Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Trasy po Polsce a silnik w aucie

Featured Replies

Napisano

Jakie drogi są w Polsce wiemy. Dobrze że sporo się buduje i remontuje. Przybywa nadal aut na drogach i jest tłoczno. Dyskusję chcę rozwinąć na inny temat.

Jakiś czas temu jeździłem często służbowo lub turystycznie po kilku częściach kraju, najczęściej na stałych trasach. Mimo kilkuset kilometrowych tras, różnica w czasie przejazdu między stylem jazdy spokojnym acz nie emeryckim a w miarę dynamicznym, sięgała góra kilkanaście do kilkudziesięciu minut. Stwierdziłem szybko że nie warto - szkoda auta, zwiększonego ryzyka zdarzeń na drodze czy paliwa.

Ameryki nie odkryłem ale chciałem zapytać o to, jak na czas poruszania się po naszych drogach ma silnik w aucie. Oczywiście chodzi o możliwość sprawniejszego wyprzedzania na trasie. Prędkość a szczególnie za wysoka za bardzo mnie nigdy nie fascynowała ale może ktoś inny się o realiach w temacie prędkości wypowie. Pytam o to, bo miałem okazję robić trasy po kraju raptem kilkoma autami o przeważnie nie za dużej mocy.

Chyba do czasu powstania sieci choćby dróg ekspresowych, posiadających po minimum dwa pasy w jednym kierunku ruchu, czas przejazdu przez Polskę mocno się nie skróci. Może wtedy nie będzie trzeba jechać za jakimś zawalidrogą kilometrami, bez możliwości bezpiecznego go wyprzedzenia. O autostradach nie wspominam, bo jak wprowadzone zostaną na nie wysokie względem naszych zarobków opłaty, to i tak wiele osób z nich korzystać nie będzie. Teraz jeśli mogę wyjeżdżam wieczorem lub późnym popołudniem i jedzie się sprawniej. Mniej mi zależy na czasie przejazdu a najbardziej na bezpiecznym dotarciu do celu.

Zapraszam do dyskusji szczególnie tych, którzy jeżdżą po kraju dosyć często a szczególnie różnymi autami, różniącymi się osiągami. Ciekaw jestem ich opinii.

Napisano

Osobiscie najlepiej jezdzi mi sie w trakcie wszelkiej masci swiat i dlugich weekendowok.gif

Oczywiscie nie w te dni, kiedy sie zaczynaja lub koncza.

A w kazdym innym przypadku jezdze albo wczesnie rano albo w nocyok.gif

Na szczescie nie musze jezdzic sluzbowo w godzinach szczytu, wiec sobie jade jak mi pasuje...

Zauwazylem, ze ogolnie jak mozna jechac rowno stalym tempem bez TIRow to ludzie duuuuzo mniej wariuja na drogach.

Z mojego punktu widzenia, najwieksze nerwy na drogach powoduja jednak TIR-y ze wzgledu na swoje gabaryty...

Jak juz sie nawet zatrzymaja na swiatlach, to pozniej rozpedza sie to tak mozolnie, ze momentalnie zaczyna sie wyprzedzanie i koniec ze spokojnej jazdy...

W sumie to bym sie nie pogniewal na jakies ograniczenia dla TIRow na drogach jednopasmowych grinser006.gif

Co do silnika to wydaje mi sie, ze w miare bezpiecznie zaczyna sie od 100km w aucie klasy kompakt.

Napisano

> Zapraszam do dyskusji szczególnie tych, którzy jeżdżą po kraju dosyć często a szczególnie różnymi

> autami, różniącymi się osiągami. Ciekaw jestem ich opinii.

Jezdzac trasami majacymi po jednym pasie w kazda strone juz dawno doszedlem do wniosku ze potrzeba auta, ktore jest dosyc ciezkie a jednoczesnie mocne. Proporcje typu co najmniej 300-350KM i okolice 1600kg sa w miare idealne...wtedy mozna naprawde konkretnie jechac.

