Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak odpalać diesla w zimie?

Featured Replies

Napisano

od czerwca br. jestem (póki co) szczęśliwym posiadaczem tego co w podpisie.

kolega, od którego kupiłem to auto cos mi mówił, że z odpalaniam diesla na mrozie jest jakaś szczególna procedura.

Koleś coś mi mówił chyba o wciskani gazu w podłogę podczas kręcenia rozrusznikiem. Czy to prawda?

Napisano

"Procedura" polega na podgrzaniu świecami żarowymi - zgasnie kontrolka i dajesz ognia jak w kazdym normalnym aucie. ok.gif

Napisano

Normalnie jak w lecie. Przekręcasz kluczyk i po zgaśnięciu ikonki grzałki odpalasz. Jak sa duuuuże mrozy to możesz podgrzać kilka razy i wtedy odpalać.

Napisano

> Jak sa duuuuże

> mrozy to możesz podgrzać kilka razy i wtedy odpalać.

Albo już nie odpali, bo akumulator po grzaniu nie będzie miał siły na rozruch hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Normalnie jak w lecie. Przekręcasz kluczyk i po zgaśnięciu ikonki grzałki odpalasz. Jak sa duuuuże

> mrozy to możesz podgrzać kilka razy i wtedy odpalać.

No właśnie to pytanie 'najszło' mnie dzisiaj rano, bo przy -2stC odpalił jakby trochę ciężej: jakby 2 obroty wałem zrobił zanim zaskoczył.

Czy w dieslach na zimnym silniku obroty powinny być lekko podwyższone, jak w benzyniakach, czy od początku ~700-800obr/min

Napisano

> Koleś coś mi mówił chyba o wciskani gazu w podłogę podczas kręcenia rozrusznikiem. Czy to prawda?

to raczej było praktykowane w starych dieslach

auto jak sprawne to przy większym mrozie po podgrzaniu 2,3 razy świec odpala od strzału...

Napisano

> No właśnie to pytanie 'najszło' mnie dzisiaj rano, bo przy -2stC odpalił jakby trochę ciężej: jakby

> 2 obroty wałem zrobił zanim zaskoczył.

Może tak być przy dieslu.

> Czy w dieslach na zimnym silniku obroty powinny być lekko podwyższone, jak w benzyniakach, czy od

> początku ~700-800obr/min

Ja też tak mam. Zanim się nie zagrzeje do ilus tam stopni to obroty utrzymuja się na około 900, potem spadają do około 800.

Napisano

> od czerwca br. jestem (póki co) szczęśliwym posiadaczem tego co w podpisie.

> kolega, od którego kupiłem to auto cos mi mówił, że z odpalaniam diesla na mrozie jest jakaś

> szczególna procedura.

1. Wsiadasz

2. Wsadzasz kluczyk do stacyjki

3. Przekręcasz zapłon

4. W ciągu 1-2 sek. gasną wszystkie kontrolki, w tym również ta od świec żarowych

5. Uruchamiasz rozrusznik

6. Jedziesz

Jeśli cokolwiek odbiega od powyższego opisu, jedź do serwisu.

> Koleś coś mi mówił chyba o wciskani gazu w podłogę podczas kręcenia rozrusznikiem. Czy to prawda?

Nieprawda.

Napisano

> Albo już nie odpali, bo akumulator po grzaniu nie będzie miał siły na rozruch

Kwestia jakości akumulatora. Jak padnie po takim zimowym grzaniu to sie do niczego nie nadaje. Ja w zimie zawsze grzeję ze 2-3 razy i przy dojazdach do pracy 12 km w jedna stronę w mieście nie było problemu.

Napisano

> 4. W ciągu 1-2 sek. gasną wszystkie kontrolki, w tym również ta od świec żarowych

Niezle Sci-Fi - przy -25 tez Ci swiece zarowe 1-2 sekundy grzeja?? - lepiej spraw sobie zegarek z sekundnikiem smile.gif

Napisano

> Niezle Sci-Fi - przy -25 tez Ci swiece zarowe 1-2 sekundy grzeja??

