Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy fiat już zmodyfikował swoje alternatory?

Featured Replies

Napisano

witajcie

Czy wiadomo coś czy fiat odrobił pracę domową i zmienił dostawcę alternatorów lub wprowadził modyfikacje mające na celu poprawę sytuacji z pękającymi obudowami?

Napisano

> witajcie

> Czy wiadomo coś czy fiat odrobił pracę domową i zmienił dostawcę alternatorów lub wprowadził

> modyfikacje mające na celu poprawę sytuacji z pękającymi obudowami?

po jakim przebiegu pękają?

Napisano

> po jakim przebiegu pękają?

Po żadnym, pod warunkiem że w danym modelu zamontowano

osłonę dolną silnika. Czyli wystarczy dołożyć osłonę i problemu nie ma...

Napisano

> po jakim przebiegu pękają?

Ponoć po błotnym lub piaskowym. smile.gif Ja nie uświadczyłem, ale prasa motoryzacyjna z kraju krzyżackiego tak twierdzi. Dokładniej, że są za nisko i do tego nieosłonięte.

Napisano

> Po żadnym, pod warunkiem że w danym modelu zamontowano

> osłonę dolną silnika. Czyli wystarczy dołożyć osłonę i problemu nie ma...

Prawda.

Napisano
  • Autor

> po jakim przebiegu pękają?

czasem nawet po 5tyś taki miałem przypadek w palio.

Napisano
  • Autor

> Po żadnym, pod warunkiem że w danym modelu zamontowano

> osłonę dolną silnika. Czyli wystarczy dołożyć osłonę i problemu nie ma...

nie to nie jest rozwiązanie, one mają wadę konstrukcyjną.

Napisano

> Dokładniej, że są za nisko i do tego nieosłonięte.

Jedno prawda i drugie prawda.

Pękają nagminnie, bo są ażurowe (dla lepszego chłodzenia w gorącym południowym klimacie), więc dostaje się do nich woda oraz syf spod kół. A woda i syf spod kół dostają się, bo alternator jest położony przy samej ziemi. Wystarczyłoby w fabryce założyć małą osłonę, ale Księgowy rządzi.

Kupując sprawdź, czy alternator jest ażurowy, jeśli tak, czy jest osłonięty plastikiem. I tyle.

Napisano

> Po żadnym, pod warunkiem że w danym modelu zamontowano

> osłonę dolną silnika. Czyli wystarczy dołożyć osłonę i problemu nie ma...

dokladnie ok.gif

Napisano
  • Autor

> To jak wiesz lepiej to po co pytasz?

Bo nie wiem czy coś poprawili, w innych autach alternatory też czasami są nisko zamontowane ale jakoś nie ma takich problemów. Mój za trzecim razem został wymieniony na tzw pancerniaka od Darcyka i było ok, inni z kolei roztaczają wewnętrzną obudowę ale po co to robić? To powinna być kwestia producenta żeby o to zadbał.

Napisano

No ale dobrze robią, po prostu dostosowują altek go gorącego klimatu, a nas mają gdzieś i tyle. Poza tym osłona rozwiązuje problem.

Napisano

> No ale dobrze robią, po prostu dostosowują altek go gorącego klimatu, a nas mają gdzieś i tyle.

> Poza tym osłona rozwiązuje problem.

Takiego argumentu to moze chyba uzyc jedynie prawdziwy fan fiata zlosnik.gif

Napisano

W życiu. Nie jestem żadnym fanem fiata. Mam go przez zupełny przypadek. Ba! Nie jestem fanem żadnej marki. Bardzo chłodno podchodzę do samochodów, traktuję je przedmiotowo i jako narzędzie do przemieszczania się i tyle, żadnej filozofii. Bądź co bądź na fiata nie narzekam. To tyle.

Napisano

> witajcie

> Czy wiadomo coś czy fiat odrobił pracę domową i zmienił dostawcę alternatorów lub wprowadził

> modyfikacje mające na celu poprawę sytuacji z pękającymi obudowami?

Powiem Ci, ze nie tylko w Fiatach pekaja ale i spotkalem sie z takimi przypadkami w VW, Oplach, Toyotach, Fordach.

Wynika to z tego, ze obecne alternatory sa tak robione aby byly jak najmniejsze. Pekanie jest wynikiem pojawiania sie rdzy na stojanie lub wirniku. Korozja powoduje, ze elementy zacieraja o siebie, dochodzi do naprezen i obudowa peka. Jest na to jeden prosty sposob, przetestowany wiele razy.

