Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Fotoradar - czyli jak to jest w cywilizowanym świecie?

Featured Replies

Napisano

> Z UK przyjsc potrafi - uwazaj, bo sie zdziwisz

Ale to musi od niedawna być - jeszcze dwa lata temu nic nie przychodziło ok.gif

Napisano

> No i właśnie: to też cenię w Szwecji, że jak już odbierają prawko to nie na idiotyczny rok czy 2,

> lecz na 2 lub 3 miesiące - z tym można żyć, zamiast kombinować i jeździć BEZ prawka.

Za jazdę na bańce też 2-3 m-ce?

Napisano

> Idąc dalej tym tropem należy wprowadzić centralny rejestr narzędzi gwałtu...

> Krawiec

z wymiarami zlosnik.gif

Napisano

> IMHO jak ktos zlamal przepisy na tyle, ze cyknelo fotke z radaru to dobrze to pamieta.

a g prawda smirk.gif

jak moja serce.gif starała się o przyjęcie do Szkoły w Zgierzu to bywaliśmy tam kilka razy przez parę dni przez jakiś tydzień.. po ponad miesiącu doszła fotka.. a że parę razy jechałem ja, parę razy serce.gif ... no i komu tu dać mandata? 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Czy wg Ciebie polowanie na kierowcę przekraczającego prędkość o 6 czy 9 kmph jest tym "całym"?

W UK sa niektore radry ustawione na +1mph - i co Ty na to? Nie wszystkie, bo z tego co widze sa ustawione wzglednie z glowa, i np. w terenie niezabudowanym taki radar bedzie mial tolerancje nawet i +20mph, podczas gdy pod szkola bedzie to wlasnie +1mph.

Nie wspomne, ze w UK mam 12 (slownie dwanascie) punktow na 3 (slownie trzy) lata. Za przekrocznei predkosci jest 3pkt do zabrania prawka wlacznie. No i co - w potylice by se wypadalo strzelic polowie polskiego narodu, bo to se ne da tak jezdzic hehe.gif

> Ja naprawdę jestem spokojnym kierowcą, od dłuższego czasu stosuję się nawet do ograniczeń

> prędkości, nie mam nic przeciwko fotoradarom postawionym z głową czy patrolom nawet co 100m.

> Ale zabawa w strażników teksasu przez kilku głąbów, którym gmina dała fotoradar, winduje

> poziom absurdu do nieakceptowalnych wartości. To naprawdę nie ma nic wspólnego z

> bezpieczeństwem.

No ale to chyba jest problem ze straza miejska, a nie fotoradarami? To ich trzeba scigac i egzekwowac swoje prawa. Dlatego IMO watek nie powiniene byc o fotoradarach, a o idiotach teksanskich waytogo.gif

> Żeby chociaż ta kasa szła na jakieś sensowne cele.

A tu to chyba wszedzie podobny problem istnieje biglaugh.gif

Napisano

> a g prawda

> jak moja starała się o przyjęcie do Szkoły w Zgierzu to bywaliśmy tam kilka razy przez parę dni

> przez jakiś tydzień.. po ponad miesiącu doszła fotka.. a że parę razy jechałem ja, parę razy

> ... no i komu tu dać mandata?

W normalnych warunkach?

W normalnym świecie a nie świecie kombinatorów i wymigiwaczy?

Dogadujecie się między sobą które ponosi koszty.

W polsze szukacie prawnika który będzie udowadniał (lub sami udowadniacie) które z was nie prowadziło.

Napisano

w końcu mandat przygarnęła Emi, bo jej auto, częściej prowadziła, i doszliśmy do wniosku, że chyba faktycznie tak było- ale zagwozdka była 270751858-jezyk.gif

Ale kurczę dostaliśmy strzała w dupsko coś koło <25km/h praktycznie na skrzyżowaniu za którym stał znak odwołujący teren zabudowany, a las był od dobrego kawałka sciana.gif

Napisano

> Odróżnijmy sytuacje, kiedy kierowca jest rzeczywiście dymany od tej, kiedy to on chce wydymać

> innych. Bo nadal mamy szeroką rzeszę kierowców, którzy jeżdżą jak głupi ale konsekwencji na

> klatę wziąć nie potrafią.

