Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Te auta palą tyle co nic i są na każdą kieszeń?

Featured Replies

Napisano

> Pierwsze słyszę. Wywracają się?

No jak nie?

Przecież aklasa się przewraca, to i wszystkie się przewracają (idąc Twoim tokiem rozumowania).

> No tak. Z nimi zawsze jest problem. Trzeba im płacić, bo za miskę ryżu robić nie chcą.

Nie do końca, ale to zostawmy, bo to OT.

> Patrz, że jeszcze na to nie wpadli a ponoć takie łebskie są.

A co innego robią?

> żeby dowiedzieć się, że jak już się kopiuje starą frontierę to należy to robić z lepszej blachy...

> a saaba kupili, bo?

A tak zostawiając Twój kpiarski ton, to w ogóle umiesz się jakoś sensownie wypowiadać, czy wciąż - busio-ogon-jazda?

Napisano

> To tak samo gdybym spytal czy uzasadnisz, dlaczego ladujesz kase w Lancie ?

Bez zwiazku, Lancia to hobby a ne alternatywa w stosunku do nowych aut.

>Ot mialbym do tego low

> budget najwieksze zaufanie.

calkowite?

> http://www.subaru.de/allrad-fahrzeuge/impreza.html

> Strona Subaru mowi co innego.

Nie widze tam dwudrzwiowej Imprezy...

Napisano

> przyklejenia własnego znaczka na cudzym wyrobie + przepchnięcia go przez własne kanały sprzedaży.

Wręcz bym nawet powiedział, że ten znaczek to też przykleja producent właściwy. Rola właściciela znaczka ogranicza się do zamówienia go u podwykonawcy z adresem dostawy do fabryki producenta pojazdu.

> Aaaale - co ja tam się znam...

Myślę, że ta sama grupa, która teraz pluje na auta chińskie, 15 lat temu pluła (lub plułaby, gdyby już wyrosła z piaskownicy) na auta koreańskie, a 30-40 lat temu na auta japońskie.

Napisano

> A tak zostawiając Twój kpiarski ton, to w ogóle umiesz się jakoś sensownie wypowiadać, czy wciąż -

> busio-ogon-jazda?

Ja i tak Cie podziwiam, ze z tym krolem trolowania jeszcze masz chec/sile rozmawiac smile.gif

Napisano

> chyba "lekko" przesadzasz - IMO po prostu ludzie (w sensie my, konsumenci) kupując auta, za nie

> małe w końcu pieniądze (nawet te tańsze) mało wymagają...

Z mojego punktu widzenia wymagania są proste. Ma być wygodne, w miarę bezpieczne, bezproblemowe i nie wymagać 20k PLN dopłaty za znaczek (np. Toyoty czy VW). Małe skośnookie rączki zrobiły dla mnie coś takiego i jestem zadowolony. Co do trwałości też na razie nie mam zastrzeżeń, zwłaszcza czytając ciekawe przypadki wozów za 100k PLN, w których pękają głowice, ukręcają się wałki rozrządu zaraz po gwarancji, czy wymiana sprzęgła kosztuje 4k PLN.

A że plastik jest trochę mniej "ekskluzywny" niż w VW... mam to... dokładnie tam.

Jakbym chciał "przyjemności z jazdy" kupiłbym sobie kit cara i śmigał po torze (oczywiście gdyby mnie było na to stać). Na drodze publicznej i w codziennym życiu mam inne priorytety.

Samochody są robione tanio bo takie są wymagania większości konsumentów. Czy są mniej trwałe i bardziej problemowe niż przytoczone przez Ciebie wytwory sowieckiej motoryzacji z lat 70-tych? Polemizowałbym... bo jeździłem kilkoma wytworami z demoludów.

BMW z lat 90-tych, OK, ale (pomijając wizerunek) ile % tego szrotu nadaje się do jakichkolwiek inwestycji (tzn. nie jest poskładane z kilku i/lub przerdzewiałe? 0.5%, może mniej... A jak już sobie odnowisz wkładając w niego kupę $$$ to przyjdzie w nocy złodziej i odjedzie w siną dal, a ty dostaniesz z ubezpieczenia wartość rynkową, czyli wartość szrotu, który kupiłeś przed renowacją.

No i ostatnia sprawa... Jaki wybór będziesz miał za 15 lat? Na rynku wtórnym będą w 99.5% dzisiejsze plastixy. Po BM-kach z lat 90-tych zostanie tylko wspomnienie i kilka kg rudej stali do przetopienia w hucie.

