Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chiński Chery A3 z Żerania złapany na polskich tablicach ?

Featured Replies

Napisano

> ale za oszczednosci z 5 miesiecy - nie 40 (mowie o warunkach polskich)

Operując kwotami -> ILE ?

Napisano

> Operując kwotami -> ILE ?

Bo ja wiem, ile sie w PL oszczedza na miesiac srednio? Ale chodzilo mi po glowie cos w stylu 10kPLN

edit: w takim wypadku to 40 miesiecy jest przesadzone - bo da sie kupic fajne auto i za 30 kPLN - wiec bylo by to 15 miesiecznych oszczednosci, nie 40... Za 40 mozna by bylo kupic juz cos naprawde fajnego.

edit2: dzis przejechal kolo mnie przyklad takiego myslenia przy konstruowaniu, czyli pierwsza panda. Byla ona dowodem, ze jednak duuuuzo mniej niz 80% chce po prostu srodka do przemieszczania sie, poniewaz nie odniosla globalnego mega sukcesu

Napisano

Bo koreancy rozkładają samochód po to by zrozumieć jego niedociągnięcia i zbudować lepszy. A chinczycy kopiuja... Tyle ze to spore uproszczenie - Chinczycy kupili kilka egzemplarzy rosyjskich samolotów i teraz maja własne które wyglądają jak dwie krople jak produkcja rosyjska, ale maja lepszy silnik, lepszy radar i lepsza awionike.

Napisano

> edit2: dzis przejechal kolo mnie przyklad takiego myslenia przy konstruowaniu, czyli pierwsza

> panda. Byla ona dowodem, ze jednak duuuuzo mniej niz 80% chce po prostu srodka do

> przemieszczania sie, poniewaz nie odniosla globalnego mega sukcesu

Pierwsza Panda nie była konstruowana z myślą o "globalnym mega sukcesie". Ona miała zmotoryzować PRL, zastępując na liniach produkcyjnych Malucha - w porównaniu z którym była znakomitym, nowoczesnym, pojemnym i super praktycznym pojazdem. Gdyby zgodnie z planami została w 1981 wdrożona do produkcji w Bielsku i Tychach, byłaby absolutnym hitem.

Napisano

Gdyby to zaczeli produkowac pod nazwą FSO to OK - można mówic o jakims sukcesie. Ale jeśli będą to produkowac pod chińska marka to żadna to rewelacja.

Generalnie chińczykom mogło by wyjść na dobre wprowadzenie ich samochodów pod inna nazwą bo puki co za bardzo sie źle kojarzą chińskie marki, ale tak naprawde FSO moim zdaniem ma bardzo słabą karte przetargową bo ani sama marka się jakoś dobrze nie kojarzy a po drugie co oni moga teraz zaoferować? ziemie na której stoja budynki i związkowców smile.gif

Chyba bardziej chińczykom opłaca sie poczekac aż FSO samo wyciągnie nogi, a poza tym chyba raczej wolą wejść na rynek europejski pod własna nazwą.

Co do ceny...nie spodziewałbym sie rewelacji. Wystarczy popatrzeć na ceny samochodów marki TATA a ten Chery pewnie będzie troszkę droższy a minimalnie tańszy od europejskich konkurentów. Co najwyżej może oferowac lepsze wyposażenie ale i tak pewnie klienci będą woleli kupić w takiej samej cenie golasa niż dobrze wyposażone auto chińskie.

Napisano

> Bo koreancy rozkładają samochód po to by zrozumieć jego niedociągnięcia i zbudować lepszy. A

> chinczycy kopiuja... Tyle ze to spore uproszczenie - Chinczycy kupili kilka egzemplarzy

> rosyjskich samolotów i teraz maja własne które wyglądają jak dwie krople jak produkcja

> rosyjska, ale maja lepszy silnik, lepszy radar i lepsza awionike.

