Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowe prawa dla rowerzystów

Featured Replies

Napisano

> Zacytuję Wojciecha Pasiecznego (TEGO Wojciecha Pasiecznego) "Proszę Państwa, nie wiem jak to jest,

> ale NAPRAWDĘ jeszcze się w swojej karierze nie spotkałem z kimś NORMALNYM w kalibrze..." :-)

Ojej zlosnik.gif nie zasnę chyba dzisiaj rotfl.gif

Podobne zdanie słyszałem od wielu osób np. o Warszawiakach, Policjantach, Murzynach, Żydach, (wstaw cokolwiek co akurat danej osobie nie pasuje),itp., itd. - pytanie tylko co tak na prawdę myśleć o ludziach którzy "wierzą i szerzą" te i im podobne "prawdy objawione" lizak.giffacepalm.gifrotfl.gif

I jeszcze mały hint - pomyśl z kim z racji wykonywanego zawodu ma "na co dzień" kontakt powyższy osobnik ideia.gifgrinser006.gif

Jak zapytasz strażnika więziennego to też zapewne usłyszysz że nie spotkał się w swojej karierze z normalną osobą która ma tatuaże, tylko czy na pewno świadczy to o tym że ma on wiedze i rację absolutną co do wszystkich wytatuowanych grinser006.gif

Napisano

> Opel calibra - i wszystko jasne.

Dokładnie jak piszesz ok.gif czyli zdrowy rozsądek i uprzejmość skromny.gifzlosnik.gif

btw. Znalezione wczoraj przez przypadek i teraz mi sie przypomniało, a myślę że troche w temacie(bez komentarza z mojej strony)

Napisano

> Onet

> Quote:

> Nowe regulacje prawne pozwalają rowerzystom także na wyprzedzanie aut z prawej strony, korzystanie

> z środkowej części pasa na rondzie oraz jazdę koło siebie, a nie jak do tej pory wyłącznie

> jeden za drugim

claps.gif

Nareszcie ok.gif

Napisano

> Dokładnie jak piszesz czyli zdrowy rozsądek i uprzejmość

> btw. Znalezione wczoraj przez przypadek i teraz mi sie przypomniało, a myślę że troche w

> temacie(bez komentarza z mojej strony)

Jada szybciej od samochodów i przepuścili toyotę avensis smile.gif.

Płaczecie jakby tysiące rowerzystów miało jeździć parami.

Przypomniał mi sie temat ,,prawo jazdy od 14 roku,, -armagedon smile.gif korki i miasto stoi.

Napiszcie mi ilu rowerzystów wyprzedzaliście w ostatnim tygodniu? Bo ja może z 2.

Odwieczna wojna:

-Tir-osobówka

-osobówka-rowerzysta

-rowerzysta-pieszy

-pieszy-kałuża,krzywy chodnik

.

Napisano

> Dokładnie jak piszesz czyli zdrowy rozsądek i uprzejmość

> btw. Znalezione wczoraj przez przypadek i teraz mi sie przypomniało, a myślę że troche w

> temacie(bez komentarza z mojej strony)

Tak jak piszesz,,Dokładnie jak piszesz czyli zdrowy rozsądek i uprzejmość,,

Specjalnie dla ciebie . (bez komentarza z mojej strony)

.

Napisano

> Opel calibra - i wszystko jasne.

ma chlop racje - skoro nie ma sciezek rowery powinny zasowac po chodnikach.

Acha - dla jasnosci - codziennie robie 36 km na rowerku, do pracy i do domu...

Napisano

> Jada szybciej od samochodów i przepuścili toyotę avensis .

Dlatego własnie pisałem że bez komentarza, bo cięzko mi tu zając jakieś stanowisko na + czy - , jednak jakieś zgrzyty są, bo jak wynika z opisu filmu taksówkarz z avensisa na nich trąbił.

> Płaczecie jakby tysiące rowerzystów miało jeździć parami.

Ja?! "Pokaż go to palcem bo chciałbym uwierzyć że śnię" grinser006.gif Ja tylko napisałem że rowerem lepiej po chodniku, sam sporo jeździłem(dopóki mi nie ukradli piesc.gif) i czułem się zdecydowanie "niekomfortowo" w pobliżu jadących zdecydowanie szybciej "na gazetę" samochodów.

> Przypomniał mi sie temat ,,prawo jazdy od 14 roku,, -armagedon korki i miasto stoi.

To raczej OT, a prawko od 14 lat to imo głupota. Za to zdecydowanie byłbym za tym żeby można od tego wieku "przyuczać" np. swoje dzieci, jednak tylko w towarzystwie osoby dorosłej.

