Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chiński Chery A3 z Żerania złapany na polskich tablicach ?

Featured Replies

Napisano

To możliwe, czy to jakiś fake ?

W sumie na Interii o tym pisali ARTYKUŁ

Fragment powyższego artykułu:

"Tajemnicze auto Chery Alve

Czy Chińczycy zdecydują się na współpracę? Póki co, bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest, niestety, upadek fabryki, ale jest jednak światełko w tunelu. Otóż jeden z czytelników przysłał nam zdjęcia chery A3 - pozbawionego znaków firmowych i na polskich tablicach rejestracyjnych. Co więcej na szybie znajduje się naklejka sugerująca, że auto powstało właśnie w FSO! Co ciekawe, na samochodzie, być może dla zmylenia postronnych obserwatorów, znalazł się nazwa alve.

Model, chociaż zaprojektowano go w Chinach, powstał z myślą o gustach europejskich klientów. Na rodzimym rynku auto wytwarzane jest w dwóch wersjach nadwoziowych, jako pięciodrzwiowy hatchback i sedan.

W czterodrzwiowej wersji auto mierzy 4,35 m, rozstaw osi to 2,55 m.

Pojazd zaprojektowano wg najnowszych trendów stylistycznych, w wyposażeniu znajdują się m.in. poduszki powietrzne (czołowe, boczne i kurtynowe) ABS i system kontroli trakcji. Bogatsze wersje mają również na pokładzie automatyczną klimatyzację, podgrzewane fotele, zestaw audio ze zmieniarką na 8 płyt, nawigację satelitarną oraz czujniki zmierzchu, deszczu i cofania.

Auto może być napędzane jedną z trzech benzynowych jednostek napędowych: 1,6 l (116 KM), 1,8 l (130 KM) lub 2,0 (136 KM). Dwie pierwsze jednostki standardowo sprzęgane są z ręczną, pięciostopniową skrzynią biegów. Odmiana dwulitrowa. współpracuje z bezstopniową przekładnią typu CVT. Najsłabsza wersja 1,6 l. przyspiesza do 100 km/h w 14,8 sekundy i rozpędza się do prędkości maksymalnej 180 km/h."

http://p0.grono.net/102/102233/102233267.jpg

http://p0.grono.net/102/102233/102233266.jpg

http://p0.grono.net/102/102233/102233256.jpg

http://p0.grono.net/102/102233/102233260.jpg

edit:

Od siebie dodam, że auto z boku przypomina pomniejszonego Peugeota 407, z przodu jest chevroletowaty. Ogólnie jak na małego sedana jest bardzo ładny.

*********************************

EDIT - mod polecił zmniejszyć zdjęcia, więc zmieniam na linki pozostawiając w dotychczasowym rozmiarze. Zmniejszone do 100kb stają się zbyt kiepskie.

*********************************

Napisano

No w sumie jak mówi polskie przysłowie ,,tonacy brzytwy się chwyta " skromny.gif

Lepsze to niż całkowty upadek ok.gif

Napisano

po cichu zmontowany w Żeraniu? Znaczy cichaczem noca linię produkcyjną zwieźli? I żaden pracownik się nie wygadał? zlosnik.gif

Napisano

> po cichu zmontowany w Żeraniu? Znaczy cichaczem noca linię produkcyjną zwieźli? I żaden pracownik

> się nie wygadał?

Wyprodukujesz samochód bez "puszczania" go w lini, i nikt nie będzie wiedział że go złożono ok.gif

Napisano

> To możliwe, czy to jakiś fake ?

