Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

2 auta w rodzinie - duże i małe

Featured Replies

Napisano

> Ej no, Helmuty mają też inne marki, a nie tylko folkswagena.

E tam - reszta to rdza-wageny smile.gif (bo audi to tez vw przeciez)

Napisano

> większe wyjazdy odbywałyby się na dwa pojazdy! Przy założeniu, że wyjazdy

> rodzinne wymagające sporo przestrzeni na bagaż są zazwyczaj sporadyczne (3x/rok)

jak małe te autka, dzisiaj klasa B jest wymiarów dawnej klasy C

czyli np taka corsa/polo ?

wtedy może mała bagażowa przyczepka na wakacje starczy ?

widziałem że ludzie tak jeżdżą, zwłaszcza z namiotami

kempingowa odpada, bo małe auto nie pociągnie sensownej budy

> 2 małe autka zdecydowanie zmniejszają ich roczne

> utrzymanie niż posiadanie małego z dużym,

naprawdę, ile to kasy $$$

jakie to małe a jakie duże spineyes.gif

> a wyjazd dwoma

> nie stanowi żadnego kłopotu, przynajmniej dla mnie.

jechałeś tak ?, z kim pojadą dzieciaki ?

policz koszt wyjazdu dwoma autami, w stosunku do oszczędności w ciągu roku z posiadania małego ...

Napisano

> Siedziales Ty w ogole w matrycy kiedykolwiek? I fusionie?

W życiu Warszawy! blush.gif

> Fusion swoja droga to takie bardziej SUVowate auto jest, jak juz mamy sie tak klasyfikacji czepiac

Fusion - SUV? icon_eek.gif

Dobra, pożartowali my, a teraz cza się za robotę brać. rotfl.gif

> - od vanowania w fordzie to jest c-max (jesli chodzi o miejsce dla pasazerow nie jest wiekszy

> od matrycy - ma tylko wiekszy bagaznik)

A nie S-max? hmm.gif

A z tym miejscem dla pasażerów w minivanach, to bym nie przesadzał - wynika to z bardziej pionowej pozycji siedzenia. Jezeli ktoś lubi jeździć "na stołku", to o.k. biglaugh.gifok.gif

Napisano

> Jak yeti jest SUVem, to berlingo czy partner również. Czymże zatem będzie sorento czy outlander?

Hmm.. nawet w klasyfikacji euroncap Yeti pojawia się w klasie:

Class SMALL OFF-ROAD 4×4 (czyli tam gdzie inne małe SUVy)..

Swoją drogą to nie mylisz Yeti z Roomsterem skoro porównujesz go do berlingo?

Zresztą Yeti na przykład od CR-V chyba wiele mniejszy nie jest?

Napisano

> A jak raz na rok przyjdzie wyjechać gdzieś z

> dzieckiem, to jakoś się zmieścimy. Na pewno nie jest to argument, żeby cały rok bez sensu

> wozić powietrze.

w ciągu roku nie jeździcie nigdzie ?

wózek głęboki wejdzie do auta klasy B, bez gimnastyki ?

(kolega ma problem z aurisem)

mnie wózek głęboki skłonił do c-max'a - ma wymiary małego auta klasy C(tle co HB), a bagażnik jak w kombi ok.gif

wózek mieści się na styk grinser006.gif

Napisano

> Fusion - SUV?

> Dobra, pożartowali my, a teraz cza się za robotę brać.

No na pewno nie van zeby.GIF

> A nie S-max?

S-max to jest "van z prawdziwego zdarzenia" smile.gif

C-max to ten wlasnie oslawiony minivan na bazie kompakta, ktory takiez to poruszenie tu wzbudzil.

> A z tym miejscem dla pasażerów w minivanach, to bym nie przesadzał - wynika to z bardziej pionowej

> pozycji siedzenia. Jezeli ktoś lubi jeździć "na stołku", to o.k.

Ja lubie - i jak za soba siedze, to moge noge na noge zalozyc - nie udalo mi sie to za nic w passacie na przyklad.

Yeti za to juz jest w miare zwyklym kompaktem w srodku i miejsca na nogi jest wyraznie mniej.

