Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jakie marki zrobily duzy postep technologiczny?

Featured Replies

Napisano

> A za taki nowy samochod z DSG i lekko doposazony trzeba zaplacic z 80 tys . To juz wole kupic cos innej firmy

hmm.gif

Fabia Comfort 1.2 TSI 105KM + DSG + sporo bajerów !!!. to ok. 60.000zł

Za 80.000zł to jest Leon FR 2.0 TDI 170KM z DSG w full wypasie.

Fabia golas to za 45.000zł jest do kupienia.

Napisano

> Teraz sa nizsze ceny niz wtedy. Nie mam tego starego cennika, byl w wersji papierowej i dawno

> poszedl do smieci, bo bym go tu zamiescil. Pamietam, ze roznica pomiedzy golasem 1.2, a 1.4

> byla okolo 3k zl

hahaha.gif

Coraz lepiej, coraz lepiej, czytam dalej hehe.gifok.gif

Napisano

> Fabia Comfort 1.2 TSI 105KM + DSG + sporo bajerów !!!. to ok. 60.000zł

> Za 80.000zł to jest Leon FR 2.0 TDI 170KM z DSG w full wypasie.

> Fabia golas to za 45.000zł jest do kupienia.

A zobacz ceny Polo, wersja Highline z 1.4 TSI + DSG spokojnie mozna przekroczyc 80tys zl.

Napisano

> A zobacz ceny Polo, wersja Highline z 1.4 TSI + DSG spokojnie mozna przekroczyc 80tys zl.

Nie ma jeszcze 1.4 TSI w Polo, będzie w GTI ale to za jakiś czas.

A kto każe kupować Polo za 80.000zł ??

Poza tym za ok. 80-85kzł można kupić już Golfa 6 z 1.4 TSI 160KM z DSG w wersji Highline, w której naprawdę jest już sporo!

Napisano

> Nie ma jeszcze 1.4 TSI w Polo, będzie w GTI ale to za jakiś czas.

> A kto każe kupować Polo za 80.000zł ??

Nikt nie kaze, ale wielu lubi sobie doposazyc samochod i pozniej wychodzi taka cena. Fakt ok.gif, te 80tys to dla 1.2 TSI. Niestety ale wyposazenie dodatkowe potrafi nawet podwoic cene takiego malego samochodu.

> Poza tym za ok. 80-85kzł można kupić już Golfa 6 z 1.4 TSI 160KM z DSG w wersji Highline, w której

> naprawdę jest już sporo!

To prawda, z reszta nie tylko Golfa z koncernu VAG, a tym bardziej cos z rocznika 2010 lub swieza uzywke.

Napisano

Hmm no kwestia gustu, a co konkretnie Ci nie pasowało w automatach ?

Ja mam w Bravie klimę automatyczną, którą niektórzy mylnie próbują nazywać właśnie "pół automatyczną" choć tak na prawdę klimę dzieli się na automatyczną czyli taką która utrzymuje zadaną temperaturę w kabinie sterując klapą mieszania powietrza, prędkością dmuchawy itp. i klimatyzację ręczną gdzie mamy pokrętło/ustawianie ciepło-zimno i żadnego utrzymywania temperatury automatycznego nie ma od nas zależy jak ustawimy klapę mieszania powietrza i dmuchawę i nic innego tym nie steruje.

Wszystkie inne rozwiązania to są co najwyżej różne rozwiązania samego sterowania klimatyzacji automatycznej bądź ręcznej, a zwie się to często poprawnie czy nie "pół automatyczną" choć z punktu widzenia zasady działania jest automatyczna spineyes.gif

To czy klima automatyczna jest sterowana przyciskami z wyświetlaczem czy pokrętłem skokowym ze skalą temperatury to już tylko rozwiązanie sterowania układu, który jest tak naprawdę bardzo podobny, choć w obecnych czasach nie wiem czy występuje jeszcze taka klimatyzacja zwana właśnie "pół automatyczną" czy już są tylko albo ręczne albo "automatyczne" w sensie z guziczkami i wyświetlaczem...

Powiem Ci, że w mojej klimie, która jest trzymając się tych obiegowych utartych pojęć "pół automatyczna" ustawienie manualne jest bardzo proste i wygodne jeśli nie masz ochoty korzystać z automatu pokrętło dmuchawy z pozycji AUTO ustawiasz na dowolnie 0-1-2-3-4, a pokrętło temperatury ma pozycje skrajne LO-HI oraz pośrednio 18-30st, a do tego pokrętłem wybierasz kierunek nawiewu, który akurat w mojej klimatyzacji jest ustalany tylko ręcznie - tryb automatyczny nie zmienia kierunku nawiewu.