Przy -20 kontrolki gasną. Przy -25 nie sprawdzałem.

- lepiej spraw sobie zegarek z

> sekundnikiem

Mam zegarek z sekundnikiem.

Napisano
  • Autor

> 1. Wsiadasz

> 2. Wsadzasz kluczyk do stacyjki

> 3. Przekręcasz zapłon

> 4. W ciągu 1-2 sek. gasną wszystkie kontrolki, w tym również ta od świec żarowych

> 5. Uruchamiasz rozrusznik

> 6. Jedziesz

> Jeśli cokolwiek odbiega od powyższego opisu, jedź do serwisu.

Już bardziej łopatologicznie się nie dało. Dzięki 20.GIF

> Nieprawda.

Może on tak robił, bo wcześniej miał chyba z 4 merce 240D pod rząd.

Napisano

> Już bardziej łopatologicznie się nie dało. Dzięki

> Może on tak robił, bo wcześniej miał chyba z 4 merce 240D pod rząd.

jeżeli tak robił to nie wiem czy turbinka na tym nie ucierpiała bo odrazu dostaława przez kilka sek. wysokie obroty...

Napisano

> Już bardziej łopatologicznie się nie dało. Dzięki

Nie ma za co. Nie daj się nabrać na bajki o różnych cudach przy odpalaniu.

Sprawne auto z dobrym paliwem odpala zawsze i bez problemów. Rodzaj silnika nie ma tu nic do rzeczy. Tak samo benzyną można cudować jeśli coś niedomaga.

> Może on tak robił, bo wcześniej miał chyba z 4 merce 240D pod rząd.

Może.

Napisano

> Albo już nie odpali, bo akumulator po grzaniu nie będzie miał siły na rozruch

Jeżeli miałoby tak nastąpić, to bez względu na ilość grzań i tak nie zapalisz.

Prąd potrzebny na grzanie - nawet parunastokrotne - świec żarowych to zaledwie ułamek tego, co pociągnie przy takim mrozie rozrusznik.

Napisano

> Niezle Sci-Fi - przy -25 tez Ci swiece zarowe 1-2 sekundy grzeja?? - lepiej spraw sobie zegarek z

> sekundnikiem

W nowoczesnym dieslu dokładnie tak jest - max 2-3 sek i można startować.

Napisano

... w samochodzie dość starym.

Silnik Renault 1,9 dCi F9Q 115 KM

Samochód rok 2003

Przebieg ok 240 kkm, trochę życiem sterany.

Temp otoczenia poniżej -25 st c.

Akumulator poniżej fabrycznego (chyba 55 Ah vs jakieś 70 fabrycznie), 2-ga zima.

Procedura startowa:

1. wszystkie odbiorniki prądu off

2. zapłon on -> grzanie świec aż do zgaśnięcia kontrolki -> zapłon off -> zapłon on -> grzanie świec aż do zgaśnięcia kontrolki -> jeszcze raz tak.

3. Rozrusznik ON.

4. Kręcił, kręcił, kręcił, tak z 10 sek (długo znaczy :-) ), pomału zaskakując

5. chwila odpoczynku (z 15 sek) jeszcze raz od pkt 2

6. za drugim kręceniem zapalił :-)

Żadnego dotykania gazu, sprzęgło wciśnięte do końca, żeby ograniczyć opory ze skrzyni.

Analogicznie - Renault Kangoo z silnikiem 1,5 dCi 85 (K9K chyba 740) - nówka (30 kkm przebiegu, druga zima) - jedno grzanie, odpał od strzała, może z 2-3 sek kręcenia rozrusznikiem.

Kangurem chciałem od razu ruszać (nie trzeba było odśnieżać) - był to błąd, bo nie miał siły ruszyć.

Postał z 30 sek i pomaleńku ruszyłem

Aha, dźwięki jakby mieszał kijem w wiadrze ze śrubami :-)

Napisano

> Albo już nie odpali, bo akumulator po grzaniu nie będzie miał siły na rozruch

Ubiegłej zimy przy temp. ok. -20 C u astry 1.7 turbodiesel jednokrotne podgrzanie skutkowało odpaleniem po kręceniu rozrusznikiem przez ok. 2-3 sek. Dwukrotne podgrzanie przy tej temperaturze pozwalało na dużo krótsze kręcenie (tj. nie dłużej niż 1 sekunda) - silnik odpalał momentalnie.

