Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Denerwujące (i kosztowne) drobiazgi

Featured Replies

Napisano

mechanizm podnoszenia szyby - 500zł

żarnik ksenonowy - 250zł

silniczek od samopoziomowania świateł - 300zł

nie działające wycieraczki przednie (nie bezpiecznik) - 100zł

mechanizm zamykania tylnej klapy - 500zł

...pewnie jeszcze o czymś zapomniałem. No skarbonka normalnie zlosnik.gif Czy 7-letnie Fiaty też tak mają czy tylko Volkswageny? grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

ps. dodam tylko, ze nie bawię się w jakieś chałupniczo-szrotowe sposoby napraw tylko jadę do fachowców. Nie mam czasu i zdolności...

ps2. kiedy we wtorek rano jazdę uniemożliwiła kolejna duperela czyli niezamykająca się tylna klapa z wielką satysfakcją poszedłem po kluczyki od 19-letniego dziadka, uruchomiłem silnik i pojechałem zlosnik.gif

ps3. tak, kupiłbym znowu volkswagena zlosnik.gif

Napisano

Czy 7-letnie Fiaty też tak mają czy

> tylko Volkswageny?

Z wyjątkiem palnika ksenonowego (których nie posiadam) i mechanizmu zamykania tylnej klapy w ciągu ostatnich 2 lat "przerabiałem" to wszystko zlosnik.gif Ceny w ASO odrobinę niższe, ale porównywalne zlosnik.gif

>ps3. tak, kupiłbym znowu volkswagena

A ja Fiata grinser006.gif

Napisano

> ...pewnie jeszcze o czymś zapomniałem. No skarbonka normalnie Czy 7-letnie Fiaty też tak mają czy

> tylko Volkswageny?

Nie wiem jak Fiaty ale w mojej 7 letniej megance nic w zasadzie sie nie działo...

To tez samochód na F...

Napisano

7 letni WSPÓŁCZESNY samochód użytkowany codziennie to już stary, zużyty samochód. Mówię ogólniej, niż o Twoim Touranie.

Gdy pamiętam sprzed lat przeciętny 7 letni samochód wyprodukowany w latach 90-tych mam wrażenie, że był o wiele mniej zużyty, niż to co się produkuje teraz.

Z drugiej strony 7 latek to nie nówka i ma prawo się psuć.

Napisano

Jakoś klienta należy przekonać do kupna nowego wozu grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Czy 7-letnie Fiaty też tak mają czy

> Z wyjątkiem palnika ksenonowego (których nie posiadam) i mechanizmu zamykania tylnej klapy w ciągu

> ostatnich 2 lat "przerabiałem" to wszystko Ceny w ASO odrobinę niższe, ale porównywalne

> A ja Fiata

Pocieszyłeś mnie trochę zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> 7 letni WSPÓŁCZESNY samochód użytkowany codziennie to już stary, zużyty samochód. Mówię ogólniej,

> niż o Twoim Touranie.

Aż wstyd pisać ile ten Touran ma przejechane blush.gif

> Gdy pamiętam sprzed lat przeciętny 7 letni samochód wyprodukowany w latach 90-tych mam wrażenie, że

> był o wiele mniej zużyty, niż to co się produkuje teraz.

żona dziś zażartowała, że sprzedamy vw i kupimy Astrę z 94, mieliśmy przed laty taką i jeździło się bez tego typu niespodzianek

> Z drugiej strony 7 latek to nie nówka i ma prawo się psuć.

ale ilość i poziom skomplikowania tych psujących się rzeczy mnie denerwuje mad.gif

Napisano

> Pocieszyłeś mnie trochę

Mnie to jednocześnie pociesza i martwi... Utwierdziliście mnie w przekonaniu, że teraz robią chińskie zabawki, a nie samochody... sciana.gif W 16 letnim Mondeo przez 6 lat nie zepsuło się tyle co tu jest wypisane..., ale za to w Bravie 2001' którą kupiłem i mam miesiąc co prawda na razie miałem tylko 2 tego typu duperelki-usterki, ale czuję, że będzie dużo gorzej z awaryjnością takich drobiazgów niż w Mondziaku no.gif