Napisano

> masz rację, w życiu nie kupiłbym pudła w stylu panda/szery/lacetti itp.

lacetti htb brzydkie nie jest

Napisano

> Z mojego punktu widzenia wymagania są proste. Ma być wygodne, w miarę bezpieczne, bezproblemowe i

> nie wymagać 20k PLN dopłaty za znaczek (np. Toyoty czy VW). Małe skośnookie rączki zrobiły dla

> mnie coś takiego i jestem zadowolony. Co do trwałości też na razie nie mam zastrzeżeń,

> zwłaszcza czytając ciekawe przypadki wozów za 100k PLN, w których pękają głowice, ukręcają się

> wałki rozrządu zaraz po gwarancji, czy wymiana sprzęgła kosztuje 4k PLN.

uuu coś nowego, czyli teraz droższe wozy tez już są be? zlosnik.gif

> A że plastik jest trochę mniej "ekskluzywny" niż w VW... mam to... dokładnie tam.

a sa tacy co nie mają, ja lubie smaczki, guziczki, chromiki, detaliki... ale dla mnie motoryzacja to tez hobby ;-)

> Jakbym chciał "przyjemności z jazdy" kupiłbym sobie kit cara i śmigał po torze (oczywiście gdyby

> mnie było na to stać). Na drodze publicznej i w codziennym życiu mam inne priorytety.

u nas w kraju słabo z tymi torami ;-)

kitcar.... jechałeś kiedyś (prowadziłeś) jakieś popularne auto typu BMW E38?

> Samochody są robione tanio bo takie są wymagania większości konsumentów.

samochody sa robione tak jak są robione bo tak sie dogadali producenci. konsument łyknie wszystko ok.gif - tym się zajmie marketing zlosnik.gif

> Czy są mniej trwałe i

> bardziej problemowe niż przytoczone przez Ciebie wytwory sowieckiej motoryzacji z lat 70-tych?

a ja tak gdzieś napisałem? icon_rolleyes.gif

> BMW z lat 90-tych, OK, ale (pomijając wizerunek) ile % tego szrotu nadaje się do jakichkolwiek

> inwestycji (tzn. nie jest poskładane z kilku i/lub przerdzewiałe? 0.5%, może mniej...

przeszacowałeś, jest wiele szrotów ale bez przesady zlosnik.gif

poza tym od tego się ma mózg żeby wybrac przy zakupie jak najmniejsze zło.

Pokaże Ci przykład, na allegro jest w tym momencie BMW E32 z okolic roku 90 za 30 tys zł. Wersja V12 z konkretnym wyposażeniem, przebieg 150 tys, I właściciel, bezwypadkowa. Dużo? IMO niezbyt. Inwestując na starcie wiekszą kasę w takie auto jest duża szansa że posłuży bezawaryjnie kolejne parę lat. Opinia o "psujących się BMW' wzieła się stąd, że mało które takie auto było ciągnięte do PL z przebiegiem <500kkm. Co więcej auto takie po takim przebiegu wygląda nadal na tyle dobrze, że można mu skręcić licznik o 300kkm i pchać jako 200kkm. A bierze się to stąd że taki koreaniec po 200kkm wygląda często gorzej niż BMW po 500 zlosnik.gif

> A jak

> już sobie odnowisz wkładając w niego kupę $$$ to przyjdzie w nocy złodziej i odjedzie w siną

> dal, a ty dostaniesz z ubezpieczenia wartość rynkową, czyli wartość szrotu, który kupiłeś

> przed renowacją.

wiesz, a gdy z samolotu który przelatuje wypadnie pianino i spadnie mi na dach albo jak będzie pożar lasu, albo jak wybuchnie elektrownia jądrowa i mi go napromieniuje.. generalnie jednak 20 letnich BMW nie kradną, co innego 3-letnie skody octavie...