Fakt, trafiaja się idioci ale jest ich coraz mniej.

> Ale co do zasady niestety masz rację.

> Wyobraźmy sobie sytuację całkowicie utopijną - nagle wszyscy kierowcy w tym kraju zaczynają

> przestrzegać ograniczeń prędkości. Zabudowany czy niezabudowany - jadą jak bozia przykazała.

> Czy nagle ilość wręczanych mandatów spadnie do zera?

> Oczywiście, że nie.

Oczywiście że nie, ale wieksza kasa jest z ciężarówek...

Dam Ci przykład, znajdź w swojej okolicy jakąś budowe gdzie jeżdżą cieżarówki. Poobserwuj ilu głodnych się będzie kręcić koło takiej inwestycji ( a jak masz możliwość zagadaj z kierowcami). Wylicze Ci, Policja z drogówki, zwykłe krawężniki, straż miejska, ITR i... służba celna, która też dostała teraz uprawnienia do kontroli i karania mandatami. To jest mafia, wiem ile się człowiek z nimi musi nawalczyć. Swego czasu pewna firma warszawska dała prace samochodom należącym do szyszek z KGP, efekt tego był taki, że pewni policial.gif nadgorliwie przetrzepali niewłaściwe ciężarówki a potem nastało eldorado zlosnik.gif, żaden policjan nie zatrzymał ciężarówki z oznaczeniem tej firmy. Chyba nic wiecej nie trzeba pisać, polska rzeczywistość.

> I taka sytuacja, choć wyimaginowana ale całkiem realna, jest dowodem na cel ustawiania fotoradarów.

> Niedługo pewnie nasz kochany rząd, dla naszego bezpieczeństwa, pozwoli na stawianie fotoradarów

> każdemu Kowalskiemu co to ma dom przy trasie. Kowalski będzie musiał odpalić państwu jakiś

> procent, ale swoje zarobi a jaaaak beeezpieeecznie będzie!

Do tego to prowadzi, niestety.

> Tak jak pisałem na początku - zależy od sytuacji.

> Ale weźmy opisywany przykład Irlandii. Nie widzę możliwości żeby dać służbom taką swobodę podczas

> gdy ostatnie na czym im zależy to bezpieczeństwo. Dlatego o ile w cywilizowanym kraju to jest

> bardzo dobre rozwiązanie, to u nas z powodu braku zaufania do kolesia w mundurku, mam nadzieję

> że nigdy nie przejdzie.

Widzisz, moim skromnym zdaniem przepisy powinno sie upraszczać a nie komplikować.

Powinno się też stosować pewne prawne dogmaty, a nie sięgać po argument silniejszego kiedy przepisy są zagmatwane.

A wiec.

Jedna służba mundurowa z uprawnieniami do prowadzenia pomiarów prędkości i karania mandatami.

Wymóg twardych dowodów, zdjęcie niewyraźne, od tyłu , brak możliwości rozpoznania kierującego - do kosza.

Cięzar udowodnienia winy i wskazania sprawcy powinien leżeć po stronie policji. Żadnego wzywania i wskazywania kierowcy, nie potrafią sobie poradzić, sprawa do kosza.

No ale takie podejście to mniej kasy do korytka

Napisano

> Ciekawe jaki larum by się podniosł w narodzie jakby władza, wzorem tej niemieckiej, nakazała na

> problemy z pamięcią prowadzić ksiązki.

Może w końcu naród na kopach by władze wysadził do cięzkich robót w kamieniołomach

900km vs 12000km autostrad Polska - Niemcy

Napisano

> w końcu mandat przygarnęła Emi, bo jej auto, częściej prowadziła, i doszliśmy do wniosku, że chyba

> faktycznie tak było- ale zagwozdka była

No widzisz, a jak by tak Emi pożyczyła komuś nóż i by nim ktoś kogoś zadźgał, to co by bidulka zrobiła, pewnie nie wskazała domniemanego sprawcy tylko poszła za niego w pasiak. hahaha.gif

Mniej kombinatorstwa, więcej odpowiedzialności i życie będzie prostsze.ok.gif.