Ale nie ma się co dziwić nawet bosch przenosi fabryki do Indii, South Africa i takie inne więc jakość leci na łeb na szyje... Jak rozmawiałem ze sprzedawcami o końcówkach wtryskiwaczy Bosch'a do starych diesli to podobno po przeniesieniu fabryki do Indii jest wysyp reklamacji... Zresztą z kupionych 4 do Mondeo 1.8TD, 1 była od razu na śmietnik wrrr.gif Do tego dochodzą kraje produkcji takie jak wszechobecne Chiny, oszczędności na wszystkim i tak to później wychodzą te "drobiazgi", że sypią się jak... oslabiony.gif

Napisano

> ale za to w Bravie 2001' którą kupiłem i mam miesiąc co prawda na razie

> miałem tylko 2 tego typu duperelki-usterki, ale czuję, że będzie dużo gorzej z awaryjnością

> takich drobiazgów niż w Mondziaku

Czego oczekujesz od dziesięcioletniego fiata, którego wartość oscyluje w granicach 5-6 tysięcy?

Napisano

> Czego oczekujesz od dziesięcioletniego fiata, którego wartość oscyluje w granicach 5-6 tysięcy?

Dlaczego czytasz tak wybiórczo mojego posta ? Nie pisałem tylko na przykładzie mojego Fiata.

Napisałem OGÓLNIE o dzisiejszych samochodach. W Fabii cewka potrafi paść po 60 tyś. km to przykład z mojej rodziny, a na forach tylko potwierdzony, że cewki tam padają często, a w głupim Tico fabryczna cewka wytrzymała 160kkm i jeździ dalej i bardzo rzadko padała...

Ps. jego wartość oscyluje w granicach 8-10 tysięcy jeśli już, mogłeś chociaż sprawdzić na allegro zanim rzucisz liczbę z kosmosu hehe.gif Może dla Ciebie to auto to złom i śmieć, ale dla mnie jeszcze 2-4 lata pojeździ i spełnia moje oczekiwania na ten moment spineyes.gif

Poza tym wiesz jaki przebieg ma mój Fiat ? Bo pewnie wiesz, ale o zużyciu samochodu nie świadczy tylko wiek, ale GŁÓWNIE przebieg, oczywiście wiek też zostawia swój odcisk na pewnych elementach...

Moja Brava ma 110kkm POTWIERDZONEGO w ASO przebiegu i powiem Ci, że jeśli byłaby do przebiegu 300kkm tak bezawaryjna jak Ford Mondeo 94' którego mamy w rodzinie to nazwałbym ją bardzo dobrym samochodem, ale wątpię, że by tak było tym bardziej, że mam opinię właściciela Bravy 1.2 (1 właściciel od nowości), który zrobił 300kkm i jak stwierdził wymieniał w tym aucie wszystko co było możliwe poza silnikiem spineyes.gif

Poza tym porównując stan niektórych FABRYCZNYCH elementów w Bravie 2001 z przebiegiem 110kkm i Mondeo 94' z przebiegiem 300kkm to w Mondeo są w lepszym stanie ! Chociażby mocowania foteli przykręcane do podłogi w mondeo farba fabryczna w Fiacie ślady korozji itp. itd. takich przykładów mogę sporo podać, a Forda jesteśmy 3-im właścicielem, a Fiata drugim i historia z ASO jest do 2008 roku na Fiata ok.gif

Także mam porównanie 17 letnie Mondeo z 3x większym nalotem i 10 letnia Brava i wiem mniej więcej jaki jest stan fabryczny poszczególnych elementów i Brava znacząco odbiega jakością od Mondeo pod wieloma względami, głównie chodzi o jakość "wykończenia" pewnych elementów co wpływa na ogólny wizerunek samochodu.