Napisano

> No na pewno nie van

> S-max to jest "van z prawdziwego zdarzenia"

a Galaxy to jest co? zlosnik.gif

Napisano

Wszystki pieknie tylko, ze:

1) Dwa male autka moga sie okazac na takim wyjezdzie bardziej paliwozerne niz jedno wieksze

2) Dwa male autka to zawsze dwa miejsca do parkowania (czasem problem)

3) Dwa male bagazniki moga miec sumaryczna pojemnosc wieksza niz jeden w tym duzym aucie, ale sie moze okazac, ze nie wlozysz do nich nic duzego (np. mamy Matiza i nie da rady tam wlozyc naszego wozka, a do Laguny bez problemu)

4) Male auto jednak oferuje nizszy komfort jazdy niz duze i dluzsza podroz moze okazac sie bardziej meczaca

Powyzsze dotyczy wyjazdow dalej i na dluzej, w codziennej eksploatacji rozwiazanie z dwoma "maluchami" moze byc calkiem niezle.

Napisano

Moim zdaniem wszystko zależy od etapu życia. Przez długi czas mieliśmy zawsze dwa samochody - jeden duży a jeden mały. W tym momencie mamy trzy - dwa duże i jeden mały, ale jak tylko córka się oddali z domu na studia to jeden z dużych zostanie zamieniony na jakiś mały i będą w domu dwa małe.

Napisano

> a Galaxy to jest co?

Galaxy to jest dinozaur i niech sie do jamki schowa zeby.GIF

Napisano

> a Galaxy to jest co?

To juz chyba pozostanie jakis uberVan zlosnik.gif

A powaznie to zdaje mi sie, ze Matrixa mozna zakwalifikowac do mikroVanow, kiedys takie okreslenie slyszalem. Problem pozostaje z Matizem - nanoVan ? zlosnik.gif Zona sie ucieszy, zawsze chciala miec VAN'a grinser006.gif

Napisano

> To juz chyba pozostanie jakis uberVan

> A powaznie to zdaje mi sie, ze Matrixa mozna zakwalifikowac do mikroVanow, kiedys takie okreslenie

> slyszalem. Problem pozostaje z Matizem - nanoVan ? Zona sie ucieszy, zawsze chciala miec

> VAN'a

No toz po prostu mlotkiem po glowie to malo, kazdemu trzeba z osobna smile.gif

Ja sobie klasyfikacji nie wymyslalem, ale matryca jest, tak samo jak scenic, xsara picasso, c4 picasso (a co!), golf plus, touran (a co!) minivanem tu w europie - bierze sie to z tego, ze powstaly na bazie kompaktow. No nie zmienicie tego, chocby nie wiem co 270751858-jezyk.gif

Co ciekawe, Meriva, ktora jest chyba nawet o 1 cm dluzsza (choc w srodku nieco mniejsza) juz do tego "elitarnego" klubu wstepu nie ma, poniewaz zostala zbudowana na bazie miejskiej Corsy, podobnie jak Fiat Idea, powstaly na bazie punto. To te powinny sie nazywac w takim razie mikrovanami - a moze... milivanami?? zeby.GIF

Pragne tylko zauwazyc, ze to nie ja, tylko kolega jezdzacy ktoryms z "....wagenow" rozpoczal dyskuje o klasyfikacji zeby.GIF

Napisano

> A matrix na bazie czego powstał?

Ha! Wiedzialem, ze to pytanie w koncu padnie! smile.gif

Elantry. Wiekszosc czesci z zawieszenia pasuje (od Coupe rowniez)

Napisano

> Ha! Wiedzialem, ze to pytanie w koncu padnie!

> Elantry. Wiekszosc czesci z zawieszenia pasuje (od Coupe rowniez)

Elantry? icon_eek.gif

To chyba skrócili płytę?

Napisano

> Elantry?

> To chyba skrócili płytę?

W zadnym wypadku - rozstaw osi/kol ten sam - po prostu nie ma zwisow zeby.GIF

Stad tez ogromna ilosc miejsca w kabinie.

