Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przegląd i problem

Featured Replies

Napisano

Byłem wczoraj na przeglądzie z autem (Volvo 240 z 92roku). Samochód przegląd przeszedł bez problemu, na koniec jednak gość spojrzał na tabliczkę znamionową pod maską silnika i przyczepił się, że nie ma na niej informacji o maksymalnej masie całkowitej przyczepy. Jego zdaniem samochód w ogóle nie jest przystosowany do ciągnięcia przyczepy. Auto posiada wypinany hak (zamontowany chyba w Niemczech), w dowodzie rejestracyjnym jest info o haku oraz informacja o masie przyczepy z hamulcem i bez. Przeglądu w dowodzie auto nie dostało, dostałem kartkę do WK w celu skreślenia w dowodzie "hak" i konieczność zdemontowania haka.

Czy gość ze stacji diagnostycznej ma racje?

Tabliczka wygląda tak:

284325193-25102010785.jpg

post-13549-14352510227044_thumb.jpg

Napisano

> Byłem wczoraj na przeglądzie z autem (Volvo 240 z 92roku). Samochód przegląd przeszedł bez

> problemu, na koniec jednak gość spojrzał na tabliczkę znamionową pod maską silnika i

> przyczepił się, że nie ma na niej informacji o maksymalnej masie całkowitej przyczepy. Jego

> zdaniem samochód w ogóle nie jest przystosowany do ciągnięcia przyczepy. Auto posiada wypinany

> hak (zamontowany chyba w Niemczech), w dowodzie rejestracyjnym jest info o haku oraz

> informacja o masie przyczepy z hamulcem i bez. Przeglądu w dowodzie auto nie dostało, dostałem

> kartkę do WK w celu skreślenia w dowodzie "hak" i konieczność zdemontowania haka.

> Czy gość ze stacji diagnostycznej ma racje?

> Tabliczka wygląda tak:

Może pan oczekiwał od Ciebie jakiegoś atrybutu, który przysłoni mu oczy?

Napisano

> Czy gość ze stacji diagnostycznej ma racje?

A nie prościej zapytać przedstawiciela producenta ?

Napisano

> Byłem wczoraj na przeglądzie z autem (Volvo 240 z 92roku).

tak słyszałem, że się tego potrafią czepić, ale ja gdzieśtam nie miałem i nie było problemu - jedź na inną SKP

Napisano
  • Autor

> Może pan oczekiwał od Ciebie jakiegoś atrybutu, który przysłoni mu oczy?

Ewidentnie... ale czy ma racje? Twierdzi, że pierwszy przegląd w Polsce po sprowadzeniu (2 lata temu) był robiony po znajomości. Rok temu robiłem przegląd na tej samej stacji co wczoraj i nie było problemu.

Napisano
  • Autor

> tak słyszałem, że się tego potrafią czepić, ale ja gdzieśtam nie miałem i nie było problemu - jedź

> na inną SKP

...i kolejne 99zł.

Napisano

> ...i kolejne 99zł.

znasz inne wyjście?

Napisano

Najpierw pojechałbym na inną stację diagnostyczną, pal sześć tą stówę, ważne by mieć przegląd, a potem napisałbym lub się przejechał do producenta lub ASO i zapytał o możliwość zweryfikowania tego wozu i tego czy może on ciągnąć przyczepę czy nie.

Pomógłby wyciąg z homologacji tylko jak go znaleźć po parunastu latach.

Żona ma Fiata Uno i w dokumentach samochodu jakie otrzymałem od poprzedniego, pierwszego właściciela mam wyciąg z homologacji i jest tam wyraźnie napisane, że samochód nie jest przystosowany do ciągnięcia przyczepy, z tabliczki znamionowej też to wynika.

Może faktycznie Twój wóz nie może ciągnąć przyczepy ale tego trzeba by się dowiedzieć od Volvo, może być też tak, że diagnosta nie potrafi odczytać prawidłowo oznaczeń z tabliczki i jest zwyczajnie w błędzie.

Napisano
  • Autor

> znasz inne wyjście?

To jest najprostsze wyjście aczkolwiek obarczone niebezpieczeństwem napotkania podobnego diagnosty zlosnik.gif Na razie pojadę do Volvo i zobaczę czy coś poradzą. Na wykreślenie i zdemontowanie haka mam miesiąc.