Nie wiem, pewnie prawda jest gdzieś po środku grinser006.gif. W każdym razie bardzo ładny samochód, pomijając kilka detali i podobieństw. Jeżeli ma wielkość (na przykład) Astry/Focusa i w tym wyposażeniu kosztował by tyle co Corsa/Fiesta to mamy hit zlosnik.gif, tylko kto by na takie coś pozwolił? hehe.gif. Swoją drogą nawet osiągi tego 1,6 pozwalają przypuszczać, że auto jest ciężkie od wzmocnień stref zgniotu i poduszek ok.gifgrinser006.gif. Fantastycznie jest poprowadzona linia tyłu wraz z tymi chromowanymi ramkami naokoło bocznych okien ok.gif

Napisano

> kilka detali i podobieństw. Jeżeli ma wielkość (na przykład) Astry/Focusa i w tym wyposażeniu

Tyl jest bardzo podobny do nowej Thalii

Napisano

Czytałem artykuł w jakimś tygodniku motoryzacyjnym w zeszłym chyba tygodniu (Auto Świat ale nie mam pewności). Sugerowano w nim, że do upadku FSO mocno przyczyniły się ... związki zawodowe. Ich oczekiwania odstraszały inwestorów. Czesi dogadali się z VW i działają dosyć prężnie. A FSO ...

Napisano

> Tyl jest bardzo podobny do nowej Thalii

Ja tam z tyłu jakąś Kię widzę, przód trochę z Focusa, środek i klamki z Lacetti grinser006.gif. Fajny kolor i felgi. Jak by nie było samochód jeździ więc chyba istnieje. Problem jednak jest taki, że za 50 tys. nikt tego nie kupi, a za 40 nikt nie wyprodukuje, więc mamy pozamiatane hehe.gifgrinser006.gif

Napisano

> Czytałem artykuł w jakimś tygodniku motoryzacyjnym w zeszłym chyba tygodniu (Auto Świat ale nie mam

> pewności). Sugerowano w nim, że do upadku FSO mocno przyczyniły się ... związki zawodowe. Ich

> oczekiwania odstraszały inwestorów.

To żadna nowość. Pierwszym warunkiem sprzedaży nie były rentowność zakładu, unowocześnianie parku maszyn czy wprowadzenie technologii tylko wieloletnie utrzymanie zatrudnienia na tym samym poziomie...

Napisano

> Ja tam z tyłu jakąś Kię widzę,

icon_eek.gif Który model Kii? Bo mi to przypomina tak jak wcześniej wspomniano obecną generacje Thalii.

Napisano

> Czytałem artykuł w jakimś tygodniku motoryzacyjnym w zeszłym chyba tygodniu (Auto Świat ale nie mam

> pewności). Sugerowano w nim, że do upadku FSO mocno przyczyniły się ... związki zawodowe.

Dlatego trzeba ten zakład zamknąć do zera i zacząć wszystko od początku. Oczywiście pod warunkiem, że ta cała infrastruktura jest warta więcej niż teren na którym stoi i przyniesie jakiś sensowny zysk na przestrzeni lat. Ja bym tanio kupił taki samochód, ale zwisa mi gdzie i przez kogo zostanie wyprodukowany zlosnik.gif

Napisano

> To możliwe, czy to jakiś fake ?

> W sumie na Interii o tym pisali ARTYKUŁ

niech go nazwa FSO WARS, przeniosa klamki na ich miejsce ,o te ala Alfa to nie pasuja ,dadaza odpowiednia cene grinser006.gif i bedzie ok

Napisano

> Który model Kii? Bo mi to przypomina tak jak wcześniej wspomniano obecną generacje Thalii.

Kia Rio Sedan 2003-2005

Napisano

> Kia Rio Sedan 2003-2005

bardziej IMO przypomina Cerato - zwłaszcza, dla odmiany, przód i bok

Napisano

> Co ciekawe, na samochodzie, być może dla zmylenia postronnych obserwatorów,

> znalazł się nazwa alve.