Napisano

> Najczęściej w modelu rodziny posiadającej dwa auta, spotyka się jedno auto małe (dla żony) i drugie

> zdecydowanie większe (dla męża oraz rodzinnych wypadów z bagażami). Koszt utrzymania tego

> dużego jest zdecydowanie większe, mimo, że na co dzień wozi tylko jedną osobę + ewentualnie

> dzieciaki do przedszkola. Pomyślałem, że w przyszłości gdybyśmy posiadali 2 autka, obydwa

> byłyby małe, a większe wyjazdy odbywałyby się na dwa pojazdy! Przy założeniu, że wyjazdy

> rodzinne wymagające sporo przestrzeni na bagaż są zazwyczaj sporadyczne (3x/rok), 2 małe autka

> zdecydowanie zmniejszają ich roczne utrzymanie niż posiadanie małego z dużym, a wyjazd dwoma

> nie stanowi żadnego kłopotu, przynajmniej dla mnie. Zapraszam do dyskusji

dla mnie rozwiazanie to:

1 auto "duze" = robocze + jedno male wypozyczane w razie potrzeby (dla żony - smarta mozna miec za 60 PLN BRUTTO za dzien - wiecej kosztuja mnie taksowki do i z pracy smile.gif)

koszt wypozyczeń rocznie na pewno jest niższy niż utrzymanie auta - oczywiście dotyczy przypadku gdy nie są używane 2 dzień w dzień.

jesli mialbym miec 2 auta to jedno duze na codzien a drugie to weteran szos na weekendy (ewentualnie jako zastępcze) smile.gif

Napisano

> Moim zdaniem wszystko zależy od etapu życia. Przez długi czas mieliśmy zawsze dwa samochody - jeden

> duży a jeden mały. W tym momencie mamy trzy - dwa duże i jeden mały, ale jak tylko córka się

> oddali z domu na studia to jeden z dużych zostanie zamieniony na jakiś mały i będą w domu dwa

> małe.

a ten obecny maly to niby ktory? SC?

Napisano

> a ten obecny maly to niby ktory? SC?

SC 430 - w końcu w środku miejsca jest na dwie osoby i trochę zakupów. Mały samochodzik.

Napisano

ja od dluzszego czasu mam 2 lub 3 auta

zona ma zawsze najwieksze rodzinne grinser006.gif i to słuzy na wypady na wakacje - 2 autami na wakacje katastrofa - lepeij boxa na dach grinser006.gif

ja zawsze jakas popierdolkoom jezdze grinser006.gif co da troche radosci grinser006.gif

Napisano

> SC 430 - w końcu w środku miejsca jest na dwie osoby i trochę zakupów. Mały samochodzik.

no normalnie tak maly jak nasze SC hehe.gif

Napisano

> w ciągu roku nie jeździcie nigdzie ?

jeździmy: do pracy, do teściów, do lekarza, na zakupy zlosnik.gif

> wózek głęboki wejdzie do auta klasy B, bez gimnastyki ?

nie wiem, ale naprawdę wolę się raz na rok pogimnastykować z wózkiem, czy założyć jakiś box na dach, czy nawet po prostu bagażnik na dach, niż codziennie męczyć się autem o poręczności wagonu kolejowego. Dla mnie jazda w takich warunkach jak jeżdżę codziennie, autem większym niż kompakt to coś jak słoń w składzie porcelany. Ciasne parkingi, ciasne uliczki, wszędzie auta zaparkowane na centymetry. Jak mam coś do załatwienia w centrum Krakowa to wolę jechać matizem nawet w największy upał mimo że nie ma klimy. Jest po prostu łatwiej.

Poza tym wydaje mi się, że większość facetów po prostu lubi duże auta, muszą się tym dowartościowywać i dlatego każdy powód do zmiany na większe jest dobry, nawet taki że raz na rok nie będzie trzeba odkręcać kółek z wózka, co zajmuje jakieś 30 sekund hehe.gif

Napisano

> no normalnie tak maly jak nasze SC

Dużo miejsca wcale nie ma - 4.3L V8, skrzynia, most, wal i tym podobne badziewie zajmują większość miejsca, a co zostanie zajęte jest mechanizmem składania dachu.

Napisano

Pomijajac miejsce parkingowe, jakie sa roznice w utrzymaniu kompakta vs klasy nizszej sredniej/sredniej? Pewnie znikome...

Moze jestem dziwny, ale mnie w codziennej jezdzie odpowiada auto wieksze niz kompakt i nie sprawia trudnosci z parkingami, itp. A na nieprzewidziane wydazenia np: zona udajaca sie na zakupy zlosnik.gif jak znalazl...

