Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uważajcie na zimówkach....

Featured Replies

Napisano

> Hmm.. ja mam 215/60/R16 i jest jeszcze gorzej - zaplacilem 600 PLN za opone, Goodyear V4S

Kupiłem te same opony, na szczęście w "moim" rozmiarze aż tak drogie nie były.

Szczerze mówiąc to żałuję, że w Polsce nie można kupić Hankook Optimo 4s - nie wiem dlaczego. Nie czytałem co prawda testów tej opony, ale wydaje mi się, że to mógłby być dobry wybór w przystępnej cenie. Od jakiegoś czasu wydaje mi się, że ta firma robi naprawdę fajne opony, a ceny ciągle sporo niższe niż tzw. marki premium.

Napisano

> Szczerze mówiąc to żałuję, że w Polsce nie można kupić Hankook Optimo 4s - nie wiem dlaczego. Nie

> czytałem co prawda testów tej opony, ale wydaje mi się, że to mógłby być dobry wybór w

> przystępnej cenie. Od jakiegoś czasu wydaje mi się, że ta firma robi naprawdę fajne opony, a

> ceny ciągle sporo niższe niż tzw. marki premium.

Heh - tych 215/60/R16 nie produkuja w ogole smile.gif

A Hankooki ostatnio widzialem na jakims plywajacym w skorach Tuaregu smile.gif

Napisano

> Pocinam ja sobie Jagiellońską i właśnie udało się zmienić pas na skrajny lewy więc (wiem szejm on

> mi, chyba miałem w szycie na pewno licznikowe 70km/h , mniej raczej nie ) i nagle widzę tak z

> 70m pieszego na pasach. Calutki na czarno a i oswietlenie mizerne. Do tego lekka mżawka była

> wcześniej, ale droga nie jest jakaś ekstremalnie mokra.

> No to hebel na maxa (trochę na wyrost, bo spodziewałem się ze z palcem w... wyhamuję i przed

> pieszym odpuszczę trochę bo nie chciałem chłopiny straszyć ) i spojrzenie w lusterko

> wsteczne...

> No i ABS od razu zwariował i tak sobię płynę.......

> W końcu wyhamowałem z zapasem upewniwszy się, że drogi Merc za mną jedzie, to hamulce ma dobre

> Ale niesmak pozostał ... cóż nie mam się czym chwalić (włąsna głupota to nie powód do dumy), ale

> mam za cel zachęcić wszystkich do przetestowania (w bezpiecznym miejscu) jak się zachowują

> wasze opony przy WYŻSZYCH prędkościach ...

> Dane techniczne:

> Temp tak +6stopni po 18tej. Opony to Continental TS830 (ale ciśnienie do zweryfikowania czy

> minimalnie nie za niskie), w testach dobrze wypadły (na śniegu i mokrym) 205/55 R16.

> Sam później zrobiłem mały test na zadupiu koło mnie, tak z 50km/h ostro po heblach i .. trzymały

> pięknie abs nie włączył się, po chwili odpuściłem.

> Mam takie odczucie, ze przy większych prędkościach jest niewesoło na zimówkach... przy przepisowych

> prędkościach w mieście no problem...

> Tak, jakby była pewna granica przyczepności ... poza którą opony dramatycznie "płyną" i ABS

> wariuje co znacznie wydłuża drogę hamowania.... Moją czujność zmyliło wzorowe opon zachowanie

> przy niższych prędkościach....

Jestes pewien, ze to wina opon? Osobiscie nie zauwazylem zeby moje zimowki jakosc zmienialy doge hamowania powyzej jakiej predkosci. Niezaleznie od tego czy hamuje z 200 czy z 50 opoznienie jest w sumie to samo.

Co do ABS - pamietaj, ze nawet najlepszy ABS sie zgubi gdy droga bedzie troche wyboista a np amortyzatory nie do konca beda sprawne.