Napisano

>Mimo kilkuset kilometrowych tras, różnica w czasie przejazdu między stylem

> jazdy spokojnym acz nie emeryckim a w miarę dynamicznym, sięgała góra kilkanaście do

> kilkudziesięciu minut. Stwierdziłem szybko że nie warto - szkoda auta, zwiększonego ryzyka

> zdarzeń na drodze czy paliwa.

> Ameryki nie odkryłem ale chciałem zapytać o to, jak na czas poruszania się po naszych drogach >ma silnik w aucie.

Jeździłem 370km odcinek kilkoma autami, żadnych obwodnic czy dwujezdniówek/dwupasmówek, ot zwykła "polska trasa"; wyjazd około godziny 10tej w tygodniu:

cc700

cc900

polonez 1.5

ducato 2.8idtd

laguna 1.8 16v

vectra 1.9cdti

i co? i tak jak napisałeś różnica góra pół godzinki (niecałe 6 godzin). IMO szkoda sensu zaliczyć mandat czy jakiegoś dzwona po drodze.

Napisano

> Jeździłem 370km odcinek kilkoma autami, żadnych obwodnic czy dwujezdniówek/dwupasmówek, ot zwykła

> "polska trasa"; wyjazd około godziny 10tej w tygodniu:

> cc700

> cc900

> polonez 1.5

> ducato 2.8idtd

> laguna 1.8 16v

> vectra 1.9cdti

> i co? i tak jak napisałeś różnica góra pół godzinki (niecałe 6 godzin).

To albo tym CC700 musiales jezdzic jak kompletny wariat albo ta Vectra jezdzisz jak megaemeryt. Na trasie Wwa-Gdansk idzie od standardowego czasu 3.5h urwac te pol nie idac jeszcze wcale zbyt grubo. A majac do dyspozycji z jednej strony CC a z drugiej taka Vectre to mysle ze godzina roznicy to najmniej.

Napisano

> To albo tym CC700 musiales jezdzic jak kompletny wariat albo ta Vectra jezdzisz jak megaemeryt. Na

> trasie Wwa-Gdansk idzie od standardowego czasu 3.5h urwac te pol nie idac jeszcze wcale zbyt

> grubo. A majac do dyspozycji z jednej strony CC a z drugiej taka Vectre to mysle ze godzina

> roznicy to najmniej.

Wystarczy jezdzic zgodnie z ograniczeniami grinser006.gif

Ale w PL nadal widze jest to zbyt abstrakcyjne...hehe.gif

Napisano

powiem tak tym co z podpisu jak robie trase do lublina z wawy i gdyby obwodnica garwolina byla na calej trasie to srednia by wyszla 200+ smile.gif

Napisano

> Jezdzac trasami majacymi po jednym pasie w kazda strone juz dawno doszedlem do wniosku ze potrzeba

> auta, ktore jest dosyc ciezkie a jednoczesnie mocne. Proporcje typu co najmniej 300-350KM i

> okolice 1600kg sa w miare idealne...wtedy mozna naprawde konkretnie jechac.

to chyba tylko rs3 itp

Napisano

jakbys mial 300 jak ktos tu pisze to bys zrobil w 4h a to juz znaczna roznica

Napisano

> to chyba tylko rs3 itp

Generalnie kazda wieksza limuzyna w mocnej wersji...chocby nawet Insignia OPC.

Napisano

> Wystarczy jezdzic zgodnie z ograniczeniami

> Ale w PL nadal widze jest to zbyt abstrakcyjne...

Yyyyy, dzieki ale zgodnie ze wszystkimi ograniczeniami jechalbym do Gdanska w ponad 6h...nie mam na to czasu.

Napisano

> Generalnie kazda wieksza limuzyna w mocnej wersji...chocby nawet Insignia OPC.

300km na 1600 ?

Napisano

> Jakie drogi są w Polsce wiemy. Dobrze że sporo się buduje i remontuje. Przybywa nadal aut na

> drogach i jest tłoczno. Dyskusję chcę rozwinąć na inny temat.