To ma sugerować, że FSO IS ALIVE zlosnik.gif

Napisano

> niech go nazwa FSO WARS, przeniosa klamki na ich miejsce ,o te ala Alfa to nie pasuja ,dadaza

> odpowiednia cene i bedzie ok

Dokładnie! ok.gif Te klamki, to ja bym w drugą stronę poszedł - tylna jak jest, za to przednią też dał bym w słupek ok.gif Ciekawe, jak wygląda heczbek? A jeszcze limitowana wersja 3D sport serduszka.gif .Rozmarzyłem się hehe.gif

Napisano

> Dokładnie! Te klamki, to ja bym w drugą stronę poszedł - tylna jak jest, za to przednią też dał

> bym w słupek Ciekawe, jak wygląda heczbek? A jeszcze limitowana wersja 3D sport

> .Rozmarzyłem się

A3 HB

Napisano

> Ja tam z tyłu jakąś Kię widzę, przód trochę z Focusa, środek i klamki z Lacetti . Fajny kolor i

> felgi. Jak by nie było samochód jeździ więc chyba istnieje. Problem jednak jest taki, że za 50

> tys. nikt tego nie kupi, a za 40 nikt nie wyprodukuje, więc mamy pozamiatane

jak to za 40 nikt nie wyprodukuje?

Skoda Octavia Tour - ceny zaczynają się od 40k.

Hyundai i30 i Kia Ceed w promocjach ceny schodzą do 40k

Żeby ten ALVE się sprzedał to musiałby kosztować ze 30 tysięcy... a tego już chyba nie da się zrobić...

Napisano

> jak to za 40 nikt nie wyprodukuje?

> Skoda Octavia Tour - ceny zaczynają się od 40k.

> Hyundai i30 i Kia Ceed w promocjach ceny schodzą do 40k

Można nawet Bravo za 41900 wyhaczyć zlosnik.gif, ale jak ten "Wars" będzie miał ocynk i klimę i będzie w takiej wersji jak na zdjęciach, to wymiecie i Skodę w "wypasie" za 40 tysięcy hehe.gif

Napisano

Mnie się podoba - no ale ja jeżdzę Toledo 5P2 zlosnik2.gif

Napisano

> Dlatego trzeba ten zakład zamknąć do zera i zacząć wszystko od początku.

Może właśnie taki tok mają zakulisowe działania ...

Napisano

> Który model Kii? Bo mi to przypomina tak jak wcześniej wspomniano obecną generacje Thalii.

Rio sedan smile.gif

2000-kia-sephia-4dr-sdn-auto-red_100088754_m.jpg

Napisano

> Rio sedan

Faktycznie troche podobne. Rio w sedanie nawet za bardzo nie kojarzyłem, bo na drogach wogóle nie widuje.

Napisano

> Żeby ten ALVE się sprzedał to musiałby kosztować ze 30 tysięcy... a tego już chyba nie da się

> zrobić...

zawsze zastanawiała mnie cena samochodów, skoro auto waży ~1400kg i kosztuje 40 tysięcy (mowa tu o jakimś 'stosunkowo' tanim pojeździe) przy cenie stali ~2000zł za tonę (choć pewnie kupują ~1000), to wyprodukowanie auta kosztuje pozostałe 37500 złotych? (w końcu plastik/szkło i cała reszta elementów samochodu nie kosztuje nawet tyle co cała blacha)

rozumiem, że to jest jak z iphone - cena podzespołów ~450zł, koszt montażu ~23zł i pozostałe 2200 zł to cena za 'znaczek' ?

kiedyś dało się sprzedawać auta nowe od 12 tysięcy, to znaczy że na dzień dzisiejszy się już nie da skoro więcej robią maszyny a mniej ludzie przez co obcięło się koszty?

Napisano

> zawsze zastanawiała mnie cena samochodów, skoro auto waży ~1400kg i kosztuje 40tysięcy przy cenie

> stali ~2000zł (choć pewnie kupują ~1000), to wyprodukowanie auta kosztuje pozostałe 37500

> złotych? (w końcu plastik/szkło i cała reszta elementów samochodu nie kosztuje nawet tyle co

> cała blacha)

> rozumiem, że to jest jak z iphone - cena podzespołów ~450zł, koszt montażu ~23zł i pozostałe 2200

> zł to cena za 'znaczek' ?

> kiedyś dało się sprzedawać auta nowe od 12 tysięcy, to znaczy że na dzień dzisiejszy się już nie da

> skoro więcej robią maszyny a mniej ludzie przez co obcięło się koszty?