Napisano

> A skad Ty wiesz gdzie ja jezdze, he?

wiesz argument zaskoczenia jest rownie dobry jak przewidywanie czy dzis złapie kapcia czy nie,...

sory ale w listopadzie czy grudniu człowiek ze srednia inteligencja jest w stanie przwidziec opady sniegu..

wiec pisanie bzdur o zaskoczeniu czy oszczednosci czasu to akurat argument jak hoho

> Zreszta - akurat z Toba dyskusja nie ma wiekszego sensu. EOT

bo brak argumentow??

Napisano

> bo brak argumentow??

Nie - poniewaz szkoda czasu....

Napisano

> Ale wielosezonowki to nie jest kwestia oplacalnosci - to kwestia podejscia. Mam kase, nie chce mi

> sie jezdzic na zmiany opon, nie chce sie stresowac, ze mnie zima zakoczy czy co - kupuje

> DROGIE wielosezonowki i... tyle. Mam gdzies to, ze moglbym kupic za te sama cene dwa komplety.

Hm trochę dziwne myślenie. Nawet najlepsze wielosezonowki są gorsze na śniegu od zimowej a latem od letniej. Owszem takie gumki maja sens na nasz sezon zimowy, gdzie śniegu jest zwykle kilka dni. Nawet miałem taki pomysł ale TS830 są zadziwiająco dobre na mokrym i suchym

Napisano

dziś zmieniłem opony letnie na zimówki w busiku, i bardzo wyczuwalna jest różnica w hamowaniu, to znaczy o wiele wcześniej załącza się system ABS

Napisano

> dziś zmieniłem opony letnie na zimówki w busiku, i bardzo wyczuwalna jest różnica w hamowaniu, to

> znaczy o wiele wcześniej załącza się system ABS

Oczywiście, że tak jest. Byłem ogromnym przeciwnikiem zimówek. Co z tego, że umożliwiają jazdę przez te kilka dni zimy skoro zauważalnie pogarszają ją przez pozostałe 100-150 dni w których się na nich jeździ gdy śniegu nie ma.

Miejmy nadzieję, że poprzednia zima była wyjątkowa pod względem opadów. Tak jak jednak pisałem - po doświadczeniu z TS830 zmieniłem zdanie. Na tych oponach pogorszenie trakcji jest niezauważalne, a w porównaniu z mocno zjechanymi letnimi nawet odnotowałem poprawę.

Opony które pozwalają na dwójce po wciśnięciu gazu na mokrym (równym ) asfalcie przyspieszyć bez buksowania przy blisko 200 KM pod maską uważam za wystarczające.

Napisano

> wiesz argument zaskoczenia jest rownie dobry jak przewidywanie czy dzis złapie kapcia czy nie,...

> sory ale w listopadzie czy grudniu człowiek ze srednia inteligencja jest w stanie przwidziec opady

> sniegu..

> wiec pisanie bzdur o zaskoczeniu czy oszczednosci czasu to akurat argument jak hoho

Czasami jest tak, że ktoś gdzieś daleko wyjeżdża... smile.gif Może nie mieć gdzie trzymać opon, może nie wiedzieć czy uda mu się przyjechać do Polski przed świętami, czy się nie uda. I tak dalej. Są różne sytuacje i różni ludzie.

> bo brak argumentow??

Kolego, Talib jesteś i dla Ciebie nie ma innych argumentów niż Twoje własne. Więc nie dziw się, że niektórzy nie mają chęci na dyskusję, bo to strata czasu.

Napisano

> Hm trochę dziwne myślenie. Nawet najlepsze wielosezonowki są gorsze na śniegu od zimowej a latem od

> letniej. Owszem takie gumki maja sens na nasz sezon zimowy, gdzie śniegu jest zwykle kilka

> dni. Nawet miałem taki pomysł ale TS830 są zadziwiająco dobre na mokrym i suchym

Powstaje pytanie o ile gorsze. Dla wielu kierowców mogą być zupełnie wystarczające. Patrząc na testy dokonałem w pełni świadomego wyboru wielosezonówek na zimę (zresztą tu jak widać się zgadzamy) i bardziej boję się sezonu letniego (mam nadzieję, że fakt zakupu opon w wersji XL w jakimś stopniu zaradzi pływaniu przy wyższych temperaturach - do +20 było ok, w wyższych jeszcze nie jeździłem; co do hamowania niewątpliwie będzie gorzej niż na letnich, ale powiedzmy że wydłużenie drogi hamowania o 10% jakoś przeżyję).

