Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Matiz vs. Ka vs. Twingo

Featured Replies

Napisano

Jak wyglądają w porównaniu te 3 autka: Daewoo Matiz, Ford Ka, Renault Twingo?

Chodzi mi o awaryjność, koszt serwisu, ceny części zamiennych, trakcja, spalanie, etc.

Napisano

Matiz jeździ i jeździ... Naprawy od ekstremalnie tanich po tanie - zależy jakiej produkcji (i jakości) części kupisz.

Np. wahacz przedni można kupić od 30 do 100 PLN - przy czym ten ostatni to już Febi / Bilstein nie do zajechania. To samo z całą resztą. Naprawić potrafi go każdy - poza "ekspertami", którzy "koreańskich nie robią" wink.gif

Trakcja - sprawne technicznie auto jeździ - wbrew pozorom nie przewraca się na zakrętach. Dorzucenie np. amortyzatorów gazowo-olejowych zmienia prowadzenie na korzyść bez utraty komfortu.

Spalanie - od poniżej 5 l/100 km w trasie do ponad 8 l/100 km przy wariowaniu po mieście.

Napisano

> Jak wyglądają w porównaniu te 3 autka: Daewoo Matiz, Ford Ka, Renault Twingo?

> Chodzi mi o awaryjność, koszt serwisu, ceny części zamiennych, trakcja, spalanie, etc.

W każdej z kategorii wygrywa Matiz , mój ma 9 lat , kupiłem nowego i jestem zadowolony , choć teraz po tylu latach mam pare spraw do zrobienia to pestka ale napisze aby ci uswiadomić o kosztach i tak

1-tarcze hamulcowe+klocki +płyn hamulcowy =150 zł

2-rozrząd z pompą = 120 zł (robiony po raz 2 )

3-tłumik końcowy =140 zł

4-olej +filtr oleju +filtr powietrza ( to akurat robie co roku ) = 80 zł,

oczywiście to tylko cena za częsci bo wymiane to robie sobie sam,

jesli szukasz auta do jazdy a nie do naprawy to poszukaj pewnego zadbanego Matiza i smigaj że hej

Napisano

> Jak wyglądają w porównaniu te 3 autka: Daewoo Matiz, Ford Ka, Renault Twingo?

> Chodzi mi o awaryjność, koszt serwisu, ceny części zamiennych, trakcja, spalanie, etc.

Heh.... jakieś 6 lat temu stałam przed tym samym wyborem...

Wybrałam Twingo i do tej pory żałuję, że sprzedałam ( pilny wyjazd..)

Matiza teraz mam w pracy jako auto na zakupy i to jest taczka.... Spalanie jak na taki silnik za wysokie ( ok nawet 7l), komfort żaden, pukanie - wręcz walenie w zawieszeniu mimo, że diagnosta stwierdził, że wsio oki. Jedyny plus, że całkiem fajnie się zbiera...

Ka nie jeździłam to się nie wypowiadam smile.gif

Twingo.... kupiłam nowe w salonie w 2001roku z elektrycznymi szybami, lusterkami, centralnym, alarmem i poduchami i od razu co mnie w nim uderzyło na + to bardzo dużo miejsca w środku - odbierałam auto w zimie i bardzo komfortowo nawet w kurtkach się jechało hehe.gif. Poza tym przez 3 lata użytkowania wymieniłam tylko łączniki drążków ( nasze kochane drogi... facepalm.gif )a poza tym spokój i lanie paliwa. Spalanie wychodziło w mieście do 6,5l ( pojemność 1,2 60kM) na trasie spalał do 6 litrów ( przy jeździe powyżej 130km/h). Zbierał się fajnie, wygodny - przy wyprzedzaniu tylko brakowało mocy.

W zeszłym roku w maju stałam przed wyborem zmiany auta z Tico na coś.... I były tylko 2 opcje: Twingo ( mam pozytywne wspomnienia z 3letniego użytkowania) lub Hyundai ( z racji tego, że pracuję w tej marce 270751858-jezyk.gif ) - wybór padł na Hyundai'a, bo się trafiła świetna okazja.

Ja ze swojej strony polecam Twingo - fajny egzemplarz za niewielkie pieniądze z otwieranym dachem czy elektryką, a i w warsztatach raczej nie będziesz częstym gościem ok.gif

A jeszcze z innej beczki - spójrz łaskawszym okiem na Hyundai Accenta powyżej 2000r - fajne ceny, właściwie bezawaryjne, z klimą - wiem co mówię - sama takim jeżdżę min 1500km miesięcznie i chwalę sobie wink.gif

Napisano

> W każdej z kategorii wygrywa Matiz ,

tia, szczególnie w trakcji w porównaniu do forda wink.gif

Matiz jak na swoją pojemnośc też za mało nie pali - mój żarł ok. 6.2

ale jesli idzie o koszty to oczywiscie jest bezkonkurencyjny - cześci kosztują tyle co ważą

Napisano

> pukanie - wręcz walenie w zawieszeniu mimo, że

> diagnosta stwierdził, że wsio oki. Jedyny plus, że całkiem fajnie się zbiera...

partaczy nie brakuje... W sprawnym zawieszeniu Matiza nic nie stuka.