> No i ostatnia sprawa... Jaki wybór będziesz miał za 15 lat? Na rynku wtórnym będą w 99.5%

> dzisiejsze plastixy. Po BM-kach z lat 90-tych zostanie tylko wspomnienie i kilka kg rudej

> stali do przetopienia w hucie.

nie bój się, poradzę sobie zlosnik.gif

żółte blachy są fajne i chronią przed pewnymi głupimi pomysłami władz zlosnik.gif

Napisano

> lacetti htb brzydkie nie jest

jest takie samo jak kazde inne popularne auto, do złudzenia przypomina octavie2, hyundaia czy kie, z 200m nie do odróżnienia, generalnie tworzy z innymi superpopularnymi autami tzw. "szum tła" zlosnik.gif

taczki do jeżdżenia i tyle w temacie zlosnik.gif

Napisano

> jest takie samo jak kazde inne popularne auto, do złudzenia przypomina octavie2, hyundaia czy kie,

> z 200m nie do odróżnienia, generalnie tworzy z innymi superpopularnymi autami tzw. "szum tła"

Na szczescie moje sie wyroznia - w sumie wszystkiew moje sie wyrozniaja grinser006.gif

> taczki do jeżdżenia i tyle w temacie

A Twoje BMW to co? Kareta do lansu? hehe.gif

Napisano

> Na szczescie moje sie wyroznia - w sumie wszystkiew moje sie wyrozniaja

> A Twoje BMW to co? Kareta do lansu?

BMW? jasne że nie, ale ja się nim lansować nie próbuje... zlosnik.gif

do lansu mam inny zestaw:

00000007.jpg

BMW mam tylko dlatego że zawsze chciałem E32 zlosnik.gif

kojarzy mi sie z dobrym starym RFNem z lat 80 zlosnik.gif

Napisano

> Dlaczego dzis nie mozna wyprodukowac taniego coupe.

> Albo dlaczego nie ma Dustera w krotkiej 3 drzwiowej wersji.

> O ile z popytem na to pierwsze auto mogloby byc roznie

> o tyle Toyota i Suzuki udowodnily, ze male 4X4 maja sens.

Uzasadnienie jest proste, jak sie lepie masowke w jednym modelu to jest tanie, jak sie kombinuje w trzech to jest drozej.

wink.gif

Napisano

> Bez zwiazku, Lancia to hobby a ne alternatywa w stosunku do nowych aut.

Nie wszystko ma zwiazek z czyms tam. Ty patrzyszz jako hobby ja patrze pod wzgledem zarobkowym.

> Nie widze tam dwudrzwiowej Imprezy...

A kto powiedzial, ze ma byc 2 drzwiowa ? Wiesz doskonele, ze potrzebuje auto 4 drzwiowe.

wink.gif

Napisano

> Nie wszystko ma zwiazek z czyms tam. Ty patrzyszz jako hobby ja patrze pod wzgledem zarobkowym.

Nie masz obaw co do trwalosci?

> A kto powiedzial, ze ma byc 2 drzwiowa ? Wiesz doskonele, ze potrzebuje auto 4 drzwiowe.

Ty:

Quote:

Zastanawiam sie tez nad Subaru Impreza, oczywiscie w 2d. Ale moze dopiero za dwa lata.


Ja:

Quote:

Nie ma Imprezy 2D. Ostatnia buda Imprezy majaca dwoje drzwi przestala byc produkowana dawno i raczej troche kosztuje


Ty:

Quote:

Strona Subaru mowi co innego.


Jak rozumiem chodzilo Ci o dwulitrowego diesla a nie o nadowzie 2D wink.gif

Napisano

> o tyle Toyota i Suzuki udowodnily, ze male 4X4 maja sens.

Akurat Toyota doszła chyba do przeciwnego wniosku. Jeśli idzie o RAV4 to XA10 i XA20 miały co prawda wersję trzydrzwiową, ale podobno w przypadku XA20 zainteresowanie krótszym nadwoziem było tak mizerne, że przy XA30 nikt już o takim wariancie poważnie nie myślał.

Napisano

> Niekoniecznie wyjdzie drozej, moze sie okazac, ze wyjdzie bardzo püodobnie, ale bedzie mniej

> awaryjny.

Nie byłbym taki pewien.

Moje leciwe e39 przez trzy lata i 100tyś km nie zawiodło mnie ani razu. Funkiel nówka Opel Insignia wart trzy razy więcej zostawił rodzinę w polu już dwukrotnie.

A wszystkim opowiadającym dyrdymały o tym, że lepiej za 30kPLN kupić Dacię Logan niż np BMW e38 proponuję spotkać się za trzy lata i porównać zużycie i koszty eksploatacji obu tych aut, zakładając taką samą kwotę zakupu.

Komuś wystarczy taczka na 4 kołach do jazdy na wprost jego wola. Jeżeli jednak ma jakiekolwiek pojęcie o komforcie podróży wybierze z goła inaczej...