Napisano

> Hm trochę dziwne myślenie. Nawet najlepsze wielosezonowki są gorsze na śniegu od zimowej a latem od

> letniej.

Myslenie kazdy, jak gust, ma wlasne - ja mam akuat takie wink.gif

Juz kilka sezonow mam za soba na wielosezonowkach. Rozniastych, niektorych bardzo kiepskich - i takich np. Pirelli P400 bym nikomu nie polecil.

Ale porzadne wielosezonowki (do ktorych zaliczaja sie rowniez... Navigatory 2!!) mnie jeszcze nie zawiodly w zadnych warunkach, a pare sytuacji awaryjnych juz mialem. Po prostu przy moim stylu jazdy wystarczaja ok.gif

Napisano

>

> Ale porzadne wielosezonowki (do ktorych zaliczaja sie rowniez... Navigatory 2!!) mnie jeszcze nie

> zawiodly w zadnych warunkach, a pare sytuacji awaryjnych juz mialem. Po prostu przy moim stylu

> jazdy wystarczaja

To znaczy, jedynie tyle, ze jak dotąd udało ci się uniknąć sytuacji na prawdę groźnych. Gratuluje. Sek w tym, ze bywa iż to co nas spotyka nie zależy w ogóle od nas. Bywa, ze sprzęt jest decydujący i akurat opony są tym elementem auta poprzez który można zyskać lub stracić najwiecej. Każda złotówka wydana na opony przyniesie najwieksza poprawę bezpieczeństwa. O ile jeżdżenie zima u nas na wielosezonowkach ma jakiś sens to latem żadnego

Napisano

> Powstaje pytanie o ile gorsze. Dla wielu kierowców mogą być zupełnie wystarczające. Patrząc na

> testy dokonałem w pełni świadomego wyboru wielosezonówek na zimę (zresztą tu jak widać się

> zgadzamy) i bardziej boję się sezonu letniego (mam nadzieję, że fakt zakupu opon w wersji XL w

> jakimś stopniu zaradzi pływaniu przy wyższych temperaturach - do +20 było ok, w wyższych

> jeszcze nie jeździłem; co do hamowania niewątpliwie będzie gorzej niż na letnich, ale

> powiedzmy że wydłużenie drogi hamowania o 10% jakoś przeżyję).

Ja się zaczynam zastanawiać, czy Wy tutaj (tak około od trzeciej strony) piszecie jeszcze o normalnym używaniu samochodu przez normalnego kierowcę, czy o przygotowaniech i występach w rajdach grinser006.gifhehe.gif

Napisano

> To znaczy, jedynie tyle, ze jak dotąd udało ci się uniknąć sytuacji na prawdę groźnych. Gratuluje.

> Sek w tym, ze bywa iż to co nas spotyka nie zależy w ogóle od nas. Bywa, ze sprzęt jest

> decydujący i akurat opony są tym elementem auta poprzez który można zyskać lub stracić

> najwiecej. Każda złotówka wydana na opony przyniesie najwieksza poprawę bezpieczeństwa. O ile

> jeżdżenie zima u nas na wielosezonowkach ma jakiś sens to latem żadnego

Ale zmieniasz opony co sezon, żeby przypadkiem nie stracić odporności na aquaplaning poprzeczny i wzdłużny. I czy nie jesteś zdołowany wiedząc jednocześnie, że wyższy bieżnik to gorsze właściwości na suchym? zlosnik.gif W sumie nie warto oszczędzać na bezpieczeństwie, więc możesz letnie z poprzedniego sezonu zakładać na suchy asfalt, a nowe letnie na mokry. Podobnie można z zimowymi, mieć jedne na śnieg, a drugie na wodę. Itd... zlosnik.gif Nie idź na zgniłe kompromisy, gdy chodzi o bezpieczeństwo!