Napisano

> tia, szczególnie w trakcji w porównaniu do forda

> Matiz jak na swoją pojemnośc też za mało nie pali - mój żarł ok. 6.2

> ale jesli idzie o koszty to oczywiscie jest bezkonkurencyjny - cześci kosztują tyle co ważą

Racja jeśli mówimy o takich jak klocki, tarcze, wahacze czy szczęki... ale mieliśmy 3 w firmie i i w 2 pękł kolektor ssący a to już się robi wydatek....

Napisano

Koledzy już prawie wszystko napisali.

Dodam że mam swojego od nowości, czyli

już 11 rok mu leci i wg mnie jest samochodzik wzorem bezawaryjności palacz.gif

Przez cały okres eksploatacji tylko dwie poważniejsze

awarie. Z resztą obie rodzaju "ten typ tak ma" czyli

kolektor dolotowy i aparat zapłonowy.

Ode mnie na minus to korozja.

Maska, progi z tyłu i ranty drzwi. Jeżeli będziesz szukał Matiza to

szukaj z naprawdę dobrze zachowaną blachą albo takiego

który już ma to naprawione.

Napisano

> Jak wyglądają w porównaniu te 3 autka: Daewoo Matiz, Ford Ka, Renault Twingo?

> Chodzi mi o awaryjność, koszt serwisu, ceny części zamiennych, trakcja, spalanie, etc.

Wszystkie rdzewieją na potęgę zlosnik.gif. Matiz to blaszana puszka, którą kocha rdza. Moja żona wytrzymała w tym jakieś 3kkm i pół roku. Kupowałem, bo myślałem, że będzie mało palił, ma 5dr, więc da się zaczepić foteliki itp. Okazało się, że w zimie spalał 10 litrów a fotelików nie dało się przyczepić, bo pasy były za krótkie facepalm.gifDo tego walczyłem ze stacyjką (typowe dla matiza), silnik pracował jak w kosiarce bo miał o jeden cylinder za mało sick.gif

W porównaniu z Ka czy twingo - to puszka a nie auto. Ka będzie w wersji kryzys, bo innych praktycznie nie było, silnik będzie grzechotnikiem, który mało nie pali - stara konstrukcja. Ale właściwości trakcyjne w porównaniu z matizem to przepaść - Ka bedzie jechało, matiz się wywróci zlosnik.gif. Twingo będzie miało najwięcej wyposażenia, bardziej zaawansowany silnik (nawet 16V dostępne), spali pewnie najmniej z tej trójcy. Wszystkie będą mocno rdzewiały, więc podsumowując szukał bym niezardzewiałej reni w wersji twingo wink.gif

Napisano

> Racja jeśli mówimy o takich jak klocki, tarcze, wahacze czy szczęki... ale mieliśmy 3 w firmie i i

> w 2 pękł kolektor ssący a to już się robi wydatek....

Instalacja gazowa II generacji była?

A kolektor kosztuje koło 2 stówek, wymiana to jedno zmarnowane popołudnie i 4 browary...

Napisano

> Jak wyglądają w porównaniu te 3 autka: Daewoo Matiz, Ford Ka, Renault Twingo?

> Chodzi mi o awaryjność, koszt serwisu, ceny części zamiennych, trakcja, spalanie, etc.

Ja by sie zdecydował na twingo, największe z tej trojki w srodku, najlepiej się prowadzi moim zdaniem, silnik pali tyle co ten z matiza a ma sporo lepsze osiagi. Ceny czesci ciut wieksze ale nie ma jakiejs tragedii. Mniej rdzewieje niż pozostałe dwa.

Ale i tak najważniejsze czym sie kieruj to stan auta, bo to są juz starsze autka wink.gif

Napisano

> Instalacja gazowa II generacji była?

> A kolektor kosztuje koło 2 stówek, wymiana to jedno zmarnowane popołudnie i 4 browary...