Napisano

> Nie byłbym taki pewien.

> Moje leciwe e39 przez trzy lata i 100tyś km nie zawiodło mnie ani razu. Funkiel nówka Opel Insignia

> wart trzy razy więcej zostawił rodzinę w polu już dwukrotnie.

> A wszystkim opowiadającym dyrdymały o tym, że lepiej za 30kPLN kupić Dacię Logan niż np BMW e38

> proponuję spotkać się za trzy lata i porównać zużycie i koszty eksploatacji obu tych aut,

> zakładając taką samą kwotę zakupu.

> Komuś wystarczy taczka na 4 kołach do jazdy na wprost jego wola. Jeżeli jednak ma jakiekolwiek

> pojęcie o komforcie podróży wybierze z goła inaczej...

Wiesz, byc moze porownanie bardzo taniego auta klasy B z ze starszym o 10 lat aztem klasy sredniej wyzszej rzeczywiscie jest bez sensu gdy idzie o komfort (przy czym jest to subiektywne!), ale np dobrej jakosci komakt i e39 to juz dosc porownywalne warunki podrozowania.

Napisano

> Wiesz, byc moze porownanie bardzo taniego auta klasy B z ze starszym o 10 lat aztem klasy sredniej

> wyzszej rzeczywiscie jest bez sensu gdy idzie o komfort (przy czym jest to subiektywne!), ale

> np dobrej jakosci komakt i e39 to juz dosc porownywalne warunki podrozowania.

Pamiętaj, że tematem przewodnim wątku jest używany kontra nowy za kasę X.

I uwierz mi, że takie e-39 pod względem komfortu podróży bije na głowę nie tylko współczesne kompakty ale również auta aspirujące do segmentu E.

Miałem okazję dwa tygodnie jeździć wspomnianą wcześniej Insignią. Toż to kupa jest pod każdym względem w porównaniu z e-39...

Napisano

> Jak rozumiem chodzilo Ci o dwulitrowego diesla a nie o nadowzie 2d

I wszystko jasne biglaugh.gif

wink.gif

Napisano

> A tak zostawiając Twój kpiarski ton, to w ogóle umiesz się jakoś sensownie wypowiadać, czy wciąż -

> busio-ogon-jazda?

Wybacz, ale nie mogę sensownie dyskutować z człowiekiem, który do innego mężczyzny zwraca się pedalskim Misiu. Więc nie oczekuj, że po takim podrywie jakakolwiek dyskusją z Tobą nie będzie tęczowym folklorem. Przestań się afiszować to będziemy rozmawiać jak ludzie.

Napisano

> Nie byłbym taki pewien.

> Moje leciwe e39 przez trzy lata i 100tyś km nie zawiodło mnie ani razu. Funkiel nówka Opel Insignia

> wart trzy razy więcej zostawił rodzinę w polu już dwukrotnie.

> A wszystkim opowiadającym dyrdymały o tym, że lepiej za 30kPLN kupić Dacię Logan niż np BMW e38

> proponuję spotkać się za trzy lata i porównać zużycie i koszty eksploatacji obu tych aut,

> zakładając taką samą kwotę zakupu.

> Komuś wystarczy taczka na 4 kołach do jazdy na wprost jego wola. Jeżeli jednak ma jakiekolwiek

> pojęcie o komforcie podróży wybierze z goła inaczej...

Znajomy kupił jakiś czas temu e39 w moim odczuciu w średnim stanie i za taką też kwotę.

528i z automatem. Z każdym miesiącem coraz bardziej otwierały mi się oczy jak to auto jeździło i jeździło bez awarii. Największą awarią była.... stłuczka.

Auto w środku było zniszczone i przebieg rzeczywisty był na pewno zacny, kumpel zrobił chyba 40kkm i pogonił dalej, bo za dużo paliła a nie chciał LPG.

Napisano

> Znajomy kupił jakiś czas temu e39 w moim odczuciu w średnim stanie i za taką też kwotę.

> 528i z automatem. Z każdym miesiącem coraz bardziej otwierały mi się oczy jak to auto jeździło i

> jeździło bez awarii. Największą awarią była.... stłuczka.

> Auto w środku było zniszczone i przebieg rzeczywisty był na pewno zacny, kumpel zrobił chyba 40kkm

> i pogonił dalej, bo za dużo paliła a nie chciał LPG.

Da się? Da!