Tak więc w jednym przypadku traciło się więcej energii akumulatora na dodatkowe podgrzanie a w drugim na dłuższe kręcenie, po prostu "coś za coś".

w obu przypadkach zimny silnik po nocnym postoju.

Napisano

> W nowoczesnym dieslu dokładnie tak jest - max 2-3 sek i można startować.

No mam na swoim jakies napisy w stylu CRDI wiec chyba nowoczesny jest - a przy naprawde porzadnych mrozach grzeje ponad 5 sekund.

Napisano

> 1. Wsiadasz

> 2. Wsadzasz kluczyk do stacyjki

> 3. Przekręcasz zapłon

> 4. W ciągu 1-2 sek. gasną wszystkie kontrolki, w tym również ta od świec żarowych

> 5. Uruchamiasz rozrusznik

> 6. Jedziesz

a pasy? grinser006.gif

Napisano

> W nowoczesnym dieslu dokładnie tak jest - max 2-3 sek i można startować.

przy -25 st. kontrolki swiecą ok 5-6 sekund, ale TDI PD to juz się nie łapie pod okreslenie "nowoczesny" biglaugh.gif

Napisano

Patrzeć tylko jak się pojawią wątki tak jak w zeszłym roku o tej samej porze.

Jak odpalić benzyniaka, jak odpalić zagazowanego itd. grinser006.gif

Napisano

> W nowoczesnym dieslu dokładnie tak jest - max 2-3 sek i można startować.

Jako, że jeżdżę raz benzyną, raz dieslem, to zdarza się mi, że zapominam o grzaniu - także zimą - i klekot pali bez problemów. Po odpaleniu przypominam sobie, że ludzie opowiadają o problemach zlosnik.gif

Napisano

> od czerwca br. jestem (póki co) szczęśliwym posiadaczem tego co w podpisie.

> kolega, od którego kupiłem to auto cos mi mówił, że z odpalaniam diesla na mrozie jest jakaś

> szczególna procedura.

Nie ma żadnej procedury, po prostu czekasz, aż zgaśnie kontrolka świec żarowych i uruchamiasz silnik. Możesz ewentualnie wcisnąć sprzęgło żeby zmniejszyć opory ale to tyczy się także samochodu z silnikiem benzynowym. Problemy pojawiają się wtedy gdy aku słaby lub świece żarowe padły, chociaż ja w zimę na jednej sprawnej uruchamiałem silnik i zapalał bez problemu.

Napisano

nie wiem co oni biora z tym gaszeniem kontrolki hehe.gif

Nigdy na to nie czekam i nie czekalem. Na skrzyzowaniu jak ci zgasnie to tez bedziesz czekal az ci sie kontrolki pogasza ? hahaha.gif

kontrolka swoje a zycie swoje . Swieca zarowa ( przynajmniej u mnie ) pracuje jeszcze dluuuugo ( w tej chwili nie pamietam czy jest to 20 czy 30 sec ) po tym jak zgasnie kontrolka , wiec onanizm nad kontrolkami jest lekko nie trafiona czynnoscia

Napisano

> Swieca zarowa ( przynajmniej u mnie ) pracuje jeszcze dluuuugo ( w

> tej chwili nie pamietam czy jest to 20 czy 30 sec ) po tym jak zgasnie kontrolka ,

to zależy od centralki wtrysku , więc to nie jest stała wartość

Napisano

> nie wiem co oni biora z tym gaszeniem kontrolki

> Nigdy na to nie czekam i nie czekalem. Na skrzyzowaniu jak ci zgasnie to tez bedziesz czekal az

> ci sie kontrolki pogasza ?