> Napiszcie mi ilu rowerzystów wyprzedzaliście w ostatnim tygodniu?

Jednego i nie ja jego tylko on mnie i nie miałbym nic przeciwko żeby ten stosunek ilościowy sie utrzymał.

> Odwieczna wojna:

> -Tir-osobówka

> -osobówka-rowerzysta

> -rowerzysta-pieszy

> -pieszy-kałuża,krzywy chodnik

W żadnej z powyższych nie uczestniczę, uważam za głupotę i staram sie działać "zgodnie i kooperatywnie" we wszystkich powyższych zależnościach... No może poza kałużą i krzywym chodnikiem, bo tym zdarza się odemnie usłyszeć pare niecenzuralnych słów grinser006.gif

> Tak jak piszesz,,Dokładnie jak piszesz czyli zdrowy rozsądek i uprzejmość,,

> Specjalnie dla ciebie . (bez komentarza z mojej strony)

Ale co dla mnie? W przytoczonym artykule akurat za grosz zdrowego rozsądku i uprzejmości. Jeśli sądzisz że opinia że rowery powinny sie poruszać po chodnikach = strzelaniu do rowerzystów to na prawdę nie wiem co napisać facepalm.gif

Napisano

> ma chlop racje - skoro nie ma sciezek rowery powinny zasowac po chodnikach.

> Acha - dla jasnosci - codziennie robie 36 km na rowerku, do pracy i do domu...

Zależy czym;) Moja prędkość przelotowa to od 30 do 50 z wiatrem, jak sobie to wyobrażasz na chodniku pełnym ludzi? Po mieście również na przełaju idzie spokojnie takie prędkości rozwijać, a jednak zawsze trafi się kierowca który musi wyprzedzić rower choć 200m dalej czerwone światło już się pali i nie ważne czy właśnie jest na moście czy może w tunelu...

Co do miasta i rowerka to jeżdżę autem bo muszę. Gdybym miał wybór w Krk tylko i wyłącznie rower. Jestem szybciej od autobusów, samochodów etc. oczywiście poruszając się drogami. Zresztą osobiście po pracy nawet nie zastanawiam się czy na miasto brać 4 czy 2 kółka;)

Napisano

> ma chlop racje - skoro nie ma sciezek rowery powinny zasowac po chodnikach.

PONIEKĄD się z Tobą zgodzę, ale tylko poniekąd.

Rowery "muszą" turlać się chodnikami, bo mamy w kraju armię (tu nie mogę użyć epitetu, ale sobie wstaw), którzy nie szanują innych użytkowników dróg.

Stąd każdą inicjatywę prawną porządkującą ten busz będę wspierał z całech sił swoich.

> Acha - dla jasnosci - codziennie robie 36 km na rowerku, do pracy i do domu...

:-)

Napisano

> Zależy czym;) Moja prędkość przelotowa to od 30 do 50 z wiatrem, jak sobie to wyobrażasz na

> chodniku pełnym ludzi?

po chodniku pelnym ludzi jezdzi sie bardzo ostroznie zeby nikogo nie potracic. jak mi sie zdarzy taka sytuacja to jade najczesniej z predkoscia idacych - tyle ze staram sie nie jezdzic w takich miejscach. To kwestia planowania trasy.

Napisano

> to się sprawdza w Holandii, gdzie rowerzysta jest święty na drodze, ale nie w Polsce, gdzie nawet

> dróg dla rowerów nie ma. Ciekawe co z porysowanym autami od wyprzedzania z prawej etc.

> Ostatecznie jednak - mam nadzieję, że zwycięży rozsądek

To nie jest kwestia Holandii gdzie rowerzysta jest święty. Wcale nie jest. To rzecz w tym, że rowerzyści szanują kierowców, a kierowcy rowerzystów. Czyli coś, co dla przeciętnego Polaka jest czymś niepojętym: szacunek dla drugiego człowieka bez względu na to, czy ma się nad nim przewagę, czy nie. Jak widać się sprawdza nie tylko w Holandii. Tylko u nas zawsze był problem ze wszystkim. Więc będą głosy malkontentów. Przynajmniej będzie temat, który ma szansę prześcignąć ilością wypowiedzi problematykę całodobowego używania świateł.