Ano nie. Nie mogą sobie poradzić z "bezlicencyjnym kopiowaniem". zeby.GIF

Napisano

W FSO raczej go nie składali. Prędzej wyprodukowano go dla FSO w celach... hmm, treningowych... testowych? hmm.gif

A napis z tyłu wygląda na skompletowany z przestawionych i dociętych literek A V E O grinser006.gif

W każdym razie na Ukrainie ten model sprzedają pod nazwą "M11-SEDAN" (jest też hatchback)- więcej danych i fotki wnętrza TUTAJ

2_tn2.jpg

Napisano

> Bo koreancy rozkładają samochód po to by zrozumieć jego niedociągnięcia i zbudować lepszy. A

> chinczycy kopiuja... Tyle ze to spore uproszczenie - Chinczycy kupili kilka egzemplarzy

> rosyjskich samolotów i teraz maja własne które wyglądają jak dwie krople jak produkcja

> rosyjska, ale maja lepszy silnik, lepszy radar i lepsza awionike.

Bo bazujące na nowocześniejszych wersjach niż te które dominują w rosyjskim lotnictwie czyli gołych Su-27 na poziomie technologicznym z przed prawie 40 lat.Do nowego Su-35 nie mówiąc o PAK FA i tak startu nie mają.Za to mają na nie kasę,dzięki głupocie i krótkozwroczności Zachodu a dokładniej kapitału nim rządzącego.

Napisano

> Zysku w cudzysłowiu, bo od MARŻY do ZYSKU droga zajebiście daleka.

> Tyle, że z tego 45 kpln musi się utrzymać to wszystko o czym napisałem i jeszcze multum tego, czego

> NIE napisałem.

> I tu właśnie jest ptica pogrzebana...

> To, że przemysł automotive dostał po d.... najmocniej w czasie ostatniego kryzysu to to, że to

> branża o miernej wręcz zyskowności. Tylko (i aż) tyle.

Pracuję w działce, gdzie na codzień borykam się z kosztami od opracowania prototypu, poprzez partię próbną i na koniec produkcję seryjną.

Produkcja seryjna przynosi zyski, ale koszty opracowania prototypu i wdrożenia partii próbnej są kosmiczne i je trzeba uwzględnić w kosztach produkcji seryjnej. Sumarycznie kokosów nie ma. Przyzwoite zyski są na niewielu produktach, a inwestować w rozwój trzeba ciągle i są to duże kwoty.

Napisano

> W każdym razie na Ukrainie ten model sprzedają pod nazwą "M11-SEDAN" (jest też hatchback)- więcej

> danych i fotki wnętrza TUTAJ

101 tysięcy hrywien, czyli jakieś 39 tysięcy złotych za wersję podstawową... szału nie ma.

Napisano

> Bo ja wiem, ile sie w PL oszczedza na miesiac srednio? Ale chodzilo mi po glowie cos w stylu 10kPLN

Hmmm...

Uważasz, że większość społeczeństwa jest w stanie odkładać klocka miesięcznie ?

Odważne założenie...

A nawet zostawiając kwestię wysokości oszczędności.

Przy samochodzie za 10 klocków TEŻ byłoby "łolaboooogaaaaaa, jak drooooogo!"...

KAŻDA cena byłaby za wysoka.

> edit2: dzis przejechal kolo mnie przyklad takiego myslenia przy konstruowaniu, czyli pierwsza

> panda. Byla ona dowodem, ze jednak duuuuzo mniej niz 80% chce po prostu srodka do

> przemieszczania sie, poniewaz nie odniosla globalnego mega sukcesu

W Polen jeszcze nie kupuje się samochodu jako środka transportu.

I jeszcze przez minimum 2 dekady tak nie będzie.

Napisano

> 101 tysięcy hrywien, czyli jakieś 39 tysięcy złotych za wersję podstawową... szału nie ma.

Zrobią jakąś promocję np; cenową, puszczą kilka reklam, dadzą jakąś gwarancję na 3 lata i znajdą sie kupcy............

Napisano

> Gdyby to zaczeli produkowac pod nazwą FSO to OK - można mówic o jakims sukcesie. Ale jeśli będą to

> produkowac pod chińska marka to żadna to rewelacja.

Czy ja wiem ?

Parę tysięcy osób będzie miało robotę - czy to "żadna rewelacja" ?