Większość wypowiadających się w tym wątku auta używane kojarzy z tatusiowym Fiatem/Polonezem/Syrenką i żyje w przekonaniu, że w takich niemczech to przecież kupuje sie auta tylko w salonie.

Napisano

> do lansu mam inny zestaw:

tylko widzisz-taka wolga mozesz sie lansowac przed malolatami dla ktorych wolga to egzotyk nie wiadomo skad i dlatego cool i lubie to na facebooku.dla powiedzmy sredniolatkow[jak ja] i starszych pamietajacych czasy tych aut ten samochod jakos inne emocje przywoluje.mojego kolegi ojciec po zajezdzeniu fiata131 kupil wspomniana wolge.ogolnie bylo to fajne auto ale mialo jedna ,nie wiem czemu irytujaca go wade-bardzo czesto nie chcialo jechac no.gifsprzedal padline,kupil volvo 240 i tym wytworem szwedzkiej techniki jezdzil on,potem moj kolega,pozniej jego mlodszy brat a na koncu siostra.przez te niezliczone setki tysiecy km i lat auto bylo niezawodne a moj kolega do dzis na slowo wolga dostaje nerwowych tikow...

i nie pisze tego w celu jakiegos nabijania sie-sam gdybym mial kase ,cierpliwosc i czas to zakupilbym UAZ-a i nive nie patrzac na ich awaryjnosc.ale nigdy nie traktowalbym ich jako aut czy to do lansu czy tez do codziennej jazdy.

Napisano

> tylko widzisz-taka wolga mozesz sie lansowac przed malolatami dla ktorych wolga to egzotyk nie

> wiadomo skad i dlatego cool i lubie to na facebooku.dla powiedzmy sredniolatkow[jak ja] i

> starszych pamietajacych czasy tych aut ten samochod jakos inne emocje przywoluje.mojego kolegi

> ojciec po zajezdzeniu fiata131 kupil wspomniana wolge.ogolnie bylo to fajne auto ale mialo

> jedna ,nie wiem czemu irytujaca go wade-bardzo czesto nie chcialo jechac sprzedal

> padline,kupil volvo 240 i tym wytworem szwedzkiej techniki jezdzil on,potem moj kolega,pozniej

> jego mlodszy brat a na koncu siostra.przez te niezliczone setki tysiecy km i lat auto bylo

> niezawodne a moj kolega do dzis na slowo wolga dostaje nerwowych tikow...

> i nie pisze tego w celu jakiegos nabijania sie-sam gdybym mial kase ,cierpliwosc i czas to

> zakupilbym UAZ-a i nive nie patrzac na ich awaryjnosc.ale nigdy nie traktowalbym ich jako aut

> czy to do lansu czy tez do codziennej jazdy.

ale widzisz, tym się różnimy, totalnie lata mi co o moich autach sądzą inni - i nie bój się, nie lansuję sie nim, za stary jestem, a auto to żaden cud, jakby to był choć gaz-21... cool.gif

auta mam tylko i wyłącznie dla własnej frajdy, po prostu uwielbiam stary, radziecki klimat - poza tym uważam że ma piękny, genialny profil - aż dziwne że to ruski wóz. Coś jak tu-154 - ruskie i piękne zlosnik.gif

a Wołge zawsze chciałem mieć właśnie min dlatego ze źle się kojarzy skromny.gif chciałem i mam zlosnik.gif E32 kupiłem na podobnej zasadzie smile.gif

a co do awaryjności wołgi to znam wiele ludzi (i zaczepia mnie na ulicy wiele ludzi) którzy mają zupełnie odmienne zdanie - ale wiem też że z ruskimi autami tak już jest że dużo zależy od egzemplarza smile.gif Moja dotychczasowa eksploatacja, dość intensywna jak na takie stare auto, mówi też co innego wink.gif A co do Volvo to się okaże jak się będzie sprawować 144 zlosnik.gif

Napisano

> Ja i tak Cie podziwiam, ze z tym krolem trolowania jeszcze masz chec/sile rozmawiac

Wiesz - co prawda EKSTREMALNIE rzadko, ale zdarza się kolesiowi powiedzieć coś sensownego.

A że dalej uważa, że jestem (jak ten przysłowiowy "samiec") Jego wróg, bo ośmieliłem się zamachnąć na dwie świętości (obie na 3 litery - KIA oraz LPG), to już wiesz...

No nie jest to MÓJ problem...