Ja z takiego typu klimatyzacji jak mam w Bravie jestem szalenie zadowolony, utrzymywanie temperatury działa bardzo dobrze jak jeżdżę dłużej po mieście czy w trasie to mam stałą temperaturę w aucie, nie pocę się bo nagle mnie przegrzało, nie macham pokrętłem od mieszania zimne/ciepłe, a wiosną/latem klimatyzacja ciągle załączona, a układ sam wie, kiedy musi załączyć kompresor, a jak chcę to wyłączam sprężarkę guzikiem i cacy cool.gif

Samochodami z klimatyzacją tą zwaną całkowicie "automatyczną" jeździłem tylko jako pasażer, ale było to także w trasie ok. 200km i nie odczułem żadnych wad takiego układu były to układy dwustrefowe, ale z doświadczenia wiem, że to co jednemu przeszkadza dla drugiego będzie zaletą, poza tym pracę takiego systemu można ocenić tylko z pozycji kierowcy więc co do takich systemów się nie wypowiadam bo nie używałem na dłuższą metę, ale z tego co mam jestem BARDZO zadowolony, nie dostrzegam praktycznie żadnych wad i wiem, że w kolejnym samochodzie również chcę podobne urządzenie bo różnica komfortu w porównaniu z ręcznym ustawianiem nadmuchu jest dla mnie OLBRZYMIA i nie do pominięcia, a możliwość używania ręcznego jeśli mam na to ochotę wyklucza wady takiego układu jak już też zauważył jakiś kolega wcześniej, że w jego klimie ustawienie ręczne jest również proste ok.gif

Co do tych cen no to oczywiście te 80 tyś. zł za Fabie z DSG było mocno przesadzone, ja wyliczałem kwoty za kombi z doposażeniem, no to w Hatchbacku z takim podstawowym pakietem "komfortu" to do tych 60 tyś. zł można się zmieścić, ale potem zależy kto jakiego wyposażenia oczekuje to może być +- kilka tysięcy waytogo.gif

Napisano

> Hmm no kwestia gustu, a co konkretnie Ci nie pasowało w automatach ?

Np. to, że się po prostu czasem gubi. Mi najbardziej nie odpowiada zwykle różnica w odczuwalnej temperaturze pomiędzy nogami a głową. Tzn zwykle w nogi jest ciut za zimno, a w głowę ciut za ciepło. Przy klimie ręcznej mam płynną możliwość zarówno regulacji siły nawiewu oraz płynną regulację rozdziału nogi/szyba. W automacie albo jest to w systemie 0/1 albo co najwyżej kilka kroków (oczywiście po wyłączeniu automatu). Generalnie jestem zadowolony, przynajmniej w warunkach zimowych z klimy ręcznej. Co będzie latem czas pokaże. W sumie to klimy ręcznej przekonał mnie znajomy który też ma automatyczną i nie używa automatu, a wszystkim steruje ręcznie.

Napisano

> Przy klimie ręcznej mam płynną możliwość zarówno regulacji siły nawiewu oraz płynną

> regulację rozdziału nogi/szyba.

Nie wiem czy zauwazyles, ale na swiecie sa inne marki niz BMW wink.gif

Tylko BMW oferuje plynna regulacje nawiewu na rozne czesci kabiny.

Napisano

> Nie wiem czy zauwazyles, ale na swiecie sa inne marki niz BMW

> Tylko BMW oferuje plynna regulacje nawiewu na rozne czesci kabiny.

Faktycznie nie wiem jak jest gdzie indziej z klimą ręczną. W innych markach miałem prawie od zawsze automatyczną. Na prawdę w innych markach nie ma takiej możliwości?

Napisano

To tak, jakbyś spytał jakie postępy zrobiła branża automotive...

Niezależnie od marki, w zasadzie stosuje się identyczny osprzęt...

Czasem silnik jest konstrukcją rozwijaną przez dany koncern lub

konsorcujm firm... Ale pytanie jakie postępy zrobiła jakaś tam marka,

jest IMO bez sensu...

Napisano

> Faktycznie nie wiem jak jest gdzie indziej z klimą ręczną. W innych markach miałem prawie od zawsze

> automatyczną. Na prawdę w innych markach nie ma takiej możliwości?

Nie ma regulacja jest zdecydowanie NIE płynna, jest 0-1 czyli albo nogi/szyba, nogi/przód albo same nogi sama szyba itp. itd. ok.gif Problem za zimno na nogi w autach z automatyczną klimą jest do rozwiązania i tu na pewno klimatyzacja ręczna poza BMW i może jakimiś pojedynczymi markami nie wprowadza żadnych udogodnień tongue.gif

Zresztą jeśli chodzi o BMW i klimą automatyczną musisz sterować przez I-drive'a czy jak to się zwie to faktycznie można się zrazić zlosnik.gif Z tego co widziałem w E60 to właśnie ustawienia "gdzie" ma wiać ustawia się I-drivem i moim zdaniem to nie jest wygodne faktycznie spineyes.gif

Napisano

> Faktycznie nie wiem jak jest gdzie indziej z klimą ręczną. W innych markach miałem prawie od zawsze

> automatyczną. Na prawdę w innych markach nie ma takiej możliwości?

Nie znalalzlem zadnego ladnego rysunku wiec napisze: w innych markach jest pokretlo ktore ma 5 pozycji. I tylko w jednej z nich mozesz je ustawic. Pozycje te to:

- nawiew na twarz

- nawiew na nogi

- nawiew na twarz i nogi

- nawiew na nogi i szybe

- nawiew na szybe

Napisano

> Nie znalalzlem zadnego ladnego rysunku wiec napisze: w innych markach jest pokretlo ktore ma 5

> pozycji. I tylko w jednej z nich mozesz je ustawic.