Napisano

> Byłem wczoraj na przeglądzie z autem (Volvo 240 z 92roku). Samochód przegląd przeszedł bez

> problemu, na koniec jednak gość spojrzał na tabliczkę znamionową pod maską silnika i

> przyczepił się, że nie ma na niej informacji o maksymalnej masie całkowitej przyczepy. Jego

> zdaniem samochód w ogóle nie jest przystosowany do ciągnięcia przyczepy. Auto posiada wypinany

> hak (zamontowany chyba w Niemczech), w dowodzie rejestracyjnym jest info o haku oraz

> informacja o masie przyczepy z hamulcem i bez. Przeglądu w dowodzie auto nie dostało, dostałem

> kartkę do WK w celu skreślenia w dowodzie "hak" i konieczność zdemontowania haka.

> Czy gość ze stacji diagnostycznej ma racje?

> Tabliczka wygląda tak:

ja miałem hak fabryczny. przy okazji przeglądu okresowego poprosiłem zaśw. do wbicia go w DR. Dostałem, poszedłem do WK i już

Napisano

> To jest najprostsze wyjście aczkolwiek obarczone niebezpieczeństwem napotkania podobnego diagnosty

na Omańkowskiej mają oczy szeroko zamknięte smirk.gif

Napisano

> To jest najprostsze wyjście aczkolwiek obarczone niebezpieczeństwem napotkania podobnego diagnosty

> Na razie pojadę do Volvo i zobaczę czy coś poradzą. Na wykreślenie i zdemontowanie haka mam

> miesiąc.

W razie czego to napisz jak się sprawa rozwiązała.

Napisano

> Żona ma Fiata Uno i w dokumentach samochodu jakie otrzymałem od poprzedniego, pierwszego

> właściciela mam wyciąg z homologacji i jest tam wyraźnie napisane, że samochód nie jest

> przystosowany do ciągnięcia przyczepy, z tabliczki znamionowej też to wynika.

żadne uno nie może czy tylko Twoje ?

widziałem una z hakami hmm.gif

diagnosta ma dostęp do wszelkich danych samochodów, mnie wpisywali masy przyczepy MB z 78r. jeszcze z wielkiej bukwy, teraz mają kompy, np był tam wszystkie dane przyczepy kempingowej z 90r.

więc IMO na miejscu można to zweryfikować hmm.gif

Napisano

> żadne uno nie może czy tylko Twoje ?

> widziałem una z hakami

> diagnosta ma dostęp do wszelkich danych samochodów, mnie wpisywali masy przyczepy MB z 78r. jeszcze

> z wielkiej bukwy, teraz mają kompy, np był tam wszystkie dane przyczepy kempingowej z 90r.

> więc IMO na miejscu można to zweryfikować

taki mają dostęp do danych, że u mnie rozsta osi i kół mierzył metrówką biglaugh.gif

Napisano

> żadne uno nie może czy tylko Twoje ?

> widziałem una z hakami

Wszystko zależy od tego, JAKA TO JEST WERSJA.

Jestem w stanie wyobrazić sobie samochód, który w ramach homologacji na specyficzny rynek i w określonej wersji silnikowej nie ma możliwości holowania przyczepy,

Dodatkowo - tiko nie miało na PL rynku możliwości holowania przyczepy,

Mimo to widać dość często tiko z hakiem (brak możliwości holowania p-py nie wyklucza możliwości montażu haka - ot, taka oz-dupka se wisi. Nie zmienia to faktu, że holowanie p-py tikiem jest nielegalne.

> więc IMO na miejscu można to zweryfikować

Patrz wyżej - nie zawsze. Z takich danych nie wyczytasz specyfikacji rynkowej i wyposażenia/homologacji konkretnego egzemplarza.

ALE - bardzo dziwnym IMVHO podejściem jest wymaganie przez diagnostę wpisu DMC p-py na tabliczce znamionowej.

OWSZEM - jest to uzasadnione w przypadku pojazdu FABRYCZNIE przystosowanego do holowania p-py, ale nie w przypadku zmiany pojazdu już wyprodukowanego poprzez PRZYSTOSOWANIE go do takiej f-kcji.

Wiążący byłby tu wyciąg ze świadectwa homologacji modelu.

Napisano
  • Autor

> W razie czego to napisz jak się sprawa rozwiązała.

Byłem w Volvo Karlik w Baranowie k/Poznania. Niestety, w systemie mieli stare auta ale tylko serii 900 z 91 roku. Poradzili wysłać pytanie do Volvo Auto Polska co też właśnie uczyniłem.

