małe, a większe wyjazdy odbywałyby się na dwa pojazdy! Przy założeniu, że wyjazdy

> rodzinne wymagające sporo przestrzeni na bagaż są zazwyczaj sporadyczne (3x/rok), 2 małe autka

> zdecydowanie zmniejszają ich roczne utrzymanie niż posiadanie małego z dużym, a wyjazd dwoma

> nie stanowi żadnego kłopotu, przynajmniej dla mnie. Zapraszam do dyskusji

plan jest że jedno małe dla serce.gif większe dla mnie i osobowy busik typu Trafic / Caravelle grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

> Quote:

> Skoda Yeti 1.2 TSI & Hyundai Matrix 1.5 CRDi

zlosnik.gifktóre z tych to van, a który suv? rotfl.gif

Napisano

> Quote:

> Skoda Yeti 1.2 TSI & Hyundai Matrix 1.5 CRDi

jeti Van a matrix jako Suv ? skromny.gifskromny.gifskromny.gif

Napisano

> Quote:

> Skoda Yeti 1.2 TSI & Hyundai Matrix 1.5 CRDi

Ale w czym problem? smile.gif

Napisano

Kupujesz 2x samochód miejski, a na wyjazdy wakacyjne wynajmujesz to, co potrzebujesz i po problemie.

Napisano

> które z tych to van, a który suv?

A to przepraszam czym one sa - roadstery? zeby.GIF

Napisano

> (...)

My mamy dwa takie same, tylko z różnymi nadwoziami (sedan i hatchback). Ani duże ani małe. Za to mój ma większy bagażnik i to on zwykle służy do dalszych wyjazdów. Ale gdy trafi się wyjazd bez dużego bagażu to wtedy wszystko jedno.

Napisano

> Tak mnie jeszcze naszło - skoro chcesz tak bardzo oszczędzać, to może jeździjcie małym autem na

> wakacje, a bagaże wysyłaj kurierem?

> Taki pomysł miał kiedyś brat, po tym jak się nakombinował w upchaniem deski snowboardowej do

> swojego cabrio

i wcale nie głupi sposób, pamiętam jak jechałem swoim autem nad morzem wraz z zoną i 1,5 rocznym synem (alergikiem zresztą), to 3 torby żarcia pojechało kurierem do miejsca zakwaterowania.

Nie było innej opcji zlosnik.gif

Napisano

> A to przepraszam czym one sa - roadstery?

facepalm.gif a to przepraszam...ja swojego galaxy traktuję jako małego vana, ale widać jestem w błedzie...gdzie mu tam do jakiegoś matrixa zlosnik.gif

Napisano

> Kupić działkę, kupić przyczepę, uzupełnić wyposażenie - to za wydaną kasę masz kilka ładnych (jak

> nie kilkanaście) wakacji i to każde gdzie indziej, a nie co roku w zatęchłej przyczepie w tym

> samym miejscu

Ale za to jestem u siebie 270751858-jezyk.gif i zaden Arab nie wejdzie mi w szkode zlosnik.gif

Napisano

> Ale za to jestem u siebie i zaden Arab nie wejdzie mi w szkode

tylko Polak opitoli wyposażenie przyczepy, wypije trunki z lodówki i wyśpi się w Twoim łóżku jesienią rotfl.gif

Napisano

> a to przepraszam...ja swojego galaxy traktuję jako małego vana, ale widać jestem w

> błedzie...gdzie mu tam do jakiegoś matrixa

Ale dalej jest to nadwozie typu Van, nie sadzisz? Akurat wiekszego nie potrzebuje smile.gif

Napisano

> A to przepraszam czym one sa - roadstery?

- Czym jeździsz?

- VANem i SUVem - matizem i pandą 4x4.

biglaugh.gif

Napisano

> Ale dalej jest to nadwozie typu Van, nie sadzisz? Akurat wiekszego nie potrzebuje

to pisz, że to microVan i coś na kształt suv'a zlosnik.gif

Napisano

> tylko Polak opitoli wyposażenie przyczepy, wypije trunki z lodówki i wyśpi się w Twoim łóżku

> jesienią

Dlatego napisalem, ze niestety z bolem serca nie kupie dzialki tam gdzie chce, a wiec w srodku Borow Tucholskich serduszka.gif, tylko gdzies blisko morza, wsrod wielu innych dzialek, z jakims pilnowaczem grinser006.gif

Napisano

> to pisz, że to microVan i coś na kształt suv'a

Formalnie to jest minivan - zbudowany na bazie kompakta - i nic nie poradzisz 270751858-jezyk.gif

Do tego kompaktowy SUV - tez cos tekiego istnieje.

Niemniej - oba mi sie na miejscu parkingowym na raz nie zmieszcza cfaniaczek.gif

Napisano

> - Czym jeździsz?

> - VANem i SUVem - matizem i pandą 4x4.

Klocic mi sie nie chce, ale czym Ty takim wielkim jezdzisz, ze sie z matiza i pandy nabijasz (akurat oba jak na wymiary zew. calkiem wewnatrz spore) ?

Napisano

> Klocic mi sie nie chce, ale czym Ty takim wielkim jezdzisz, ze sie z matiza i pandy nabijasz

> (akurat oba jak na wymiary zew. calkiem wewnatrz spore) ?

