Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Konsekwencje jazdy ze ślizgającym się sprzęgłem

Featured Replies

Napisano

Dziś miałem przyjemność uczestniczyć w ciekawej rozmowie z koleżanką. Ma Focusa MKI, w którym od kilku tygodni ślizga się sprzęgło. Auto dziennie robi ~40km.

Pomimo baaardzo dobrego statusu materialnego rodziny mąż jej ma bardzo dziwne podejście do usterki - auto ma jeździć póki nie rozkraczy się na środku drogi. Wtedy assistance -> laweta -> wymiana sprzęgła.

Starałem się przekonać ją, że podejście męża jest niezrozumiale głupie ale w mojej głowie pojawiło się pytanie.

No właśnie - czy postępowanie jak wyżej może doprowadzić do czegoś więcej odłożona w czasie wymiana sprzęgła? Czy koszty mogą wzrosnąć o np. problemy ze skrzynią biegów?

I wreszcie w jaki sposób sprzęgło zakończy swój żywot?

Napisano

nic się nie stanie po prostu w pewnym momencie rozłączy skrzynie z silnikiem i koniec wink.gif

skrzynia raczej nie ma nic do rzeczy to jak gdyby osobny organizm zlosnik.gif

Napisano

> No właśnie - czy postępowanie jak wyżej może doprowadzić do czegoś więcej odłożona w czasie wymiana

> sprzęgła?

Akurat w tym przypadku nic złego się nie stanie.

To trochę tak jakbyś wymieniał klocki hamulcowe zużyte w 2/3.

Sprzęgło jest elementem zużywalnym, niech się zużyje do końca

> I wreszcie w jaki sposób sprzęgło zakończy swój żywot?

W taki, że nie będzie się dało jechać.

Napisano

> I wreszcie w jaki sposób sprzęgło zakończy swój żywot?

Któregoś dnia po prostu "ledwo" dojedzie do domu i mąż w końcu zdecyduje się na nieuniknioną wymiane sprzęgła. Koszty będą takie same i nic innego się nie uszkodzi.

Napisano

> Dziś miałem przyjemność uczestniczyć w ciekawej rozmowie z koleżanką. Ma Focusa MKI, w którym od

> kilku tygodni ślizga się sprzęgło. Auto dziennie robi ~40km.

> Pomimo baaardzo dobrego statusu materialnego rodziny mąż jej ma bardzo dziwne podejście do usterki

> - auto ma jeździć póki nie rozkraczy się na środku drogi. Wtedy assistance -

> Starałem się przekonać ją, że podejście męża jest niezrozumiale głupie ale w mojej głowie pojawiło

> się pytanie.

> No właśnie - czy postępowanie jak wyżej może doprowadzić do czegoś więcej odłożona w czasie wymiana

> sprzęgła? Czy koszty mogą wzrosnąć o np. problemy ze skrzynią biegów?

> I wreszcie w jaki sposób sprzęgło zakończy swój żywot?

z uwagi że w tytule było zapytanie to i odpowiem crazy.gif'

stanie że nie będzie w stanie ruszyć

jak uparta to wykrzywi koło zamachowe od przegrzania ( zwoziłem lawetą kiedyś takiego delikwenta )

naprawa w ASo + ~ 2000zł

naprawa poza ASO + ~100 zł ( bo koło zamachowe popsuć jest niezwykle trudno jeśli nie jest to dwumasa )

Napisano

> nic się nie stanie po prostu w pewnym momencie rozłączy skrzynie z silnikiem i koniec

> skrzynia raczej nie ma nic do rzeczy to jak gdyby osobny organizm

gorzej, jak nie ruszy ze skrzyżowania i będzie bum no.gif

Napisano

> I wreszcie w jaki sposób sprzęgło zakończy swój żywot?

zakończy się tak że auto nie będzie jechać tylko "przyspieszać" stojąc w miejscu, a co do kosztów jak dobrze "przypali" koło zamachowe to parę złotych można doliczyć

Napisano

Stanie się, któregoś dnia przy wyprzedzaniu strzeli w auto jadące z naprzeciwka.

Miałem okazję jeździć przez chwile autem, z lekko ślizgającym się sprzęgłem - inni namawiali mnie - po co bedziesz już robić? Jeszcze można tak jeździć... sick.gif Chore. Nie da się komfortowo tak jeździć, a czy wymienię to sprzęgło chwilę wcześniej czy później to co za róznica?

Kiedy następnym razem zacząłem odczuwać pierwsze oznaki ślizgającego sie sprzęgła - od razu zgłosiłem się do warsztatu na wymianę.