Napisano

Najpierw pojechałbym na inną stację diagnostyczną, pal sześć tą stówę,"

to nic nie da, badanie jest w systemie ........ CEPIK czuwa i jak się diagnosta podłoży

to może mieć problemy shocked.gif

Napisano
  • Autor

Dostałem odpowiedź z VAP, że informacji z VIN udzielają tylko w ASO. Co za bullshit sciana.gif

Napisano

>Nie zmienia to faktu, że holowanie p-py tikiem jest nielegalne.

Dlaczego tak uważasz ? Jak bym miał kilka ha i chciałbym sobie po swoim polu pojeździć tico z przyczepką, to to będzie jak najbardziej legalne.

Napisano

> Dlaczego tak uważasz ? Jak bym miał kilka ha i chciałbym sobie po swoim polu pojeździć tico z

> przyczepką, to to będzie jak najbardziej legalne.

Myślę że on ma na myśli drogę publiczną smile.gif

Napisano

> Dlaczego tak uważasz ? Jak bym miał kilka ha i chciałbym sobie po swoim polu pojeździć tico z

> przyczepką, to to będzie jak najbardziej legalne.

Na prywatnym polu możesz robić co chcesz.

Dowód rejestracyjny dotyczy pojazdu poruszającego się po drogach publicznych i o to zapewne chodzi autorowi tego wątku.

Napisano

> żadne uno nie może czy tylko Twoje ?

> widziałem una z hakami

> diagnosta ma dostęp do wszelkich danych samochodów, mnie wpisywali masy przyczepy MB z 78r. jeszcze

> z wielkiej bukwy, teraz mają kompy, np był tam wszystkie dane przyczepy kempingowej z 90r.

> więc IMO na miejscu można to zweryfikować

W roku 2000 zmienił się przepis dotyczący możliwości zakładania haka do samochodów. Nie pamiętam co jest tego wyznacznikiem ale Uno mojej Żony nie załapało się na możliwość montażu haka, a samochód z grudnia 2000 roku.

Napisano

W nieco żartobliwej formie chciałem wskazać Sibui'owi że to nie zawsze będzie nielegalne.

Inna sprawa, że tikiem to chyba by można ciągnąć co najwyżej przyczepkę od roweru dziecięcego, a ktoś kto ten wynalazek dopuścił do ruchu na drogach publicznych chyba też zrobił to jako żart.

Napisano

> W nieco żartobliwej formie chciałem wskazać Sibui'owi że to nie zawsze będzie nielegalne.

> Inna sprawa, że tikiem to chyba by można ciągnąć co najwyżej przyczepkę od roweru dziecięcego, a

> ktoś kto ten wynalazek dopuścił do ruchu na drogach publicznych chyba też zrobił to jako żart.

Zaraz wywołasz burzę.

Napisano

> Inna sprawa, że tikiem to chyba by można ciągnąć co najwyżej przyczepkę od roweru dziecięcego

trabantem ciagnalem przyczepke o wadze ok 400kg i jakos dawal rade, wiec tico tym bardziej

> ktoś kto ten wynalazek dopuścił do ruchu na drogach publicznych chyba też zrobił to jako żart.

tak wiemy, a Ty jestes jednym z tych, ktorzy by woleli autobusem jezdzic

Napisano

> trabantem ciagnalem przyczepke o wadze ok 400kg i jakos dawal rade, wiec tico tym bardziej

ja miałem vectrę na 1500kg z Niemiec (nom. 1200kg)

teraz mam v70 na 2000kg z Niemiec (nom. 1800 kg)

w Polsce tak się nie, tam się da. Dlaczego?

Napisano

> Zaraz wywołasz burzę.

Więc nie będę się więcej wypowiadał.

Chodziło mi o to że wbrew pozorom, homologacja ma jakiś sens i uzasadnienie - więc jak producent stwierdził, że haka ma nie być, to ma go nie być.

To nie tyle kwestia legalności, co rozsądku.

Napisano

> Dostałem odpowiedź z VAP, że informacji z VIN udzielają tylko w ASO. Co za bullshit

ASO Volvo w Baranowie to jedna wielka paranoja. Zlepek przypadkowych ludzi, którzy znaleźli się tam chyba z przypadku.

Po ostatnich przebojach w lipcu (gdzie narazili mnie na ogromne koszty przez swoją niewiedzę) i awanturach z zakłamaną kadrą kierowniczą dla których to co złożyli na piśmie nie ma żadnej mocy prawnej, nie mówiąc już o kłamstwach prosto w oczy - moja noga więcej tam nie postanie.