Napisano

> Ja się zaczynam zastanawiać, czy Wy tutaj (tak około od trzeciej strony) piszecie jeszcze o

> normalnym używaniu samochodu przez normalnego kierowcę, czy o przygotowaniech i występach w

> rajdach

Ale to chyba nie do mnie. Ja nie zmieniam opon częściej niż majtek. Aczkolwiek opony mam zawsze świeże i w stanie nienagannym. zlosnik.gif

Napisano

> To znaczy, jedynie tyle, ze jak dotąd udało ci się uniknąć sytuacji na prawdę groźnych. Gratuluje.

> Sek w tym, ze bywa iż to co nas spotyka nie zależy w ogóle od nas. Bywa, ze sprzęt jest

> decydujący i akurat opony są tym elementem auta poprzez który można zyskać lub stracić

> najwiecej. Każda złotówka wydana na opony przyniesie najwieksza poprawę bezpieczeństwa. O ile

> jeżdżenie zima u nas na wielosezonowkach ma jakiś sens to latem żadnego

Ale czy Ty (i inni "wszystkowiedzacy") jechales kiedys na np. Navigatorach 2?? Sam uwazasz, ze zimowki maja idealna trakcje na suchym hehe.gif

Napisano

> Ale czy Ty (i inni "wszystkowiedzacy") jechales kiedys na np. Navigatorach 2?? Sam uwazasz, ze

> zimowki maja idealna trakcje na suchym

W sumie nie można wykluczyć, że jakieś zimówki mogą jeździć dobrze po suchym. Prawdopodobnie będą porównywalne z całorocznymi na śniegu, ale co tam... Ważne, że zostały odpowiednio zaklasyfikowane, są więc stosowne dla profesjonalistów.

Napisano

> Ale to chyba nie do mnie. Ja nie zmieniam opon częściej niż majtek. Aczkolwiek opony mam zawsze

> świeże i w stanie nienagannym.

Ja mam zimówki które były gratisem do samochodu kupionego w salonie w 98 roku icon_eek.gifzlosnik.gif. Dębica Frigo, kierunkowe bardzo przyzwoite opony. Lanos przejechał na nich w zimie około 30 - 40 tys. km. Bieżnika jest jeszcze conajmniej po 4mm. Letnie mam na alu nówki Kleber Dynaxer HP2 i jak spadnie śnieg, a nie zdąże wymienić kół na zimowe, to na tych Kleberach nawet próbuje wyjeżdżać. W tym roku nie będzie zaskoczenia, bo już wymieniłem koła zlosnik.gifok.gif

Napisano

Opony rzeczywiście kupuje co sezon nowe. Ich zachowanie na suchym mnie kompletnie nie interesuje. Na suchym opony maja tak ogromny margines bezpieczeństwa , ze ich parametry można wręcz ignorować przy codziennej , zwyklej jeździe. Nawet zwolnienie o 20% nie da takiej przyczepnosci jak na suchym

Napisano

> Ale czy Ty (i inni "wszystkowiedzacy") jechales kiedys na np. Navigatorach 2?? Sam uwazasz, ze

> zimowki maja idealna trakcje na suchym

Nie uważam ze zimówki maja idealna trakcje na suchym. Owszem niektóre są akceptowalne

Napisano

> Opony rzeczywiście kupuje co sezon nowe. (...)

Można wiedzieć ile przejeżdżasz podczas sezonu?

Co prawda nigdy nie miałem opon starszych niż powiedzmy 25 tys. km. ale przyznam, że gdybym miał jeździć dłużej to nie myślałbym o zmianie. Tak więc podziwiam. smile.gif

Napisano

> Ja mam zimówki które były gratisem do samochodu kupionego w salonie w 98 roku . Dębica Frigo,

> kierunkowe bardzo przyzwoite opony. Lanos przejechał na nich w zimie około 30 - 40 tys. km.

> Bieżnika jest jeszcze conajmniej po 4mm.

Ale wiesz, że to już od dawna nie są opony zimowe, tylko stare truchła? zlosnik.gif Poza tym 4mm to właściwie dyskwalifikacja dla zimówki.

Napisano

> Można wiedzieć ile przejeżdżasz podczas sezonu?