> Jakiś czas temu jeździłem często służbowo lub turystycznie po kilku częściach kraju, najczęściej na

> stałych trasach. Mimo kilkuset kilometrowych tras, różnica w czasie przejazdu między stylem

> jazdy spokojnym acz nie emeryckim a w miarę dynamicznym, sięgała góra kilkanaście do

> kilkudziesięciu minut. Stwierdziłem szybko że nie warto - szkoda auta, zwiększonego ryzyka

> zdarzeń na drodze czy paliwa.

> Ameryki nie odkryłem ale chciałem zapytać o to, jak na czas poruszania się po naszych drogach ma

> silnik w aucie. Oczywiście chodzi o możliwość sprawniejszego wyprzedzania na trasie. Prędkość

> a szczególnie za wysoka za bardzo mnie nigdy nie fascynowała ale może ktoś inny się o realiach

> w temacie prędkości wypowie. Pytam o to, bo miałem okazję robić trasy po kraju raptem kilkoma

> autami o przeważnie nie za dużej mocy.

> Chyba do czasu powstania sieci choćby dróg ekspresowych, posiadających po minimum dwa pasy w jednym

> kierunku ruchu, czas przejazdu przez Polskę mocno się nie skróci. Może wtedy nie będzie trzeba

> jechać za jakimś zawalidrogą kilometrami, bez możliwości bezpiecznego go wyprzedzenia. O

> autostradach nie wspominam, bo jak wprowadzone zostaną na nie wysokie względem naszych

> zarobków opłaty, to i tak wiele osób z nich korzystać nie będzie. Teraz jeśli mogę wyjeżdżam

> wieczorem lub późnym popołudniem i jedzie się sprawniej. Mniej mi zależy na czasie przejazdu a

> najbardziej na bezpiecznym dotarciu do celu.

> Zapraszam do dyskusji szczególnie tych, którzy jeżdżą po kraju dosyć często a szczególnie różnymi

> autami, różniącymi się osiągami. Ciekaw jestem ich opinii.

Szanuje Twoj tok myslenia, ale sie z nim nie zgadzam 270751858-jezyk.gif

Ogolnie zaliczam sie do tych piratow drogowych, co to ograniczenie poza terenem zabudowanym do 90 km/h traktuja jako predkosc sugerowana smile.gif

Moj roczny przebieg to ok 40 tys km.

Dalsze trasy zdarzaja mi sie sie kilka razy w roku, a takie po 120 km robie mniej wiecej co drugi dzien. Droga dosc kreta, jeden pas, przy jezdzie normalnej (staram sie utrzymywac 120 km/h i nie przekraczac zbyt czesto 140 km/h) wychodzi 1h 15 min - 1h 30 min... jazda emeryt style 1h 45 min.... przedstawiciel handlowy style 55min-1h 05 min smile.gif

Im ciezsze auto i im wieksza moc pod pedalem, tym jazda "przedstawiciel handlowy style" jest bardziej bezpieczna i mniej meczaca - auto lepiej trzyma sie drogi i nie czuc predkosci

Napisano

> To albo tym CC700 musiales jezdzic jak kompletny wariat albo ta Vectra jezdzisz jak megaemeryt. Na

> trasie Wwa-Gdansk idzie od standardowego czasu 3.5h urwac te pol nie idac jeszcze wcale zbyt

> grubo.

Ciekawe co piszesz, mam zupelnie inne zdanie - raz gnalem na zlamanie karku z wladka do wawy, innym razem jechalem spokojnie - w obu przypadkach zwalnialem w zabudowanym. Roznica to jakies 30 minut.

O wiele lepiej jest wyjechac o 1szej w nocy i przejechac caly odcinek ze stala predkoscia 120 ...

Napisano
  • Autor

> Osobiscie najlepiej jezdzi mi sie w trakcie wszelkiej masci swiat i dlugich weekendow

> Oczywiscie nie w te dni, kiedy sie zaczynaja lub koncza.

> A w kazdym innym przypadku jezdze albo wczesnie rano albo w nocy

Dokładnie tak jest. Miło wspominam mały wypad w sobotę wielkanocną wink.gif Aut na drogach było mało. Boję się we wszelkie dni wolne wzmożonej ilości kierowców "na podwójnym gazie".

> Z mojego punktu widzenia, najwieksze nerwy na drogach powoduja jednak TIR-y ze wzgledu na swoje

> gabaryty...