Pierwszym objawem jest ciezko chodzacy alternator, piszczacy pasek i czasem problemy z uruchomieniem samochodu, przez alternator stawiajacy duzy opor. Rozbieramy altka i jesli obudowa jest ok, to wyciagamy z niego wirnik i trzeba go delikatnie przetoczyc na tokarce tak aby mial wieksze wyluzowanie. Nastepnie lakierujemy wirnik oraz stojan czarna farba (nie wolno srebrna, bo ta czesto zawiera metal w sobie i powoduje zwarcie) w miescu obtoczenia. Stojanu nie wolno wyciagac z obudowy, bo bedzie do wyrzucenia, nie da sie go ponownie wlozyc. Sposob sprawdzony, ostatnio przetestowany na dwoch Punto II wink.gif

Napisano

> nie to nie jest rozwiązanie, one mają wadę konstrukcyjną.

To nie jest wada konstrukcyjna, tylko rdzewienie elementow metalowych. Obtoczyc, zalakierowac i problem z glowy.

Dzieje sie to jak ktos malo uzywa samochodu albo dobrze zasuwa po kaluzach.

U innych producentow tez sa takie problemy.

Napisano

> czasem nawet po 5tyś taki miałem przypadek w palio.

No to musieli przynajmniej od 1998 r poprawić, bo w bravie, stilo i na razie w bravo mi nie pękły smile.gif

Napisano

> To nie jest wada konstrukcyjna, tylko rdzewienie elementow metalowych. Obtoczyc, zalakierowac i

> problem z glowy.

Rdzewienie karoserii w kilkuletnich autach też nie jest wadą konstrukcyjną tylko rdzewieniem elementów metalowych. Zakonserwować i może będzie dobrze. Albo trzymać w suchym garażu. I nie wyjeżdżać podczas deszczu.

Napisano

> Rdzewienie karoserii w kilkuletnich autach też nie jest wadą konstrukcyjną tylko rdzewieniem

> elementów metalowych. Zakonserwować i może będzie dobrze. Albo trzymać w suchym garażu. I nie

> wyjeżdżać podczas deszczu.

Niestety ale tak teraz sie produkuje samochody, maja sie psuc i tyle.

Producenci daja iles tam lat na perforacje nadwozia, czyli dziury na wylot, ale pod warunkiem, ze jezdzi sie na pogwarancyje przeglady karoserii do ASO. Jesli nie, to mozna zapomniec o takiej gwarancji. Drobne slady korozji, to nie jest perforacja nadwozia.

Napisano

> witajcie

> Czy wiadomo coś czy fiat odrobił pracę domową i zmienił dostawcę alternatorów lub wprowadził

> modyfikacje mające na celu poprawę sytuacji z pękającymi obudowami?

a co, masz już dość łopla i do fiata tęsknisz zeby.GIF

Napisano

> nie to nie jest rozwiązanie, one mają wadę konstrukcyjną.

Wszystkie, we wszystkich modelach? Mojemu idzie 6 rok i nic.

W Seicento i w Punto też nie miałem problemu z nimi... O wadach

alternatorów w Fiatach dowiedziałem się z forów internetowych skromny.gif

Napisano

> Wszystkie, we wszystkich modelach? Mojemu idzie 6 rok i nic.

> W Seicento i w Punto też nie miałem problemu z nimi... O wadach

> alternatorów w Fiatach dowiedziałem się z forów internetowych

Auta od nowości jeżdzone: Seicento nr 1 - 6 lat 90000km - altek cały; Seicento nr 2 - 7 lat 55000km - altek pęknięty; Panda - 4 lata 45000km - altek cały. Tak to u mnie wyglądało.

Napisano

> Auta od nowości jeżdzone: Seicento nr 1 - 6 lat 90000km - altek cały; Seicento nr 2 - 7 lat 55000km

> - altek pęknięty; Panda - 4 lata 45000km - altek cały. Tak to u mnie wyglądało.

No jak tak to i ja: Stilo 12.2003 143000 - altek cały.

Napisano

> No jak tak to i ja: Stilo 12.2003 143000 - altek cały.

U mnie w Punto I padł w 11 roku eksploatacji, przy przebiegu 165 tys. kilometrów.

Napisano

> Po żadnym, pod warunkiem że w danym modelu zamontowano

> osłonę dolną silnika. Czyli wystarczy dołożyć osłonę i problemu nie ma...

W Uno mi przez 300 tkm żaden nie pękł.

Pękały w pewnych modelach, gdy Fiat z oszczędności materiałowej pozbawił tylną obudowę wzmacniającej nadlewki. A czy ją przywrócił, to nie wiem.

