Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy fiat już zmodyfikował swoje alternatory?

Featured Replies

Napisano

> W przypadku altka nie chodzi o zmiany temperatury, a o korozje. Pojawia sie ona na wirniku oraz

> stojanie (na tych metalowych fragmentach) powodujac zmiejszenie odleglosci miedzy nimi. Jedno

> przyciera o drugie, powstaja naprezenia i obudowa peka. To jest powod uszkodzenia obudowy.

> W innych firmach samochdowocych tez wystepuje taki problem.

W żadnym samochodzie nie miałem takiego problemu. Natomiast regenerujący altki mi potwierdzali pękanie obudów w takich, w których producenci wprowadzili "racjonalizację" obudowy poprzez jej pocienienie, żeby oszczędzić na materiale. A dokładniej zlikwidowali nadlewki usztywniające.

Napisano

> W wielu fiatach jest w takim miejscu, ze ciagle na niego woda chalpie od strony kola.

I co, producent tego nie wiedział dobierając alternator? Czy po prostu źle dobrał?

Napisano

> I co, producent tego nie wiedział dobierając alternator? Czy po prostu źle dobrał?

Może w Polsce chlapie zdecydowanie powyżej przeciętnej europejskiej?

Napisano

> I co, producent tego nie wiedział dobierając alternator? Czy po prostu źle dobrał?

Wiele samochodow na nasz rynek nie ma oslon, ktore wystepuja w wersjach na inne kraje. Bez problemu mozna sobie dokupic oryginaly w ASO. Przypadek, czy dzialanie specjalne aby samochod byl jak najbardziej ubogi dla Polakow??

Napisano

> witajcie

> Czy wiadomo coś czy fiat odrobił pracę domową i zmienił dostawcę alternatorów lub wprowadził

> modyfikacje mające na celu poprawę sytuacji z pękającymi obudowami?

150kkm w Punto 2fl z 2005r i jeździ dalej fabryczny altek, osłona pod silnik jest skromny.gif

Panda 2004r 132kkm i altek fabryczny, bez osłony od silnikiem skromny.gif

Nie kupuj Fiata, masz z nimi same problemy, pewnie w Oplu, czy VW ich nie ma hmm.gif

grinser006.gif

Napisano

> Ponoć po błotnym lub piaskowym. Ja nie uświadczyłem, ale prasa motoryzacyjna z kraju krzyżackiego

> tak twierdzi. Dokładniej, że są za nisko i do tego nieosłonięte.

Swego czasu w Seatach był ten sam problem, a to już za rządów VW ok.gif

Napisano

> miałem osłonę, ale może dlatego nic nie dała, że nie była po druciarsku tylko specjalnie

> ukształtowana w lokalizacje?

Pewnie za późno ją założyłeś i już rdza na elementach metalowych zaczęła rozsadzać korpus z aluminium.

Napisano

> nie to nie jest rozwiązanie, one mają wadę konstrukcyjną.

Padały też zamienniki wink.gif

Alternator w takim Seicento nastawiony jest na kiepskie warunki pracy, że się tak wyrażę zlosnik.gif

Jakiś kretyn we Fiacie stwierdził że alternator jest odporny na wodę sciana.gif

Jakby były montowane w innym miejscu, albo była osłona pod silnik, nikt by nie wiedział o problemie alternatorów ok.gif

Napisano

Użytkowałem kilka Fiatów, w żadnym Altek nie strzelił.

- CC 700 95r - 4 lata

- SC 900 98r - 6 lat i 80kkm

- SC 900 01r II - 3 lata, zdrowo ponad 200kkm

- Punto II 02 do 150kkm oryginalny 75A, zdemontowałem, dając większy z Palio 90A, przejechał dopiero 20kkm.

W żadnym z wymienionych aut nie zawiódł altek, nie pękła obudowa.

Napisano
  • Autor

> Użytkowałem kilka Fiatów, w żadnym Altek nie strzelił.

> - CC 700 95r - 4 lata

> - SC 900 98r - 6 lat i 80kkm

> - SC 900 01r II - 3 lata, zdrowo ponad 200kkm

> - Punto II 02 do 150kkm oryginalny 75A, zdemontowałem, dając większy z Palio 90A, przejechał

> dopiero 20kkm.

> W żadnym z wymienionych aut nie zawiódł altek, nie pękła obudowa.

bo z wyżej wymienionych nie licząc punto montowali jeszcze dobre altki potem jakieś babole zaczęli odwalać. Zupełnie inna konstrukcja była montowana, trwalsza.