A koszty R&D ?

Edyta:

Gdzies czytalem, ze VW wydal na projekt phaetona 1 mld euro

Napisano

> A koszty R&D ?

U Chińczyka śladowe - zakupić kilka sztuk Kia Rio, posadzić ekipę, żeby rozmontowała na śrubki i skopiowała zlosnik.gif

Napisano

Tzn, że to ma już homologację? Nie powinien być na czerwonych numerach hmm.gif

Napisano

> A koszty R&D ?

powiesz mi może jeszcze że koszta R&D to parę milionów złotych na jedno auto?

załóżmy że auto się nie sprzedaje, a sprzedano go zaledwie 30 tyś egzemplarzy przy cenie 40 tysięcy, auto waży 1400kg, koszt materiałów na niego użytych to 3000 złotych, załóżmy (naciągnijmy parę razy do przodu pewnie) że koszt wyprodukowania go to kolejne 3000 złotych to zostaje nam jeszcze 24 tysiące złotych czystego zarobku na każdym samochodzie, pasowało by odjąć to co bierze za sprzedaż auta salon samochodowy, czyli kolejne 3 tysiące (znów piszę więcej) - zostaje nam 21 tysięcy

szybka matma 21000x30000 = 630.000.000

rozumiem że za tyle się tego auta nie zaprojektuje i nie sprzeda z zarobkiem?

Napisano

> zawsze zastanawiała mnie cena samochodów, skoro auto waży ~1400kg i kosztuje 40 tysięcy (mowa tu o

> jakimś 'stosunkowo' tanim pojeździe) przy cenie stali ~2000zł za tonę (choć pewnie kupują

> ~1000), to wyprodukowanie auta kosztuje pozostałe 37500 złotych? (w końcu plastik/szkło i cała

> reszta elementów samochodu nie kosztuje nawet tyle co cała blacha)

> rozumiem, że to jest jak z iphone - cena podzespołów ~450zł, koszt montażu ~23zł i pozostałe 2200

> zł to cena za 'znaczek' ?

> kiedyś dało się sprzedawać auta nowe od 12 tysięcy, to znaczy że na dzień dzisiejszy się już nie da

> skoro więcej robią maszyny a mniej ludzie przez co obcięło się koszty?

Masz na myśli Poloneza tłuczonego przez 30 lat, albo Tico mające kilkunastolenie korzenie?

Niestety jeśli klienci chcą co pięć lat "nowe", to muszą płacić i tyle. Jeśli coś można tłuc 30 lat, to i cena ogólnie pojętego zaprojektowania w przeliczeniu na jednostkę kolosalnie maleje. Ford T kosztował kilkaset dolarów i co rotfl.gif

Napisano

> A3 HB

ten czerwony wyglada jak leon I smile.gif

Napisano

> zawsze zastanawiała mnie cena samochodów, skoro auto waży ~1400kg i kosztuje 40 tysięcy (mowa tu o

> jakimś 'stosunkowo' tanim pojeździe) przy cenie stali ~2000zł za tonę (choć pewnie kupują

> ~1000), to wyprodukowanie auta kosztuje pozostałe 37500 złotych? (w końcu plastik/szkło i cała

> reszta elementów samochodu nie kosztuje nawet tyle co cała blacha)

> rozumiem, że to jest jak z iphone - cena podzespołów ~450zł, koszt montażu ~23zł i pozostałe 2200

> zł to cena za 'znaczek' ?

> kiedyś dało się sprzedawać auta nowe od 12 tysięcy, to znaczy że na dzień dzisiejszy się już nie da

> skoro więcej robią maszyny a mniej ludzie przez co obcięło się koszty?

A gdzie elektronika, airbagi, miedź, aluminium, tworzywa sztuczne, guma, lakiery... Zresztą zwykłej stali to tam za dużo nie ma, bywa stal konstrukcyjna, stale stopowe, elementy kute... Sama szyba przednia kosztuje do niektórych osobówek ponad 1000PLN. Jak się policzy koszt kilku tysięcy części z których zbudowane jest auto to chyba już nie jest tak różowo...