> Co prawda nigdy nie miałem opon starszych niż powiedzmy 25 tys. km. ale przyznam, że gdybym miał

> jeździć dłużej to nie myślałbym o zmianie. Tak więc podziwiam.

Zależy, ale 20- 30 tys zwykle

Napisano

> Ale wiesz, że to już od dawna nie są opony zimowe, tylko stare truchła? Poza tym 4mm to właściwie

> dyskwalifikacja dla zimówki.

Nie wiem co są grinser006.gif, na śniegu zachowują się nieporównywalnie lepiej niż wspomniane nowe Klebery i wcale nie gorzej niż inne nowe zimówki w pozostałych kilku samochodach którymi jeżdżę. Ja mam wyrobione zdanie na ten temat poparte wieloletnią praktyką za kierownicą i jestem odporny na marketingową papkę oraz wyniki testów w magazynach motoryzacyjnych zlosnik.gif. Wsiadam, ruszam, widzę co się dzieje i wyciągam wnioski grinser006.gif

Napisano

> Kolego, Talib jesteś i dla Ciebie nie ma innych argumentów niż Twoje własne. Więc nie dziw się, że

> niektórzy nie mają chęci na dyskusję, bo to strata czasu.

tiaaa brak argumentow tez argument hehe.gif

to pokaz mi chociaz jeden rzeczowy argument ktory tutaj padl

i zeby nie bylo, ktos chce jezdzic na uniwersalnych wolna wola, ok.gif

ale dyskutujmy rzeczowo bo za chwile dojdzie do tego ze stos opon sezonowych to tylko marketing i wszystkie testy to zmowa marketingowcow yikes.gif

Napisano

> Nie wiem co są , na śniegu zachowują się nieporównywalnie lepiej niż wspomniane nowe Klebery i

A co niby ma udowadniać fakt że na śniegu zimowa dębica trzyma lepiej niż letni kleber?

> wcale nie gorzej niż inne nowe zimówki w pozostałych kilku samochodach którymi jeżdżę.

A na mokrym asfalcie i błocie obiegowym?

Napisano

> A na mokrym asfalcie i błocie obiegowym?

Na mokrym asfalcie i błocie jest źle zlosnik.gif, ale tak samo źle jest na Frigo i Dynaxerach i pozostałych oponach których marek nie pamiętam, w służbówkach jakieś Sawy i Uniroyale. Na rajdach nie jeżdżę i w sumie wisi mi jakie mam opony na felgach z jednym tylko wyjątkiem - jak na drodze leży śnieg wolę mieć nawet najgorsze zimówki. Zawsze wiem co mam założone na koła i jadę tak, żeby nie było z tego powodu problemów. Każdy kto w tym wątku napisał, że z powodu opon miał jakieś problemy na drodze lub był blisko, nie ma się czym chwalić zlosnik.gif

Napisano

> Na mokrym asfalcie i błocie jest źle , ale tak samo źle jest na Frigo i Dynaxerach

Ale dynaxer to letnia guma.

Napisano

> Ale dynaxer to letnia guma.

No letnia, i na mokrym czy błocie jest tak samo źle jak na zimówce. Na tych nowych Kleberach da się jeździć tylko w lecie i na błocie i mokrym też, ale trzeba uważać. Na starych Frigo da się jeździć cały rok bez względu na warunki. Gdybym miał się teraz przenieść na przysłowiową bezludną wyspę i mógł zabrać tylko jedne koła, zabrał bym 14" stalówki z tymi 12-to letnimi Dębicami zlosnik.gif

Napisano

> No letnia, i na mokrym czy błocie jest tak samo źle jak na zimówce. Na tych nowych Kleberach da się

> jeździć tylko w lecie i na błocie i mokrym też, ale trzeba uważać. Na starych Frigo da się

> jeździć cały rok bez względu na warunki. Gdybym miał się teraz przenieść na przysłowiową

> bezludną wyspę i mógł zabrać tylko jedne koła, zabrał bym 14" stalówki z tymi 12-to letnimi

> Dębicami

Na frigo da się najwyżej toczyć po mokrym.

Napisano

> Na frigo da się najwyżej toczyć po mokrym.