Napisano

> gorzej, jak nie ruszy ze skrzyżowania i będzie bum

albo jakby to była " TWOJA MATKA " smirk.gif

Napisano

Wypuszczanie żony na ulicę nie w 100% sprawnym samochodem świadczy o tym że facet ma kochankę. Czyli poza tym że samochód gdzieś, kiedyś się rozkraczy, do konsekwencji dolicz potencjalny rozwód.

Napisano

> to nie żarty

> miałem w aucie usterkę w postaci opóźnionego załączania się sprzęgła - wrażenia na skrzyżowaniach

> niezapomniane

A mnie kiedyś kolega poratował swoim autem... Renault 19 Storia z automatem. Wszystko było OK (no poza tym, że na aucie było do 1 cm szpachli) - poza skrzynią... Zmiana kierunku jazdy wiązała się z oczekiwaniem, aż skrzynia zdecyduje się zasprzęglić (wiem - duże uogólnienie) i auto pojedzie wink.gif A dowiedziałem się o tej przypadłości przy pierwszym cofaniu - tzn. zawracaniu w centrum Katowic z godzinach szczytu. Niemalże zostałem zlinczowany wink.gif

Napisano
  • Autor

> Akurat w tym przypadku nic złego się nie stanie.

> To trochę tak jakbyś wymieniał klocki hamulcowe zużyte w 2/3.

Wiesz, zużyte w 2/3 klocki hamulcowe raczej nie doprowadzą do rozkraczenia auta na środku drogi. Różnica w uciążliwości usterki też jest chyba spora. wink.gif

> Sprzęgło jest elementem zużywalnym, niech się zużyje do końca

Mnie by coś trafiało gdybym jeździł ze świadomością, że któregoś dnia, zapewne w paskudny, deszczowy, jesienny poranek mogę czekać na lawetę na poboczu drogi.

Napisano
  • Autor

> Wypuszczanie żony na ulicę nie w 100% sprawnym samochodem świadczy o tym że facet ma kochankę.

W tym przypadku jest to bardzo możliwe. hehe.gif

> Czyli poza tym że samochód gdzieś, kiedyś się rozkraczy, do konsekwencji dolicz potencjalny

> rozwód.

To na szczęście nie ja. zlosnik.gif

Napisano

> deszczowy, jesienny poranek mogę czekać na lawetę na poboczu drogi.

Mąż przyjedzie i to on będzie czekał na lawetę, a żona pojedzie samochodem męża do domu.

Inna sprawa - b.dobra sytuacja materialna i kobita jeździ starym fordem ??

Napisano
  • Autor

> Mąż przyjedzie i to on będzie czekał na lawetę, a żona pojedzie samochodem męża do domu.

Jestem niemalże pewny, że akurat nie będzie mógł odebrać komórki. zlosnik.gif

> Inna sprawa - b.dobra sytuacja materialna i kobita jeździ starym fordem ??

Jeden babę bije a inny kupuje 10letniego forda. grinser006.gif

Napisano

nic się nie stanie... ale... przypadkiem może jej się zdarzyć że auto w pewnym momencie podczas jazdy pod górkę zacznie zjeżdżać z niej... sprawdzone na własnej skórze

Napisano

> Jeden babę bije a inny kupuje 10letniego forda.

Hmmm...

Wiesz, to chyba całkiem niegłupi pomysł...

I do puszki nie wsadzają za takie sankcje :-)

Napisano

A mnie biednego jak mi się żarówka przepali to skręca jak nie mogę

tego zrobić NATYCHMIAST hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Mąż jest wyjątkowo dobrze zorientowany w prawie karnym więc wie co robi.

Panprokurator powiadasz...

No cóż, trzeba brać przykład od najlepszych ;-)

Napisano

> Wypuszczanie żony na ulicę nie w 100% sprawnym samochodem świadczy o tym że facet ma kochankę.

prawda ok.gif

powinna to kobieta przeczytać , miałaby argument żeby wymienić sprzęgło zlosnik.gif

HanYs

Napisano

> prawda

> powinna to kobieta przeczytać , miałaby argument żeby wymienić sprzęgło

> HanYs

To ja nic sie nie odzywam, bo zone puszczam z w zasadzie sparwnymi hamulcami z tylu, ale juz mocno halasujacymi... kurna, musze poszukac se kochanki hehe.gif

Napisano

Podpowiedz koleżance, co by sobie na parkingu z trójki kilka razy ruszyła i sprzęgło będzie do wymiany zlosnik.gif

Napisano

> Jestem niemalże pewny, że akurat nie będzie mógł odebrać komórki.