Ja nie twierdzę, że to jakaś nie dopuszczalna rzecz, ja liczę się z tym, że jakieś drobiazgi się psują bo to nie jest nowy samochód, ale są pewne rzeczy, które kiedyś wytrzymywały 300kkm, a teraz wytrzymują ile wytrzymują i tyle niewiem.gif

Nie mam zamiaru pisać "ojj jaki niedobry Fiat bo się jakaś pierdoła popsuła" bo jak widać w VW i innych jest podobnie więc nie wiem o co pijesz facepalm.gif

Powiem Ci tak ja wiem, że WSZYSTKIE samochody się psują i te 3 letnie i te 10 letnie i w samochód trzeba inwestować co jakiś czas taka już kolej rzeczy jak to ktoś pisał na forum - "chcesz jeździć to płacisz" wink.gif

Chodziło mi o zaznaczenie, że w wielu dziedzinach niestety jakość produkcji i materiałów spadła w porównaniu z tym co było kiedyś... Pewne rzeczy poprawili i są trwalsze, a niektóre są gorsze niż kiedyś i tyle i ma na to spory wpływ przenoszenie fabryk do krajów "taniej siły roboczej" 30.GIF

Napisano

> Ale nie ma się co dziwić nawet bosch przenosi fabryki do Indii, South Africa i takie inne więc

> jakość leci na łeb na szyje... Jak rozmawiałem ze sprzedawcami o końcówkach wtryskiwaczy

> Bosch'a do starych diesli to podobno po przeniesieniu fabryki do Indii jest wysyp

> reklamacji... Zresztą z kupionych 4 do Mondeo 1.8TD, 1 była od razu na śmietnik Do tego

> dochodzą kraje produkcji takie jak wszechobecne Chiny, oszczędności na wszystkim i tak to

> później wychodzą te "drobiazgi", że sypią się jak...

Wg mnie to gdzie dana część jest wyprodukowana nie ma aż tak dużego znaczenia, ważna jest kontrola jakości.

Takiej samej jakości produkt da się wyprodukować w japoni i chinach.

Napisano

Prawie siedmioletni Lexus SC 430 - w ciągu 7 lat jedyna awaria to rozwalone głośniki basowe z uwagi na zbyt głośne słuchanie muzyki. Ilość silniczków znacznie większa niż w typowym kompakcie, bo siedzenia w 10 kierunkach, kierownica, składany dach, zamykana nawigacja i sprzęt hi-fi + wiele innych. NIC się nie zepsuło w ciągu 7 lat i ponad 100 tyś. km.

Dla porównania - siedmioletni Pontiac Grand Prix GTP - nowy komputer silnika, nowy komputer ABS'u, dwa podnośniki szyb (ciekawe że padły w tylnych szybach a nie w najczęściej używanej szybie kierowcy), napinacz paska, rolka paska, odtwarzacz CD i wiele innych drobiazgów.

Jak widać jest potężna różnica między jakością firm różnych marek.

Napisano

> Jak widać jest potężna różnica między jakością firm różnych marek.

Oraz między konkretnymi egzemplarzami.

Napisano

> Oraz między konkretnymi egzemplarzami.

Mój kolega miał RS 300 - miał go 10 lat, nie miał ani jednej awarii czegokolwiek. Drudzy znajomi - GS 300 (poprzednia generacja) - 8 lat, zero problemów.

P.S. Kolega zmienił RX 300 na RX 350 a znajomi GS 300 na GS 350. Jak do tej pory to żadnych problemów.

P.P.S. O moich nie piszę bo mam je za krótko żeby coś sensownego napisać. Ale jak na razie (odpukać) to poza jednym problemem z GS'em spowodowanym przez serwis, to nic innego się nie dzieje.

Napisano

> Wg mnie to gdzie dana część jest wyprodukowana nie ma aż tak dużego znaczenia, ważna jest kontrola

> jakości.

> Takiej samej jakości produkt da się wyprodukować w japoni i chinach.