Tu też się zgodzę, bo nie mamy w większości dróg przystosowanych do bezpiecznego wyprzedzania, podczas wzmożonego ruchu o czym pisałem w wątku tytułowym. Może kiedyś się doczekamy smile.gif

> W sumie to bym sie nie pogniewal na jakies ograniczenia dla TIRow na drogach jednopasmowych

Nie Ty jeden wink.gif

> Co do silnika to wydaje mi sie, ze w miare bezpiecznie zaczyna sie od 100km w aucie klasy kompakt.

Jak na autokącik, to bardzo ryzykowne stwierdzenie wink.gif Sam na razie nie ujawnię wartości przez siebie określonej.

Napisano
  • Autor

> Jezdzac trasami majacymi po jednym pasie w kazda strone juz dawno doszedlem do wniosku ze potrzeba

> auta, ktore jest dosyc ciezkie a jednoczesnie mocne. Proporcje typu co najmniej 300-350KM i

> okolice 1600kg sa w miare idealne...wtedy mozna naprawde konkretnie jechac.

Waga daje stabilność i większy komfort ? Jeszcze doszukuję się zazwyczaj wyższego poziomu bezpieczeństwa w nowszych konstrukcjach. Coś jeszcze ?

A czym zazwyczaj na długich trasach jeździsz ?

Napisano
  • Autor

> i co? i tak jak napisałeś różnica góra pół godzinki (niecałe 6 godzin). IMO szkoda sensu zaliczyć

> mandat czy jakiegoś dzwona po drodze.

Dziękuję serdecznie za Twoje zestawienie. Daje do myślenia. Jak ze stylem jazdy ? Tzn czy jeździłeś nimi mniej więcej w tym samym stylu, czy jednak korzystałeś z większej mocy niektórych aut ?

Napisano
  • Autor

> powiem tak tym co z podpisu jak robie trase do lublina z wawy i gdyby obwodnica garwolina byla na

> calej trasie to srednia by wyszla 200+

Średnie spalanie ile wynosi wtedy ? Czasem jeżdżę tą trasą. Miałeś jakieś zderzenia w swojej karierze ? Niektórzy mają szczęście a inni mają go mniej ...

Napisano

> Średnie spalanie ile wynosi wtedy ? Czasem jeżdżę tą trasą. Miałeś jakieś zderzenia w swojej

> karierze ? Niektórzy mają szczęście a inni mają go mniej ...

bravo ok. 9 407 7litrow

mialem stluczki

mam duzo szczescia smile.gif

i podoba mi sie Lublin smile.gif

Napisano
  • Autor

> bravo ok. 9 407 7litrow

Bravo aż 2 litry więcej icon_eek.gif Niby mniejsze auto przecież.

> mialem stluczki

> mam duzo szczescia

> i podoba mi sie Lublin

A to wszystko jasne wink.gif A Lublin ... znam wiele ładniejszych i ciekawszych miast.

Napisano

> To albo tym CC700 musiales jezdzic jak kompletny wariat albo ta Vectra jezdzisz jak megaemeryt. Na

> trasie Wwa-Gdansk idzie od standardowego czasu 3.5h urwac te pol nie idac jeszcze wcale zbyt

> grubo. A majac do dyspozycji z jednej strony CC a z drugiej taka Vectre to mysle ze godzina

> roznicy to najmniej.

a moze po prostu jezdzi stos normalnie nie na złamanie karku??

zarowno cc jak i vectra spokojnie pojedziesz powiedzmy 110 czyli normalna predkoscia przelotowa na drogach szybkiego ruchu czy autostradach.

jezdziłem i jezdze na pomorze ze slaska zarowno cc, pozniej punto, obecnie skoda - zgadnij jaki jest efekt??

czas jazdy w podobnych warunkach bardzo zblizony...

Napisano

> Bravo aż 2 litry więcej Niby mniejsze auto przecież.

> A to wszystko jasne A Lublin ... znam wiele ładniejszych i ciekawszych miast.

obydwa po chipie ale bravo pije duzo w miescie srednie 11 smile.gif

Napisano
  • Autor

> jezdziłem i jezdze na pomorze ze slaska zarowno cc, pozniej punto, obecnie skoda - zgadnij jaki

> jest efekt??