Tym: helmuten klekenwagen gutes auto :-) grinser006.gif

Napisano

> Klocic mi sie nie chce, ale czym Ty takim wielkim jezdzisz, ze sie z matiza i pandy nabijasz

> (akurat oba jak na wymiary zew. calkiem wewnatrz spore) ?

raczej nie nabija się nikt z aut tylko ze sposoby w jaki kolega określił skode i hyundaia ... skromny.gifskromny.gifskromny.gif

Napisano

> Tym: helmuten klekenwagen gutes auto :-)

Jesli to nie jest touran ani touareg (a obstawiam, ze nie), to masz mniej miejsca w srodku niz ja w matrycy 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Jesli to nie jest touran ani touareg (a obstawiam, ze nie), to masz mniej miejsca w srodku niz ja w

> matrycy

Blad - ON ma a nie JA grinser006.gif

Napisano

> Jesli to nie jest touran ani touareg (a obstawiam, ze nie), to masz mniej miejsca w srodku niz ja w

> matrycy

Volkswagen Caravelle/Multivan skromny.gif

Napisano

> raczej nie nabija się nikt z aut tylko ze sposoby w jaki kolega określił skode i hyundaia ...

A to co, mam pisac: minivana o dlugosci 4054 mm, szerokosci 1783 mm i wysokosci 1762 mm, rozstawie osi 2620 mm, szerokosci wewnatrz na wysokosci lokci z prozdu xxx, z tylu yyy etc.?????

Sa sporo wieksze od smartow i o to chodzilo. Ech.... skromny.gifskromny.gifskromny.gif

Napisano

> Blad - ON ma a nie JA

To co odpowiadasz na nieadersowane do Cie pytania clown.gif

Napisano

> A to co, mam pisac: minivana o dlugosci 4054 mm, szerokosci 1783 mm i wysokosci 1762 mm, rozstawie

> osi 2620 mm, szerokosci wewnatrz na wysokosci lokci z prozdu xxx, z tylu yyy etc.?????

> Sa sporo wieksze od smartow i o to chodzilo. Ech....

wiesz ... szkoda dyskutować ale pisanie o tych autach jako o minivanie i suv-ie to lekkie nadużycie skromny.gif

to jak określić np. Voyagera hehe.gif albo Toyote Sienne hehe.gif

Napisano

> Najczęściej w modelu rodziny posiadającej dwa auta, spotyka się jedno auto małe (dla żony) i drugie

> zdecydowanie większe (dla męża oraz rodzinnych wypadów z bagażami). Koszt utrzymania tego

> dużego jest zdecydowanie większe, mimo, że na co dzień wozi tylko jedną osobę + ewentualnie

> dzieciaki do przedszkola.

no właśnie. To samo zauważam u siebie. Mamy nowe Bravo i Matiza. No i w Bravo jeżdżę głównie ja sam do pracy. Trochę bez sensu, bo jak przychodzi mi np. załatwić coś w centrum, przeciskać się tymi wąskimi jednokierunkowymi uliczkami, parkować po krawężnikach na centymetry, to wolę wziąć matiza, bo po prostu wiem, że będzie łatwiej. Dziś jakbym kupował auto dla siebie to byłaby to klasa B, np. dobrze wyposażone GP. A jak raz na rok przyjdzie wyjechać gdzieś z dzieckiem, to jakoś się zmieścimy. Na pewno nie jest to argument, żeby cały rok bez sensu wozić powietrze.

Napisano

> Klocic mi sie nie chce, ale czym Ty takim wielkim jezdzisz, ze sie z matiza i pandy nabijasz

> (akurat oba jak na wymiary zew. calkiem wewnatrz spore) ?

Już tak się nie ciśnieniuj! ok.gifwink.gif

Nie nabijam się z matiza i pandy, tylko z Twojej klasyfikacji aut. grinser006.gif

Jak yeti jest SUVem, to berlingo czy partner również. Czymże zatem będzie sorento czy outlander? grinser006.gif

Jak matrix ma być VANem, to np. fusion też. I znów rodzi się pytanie - jak w takim razie sklasyfikować voyagera, grand espace czy caravelle? ok.gif

Napisano

> wiesz ... szkoda dyskutować ale pisanie o tych autach jako o minivanie i suv-ie to lekkie nadużycie

> to jak określić np. Voyagera albo Toyote Sienne

Ano widzisz, i tu sie zaczyna dyskusja ktora byla juz z 10000 razy - co innego jest vanem po tej stornie atlantyku a co innego po drugiej.

Po tej matryca jest zaliczana do minivanow chocbys nie wiem jak sie sprezal. Po drugiej nawet nie jest sprzedawana, wiec nikt tego nie kwalifikowal.

A suv to dla mnie okreslenie raczej przeznaczenia auta, a nie wielkosci - i do "Sport Utility Vechicle" Yeti pasuje calkiem niezle - kwadratowe to jak pojazd uzytkowy a (nie z tym silnikiem co prawda) jezdzic sie da tym calkiem dynamicznie, bo ma spoko zawieszenie spineyes.gif

Napisano

> Jesli to nie jest touran ani touareg (a obstawiam, ze nie), to masz mniej miejsca w srodku niz ja w

> matrycy

Ej no, Helmuty mają też inne marki, a nie tylko folkswagena. foch.gif

biglaugh.gif

Napisano

> Jak matrix ma być VANem, to np. fusion też. I znów rodzi się pytanie - jak w takim razie

Siedziales Ty w ogole w matrycy kiedykolwiek? I fusionie?

Fusion swoja droga to takie bardziej SUVowate auto jest, jak juz mamy sie tak klasyfikacji czepiac - od vanowania w fordzie to jest c-max (jesli chodzi o miejsce dla pasazerow nie jest wiekszy od matrycy - ma tylko wiekszy bagaznik)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.