Napisano

Fiat raczej słabo się uczy na swoich błędach.

Grande Punto przebieg 20 tys - pęknięty alternator.

A to tylko jedna z wielu usterek, generalnie dziadostwo.

> witajcie

> Czy wiadomo coś czy fiat odrobił pracę domową i zmienił dostawcę alternatorów lub wprowadził

> modyfikacje mające na celu poprawę sytuacji z pękającymi obudowami?

Napisano

> nie to nie jest rozwiązanie, one mają wadę konstrukcyjną.

W Tipo nie miałem takiego problemu.

Napisano

> witajcie

> Czy wiadomo coś czy fiat odrobił pracę domową i zmienił dostawcę alternatorów lub wprowadził

> modyfikacje mające na celu poprawę sytuacji z pękającymi obudowami?

miałem peknietą obudowę tylko w SC (auto kupione uzywane z już pękniętą obudową), reszta fiatów w rodzinie(Brava,Punto,2xStilo,500,Barvo, Idea, Panda) nigdy z tego powodu nie miała problemów ...

Napisano

> bzdura, we wczesniejszych Fiatach nie było tego problemu, pogadaj z posiadaczami np. SC, czy Punto

SC -miałem 4 lata przebieg około 75 tys i 7 lat - altek od nowosci nie wymieniany

Brava - 11 lat przebieg 100 tys - altek nie ruszany

Punto - 8 lat, przebieg 120 tys ( a wg kompa 240 tys smile.gif- pewnie tyle ma ) - poprzedni własciciel wymienił raz

Napisano

> jedna podstawowa sprawa, alternatory dla Fiata produkuje Magneti Marelli albo Bosch

albo denso zlosnik.gif

Napisano

> SC -miałem 4 lata przebieg około 75 tys i 7 lat - altek od nowosci nie wymieniany

> Brava - 11 lat przebieg 100 tys - altek nie ruszany

> Punto - 8 lat, przebieg 120 tys ( a wg kompa 240 tys - pewnie tyle ma ) - poprzedni własciciel

> wymienił raz

seicento 2001 - 140 000 km altek nie ruszany

Napisano

> Jezdzilem CC i wiem jaki tam jest altek. Sorry, ale PII zrobilem 200kkm i mi nie pekl

sory ja zrobiłem 100 i mi pekł

> Mi wspomaganie nie padlo do takiego przebiegu. Nie tylko w Fiatach sa altki takiej konstrukcji, mam

> warsztat pod nosem to mialem okazje zobaczyc w jakich to samochodach peka. I powiem Ci, ze w

> kazdym, ktory posiada podobna konstrukcje, niezaleznie czy to Fiat czy Toyota.

nie zgodze sie, pekanie było skutkiem ciecia kosztow...

wytłumacz mi dlaczego ludzie aby miec spokoj z pekajacymi altkami zakładała inne do swoich autek - w domysle sc/cc ??

> W wielu fiatach jest w takim miejscu, ze ciagle na niego woda chalpie od strony kola.

a w innych autach nie hehe.gif

zatem czemu po załozeniu "pancernego" altka chyba z golfa np. do cc/sc problem znikał??

> Ja tez nie mowie o padzie, caly czas biore pod uwage tylko pekniecia obudowy.

Napisano

> Pewnie za późno ją założyłeś i już rdza na elementach metalowych zaczęła rozsadzać korpus z

> aluminium.

akurat rdza tutaj nie miala nic do powiedzenia..

licha konstrukcja altka, ciecie kosztow owszem.

zagrzany altek i wystarczyło wjechac w kałuze i altek robil sru

Napisano
  • Autor

> zatem czemu po załozeniu "pancernego" altka chyba z golfa np. do cc/sc problem znikał??

w cc/sc spi nie pękał, a pancerniaki to właśnie ten z seicento lub cinquecento spi pochodzą. Ja taki założyłem w palio.

Napisano

> akurat rdza tutaj nie miala nic do powiedzenia..

Ty zawsze wiesz wszystko najlepiej facepalm.gif

Szkoda czasu na dyskusję...

Napisano

> Ty zawsze wiesz wszystko najlepiej

> Szkoda czasu na dyskusję...

najlepiej nie, ale potrafie odroznic bzdury od sensownego zdania ok.gif

notabene iscie techniczne rozwiazanie problemu - rdza rozsadza korpus alternatora hehe.gif

wczesniej i pozniej juz nie rozsadza rozumiem skoro problem zniknał i dotyczył pewnego typu alternatora ??