Napisano

A na światłach dziennych nie muszą czasem jeździć? zlosnik.gif

Nie ma się co śmiać, ale rowerzysta z LED-owymi błyskającymi lampkami jest o wiele lepiej widoczny w dzień (o nocy nie wspominam). Tylko z tego co wiem był jakiś problem z tym błyskaniem, bo najpierw czerwone tylne było w PL nielegalne, potem zalegalizowali, ale co z przednim białym? hmm.gif

Napisano

> Onet

> Quote:

> Nowe regulacje prawne pozwalają rowerzystom także na wyprzedzanie aut z prawej strony, korzystanie

> z środkowej części pasa na rondzie oraz jazdę koło siebie, a nie jak do tej pory wyłącznie

> jeden za drugim

> Czy to nie jakieś przegięcie ? Jak takich dwóch sobie pojedzie obok siebie to przeciez będą

> powodowali korki i ktoś w koncu nie wytrzyma i ich zepchnie. A w czym ma to niby pomóc

> komukolwiek ? No chyba że ja coś źle pojmuję to sorry

Majac swiadomosc tego ze zgodnie z przepisami bede mogl wyprzedzac z prawej strony i jezdzic w szeregu, to w ramach zachowania zdrowia/zycia nie zamierzam z tego korzystac.

Napisano

> po chodniku pelnym ludzi jezdzi sie bardzo ostroznie zeby nikogo nie potracic. jak mi sie zdarzy

> taka sytuacja to jade najczesniej z predkoscia idacych - tyle ze staram sie nie jezdzic w

> takich miejscach.

Po chodniku przede wszystkim jeździ się niewygodnie. Podobnie zresztą jak po ścieżkach rowerowych konsekwentnie budowanych z kostki. icon_rolleyes.gif

Zdecydowanie wolę gładki asfalt niż dziurawy, nierówny chodnik. Choć oczywiście ideałem jest asfaltowa ścieżka bez pieszych gamoni.

Napisano

> Rowerem to sie po chodniku powinno jeździć a nie po ulicach.

no chyba se kpisz

Napisano

> To nie jest kwestia Holandii gdzie rowerzysta jest święty.

A jaki w tym problem, żeby holenderskie zwyczaje odnośnie rowerzystów zaimportować do nas? Dla mnie to nie byłby problem.

Napisano
  • Autor

> Po chodniku przede wszystkim jeździ się niewygodnie. Podobnie zresztą jak po ścieżkach rowerowych

> konsekwentnie budowanych z kostki.

Jak jeździsz kolarką to napewno. Ale zdecydowana większość społeczeństwa ma mtb i raczej nie czuć rozny. Ja przynajmniej nie czuję a nawet wolę kostkę bo szybciej wysycha niz asfalt. No i u mnie na pasku dla rowerów kostka jest taka płaska, moze dlatego smile.gif Do rekreacyjnego i amatorskiego jezdzenia się nadaje 270751858-jezyk.gif270751858-jezyk.gif

Napisano

> A jaki w tym problem, żeby holenderskie zwyczaje odnośnie rowerzystów zaimportować do nas? Dla mnie

> to nie byłby problem.

Żaden jak dla mnie. Tamte zwyczaje wynikają z tego, że wielu kierowców jeździ również rowerami, więc się nawzajem wszyscy szanują. U nas liczba rowerzystów rośnie, więc i zwyczaje się będą zmieniać. Może wtedy nowe przepisy przestaną oburzać niektóre osoby wink.gif.

Napisano

> Od kiedy przy wyprzedzaniu rysuje się auta? I to niezależnie z której strony się wyprzedza?

Dajcie spokój - sam jestem rowerzystą, ale zgoda na jazdę jeden koło drugiego to pomysł CHORY! To jest zwyczajnie niebezpieczne. A wyprzedzanie z prawej? Ano i tak będą wyprzedzać, ale to będzie stwarzało kolejne niebezpieczne sytuacje. Co przy skręcaniu w prawo? Mam sprawdzać w prawym lusterku, czy mnie jakiś 'kierowca' nie wyprzedza? Przecież w Polsce, żeby jeździć rowerem wystarczy mieć dowód osobisty - i co? wytłumaczysz takiemu, żeby nie wyprzedzał na skrzyżowaniu?

Ja tam nie wiem - taka zmiana jest zbyteczna, ale cieszy fakt, że można śmigać po chodnikach.

Napisano

> Dla takiej grupki to też jest dobre kolego. Popatrz na taką sytuację kiedy jedziesz z własnym

> dzieckiem. Dotychczas prawo nakazywało Ci jazdę gęsiego.

I tutaj prawo było mądre - jedziesz za dzieckiem i go kontrolujesz. Teraz wyobraź sobie idiotów jadących rowerami 10km/h, jeden koło drugiego na zakręcie, gdzie jeździ się 70-80 km/h.