No niezupełnie, można też ustawiać warianty pośrednie:

284618509-wentylacja.jpg

Poza tym przepływ powietrza "na twarz" można dość swobodnie regulować (kratkami w nawiewach)

pozdrawiam,

bromsky

post-6742-14352511271595_thumb.jpg

Napisano

> No niezupełnie, można też ustawiać warianty pośrednie:

Takiego panelu jeszcze nie widzialem, mea cupla.

Ale wciaz nie dasz rady ustawic nawiewu "na szybe i twarz" lub "wszystko na raz"

Napisano

> Nie ma regulacja jest zdecydowanie NIE płynna, jest 0-1 czyli albo nogi/szyba, nogi/przód albo same

> nogi sama szyba itp. itd. Problem za zimno na nogi w autach z automatyczną klimą jest do

> rozwiązania

A ciekaw jestem jak.

> Zresztą jeśli chodzi o BMW i klimą automatyczną musisz sterować przez I-drive'a czy jak to się zwie

> to faktycznie można się zrazić

I-drive nie wyklucza normalnych przycisków sterujących klimą. Jest ich uzupełnieniem. To nie o to chodzi. Tyle, że właśnie jest tak, że masz przyciski szyba nogi przód - nie ma regulacji. Owszem można to podergulować w ustawieniach właśnie przez I-drive, ale to nie przynosi takiego efektu jak ustawienie ręczne. Poza tym ustawienie ręczne jest szybkie - masz 3 pokrętła. Nawiew (proporcje gdzie ma wiać), siła nawiewu i temperatura.

Tak jak pisałem jestem zadowolony - przydał by się tylko przycisk "max grzanie" i "max chłodzenie" - może sobie kiedyś dorobię.

Napisano

A coś więcej, bo ten panel zasadniczo nie odbiega od tego który jest np. w beemce z klimą automatyczną.

Napisano

> A ciekaw jestem jak.

Hmm to zależy jeśli szyby parują to może być ciężko Ci dogodzić, ale manualna klima w wielu samochodach tu nie da absolutnie NIC w tej kwestii... Jeśli twierdzisz, że przy ustawieniu nogi/szyba w nogi Ci zimno, a u góry za ciepło to co najmniej dziwne u siebie nic takiego nie zaobserwowałem, a uwierz, że ja jestem detalistą i zwracam uwagę na wszystkie pierdoły w samochodzie niewiem.gif ?

Może po prostu masz słabe krążenie, ciasne buty i dlatego Ci zimno w stopy i musisz je dogrzewać ? zlosnik.gif

> I-drive nie wyklucza normalnych przycisków sterujących klimą. Jest ich uzupełnieniem. To nie o to

> chodzi. Tyle, że właśnie jest tak, że masz przyciski szyba nogi przód - nie ma regulacji.

> Owszem można to podergulować w ustawieniach właśnie przez I-drive, ale to nie przynosi takiego

> efektu jak ustawienie ręczne. Poza tym ustawienie ręczne jest szybkie - masz 3 pokrętła.

> Nawiew (proporcje gdzie ma wiać), siła nawiewu i temperatura.

> Tak jak pisałem jestem zadowolony - przydał by się tylko przycisk "max grzanie" i "max chłodzenie"

> - może sobie kiedyś dorobię.

Znaczy w tym automacie czy manualu brakuje max grzanie i max chłodzenie ?

Ja mam takie ustawienia (LO i HI), ale praktycznie nigdy z tego nie korzystam bo nigdy jeszcze nie czułem takiej potrzeby, automatyka działa wystarczająco dobrze i czuję się w aucie komfortowo ok.gif

Także to są kwestie mocno subiektywne, że Tobie w BMW nie pasował automat bo Ci było zimno w nogi, a ten dyskomfort odczuwałeś tylko po mieście przy krótkiej jeździe czy podczas dłuższej jazdy też ?

W każdym razie jak już pokazaliśmy w ogromnej części aut klimatyzacja ręczna w tym momencie nie daje zalety o której piszesz więc dla mnie wybór tak czy owak jest prosty i oczywisty, oczywiście Ty masz prawo mieć inne zdanie, ja z mojego automatu jestem w pełni zadowolony palacz.gif

Pozdrawiam wink.gif

Napisano

> Ale ogolnie to sie zgadzam, ze kolega Denus wypisuje glupoty jakich swiat nie widzial. Wystarczy

> jeden rzut oka w profil, zeby zobaczyc czemu pisze co pisze

Racja. Kto pisze niepochlebnie o vw to musi mieć fiata albo kiedyś musiał mieć!

Napisano

> A coś więcej, bo ten panel zasadniczo nie odbiega od tego który jest np. w beemce z klimą

> automatyczną.

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale jeśli jest problem z automatyczną klimą i nawiewem na nogi, to klikasz guziczek "na nogi" i dmucha na nogi, a automat utrzymuje zadaną temp. A jeśli nie w tym problem to spadam do jamki zlosnik.gif

Napisano

> Może po prostu masz słabe krążenie, ciasne buty i dlatego Ci zimno w stopy i musisz je dogrzewać ?

Być może. Fakt jest faktem. Jak pisałem dramat to nie jest, ale obecnie mam jednak wyższe poczucie komfortu.