Ano może tak być, ale jak widać ta kontrola jakości też leci w dół widocznie... Podobno kiedyś na końcówki wtryskowe Boscha był mały odsetek reklamacji, a teraz to plaga... frown.gif

Napisano

> Wg mnie to gdzie dana część jest wyprodukowana nie ma aż tak dużego znaczenia, ważna jest kontrola

> jakości.

Nie kontrola jakości, ale TQM - jakość nie polega wyłącznie na sprawdzeniu że to co zrobiłeś działa.

Napisano

To jest oczywiste że awaria dużego fiata jest bardziej prawdopodobna niż np toyoty corolli, z podobnych lat.

Ale również pomiędzy tymi samymi modelami jest często duża różnica między konkretnymi egzemplarzami.

Napisano

> Nie kontrola jakości, ale TQM - jakość nie polega wyłącznie na sprawdzeniu że to co zrobiłeś

> działa.

Tak, ale nadal sprowadza się to do tego że produkt z chin może być równie dobrej jakości jak z każdego innego kraju.

Napisano

> Ano może tak być, ale jak widać ta kontrola jakości też leci w dół widocznie... Podobno kiedyś na

> końcówki wtryskowe Boscha był mały odsetek reklamacji, a teraz to plaga...

Wydaje mi się, ale nie jestem tego pewien, że np. dana część, danego producenta, idąca na pierwszy montaż, a idąca na aftermarket może właśnie się różnić w ten sposób jakością, że te bez żadnych zastrzeżeń idą na pierwszy montaż do nowych aut, a te gorsze sprzedaje się w sklepie później.

Napisano

> Tak, ale nadal sprowadza się to do tego że produkt z chin może być równie dobrej jakości jak z

> każdego innego kraju.

Oczywiście. Tyle że zazwyczaj wyprodukowanie takiego "dobrego" produktu w dużych ilościach oznacza pełną automatyzację fabryki = zysk z postawienia jej w Chinach jest minimalny, a często ujemny.

Napisano

> Wydaje mi się, ale nie jestem tego pewien, że np. dana część, danego producenta, idąca na pierwszy

> montaż, a idąca na aftermarket może właśnie się różnić w ten sposób jakością, że te bez

> żadnych zastrzeżeń idą na pierwszy montaż do nowych aut, a te gorsze sprzedaje się w sklepie

> później.

Odnoszę to samo wrażenie i najprawdopodobniej tak jest, ale jednak ja tu piszę o tych samych częściach zamiennych czyli tych na aftermarket tzn. przeprowadziłem dłuższą dyskusję z 2 sprzedawcami z IC i wyszło na to, że odkąd Bosch przeniósł produkcję końcówek z Europy do Indii to mają dużo więcej reklamacji, a wszyscy mechanicy pytają o europejskie końcówki, ale ich już nie można dostać były tylko resztki magazynowe... sick.gif

Stąd mam pewien niepokój co do jakości części Boscha w najbliższym czasie. Rok temu kupiony filtr oleju jeszcze dostałem wyprodukowany w EU, a w tym roku South Africa i mimo wszystko działa to na moją psychikę i tracę zaufanie do Boscha i przejdę na filtry Knechta raczej oni jeszcze robią "u siebie" przez co są to droższe części, ale raczej wolę wydać i mieć większą pewność dobrego towaru szczególnie jeśli chodzi o taki element jak filtr oleju ok.gif

Napisano

> Mój kolega miał RS 300 - miał go 10 lat, nie miał ani jednej awarii czegokolwiek. Drudzy znajomi -

> GS 300 (poprzednia generacja) - 8 lat, zero problemów.