> Generalnie chińczykom mogło by wyjść na dobre wprowadzenie ich samochodów pod inna nazwą bo puki co

> za bardzo sie źle kojarzą chińskie marki, ale tak naprawde FSO moim zdaniem ma bardzo słabą

> karte przetargową bo ani sama marka się jakoś dobrze nie kojarzy a po drugie co oni moga teraz

> zaoferować? ziemie na której stoja budynki i związkowców

I brak ceł przywozowych.

> Chyba bardziej chińczykom opłaca sie poczekac aż FSO samo wyciągnie nogi, a poza tym chyba raczej

> wolą wejść na rynek europejski pod własna nazwą.

I tak i nie - Ukraińcy zrobili bardzo cwanie - zlecają produkcję, nie odpowiadają za nic - związki to nie ich problem, ewentualny upadek zakładu też.

Chińczycy UMIEJĄ liczyć (wbrew typowo polskiej pogardzie dla wszelkich innych nacji, zwłaszcza tych na wschód od nas) i jeśli już, to IMHO będą chętniejsi na to samo co ukraińcy - zlecenie na montaż/produkcję, niż kupno w całości tego reliktu.

Napisano

moim zdaniem niech sobie klepią te chińskie auta na żeraniu, przynajmniej ludzie będą mieli prace ale...

fso powinno postawić jeden warunek, wspólne opracowanie od podstaw auta, które będzie sprzedawane pod marką FSO i by pasowało nazwać to auto Polonez cool.gif

samochód musiałby przypominać jakoś poldka, nie może kosztować więcej niż 35kzł, musi mieć przedni napęd, z tyłu na bank belkę dla obniżenia kosztów, do tego silniki z chin by wystarczyły, jedynie problem znowu w braku diesla

nie widzę obecnie innego sposobu na uratowanie rodzimej motoryzacji. To jest ostatnia szansa, inaczej polskie auto nigdy nie powstanie

co ciekawe głupiota polskiego rządu jest niesamowita, fiat ma u nas taką produkcję, nowoczesny zakład, mając chęci i dobry plan można było podpisać umowę z fiatem, a tak to włosi dogadali się z zakładami Zastavy...

Napisano

> moim zdaniem niech sobie klepią te chińskie auta na żeraniu, przynajmniej ludzie będą mieli prace

> ale...

> fso powinno postawić jeden warunek, wspólne opracowanie od podstaw auta, które będzie sprzedawane

> pod marką FSO

w sytuacji jakiej znajduje sie FSO to nie moga zadnych warunkow stawiac,bo nie maja za wiele do zaoferowania ,marka FSO nie jest znana poza Polska

Napisano

> fso powinno postawić jeden warunek, wspólne opracowanie od podstaw auta, które będzie sprzedawane

> pod marką FSO i by pasowało nazwać to auto Polonez

> samochód musiałby przypominać jakoś poldka, nie może kosztować więcej niż 35kzł, musi mieć przedni

> napęd, z tyłu na bank belkę dla obniżenia kosztów, do tego silniki z chin by wystarczyły,

Po cholerę komu taki wynalazek na rynek lokalny jak za mniejszą kasę masz dacie z silnikiem reno i wieloma sprawdzonymi podzespołami całego koncernu reno-nissan? Nikt by tego parcha już nie kupił. Skończy jak lublin vel pasagon.

Napisano

> Po cholerę komu taki wynalazek na rynek lokalny jak za mniejszą kasę masz dacie z silnikiem reno i

> wieloma sprawdzonymi podzespołami całego koncernu reno-nissan? Nikt by tego parcha już nie

> kupił. Skończy jak lublin vel pasagon.

od czegoś trzeba zacząć

idąc tym tokiem już nigdy nie będziemy mieli polskiego auta

Napisano

> od czegoś trzeba zacząć

> idąc tym tokiem już nigdy nie będziemy mieli polskiego auta

a masz jeszcze nadzieje ze bedziemy mieli hmm.gif

Napisano

> od czegoś trzeba zacząć

> idąc tym tokiem już nigdy nie będziemy mieli polskiego auta

Stawiać się ręce, która może "nas" wykarmić? Bez sensu. Swoją szansę już mieliśmy. Teraz bierzemy co dają.

Napisano

> w sytuacji jakiej znajduje sie FSO to nie moga zadnych warunkow stawiac,bo nie maja za wiele do

> zaoferowania ,marka FSO nie jest znana poza Polska

W Chinach też była obecna.