Ludzie - to jest idiotyzm. Przejadę takiego jadąc z dopuszczalną prędkością a i tak pójdę siedzieć, bo rzekomo nie dostosowałem prędkości do warunków? pad.gif

Napisano

> I tutaj prawo było mądre - jedziesz za dzieckiem i go kontrolujesz. Teraz wyobraź sobie idiotów

> jadących rowerami 10km/h, jeden koło drugiego na zakręcie, gdzie jeździ się 70-80 km/h.

Hmm, a jak na takim zakręcie będzie jechał gość furmanką, albo stała zepsuta ciężarówka? Jechanie 70-80 na zakręcie, gdy nie jesteś w stanie wyhamować przed niewidoczną przeszkodą to głupota.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> I tutaj prawo było mądre - jedziesz za dzieckiem i go kontrolujesz. Teraz wyobraź sobie idiotów

> jadących rowerami 10km/h, jeden koło drugiego na zakręcie, gdzie jeździ się 70-80 km/h.

> Ludzie - to jest idiotyzm. Przejadę takiego jadąc z dopuszczalną prędkością a i tak pójdę siedzieć,

> bo rzekomo nie dostosowałem prędkości do warunków?

Za zakrętem może stać tez samochód na awaryjnych,jechać traktor.

Proponuje w październiku odświeżyć temat i każdy napisze ile to musiał par wymijać.Mogę sie założyć ze 80% osób to nawet nie znajdzie sie w takiej sytuacji.

Ale ponarzekać zawsze można smile.gif

.

.

Napisano

> Żaden jak dla mnie. Tamte zwyczaje wynikają z tego, że wielu kierowców jeździ również rowerami

jak widzisz tu też wiele osób jeździ rowerami grinser006.gif

IMO nie ma co porównywać NL, bo znowu wracamy do tego że winna jest infrastruktura

w NL jest chyba ciut więcej ścieżek i ruch jest odseparowany, więc kierowcy i rowerzyści/piesi sobie nie przeszkadzają

u nas jedziesz tranzytem przez miasto (bo obwodnicy nie ma), masz pincet sygnalizacji i na każdej wyprzedza cię rower, po to żebyś wlókł się za nim 20km/h,

wyprzedzisz ... to na następnym skrzyżowaniu sytuacja się powtórzy grinser006.gif

ja na rowerze przestałem jeździć po mieście po dwóch potrąceniach, oba nie z mojej winy

na szczęście skończyło się tylko na szkodach materialnych i obtarciach oslabiony.gif

Napisano

> Czy to znaczy że jak jadą tacy obok siebie to mogę do nich podjechać i na nich potrąbić ?

Tak, możesz... Udowodnisz tym samym jakim jesteś bucem.

Napisano

> Hmm, a jak na takim zakręcie będzie jechał gość furmanką, albo stała zepsuta ciężarówka? Jechanie

> 70-80 na zakręcie, gdy nie jesteś w stanie wyhamować przed niewidoczną przeszkodą to głupota.

> pozdrawiam,

> bromsky

Ciężarówka będzie miała wystawiony trójkąt a furmanek praktycznie się już nie spotyka. A tym bardziej na drogach przelotowych poza terenem zabudowanym.

Dowie się jeden z drugim o tym, że są Panami na drodze i się zacznie. Moim zdaniem to bardzo zły przepis, bo co bardziej złośliwi nie zjadą, tylko będą zmuszać do hamowania.

Napisano

> Za zakrętem może stać tez samochód na awaryjnych,jechać traktor.

> Proponuje w październiku odświeżyć temat i każdy napisze ile to musiał par wymijać.Mogę sie założyć

> ze 80% osób to nawet nie znajdzie sie w takiej sytuacji.

> Ale ponarzekać zawsze można

> .

> .

nie ponarzekać, ale przedyskutować temat. Ja często znajduję się w takiej sytuacji a jeszcze przepisy nie weszły w życie. Często jeżdżę drogą poza terenem zabudowanym, gdzie często jeżdżą rowerzyści właśnie jeden koło drugiego. Głupota pomieszana z egoizmem. Pogadać można przy piwku albo wlekąc się po parku. A tak to jedzie jeden z drugim, rowery jeżdżą na wszystkie strony i nawet na podjeździe trudno wyprzedzić, bo z przeciwka coś może wyskoczyć.

Mówię - przepis do bani i potencjalnie niebezpieczny.

Napisano

> Mówię - przepis do bani i potencjalnie niebezpieczny.

Potencjalnie niebezpieczne to jest wyprzedzanie rowerzysty przeciskając się pomiędzy nim a jadącym z naprzeciwka. Jeśli jechało by dwóch obok siebie musiał byś poczekać i ich spokojnie wyprzedzić gdy zrobi się na to miejsce (zresztą z tego powodu nigdy nie jadę na rowerze przy samej krawędzi jezdni...) No ale to urąga godności kierowcy i powoduje gigantyczne opóźnienie pokonywania trasy (cała minutę).