> czas jazdy w podobnych warunkach bardzo zblizony...

Jaka różnica w czasie była na tej trasie w Twoim przypadku ? I jaka to trasa dokładnie ?

Napisano

> wieksza predkosc w wiekszym aucie i auto trzyma sie lepiej drogi

> dosc karkołomne stwierdzenie

Hmmm moje dotychczasowe doswiadczenie wskazuje, ze auto segmentu E lepiej sie trzyma drogi przy 140 km/h niz auto segmentu B przy 110-120 km/h .... Nadto, jego predkosc hamowania bedzie mniejsza....

Napisano

> Jaka różnica w czasie była na tej trasie w Twoim przypadku ? I jaka to trasa dokładnie ?

poza wyjazdami wakacyjno urlopowymi nad baltyk, mam rodzine w okol. Chojnic, czyli ok 500 pare z Gliwic.

roznica przy podobnej jezdzie 30-50min przy podobnym natezeniu ruchu, ale tez nigdy nie było takich samych war. aby stwierdzic ze tym autem szybciej a tym wolniej.

bo zdazyło mi sie ze 500 km zrobiłem w ok 6 h (najlepsze jestto ze byl to dzien pogrzebu kaczora po smolensku wink.gif ) i zdazyło mi sie ze jechałem ok 9h, natomiast srednio jest to ok 7h+-30min. jadac normalnie, bez wzgledu na auto jakim jechałem.

bzdura jest twierdzenie ze nadrobi sie mocniejszym autem bo nie ma gdzie tego nadrobic, o ile droga byłaby typowo autostradowa owszem mozna cos podgonic ale na zwykłych krajowkach kazdym autem pojedziesz podobnie...

Napisano

> Hmmm moje dotychczasowe doswiadczenie wskazuje, ze auto segmentu E lepiej sie trzyma drogi przy 140

> km/h niz auto segmentu B przy 110-120 km/h .... Nadto, jego predkosc hamowania bedzie

> mniejsza....

ooo droga hamowanie auta ciezszego rozpedzonego do 140km/h bedzie mniejsza od drogi hamowania auta lzejszego rozpedzonego do 120km/h???

no to juz nie dyskutuje

icon_rolleyes.gif

Napisano

To ja z innej strony. Gdybym mieszkał np. w Niemczech lub Austrii wystarczyłoby mi słabe auto. W Polsce trzeba mieć mocny silnik żeby odpierać agresję innych użytkowników dróg.

Napisano

> ooo droga hamowanie auta ciezszego rozpedzonego do 140km/h bedzie mniejsza od drogi hamowania auta

> lzejszego rozpedzonego do 120km/h???

> no to juz nie dyskutuje

naturalnie że tak będzie, jak hamule corsa czy punto a jak hamuje E klasa, czy BMW 5, dwa zupełnie różne światy...

Napisano

> W sumie to bym sie nie pogniewal na jakies ograniczenia dla TIRow na drogach jednopasmowych

Alez pojazdy ciezarowe pow 3,5 t maja ograniczona predkosc w stosunku do innych pojazdow, ale co by ci dalo np ograniczenie do 60km/h IMO tylko dluzszy korek za taka cieżarowka, wiekszosc wspolczesnych samochodow pozwala dynamicznie wyprzedzac pojazdy poruszajace sie 80-90km/h

Napisano
  • Autor

> To ja z innej strony. Gdybym mieszkał np. w Niemczech lub Austrii wystarczyłoby mi słabe auto. W

> Polsce trzeba mieć mocny silnik żeby odpierać agresję innych użytkowników dróg.

Nie mam pewności co masz na myśli poprzez "agresję" o której wspomniałeś hmm.gif

Napisano

> Nie mam pewności co masz na myśli poprzez "agresję" o której wspomniałeś

Spróbuj wyprzedzać samochody jadące prawym pasem z niewielką różnicą prędkości. Zaraz będziesz miał jakiegoś frustrata na tylnym zderzaku.