Volcan - z Tobą o Matizach nie gadam, bo mnie przegadasz hehe.gif

Te wozy u nas nie miały gazu - jakieś pół roku temu za kolektor zapłaciłam coś koło 300zł a robocizna swoja, bo chłopaki na warsztacie wymieniali zlosnik.gif

Napisano

> Racja jeśli mówimy o takich jak klocki, tarcze, wahacze czy szczęki... ale mieliśmy 3 w firmie i i

> w 2 pękł kolektor ssący a to już się robi wydatek....

kolektor peka prawie w kazdym matizie - naprawia sie to prawie bezkosztowo za pomocą kawałka blachy smile.gif info w vademecum.

wsadzisz nowy kolektor - tez peknie zlosnik.gif

Napisano

również miałem matiza i nie weim czemu palił on Wam nawet do 10 l w zimie... ja rozwozilem nim pizze przez 11 miesiecy i spalanie po mieście wahało się miezy 5,4 a 5,6 l/100km. w zimie natomiast nigdy nie przekroczył mi 7 litrów a średnio było to 6,5. koszty naprawy jak już wcześniej wspominano są niskie. ale jak już wspomniano ruda go polubiła, zwłaszcza na masce i progach

Napisano

> kolektor peka prawie w kazdym matizie - naprawia sie to prawie bezkosztowo za pomocą kawałka blachy

> info w vademecum.

> wsadzisz nowy kolektor - tez peknie

Jeżeli raz na 9 lat to jeszcze znośnie koszty zlosnik.gif

Napisano

> również miałem matiza i nie weim czemu palił on Wam nawet do 10 l w zimie... ja rozwozilem nim

> pizze przez 11 miesiecy i spalanie po mieście wahało się miezy 5,4 a 5,6 l/100km. w zimie

> natomiast nigdy nie przekroczył mi 7 litrów a średnio było to 6,5. koszty naprawy jak już

> wcześniej wspominano są niskie. ale jak już wspomniano ruda go polubiła, zwłaszcza na masce i

> progach

3km jazdy, zatrzymanie, postój 8h, 5km jazdy, zatrzymanie, 300m jazdy....10 litrów w mroźną zimę to nic nadzwyczajnego...ale dla mnie dla silnika od kosiarki to była przesada....obecna Megane małżonki przy takim samym jeżdżeniu spala ... też 10 litów. Tyle, że ma silnik 1.4 16V 95KM i waży zdecydowanie więcej niż Matiz.

Części do Matiza są tanie, to fakt, ale też jest w nim sporo do popsucia zlosnik.gif

Ja wiem jedno - kupno matiza w naszym przypadku to była totalna pomyłka. Poprzednio żona ujeżdżala Citroena Saxo. Mimo, że był starszy, nie rdzewiał. Mimo, że miał większy silnik, mniej palił. Poza tym był wygodniejszy, mimo, że miał 3 drzwi a nie 5 jak matiz zlosnik.gif. Na szczęście ktoś kupił od nas tego Matiza a żona przesiadła się do Megane, które z matizem ma tyle wspólnego, że pali tyle samo zlosnik.gif

Napisano

> wcześniej wspominano są niskie. ale jak już wspomniano ruda go polubiła, zwłaszcza na masce i

> progach

Fakt widziałem jak korozja zjada Matiza , ale mój to chyba jakis pechowy jest bo rudej u mnie nie ma

Napisano

> Fakt widziałem jak korozja zjada Matiza , ale mój to chyba jakis pechowy jest bo rudej u mnie nie

> ma

albo jeszcze jej nie widzisz, nie widziałem nie zardzewiałego matiza nawet gdy właściciel twierdził inaczej. No chyba, że dobrze zakonserwowany po kupnie ale ja takowego nie widziałem bo przecież panuje przekonanie wśród ludzi nie mających o tym pojęcia, że fabryczna konserwacja jest wystarczająca.

Napisano

> Racja jeśli mówimy o takich jak klocki, tarcze, wahacze czy szczęki... ale mieliśmy 3 w firmie i i

> w 2 pękł kolektor ssący a to już się robi wydatek....

potwierdzam, u mnie tez pekl i sie droga naprawa z tego zrobiła... oprocz tego alternator ze 2 razy, akumulator z milion szescset razy i inne smile.gif

Napisano

> Wszystkie rdzewieją na potęgę . Matiz to blaszana puszka, którą kocha rdza. Moja żona wytrzymała w

> tym jakieś 3kkm i pół roku. Kupowałem, bo myślałem, że będzie mało palił, ma 5dr, więc da się

> zaczepić foteliki itp. Okazało się, że w zimie spalał 10 litrów a fotelików nie dało się

> przyczepić, bo pasy były za krótkie Do tego walczyłem ze stacyjką (typowe dla matiza), silnik

> pracował jak w kosiarce bo miał o jeden cylinder za mało

> W porównaniu z Ka czy twingo - to puszka a nie auto. Ka będzie w wersji kryzys, bo innych

> praktycznie nie było, silnik będzie grzechotnikiem, który mało nie pali - stara konstrukcja.