Napisano

> w cc/sc spi nie pękał, a pancerniaki to właśnie ten z seicento lub cinquecento spi pochodzą. Ja

> taki założyłem w palio.

zgadza sie ale jak pamietam zakłądali ludzie tez z golfa bodajze ok.gif

Napisano

> akurat rdza tutaj nie miala nic do powiedzenia..

> licha konstrukcja altka, ciecie kosztow owszem.

> zagrzany altek i wystarczyło wjechac w kałuze i altek robil sru

Rozbierales kiedys pekniety alternator, albo taki ktoremu to grozi?? Reanimowales go, przetaczales wirnik w celu usuniecia rdzy itd??Jesli nie to zamilcz smirk.gif. Ostatni taki przypadek mam z przed dwoch miesiecy, kolega z IKP, Yakob, pewnie znasz smirk.gif.

I wlasnie zardzewial w srodku, powodujac naprezenia na obudowe i przesuwanie sie wirnika, doprowadzajace do pekania obudowy.

Napisano

> Rozbierales kiedys pekniety alternator...

On wie lepiej, szkoda czasu na dyskusje waytogo.gif

Napisano

> Rozbierales kiedys pekniety alternator, albo taki ktoremu to grozi??

w domysle obudowa peknieta, bo trzeba to jasno powiedziec peka obudowa...

notabene kazdemu to grozi, wszystko zalezy od tego jak ta obudowa jest zrobiona..

Reanimowales go, przetaczales

> wirnik w celu usuniecia rdzy itd??Jesli nie to zamilcz . Ostatni taki przypadek mam z przed

> dwoch miesiecy, kolega z IKP, Yakob, pewnie znasz .

> I wlasnie zardzewial w srodku, powodujac naprezenia na obudowe i przesuwanie sie wirnika,

> doprowadzajace do pekania obudowy.

rozbierałem alternator z malucha-zardzewiały a nie pekał-cuda nie??

kazdy alternator rdzewieje w srodku, niezaleznie od marki, ale rdza nie powoduje pekania obudowy....

pekanie jest spowodowane lipna obudowa i nagłym działaniem wody - zagrzany alternator i wjazd w duza wode=szybkie schłodzenie, pekniecie obudowy.

zapytam jeszcze raz, dlaczego nie pekały alternatory w starszych fiatach (albo nawet jak pekały było to sporadyczne zjawisko) tylko działo sie to nagminnie w alternatorach montowanych np. w sc mpi??

podobnie jak w punto??

dlaczego po załozeniu osłony silnika albo zmianie alternatora na inny typ np. z spi problem znikał???

Napisano

> Rozbierales kiedys pekniety alternator, albo taki ktoremu to grozi?? Reanimowales go, przetaczales

> wirnik w celu usuniecia rdzy itd??Jesli nie to zamilcz . Ostatni taki przypadek mam z przed

> dwoch miesiecy, kolega z IKP, Yakob, pewnie znasz .

> I wlasnie zardzewial w srodku, powodujac naprezenia na obudowe i przesuwanie sie wirnika,

> doprowadzajace do pekania obudowy.

A nie masz fotek moze gdyz ciekawy bylbym od czego to sie zaczyna. czy to zle uzytkowanie auta - male przebiegi, sporadyczne jazdy a nie permanetna jazda prawie ze non-stop? bardzo mnie to interesuje.

Napisano

> zapytam jeszcze raz, dlaczego nie pekały alternatory w starszych fiatach (albo nawet jak pekały

> było to sporadyczne zjawisko) tylko działo sie to nagminnie w alternatorach montowanych np. w

> sc mpi??

Bo starsze alternatowy byly inaczej zbudowane, stojan nie byl otoczony dodatkowa aluminiowa obudowa. Mogl sie rozpychac i nic sie nie dzialo. Ale niestety taki altek byl wiekszy, ciezszy.

Taka jest kolej rzeczy, ze taraz szystko sobi sie mniejsze, bardziej upakowane i skomplikowane. W nowych altkach stoja jest wciskany w obudowe, nie ma wyluzowania. Wirnik takze jest na styk ze stojanem. Jak wiadomo kazdy z nich ma elementy metalowe alby to wszystko zadzialalo i powstawalo pole magnetyczne. Kazdy metal koroduje, nawet aluminium, a efekt pekania nie jest nagly, tylko wymaga czasu. Korodujacy stoja i wirnik nie mieszcza sie w obudowie z powodu narastajacej korozji, dlatego obudowa peka. Glownie zaczyna sie od wirnika, jesli ten zardzewieje to nie miesci sie w stojanie, trze o tego niczaczac uzwojenie i dodatkowo powoduje powstawanie zwarcia w alternatorze.