Napisano

Jak przypomne sobie wyjazdy z rodzicami i bratem nad NRDowskie morze Fiatem 126p to smiech ogarnia na mysl o braniu...dodatkowego samochodu. smile.gif Teraz male samochody sa ogromne! A ludzie maluchami jezdzili do Jugoslawii, Grecji i klasyczne rodziny 2+2. Auto duze = szybsze, bardziej komfortowe, cichsze. Wg mnie vany sa duzo praktyczniejsze w codziennej jezdzie (zakupy, remonty, nowe meble, TV itp.) niz na wakacjach. Szczegolnie letnich gdy nie ma nart, butow i ciuchow.

A jazda w 2 auta jest super...dla tego z tylu. A jak ten z przodu jeszcze o nas mysli to bajka niczym radarowy tempomat. Szczegolnie na drogach 1-jezdniowych prowadzacy moze bardzo pomoc w wyprzedzaniu. Po manewrze nie zjezdza na prawy pas tylko jedzie lewym dajac do zrozumienia, ze nic nie jedzie z naprzeciwka. Majac takiego zajaca z przodu mozna bezpiecznie wyprzedzac w miejscach gdzie nikt jadac sam przy zdrowych zmyslach nie bedzie sie pchal na lewo. Na autostradzie tez mozna fajnie wspolpracowac tylko trzeba miec doswiadczenie chociazby z grupowych wycieczek rowerowych.

Pozdrawiam!

Napisano

> Poza tym wydaje mi się, że większość facetów po prostu lubi duże auta, muszą się tym

> dowartościowywać i dlatego każdy powód do zmiany na większe jest dobry, nawet taki że raz na

a może po prostu nie ma ochoty gnieść się w puszce po sardynkach ?

ja pracuję m.in. po to żeby żyć ... skromny.gif i dlatego aktualnie jeżdżę Mazdą 6 mimo iż spokojnie dałoby radę Pandą ... którą jeździłem do niedawna skromny.gif

Napisano

Ja i moja serce.gif mamy dwa identyczne autka klasy B i wlasnie wszedzie jezdzimy na dwa samochody. Ja do pracy swoim, ona swoim, a po pracy jak jedziemy juz razem do restauracji na obiad czy na kawe do mcdonalda itd (wszelkie prywatne wyjazdy kazdego dnia) to jedziemy na dwa samochody, jedno za drugim hehe.gif Po prostu zadne z nas nie chce jechac do domu odstawiac auto i przesiadac sie w drugie, wiec jezdzimy na dwa i po sprawie ok.gif

Napisano

> Ja i moja mamy dwa identyczne autka klasy B i wlasnie wszedzie jezdzimy na dwa samochody. Ja do

> pracy swoim, ona swoim, a po pracy jak jedziemy juz razem do restauracji na obiad czy na kawe

> do mcdonalda itd (wszelkie prywatne wyjazdy kazdego dnia) to jedziemy na dwa samochody, jedno

> za drugim Po prostu zadne z nas nie chce jechac do domu odstawiac auto i przesiadac sie w

> drugie, wiec jezdzimy na dwa i po sprawie

to moze zamieszkajcie razem

ile to juz lat ? 7 ?

Napisano

znaczy żona jedzie 16 godzin z bagażami, a ja za nią 16 godzin z dziećmi ? nie śpimy oboje, oboje cały czas na max koncentracja, w stresie dziecięcym ja wsiadam do bagażówki, a ona do dziecinnego? nawet najmniejsze pierdoły nie palą mniej niz 50% od tych większych do których da się zapakować o opłatach za autostrady za 2 zamiast 1 nie wspominając itd...., imo poroniony pomysł

mamy 2 kompakty i na chwilę obecną w stosunku 2+2 na 2 tygodniowe letnie wakacje pakujemy się ze spacerówką z przysłowiowym palcem w d.. do jednego, a zawsze zosaje mozliwośc zakupienia boxu, którego cena jednorazowo będzie się równała opłatom za 2 samochód na jeden wyjazd,

co do innych kwestii np. fotelików mamy w kazdym aucie fotelik większy bo nie chce się nosić i mniejszy, któego demontaż i montaż zajmują 17 sekund, spacerówki są dwie więc odpada problem z przenoszeniem itede wieć jak ruszamy razem z jednego miejsca to jedziemy jednym nie dwoma bo jazda na dwa samochody na plac zabaw, konie czy basen doprowadziłaby mnie do rozpaczy raczej

Napisano

> jeździmy: do pracy, do teściów, do lekarza, na zakupy

> nie wiem, ale naprawdę wolę się raz na rok pogimnastykować z wózkiem, czy założyć jakiś box na

> dach, czy nawet po prostu bagażnik na dach, niż codziennie męczyć się autem o poręczności

> wagonu kolejowego.

sam wcześniej napisałeś że nie jest to "raz na rok" wink.gif

ten raz można by się pomęczyć, ale jak na każdy weekendowy wyjazd mam się gimnastykować z wkładaniem wózka do małego auta ...