> Znaczy w tym automacie czy manualu brakuje max grzanie i max chłodzenie ?

Oczywiście w ręcznej klimie - w automatycznej jest taka funkcja. Plus jeszcze grzanie ciepłem resztkowym z silnika po jego wyłączeniu.

> Także to są kwestie mocno subiektywne, że Tobie w BMW nie pasował automat bo Ci było zimno w nogi,

> a ten dyskomfort odczuwałeś tylko po mieście przy krótkiej jeździe czy podczas dłuższej jazdy

> też ?

Raczej nie jest to kwestia problemów z krążeniem, lecz kwestia indywidualnych preferencji. W domu też mam w nocy otwarte okno w sypialni zimą i temperatura spada do kilkunastu stopni. Nie mogę zasnąć jak jest powyżej 19. Oczywiście nogi mam wtedy przykryte ciepłą kołdrą.

Zgadzam się, że to kwestia subiektywna. Właśnie do tego zmierzam - automat jest dobry jak ktoś nie ma odchyłek. To nie chodzi o automat w BMW - wszystkie auta w których go miałem nie w pełni mnie zadowalały.

Owszem jak nie miałem ASB to preferowałem klimę automatyczną, bo miałem dość zabawy z mieszaniem biegami. Teraz wolę sobie dobrze ustawić klimę ręcznie. Idealne to nie jest, ale jak dla mnie lepsze niż automat.

Napisano

> Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale jeśli jest problem z automatyczną klimą i nawiewem na nogi, to

> klikasz guziczek "na nogi" i dmucha na nogi, a automat utrzymuje zadaną temp. A jeśli nie w

> tym problem to spadam do jamki

Ale wtedy w zasadzie wyłączasz automat i np parują Ci szyby. Chodzi o to, że nie możesz płynnie ustawić rozdziału siły nawiewu na nogi/szybę. Na nogi 2/3 na szybę 1/3 - zwykle w takiej proporcji mam pokrętło.

Napisano

> Racja. Kto pisze niepochlebnie o vw to musi mieć fiata albo kiedyś musiał mieć!

No co ja poradze, ze na AK jest to regula? niewiem.gif

Jeszcze zeby niepochlebnie pisal... vw jak kazdy koncern, produkuje rzeczy raz dobre, raz kiepskie. Ale on wypisywal takie bzdury, ze oczy wiedly od czytania.

Napisano

> Ale wtedy w zasadzie wyłączasz automat i np parują Ci szyby. Chodzi o to, że nie możesz płynnie

> ustawić rozdziału siły nawiewu na nogi/szybę. Na nogi 2/3 na szybę 1/3 - zwykle w takiej

> proporcji mam pokrętło.

W Ducato mam automatyczną klimę, i przy dużych mrozach faktycznie jest zimno w nogi na AUTO.

Wciskam wtedy "na nogi" i "na szybę" i jest OK.

Ale jak piszecie, że w BMW trzeba to ustawiać w i-drive to dramat.

Napisano

> W Ducato mam automatyczną klimę, i przy dużych mrozach faktycznie jest zimno w nogi na AUTO.

> Wciskam wtedy "na nogi" i "na szybę" i jest OK.

> Ale jak piszecie, że w BMW trzeba to ustawiać w i-drive to dramat.

No czytaj uważnie - są przyciski.

Napisano

> Racja. Kto pisze niepochlebnie o vw to musi mieć fiata albo kiedyś musiał mieć!

Nie wszystkie auta mam wypisane w profilu, ktorymi jezdzilem czy mam tez na podworku mam tez, nawet i takie z VAG, ktore jakos mnie nie powalaja, takie "ach" i "ech" w cale nie sa smirk.gif. Dla mnie szkoda wywalac kasy na auta, tego koncernu, bo taniej kupisz u konkurencji i beda podobnie niezawodne albo i lepsze smirk.gif

Napisano

> szkoda wywalac kasy na auta, tego koncernu, bo taniej kupisz u konkurencji i beda podobnie

> niezawodnr albo i lepsze

Ostatnio porównywałem Punto EVO i Fabię i zdziwiony byłem jak drogie Fiat ma dodatki.

Tak samo Golf i Bravo, naprawdę ceny się zrównały z grubsza.

Nie porównywałem cenników, tylko realne ceny zakupów po upustach.

Nawet Kia i Hyundai już nie odstają jakoś znacząco od reszty.

Napisano

> Ostatnio porównywałem Punto EVO i Fabię i zdziwiony byłem jak drogie Fiat ma dodatki.

> Tak samo Golf i Bravo, naprawdę ceny się zrównały z grubsza.

> Nie porównywałem cenników, tylko realne ceny zakupów po upustach.

> Nawet Kia i Hyundai już nie odstają jakoś znacząco od reszty.

Wyjasnienie tej sytuacji jest w miare proste, miesci sie w 3 slowach: "Made in China" zeby.GIFzeby.GIF

Napisano

> Ostatnio porównywałem Punto EVO i Fabię i zdziwiony byłem jak drogie Fiat ma dodatki.

> Tak samo Golf i Bravo, naprawdę ceny się zrównały z grubsza.

> Nie porównywałem cenników, tylko realne ceny zakupów po upustach.

> Nawet Kia i Hyundai już nie odstają jakoś znacząco od reszty.