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> jak widzisz tu też wiele osób jeździ rowerami

> IMO nie ma co porównywać NL, bo znowu wracamy do tego że winna jest infrastruktura

> w NL jest chyba ciut więcej ścieżek i ruch jest odseparowany, więc kierowcy i rowerzyści/piesi

> sobie nie przeszkadzają

Na pewno ma to jakieś znaczenie, ale porównaj sobie sytuację choćby pieszego, który wchodzi na przejście. W NL w zasadzie każdy mu ustąpi, w PL wielu kierowców przyciśnie, żeby się przed niego wcisnąć.

Nie wszędzie infrastruktura rowerowa w NL jest odseparowana, często ścieżka rowerowa miesza się z jezdnią, ale jakoś z tym żyją.

W Grazu w Austrii jest chyba jeszcze gorzej, tam na terenie miasta na wielu drogach jest ograniczenie do 30 km/h. I Jakoś wszyscy z tym żyją.

> u nas jedziesz tranzytem przez miasto (bo obwodnicy nie ma),

To tak jak u mnie :/

> masz pincet sygnalizacji i na każdej

> wyprzedza cię rower, po to żebyś wlókł się za nim 20km/h,

> wyprzedzisz ... to na następnym skrzyżowaniu sytuacja się powtórzy

Ale jak jedziesz rowerem po chodniku, jakiś nadgorliwy policial.gif może Cię skasować na parę złociszy. Paradoksalnie, znajomy facet jechał po ciemku chodnikiem. Zgodnie z przepisami miał oświetlony rower i to go zgubiło. Wypatrzył go patrol Policji (sami przyznali, że gdyby jechał bez świateł to by go nie zauważyli) i dostał mandat za jeżdżenie po chodniku. Pustym, fakt, ale trafił na mendy.

> ja na rowerze przestałem jeździć po mieście po dwóch potrąceniach, oba nie z mojej winy na szczęście skończyło się tylko na szkodach materialnych i obtarciach

Szczerze współczuję.

Widzisz, sprawa wygląda tak, że rowerzysta przeszkadza kierowcom, ale ścieżki rowerowe są u nas projektowane bezmyślnie. Są współdzielone z chodnikiem, a tam z kolei łażą piesi często z pieskami, przy czym piesek na jednym końcu, pan na drugiej i smycz w poprzek. Ścieżki są budowane z kostki (często fazowanej!), która znacznie spowalnia jazdę i jest mało komfortowa. Fakt, że biegnie równolegle z chodnikiem powoduje, że na każdym skrzyżowaniu muszę zgodnie z przepisami schodzić z roweru i przechodzić przez skrzyżowanie prowadząc rower (śluzy raz są a raz ich nie ma). I tak co np. 300 metrów. To ja pierniczę, wolę jechać jezdnią i się nie zatrzymywać. Pomijam fakt, że układ ścieżek nie ma żadnej logiki, nie można nimi w zasadzie donikąd dojechać, nie stanowią sieci.

Są miasta, gdzie tego typu infrastruktura jest robiona z sensem, ale moje jak na razie do nich nie należy zlosnik.gif.

Napisano

> Potencjalnie niebezpieczne to jest wyprzedzanie rowerzysty przeciskając się pomiędzy nim a jadącym

> z naprzeciwka. Jeśli jechało by dwóch obok siebie musiał byś poczekać i ich spokojnie

> wyprzedzić gdy zrobi się na to miejsce (zresztą z tego powodu nigdy nie jadę na rowerze przy

> samej krawędzi jezdni...) No ale to urąga godności kierowcy i powoduje gigantyczne opóźnienie

> pokonywania trasy (cała minutę).

> pozdrawiam,

> bromsky

Czyli jeździsz niezgodnie z przepisami, bo powinieneś był trzymać się tak blisko prawej krawędzi jak to możliwe, no ale to urąga godności rowerzysty, który przecież nigdzie się nie śpieszy i chce spokojnie dokończyć swoją wycieczkę rowerową z prędkością 10 km/h. Co tam inni, co tam samochody dzięki którym droga w ogóle powstała (od rowerów raczej nie odprowadzamy podatków)

I opóźnienie nie jednego kierowcy a całego sznura aut i nie minutę a co najmniej kilkanaście, biorąc pod uwagę trasy, gdzie rowery spotykasz cały czas.