Chciałem kupić małego suva, myślałem o GV Igen, ale tam nie ma bagażnika ... dlatego poczekam aż wyrośniemy z wózków i wtedy pomyśle

> Dla mnie jazda w takich warunkach jak jeżdżę codziennie, autem większym niż

> kompakt to coś jak słoń w składzie porcelany. Ciasne parkingi, ciasne uliczki, wszędzie auta

> zaparkowane na centymetry. Jak mam coś do załatwienia w centrum Krakowa to wolę jechać matizem

> nawet w największy upał mimo że nie ma klimy. Jest po prostu łatwiej.

czekaj, bo ja też parkuje po krk i właśnie dlatego kupiłem c-max'a, który jak pisałem ma 4.3m długości, czyli pewnie niewiele więcej jak np GP hmm.gif (30cm różnicy)

a na wakacje spokojnie się pakujemy ok.gif

dla mnie zakup auta klasy D był już właśnie kłopotem. raz parkowanie, dwa mały garaż

> Poza tym wydaje mi się, że większość facetów po prostu lubi duże auta, muszą się tym

> dowartościowywać i dlatego każdy powód do zmiany na większe jest dobry, nawet taki że raz na

> rok nie będzie trzeba odkręcać kółek z wózka, co zajmuje jakieś 30 sekund

u nas ja jeżdżę większym bo mamy założony gaz, więc jazda wychodzi taniej jak nawet matizem na noPB

niby można by założyć gaz do "matiza", ale wtedy wyjazdy "za miasto" były by kosztowniejsze - tylko na tegorocznych wakacjach "zarobiłem" 400zł

Napisano

> Najczęściej w modelu rodziny posiadającej dwa auta, spotyka się

ja Ci nie pomogę, bo ja mam avensisa, a żona właśnie przymierza się do tiguana hehe.gif

ponieważ jako firmówkę mamy fabię to powiem Ci tak: małe auta na trasę? da się, tylko po co? różnica jest taka jak między siedzeniem na krzesełku w poczekalni u dentysty, a zapadnięciem się w miękki skórzany fotel z kieliszeczkiem wina w ręku.

Napisano

Wyjazd dwoma samochodami na urlop to raczej nie jest dobre rozwiązanie - to jest po prostu nieekonomiczne i upierdliwe. Jeżeli chcesz ograniczyć koszt utrzymania dwóch samochodów, to lepiej celować w segment mniejszych aut - które pod względem wygody podróżowania wcale nie muszą być dużo gorsze. Jak słusznie zauważył ktoś w tej dyskusji rozwiązaniem problemu zapakowania dużej ilości bagażu może być box dachowy.

Napisano

> a może po prostu nie ma ochoty gnieść się w puszce po sardynkach ?

Co do współczesnych, nawet bardzo małych samochodów, typu Aygo czy 500 mam odczucia takie, że dla jednej osoby z przodu jest wystarczająco dużo miejsca, tyle co w większych autach i to wystarcza żeby nie mieć poczucia gniecenia się w puszcze, tylko żeby jeździć całkiem wygodnie. Ale co kto lubi. Jak masz potrzebę posiadania 1,5 metra przed sobą i 3 za sobą to nikt nie broni zlosnik.gif

> ja pracuję m.in. po to żeby żyć ...

ja też. To nie znaczy, że mam do pewnych spraw nie podchodzić praktycznie.

i dlatego aktualnie jeżdżę Mazdą 6 mimo iż spokojnie dałoby

> radę Pandą ... którą jeździłem do niedawna

Napisano

> Co do współczesnych, nawet bardzo małych samochodów, typu Aygo czy 500 mam odczucia takie, że dla

> jednej osoby z przodu jest wystarczająco dużo miejsca, tyle co w większych autach i to

> wystarcza żeby nie mieć poczucia gniecenia się w puszcze, tylko żeby jeździć całkiem wygodnie.

wygodnie ?

krótkie siedziska, najczęściej bez regulacji, słabe wyciszenie wnętrza

o luksusach jak podłokietnik, tempomat itp inne przydatne bajery, też raczej nie ma co liczyć hmm.gif

Napisano

> wygodnie ?