Napisano

> W Uno mi przez 300 tkm żaden nie pękł.

Uno z 1999 roku i siena z tego samego roku miały w silnikach 1,4 inne aletrnatory....

Widocznie Siena jako nowszy model miała zmodernizowana wersję...

Napisano

> Uno z 1999 roku i siena z tego samego roku miały w silnikach 1,4 inne aletrnatory....

Zgadza się.

> Widocznie Siena jako nowszy model miała zmodernizowana wersję...

Miała, oglądałem obydwa rodzaje w zakładzie regeneracji, gdzie spawali też takie pęknięte i nadlewali na nie wzmocnienie i tam mi wyjaśnili, dlaczego mnie to nie dotyczy.

Napisano

> czasem nawet po 5tyś taki miałem przypadek w palio.

... a wystarczyło "po druciarsku" założyć osłonę ze starej płytki PCV zlosnik.gif

Napisano

krótko... nie... czy pomaga osłona pod silnikiem... jak twierdzą niektórzy... nie zlosnik.gif

Napisano

> To nie jest wada konstrukcyjna, tylko rdzewienie elementow metalowych. Obtoczyc, zalakierowac i

> problem z glowy.

bzdura, we wczesniejszych Fiatach nie było tego problemu, pogadaj z posiadaczami np. SC, czy Punto kazdy zna temat pekajacego altka...

kazdy mechanik Ci powie ze to bubel fiatowski, podobnie jak padajace wspomagania elektryczne w Punto

> Dzieje sie to jak ktos malo uzywa samochodu albo dobrze zasuwa po kaluzach.

uwazasz ze kierowcy Fiatów nie umieja jezdzic skoro ten problem wystepuje tam nagminnie??

> U innych producentow tez sa takie problemy.

owszem, jednak nie w takim stopniu jak w kilku modelach Fiata gdzie zastosowano te alternatory

edit. i nie mowimy o padzie alternatora tylko o peknietej obudowie altka..

Napisano

> krótko... nie... czy pomaga osłona pod silnikiem... jak twierdzą niektórzy... nie

chyba pomaga - 330 kkm na alternatorze hmm.gif.

Napisano

jedna podstawowa sprawa, alternatory dla Fiata produkuje Magneti Marelli albo Bosch

Napisano

> nie to nie jest rozwiązanie, one mają wadę konstrukcyjną.

Alternatory do punciaków były robione przez kilka firm. cfaniaczek.gif Wszystkie mają taką samą wadę produkcyjną??

W Punto sprężarka kilimy jest wysoko zamocowana, za to altek nisko (stąd problem). Jako że sprężarka jest droższa od altka to IMHO jest to poprawne zamocowanie.

Napisano
  • Autor

> W Punto sprężarka kilimy jest wysoko zamocowana, za to altek nisko (stąd problem). Jako że

> sprężarka jest droższa od altka to IMHO jest to poprawne zamocowanie.

Jakoś inne marki sobie z tym radzą poza tym sprężarka klimy jest moim zdaniem bardziej odporna na uszkodzenia i zmiany temperatury.

Napisano
  • Autor

> ... a wystarczyło "po druciarsku" założyć osłonę ze starej płytki PCV

miałem osłonę, ale może dlatego nic nie dała, że nie była po druciarsku tylko specjalnie ukształtowana w lokalizacje?

Napisano

> Jakoś inne marki sobie z tym radzą

Jedne radzą z tym, inne z czymś innym...proste

Kup VW jak wolisz padnięty silnik zamiast altka zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Alternatory do punciaków były robione przez kilka firm. Wszystkie mają taką samą wadę

> produkcyjną??

Nie wiem, wiem jedno były takie altki o innej konstrukcji które nie powodowały takich problemów taki zamontowałem na sam koniec w palio. Bo już irytowało mnie to, że nie mogę zaufać auto i bałem się jeździć trasy.

Napisano

> Jedne radzą z tym, inne z czymś innym...proste

> Kup VW jak wolisz padnięty silnik zamiast altka

A np. w jakims silniku dawanym do Vectry I jak popsuje się pewien

element, to wymiana kosztuje chyba z 1800 zł grinser006.gif Nie pomnę już

jaki to element, ale w jednej obudowie zintegrowano coś mechanicznego

i coś elektronicznego - zresztą czytałem chyba o tym tu na MK zlosnik.gif

Napisano

> witajcie

> Czy wiadomo coś czy fiat odrobił pracę domową

Już tak.....

Pękały alternatory Magnetti-Marelli .... mi co 1,5 - 2,5 roku..... w sumie 3 razy w Bavie 1,6 16v..... na dystansie 300 tys km. Ale Boscha nie pękały....