Niech jedzie 10 takich "par" na drodze gdzie normalnie jechałbyś 90 km/h. No po prostu rozkosz szybkiego podróżowania samochodem sick.gif

Napisano

> Niech jedzie 10 takich "par" na drodze gdzie normalnie jechałbyś 90 km/h. No po prostu rozkosz

> szybkiego podróżowania samochodem

10 par to prawie ,,Tour de Pologne,, .Ja ciągu miesiąca wyprzedzałem może z 2 rowerzystów.

Kolega będzie mógł niedługo poćwiczyć wyprzedzanie smile.gif

tttttttttttt.jpg

Napisano

> Na pewno ma to jakieś znaczenie, ale porównaj sobie sytuację choćby pieszego, który wchodzi na

> przejście. W NL w zasadzie każdy mu ustąpi, w PL wielu kierowców przyciśnie, żeby się przed

> niego wcisnąć.

ale widziałeś gdzieś pieszego na jezdni tranzytowej ?

przejechałem całe Niemcy w poprzek i nie wiem czy w ogóle jakieś przejście miałem po drodze ... o tym piszę

> Nie wszędzie infrastruktura rowerowa w NL jest odseparowana, często ścieżka rowerowa miesza się z

> jezdnią, ale jakoś z tym żyją.

ale jest ścieżka, jest wydzielony pas i są to jezdnie wewnątrz miast, a nie obwodnice

u nas nie ma obwodnic i miesza się ruch tranzytowy, lokalny, pieszy i rowerowy

z tego powstają właśnie kłopoty

> W Grazu w Austrii jest chyba jeszcze gorzej, tam na terenie miasta na wielu drogach jest

> ograniczenie do 30 km/h. I Jakoś wszyscy z tym żyją.

j/w, mają obwodnicę, trasy przelotowe to mogą w centrum dać zone 30 ok.gif

u nas też próbują na tranzytówkach wprowadzać 40km/h w całej wiosce, idealna pożywka dla SM i SG wink.gif

> Szczerze współczuję.

nie ma czego, na szczęście wiele się nie stało, ale to nauczyło mnie omijać miasto ...

samochodem rower wiozę sobie na bagażniku do lasu i tam mogę śmigać grinser006.gif

> Widzisz, sprawa wygląda tak, że rowerzysta przeszkadza kierowcom,

tylko że to nie jest wina tylko kierowców, to skadnik wielu czynników

myślę że wraz z poprawianiem się infrastruktury (obwodnice, ścieżki itd) będzie tych konfliktów coraz mniej

> ale ścieżki rowerowe są u nas projektowane bezmyślnie. Są współdzielone z chodnikiem, a tam z kolei łażą piesi często z

> pieskami, przy czym piesek na jednym końcu, pan na drugiej i smycz w poprzek.

i widzisz to jednak nasza narodowa cecha wink.gif

nie umiemy szanować drugiego - jak ktoś już pisał, kierowca walczy z rowerzystą, a rowerzysta z pieszym spineyes.gif

> Ścieżki są budowane z kostki (często fazowanej!), która znacznie spowalnia jazdę i jest mało komfortowa.

pomału się uczymy, już w większość powstają w asfaltu ok.gif

jakby nie patrzeć są to nowe elementy, nawet na uczelniach nie wiedzą jak to ugryźć,

nie ma też dokładnych wytycznych w prawie

> Są miasta, gdzie tego typu infrastruktura jest robiona z sensem, ale moje jak na razie do nich nie

> należy .

nio w Krk mamy nawet zespół do ścieżek przy UM, każdy projekt drogowy jest omawiany na tzw audycie rowerowym

Napisano

> Czyli jeździsz niezgodnie z przepisami, bo powinieneś był trzymać się tak blisko prawej krawędzi

> jak to możliwe, no ale to urąga godności rowerzysty, który przecież nigdzie się nie śpieszy i

> chce spokojnie dokończyć swoją wycieczkę rowerową z prędkością 10 km/h. Co tam inni, co tam

> samochody dzięki którym droga w ogóle powstała (od rowerów raczej nie odprowadzamy podatków)

> I opóźnienie nie jednego kierowcy a całego sznura aut i nie minutę a co najmniej kilkanaście,

> biorąc pod uwagę trasy, gdzie rowery spotykasz cały czas.

> Niech jedzie 10 takich "par" na drodze gdzie normalnie jechałbyś 90 km/h. No po prostu rozkosz

> szybkiego podróżowania samochodem

Autem robie rocznie jakies 20kkm, rowerem z 6-7kkm.

Wsiadz najpierw na rower i pojezdzij a nie wypisujesz bzdury na forum.

Ja nigdy nie mam problemu z tym zeby zwolnic i spokojnie wyprzedzic rowerzyste jak sie zrobi miejsce.