> Jeden babę bije a inny kupuje 10letniego forda.

A ona to jakaś brzydka, czy z krajów arabskich ? Bo normalna europejka by chłopu za takie numery taką jazdę zona.gif zrobiła, że i jego wnuki by pamiętały.

Napisano

Gdzie indziej diabeł siedzi. Facet myśli, że w końcu znudzi jej się taka jazda i sama, za swoje je wymieni zlosnik.gif

Napisano

Z mojego podwórka - we fijordzie sprzęgło się jeszcze nie ślizgało, ale na zimnym motorze poniżej powiedzmy 0-5*C czasem nie dało rady wbić jedynki/wstecznego... icon_eek.gif

Gasiłem silnik, włączałem bieg i odpalałem. hehe.gif

Oczywiście szybko poszło do wymiany.

W CC 700 ( winner.gifrotfl.gif) odwrotnie - biegi hulały, ale od 80 km/h motor wchodził na wyższe obroty, a prędkość stała w miejscu. Czułem się jak na skuterze z bezstopniową skrzynią i ogranicznikiem, prędkości. Ale to już było niebezpieczne - żonka ucząc się piłowała ostro przy ruszaniu, a sprzęgło się ślizgało i auto b. powoli ruszało. nono.gif

Tez szybciutko poszło do wymiany. ok.gif

Napisano

> Akurat w tym przypadku nic złego się nie stanie.

może nie, a może tak - i jak koledzy piszą - napęd padnie akurat przy wyprzedzaniu, jeździe pod górę itp. i nie będzie rozwodu, ale być może pogrzeb... icon_eek.gif wtedy teoria o kochance ma sens biglaugh.gif

> To trochę tak jakbyś wymieniał klocki hamulcowe zużyte w 2/3.

> Sprzęgło jest elementem zużywalnym, niech się zużyje do końca

zużywalnym powiadasz... no fakt, ale dla mnie ślizganie się sprzęgła jest objawem jego ZUŻYCIA w stopniu kwalifikującym je do wymiany. analogicznie w/w klocki hamulcowe zdarte do zera też będą spełniały swoją funkcję, może "troszkę" gorzej, ale jednak biglaugh.gifhehe.gif i opony - też czekasz, aż z której kord wylezie bokiem, czy jednak wymieniasz, kiedy są zużyte, a nie uszkodzone?

Napisano

> Inna sprawa - b.dobra sytuacja materialna i kobita jeździ starym fordem ??

W 2000 roku taki Focus kosztował około 60 tys zł. Mogli kupić za gotówkę a resztę kasy przeznaczyć na budowę SWOJEGO domku.

Ale fakt..... biedaki. Nie to, co goście w garniaczach lat 30. MIeszkanie... przepraszam... APARTAMENT.... na raty na 40 lat i do tego auto PREMIUM 893goodvibes.gif znaczy Audi A6 w leasingu.

O tak, ten drugi typ człowieka ma dobrą sytuacje materialną

Napisano

> W 2000 roku taki Focus kosztował około 60 tys zł. Mogli kupić za gotówkę a resztę kasy przeznaczyć

> na budowę SWOJEGO domku.

No dobra, "ale to już było i nie wróci więcej".

Jak dla mnie ktoś kto ma "baaardzo dobry status materialny" to nie musi wybierać pomiędzy "nowy samochód" a "własny dom" - po prostu ma jedno i drugie.

Oczywiście nie popadajmy w skrajności, ale uważam że "baaardzo dobry status materialny" oznacza sytuację, gdzie starego (pow. 5-7 lat) samochodu po prostu się pozbywa, bo on się zwyczajnie zaczyna zużywać i sprawia problemy.

Napisano

> A mnie biednego jak mi się żarówka przepali to skręca jak nie mogę

> tego zrobić NATYCHMIAST

Hahaha, dokladnie. Jak COKOLWIEK jest nie tak z autkiem to tez bym chcial zaraz naprawic.

Napisano

> Panprokurator powiadasz...

albo z tej drugiej strony zlosnik.gif

Napisano

> Jak mąż doszuka się umyślności w działaniu żony to pozostanie jej komunikacja publiczna.

na bank ma kochanke hehe.gifgrinser006.gif

Napisano

Nitami wytrze koło zamachowe + przegrzeje je. Do tego mogą pojawić się pęknięcia. skromny.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.