> Ale właściwości trakcyjne w porównaniu z matizem to przepaść - Ka bedzie jechało, matiz się

> wywróci . Twingo będzie miało najwięcej wyposażenia, bardziej zaawansowany silnik (nawet 16V

> dostępne), spali pewnie najmniej z tej trójcy. Wszystkie będą mocno rdzewiały, więc

> podsumowując szukał bym niezardzewiałej reni w wersji twingo

cała wypowiedź, zresztą nacechowana emocjonalnie jest dość nieprawdziwa.

może z wyjątkiem dość wysokiego dla swojej pojemności spalania.

matiz nie jest fajnym autem, ale świetnie spełnia swoja funkcję czyli mega taniego w eksploatacji wozidła.

nie słyszałem o typowej dla matiza awarii stacyjki, jak również nie wiem jak się trzeba wyżywać na sprawnym matizie żeby spalił 10 litrów.

ruda niestety lubi te autka, aczkolwiek są one wzorem dla słuszności powiedzenia "jak się dba-tak się ma".

co do uwag dotyczących zawieszenia, to jeśli się nie wymieni uszkodzonych amortyzatorów, lub próbuje się jeździć matizem jak BMW M3 to rzeczywiście się wywróci. w innych przypadkach nie odstaje od średniej w klasie.

EDIT: aha. matiz z tej trójki będzie zdecydowanie najtańszy i w najlepszym stanie. jeśli komuś nie przeszkadza jego koreańskie pochodzenie to zapewne będzie najlepszym wyborem.

Napisano

Hmmm miałem takiego na "L" i ani nie palił on 10l/100km ani problemów ze stacyjką nie było. Mało tego było to auto które na nauce jazdy najmniej się psuło ! Myślę, że trafiłeś na pechowy egzemplarz.

Napisano

> cała wypowiedź, zresztą nacechowana emocjonalnie jest dość nieprawdziwa.

> może z wyjątkiem dość wysokiego dla swojej pojemności spalania.

> matiz nie jest fajnym autem, ale świetnie spełnia swoja funkcję czyli mega taniego w eksploatacji

> wozidła.

> nie słyszałem o typowej dla matiza awarii stacyjki,

przejrzyj kącik matiza.... nie chce mi się linkować, ale sporo wątków na ten temat powstało

>jak również nie wiem jak się trzeba wyżywać na

> sprawnym matizie żeby spalił 10 litrów.

opisałem powyżej, wystarczy jeździć na krótkich odcinkach w mroźną zimę. Nie oczekuję niskiego spalania w takich warunkach, ale 10 litrów to przesada dla silnika, który ma pojemność jak w kosiarce i niską masę do dźwigania. poza tym kultura pracy 3 cylindrowego silnika matiza to.... jaka kultura? zlosnik.gif

> ruda niestety lubi te autka, aczkolwiek są one wzorem dla słuszności powiedzenia "jak się dba-tak

> się ma".

choćbyś odprawiał modły co rano i trzymał go pod kołdrą, to i tak zardzewieje... i to dość szybko. W porównaniu do innych wyrobów marki DU, matiz rdzewieje najszybciej z nich. I nie mówię o mikrofalówkach czy TV zlosnik.gif - miałem lanosa i nubirę

> co do uwag dotyczących zawieszenia, to jeśli się nie wymieni uszkodzonych amortyzatorów, lub

> próbuje się jeździć matizem jak BMW M3 to rzeczywiście się wywróci. w innych przypadkach nie

> odstaje od średniej w klasie.

bzdura - jest wąski i wysoki - zapewne nie jechałeś nigdy Ka czy Twingo, więc matiz wydaje Ci się królem winkli zlosnik.gif

> EDIT: aha. matiz z tej trójki będzie zdecydowanie najtańszy i w najlepszym stanie. jeśli komuś nie

> przeszkadza jego koreańskie pochodzenie to zapewne będzie najlepszym wyborem.

a tu już różnie bywa....generalnie większość matizów w ogłoszeniach to zardzewiałe trupy - sporo się naszukałem, jak chciałem to kupić.... w końcu kupiłem w niezłym stanie, wręcz bardzo dobrym.... a i tak zaczął rdzewieć hehe.gif

Napisano

> Hmmm miałem takiego na "L" i ani nie palił on 10l/100km ani problemów ze stacyjką nie było. Mało

> tego było to auto które na nauce jazdy najmniej się psuło ! Myślę, że trafiłeś na pechowy

> egzemplarz.

albo Ty na ten lepszy zlosnik.gif

277 wyników wyszukiwania na kąciku matiza - słowo klucz stacyjka

Napisano

> albo Ty na ten lepszy

> 277 wyników wyszukiwania na kąciku matiza - słowo klucz stacyjka

Możliwe, bo stał pod chmurką i ani grama rdzy na nim nie było i taki został sprzedany.