Napisano

> Po cholerę komu taki wynalazek na rynek lokalny jak za mniejszą kasę masz dacie z silnikiem reno i

> wieloma sprawdzonymi podzespołami całego koncernu reno-nissan? Nikt by tego parcha już nie

> kupił. Skończy jak lublin vel pasagon.

Pamiętasz Waść początki Lanosa w Polsce?

Napisano

> na interii już podłapali temat

Bicie piany. FSO już nie ma i nie będzie.

Napisano

> Pamiętasz Waść początki Lanosa w Polsce?

Nazywał się fso polonez?

Napisano

> na interii już podłapali temat

Ja tej fabryce jak najlepiej życzę.

Jak kupowałem Lanosa bardzo mocno brałem pod uwagę fakt, że jest produkowany w Polsce.

Tak samo jak do firmy kupowałem Caddy.

Ale przez osławione związki zawodowe w tej firmie, to lepiej ją zamknąć i zaraz uruchomić jako nową, bez balastu darmozjadów.

Napisano

> Nazywał się fso polonez?

Przez kilka lat FSO Lanos.

W katalogach od początku Daewoo-FSO

Napisano

> Przez kilka lat FSO Lanos.

> W katalogach od początku Daewoo-FSO

Na zachodzie też?

Napisano

> Bicie piany. FSO już nie ma i nie będzie.

Realistycznie patrząc masz rację.

Ale, obyś się mylił.

To jak by nie patrzeć nasza Polska historia i fabryka.

Napisano

> Na zachodzie też?

Też, np w nr. VIN

Napisano

> W Chinach też była obecna.

tak 30 lat temu ,tylko ze auto auto ma byc sprzedawane w Europie, gdzie o Fso juz dawno nikt nie pamienta ok.gif

Napisano

> tak 30 lat temu ,tylko ze auto auto ma byc sprzedawane w Europie, gdzie o Fso juz dawno nikt

> nie pamienta

Spoko, 10 lat temu Dacii nie pamiętali, 15 lat temu Skody nie pamiętali. Powiem Ci więcej, 10 lat remu KIA nie znali.

Napisano

> od czegoś trzeba zacząć

> idąc tym tokiem już nigdy nie będziemy mieli polskiego auta

Polski w sumie jest Fiat zlosnik.gif i jeszcze długo będzie.

Napisano

> Branża jest ZAJEBIŚCIE kapitałochłonna.

> Patrzysz na koszt samej stali - pójdźmy dalej - stal robi się z rudy, rudę wyciąga się z ziemi ZA

> DARMO.

> Plastik robi się z ropy naftowej - ropę wyciąga się z ziemi ZA DARMO.

> Metale kolorowe - patrz pkt stal. Materiały - bawełna rośnie na polu ZA DARMO. Świnia, z której

> robi sie zydle w świniaku też urodziła się ZA DARMO i wpiep... yyyy... zjada żarcie, które ZA

> DARMO wyrosło na polu - itd itd.

> Czyli samochód robi sie ZA DARMO ?

Koszt półproduktu - czyli np. stali zawiera już w sobie wszystkie koszty związane z jej wyprodukowaniem (od wydobycia rudy począwszy) podobnie jak i wszystkich innych wymienionych.

Napisano

> moim zdaniem niech sobie klepią te chińskie auta na żeraniu, przynajmniej ludzie będą mieli prace

> ale...

> fso powinno postawić jeden warunek, wspólne opracowanie od podstaw auta, które będzie sprzedawane

> pod marką FSO i by pasowało nazwać to auto Polonez

> samochód musiałby przypominać jakoś poldka, nie może kosztować więcej niż 35kzł, musi mieć przedni

> napęd, z tyłu na bank belkę dla obniżenia kosztów, do tego silniki z chin by wystarczyły,

> jedynie problem znowu w braku diesla

> nie widzę obecnie innego sposobu na uratowanie rodzimej motoryzacji. To jest ostatnia szansa,

> inaczej polskie auto nigdy nie powstanie

> co ciekawe głupiota polskiego rządu jest niesamowita, fiat ma u nas taką produkcję, nowoczesny

> zakład, mając chęci i dobry plan można było podpisać umowę z fiatem, a tak to włosi dogadali

> się z zakładami Zastavy...