NA florydzie zapomniales dodac wszystkie te lexy pewnie smigaja a tam cieplo i tyle... Niech przyjedzie taki do polski waytogo.gif

Napisano

> Ps. jego wartość oscyluje w granicach 8-10 tysięcy jeśli już, mogłeś chociaż sprawdzić na allegro

> zanim rzucisz liczbę z kosmosu

Ceny z allegro ma sie nijak do tego co dostaniesz za auto ok.gif tymbardziej fiata ,ktory slabo trzyma RV ok.gif

Napisano

> Ceny z allegro ma sie nijak do tego co dostaniesz za auto tymbardziej fiata ,ktory slabo trzyma RV

Ok, ale kupiłem go za tyle i wiem ile stoją i przy płaceniu podatku tam mają te cenniki i wyszło tyle ile zapłaciłem spineyes.gif Bez przesady z tym zaniżaniem cen "bo to Fiat" zlosnik.gif Poza tym cena jest mocno zależna od stanu technicznego ja kupiłem auto dłuugo serwisowane w ASO z pewnym przebiegiem, dobrym wyposażeniem itp. wiadomo, że za strucla w tym samym roczniku ktoś może nawet 5 tyś. zł nie dostać wink.gif

Napisano

Zamieniłbym się z Tobą na mój padnięty wtryskiwacz (1100pln), turbo (1200pln) i dwumas (1000pln)...

tez 7-mio letni vw wink.gif

PS tak, gdyby były ładniejsze, też kupiłbym znów vw smile.gif

Napisano
  • Autor

> Zamieniłbym się z Tobą na mój padnięty wtryskiwacz (1100pln), turbo (1200pln) i dwumas (1000pln)...

> tez 7-mio letni vw

> PS tak, gdyby były ładniejsze, też kupiłbym znów vw

wtryskiwacz jeszcze przede mną, turbosprężarka (nowa zlosnik.gif) już za mną, dwumas wymieniony w ramach akcji serwisowej

Napisano

Mam rocznikowo 10 letniego Passata, przebieg nieznany (na oko okolice 300kkm, na licznku oczywiscie mniej) od pol roku nim jezdze, 10 tys km nastukalem , nie popsulo sie nic.

Dzis kupilem.. drugiego identycznego Passata, w tej samej wersji , tylko kolor inny... rocznikowo 8 lat, przebieg nieznany (na oko 200kkm, na liczniku oczywiscie inna smieszna liczba, a brak jakichkolwiek dokumentów) i zobaczymy jak on sie bedzie sprawowal ok.gif

Oba zostaja u mnie , zadnego nie sprzedaje , wiec bede mial porownanie czy ogolnie VW sa zawodne/niezawodne ok.gif

Napisano
  • Autor

> Mam rocznikowo 10 letniego Passata, przebieg nieznany (na oko okolice 300kkm, na licznku oczywiscie

> mniej) od pol roku nim jezdze, 10 tys km nastukalem , nie popsulo sie nic.

To co napisałem wydarzyło się w 3 lata i 46tys. km więc poczekaj jeszcze trochę zlosnik.gif

Napisano

> Ok, ale kupiłem go za tyle i wiem ile stoją

Sprzedaj go teraz za tyle to pogadamy. To, że Ciebie ktoś wydymał dobrą reklamą to nie znaczy, że i Ty to zrobisz.

PS Mów se co chcesz ale 10 letnia Brava z silnikiem od komara nie może być warta więcej jak 6kPln palacz.gif

Napisano

nie masz czasu i checi to plac smile.gif

ja tam naprawiam swoje nie szrotowo a sam dobrze i tanio smile.gif padl mi tez wlacznik szyby w aso 270 plus wymiana 60 kupilem na allegro uzywke srodek zostawilem a sam przycisk przelozylem ze starego gro i bucy zeby.GIF

Napisano

> mechanizm podnoszenia szyby - 500zł

> żarnik ksenonowy - 250zł

> silniczek od samopoziomowania świateł - 300zł

> nie działające wycieraczki przednie (nie bezpiecznik) - 100zł

> mechanizm zamykania tylnej klapy - 500zł

> ...pewnie jeszcze o czymś zapomniałem. No skarbonka normalnie Czy 7-letnie Fiaty też tak mają czy

> tylko Volkswageny?

> ps. dodam tylko, ze nie bawię się w jakieś chałupniczo-szrotowe sposoby napraw tylko jadę do

> fachowców. Nie mam czasu i zdolności...