Napisano
  • Autor

> Spróbuj wyprzedzać samochody jadące prawym pasem z niewielką różnicą prędkości. Zaraz będziesz miał

> jakiegoś frustrata na tylnym zderzaku.

To miałeś na myśli pisząc o "agresji" ?

Napisano

> To miałeś na myśli pisząc o "agresji" ?

Tak, bo ci frustraci zachowują się agresywnie. Że o powodowaniu zagrożenia nie wspomnę.

Napisano

> naturalnie że tak będzie, jak hamule corsa czy punto a jak hamuje E klasa, czy BMW 5, dwa zupełnie

> różne światy...

taaak??

a ja myslałem ze droga hamowania jest proporcjonalna do predkosci i masy pojazdu (pomijam jakosc nawierzchni), a tu patrz jest proporcjonalna do marki pojazdu jakim jedziemy hehe.gif (czynniki typu rodz. opon, szerokosc opon, ich stan pomijam)

dodam ze odpowiadam na twierdzenie ze "auto ciezsze jadace z predk. 140km/h zatrzyma sie szybciej od auta lzejszego jadacego z predk. 120km/h" blush.gif

no to bezwzglednie kierowcy maybachow nie musza martwic sie o droge hamowania bo beda mieli najkrotsza hehe.gif

Napisano

> To ja z innej strony. Gdybym mieszkał np. w Niemczech lub Austrii wystarczyłoby mi słabe auto. W

> Polsce trzeba mieć mocny silnik żeby odpierać agresję innych użytkowników dróg.

poniekad z tym sie musze zgodzic, niestety jeszcze troche upłynie zanim nauczymy sie kultury na jezdni...

strasznie boli przecietnego polaka ze jego (tutaj wpisac dowolna marke) wyprzedza inny ( tutaj wpisac auto nizszej klasy) kierownik...

efekt: spinanie posladów i but w podłoge, satysfakcja ze gienek mnie nie wyprzedził

ale tez mozna powiedziec ze coraz czesciej widze pojawiajace sie pozytywne symptomy zmian w mentalnosci, typu miganie kierunkiem jako mozliwosc wyprzedzania itd.

Napisano

> taaak??

> a ja myslałem ze droga hamowania jest proporcjonalna do predkosci i masy pojazdu (pomijam jakosc

> nawierzchni), a tu patrz jest proporcjonalna do marki pojazdu jakim jedziemy

> dodam ze odpowiadam na twierdzenie ze "auto ciezsze jadace z predk. 140km/h zatrzyma sie szybciej

> od auta lzejszego jadacego z predk. 120km/h"

> no to bezwzglednie kierowcy maybachow nie musza martwic sie o droge hamowania bo beda mieli

> najkrotsza

a coś takie go jak wydajność hamulców nie istnieje? powierzchnia styku (szerokość opony) ?

Napisano

> Jak na autokącik, to bardzo ryzykowne stwierdzenie Sam na razie nie ujawnię wartości przez siebie

> określonej.

W moim przypadku 100% jazdy poza miastem autem nie jest zwiazane z pracaok.gif

Wiec nigdy mi sie praktycznie nie spieszy i nie musze wyprzedzac wszystkiego co jedzie przede mna grinser006.gif

A po miescie to i tak moc nie ma znaczenia 270751858-jezyk.gif

Napisano

> a coś takie go jak wydajność hamulców nie istnieje? powierzchnia styku (szerokość opony) ?

Wydajność hamulców jest dobrana przez producenta do masy pojazdu.

Dla przykładu, BMW 5 z 3,0D będzie miało dłuższą drogę hamowania z prędkości 140, niż Corsa 1,2 z prędkości 120.

Napisano

> Alez pojazdy ciezarowe pow 3,5 t maja ograniczona predkosc w stosunku do innych pojazdow, ale co by

> ci dalo np ograniczenie do 60km/h IMO tylko dluzszy korek za taka cieżarowka, wiekszosc

> wspolczesnych samochodow pozwala dynamicznie wyprzedzac pojazdy poruszajace sie 80-90km/h

Ale ja nie chcialbym ograniczac predkosci a ruch TIRow na takich drogach...