Nie mam dużego doświadczenia z tymi oponami, nie miałem też z ich użyciem sytuacji nadzwyczajnych, ale zaryzykuje stwierdzenie, że poza typowymi zimowymi warunkami jak kopny śnieg czy błoto pośniegowe gdzie Frigo wymiatają zlosnik.gif, letnie Klebery wcale nie są lepsze. Jedyny minus Frigo to faktycznie jak jest ciepło i mokro oink.gifgrinser006.gif a trzeba szybko ruszyć w lewo bo jadą z przeciwka, słychać z prawej strony taki "pś, pś, pś, pś ale i tak auto jedzie i nikt z przeciwka nie trąbi zlosnik.gif

Napisano

> Oszczędność - jakieś 800PLN max. Ale już za 2 lata musisz znów wydatek poczynić.

Nie przesadzasz? Jaki roczny przebieg zakladasz?

Napisano

> Ja się zaczynam zastanawiać, czy Wy tutaj (tak około od trzeciej strony) piszecie jeszcze o

> normalnym używaniu samochodu przez normalnego kierowcę, czy o przygotowaniech i występach w

> rajdach

widzisz cały problem polega na sytuacjach awaryjnych, od czego dyskusja się zaczęła i wtedy te ułamki sekund z testów, czy kilka metrów robią wielką różnicę

wystarczy jeden za szybko pojechany zakręt, jeden narwany pieszy, czy inne zdarzenie i całe oszczędności gumiarskie odbiją się czkawką grinser006.gif

Napisano

> Nie przesadzasz? Jaki roczny przebieg zakladasz?

Wystarczy około 20-25tyś. km rocznie. Oczywiście ja opony wymieniam gdy mają około 4mm bieżnika (a zimówki to wcześniej). Niestety obecne opony to już rzadko kiedy wystarczają na więcej niż 40-50 tyś.

A całoroczne, to zapewne jak zimówka są skuteczne gdy mają sporo bieżnika (czyli trzeba wymienić wcześniej niż letnie)

Napisano

Dodam do wątku cytat z dzisiejszego Głosu Pomorza z artykułu o oponach zimowych.

"Specjaliści zalecają, by zmienić opony zimowe, gdy średnie dobowe temperatury spadają poniżej 7 stopni Celsjusza. Nawet jeżeli nie ma jeszcze śniegu i mrozu. Droga hamowania samochodu na oponach letnich w takich warunkach znacznie się wydłuża. Chodzi o to, że mieszanka gumy, z jakiej wykonane są opony letnie, traci swoje właściwości, takie jak elastyczność i przyczepność do nawierzchni, bo staje się twarda." facepalm.gif

Napisano

> Dodam do wątku cytat z dzisiejszego Głosu Pomorza z artykułu o oponach zimowych.

> "Specjaliści zalecają, by zmienić opony zimowe, gdy średnie dobowe temperatury spadają poniżej 7

> stopni Celsjusza. Nawet jeżeli nie ma jeszcze śniegu i mrozu. Droga hamowania samochodu na

> oponach letnich w takich warunkach znacznie się wydłuża. Chodzi o to, że mieszanka gumy, z

> jakiej wykonane są opony letnie, traci swoje właściwości, takie jak elastyczność i

> przyczepność do nawierzchni, bo staje się twarda."

A nie przyszło nikomu do głowy, że powtarzanie takich mitów może mieć zupełnie inny cel?

Na świecie jest więcej ludzi głupich niż mądrych - to fakt. Jeszcze więcej jest ludzi leniwych. Więc możemy założyć, że większość kierowców to ludzie głupi i leniwi. Jedynym sposobem żeby takich wysłać do zmiany opon zanim spadnie śnieg i wjadą w drzewo lub komuś w bagażnik jest więc postraszenie ich odpowiednio wcześniej. A jak najlepiej? No na przykład wybierając jakąś temperaturę przy której zmiana opon nie jest już bezsensowna i nieekonomiczna, a następnie wmawiając uparcie społeczeństwu, że poniżej tej temperatury należy już mieć zimówki. Nie ma znaczenia, czy faktycznie należy czy nie. Znaczenie ma, że ograniczymy ilość głupich kierowców jeżdżących po śniegu na letnich (bo mądrzy sami wiedzą kiedy zmienić).

smile.gif

Napisano

> A nie przyszło nikomu do głowy, że powtarzanie takich mitów może mieć zupełnie inny cel?