> ps2. kiedy we wtorek rano jazdę uniemożliwiła kolejna duperela czyli niezamykająca się tylna klapa

> z wielką satysfakcją poszedłem po kluczyki od 19-letniego dziadka, uruchomiłem silnik i

> pojechałem

> ps3. tak, kupiłbym znowu volkswagena

Sam Się kolega przyznał do tego ,ze robi z samochodu skarbonkę.

Za wygodę się płaci. Brak czasu i zdolności trzeba wtedy nadrobić grubym portfelem! W zasadzie nie ma to w tym wypadku znaczenia czy będzie to VW ,Ford czy Fiat....Za każdą duperelę w serwisie skasują odpowiednio.

Napisano

> To co napisałem wydarzyło się w 3 lata i 46tys. km więc poczekaj jeszcze trochę

Poczekam, poczekam zlosnik.gif Ciekawy jestem czy ten drugi wytrzyma u mnie chociaz te 10 tys km bez awarii, jak ten pierwszy hmm.gif Oba uzywane i brak jakiejkolwiek dokumentacji, wiec koty w worku zlosnik.gif

Napisano

> mechanizm podnoszenia szyby - 500zł

> żarnik ksenonowy - 250zł

> silniczek od samopoziomowania świateł - 300zł

> nie działające wycieraczki przednie (nie bezpiecznik) - 100zł

> mechanizm zamykania tylnej klapy - 500zł

> ...pewnie jeszcze o czymś zapomniałem. No skarbonka normalnie Czy 7-letnie Fiaty też tak mają czy

> tylko Volkswageny?

Nie wiem jak 7 letnie ale 11 i 8 letnie nie- przynajmniej w moim przypadku smile.gif

P.S. OCzywiscie nie mam ksenonow - wiec nie do konca mozna porownywac

Napisano
  • Autor

> nie masz czasu i checi to plac

płacę skromny.gif

> ja tam naprawiam swoje nie szrotowo a sam dobrze i tanio padl mi tez wlacznik szyby w aso 270 plus

> wymiana 60 kupilem na allegro uzywke srodek zostawilem a sam przycisk przelozylem ze starego

> gro i bucy

Nie jestem zwolennikiem druciarstwa, po prostu jak na razie stac mnie na auto ktore posiadam.

I nie jeżdżę do ASO...

Napisano

Pociesze Cie. Licznki do Audi A8 2005 rok - 6500zł wink.gif + zwrot starego.

Napisano

> Nie jestem zwolennikiem druciarstwa, po prostu jak na razie stac mnie na auto ktore

> posiadam.

> I nie jeżdżę do ASO...

Jeździsz do fachowców, skąd masz pewność, że nie uskuteczniają druciarstwa?

Mam różne doświadczenia w tym względzie, również bardzo mocno polecany - niemal kultowy - warsztat specjalizujący się w pewnej marce dał raz mocno ciała, że szkoda gadać.

Nie nazwałbym druciarstwem samodzielnych napraw.

Zwłaszcza, że najczęściej samodzielne naprawy polegają na wymianie uszkodzonych elementów na sprawne - niekoniecznie nowe.

Nie nazwałbym druciarstwem również sensownych i robionych zgodnie ze sztuką i estetycznie przeróbek.

Jeśli tylko ktoś ma zdolności, czas i ochotę naprawiać samodzielnie to zatrudnianie fachowców byłoby frajerstwem - i nie ma tu nic dorzeczy czy stać czy nie stać.

Druciarstwo samo się definiuje i może być uskuteczniane zarówno w garażu jak i we warsztacie fachowca.

Napisano
  • Autor

> Jeździsz do fachowców, skąd masz pewność, że nie uskuteczniają druciarstwa?

> Mam różne doświadczenia w tym względzie, również bardzo mocno polecany - niemal kultowy - warsztat

> specjalizujący się w pewnej marce dał raz mocno ciała, że szkoda gadać.

> Nie nazwałbym druciarstwem samodzielnych napraw.