I tak znam skutki tego, ale mimo wszystko bylbym zaok.gif

Napisano

> Wydajność hamulców jest dobrana przez producenta do masy pojazdu.

> Dla przykładu, BMW 5 z 3,0D będzie miało dłuższą drogę hamowania z prędkości 140, niż Corsa 1,2 z

> prędkości 120.

moze w tym konkretnie przypadku tak, link w tym artykule są jakieś wartości drogi hamowania, przykładowa corsa 42 metry, e klasa 37 metrów

E klasa waży dużo duzo wiecej i lepiej hamuje, taka jest prawda, wyższej klasy auta lepiej hamują, nie ma z czym dyskutować

ps. moje auta z podpisu słabo hamują, mówie o prędkościach autostradowcych

Napisano

> a coś takie go jak wydajność hamulców nie istnieje? powierzchnia styku (szerokość opony) ?

owszem istnieje, i zgodze sie z tym ze droga bedzie nizsza ale przy TEJ SAMEJ PREDKOSCI, jezeli porownujemy predkosc 140 i 120 no sory wiekszej bzdury nie słyszałem, dorga hamowania jest proporcjonalna do kwadratu jej predkosci- zreszta o drodze hamowania juz wielokrotnie tutaj pisano

Napisano

> moze w tym konkretnie przypadku tak, link w tym artykule są jakieś wartości drogi hamowania,

> przykładowa corsa 42 metry, e klasa 37 metrów

> E klasa waży dużo duzo wiecej i lepiej hamuje, taka jest prawda, wyższej klasy auta lepiej hamują,

> nie ma z czym dyskutować

> ps. moje auta z podpisu słabo hamują, mówie o prędkościach autostradowcych

albo czytasz bez zrozumienia albo problemy ze wzrokiem...

artykuł i testy które przytaczasz tycza sie pomiaru drogi z TEJ SAMEJ PREDKOSCI, a teraz cofnij sie wyzej i zobacz czego tycza sie odpowiedzi

Napisano

W moim doświadczeniu jest tak, że auta bardzo słabe typu cc700/900 dłużej pokonują trasę, a te średnie i bardzo mocne przejeżdżają szybciej, ale podobnie. Np nie miałem problemu zrobić średnią 85 km/h na odcinku 500 km drogą krajową, jednojezdniową w Swifcie 1,3. Podobnie jest teraz z Mareą, która ma lekko ponad 100 KM i podobnie było Audi V8, które miało 280 KM. Inaczej wyglądała sprawa na drogach dwujezdniowych, gdzie Audi mogłem dłuższy czas jechać 220-260.

Napisano

> albo czytasz bez zrozumienia albo problemy ze wzrokiem...

> artykuł i testy które przytaczasz tycza sie pomiaru drogi z TEJ SAMEJ PREDKOSCI, a teraz cofnij sie

> wyzej i zobacz czego tycza sie odpowiedzi

Quote:

wieksza predkosc w wiekszym aucie i auto trzyma sie lepiej drogi


to kolegi stwierdzenie jest nie prawdziwe, z mojej strony EOT, sugeruje wyjść ze swojego podwórka i pojeździć autami większymi autami, choćby przytoczonej e klasy

czysta fizyka to nie wszystko niestety, gdyby tak było każde auto byłoby takie same

Napisano

Dużo zależy z jakiego jesteś regionu kraju - Ty o drogach wielopasmowych piszesz w czasie przyszłym, a u nas na sląsku to jest od komuny. Ostatnio jechałem z Rybnika do Nowego Sącza. Z czego od wjazdu na A1 (Od str. Rybnika) do samego końca nowego odcinka A4 (na północ od Nowego Sącza) minęło 1h20min. Kolejną godzinę zmarnowałem na dojazd tych paru kilometrów do Nowego Sącza...