Ja z czystej ciekawości przeglądałem oferty cenowe katalogowe, żeby nie było pomijam u kogo się jakie zniżki wytarguje i faktycznie różnice stopniały...

Niestety dalej sprzedaje się auta w chorych wersjach wyposażenia i za każdy detal jak głupia zapalniczka z popielniczką trzeba dopłacać...

Dziwne, że za lusterko wsteczne wewnętrzne nie każą dopłacać i za kierownicę... sciana.gif

Tak samo dziwne, że sterowanie elektryczne wszystkich szyb nadal nie jest standardem mimo, że jest znane od 20 lat i powinno w 100% wyprzeć korbki tak jak CD wyparło kasety magnetofonowe no, ale...

Generalnie chore jest, że nawet biorąc "najbogatszą" wersję nadal można w przypadku niektórych producentów doposażyć ją o 10-20 tyś. zł... rotfl.gif Tu Toyota Avensis się wyróżnia na plus tam full opcja ma do wyboru jeszcze max. 2-4 rzeczy i tyle już więcej się nie da i tak powinno być ok.gif

Dlatego później ciężko kupić krajowy używany samochód bo wszystkie to tzw. "bieda wersje", a sprowadzany ma prawie wszystko czego dusza zapragnie choć zdarzają się odstępstwa od tej reguły spineyes.gif

Dlatego często, żeby porównać ceny samochodów trzeba by oprócz ceny dokładnie porównać co jest z wyposażenia w danej cenie, a za co jeszcze trzeba dopłacić wink.gif

Napisano

> Ostatnio porównywałem Punto EVO i Fabię i zdziwiony byłem jak drogie Fiat ma dodatki.

> Tak samo Golf i Bravo, naprawdę ceny się zrównały z grubsza.

To fakt, niektore dodatki maja podobne ceny, szczegolnie te bardzie typowe, popularne np: podlokietnik, gdy sobie konfigorujesz samochod. Inna sprawa, gdy chcesz pozniej cos dokupic, to roznica czasem jest spora.

Duzo tez zalezy od samego salonu, znajomosci, targowania sie, rabatu jaki dostaniesz itd. Salon salonowi nie rowny.

Napisano

> Ja z czystej ciekawości przeglądałem oferty cenowe katalogowe, żeby nie było pomijam u kogo się

> jakie zniżki wytarguje i faktycznie różnice stopniały...

> Niestety dalej sprzedaje się auta w chorych wersjach wyposażenia i za każdy detal jak głupia

> zapalniczka z popielniczką trzeba dopłacać...

> Dziwne, że za lusterko wsteczne wewnętrzne nie każą dopłacać i za kierownicę...

> Tak samo dziwne, że sterowanie elektryczne wszystkich szyb nadal nie jest standardem mimo, że jest

> znane od 20 lat i powinno w 100% wyprzeć korbki tak jak CD wyparło kasety magnetofonowe no,

> ale...

> Generalnie chore jest, że nawet biorąc "najbogatszą" wersję nadal można w przypadku niektórych

> producentów doposażyć ją o 10-20 tyś. zł... Tu Toyota Avensis się wyróżnia na plus tam full

> opcja ma do wyboru jeszcze max. 2-4 rzeczy i tyle już więcej się nie da i tak powinno być

> Dlatego później ciężko kupić krajowy używany samochód bo wszystkie to tzw. "bieda wersje", a

> sprowadzany ma prawie wszystko czego dusza zapragnie choć zdarzają się odstępstwa od tej

> reguły

> Dlatego często, żeby porównać ceny samochodów trzeba by oprócz ceny dokładnie porównać co jest z

> wyposażenia w danej cenie, a za co jeszcze trzeba dopłacić

Niestety, ale dalej tak jest , ze chyba tylko na nasz rynek produkuje sie specjalnie ubogie wersje, aby po prostu sprzedac samochod. A jak kogos stac, to niech sobie dokupuje wyposazenie. Przykladowe Polo 1.2 TSI Highline, podstawa ~53kzl, a mozna i zaplacic za niego ponad 80kzl. A niby to najwyzsza wersja poza ta uterenowiona.

Napisano

> Generalnie chore jest, że nawet biorąc "najbogatszą" wersję nadal można w przypadku niektórych

> producentów doposażyć ją o 10-20 tyś. zł... Tu Toyota Avensis się wyróżnia na plus tam full

> opcja ma do wyboru jeszcze max. 2-4 rzeczy i tyle już więcej się nie da i tak powinno być

Czyli co, to że do Ave nie można dokupić (strzelam) ogrzewania postojowego, zawieszenia aktywnego, napędu 4x4, wypasionego audio czy aktywnego tempomatu to plusy? icon_eek.gif A automacie do większości wersji nie wspomnę...

Napisano

> Czyli co, to że do Ave nie można dokupić (strzelam) ogrzewania postojowego, zawieszenia aktywnego,

> napędu 4x4, wypasionego audio czy aktywnego tempomatu to plusy? A automacie do większości

> wersji nie wspomnę...