> podobnie jak w punto??

> dlaczego po załozeniu osłony silnika albo zmianie alternatora na inny typ np. z spi problem

> znikał???

Bo spi ma alternator innej budowy, wielki pancerny, gdzie stojan ma wyluzowanie, a calosc nie posiada wierzchniej dodatkowej obudowy.

Napisano

> A nie masz fotek moze gdyz ciekawy bylbym od czego to sie zaczyna. czy to zle uzytkowanie auta -

> male przebiegi, sporadyczne jazdy a nie permanetna jazda prawie ze non-stop? bardzo mnie to

> interesuje.

No wlasnie nie mam i teraz zaluje, ze nie porobilem. A ostatnio ojciec wlasnie reanimowal dwa takie altki od PII, u Yakob'a oraz u mojej siostry.

Yakob sie przyznal, ze sporo jezdzil po kaluzach, a pozniej samochod stal 2 tygodnie nie ruszany. Po tym czasie nie mogli go uruchomic, bo altek stawial taki opor. Na holu dotarl do mnie. Po rozebraniu okazalo sie, ze wirnik trzeba bylo na sile wyciagac ze stojanu, bo tyle rdzy bylo na nim. Ale problem juz mial wczesniej, bo wspominal, ze napierw czesto mu pasek piszczal, a na stojanie w jednym miejscu byly slady zacierania wirnika. Czyli powstawalo juz jakies naprezenie na obudowie, skoro wirnik sie przesunal i tracal stojan.

U siory w tym niebieskim PII, ktore widziales u mnie, taki sam byl problem. Ale ona jezdzi bardzo malo, ostatnio prawie w ogole. Altek takze stanal demba i trzeba bylo "liznac" wirnik na tokarce.

Jak sie trafi ojcu jakis taki jeszcze jeden, to porobie fotki.

Napisano

> Bo starsze alternatowy byly inaczej zbudowane, stojan nie byl otoczony dodatkowa aluminiowa

> obudowa. Mogl sie rozpychac i nic sie nie dzialo. Ale niestety taki altek byl wiekszy,

> ciezszy.

> Taka jest kolej rzeczy, ze taraz szystko sobi sie mniejsze, bardziej upakowane i skomplikowane. W

> nowych altkach stoja jest wciskany w obudowe, nie ma wyluzowania. Wirnik takze jest na styk ze

> stojanem. Jak wiadomo kazdy z nich ma elementy metalowe alby to wszystko zadzialalo i

> powstawalo pole magnetyczne. Kazdy metal koroduje, nawet aluminium, a efekt pekania nie jest

> nagly, tylko wymaga czasu. Korodujacy stoja i wirnik nie mieszcza sie w obudowie z powodu

> narastajacej korozji, dlatego obudowa peka. Glownie zaczyna sie od wirnika, jesli ten

> zardzewieje to nie miesci sie w stojanie, trze o tego niczaczac uzwojenie i dodatkowo powoduje

> powstawanie zwarcia w alternatorze.

> Bo spi ma alternator innej budowy, wielki pancerny, gdzie stojan ma wyluzowanie, a calosc nie

> posiada wierzchniej dodatkowej obudowy.

No to idac dalej, dlaczego po zastosowaniu plyty pod silnik alternatory przestaly pekac - nadmieniam, te same alternatory które wczesniej pekały, te które tak samo koroduja jak wczesniej (moze nieco wolniej niz wczesniej ze wzgledu na bezposrednio osłone przed "zalaniem" ale nadal koroduja) - ale to rozwiazywało problem pekania alternatora...

jak sam piszesz, winna jest licha obudowa i tyle

Napisano

> No to idac dalej, dlaczego po zastosowaniu plyty pod silnik alternatory przestaly pekac -

> nadmieniam, te same alternatory które wczesniej pekały, te które tak samo koroduja jak

> wczesniej (moze nieco wolniej niz wczesniej ze wzgledu na bezposrednio osłone przed "zalaniem"

> ale nadal koroduja) - ale to rozwiazywało problem pekania alternatora...