> kontrolka swoje a zycie swoje . Swieca zarowa ( przynajmniej u mnie ) pracuje jeszcze dluuuugo ( w

> tej chwili nie pamietam czy jest to 20 czy 30 sec ) po tym jak zgasnie kontrolka , wiec

> onanizm nad kontrolkami jest lekko nie trafiona czynnoscia

Zgaśnięcie kontrolki sygnalizuje moment, w którym temperatura wytworzona przez świecę jest na tyle wysoka, że po wtrysku paliwa nastąpi zapłon. Na zimnym silniku jak najbardziej należy czekać. Na ciepłym - są różne szkoły - w nowych dieslach ta kontrolka potrafi się w ogóle już wtedy nie włączać, a kiedy pełni też inne funkcje zignorowanie jej zapewne nie spowoduje niczego złego. Ale na zimnym - po co utrudniać pracę silnikowi w krytycznym momencie. Idąc tym tokiem, świece do samego rozruchu nie byłyby potrzebne, a zatem i z kontrolki możnaby zrezygnować.

Napisano

albo masz kibel pod maska albo silnik. Po co to tak gdybac. Ja nie czekam i nie sadze bym mu utrudnial. W ubiegla zime palil na dotyk.

Napisano

> od czerwca br. jestem (póki co) szczęśliwym posiadaczem tego co w podpisie.

> kolega, od którego kupiłem to auto cos mi mówił, że z odpalaniam diesla na mrozie jest jakaś

> szczególna procedura.

> Koleś coś mi mówił chyba o wciskani gazu w podłogę podczas kręcenia rozrusznikiem. Czy to prawda?

W zimie czekam az puknie przekaznik od swiec zarowych a w lecie uruchamiam po zgasnieciu kontrolki,nigdy nie grzeje dwa,trzy razy,jesli nie zaskoczy to powtarzam cala procedure od poczatku

Napisano

> kontrolki,nigdy nie grzeje dwa,trzy razy,jesli nie zaskoczy to powtarzam cala procedure od

Właśnie tego nie rozumie, tego grzania kilkukrotnego, lub inni nie rozumieją, że zgaśnięcie kontrolki na desce rozdzielczej nie oznacza wyłączenia świec żarowych, no chyba że w nowoczesnych konstrukcjach tak jest.

Zgaśnięcie kontrolki oznacza, że świeca nagrzała się już do odpowiedniej temp. Po co więc heblować kluczykiem jeszcze raz i jeszcze raz, wystarczy po zgaśnięciu kontrolki odczekać ewentualnie jeszcze kilka sekund i wtedy "kręcić", nawet jeżeli świece się wyłączają (w co wątpię) to raczej kawałek pręta rozgrzany do kilkuset C, nie wychłodzi się w jednej czy dwóch sekundach.

Z tego co się orientuję to przez dobre 3 min po rozruchu świece jeszcze grzeją (przynajmniej u mnie).

Przy sprawnych świecach, mój 10letni diesel nawet przy -20C zapala za pierwszym razem (po kilku sekundach kręcenia - nie wiecej jak 3-5s) po "jednym zgaśnieciu" kontrolki od grzania świec, czasami pali niemal na dotyk, czuć rzecz jasna że to nie to samo co latem, ale nie czarujmy się temp. -20C a +25C to musi być różnica przy odpalaniu czy to diesel czy również benzyna.

pzdr.

Napisano

We współczesnych silnikach wygląda to tak:

Użytkownik nie ma wiele do powiedzenia w kwestii grzania świec żarowych. O wszystkim decyduje komputer. Przy -24C wygląda to podobnie. Świece grzeją może 1 sekundę i następuje zapłon.

Napisano

no i obaliles wszelkie szamanskie zapedy nad kontrolkami ok.gifhehe.gif

Napisano

> Jako, że jeżdżę raz benzyną, raz dieslem, to zdarza się mi, że zapominam o grzaniu - także zimą - i

> klekot pali bez problemów. Po odpaleniu przypominam sobie, że ludzie opowiadają o problemach

Mam dokładnie takie same wrażenia.

Dodatkowo mam u siebie parę aut z "samostartem" (na guzik/na kluczyk) - poza renaultem, gdzie świece faktycznie długo grzeją (vide przykład wyżej) nie ma widocznej długiej przerwy.