Źle zrozumiałeś... Automat już jest w cenie, którą podałem... Dokupić możesz co chcesz, ale WIĘKSZOŚĆ wyposażenia już jest w standardzie najbogatszej wersji po prostu ok.gif

Pewne rzeczy, które w innych markach nawet przy najwyższej wersji są w opcji w Ave są w standardzie najwyższej wersji i moim zdaniem to zaleta, a te dodatki o których mówisz można dokupić, ale jak mówię chodzi o to, że AVE daje w STANDARDZIE najbogatszej wersji dużo WIĘCEJ niż w standardzie najbogatszej wersji daje Ford Mondeo czy Skoda Superb, chyba, że te konfiguratory skody i forda są jakieś ułomne i dają możliwość dokupienia czegoś co już jest, ale wątpię, a z tego wynika, że Skoda Superb i Mondeo w najbogatszej wersji bez dokupowania niczego w porównaniu do Avensis w najbogatszej wersji bez dokupowania niczego to golasy bo do Mondeo trzeba za automatyczną klimę dopłacać mimo najwyższej opcji wyposażenia, a w Ave jest w standardzie najbogatszej wersji... spineyes.gif

Napisano

> zalezy jeszcze od producenta mialem bravo 1.6 ktora ni cholery nie schodzilo ponizej 12 w miescie.

> teraz mam o 80 KM wiecej, 0.4 litra poj. wiecej i pali mniej odwrotnie? mialem honde 1.4 na 2

> gaznikach w benzynie, palila mniej niz focus TDCI...

Moje porownanie jest nieco bardziej odpowiednie,

bo dotyczy topowych producentow i podobnych aut.

Jedyny problem w tym, ze to starsze jest bardziej zuzyte.

Ale nie sadze, zeby to mialo duzyvwplyw na spalanie.

> daihatsu charade 1.0d , honda (1.4 i 1.3, 1.5)... oczywiscie trzeba uwzglednic ze auto w latach 80

> to pewnie 300 kg wagi mniej niz teraz

Ale z czym chcesz porownac Charade 1.0D?

> ok, ale co to ma do usterkowosci aut?

Generalnie niewiele, ale daje do myslenia.

> a dla porownania juz niestety nie odeslesz do forum z 85-88 roku, jak to fordy i francuzy, fiaty,

> czy golfy II i alfy i inne sie sypały...

Ale ja wiem, ze te auta sie nie sypaly, bo je uzytkowalem.

> nie znajde teraz - ale bylo gdzies archiwalne porownanie dekry lata 2000, lata 90 i lata 80...

> statystycznie jest poprawa w ilosci usterek na 1000 aut... niewielka, ale jest... a wartosci

> skrajne (jakies tam konkretne volvo, czy inne evenementy typuedały toyoty) się odrzuca...

Nie wszystko co bylo produkowane w latach 80 / 90

bylo szczytem niezawodnosci i moze stad statystyka... 3 nogi.

Napisano

> Źle zrozumiałeś... Automat już jest w cenie, którą podałem... Dokupić możesz co chcesz

> a te dodatki o których mówisz można dokupić

No właśnie o to chodzi, że nie można, bo Ave za cenę bogatego wyposażenienia std w najwyższej wersji, oferuje bardzo marny wachlarz dodatków (vide moja lista). Poza tym piszesz, że Ave w najwyższej wersji jest lepiej wyposażone niż Superb... być może, ale Superb 2.0 TDI 170 Platinum jest o 7kzł tańszy od Ave 2.2 177 Prestige. Nie wspominając o tym, że w przypadku Ave próżno szukać odpowiednika naprawdę topowej wersji Superba, czyli 3.6 DSG 4x4.

Oczywiście, jeśli komuś akurat idealnie pasują oferowane przez Toyotę dodatki, to super. Ale jeśli oczekuje czegoś ponadstandardowego, europejscy producenci dają wybór, którego u Japończyków nie ma.

Napisano

> Moje porownanie jest nieco bardziej odpowiednie,

> bo dotyczy topowych producentow i podobnych aut.

> Jedyny problem w tym, ze to starsze jest bardziej zuzyte.

> Ale nie sadze, zeby to mialo duzyvwplyw na spalanie.

> Ale z czym chcesz porownac Charade 1.0D?

wez sobie cos z segmentu:) albo np jakiegos mikrusa typu lupo: palą podobnie, lupo cięższe i mocniejsze... to napisalem: auta nie palą mniej, w silnikach postępu jakiegos wielkiego nie bylo od wielu lat... a wagi przybywa bardzo szybko. wczesniej segment C wazyl mniej niz tonę, teraz segment B z duzym % wazy wiecej...

> Generalnie niewiele, ale daje do myslenia.

> Ale ja wiem, ze te auta sie nie sypaly, bo je uzytkowalem.

nie mowimy o osobistych odczuciach (przynajmniej tak mi sie wydawalo). postawiles teze ze auta to sie teraz psuja bo sa skomplikowane... a to jest nieprawda powielana przez mędrców garazowych...

ja uzywalem ar156 ktore jezdzila bez zarzutów... czy to oznacza ze się nie psuje? nie... patrząc na cały rynek moto - auta są coraz bardziej niezawodne...

ze tez nie moge trafic na to porownanie w googlach smile.gif

> Nie wszystko co bylo produkowane w latach 80 / 90

> bylo szczytem niezawodnosci i moze stad statystyka... 3 nogi.

a teraz to jest inaczej? są lepsi i gorsi... roznice się zmniejszają bo teraz to auta produkują raptem 4 firmy smile.gif ale coz... statystyka to statystyka - masz mniej lub wiecej reprezentatywny miernik - bardzo szeroki rynek i marki ktore poddawaly się badaniu... trochę bardziej wartosciowe niz info: mialem golfa II w TD i sie nie psul, a teraz mam X i sie raz popsul... no prosze Cie smile.gif

Napisano

> mocniejsze... to napisalem: auta nie palą mniej, w silnikach postępu jakiegos wielkiego nie

> bylo od wielu lat...