Napisano

> Więc nie będę się więcej wypowiadał.

> Chodziło mi o to że wbrew pozorom, homologacja ma jakiś sens i uzasadnienie - więc jak producent

> stwierdził, że haka ma nie być, to ma go nie być.

> To nie tyle kwestia legalności, co rozsądku.

Rozumiałbym gdyby to było Tico, Maluch czy jakaś inna "pipierdółka" ale Volvo 240?

volvo-240_32637s.jpg

Napisano
  • Autor

> ASO Volvo w Baranowie to jedna wielka paranoja.

Po otrzymaniu listu z VAP zadzwoniłem do Volvo w Baranowie (tego w którym byłem). Trafiłem akurat na tego samego gościa z którym rozmawiałem osobiście. Podał mi swój mail i przesłałem mu dane auta, powiedział, że on wyśle zapytanie do VAP. Zobaczymy co z tego wyniknie...

Napisano
  • Autor

> Który to?

mail? służbowy gościa z którym rozmawiałem...

Napisano

> mail? służbowy gościa z którym rozmawiałem...

nie. Gość który (podałem Ci linka).

Z resztą nieważne, rozszarpałbym ich wszystkich kara.gif

Napisano
  • Autor

> nie. Gość który (podałem Ci linka).

drugi od gory

Napisano

Gdzies ty był na tym przeglądzie ? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Gdzies ty był na tym przeglądzie ?

w sumie to niedaleko Twojej roboty, salon i serwis marki na ffffffff zlosnik.gif

Napisano

> w sumie to niedaleko Twojej roboty, salon i serwis marki na ffffffff

czerwona.gif zawsze każdy jeżdzi ( no prawie) tam tylko raz zlosnik.gif i genralnie jak nie na rurki hamulcowe to zawsze znajdą cos innego zlosnik.gif zapłać jeszcze raz i jedz na Omańkowskiej waytogo.gif My tylko tam jeżdzimy waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> zawsze każdy jeżdzi ( no prawie) tam tylko raz i genralnie jak nie na rurki hamulcowe to zawsze

> znajdą cos innego zapłać jeszcze raz i jedz na Omańkowskiej My tylko tam jeżdzimy

Nie odpuszczę dziadowi zlosnik.gif Właśnie przed chwilą rozmawiałem z poprzednim właścicielem auta, znalazł brief w którym są wpisane masy przyczepy... Zobaczymy czy to coś da.

Napisano

> Chodziło mi o to że wbrew pozorom, homologacja ma jakiś sens i uzasadnienie - więc jak producent

> stwierdził, że haka ma nie być, to ma go nie być.

no chwila, moment: weźmy fred - owego 77 niuńka dla przykładu (zresztą niuńkiem sam jeżdżę waytogo.gif): dlaczego taki bolid z roku 96 może ciągać przyczepki, a inny egzemplarz wyklepany w roku 2000 już nie? mają inne silniki (nowszy - słabszy i mniejszy) ale reszta jest taka sama. w czym problem? niewiem.gif

Napisano

w homologacji..., że niby się przepisy zmieniły i wiele aut od 2000 roku nie mogło ciągnąc przyczepy... sam mam egzemplarz który załapał się na sam koniec...

Napisano

> w homologacji..., że niby się przepisy zmieniły i wiele aut od 2000 roku nie mogło ciągnąc

> przyczepy......

no ja rozumiem, ale np. równie dobrze mogli uwalić przepis, że auto w masie własnej 2 tony może ciągać przyczepkę 500kg - tak dla przejaskrawienia debilności sytuacji, kiedy to samo auto w zależności od widzimiesię urzędasów jest różnie klasyfikowane... screwy.gif

Napisano

> Nie odpuszczę dziadowi Właśnie przed chwilą rozmawiałem z poprzednim właścicielem auta, znalazł

> brief w którym są wpisane masy przyczepy... Zobaczymy czy to coś da.