Zresztą, gdyby ten biznes był tak intratny to daewoo by nie zbankrutowało...

Napisano

> Sama szyba przednia kosztuje do niektórych osobówek ponad 1000PLN

w detalu wszystko kosztuje drogo

Napisano

> Zresztą, gdyby ten biznes był tak intratny to daewoo by nie zbankrutowało...

Daewoo zbankrutowało, bo prezes zdefraudował kwotę KILKUNASTU MILIARDÓW dolarów.

Zastanawiam się, jak mozna taką kwotę zdefraudować hmm.gif

Rozumiem bańkę, sto baniek, miliard już mniej - ale kilkanaście mld?

Co on z tą kasa zrobił?

Zyje teraz na ukrytej stronie księżyca i prowadzi długie dyskusje z Adolfem Hitlerem (który tam mieszka od 45) ???

Napisano

> zawsze zastanawiała mnie cena samochodów, skoro auto waży ~1400kg i kosztuje 40 tysięcy (mowa tu o

> jakimś 'stosunkowo' tanim pojeździe) przy cenie stali ~2000zł za tonę (choć pewnie kupują

> ~1000), to wyprodukowanie auta kosztuje pozostałe 37500 złotych? (w końcu plastik/szkło i cała

> reszta elementów samochodu nie kosztuje nawet tyle co cała blacha)

> rozumiem, że to jest jak z iphone - cena podzespołów ~450zł, koszt montażu ~23zł i pozostałe 2200

> zł to cena za 'znaczek' ?

Bardzo, ale to bardzo mocno mylisz wysokość końcowej marży na danym egzemplarzu z zyskownością koncernu samochodowego.

ZYSKI (czysty zysk do opodatkowania) firm motoryzacyjnych zwykle wynoszą 3-5% obrotu ogółem.

Jest to - pardon my french - gówniany interes z pktu widzenia inwestorów.

Branża jest ZAJEBIŚCIE kapitałochłonna.

Patrzysz na koszt samej stali - pójdźmy dalej - stal robi się z rudy, rudę wyciąga się z ziemi ZA DARMO.

Plastik robi się z ropy naftowej - ropę wyciąga się z ziemi ZA DARMO.

Metale kolorowe - patrz pkt stal. Materiały - bawełna rośnie na polu ZA DARMO. Świnia, z której robi sie zydle w świniaku też urodziła się ZA DARMO i wpiep... yyyy... zjada żarcie, które ZA DARMO wyrosło na polu - itd itd.

Czyli samochód robi sie ZA DARMO ?

Koszt postawienia prostej fabryki (szopa na środku pola, gdzie biali (lub czarni/beżowi/żółci) murzyni będą skręcać śrubki to koszt rzędu paru mld USD.

Ostatnio miałem okazję być w fabryce GM w Gliwicach - dumą i bladością napawa tamtejszych ludzi prasa, która przyjechała tu z bodajże Belgii, ma lat x-dziesiąt, pamięta czasy produkcji takich modeli jak Opel Rekord, klepała w PL Astrę1, astrę 2, teraz też klepie astrę 3, za to ostatnio kosztem PARUNASTU MILIONÓW DOLCÓW została zmodernizowana, żeby klepać na niej Astrę 4.

To masz skalę wyobrażenia ile kosztuje jedna prasa.

A gdzie reszta linii ? Spawalnia, reszta tłoczni (w tym zupełnie nowa prasa), lakiernia, montaż główny ?

Armia ludzi, która tam robi ?

Sam gówniany zakład w Gliwicach, gdzie biali murzyni (z całym szacunkiem dla tych ludzi, bo absolutnie żadna praca nie hańbi) przykręcają śrubki i nie ma ŻADNEJ kreatywnej roboty) to 800 ludzi + kolejne 400 na zmianę dochodzącą, jeżeli jest potrzeba klepać na 3 zmiany.

A gdzie cała logistyka, transport, magazyny, obsługa posprzedażna, budowa sieci sprzedaży ?