> Ale kurczę dostaliśmy strzała w dupsko coś koło <25km/h praktycznie na > skrzyżowaniu za którym stał znak odwołujący teren zabudowany, a las był od dobrego kawałka

No niestety, jedna strona to sposób wyłapywania jako źródło sukcesu finansowego gminy, druga strona to gminy po prostu wiedza ilu frajerów ma w nosie ograniczenia, i stawia dokładnie tam fotoplastykon, gdzie jest to najbardziej opłacalne.

Napisano

> Tak? Jesteśmy sąsiadami. Idąc na grilla proszę Cię o pożyczenie noża - do krojenia karkówki bo mój

> zgubiłem. Noż jak noż, narzędzie kuchenne. Auto również służy do jazdy a nie popełniania

> wykroczeń.

> Następnego dnia dowiadujesz się, że zabiłem tym nożem 3 osoby. Bierzesz na klatę dożywocie za te

> zabójstwa? Przecież noż był Twój, dałeś go komuś nieodpowiedzialnemu...

To nie tak. Następnego dnia policja znajduje trzy trupy i Twój nóż. Co robi? Przychodzi do Ciebie z nożem. Jaki masz wybór?

1. powiedzieć komu pożyczyłeś nóż

2. udawać że nie wiesz komu pożyczyłeś nóż

Zgadnij, kto w drugim przypadku zasiądzie na ławie oskarżonych?

Napisano

> Jaki masz wybór?

> 1. powiedzieć komu pożyczyłeś nóż

Hmmm... i z tego że pożyczyłeś nóż Józkowi ma coś wynikać, jak w popijawie uczestniczyli jeszcze Jasiek, Staszek i Franek z Zośką ?

> 2. udawać że nie wiesz komu pożyczyłeś nóż

A jak siedział w kiblu jak weszli do niego do domu kumple i krzyknęli - hej, weźmiemy se noża na grilla ?

Napisano

> 900km vs 12000km autostrad Polska - Niemcy

Żeby już było ściśle to 12831km (koniec 2010), od kilkunastu lat co roku przybywa średnio 150km rocznie.

Dodaj do tego kilkaset km dróg federalnych które spełniają parametry autostrady i nawet nimi w przeszłości były, ale z różnych względów zamieniono je na inne typy dróg.

Dodaj do tego kilka tysięcy km odpowiedników polskich "dróg szybkiego ruchu"

O kolejach już lepiej nie wspominać.

Napisano

> Hmmm... i z tego że pożyczyłeś nóż Józkowi ma coś wynikać, jak w popijawie uczestniczyli jeszcze

> Jasiek, Staszek i Franek z Zośką ?

Tak. Pójdą przesłuchać Józka zamiast od razu pisać akt oskarżenia przeciw Tobie.

> A jak siedział w kiblu jak weszli do niego do domu kumple i krzyknęli - hej, weźmiemy se noża na

> grilla ?

Dalej jest w stanie wskazać co działo się z nożem i oddalić od siebie zarzuty.

Ale jak będzie udawał idiotę "Nie wiem czy to mój nóż", "Nie pamiętam co robiłem z tym nożem", "Nigdy nie miałem noża", to nikt nie wpadnie na to, żeby przesłuchiwać Józka tylko posadzą go na ławie oskarżonych. A kącikowi eksperci będą krzyczeć o "domniemaniu winy".

Napisano

> tylko posadzą go na ławie oskarżonych.

A za co ?

Bo mi wygląda że najprędzej za gwałt - przynajmniej ma aparaturę.

Napisano

> Żeby już było ściśle to 12831km (koniec 2010), od kilkunastu lat co roku przybywa średnio 150km rocznie.

I było tą wojnę wygrywać ?

Napisano

> A za co ?

> Bo mi wygląda że najprędzej za gwałt - przynajmniej ma aparaturę.

Bo do momentu pojawienia się w śledztwie Józka to wszystkie dowody świadczą przeciw niemu.

Napisano

> Za jazdę na bańce też 2-3 m-ce?