Napisano

> Możliwe, bo stał pod chmurką i ani grama rdzy na nim nie było i taki został sprzedany.

pytanie, ile miał lat? zlosnik.gif

W tej chwili 10 letnie matizy nie mają progów, tylnych nadkoli i maski - zjadła je ruda. Inne podobne auta z tego rocznika nie mają takich problemów.

Napisano

> przejrzyj kącik matiza.... nie chce mi się linkować, ale sporo wątków na ten temat powstało

chyba sobie jaja robisz...

> opisałem powyżej, wystarczy jeździć na krótkich odcinkach w mroźną zimę. Nie oczekuję niskiego

> spalania w takich warunkach, ale 10 litrów to przesada dla silnika, który ma pojemność jak w

> kosiarce i niską masę do dźwigania. poza tym kultura pracy 3 cylindrowego silnika matiza

> to.... jaka kultura?

mi NIGDY nie spalił powyżej 7,8 nawet w najgorsze mrozy. i nie sądzę, żeby Twoje miasto było bardziej zakorkowane niż Warszawa.

jeśli oczekujesz od małego auta kultury pracy V6 to ... to rzeczywiście kup Ka z silnikiem 1,3, który jest wzorem zlosnik.gif

jedyną zaletą tego silnika w stosunku do matizowego była cichsza praca i dłuższe biegi (jeśli ktoś lubi) nie pali mniej, ani obiektywnie lepszych osiągów nie ma... naprawdę bądźmy obektywni... a przynajmniej się postarajmy...

> choćbyś odprawiał modły co rano i trzymał go pod kołdrą, to i tak zardzewieje... i to dość szybko.

nie masz racji. wiem z autopsji ok.gif

> W porównaniu do innych wyrobów marki DU, matiz rdzewieje najszybciej z nich. I nie mówię o

> mikrofalówkach czy TV - miałem lanosa i nubirę

> bzdura - jest wąski i wysoki - zapewne nie jechałeś nigdy Ka czy Twingo, więc matiz wydaje Ci się

> królem winkli

jeździłem Ka i takie mam porównanie. jeździ lepiej. ale szału nie czyni delikatnie rzecz ujmując. główna różnica jest taka, że sprawny matiz po prostu bardziej się przechyla ok.gif

ale uściślijmy, oczekwiałeś prowadzenia hot hatcha od matiza? cfaniaczek.gif

> a tu już różnie bywa....generalnie większość matizów w ogłoszeniach to zardzewiałe trupy - sporo

> się naszukałem, jak chciałem to kupić.... w końcu kupiłem w niezłym stanie, wręcz bardzo

> dobrym.... a i tak zaczął rdzewieć

nic nie poradzę, że trafiłeś wypicowanego trupa.

10 letni matiz mojej cioci ostatnio zaczął dostawać drobnych wyprysków na drzwiach kierowcy w dolnym spawie...

to wszystko. nie miał dodatkowej konserwacji, nie stał też w kredensie, ma 140kkm. był co jakiś czas myty ok.gifwink.gif

Napisano

> pytanie, ile miał lat?

> W tej chwili 10 letnie matizy nie mają progów, tylnych nadkoli i maski - zjadła je ruda. Inne

> podobne auta z tego rocznika nie mają takich problemów.

Kupiony jako nowy w salonie w 2001, sprzedany został w 2009.

Napisano

> albo Ty na ten lepszy

> 277 wyników wyszukiwania na kąciku matiza - słowo klucz stacyjka

mam Twingo i chwalę go sobie. Mam od 3 lat, jest tani w eksploatacji, jak na taki miejski bolid, to nawet dobrze trzyma się drogi claps.gif

Jak go kupowałem, to zastanawiałem się pomiędzy innymi takimi małymi 3 -drzwiowymi.

Ten wydawał się niewiele droższy od fiata 600 z tego samego roku, ale: ma 4 poduszki, elektrykę, ABS, silnik 60km, więc nie jest źle 270635636-JUMP2.gif

Matiza nie polecam, ze względu na jego prowadzenie, dziwne brzmienie silnika i kryzysowe wersje wyposażenia

Napisano

> Możliwe, bo stał pod chmurką i ani grama rdzy na nim nie było i taki został sprzedany.

chłopak nie cierpi matizów. kupił wypicowanego trupa i zachwala wszystko inne dookoła. raczej nic go nie przekona wink.gif

po prostu w każdym modelu można trafić egzemplarz "mukę" wink.gif

Napisano

> chłopak nie cierpi matizów. kupił wypicowanego trupa i zachwala wszystko inne dookoła. raczej nic