Napisano

> przy -25 st. kontrolki swiecą ok 5-6 sekund, ale TDI PD to juz się nie łapie pod okreslenie

> "nowoczesny"

Hmmm...

Nowoczesny = opracowany/wdrożony do produkcji w drugiej połowie lat 2000.

Napisano

> nie wiem co oni biora z tym gaszeniem kontrolki

> Nigdy na to nie czekam i nie czekalem. Na skrzyzowaniu jak ci zgasnie to tez bedziesz czekal az

> ci sie kontrolki pogasza ?

Na skrzyżowaniu to samochód już jest na tyle ciepły, że startuje bez grzania.

Napisano

> No mam na swoim jakies napisy w stylu CRDI wiec chyba nowoczesny jest - a przy naprawde porzadnych

> mrozach grzeje ponad 5 sekund.

Kwestia zastosowanych świec żarowych ich sterownika, umiejscowienia świec - tu jest sporo zmiennych.

Sam CR wiosny nie czyni, bo do starego kibla też można CR-a na siłe włożyć i będzie "nowoczesny tedeik, paaaaaaanie".

Napisano

> Na skrzyżowaniu to samochód już jest na tyle ciepły, że startuje bez grzania.

ale kontrolki sie swieca.. a ma sie pogasic hehe.gifold.gif

Napisano

> Albo już nie odpali, bo akumulator po grzaniu nie będzie miał siły na rozruch

smirk.gif

akurat grzanie świec " wzbudza " aku smirk.gif

Napisano

> akurat grzanie świec " wzbudza " aku

48-60A rotfl.gif

jedna świeca potrafi wziąć 12-15A

Napisano

> 48-60A

> jedna świeca potrafi wziąć 12-15A

\

generalnie nie chce mi się dyskutowac smirk.gif

Napisano

> akurat grzanie świec " wzbudza " aku

na wzbudzenie to mozna conajwyzej z dlugich "strzelic"

Napisano

> ale kontrolki sie swieca.. a ma sie pogasic

Kontrolka zapala sie ZAWSZE - celem sprawdzenia kontrolki.

Chyba, że mówimy o starym gruźliku, wtedy "jest kontrolka-jest grzanie".

Napisano

> nie wiem co oni biora z tym gaszeniem kontrolki

> Nigdy na to nie czekam i nie czekalem.

Rozumiem, że przy tych -30 stopniach, gdy już odpalę rano pierwszy raz auto, bez zbędnego podgrzewania świec, i tego upierdliwego czekania 2-3 sekundy, to mogę dać mu trochę "po obrotach", żeby turbinka się obudziła, - no i szybciej ciepłe powietrze leciało z kratek hmm.gif

Napisano

> to mogę dać mu trochę "po obrotach", żeby turbinka się obudziła, -

zwłaszcza jak masz turbinkę ze zmienną geometrią łopatek, powodzenia

Napisano

> zwłaszcza jak masz turbinkę ze zmienną geometrią łopatek, powodzenia

Oczywiście że mam turbinkę ze zmienną geometrią, common rail i inne nowoczesne wynalazki również na pokładzie, czyli beż zbędnej krępacji mogę go rozgrzewać?

Napisano

> Oczywiście że mam turbinkę ze zmienną geometrią, common rail i inne nowoczesne wynalazki również na

> pokładzie, czyli beż zbędnej krępacji mogę go rozgrzewać?

Najlepiej poczytać instrukcję obslugi - najczęściej piszą, aby po odpaleniu ruszyć i rozgrzewać silnik w czasie jazdy na średnich obrotach. Ewentualnie grzać na postoju kikadziesiat sekund, gdy duży mróz.

Napisano

dla mnie to se mozesz benzyny z cukrem wlac . oslabiony.gifalien.gif

Napisano

> dla mnie to se mozesz benzyny z cukrem wlac .

Masz jeszcze jakieś ciekawe rady,dotyczące eksploatacji silników wysokoprężnych w zimę?

Napisano

> Masz jeszcze jakieś ciekawe rady,dotyczące eksploatacji silników wysokoprężnych w zimę?

mam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.