Nie zgodzę się. Mam jedno małe auto z silnikiem 1.25 (75KM), które ma 11 lat i pali ok.7.5 litra. I drugie nowe duże i ciężkie z slnikiem 1,8 (140KM) i pali 8,1. Czy to nie jest postęp? Wyraźnie widać, że sprawność znacznie wzrosła.

Wydaje mi się, że dyskusja wynika z mylenia pojęcia postęp z przełomem. Silniki cały czas pracuję na tej samej zasadzie. Są to silniki tłokowe, spalinowe o spalaniu wewnętrznym o zapłonie iskrowym lub samoczynnym działające wg. obiegu Otto lub diesla (a właściwie Sabathe). Tyle, że są coraz bardziej efektywne. To jest postęp. Przełomem byłoby skonstruowanie silnika działającego na innej zasadzie np. mały reaktor atomowy zasilany skórką od banana.

Napisano

> Nie zgodzę się. Mam jedno małe auto z silnikiem 1.25 (75KM), które ma 11 lat i pali ok.7.5 litra. I

> drugie nowe duże i ciężkie z slnikiem 1,8 (140KM) i pali 8,1. Czy to nie jest postęp? Wyraźnie

> widać, że sprawność znacznie wzrosła.

Mysle, ze 11 lat temu tez bys bez problemu znalazl 1.8 palace 8.1

Silniki od zawsze dzielily sie na "smoki" palace hektolitry benzyny i oszczedne - niezaleznie od czasow konstrukcji.

Napisano

> Mysle, ze 11 lat temu tez bys bez problemu znalazl 1.8 palace 8.1

poproszę o przykład auta ważącego 1,5t, z silnikiem 140KM i 1.8l z roku 1999 spalającego 8l.

Napisano

> Mysle, ze 11 lat temu tez bys bez problemu znalazl 1.8 palace 8.1

> Silniki od zawsze dzielily sie na "smoki" palace hektolitry benzyny i oszczedne - niezaleznie od

> czasow konstrukcji.

dokladnie... ino kiedys to 1.8 mialoby ok 90-100 koni w wersji cywilnej (np. grupa VW)... takze mozna by doprecyzowac - ze spalanie w przeliczeniu na 1 KM spadlo, ale samochody nie pala mniej.

Napisano

> poproszę o przykład auta ważącego 1,5t, z silnikiem 140KM i 1.8l z roku 1999 spalającego 8l.

Ja znalazłem coś takiego. BMW 520 E39

2.0l

150KM

1470kg

spalanie w mieście 12l (ja nie mam danych rzeczywistych miejskich ale katalog podaje 10l, zresztą spalanie w cyklu mieszanym podaje 7,4)

Napisano

> dokladnie... ino kiedys to 1.8 mialoby ok 90-100 koni w wersji cywilnej (np. grupa VW)... takze

> mozna by doprecyzowac - ze spalanie w przeliczeniu na 1 KM spadlo, ale samochody nie pala

> mniej.

I musiało by być lżejsze, żeby jeździć tak samo.

Napisano

> I musiało by być lżejsze, żeby jeździć tak samo.

coz... "postęp"...

swoją drogą... moce rosną bardzo od ostatnich 10 lat... zaraz wyjdzie hot hatch (RS3), ktory ma miec 400 KM...

gdzie jest granica???

Napisano

> coz... "postęp"...

> swoją drogą... moce rosną bardzo od ostatnich 10 lat... zaraz wyjdzie hot hatch (RS3), ktory ma

> miec 400 KM...

> gdzie jest granica???

Granicy nie ma. tzn jest ale znacznie wyżej niż możliwość przeniesienia napędu. Oczywiście przy, nazwijmy to, klasycznych silnikach i układach przeniesienia napędu.

Co do rosnących mocy. Zauważ: moce rosną ale przyspieszenia już nie. Te nadwyżki mocy wykorzystywane sa na zapewnienie komfortu i bezpieczeństwa (większa masa).

Napisano

> Granicy nie ma. tzn jest ale znacznie wyżej niż możliwość przeniesienia napędu. Oczywiście przy,

> nazwijmy to, klasycznych silnikach i układach przeniesienia napędu.