A i ani razu z tego powodu sie tez nigdzie nie spoznilem zlosnik.gif

A jak Ci sie tak zawsze spieszy to polecam wstawac 30 min wczesniejok.gif

Napisano

> Czyli jeździsz niezgodnie z przepisami, bo powinieneś był trzymać się tak blisko prawej krawędzi

> jak to możliwe, no ale to urąga godności rowerzysty, który przecież nigdzie się nie śpieszy i

> chce spokojnie dokończyć swoją wycieczkę rowerową z prędkością 10 km/h.

Przede wszystkim, rower to taki sam środek transportu jak samochód. ma takie samo prawo poruszania się po drodze jak auto. Nie jeżdżę po linii krawędzi jezdni nie dlatego, że mam jakiś kompleks, ale dla własnego bezpieczeństwa (pomijam też fakt tragicznego stanu poboczy).

Co tam inni, co tam

> samochody dzięki którym droga w ogóle powstała (od rowerów raczej nie odprowadzamy podatków)

Jestem też kierowcą i płacę za utrzymanie tych dróg. Trzeba też wziąć pod uwagę, że rowerzyści ulic raczej nie niszczą tongue.gif

> I opóźnienie nie jednego kierowcy a całego sznura aut i nie minutę a co najmniej kilkanaście,

> biorąc pod uwagę trasy, gdzie rowery spotykasz cały czas.

> Niech jedzie 10 takich "par" na drodze gdzie normalnie jechałbyś 90 km/h. No po prostu rozkosz

> szybkiego podróżowania samochodem

To już sprawa podróżującego samochodem. A jakby podał śniegi i była gołoledź , to do kogo będziesz miał pretensję, że trzeba jechać wolniej? zlosnik.gif

Poza tym nie przesadzajmy, ani na drodze nie spotyka się peletonów za często, ani nie jest specjalnym problemem wyprzedzenie rowerzystów (nawet jak jadą obok siebie).

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Tu bym polemizował - mi się DUŻO lepiej jeździ po mieście. Ale ja jestem "specyficzny"....

Żaden przepis nie zastąpi budowy dróg dla rowerów. W 100licy sytuacja się zmienia, ale niestety bardzo powoli. Zauważyłem, że zaczęli robić ścieżkę od Mostu Sl.-Dąbr. do Targowej, ale, jak to zwykle, krótki odcinek i zrobiono jedynie krawężniki i wysypano tłuczeń. Teraz nikt tam nic nie robi. Sposób realizacji inwestycji generalnie prosi się pomsty, a rowerowych w szczególności. Nie ma się łudzić, rowerzystów przybywa, miasto samochodom nie będzie przyjazne, bo prowadzone inwestycje wprowadzają bałagan w ruchu na dłuuuugi czas i w efekcie niczego nie usprawniają. Jedynie budowa obwodnic i estakad mogłaby pomóc. Ludzie, widzę, kupują sprzęt, bo można pozwolić sobie na profeskę w ramach budżetu domowego i uczynić z tego pasję. Oczywiście dotyczy to tych, których sytuacja zawodowa umożliwia przesiadkę na dwa kółka.

Piszę to jako osoba robiąca na rowerze w sezonie do 38 km dziennie.

Napisano

> Żaden przepis nie zastąpi budowy dróg dla rowerów. W 100licy sytuacja się zmienia, ale niestety

> bardzo powoli. Zauważyłem, że zaczęli robić ścieżkę od Mostu Sl.-Dąbr. do Targowej, ale, jak

> to zwykle, krótki odcinek i zrobiono jedynie krawężniki i wysypano tłuczeń. Teraz nikt tam nic

> nie robi. Sposób realizacji inwestycji generalnie prosi się pomsty, a rowerowych w

> szczególności. Nie ma się łudzić, rowerzystów przybywa, miasto samochodom nie będzie

> przyjazne, bo prowadzone inwestycje wprowadzają bałagan w ruchu na dłuuuugi czas i w efekcie

> niczego nie usprawniają. Jedynie budowa obwodnic i estakad mogłaby pomóc. Ludzie, widzę,

> kupują sprzęt, bo można pozwolić sobie na profeskę w ramach budżetu domowego i uczynić z tego

> pasję. Oczywiście dotyczy to tych, których sytuacja zawodowa umożliwia przesiadkę na dwa

> kółka.

> Piszę to jako osoba robiąca na rowerze w sezonie do 38 km dziennie.

Problem ze sciezkami jest jeszcze taki, ze zawsze pelno na nich pieszych sick.gif

A juz szczegolnie je sobie upodobaly rodzinki z wozkami i dziecmi...