> Na świecie jest więcej ludzi głupich niż mądrych - to fakt. Jeszcze więcej jest ludzi leniwych.

> Więc możemy założyć, że większość kierowców to ludzie głupi i leniwi. Jedynym sposobem żeby

> takich wysłać do zmiany opon zanim spadnie śnieg i wjadą w drzewo lub komuś w bagażnik jest

> więc postraszenie ich odpowiednio wcześniej. A jak najlepiej? No na przykład wybierając jakąś

> temperaturę przy której zmiana opon nie jest już bezsensowna i nieekonomiczna, a następnie

> wmawiając uparcie społeczeństwu, że poniżej tej temperatury należy już mieć zimówki. Nie ma

> znaczenia, czy faktycznie należy czy nie. Znaczenie ma, że ograniczymy ilość głupich kierowców

> jeżdżących po śniegu na letnich (bo mądrzy sami wiedzą kiedy zmienić).

A zwiększymy ilość "dżygitów" jeżdżących ile fabryka dała, bo ma zimówki, a na zimówkach to można tak jak latem na letnich, bo po to są zimówki, żeby zimą dało się jeździć tak samo jak latem... sick.gif

Napisano

> A zwiększymy ilość "dżygitów" jeżdżących ile fabryka dała, bo ma zimówki, a na zimówkach to można

> tak jak latem na letnich, bo po to są zimówki, żeby zimą dało się jeździć tak samo jak

> latem...

Brak tu logiki. Przecież skoro ktoś jest tak głupi, że wierzy w absolutną przyczepność zimówek i następnie się na nich rozbija to tym bardziej nie powinien jeździć zimą na letnich.

Jeśli zostanie wyposażony w gorsze ogumienie to wcale mu rozumu od tego nie przybędzie.

icon_rolleyes.gif

Napisano

> A zwiększymy ilość "dżygitów" jeżdżących ile fabryka dała, bo ma zimówki, a na zimówkach to można

> tak jak latem na letnich, bo po to są zimówki, żeby zimą dało się jeździć tak samo jak

> latem...

Ten argument od zawsze przyprawiał mnie o mdłości.

Jeśli ktoś jest głupi albo lubi za...alać to będzie to robił niezależnie od tego na jakich oponach jedzie. Sądzisz, że na letnich zwolni w zimie bardziej niż na zimówce? Nie rozpędzie się może tak bardzo (bo mu opona na to nie pozwoli) ale hamowanie będzie takie samo jak przy większej prędkości z zimówką... albo jeszcze gorzej.

Aha, mam z przodu zimę, z tyłu łyse lato jakby ktoś pytał. nie zamierzam zmieniać dopóki nie zjadę tyłu (lub przodu) do drutów. No chyba że spadnie śnieg. Jeżdżę tak szybko na ile pozwalają przepisy i opony. Czyli nie za szybko. Na drogach publicznych.

Napisano

> Brak tu logiki. Przecież skoro ktoś jest tak głupi, że wierzy w absolutną przyczepność zimówek

I tu jest pies pogrzebany, bo wszelkie reklamy niemal zapewniają o tym, że mając zimówki po lodzie jedzie się jak po asfalcie - patrz reklama Michelina z "leśnym lichem" czy czymś takim...A zimówka jest tylko LEPSZA od letniej, co najwyżej trochę później zacznie się ślizgać.

Napisano

> Brak tu logiki. Przecież skoro ktoś jest tak głupi, że wierzy w absolutną przyczepność zimówek i

> następnie się na nich rozbija to tym bardziej nie powinien jeździć zimą na letnich.

> Jeśli zostanie wyposażony w gorsze ogumienie to wcale mu rozumu od tego nie przybędzie.

A kto tu mówi o logice zakrecony.gif?

Napisano

> Ten argument od zawsze przyprawiał mnie o mdłości.