> go nie przekona

> po prostu w każdym modelu można trafić egzemplarz "mukę"

bzdura - kupiłem auto od I wł, z pewnym przebiegiem i w dobrym stanie. I naszukałem się go naprawdę długo. Po prostu obiektywnie opisuję swoje odczucia wobec tego wynalazku. A że Ty uważasz, że to świetne auto i nie ma lepszych - masz do tego prawo. Przyjmij jednak do wiadomości, że są inne auta za podobne pieniądze, równie tanie w eksploatacji a oferujące znacznie więcej. A jak nie potrafisz tego pojąć, to nie chce mi się z Tobą dyskutować, bo to i tak nie ma sensu zlosnik.gif

Napisano

> Jasne

chłopie, jako użytkownik matiza od 2003-2006 roku i aktywny użytkownik kącika matiza, nigdy nie dowiedziałem się żeby stacyjka sprawiała większe problemy.

chyba po prostu żyjesz w innym świecie. matiza trapią wrodzone problemy jak czujnik optyczny położenia wałka rozrządu lub gnijący kolektor dolotowy ( to takie szlagiery )

ale stacyjka... bywa, że nie odbija, ale to ani nie unieruchamia auta, ani nie jest w jakikolwiek sposób problematyczne...

powtarzam. to nie jest typowy problem.

Napisano

> W każdej z kategorii wygrywa Matiz

A juz na bank klepie Forda w kategorii trakcja... faint.gif

Moze jest najtanszy z tej trojki, ale to jeszcze nie powod,

zeby nie miec umiaru w rozstrzyganiu, ktory jest najlepszy.

Napisano

> chłopie, jako użytkownik matiza od 2003-2006 roku i aktywny użytkownik kącika matiza, nigdy nie

> dowiedziałem się żeby stacyjka sprawiała większe problemy.

> chyba po prostu żyjesz w innym świecie. matiza trapią wrodzone problemy jak czujnik optyczny

> położenia wałka rozrządu lub gnijący kolektor dolotowy ( to takie szlagiery )

> ale stacyjka... bywa, że nie odbija, ale to ani nie unieruchamia auta, ani nie jest w jakikolwiek

> sposób problematyczne...

> powtarzam. to nie jest typowy problem.

tak, wiem, to świetne auto rotfl.gif

Napisano

> bzdura - kupiłem auto od I wł, z pewnym przebiegiem i w dobrym stanie. I naszukałem się go naprawdę

> długo. Po prostu obiektywnie opisuję swoje odczucia wobec tego wynalazku. A że Ty uważasz, że

> to świetne auto i nie ma lepszych - masz do tego prawo. Przyjmij jednak do wiadomości, że są

> inne auta za podobne pieniądze, równie tanie w eksploatacji a oferujące znacznie więcej. A jak

> nie potrafisz tego pojąć, to nie chce mi się z Tobą dyskutować, bo to i tak nie ma sensu

dokładnie, uważam, że to najlepsze na świecie auto i nie ma lepszych hehe.gif

no cóż. polecam naukę czytania ze zrozumieniem.

Napisano

> Jak wyglądają w porównaniu te 3 autka: Daewoo Matiz, Ford Ka, Renault Twingo?

> Chodzi mi o awaryjność, koszt serwisu, ceny części zamiennych, trakcja, spalanie, etc.

Poszukaj fiesta mk5 z lat chyba 99-02 z dieslem tddi 1.8 bo jest w podobnych cenach z tymi co wymieniles. W tym problemem będzie tylko rdza wink.gif

Matiz, jest fajny, ale jezdzi sie nim jak taczka, w mrozne dni wszystko stuka, ma dziadowska skrzynie i malo nie pali w miescie.

Ka, ma kiepske stare silniki 1.3 i rdzewieje , jest male i mnie sie nie podoba.

Twingo, ma swoj styl, ktory moze sie podobac lub nie, blachy w wersji poliftowej juz sa niezle, duzo jest z niezlym wypasem, abs, klima itp.

Napisano

> A juz na bank klepie Forda w kategorii trakcja...

> Moze jest najtanszy z tej trojki, ale to jeszcze nie powod,

> zeby nie miec umiaru w rozstrzyganiu, ktory jest najlepszy.

IMO wszystkie trzy to budżetowe bardzo marnej jakości namiastki samochodu.

i tutaj cena jest kluczowym kryterium wyboru...

Napisano

> pytanie, ile miał lat?

> W tej chwili 10 letnie matizy nie mają progów, tylnych nadkoli i maski - zjadła je ruda. Inne

> podobne auta z tego rocznika nie mają takich problemów.

Mój ma 9 lat i jakoś rudej nie ma w typowych miejsch dla tego modelu a parkowany pod chmurką i jeżdżony w każdych warunkach codziennie.Kwestia trafienia na zadbany egzemplarz ok.gif ale to tyczy sie każdego auta...

Napisano

> pytanie, ile miał lat?