Umowę dotycząca czego ? Reaktywacji FSM ? Sądzisz że taka "500" lepiej by się sprzedawała w Europie firmowana przez jakiś FSM niż Fiata ? Zastava czy Dacia to fikcyjne marki które mają firmować low-cost'y wiadomych koncernów.Rola tyskiej fabryki w koncernie Fiata jest obecnie już inna.

Napisano

> Ale przez osławione związki zawodowe w tej firmie, to lepiej ją zamknąć i zaraz uruchomić jako

> nową, bez balastu darmozjadów.

Zgadza sie... IMHO gdyby nie zwiazki i wycieranie sie nazwa "solidarnosc" to mielibysmy duzo prezniejszy przemysl stoczniowy...

Napisano

> Zgadza sie... IMHO gdyby nie zwiazki i wycieranie sie nazwa "solidarnosc" to mielibysmy duzo

> prezniejszy przemysl stoczniowy...

Idea związków zawodowych została u nas wypaczona.

Napisano

> Idea związków zawodowych została u nas wypaczona.

Niestety to prawda.

80% winy za to, że FSO po 1989 roku nie znalazło żadnego poważnego inwestora strategicznego - ponoszą tamtejsze związki zawodowe.

Pozostałe 20% winy ponoszą politycy którzy tym związkom ustępowali.

A naprawdę mogło być inaczej, np. tak jak w FSM (które przecież własnej marki samochodów też nie miało).

W latach 90-tych kilka dużych koncernów było poważnie zainteresowanych FSO (m.in. Opel - Astra 1 przez chwilę nawet była montowana w FSO, Fiat i VW), ale wszystkie dostały "czarną polewkę" od związków zawodowych trzęsących fabryką (wybrano Daewoo wyłącznie dlatego, że jako jedyny zgodził się na żądania związkowców - dalszą historię wszyscy znamy).

Związkowcy zamiast myśleć o długoterminowej przyszłości zakładu, myśleli o krótkoterminowo o swoich stołkach - a teraz nie będzie ani zakładu ani stołków.

Napisano

> Idea związków zawodowych została u nas wypaczona.

I to baaardzo. Dbają o własne tyłki zamiast o dobro pracowników i zakładu.

Napisano

> A tu teścik:

IMO nie jest źle. Nawet wycieraczki działają.

A jeszcze neidawno strefa zgniotu chińskich aut konczyla się na tylnym zderzaku.

Napisano

> Hmmm...

> Uważasz, że większość społeczeństwa jest w stanie odkładać klocka miesięcznie ?

> Odważne założenie...

Wiekszosc nie. Ale... srednia placa to 3500 brutto gdzies. Jesli sa dwie osoby ze srednia, bez dziecka - powinno sie udac. Znam ludzi, ktorzy z miejszymi dochodami i dziecmi sa w stanie odlozyc - ale to nie sa "przecietne" zachowania.

Inna sprawa, ze w mojej branzy jest znacznie lepiej - wiec mam obserwacje niemiarodajne.

> A nawet zostawiając kwestię wysokości oszczędności.

> Przy samochodzie za 10 klocków TEŻ byłoby "łolaboooogaaaaaa, jak drooooogo!"...

> KAŻDA cena byłaby za wysoka.

To ja juz nie wiem jak ludzi zadowolic. Aha - nie da sie, no tak smile.gif

> W Polen jeszcze nie kupuje się samochodu jako środka transportu.

> I jeszcze przez minimum 2 dekady tak nie będzie.

Ponownie sie na moja branze powolam - na szczescie akurat w niej widac, ze ludzie zdecydowanie traktuja auta przedmiotowo. Oczywiscie z wyjatkami - znam goscia, ktory odkladal w zagranicznej delegacji 3 lata po to, by za CALE odlozone pieniadze kupic auto - oczywiscie jak najbardziej rzucajacego sie w oczy SUVa, ktory mu sie na miejsce parkingowe pod blokiem nie miesci i parkuje na zewnatrz. Mieszkanie wciaz wynajmuje...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.