Powiem Ci tak.

Wyprodukowanie takiej np Astry 4 patrząc na golutki koszt krańcowy klepnięcia jednego egzemplarza (koszt krańcowy sobie wyguglaj - uczą na podstawach ekonomii) szacuję 3,14 x oko na ok 3-5 tys zł (trzy do pięciu tysięcy złotych).

Mówię tu o koszcie zakupu blachy, pospawania tego do kupy, chlapnięcia lakierkiem i powsadzania do tego kompletu szpejów, żeby samochód stał na kołach i o własnych siłach opuścił zakład.

Reszta to marża producenta, czyli masz koło 45 kpln "zysku" na bazowej wersji.

Zysku w cudzysłowiu, bo od MARŻY do ZYSKU droga zajebiście daleka.

Tyle, że z tego 45 kpln musi się utrzymać to wszystko o czym napisałem i jeszcze multum tego, czego NIE napisałem.

I tu właśnie jest ptica pogrzebana...

To, że przemysł automotive dostał po d.... najmocniej w czasie ostatniego kryzysu to to, że to branża o miernej wręcz zyskowności. Tylko (i aż) tyle.

Napisano

> Sama szyba przednia kosztuje do niektórych osobówek ponad 1000PLN. Jak się policzy koszt kilku

> tysięcy części z których zbudowane jest auto to chyba już nie jest tak różowo...

Jeżeli taka szyba kosztuje w detalu dla klienta końcowego 1 000 PLN to dla fabryki kosztuje... ja wiem ?

50 złotych góra.

Tylko jest "drobna" różnica, między fabryką, która rocznie odbiera pół miliona takich szyb i na dokładkę robi to w banalny logistycznie sposób (specjalne kontenery z wieszakami ładowane na naczepy zabierają towar prosto z taśmy produkcyjnej i hajda naprzód wiozą prosto NA taśmę produkcyjna - zero kosztów dystrybucji/pakowania/składowania) vs cały cyrk z dystrybucją części zamiennej, gdzie trzeba już toto zapakować w odpowiednio zabezpieczone opakowanie, zmagazynować, przepuścić przez cały łańcuch magazynów, a na koniec dowieźć do klienta końcowego i to jeszcze w nienaruszonym stanie.

Hint - zauważ, że np szyba Pilkingtona z napisem (przykładowo) FIAT, gustownym kartonikiem i gwarancem producenta pojazdu (to TEŻ JEST KOSZT!!!) kosztuje np 1000 PLN.

TA SAMA szyba, z TEJ SAMEJ TAŚMY, absolutnie identyczna pod względem wyglądu i cech użytkowych, z metką np Pilkington, oferowana jako zamiennik kosztuje klienta końcowego np 350 PLN + montaż.

A zauważ, że zakład, który Ci to sprzedaje NIE jest caritasem i z tych 350 PLN minimum te 50-100 PLN to jego marża, jest jeszcze pośrednik, który z czegoś musi żyć, a na końcu jest fabryka, która taką szybkę w aftermarket wpuszcza za powiedzmy stówkę i jest to dla niej SUPER deal. bo koncernowi automotive to tą szybkę upycha za 50% ceny zamiennika, bo taki jest wymóg klienta hurtowego.

> Zresztą, gdyby ten biznes był tak intratny to daewoo by nie zbankrutowało...

Tu się w pełni zgodzę.

Napisano

> U Chińczyka śladowe - zakupić kilka sztuk Kia Rio, posadzić ekipę, żeby rozmontowała na śrubki i

> skopiowała

Popatrz na to od drugiej strony - tacy np Rosjanie niejednokrotnie próbowali tak zrobić.

Koszta praktycznie nie istniały - ma być i kuniec.

I np takie bombowce nie szły tak łatwo, bo się okazało, że imperialne jednostki miary stanęły na przeszkodzie - tam np blachy były calowe i nie było tak hop-siup, bo blacha (ileśtam-któryś cala) miała np grubość 2,5 mm.