Gdybym jechał autem o słabszym silniku pewnie nie miałoby to wpływu na czas jazdy po "zwykłych" drogach - bo on mi najwyżej pozwoli szybciej wyprzedzać, ale nieważne czy jedziesz focusem RS, czy focusem 1.4 benzyna to średnią prędkość z typowej jednopasmowej krajówki będziecie mieć podobną. Co innego autostrada - tam mocne auto z 6tką skrzynią pozwoli ci utrzymywać o wiele większą komfortową prędkość przejazdu, niż wyjąca w niebogłosy mała benzynka z krótką skrzynią. A jadąc autostradą to naprawdę przekłada się na zaoszczędzony czas, bo tam nie musisz co chwilę hamować na światłach i stać w korkach.

Napisano
  • Autor

ciach zlosnik.gif

> musisz co chwilę hamować na światłach i stać w korkach.

Nosz kurde wink.gif Przecież o tym pisałem w poście tytułowym hehe.gif

Może więcej dodasz przykładów i swoich obserwacji tak jak napisałeś o drogach w swoim regionie ? hmm.gif

Dużo racji jest w tym co napisałeś, że w moich stronach lepszych wielopasmowych dróg jest mało.

Napisano

U mnie w rodzinie, z racji rozproszenia geograficznego, od czasów komuny jeździło się kilka razy w roku na trasie Wawa-Krk. Takie czasy jakie ojciec wykręcał maluchem w latach '80 są dziś nie do uzyskania. Jakie znaczenie ma silnik, że wyprzedzisz kilka tirów więcej, gdy zaraz staniesz na 40min. w Radomiu, albo będziesz szukać objazdów jakiegoś wypadku po dziurawych wsiach?

Chociaż ostatnio po oddaniu S7 do Radomia widać różnicę w czasie, teraz po oddaniu kawałka eski Skarżysko-Kielce pewnie też się urwie z 10-15 min. A szybkim samochodem może z 20 zlosnik.gif

Napisano

> ciach

> Nosz kurde Przecież o tym pisałem w poście tytułowym

> Może więcej dodasz przykładów i swoich obserwacji tak jak napisałeś o drogach w swoim regionie ?

Przykładowo Z Katowic do Wrocławia mój rekord do 56minut (ale to było nocą we wszystkich świętych i minąłem się może z kilkoma autami). Standardowy liczy się 1:30 przy spokojnej jeździe. Do Krakowa dojeżdżasz spokojnie w godzinkę jadąc spokojnie i szukając miejsca przy rynku do zaparkowania smile.gif

Z Katowic pod Berlin zajeżdżasz w trochę ponad 5h.

Z kuzynem raz jechaliśmy do Monachium po auto - 2000km - wyjazd o 1 w nocy, powrót przed 19tą - w tym czas na odwiedziny u znajomego rodziny kuzyna, no i czas na zakup auta + zarełko, postoje na odpoczynek. Dzięki autostradom świat jest mniejszy i choćby były płatne to "warto" za nie zapłacić, bo moim zdaniem nic nie jest cenniejsze niż własny czas. Szkoda go marnować na siedzenie w aucie i bezsensowną, nerwową jazdę po pipidówach, kiedy można się rozsiąść w fotelu, zapiąć tempomat i puścić sobie ulubioną muzykę.

Ostatnio był wątek o czasie dojazdu do pracy i średnim spalaniu - w GOP moje średnie spalanie przy jeżdżeniu po aglomeracji jest takie jak ludzi z innych regionów kraju w cyklu pozamiejskim. Po prostu nawet w samym szczycie się jedzie a nie stoi. Praktycznie w jaką stronę nie chcesz jechać masz wielopasmówkę, albo autostradę. W samym GOPie te drogi mają po 3, 4 pasy, więc jakoś ten cały ruch idzie.

Taka infrastruktura drogowa wymaga też trochę zmiany stylu planowania tras - opłaca się nadłożyć 30km, aby jechać wielopasmówkami bo w czasie przejazdu i zwykłm zmęczeniu drogą, wyjdzie cię to o wiele lepiej niż trasa "krótka".

> Dużo racji jest w tym co napisałeś, że w moich stronach lepszych wielopasmowych dróg jest mało.

No tam u Was świat jest mniejszy. Nie możesz sobie wyskoczyć na popołudniowy wyskok do miejscowości oddalonej o około 150km bo czasowo wychodzi to żałośnie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.