Jasne że nie.

Napisano
  • Autor

> Ciekawe jaki larum by się podniosł w narodzie jakby władza, wzorem tej niemieckiej, nakazała na

> problemy z pamięcią prowadzić ksiązki.

Wolę obowiązek prowadzenia książki niż opłacanie bandy darmozjadów ze straży miejskich i gminnych.

Napisano
  • Autor

> W UK sa niektore radry ustawione na +1mph - i co Ty na to? Nie wszystkie, bo z tego co widze sa

> ustawione wzglednie z glowa, i np. w terenie niezabudowanym taki radar bedzie mial tolerancje

> nawet i +20mph, podczas gdy pod szkola bedzie to wlasnie +1mph.

No widzisz. A u nas ustawią fotoradar w polu i będą ganiali Cię za niewiele więcej. Niby zasada podobna ale cel zupełnie inny.

> No ale to chyba jest problem ze straza miejska, a nie fotoradarami? To ich trzeba scigac i

> egzekwowac swoje prawa. Dlatego IMO watek nie powiniene byc o fotoradarach, a o idiotach

> teksanskich

Jeśli dobrze pamiętam to w czasach gdy fotoradarami zajmowała się Policja, nie było strzelania w plecy.

A to z kolei prowadziło do jasnych sytuacji i przepis o obowiązku wskazania sprawcy nie był stosowany na siłę.

Mamy bubel prawny i, co gorsze, wykorzystywanie go przeciwko kierowcom.

Napisano

> Wolę obowiązek prowadzenia książki

Przecież w Najjaśniejszej wprowadzono by lepszy wariant - i książka i strażnicy.

Pewnie technologia rozwiąże problemy - wstawią nam czipa i samochód będzie on-line raportował kto prowadzi i z jaką prędkością.

Napisano
  • Autor

> To nie tak. Następnego dnia policja znajduje trzy trupy i Twój nóż. Co robi? Przychodzi do Ciebie z

> nożem. Jaki masz wybór?

> 1. powiedzieć komu pożyczyłeś nóż

> 2. udawać że nie wiesz komu pożyczyłeś nóż

> Zgadnij, kto w drugim przypadku zasiądzie na ławie oskarżonych?

Sam widzisz, że tu niewiedza spowoduje dopiero wszczęcie postępowania, które nie musi do niczego doprowadzić. Mamy jedynie poszlakę na podstawie której żaden rozsądny sąd nikogo nie skaże.

Chris pisał o karaniu za samo udostępnienie narzędzia. Czyli jest morderstwo, jest nóż, właściciel dostaje czapę. Żadnego procesu, żadnego postępowania dowodowego.

Napisano
  • Autor

> Ale jak będzie udawał idiotę "Nie wiem czy to mój nóż", "Nie pamiętam co robiłem z tym nożem",

> "Nigdy nie miałem noża", to nikt nie wpadnie na to, żeby przesłuchiwać Józka tylko posadzą go

> na ławie oskarżonych. A kącikowi eksperci będą krzyczeć o "domniemaniu winy".

I co się stanie na tej ławie oskarżonych? Skażą mnie za posiadanie noża?

Zobacz co mówi art. 42 Konstytucji czy art. 1 kodeksu karnego. Temu właśnie służy domniemanie niewinności żeby to mnie udowodnić iż nie tylko posiadałem nóż ale użyłem go przeciwko ofierze.

Napisano

> I co się stanie na tej ławie oskarżonych? Skażą mnie za posiadanie noża?

Mam nieodparte wrażenie, że zanim byś usiadł na tej ławie na takiej podstawie, to ktoś kto napisał ten akt oskarżenia by usiadł na ławce w urzędzie pracy, rejestrując się jako bezrobotny prawnik, były prokurator.

Napisano

> Proszę Cię o wskazanie jedynej właściwej, racjonalnie uzasadnionej granicy absurdu w tym zakresie.

Ponizszy przyklad to jeden z takich absurdow.

> W zakresie ustalenia kto tej rzeczy ruchomej używał - nie ma to dla mnie znaczenia. Równie dobrze

> może to być "trumbugulator z przyczłapem".