A że przemysł był metryczny, to albo blacha była 2 mm i płatowiec nie miał wytrzymałości i sie łamał, albo 3 mm i latać nie chciał, bo był za ciężki.

Przykład z TU-144 też wiele mówi - niby copy-paste pomysłu francusko-brytyjskiego a tu doooopa...

Napisano

> rozumiem że za tyle się tego auta nie zaprojektuje i nie sprzeda z zarobkiem?

No wlasnie, a co z kosztem projektowania itd? Zbudowanie samochodu to nie tylko skrecenie w calosc ilus tam czesci.

Napisano

> A gdzie elektronika, airbagi, miedź, aluminium, tworzywa sztuczne, guma, lakiery... Zresztą

> zwykłej stali to tam za dużo nie ma, bywa stal konstrukcyjna, stale stopowe, elementy kute...

> Sama szyba przednia kosztuje do niektórych osobówek ponad 1000PLN.

Tyle, ze ceny elementow dla zwyklego Kowalskiego nijak sie maja do cen dla producenta. Swego czasu ktos (jakis magazyn motoryzacyjny) policzyl cene samochodu na bazie czesci zamiennych. Wyszlo duuuuzo drozej.

Napisano

> Popatrz na to od drugiej strony - tacy np Rosjanie niejednokrotnie próbowali tak zrobić.

Nie tylko Rosjanie. Bodajze Hyundai chwalil sie, ze budujac Genesisa rozlozyli na czesci M3 e46. Tyle, ze pomimo podobnej mocy Gensis ma sie nijak do M3. Pewnych rzeczy nie da sie po prostu skopiowac. Samochod to wypadkowa setek (o ile nie tysiecy) czynnikow. Od rzeczy tak banalnych jak ksztalt lusterka (bedzie glosno na autostradzie czy nie?) poprzez zawieszenie (bedzie skrecac czy nie?) konczac na rzeczach tak gownianych jak spryskiwacze (powyzej 120kmh bedzie prsykac na szybe czy na dol szyby?). Problem w tym, ze wiele osob kompletnie zamyka na ten fakt oczy.

> Koszta praktycznie nie istniały - ma być i kuniec.

> I np takie bombowce nie szły tak łatwo, bo się okazało, że imperialne jednostki miary stanęły na

> przeszkodzie - tam np blachy były calowe i nie było tak hop-siup, bo blacha (ileśtam-któryś

> cala) miała np grubość 2,5 mm.

> A że przemysł był metryczny, to albo blacha była 2 mm i płatowiec nie miał wytrzymałości i sie

> łamał, albo 3 mm i latać nie chciał, bo był za ciężki.

> Przykład z TU-144 też wiele mówi - niby copy-paste pomysłu francusko-brytyjskiego a tu doooopa...

Historia motoryzacji (nota bene bogata w zakrety i slepe uliczyki) pokazuje, ze do pewnych rzeczy nie da sie dojsc inaczej niz wlasnym wysilkiem. Auto to pozornie dosc prosty przedmiot skladajacy sie z kilku elementow (silnik, chasis etc). Mimo to zbudowanie DOBREGO samochodu to nie tylko skrecenie tego w calosc. Diabel tkwi w szczegolach.

Napisano

> Auto to pozornie dosc prosty przedmiot

> skladajacy sie z kilku elementow (silnik, chasis etc). Mimo to zbudowanie DOBREGO samochodu to

> nie tylko skrecenie tego w calosc. Diabel tkwi w szczegolach.

A kto mowi, ze ja, czy 80% uzytkownikow samochodow potrzebuje dobrego auta? Ja potrzebuje czegos, co przejedzie z A do B, nie rozleci sie, na drzewo nie wjedzie, a za 5 lat oddam to na zlom i nastepna sztuke kupie - ale za oszczednosci z 5 miesiecy - nie 40 (mowie o warunkach polskich)

Napisano

Podobnie jak z mlekiem - mleczarnie je skupują po 50gr za litr a potem w sklepie jest za 2zł, tylko może trochę do niego wody doleją po drodze wink.gif

Napisano

> no i rejetsracja WH czyli Warszawa-Północ - czyli tam gdzie miesci się FSO

Powiem więcej - zarejestrowany około 15.10.2010.