Ale to pokazują reklamy opon zimowych - rura i hamowanie w miejscu.

Napisano

> I tu jest pies pogrzebany, bo wszelkie reklamy niemal zapewniają o tym, że mając zimówki po lodzie

> jedzie się jak po asfalcie - patrz reklama Michelina z "leśnym lichem" czy czymś takim...A

> zimówka jest tylko LEPSZA od letniej, co najwyżej trochę później zacznie się ślizgać.

Była kiedyś taka reklama Skody Octavii, gdzie koleś jadąc w tejże reklamowanej Octavii z żoną i dzieckiem wyprzedza w deszczu inne auto niemal ładując się z TIRem na czołówkę. I komentarz, że dynamiczny silnik pozwala bezpiecznie wyjść cało z różnych sytuacji drogowych.

Skoro większość ludzi to idioci, marketing też musi być skierowany do idiotów. Mądrego trudniej przekonać przecież.

Napisano

> I tu jest pies pogrzebany, bo wszelkie reklamy niemal zapewniają o tym, że mając zimówki po lodzie

> jedzie się jak po asfalcie - patrz reklama Michelina z "leśnym lichem" czy czymś takim...A

> zimówka jest tylko LEPSZA od letniej, co najwyżej trochę później zacznie się ślizgać.

Tylko jest jeszcze małymi literami dopisek "Opony zimowe Michelina skracają drogę hamowania o 5% w stosunku do opon letnich". I o tyle jest lepsza opona zimowa na śniegu.

A w pozostałych sytuacjach jest znacząco gorsza. hehe.gif

Napisano

> Ale to pokazują reklamy opon zimowych - rura i hamowanie w miejscu.

a reklamy płynu na trądzik pokazują znikające w 5 sekund pryszcze. wierzysz w to? Ale nie znaczy, że te płyny nie pomagają.

Napisano

> Tylko jest jeszcze małymi literami dopisek "Opony zimowe Michelina skracają drogę hamowania o 5% w

> stosunku do opon letnich". I o tyle jest lepsza opona zimowa na śniegu.

> A w pozostałych sytuacjach jest znacząco gorsza.

gdzie tak jest napisane, że to porównanie do letnich? Bo mam dziwne wrażenie, że do poprzedniego modelu zimówki Michelin.

Napisano

> gdzie tak jest napisane, że to porównanie do letnich? Bo mam dziwne wrażenie, że do poprzedniego

> modelu zimówki Michelin.

W tej reklamie. Tylko małymi literkami, co byś nie przeczytał. hehe.gif

Napisano

> W tej reklamie. Tylko małymi literkami, co byś nie przeczytał.

mylisz się.

"*Średnio, na oblodzonych, zaśnieżonych i mokrych nawierzchniach, w porównaniu do opony poprzedniej generacji. Testy przeprowadzone przez TUV, SUD w 2010 roku..."

Więc tak jak pisałem: do poprzedniego modelu zimówki Michelin.

Napisano

> mam za cel zachęcić wszystkich do przetestowania (w bezpiecznym miejscu) jak się zachowują

> wasze opony przy WYŻSZYCH prędkościach ...

> Dane techniczne:

> Temp tak +6stopni po 18tej. Opony to Continental TS830 (ale ciśnienie do zweryfikowania czy

> minimalnie nie za niskie), w testach dobrze wypadły (na śniegu i mokrym) 205/55 R16.

> Sam później zrobiłem mały test na zadupiu koło mnie, tak z 50km/h ostro po heblach i .. trzymały

> pięknie abs nie włączył się, po chwili odpuściłem.

> Mam takie odczucie, ze przy większych prędkościach jest niewesoło na zimówkach... przy przepisowych

A ja mam z dzisiaj odwrotne doświadczenie.

Asfalt, wilgotny, miejscami mokry - w zimie dość częsty przypadek, a dodatkowo temperatura ok 1 stopnia C .

Oponki typowo letnie. Niestety mocniejsze hamowanie - poślizg, mocniejsze ruszanie - poślizg, na zakrętach - nie trzymają.

Jeszcze dzisiaj jadę po zimówki zeby.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.