> W tej chwili 10 letnie matizy nie mają progów, tylnych nadkoli i maski - zjadła je ruda. Inne

> podobne auta z tego rocznika nie mają takich problemów.

Mam matiza z 2001r. ( od nowości ). Ma progi, tylne nadkola i maskę- zapraszam do obejrzenia ok.gif.

Napisano

> zaczepić foteliki itp. Okazało się, że w zimie spalał 10 litrów

jak sie jedzie 3 km na ssaniu w miesicie to raczej wszelkiej maści auta mają większe spalanie

a fotelików nie dało się

> przyczepić, bo pasy były za krótkie

dwójkę dzieci woziłem w fotelikach w matizie i jakoś pasy nie były problemem przy ich montażu

Do tego walczyłem ze stacyjką (typowe dla matiza),

auto mam 11 rok na stanie i jakoś nigdy nie miałem problemów ze stacyjką - to raczej chyba nie jest typowe

silnik

> pracował jak w kosiarce bo miał o jeden cylinder za mało

ja tam silnika w swoim aucie jakoś zbytnio nie słyszę \

Napisano

> Jak wyglądają w porównaniu te 3 autka: Daewoo Matiz, Ford Ka, Renault Twingo?

> Chodzi mi o awaryjność, koszt serwisu, ceny części zamiennych, trakcja, spalanie, etc.

to zależy co chcesz hmm.gif.

Jeśli ma to być wozidło gdzie przewozisz również dzieci, to 5d jest bezdyskusyjnie lepsze (nie mówie już o tym, czy da się zapiąć fotelik dziecięcy czy nie, bo nie wiem - ja widziałem takie matizy, które foteliki z tyłu miały). Mozna nawet znaleźć matiza w pełnym wypasie z klimą, tylko poszukać trzeba ok.gif.

Forda Ka - dał bym sobie spokój, zrzera go rdza, wszyscy o tym więdzą, słaby wypas, najdroższy chyba z tej trójki no.gif

Twingo - fajne, oszczędne silniki. Na miasto w zupełności wystarczą. Dużo wersji w dobrym wypasie z klimą, a już najłatwiej znaleźć takiego z pełnym otwieranym dachem - to taka namiastka cabrio, bardzo fajna sprawa. Części tanie, wiele się nie psuje. Jakieś standardy z klapką wlewu paliwa, która albo lubi się niedomykać, albo całkiem odpadać. W środku po prostu nie do wiary, ile miejsca icon_eek.gif.

Ja woziłem się jakiś czas Twingolem i szczerze polecam takie wozidło ok.gif

Napisano

Czemu akurat te trzy auta bierzesz pod uwagę?

Każde z nich ma swoje minusy, wszak to samochody w cenie byle jakiego telewizora...

Kupując jedno z tych aut trzeba swoje wymagania dostosować do zapłaconych pieniędzy.

Matizem do tej pory zrobiłem 35kkm w przeciągu 14 miesięcy. Auto naprawdę sprytne w mieście, wąskie, dość żwawe do tych 100km/h.

Jak mocno but.gif to spali jak dorosły samochód..

Mi w cyklu 80/20 trasa/miasto pali 6,5-7l LPG na 100km.

Części jak już pisano tanie.

Z minusów:

- komfort jazdy średni

- dostęp do osprzętu silnika mizerny, przez co ewentualne naprawy we własnym zakresie dość pracochłonne, a w serwisie stosunkowo kosztowne

- rdza dotyczy matiza tak jak i innych wymienionych aut. Jedne gniją bardziej, inne mniej. Ogólnie szału nie ma.

Mozna byc z Matiza zadowolonym, trzeba jednak dostosowac swoje wymagania do tego co oferuje ten samochod.

Napisano

o ja dorzucę swoje trzy grosze jako użytkownik który wyjechał swoim matizem z salonu:

1. Hamulce gorsze niż w 10 letnim FSO 125

2. Skrzynia biegów gorsza niż w 18 letnim polonezie (bieg II)

3. Aparat zapłonowy MANDO (ten najlepszy w matizach - wytrzymał 50 tys.)

4. Fabryczne klocki hamulcowe z przodu - beznadziejna jakość

5. Fabryczny akumulator ZAP wytrzymał dwa lata i 9 miesięcy.

6. Plecionka w układzie wydechowym 60 tys. km

7. Łożyska przód 65 tys km.

Napisano

> o ja dorzucę swoje trzy grosze jako użytkownik który wyjechał swoim matizem z salonu:

> 1. Hamulce gorsze niż w 10 letnim FSO 125

nie zgodzę się.

> 2. Skrzynia biegów gorsza niż w 18 letnim polonezie (bieg II)

zgodzę się

> 3. Aparat zapłonowy MANDO (ten najlepszy w matizach - wytrzymał 50 tys.)

mi DAC wytrzymał 95kkm...