Gdybys sie dokladniej przypatrzyl w PII, to zalozenie oslony pod silnik niewiele pomaga w ochronie alternatora. Niestety, ale ten kawalek plastniku nie siega az tak daleko za silnik. Inna sprawa, to jest tez fabryczna oslona od strony kola, ale ona takze w pelni nie oslania alternatora i w czesci PII w ogole jej nie ma. Dlatego ja robilem dodatkowa oslone altka, wiele razy specjalnie sie przejechalem po kaluzach i sprawdzalem z ktorej strony altek jest mokry. Na stronie klubowej IKP jest manual z dodatkowej oslony altka, taki kawalek plastiku zalatwia problem w 100%.

Dla ciekawosci Ci powiem, ze u mnie seryjnie w GP Sport jest lacznie 5 oslon - jedna duza pod silnikiem, po dwie od strony przednich zakoli oraz dwie przy przednich halogenach, pomiedzy zderzakiem, a zakolami. Ale niestety zwykle GP takiego pakietu nie maja.

Napisano

a nie jest tak, ze aluminium sniedzieje i puchnie powodujac kasowanie sie luzu miedzy wirnikiem a uzwojeniem alternatora co w efekcie daje jest zatarcie?

Napisano

> a nie jest tak, ze aluminium sniedzieje i puchnie powodujac kasowanie sie luzu miedzy wirnikiem a

> uzwojeniem alternatora co w efekcie daje jest zatarcie?

Nie, aluminium wyglada ok. To wirnik rdzewieje i puchnie nie mieszczac sie w stojanie, powodujac przemieszczanie i powstawanie naprezen na obudowe lub stojan (przynajmniej tak bylo w ostatnich latkach, ktore widzialem - w srodku rdza na wirniku). Efekt jest taki, ze narastajaca rdza powoduje, ze calosc ma za ciasno w obudowie, "rozpycha sie", dlatego peka obudowa aluminiowa, bo jest najslabsza w tym ogniwie. Jak peknie, to altek ulega wykonczeniu, wirnik jeszcze bardziej sie przemieszcza, zaciera o stojac niszaczac uzwojenie i robiac zwarcie. Jesli obudowa nie peknie, to altek do uratowania, w innym przypadku wymiana lub naprawa. Z dwojga zlego chyba bym wolal to drugie, bo te tanie chinskie zamienniki sa byle jakiej jakosci i odnioslem wraznie, ze nie posiadaja takie mocy jak fabryczny oryginal hmm.gif

Napisano

> Gdybys sie dokladniej przypatrzyl w PII, to zalozenie oslony pod silnik niewiele pomaga w ochronie

> alternatora. Niestety, ale ten kawalek plastniku nie siega az tak daleko za silnik. Inna

> sprawa, to jest tez fabryczna oslona od strony kola, ale ona takze w pelni nie oslania

> alternatora i w czesci PII w ogole jej nie ma. Dlatego ja robilem dodatkowa oslone altka,

> wiele razy specjalnie sie przejechalem po kaluzach i sprawdzalem z ktorej strony altek jest

> mokry. Na stronie klubowej IKP jest manual z dodatkowej oslony altka, taki kawalek plastiku

> zalatwia problem w 100%.

> Dla ciekawosci Ci powiem, ze u mnie seryjnie w GP Sport jest lacznie 5 oslon - jedna duza pod

> silnikiem, po dwie od strony przednich zakoli oraz dwie przy przednich halogenach, pomiedzy

> zderzakiem, a zakolami. Ale niestety zwykle GP takiego pakietu nie maja.

nie pamietam juz jak było w P2, ma go obecnie moj ojciec i wiem ze ja jezdziłem bez osłony, ojciec kupił osłone i generalnie obecnie nie ma problemu z altkiem, notabene widac to nawet po czystosci silnika...

natomiast patrzac obecnie na osłone silnika w fabii, to tutaj praktycznie osłona obejmuje cały silnik od zderzaka az po kraniec silnika...

Napisano

mi pekl 10 lat temu

po wypadku nie bylo oslony bocznej

zalozylem oslone, przetoczylem wirnik, wymienilem obudowe i do dzis altek chodzi

Napisano

ja nie wiem.. mam czwartego fiata, do tego rodzice mają jeszcze jednego. Przez 11 lat użytkowania tych 5 egzemplarzy pękł mi tylko jeden alternator. I to też nie sam z siebie, tylko jak zmieniałem w nim łożyska i dokręcałem śrubę spineyes.gif

cool.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.