No to już coś , ja bym mu wytknął że rok temu podbili zlosnik.gif

Napisano

byłem dzisiaj na naszym SKP z twoim problemem i nasz diagnosta pukał się w czoło

nawet pokazywał mi auto ( polo ) z tabliczką znamionową na której był tylko Vin i nic więcej ( auto z Austrii już zarejestrowane ) miał wbity hak i dane co do przyczepy i nie było problemu był zdziwiony,że masz taki problem zwłaszcza jeśli chodzi o Volvo

na palcach jednej (no dwóch ) rąk można policzyć auta które nie mają homologacji

do Ciągnięcia przyczepy np niektóre wersje UNO , Ford K ,,,,,,,,,,,

natomiast tak jak pisałem wszystkie SKP są podłaczone do systemu CEPIK i nie ma mozliwości by jeżdzić po innych stacjach jak ta pierwsza już wprowadziła dane do systemu zresztą ten system wcześniej czy pózniej doprowadzi do ukrócenia lewizny

na stacjach SKP nawet trzeba pilnować czasu takiego przeglądu ( nie można zrobić

np 6 badań w godzinę bo to od razu pachnie lewizną i w systemie CEPIK będzie to widoczne )

ok.gif

Napisano

> na palcach jednej (no dwóch ) rąk można policzyć auta które nie mają homologacji

> do Ciągnięcia przyczepy np niektóre wersje UNO , Ford K ,,,,,,,,,,,

126 BIS, z powodu - UWAGA - opon o zbyt niskim indeksie nosnosci. Inaczej mowiac zmieniamy opony na opony o wyzszym indeksie nsnosci, zakladamy hak i do przodu grinser006.gif

Napisano

> 126 BIS, z powodu - UWAGA - opon o zbyt niskim indeksie nosnosci. Inaczej mowiac zmieniamy opony na

> opony o wyzszym indeksie nsnosci, zakladamy hak i do przodu

A Fiat Uno? Co trzeba by zmienić by założyć hak? W wyciągu z homologacji nie ma takiej informacji, jest tylko suche "pojazd nieprzystosowany do ciągnięcia przyczepy" i nic więcej. Gdzie taką informację zdobyć? Gdzie są podane te kryteria, które zmieniły przepis dotyczący montażu haka?

Napisano

Jest jeszcze jedna możliwość. Volvo jak dobrze pamiętam produkowało samochody specjalnie przystosowane pod przyczepkę (min utwardzone tylne zawieszenie) i pewnie te miały wpis na tabliczce.

Z kolei w niemczech jak coś instalujesz czego nie ma w samochodzie to diagnosta po sprawdzeniu wpisuje to w dowód rejestracyjny i już jest legalnie. Ale u nas niestety jest wolna amerykanka frown.gif

Napisano
  • Autor

Sprawa załatwiona. Dzięki panu z firmy Volvo Karlik w Baranowie/k.Poznania który wysłał pytanie do Warszawy, i dzięki panu z Volvo Auto Polska z Warszawy który wysłał maila do Goteborga, i dzięki panu z Volvo Car Corporation z Goteborga który na maila odpisał diagnosta ze stacji z lekkim niedowierzaniem bo przecież nie musi znać ani jednego słowa po angielsku postawił pieczątkę w dowodzie zlosnik.gif Wystarczyła wydrukowana korespondencja mailowa plus niemiecki brief.

Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji cool.gifok.gif

Napisano

> Sprawa załatwiona. Dzięki panu z firmy Volvo Karlik w Baranowie/k.Poznania który wysłał pytanie do

> Warszawy, i dzięki panu z Volvo Auto Polska z Warszawy który wysłał maila do Goteborga, i

> dzięki panu z Volvo Car Corporation z Goteborga który na maila odpisał diagnosta ze stacji z

> lekkim niedowierzaniem bo przecież nie musi znać ani jednego słowa po angielsku postawił

> pieczątkę w dowodzie Wystarczyła wydrukowana korespondencja mailowa plus niemiecki brief.

> Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji

czyli co? diagnosta glab? co bylo w tej korespondencji?

Napisano

> Sprawa załatwiona. Dzięki panu z firmy Volvo Karlik w Baranowie/k.Poznania który wysłał pytanie do

> Warszawy, i dzięki panu z Volvo Auto Polska z Warszawy który wysłał maila do Goteborga, i

> dzięki panu z Volvo Car Corporation z Goteborga który na maila odpisał diagnosta ze stacji z

> lekkim niedowierzaniem bo przecież nie musi znać ani jednego słowa po angielsku postawił

> pieczątkę w dowodzie Wystarczyła wydrukowana korespondencja mailowa plus niemiecki brief.

> Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji

To co w końcu z tą tabliczką? Może ciągnąć tą przyczepę czy nie może?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.