Napisano

> Od siebie dodam, że auto z boku przypomina pomniejszonego Peugeota 407, z przodu jest

> chevroletowaty. Ogólnie jak na małego sedana jest bardzo ładny.

Przod to Kia Cerato, tyl Rio

Napisano

> Popatrz na to od drugiej strony - tacy np Rosjanie niejednokrotnie próbowali tak zrobić.

> Koszta praktycznie nie istniały - ma być i kuniec.

> I np takie bombowce nie szły tak łatwo, bo się okazało, że imperialne jednostki miary stanęły na

> przeszkodzie - tam np blachy były calowe i nie było tak hop-siup, bo blacha (ileśtam-któryś

> cala) miała np grubość 2,5 mm.

> A że przemysł był metryczny, to albo blacha była 2 mm i płatowiec nie miał wytrzymałości i sie

> łamał, albo 3 mm i latać nie chciał, bo był za ciężki.

> Przykład z TU-144 też wiele mówi - niby copy-paste pomysłu francusko-brytyjskiego a tu doooopa...

Z samolotami to rzeczywiście był problem,

ale widziałem mnóstwo innych skopiowanych wyrobów, które działały, np. magnetofon kasetowy, różniący się od oryginału (bodajże Philipsa) tylko brzydszymi plastikami. To było dawno i nie pamiętam już symboli, ale miałem te dwa urządzenia obok siebie na stole, podobne do siebie jak bliźnięta.

Co do samolotów, z ich kopiowaniem (z radzieckich wzorców) mieli potężne problemy również Chińczycy. Praktycznie na 30 lat zatrzymali się na etapie MiG21 bez stacji radarowej, bo to był ostatni model, na który dostali od Rosjan licencję przed ochłodzeniem wzajemnych stosunków. Próby skopiowania nowszych radzieckich samolotów kończyły się tragicznie.

Co do samochodów, takie same efekty, jak te, o których wspomniałeś przy okazji samolotów, wychodziły na próbach zderzeniowych NCAP - oryginał dostawał cztery lub pięć gwiazdek, chińska kopia rozpadała się na drobny proszek, "zabijając" manekiny w środku. Dlatego, mimo wszystko, wolałbym zapłacić 10 czy 15 tysięcy więcej za oryginał Kia, niż chińskiego Chery.

Napisano

> Przod to Kia Cerato, tyl Rio

ale czy to jest wazne, teraz duzo samochow jest podobnych do siebie , w jakis tam szczegolach i sie sprzedaja ok.gif

Napisano

Taki oftop, ale podoba mi sie ten samochód. (ps. czy na zdjęciu od przodu nie wydaje się żeby miał zaparowany reflektor?)

Napisano

> zawsze zastanawiała mnie cena samochodów

Okazuje się, że przeciętne auto oferowane nabywcy w Polsce oprócz 22-proc. stawki podatku VAT, kilku lub kilkunastu procent akcyzy, marży importera oraz dealera zawiera w sobie jeszcze jeden, wcale nie taki mały narzut: opłatę reklamową. Statystycznie jest to 2 140 zł.

źródło

Napisano

> Okazuje się, że przeciętne auto oferowane nabywcy w Polsce oprócz 22-proc. stawki podatku VAT,

> kilku lub kilkunastu procent akcyzy, marży importera oraz dealera zawiera w sobie jeszcze

> jeden, wcale nie taki mały narzut: opłatę reklamową. Statystycznie jest to 2 140 zł.

> źródło

niemałą część ceny samochodu stanowi również to co płacimy za gwarancję. Nie ma nic za darmo i 3 czy 5 lat gwarancji również klient finansuje w cenie samochodu.

Napisano

> Przod to Kia Cerato, tyl Rio

No i jest to dla mnie bez znaczenia jeżeli auto ma być dobre i tanie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.