> krótkie siedziska, najczęściej bez regulacji, słabe wyciszenie wnętrza

> o luksusach jak podłokietnik, tempomat itp inne przydatne bajery, też raczej nie ma co liczyć

Przecież nie napisałem, że wygodne na długie trasy. W tym roku przejadę około 12 tys. km w tym raczej żadnej dłuższej trasy. 90% to trasa praca-dom. I do takiej jazdy uważam, że nawet takie małe auto byłoby wystarczająco wygodne, ale ja nie mam potrzeby posiadania bajerów, typu CC czy regulacja w 5 płaszczyznach.

Napisano
  • Autor

Zrobiłem tego roku 600km jednego dnia nissanem micra K11 1,3 i nie było to dla mnie żadnym wyczynem, ani dyskomfortem.

Napisano

Podobnie jak koledzy również i ja daje koledze czerwona.gif

Ja jakos tego niewidze.

Napisano

> Przecież nie napisałem, że wygodne na długie trasy. W tym roku przejadę około 12 tys. km w tym

> raczej żadnej dłuższej trasy. 90% to trasa praca-dom. I do takiej jazdy uważam, że nawet takie

> małe auto byłoby wystarczająco wygodne, ale ja nie mam potrzeby posiadania bajerów, typu CC

> czy regulacja w 5 płaszczyznach.

ok.gif do miasta OK

tylko temat dotyczył również wyjazdu dłuższego na wakacje dwoma małymi autami

jeździłem matizem i po 700km/dzień - np nad morze, ale o wiele wygodniej jedzie się autem klasy kompakt

a jeszcze wygodniej autem klasy wyższej ...

matiz spalił mi na trasie 5L noPB, c-max 9L LPG, więc koszt wychodzi podobny

do c-max'a wkładam spokojnie 2 foteliki i żona ma jeszcze trochę miejsca

w matizie ... nie wiem jeden dzieciak w jednym, drugi w drugim aucie spineyes.gif

o karmieniu w czasie jazdy nie ma mowy no.gif

a tak w temacie 2 aut w domu, dla mnie jeden to ten rodzinny na wyjazdy i dojazdy do pracy

drugi to auto do zabawy (u mnie 4x4) i jazdy do pracy grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> tylko temat dotyczył również wyjazdu dłuższego na wakacje dwoma małymi autami

3x w roku, a tyle to ja mogę nawet SC jechać 1000km w jedną stronę zlosnik.gif

Napisano

Gdy zaczęło nam brakować drugiego auta powiedziałem sobie, że nie będzie to zwykły dupowóz tylko auto z duszą, takie które będzie mnie cieszyć, takie jakie chciałem mieć gdy byłem dzieckiem, takie które będzie mi się podobało. I mam Volvo 240 zlosnik.gif

Napisano

> Zrobiłem tego roku 600km jednego dnia nissanem micra K11 1,3 i nie było to dla mnie żadnym

> wyczynem, ani dyskomfortem.

Tylko dlatego, ze nie probowales zrobic tego samego autem wiekszym i wygodniejszym. Swoja droga szacun, ja bym sie zwyczajnie bal czyms takim jechac tak daleko.

Napisano

> Tylko dlatego, ze nie probowales zrobic tego samego autem wiekszym i wygodniejszym. Swoja droga

> szacun, ja bym sie zwyczajnie bal czyms takim jechac tak daleko.

Mialem dwa micrusy, najpierw 1.0 golas, potem 1.3 full wypas.

Tym drugim czesto podrozowalem na trasie Gliwice-Wawa lub w kierunku odwrotnym.

Do miasta auto super. Male wiec polowanie na miejsca parkingowe ulatwione, mega zwrotne, 75koni przy tych rozmiarach pozwala na fajna dynamike przy predkosciach miejskich.

Natomiast trasa to inna historia.

Pierwsze to to, ze nikt nie traktuje Cie powaznie 270751858-jezyk.gif nawet jak jedziesz szybciej to niechetnie zjezdzaja z lewego pasa. Dwa - dynamika przy predkosciach pozamiejskich zostawia sporo do zyczenia. Pozycja za kierownica tez dawala w kosc przy dluzszej podrozy.