Druga sprawa, to kierowcy czesto sie rozgladaja przy dojezdzie do drogi glownej, a sciezke rowerowa przecinaja jak by jej nie bylo...

2 moich znajomych juz tak skonczylo na maskach aut.

Dlatego ja jezdze po sciezkach tylko tam, gdzie mam pewnosc, ze ktos mnie z boku nagle nie zgarnie.

Zdecydowanie pewnie czuje sie mimo wszystko na ulicy...

Napisano

Co do ścieżek rowerowych i przejazdów to nowa ustawa też wprowadza zmiany.

A mianowicie uchyla (oczywiście jeśli wejdzie w życie) punkt 4 art. 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym czyli:

Quote:

4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:

- wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;

- zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny.


Ciekaw jestem jak dużo kierowców będzie się zatrzymywało przed przejazdami żeby przepuścić rowerzystę. Szczególnie, że jakoś nie widzę nigdzie w mediach żeby ktoś ten punkt jakoś podkreślał.

PS. Nowelizacja ułatwia w znaczący sposób poruszanie się rowerzystów w miastach i pomimo, że sam na rowerze nie jeżdzę to nie mam do niej zatrzeżeń. Może więcej ludzi się na ten środek lokomocji przerzuci i będzie luźniej na ulicach?

Napisano

> PS. Nowelizacja ułatwia w znaczący sposób poruszanie się rowerzystów w miastach i pomimo, że sam na

> rowerze nie jeżdzę to nie mam do niej zatrzeżeń. Może więcej ludzi się na ten środek lokomocji

> przerzuci i będzie luźniej na ulicach?

Ja żeby bezpiecznie gdzie nie gdzie się poruszać łamie wszystkie chyba możliwe przepisy rowerowe, dzięki temu jeszcze żyje a już nie jeden kolega miał wypadek jadąc spokojnie i przepisowo. Niestety u nas to dalej "kto pierwszy ten lepszy" i jeśli na drodze tranzytowej się do tego nie dostosujesz można łatwo znaleźć się w szpitalu.

Czasem nie ma innej szybkiej drogi niż tranzytowa, szczególnie rano gdzie u mnie ulicę są tak wąskie że auta się ledwo mieszczą a dróg rowerowych nikt nie przewidział i przewidzieć nie chce.

Tak. Z premedytacją będą łamał nie które przepisy jak wyprzedzanie aut w korku każdą możliwą luką bo inaczej mnie krew zaleje chyba zlosnik.gif

Mam nadzieje że to się kiedyś zmieni bo wykańcza mnie jazda na maksa żeby mnie auto nie potrąciło zaraz.

Napisano

> Najlepiej jakby wogóle ich nie było albo niech sami sobie drogi rowerowe zbudują a dopiero potem

> jezdzą

A ty zbudowałeś samemu chociaż 1 metr drogi? hehe.gif

Napisano
  • Autor

> A ty zbudowałeś samemu chociaż 1 metr drogi?

codziennie buduje kilometry autostrad tongue.gif

Napisano

> Właśnie dlatego, że nie ma dróg dla rowerów, takie zmiany są potrzebne.

Zmiany potrzebne, ale i karanie rowezystów za łamanie przepisów równiez powinno byc lepiej egzekwowane.

U mnie w mieście jest trochę dróg rowerowych wytyczonych na chodnikach, przeważnie jak remontowali drogę, zrobili i ścieżki.

Z moich spostrzeżeń, tylko znikoma część rowerzystów korzysta z tych ścieżek. CZasami sam upominam takiego ignoranta, to robi dziwna minę, że jak to jaka sciezka, mandad za to grozi..ojej,,przeciez po ulicy lepiej screwy.gif

Napisano

> Ciekaw jestem jak dużo kierowców będzie się zatrzymywało przed przejazdami żeby przepuścić

> rowerzystę.

Ja na przykład szczególnie uważam od momentu jak na takim przejeździe zdjąłem rowerzystę. Skończyło się na szczęście tylko na pokrzywionym kole (oczywiście odwiozłem go tam gdzie sobie zażyczył )

Napisano

> Z moich spostrzeżeń, tylko znikoma część rowerzystów korzysta z tych ścieżek. CZasami sam upominam

> takiego ignoranta, to robi dziwna minę, że jak to jaka sciezka, mandad za to

> grozi..ojej,,przeciez po ulicy lepiej

Prędzej czy później wybierze ich naturalna selekcja. Ścieżka rowerowa jest pod każdym względem lepsza niż ruchliwa ulica więc nie rozumiem dlaczego wolą ryzykować jazdę między autami.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.