> Być może nie jesteś w stanie sobie pewnych rzeczy wyobrazić, ale naprawdę nierzadkie są sytuacje,

> gdy samochód nie jest przywiązany do człowieka.

> Np. wraz z żoną używamy wymiennie 2 samochodów i czasem np. na zakupy czy gdziekolwiek jadę ja,

> czasem ona.

> Załóżmy, że przychodzi fotka z sobotniego przedpołudnia (więc nie na trasie praca-dom, gdzie można

> by ustalić kto mógł w którą stronę jechać) sprzed 2 m-cy, strzelona w plecy.

> No i kto ma zapłacić ? Ja, czy ona ? Odpowiedź proszę uzasadnij.

> A, dla uproszczenia sytuacji możemy założyć że w międzyczasie się rozstaliśmy i ze sobą nie

> rozmawiamy.

j/w - nie zapomnij tez o wykalaczkach.

EOT.

Napisano

> Ponizszy przyklad to jeden z takich absurdow.

Cóż ... jeśli to dla Ciebie absurd ... Mi się wydaje że to zupełnie normalny model używania sprzętu domowego - komputera, pralki, telewizora, samochodu.

Napisano

> A jak fotoradar był schowany w krzakach albo za koszem na śmieci?

Albo za paczka wykalaczek...

> A ja wiem kto u mnie w domu używa solniczkę. Żona. Problem w tym, że nie każdy ma tak

> uporządkowane życie jak Ty czy ja.

To juz problem tej reszty.

> Pewnie, że nie. Zapewne nie widziałem też fotoradaru ani nawet samochodu SM bo zazwyczaj siedzą

> gdzieś w lesie.

Pytanie pomocnicze: Czy kiedykolwiek dostales fotke z fotoradaru, ktory zrobil Ci zdjecie w nocy ?

Napisano

> hehe a ciekawostka - po zmierzchu nie dostanie sie fotki z przodu - flesz nie blysnie bo zagraza to bezpieczenistwu

czy masz na to jakies poparcie? zaciekawilo mnie to !!!

Napisano

> czy masz na to jakies poparcie? zaciekawilo mnie to !!!

za duze anatezenie swiatla - oslepia po prostu. U nas takze byla na ten temat dyskusja - wylgali sie, ze wprost nie jest napisane jaka to wartosc liczbowa... . tylko, ze u nas to sa po prostu zlodzieje z ramienia "administracji rzadowej/lokalnej". nie przejmuja sie tym iz lamia prawo aby udowodnic wykroczenie screwy.gif.

Napisano

> Jasne że nie.

No to za co innego w Polen poza bańką i / lub skillowaniem kogoś można wyhaczyć rok+ szlabanu na lejce?

Napisano

> Albo za paczka wykalaczek...

> To juz problem tej reszty.

> Pytanie pomocnicze: Czy kiedykolwiek dostales fotke z fotoradaru, ktory zrobil Ci zdjecie w nocy ?

Ja dostałem, ale nie w Polsce.

Napisano

Szczerze mowiac to nie przebrnalem przez caly temat ( 14 Stron ).

Co do Niemiec, to tez zaczyna sie zmieniac - oczywiscie na niekorzysc. Generalnie fotoradary fotografuja od przodu aby bylo widac twarz kierowcy, czerwony flasch umozliwia robienie fot bez wzgledu na pore dnia.

Do domu przychodzi mandat ( z regoly 2 foty ) jedna pokazuje cala fure i kawalek terenu, droga juz powiekszony twarz kierujacego. Wszystkie patenty na zamaskowanie przedniej tablicy rej. nie zdaja sie na nic ( coz komputer radzi sobie z tym bez problemu ).

W przypadku gdy osoba prowadzaca nie nalezy do rodziny a wlasciciel odmawia zeznam sprawa jest zawieszona, lub idzie do sadu. W sadzie niema zmiluj sie ale tez mozna odmowic. W takim przypadku sad lub urzad moze nakazac prowadzenia tzw. Fahrtenbuch ( rejestr prowadzacych danego pojazdu w ktorym zaznaczony jest dzien, godziny, kilometry i trasa.