Jak widzisz gdy rozmowa zmierza w kierunku zupełnej nicości włączam tryb intensywnej produkcji moczu :-)

Napisano

> ale widzisz, tym się różnimy, totalnie lata mi co o moich autach sądzą inni

pewnie mi nie uwierzysz-ale mam takie samo podejscie ok.gif

- i nie bój się, nie

> lansuję sie nim, za stary jestem, a auto to żaden cud, jakby to był choć gaz-21...

przeciez nie chodzilo mi o lans w twoim wydaniu [masz inne pozytywne zboczenie]tylko o ten konkretny model auta .

> auta mam tylko i wyłącznie dla własnej frajdy, po prostu uwielbiam stary, radziecki klimat - poza

> tym uważam że ma piękny, genialny profil - aż dziwne że to ruski wóz. Coś jak tu-154 - ruskie

> i piękne

> a Wołge zawsze chciałem mieć właśnie min dlatego ze źle się kojarzy

ale to bardziej m-21 palacz.gif

chciałem i mam E32 kupiłem na

> podobnej zasadzie

tego ci zazdroszcze-tzn.nie e32 ale luksusu posiadania aut nie do codziennej jazdy

> a co do awaryjności wołgi to znam wiele ludzi (i zaczepia mnie na ulicy wiele ludzi) którzy mają

> zupełnie odmienne zdanie - ale wiem też że z ruskimi autami tak już jest że dużo zależy od

> egzemplarza

tez tak mysle-moja jedyna stycznosc z radziecka technika to lada samara ktora zawsze bede chwalil pod niebiosa.takze dlatego ze od czasow jej posiadania powiedzenia "skrzypienie plastikow we wnetrzu auta"nabralo zupelnie innego wymiaru.jesli ktos nie jezdzil samara to nie ma prawa wypowiadac sie na ten temat biglaugh.gif

>Moja dotychczasowa eksploatacja, dość intensywna jak na takie stare auto, mówi

> też co innego A co do Volvo to się okaże jak się będzie sprawować 144

bedzie pan zadowolony ok.gif

Napisano

> Otoz nie.

> Moge zaakceptowac pewne kompromisy w aucie uzywanym.

> Ale jesli mam kupic nowe z salonu - musi spelniac wszystkie wymagania.

Ile już nowych aut z salonu kupiłeś?

Napisano

> Ile już nowych aut z salonu kupiłeś?

Podejrzewam, ze zadnego, bo gdyby mial kupic salonowa nowke bez kompromisow to podejrzewam, ze miedzy 50 - 80 000 Euro trzeba by bylo zaplacic aby tych kompromisow nie bylo.

wink.gif

Napisano

> Ja mam prosta odpowiedz - 3D bym kupil a 5D nie.

Jeżeli stawiamy obok siebie dokładnie takie same* auta w wersji 3dr i 5dr to 3dr będzie zwykle stanowić x-naście% sprzedaży tego modelu.

W przypadku tego konkretnego auta które podałeś, czyli sprzętu w klasie budżet NIE OPŁACI SIĘ robić całego cyrku dla mocno niszowego modelu.

*np Yaris, Aygo, gdzie auta są copy-paste i różni je TYLKO ilość drzwi i cena.

Napisano

> Ja nadal nie rozumiem nieco innej rzeczy - u zrodla.

> Dlaczego dzis nie mozna wyprodukowac taniego coupe.

Brak rynku.

Kupę ma być sprzętem do lansu.

Zupełnie nie idzie to w parzez z koncpecją "auto budżetowe".

Nawet budżetowe kupę w stylu Hyundai Genesis kosztują całkiem zacnie.

Poza tym - od ładnych paru lat sprzęty w tej kategorii się nie sprzedają.

Ci co lansowali się w autach sportowych (albo "sportowych") przesiedli się na "suwy".

Fakt istnienia Dustera stanowi zresztą potwierdzenie powyższego - gdyby faktycznie był rynek na budżetowe auto "sportowe" to takie by się pojawiło.

Napisano

> *np Yaris, Aygo, gdzie auta są copy-paste i różni je TYLKO ilość drzwi i cena.

nie uwierze ze yaris to taka sama kupa jak aygo yikes.gif

myslalem ze to zupelnie inna konstrukcja...

Napisano

> Nie byłbym taki pewien.