W Stilo na dystansie 260 tys nie było problemu bo miałem osłonę pod silnikiem

W Cromie dopiero 70 tys km i osłona pod silnikiem wiec na razie spokojnie chipsy.gif

Koledze w Grande Punto na "L-ce" pękł po 160 tys km ... brak osłony pod silnikiem

Napisano

> bzdura, we wczesniejszych Fiatach nie było tego problemu, pogadaj z posiadaczami np. SC, czy Punto

> kazdy zna temat pekajacego altka...

Jezdzilem CC i wiem jaki tam jest altek. Sorry, ale PII zrobilem 200kkm i mi nie pekl smirk.gif

> kazdy mechanik Ci powie ze to bubel fiatowski, podobnie jak padajace wspomagania elektryczne w

> Punto

Mi wspomaganie nie padlo do takiego przebiegu. Nie tylko w Fiatach sa altki takiej konstrukcji, mam warsztat pod nosem to mialem okazje zobaczyc w jakich to samochodach peka. I powiem Ci, ze w kazdym, ktory posiada podobna konstrukcje, niezaleznie czy to Fiat czy Toyota.

> uwazasz ze kierowcy Fiatów nie umieja jezdzic skoro ten problem wystepuje tam nagminnie??

W wielu fiatach jest w takim miejscu, ze ciagle na niego woda chalpie od strony kola.

> owszem, jednak nie w takim stopniu jak w kilku modelach Fiata gdzie zastosowano te alternatory

> edit. i nie mowimy o padzie alternatora tylko o peknietej obudowie altka..

Ja tez nie mowie o padzie, caly czas biore pod uwage tylko pekniecia obudowy.

Napisano

> Jakoś inne marki sobie z tym radzą poza tym sprężarka klimy jest moim zdaniem bardziej odporna na

> uszkodzenia i zmiany temperatury.

W przypadku altka nie chodzi o zmiany temperatury, a o korozje. Pojawia sie ona na wirniku oraz stojanie (na tych metalowych fragmentach) powodujac zmiejszenie odleglosci miedzy nimi. Jedno przyciera o drugie, powstaja naprezenia i obudowa peka. To jest powod uszkodzenia obudowy.

W innych firmach samochdowocych tez wystepuje taki problem.

Napisano

> kazdy mechanik Ci powie ze to bubel fiatowski, podobnie jak padajace wspomagania elektryczne w

> Punto

> edit. i nie mowimy o padzie alternatora tylko o peknietej obudowie altka..

Jako mechanik w ostatnich latach wymieniłem chyba ze 4 altki z powodu pęknięcia. Z tego co pamiętam to było:

Brava 1,9 TD

Yaris 1,0

Fiesta jakaś benzyna

Combo 1,7 D

Moim zdaniem Fiaty nie są osamotnione w tych awariach. Mój ma 132 kkm i 14 lat, a altek oryginał.

Napisano

W Grande Punto z 2009r alternator wytrzymał tylko 25 tyś km. Co ciekawe, salon wymienił to prawie że od ręki, a Fiat nie uznał naprawy gwarancyjnej.

Napisano
  • Autor

> W Grande Punto z 2009r alternator wytrzymał tylko 25 tyś km. Co ciekawe, salon wymienił to prawie

> że od ręki, a Fiat nie uznał naprawy gwarancyjnej.

to dziwne widocznie użyłeś mocnych argumentów grinser006.gif

Napisano

> krótko... nie... czy pomaga osłona pod silnikiem... jak twierdzą niektórzy... nie

W Uno nie mam żadnej osłony, poza osłoną paska rowkowego. Przy 300 tkm altek mi żaden nie pękł. Nie wiem czy mam oryginalny, czy przy jednej z 3 regeneracji mi nie dali na podmiankę.

Napisano

> witajcie

> Czy wiadomo coś czy fiat odrobił pracę domową i zmienił dostawcę alternatorów lub wprowadził

> modyfikacje mające na celu poprawę sytuacji z pękającymi obudowami?

seicento 1.1 mpi 2003 rok - przy 80 kkm pekła obudowa - drugi do dzisiaj ponad 160 kkm (bez osłony)

punto II 1.2 8v 2000r do dzis fabryka przebieg 150 kkm (bez osłony)

palio 1.6 16v 1998r prawie 300 kkm do dzis oryginał (bez osłony)

croma 1.9 mjtd 2007r 120 kkm i alternator padł ale mostek a nie obudowa (osłona była )

to na podstawie rodzinnych fiatów

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.