> 4. Fabryczne klocki hamulcowe z przodu - beznadziejna jakość

nie doświadczyłem, ale rzeczywiście o tym chodzą legendy wink.gif

> 5. Fabryczny akumulator ZAP wytrzymał dwa lata i 9 miesięcy.

u mnie 5 lat

> 6. Plecionka w układzie wydechowym 60 tys. km

po 120kkm układ wydechowy był nadal ori... ale samochód miał wtedy 5 lat, więc może to z tego wynika...

> 7. Łożyska przód 65 tys km.

icon_eek.gif

Napisano

> o ja dorzucę swoje trzy grosze jako użytkownik który wyjechał swoim matizem z salonu:

> 1. Hamulce gorsze niż w 10 letnim FSO 125

> 2. Skrzynia biegów gorsza niż w 18 letnim polonezie (bieg II)

> 3. Aparat zapłonowy MANDO (ten najlepszy w matizach - wytrzymał 50 tys.)

> 4. Fabryczne klocki hamulcowe z przodu - beznadziejna jakość

> 5. Fabryczny akumulator ZAP wytrzymał dwa lata i 9 miesięcy.

> 6. Plecionka w układzie wydechowym 60 tys. km

> 7. Łożyska przód 65 tys km.

niewiem czym to jest,może sposobem użytkowania,tez użytkuje Matiza od nowości i po 90kkm niewymieniłem nic co kolega powyżej napisał,no poza aku Zap który wytrzymał 8lat, ale za to 2 razy linka sprzegła była wymieniana, no niestety mnie kopnął zaszczyt z stacyjka,tzn z urwanym trzpieniem stacyjki.[ auto jezdzi na krótkich odcinkach,czesto gaszone odpalane i tak w kółko] co do hamulcy jak sie założy dobre klocki i to znośnie hamuje auto ok.gif z skrzynia tez niema wiekszego prblemu po tym jak zalałem do skrzyni Dexrona.

Napisano

> Czemu akurat te trzy auta bierzesz pod uwagę?

nie biorę. Żadnego takiego już nie mam. Post chyba nie do mnie? hmm.gifgrinser006.gif

Napisano

> nie biorę. Żadnego takiego już nie mam. Post chyba nie do mnie?

Oczywiście, ze nie do Ciebie - do autora wątku.

Napisano

> po 120kkm układ wydechowy był nadal ori... ale samochód miał wtedy 5 lat, więc może to z tego

> wynika...

mój 3,5 roku smile.gif

Napisano

dobra, to ja dołożę swoje 3 grosze odnośnie matiza. Zaznaczam, że nie jestem fanem tego samochodu, kupiliśmy taki dla żony 4 lata temu, gdy potrzebowała możliwie taniego środka transportu kilka km do pracy. Myślę, że umiem ocenić go obiektywnie, bez emocji towarzyszących wielu wypowiedziom w tym wątku.

Jesteśmy trzecim właścicielem tego samochodu, nie był specjalnie zadbany gdy go kupowaliśmy, po prostu wozidło, widać że głównie jeżdżone po mieście. Największa zaleta to silnik: trwały, nie sprawiający żadnych problemów, odpalający w największe mrozy po tygodniu stania, nie biorący oleju. Do tego wbrew temu, co tu niektórzy piszą, oszczędny. Liczę spalanie zawsze dokładnie, każdego swojego samochodu i prawdziwe średnie spalanie matiza, np. za zeszły rok, wyszło 6.9l/100km. A samochód często używamy do dojazdu do sklepu 1km, na basen 1,5km, ogólnie dużo na krótkich trasach. Druga zaleta to dużo miejsca w środku jak na tę klasę auta. Naprawdę byłem zaskoczony. Trzecia zaleta to drzwi z tyłu. zlosnik.gif I tyle zalet. Do wad zaliczam nietrwałe zawieszenie, w którym ciągle coś trzeba dłubać, czy hamulce, gdzie np. tył ciągle nie hamuje, mimo wymiany w nim wszystkiego co się dało. Ale imho w dużej mierze to wina słabej jakości części zamiennych. Ale za to są tanie zlosnik.gif Wadą wielu matizów jest korozja, ale patrząc po ulicach widać też dużo takich, które sprawiają wrażenie jakby były wolne od tej wady.

Ogólnie jako środek transportu na trasy kilku kilometrowe do miasta jest to imho samochód idealny. Sam jak mam coś do załatwienia gdzieś w centrum Krakowa wolę jechać matizem, niż swoim, bo zaparkuję go w miejscu niedostępnym dla wielu innych aut, do tego łatwość manewrowania i widoczność w każdą stronę jest świetna.

Acha, niedawno urodziło nam się dziecko i fotelik wchodzi do matiza

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.