> Co do rosnących mocy. Zauważ: moce rosną ale przyspieszenia już nie. Te nadwyżki mocy

> wykorzystywane sa na zapewnienie komfortu i bezpieczeństwa (większa masa).

no wlasnie jest granica... ile mocy mozna przeniesc? moce rzędu 250-300 koni sią dostępne w tej chwili dla przeciętnego kowalskiego ktory kupi sobie megane R.S. czy focusa RS czy VW costam-R... za chwile będzie to ile? 500? 600? 2000 KM? ile Nm ma sens?

juz widze jak w 2040 kupuje Kie Picanto Mk9 Sport - 550 KM smile.gif co wtedy będzie miał do zaoferowania segment wyżej?

chodzi o to ze niedlugo bedzie trzeba znalezc sobie inne kryterium do manifestowania ze ma sie wiekszego siusiaka niz sąsiad niz sama moc samochodu smile.gif

aha. wyjasnienie dla tych ktorych korci napiętnowanie powyzszego swiatopoglądu i podejscia do samochodów i przypisanie go mi - to wyzej to ŻART smile.gif

Napisano

> no wlasnie jest granica... ile mocy mozna przeniesc? moce rzędu 250-300 koni sią dostępne w tej

> chwili dla przeciętnego kowalskiego ktory kupi sobie megane R.S. czy focusa RS czy VW

> costam-R... za chwile będzie to ile? 500? 600? 2000 KM? ile Nm ma sens?

Piszesz o granicy dla obecnego systemu przeniesienia napędu. Ale czy koła muszą być gumowe? Czy to w ogóle muszą być koła? .... A jakby tak drogi na poduszce magnetycznej? W tym sensie nie znamy granicy.

Co do teraźniejszości. Pamiętasz Lancię delta integrale albo Audi quatro? Potwory co miały po 600KM? Były zbyt niebezpieczne do sportu i moc ograniczono do 300KM.

Myślę, że jeśli pojawią się cywilne auta o podobnych mocach to tylko dlatego, żeby pociągnąć auto wyposażone w mnóstwo opcji dodatkowych i zapewniających bezpieczeństwo (masa) ale przyspieszenie będzie nie lepsze niż 8s do 100km/h

Napisano

> Piszesz o granicy dla obecnego systemu przeniesienia napędu. Ale czy koła muszą być gumowe? Czy to

> w ogóle muszą być koła? .... A jakby tak drogi na poduszce magnetycznej? W tym sensie nie

> znamy granicy.

no moce rosną szybciej, niz wprowadzają nowe koncepcje napędu...

> Co do teraźniejszości. Pamiętasz Lancię delta integrale albo Audi quatro? Potwory co miały po

> 600KM? Były zbyt niebezpieczne do sportu i moc ograniczono do 300KM.

> Myślę, że jeśli pojawią się cywilne auta o podobnych mocach to tylko dlatego, żeby pociągnąć auto

> wyposażone w mnóstwo opcji dodatkowych i zapewniających bezpieczeństwo (masa) ale

> przyspieszenie będzie nie lepsze niż 8s do 100km/h

przeginasz w drugą stronę... masz w tej chwili multum, dobrze wyposazoynch aut (wcale nie z kategorii supersamochodow, a zwyklych producentów), maja klime, dobre audio, spelniaja wymysły UE i przyspieszaja do 100 w mniej niz 5 sekund... tych ponizej 6,5 to wogole jest zatrzęsienie...

Napisano

> przeginasz w drugą stronę... masz w tej chwili multum, dobrze wyposazoynch aut (wcale nie z

> kategorii supersamochodow, a zwyklych producentów), maja klime, dobre audio, spelniaja wymysły

> UE i przyspieszaja do 100 w mniej niz 5 sekund... tych ponizej 6,5 to wogole jest

> zatrzęsienie...

Trochę rzeczywiście przerysowałem. Myślałem głównie o zapewnieniu bezpieczeństwa. To jest obecnie główną przyczyną dla której masa aut ostatnimi laty wzrosła i nie ma powodu, żeby to sie nie zmienił w przyszłości. A pamiętać trzeba, że żeby zrekompensować przyrost masy mocą to nie wystarczy przyrost liniowy. Co do przyspieszeń. Różnica między nami polega na tym, że Ty piszesz o autach "usportowionych" a ja "normalnych". A dla tych normalnych standartem teraz jest ok. 10s do setki.

Napisano

> Trochę rzeczywiście przerysowałem. Myślałem głównie o zapewnieniu bezpieczeństwa. To jest obecnie

> główną przyczyną dla której masa aut ostatnimi laty wzrosła i nie ma powodu, żeby to sie nie

> zmienił w przyszłości. A pamiętać trzeba, że żeby zrekompensować przyrost masy mocą to nie

> wystarczy przyrost liniowy. Co do przyspieszeń. Różnica między nami polega na tym, że Ty

> piszesz o autach "usportowionych" a ja "normalnych". A dla tych normalnych standartem teraz

> jest ok. 10s do setki.

ok, te 5 sek to faktycznie juz dosc wysoka liga...

ale hothatch od ktorego zaczalem dyskusje to auto na codzien - normalne, kompakt w cenie segmentu D... i tam juz sie pakuje 250-300 KM i jadą do 100 6 - 6,5 sek. ponizej 8 to schodzą spokojnie diesle...

10 to raczej jakis tam wyznacznik w wersjach podstawowych aut (civic 5d, mazda 2 1.3 itp)... czyli jednak masa aut rosnie sporo wolniej niz moce i przyspieszenia... zwlaszcza ze auta mozna spokojnie niewielkim wysilkiem odchudzac, co zrobila np mazda z modelem 2...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.