No i spalanie w szybkiej trasie wyzsze niz kompakt.

Po przesiadce na Civica EK3 z D15Z6 spalanie mialem nizsze o ponad 1 litr. A i po trasie wysiadalem w duzo lepszej formie. A to tylko niewielki kompakt.

Tak wiec male auto jest fajne ale w trase wybieram wieksze grinser006.gif

Napisano

> Tak wiec male auto jest fajne ale w trase wybieram wieksze

Dokladnie ok.gif

Trzeba cenic zarowno swoja wygode, jak i bezpieczenstwo - male auto o mocy typowo miejskiej (czyli do tych magicznych 90KM) jest w trasie zwyczajnie niebezpieczne.

Napisano

> Tylko dlatego, ze nie probowales zrobic tego samego autem wiekszym i wygodniejszym. Swoja droga

> szacun, ja bym sie zwyczajnie bal czyms takim jechac tak daleko.

Przesadzasz. Do niedawna takie trasy robiłem PII 60KM z 2+2 na pokładzie i pełnym bagaznikiem i nie czułem jakichś uciążliwości z tym związanych.

Napisano

> Przesadzasz. Do niedawna takie trasy robiłem PII 60KM z 2+2 na pokładzie i pełnym bagaznikiem i nie

> czułem jakichś uciążliwości z tym związanych.

Nikt nie odczuwa jesli nie jezdzi tez czyms wiekszym...bo nie masz do czego porownac. Mi na przyklad kiedys sie wydawalo, ze Civic 90KM ma przyzwoite osiagi...i mialem racje, wydawalo mi sie. Bylem nim tez w Chorwacji (8 lat temu) i tez w zasadzie nie odczuwalem trudnosci, ale czy pod kolejnych autach i doswiadczeniach bym to dobrowolnie powtorzyl?? W zyciu!!!

Napisano

> Tylko dlatego, ze nie probowales zrobic tego samego autem wiekszym i wygodniejszym.

Przede wszystkim wygodniejszym. Bo np. wycieczka do Orlando (40 minut jazdy) Chevroletem Malibu mnie męczy. Nie wiem dlaczego, bo samochód jest bardzo cichy, ma bardzo wygodne fotele i świetnie się trzyma drogi. Ale coś w nim jest co powoduje że po zakończeniu jazdy człowiek jest zmęczony. A oboma Lexusami przelatuje bez zatrzymania do Miami i zero zmęczenia. Myślę że może być to związane z systemem klimatyzacji i sposobem w jaki on rozdziela powietrze. Więc to nie o rozmiar chodzi a raczej o komfort samochodu i to w dziedzinach które zwykle pomijamy wybierając pojazd.

Napisano

> Mi na

> przyklad kiedys sie wydawalo, ze Civic 90KM ma przyzwoite osiagi...

Mi stukonna Brava 1.6 wydawała się demonem szybkości i przyspieszeń smile.gif

Napisano

> Mi stukonna Brava 1.6 wydawała się demonem szybkości i przyspieszeń

Dawne, dobre czasy co? grinser006.gif

Napisano

> Fusion - SUV?

...

> A nie S-max?

Dokładnie.

C-max i inne megany sceniki, czy korea to zawsze były miniwany.

Poniżej - jak fusion - niech tam będzie mikrowany.

Jak ktoś chce matiza, to dobra - są jeszcze nanowany itd... rotfl.gif

Napisano

> Nikt nie odczuwa jesli nie jezdzi tez czyms wiekszym...bo nie masz do czego porownac. Mi na

> przyklad kiedys sie wydawalo, ze Civic 90KM ma przyzwoite osiagi...i mialem racje, wydawalo mi

> sie. Bylem nim tez w Chorwacji (8 lat temu) i tez w zasadzie nie odczuwalem trudnosci, ale czy

> pod kolejnych autach i doswiadczeniach bym to dobrowolnie powtorzyl?? W zyciu!!!

Teraz jeżdżę o 1 nr większym autem z 2x mocniejszym silnikiem i wcale jakoś źle nie wspominam jazde PII. Stwierdziłem natomiast, że w obecnym samochodzie przydało by się więcej mocy bo przy wyprzedzaniu tirów trochę mi jej brakowało. O dziwo w PII było jej 2x mniej a jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało icon_eek.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.