> Zwłaszcza, że najczęściej samodzielne naprawy polegają na wymianie uszkodzonych elementów na

> sprawne - niekoniecznie nowe.

> Nie nazwałbym druciarstwem również sensownych i robionych zgodnie ze sztuką i estetycznie

> przeróbek.

> Jeśli tylko ktoś ma zdolności, czas i ochotę naprawiać samodzielnie to zatrudnianie fachowców

> byłoby frajerstwem - i nie ma tu nic dorzeczy czy stać czy nie stać.

> Druciarstwo samo się definiuje i może być uskuteczniane zarówno w garażu jak i we warsztacie

> fachowca.

Są rzeczy które domowymi sposobami się nie naprawi, nie posiadając garażu itp., tym bardziej w dzisiejszych autach. Podłączyć do komputera też czasem trzeba. Żarnik ksenonowy i tak trzeba kupić, sama wymiana to grosze. Nie działających wycieraczek pod domem na mrozie nie naprawię, i tak obyło się bez wymiany kosztownego mechanizmu.

Napisano

> Zamieniłbym się z Tobą na mój padnięty wtryskiwacz (1100pln), turbo (1200pln) i dwumas (1000pln)...

> tez 7-mio letni vw

> PS tak, gdyby były ładniejsze, też kupiłbym znów vw

Kup sobie benzyne ,A napewno tyle nie wsadzisz.

Napisano

> Są rzeczy które domowymi sposobami się nie naprawi, nie posiadając garażu itp., tym bardziej w

> dzisiejszych autach. Podłączyć do komputera też czasem trzeba.

To akurat z powodzeniem można zrobić pod domem, interfejsy OBD2 bardzo ostatnio staniały.

Napisano

> płacę

> Nie jestem zwolennikiem druciarstwa, po prostu jak na razie stac mnie na auto ktore

> posiadam.

> I nie jeżdżę do ASO...

a czemu sie upierasz i wciaz zakladasz ze ja albo jak ktos sam naprawia to robi druta ?

staryy ja sobie poswiece tyle czasu ze wyniuniam sobie autko przy glupiej naprawie niz nie jeden twoj super mechanior skromny.gif u ktorego zostawiasz pieniazki za to zeby.GIF ja wyznaje zasade jak se sam nie zrobisz to ci nikt dobrze nie zrobi a jak sa w taki mwypadku rzeczy ktorych sam nie zrobisz to trzeba patrzec na raczki mechnikowi smile.gif uwierz mi ze druta nie robie jestem po technikum samochodowym jakies tam pojecie i starannosc mam skromny.gif

Napisano

Wiesz, ja się z Tobą zgadzam. Uważam że w stacjach obsługi mechanicy nie mają wyższego wykształcenia - jak człowiek sobie spokojnie poczyta o tym jak daną naprawę należy wykonać i zgromadzi odpowiednie narzędzia, to jest w stanie ją zrobić równie dobrze a często lepiej niż mechanik w stacji obsługi. Oczywiście czasem trafia się naprawa przy której koszt narzędzi jest za duży i wtedy trzeba zdać się na łaskę i niełaskę stacji, ale 90% napraw daje się samemu zrobić. Kilka dni temu zmieniłem klocki i tarcze w GS 460 - sam i jestem pewien że zrobiłem to równie dobrze (a może i lepiej, bo kupiłem tarcze lepsze od oryginalnych) niż ASO.

Napisano

> mechanizm podnoszenia szyby - 500zł

> żarnik ksenonowy - 250zł

> silniczek od samopoziomowania świateł - 300zł

> nie działające wycieraczki przednie (nie bezpiecznik) - 100zł

> mechanizm zamykania tylnej klapy - 500zł

> ...pewnie jeszcze o czymś zapomniałem. No skarbonka normalnie Czy 7-letnie Fiaty też tak mają czy

> tylko Volkswageny?

> ps. dodam tylko, ze nie bawię się w jakieś chałupniczo-szrotowe sposoby napraw tylko jadę do

> fachowców. Nie mam czasu i zdolności...