Co sie pogorszylo ? Zaczynaja stawiac fotoradary ktore fotografuja i z przodu i z tylu - ze wzgledu na motocykle.

Foto wraz z formularzem w ktorym mozna sie odwolac przychodzi poczta i nalezy w ciagu 14 dni sie odwolac.

Jezeli prowadzila osoba inna niz wlasciciel egzekutywa moze domagac sie aby wlasciciel wskazal osobe na focie. Moze sie domagac ale nie znaczy to, ze ostanie mu ona wskazana. Sa paragrafy ( notabene tak samo jak w PL ) ktore pozwalaja na nieskladanie zeznan przeciwko czlonkom rodziny.

W takim przypadku egzekutywa musi sie juz troche napocic. Sprawdzaja meldunki kto zameldowany jest pod tym adresem i wysylaja do podejrzanych wezwania na posterunek policji. ( na ktore nikt nie ma obowiazku reagowac ) Musi sie czlowiek stawic ale jedynie do sadu.

W zaleznosci ja wysokie bylo przekroczenie predkosci sprawa ulega po 3 miesiacac, przy wiekszych po 6 ciu miesiacach.

Apropo flash'ow w fotoradarach, od zeszlego roku stosowane sa tzw czarne swiatlo ktorego oko ludzkie nawet nie zauwaza. W okolicach Köln ( Kolonia ) pareset osob w miesiac czasu pozbylo sie PJ prowadzac pojazdy w tnelu szybciej niz bylo dozwolone, jak latwo sie domyslec jezdzac codziennie do pracy z predkoscia o 21 km / h wyzsza PJ traci sie po najpozniej 18 - tu dniach. biglaugh.gif

wink.gif

Napisano

> Załóżmy, że nie. Co to zmienia?

Zmienia to:

Quote:

> Po ciemku nie wiedziales lampy blyskowej fotoradaru ? Bardzo, ale to bardzo dziwne.

Pewnie, że nie. Zapewne nie widziałem też fotoradaru ani nawet samochodu SM bo zazwyczaj siedzą gdzieś w lesie.


Bardzo trudno jest pominac moment, gdy fotoradar robi Ci zdjecie z lampa blyskowa.

Napisano

> Bardzo trudno jest pominac moment, gdy fotoradar robi Ci zdjecie z lampa blyskowa.

Nie wiedziałem że widzisz w podczerwieni...

Napisano

> czy masz na to jakies poparcie? zaciekawilo mnie to !!!

powiedzial mi to kolega angol, tez mu nie wiezylem

zeby mi to udowodnic przejechalismy na kilku roznych kamerach +20 na 30 i nic (teoretycznie powinny byc pelne bo to bylo centrum i okolice)

Napisano

> Zmienia to:

> Quote:

> Pewnie, że nie. Zapewne nie widziałem też fotoradaru ani nawet samochodu SM bo zazwyczaj siedzą

> gdzieś w lesie.

> Bardzo trudno jest pominac moment, gdy fotoradar robi Ci zdjecie z lampa blyskowa.

niemcy maja dobre flesze ok.gif nie da sie nie zauwazyc hehe

Napisano

W Iraku... radarów nie ma zlosnik.gif Ale...

Stoi policjant na jednym z narożników skrzyżowania (z reguły niewidoczny, w cieniu) ale na srodku jezdni to przejechaliby go po minucie hehe.gif

Na karteczce zapisuje nr rej aut, które łamią przepisy. Co rocznie nalezy przedłużyc rejestracje, gdzie czeka z reguły kilka mandatów.

Nie zapłacisz, nie dostaniesz blach, nie jeździsz rotfl.gif

Napisano

> Nie wiedziałem że widzisz w podczerwieni...

facepalm%5B1%5D.gif Wpadles na to, ze sa rozne typy fotoradarow ? Czy jak zwykle nie ?

Napisano

> Jak sam zaznaczyłeś przed chwila są różne typy fotoradarów. Nawet te z lampa nie zawsze walą białym

> światłem.

Ogromna wiekszosc radarow w PL ma "zwykla" lampe blyskowa.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.