> ps2. kiedy we wtorek rano jazdę uniemożliwiła kolejna duperela czyli niezamykająca się tylna klapa

> z wielką satysfakcją poszedłem po kluczyki od 19-letniego dziadka, uruchomiłem silnik i

> pojechałem

> ps3. tak, kupiłbym znowu volkswagena

nie martw się - u mnie jak na razie elektgrycznie golf jest bardziej awaryjny od lancii (choć młodszy jest 2 krotnie)

mechanicznie było na odwrót

suma sumarum wychodziło na to samo biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> a czemu sie upierasz i wciaz zakladasz ze ja albo jak ktos sam naprawia to robi druta ?

tylko czy dasz radę wszystkie rzeczy które wymieniłem w pierwszym poście wymienić własnymi "ręcami" pod domem? hmm.gif niektóre tak ale czy wszystkie...

> staryy ja sobie poswiece tyle czasu ze wyniuniam sobie autko przy glupiej naprawie niz nie jeden

> twoj super mechanior u ktorego zostawiasz pieniazki za to ja wyznaje zasade jak se sam nie

> zrobisz to ci nikt dobrze nie zrobi a jak sa w taki mwypadku rzeczy ktorych sam nie zrobisz to

> trzeba patrzec na raczki mechnikowi uwierz mi ze druta nie robie jestem po technikum

> samochodowym jakies tam pojecie i starannosc mam

No i super smile.gif Ja wyznaję zupełnie inną zasadę: ja samochodem jeżdżę a naprawia go ktoś inny. Z warsztatu z którego korzystam jestem na razie zadowolony, fakt tani nie jest ale imho solidny ok.gif

Napisano
  • Autor

> Kup sobie benzyne ,A napewno tyle nie wsadzisz.

W grę wchodzi nowy Touran, dostępne silniki benzynowe: 1.2T, 1.4T. Który wybrać? hmm.gifzlosnik.gif

Napisano

> staryy ja sobie poswiece tyle czasu ze wyniuniam sobie autko przy glupiej naprawie niz nie jeden

> twoj super mechanior

> uwierz mi ze druta nie robie jestem po technikum

> samochodowym jakies tam pojecie i starannosc mam

bo gdyby mechanik miał się tak spuszczać nad każdym wozem, który do niego trafia, to by nie zarobił - ot co. liczy się sztuka, a bez majzla i młota to prącie - nie robota biglaugh.gif niestety ma to mało wspólnego z tzw. kulturą techniczną, ale w cudzym aucie? to nie boli tuk.gif

Napisano
  • Autor

> Optymalizacja jednokryterialna?

To był przykład wink.gif

> Jeśli tak, to oczywiście najmocniejszy 1.4T

Czy gwarantuje mi on, że będzie mniej kosztowny w serwisie niż 2.0 TDI?

Napisano

> tylko czy dasz radę wszystkie rzeczy które wymieniłem w pierwszym poście wymienić własnymi "ręcami"

> pod domem? niektóre tak ale czy wszystkie...

> No i super Ja wyznaję zupełnie inną zasadę: ja samochodem jeżdżę a naprawia go ktoś inny. Z

> warsztatu z którego korzystam jestem na razie zadowolony, fakt tani nie jest ale imho solidny

jedynie z czym mialbym zagwozdke to mechanizm wycieraczek reszte napewno jakbym nie wiedzial na swoje oko to poszukalbym na necie poogladal jakies "manuale" itp smile.gif wiem to jest to czy ktos ma czas czy nie... ty nie masz czasu bo potrzebujesz auto do pracy itp wiec nie masz mozliwosci spoko luz wink.gif

Napisano

> panel podświetlacza klimy i radia w Jeepie 1 tyś pln

Też przykład dotyczący Jeepa zlosnik.gif - uszkodzony element rozłączający/scalający stabilizator, dostępny tylko w komplecie ze stabilizatorem. Stabilizator ok. 4 kzł, wymiana - gratis. biglaugh.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.