> Moje leciwe e39 przez trzy lata i 100tyś km nie zawiodło mnie ani razu. Funkiel nówka Opel Insignia

> wart trzy razy więcej zostawił rodzinę w polu już dwukrotnie.

absolutnie nie bronię Insignii, bo sam jestem negatywnie nastawiony do niezawodności tego auta to:

Twoje BMW - brak usterek to fart i należy się z tego cieszyć. Jak stanie w polu, to będziesz szukał mechaniora, który się w ogóle podejmie naprawy, albo będziesz załatwiał lawetę.

Insignia - po telefonie do assistance za 30-60 min będzie laweta, która albo naprawi usterkę na miejscu albo zabierze auto, a Ty dostaniesz zastępcze. Przy dobrym wsparciu producenta i zagadaniu przez telefon zastępcze przyjedzie na lawecie i pojedziesz dalej.

Napisano

> nie uwierze ze yaris to taka sama kupa jak aygo

> myslalem ze to zupelnie inna konstrukcja...

Bożeeeeeeeee

Że Ty patrzysz i nie grzmisz.

Misiu kolorowy, pomalutku, dużymi literkami, specjalnie dla Ciebie:

Bierzemy autko marki-modelu Tojota Jaris.

Trzy-drzwiowe (jedne drzwiczki z lewej, jedne z prawej, klapa bagażnika z tyłu - liczymy na paluszkach - ile wychodzi?)

Bierzemy autko marki-modelu Tojota Jaris.

PIĘCIO-drzwiowe (jedne drzwiczki z lewej z przodu, drugie drzwiczki z lewej tuż za tymi pierwszymi, jedne drzwiczki z prawej z przodu, drugie drzwiczki z prawej tuż za tymi pierwszymi, klapa bagażnika z tyłu, liczymy na paluszkach - ile wychodzi?)

I te dwa auteczka (Tojota Jaris trzy-drzwiowa i Tojota Jaris pięcio-drzwiowa PORÓWNUJEMY ZE SOBĄ.

Oczywiście mówimy o Tojocie Jaris w ramach jednej wersji, czyli np Tojota Jaris model 1999-2003 lub Tojota Jaris model 2003-2005 lub Tojota Jaris model 2005-2009 lub Tojota Jaris model aktualnie produkowany.

Następnie bierzemy auteczko Tojota Ajgoł, wracamy na początek tego posta co to go teraz czytasz i tam, gdzie napisane "Tojota Jaris" podstawiamy w myślach "Tojota Ajgoł" a reszta bez zmian i porównujemy te dwa auta (znaczy się ajgoł TRZY-drzwiowe z Ajgoł PIĘCIO-drzwiowym).

Mam nadzieję, że teraz ogarniasz.

Czy nadzieja głupich matką, czy jednak udało się sprostać trudnemu zadaniu?

Napisano

> absolutnie nie bronię Insignii, bo sam jestem negatywnie nastawiony do niezawodności tego auta to:

> Twoje BMW - brak usterek to fart i należy się z tego cieszyć. Jak stanie w polu, to będziesz szukał

> mechaniora, który się w ogóle podejmie naprawy, albo będziesz załatwiał lawetę.

> Insignia - po telefonie do assistance za 30-60 min będzie laweta, która albo naprawi usterkę na

> miejscu albo zabierze auto, a Ty dostaniesz zastępcze. Przy dobrym wsparciu producenta i

> zagadaniu przez telefon zastępcze przyjedzie na lawecie i pojedziesz dalej.

różnica w cenie miedzy insignia a e39 jest taka że jak mi sie popsuje e39 w polu to zadzwonie sobie po limuzyne z basenem zamiast bagażnika i podjadę pod dom pijąc szampana siedząc między jakimiś dużymi piersiami oink.gifzlosnik.gif

Napisano

> Bożeeeeeeeee

> Że Ty patrzysz i nie grzmisz.

> Misiu kolorowy, pomalutku, dużymi literkami, specjalnie dla Ciebie:

> Bierzemy autko marki-modelu Tojota Jaris.

> Trzy-drzwiowe (jedne drzwiczki z lewej, jedne z prawej, klapa bagażnika z tyłu - liczymy na

> paluszkach - ile wychodzi?)

> Bierzemy autko marki-modelu Tojota Jaris.

> PIĘCIO-drzwiowe (jedne drzwiczki z lewej z przodu, drugie drzwiczki z lewej tuż za tymi pierwszymi,

> jedne drzwiczki z prawej z przodu, drugie drzwiczki z prawej tuż za tymi pierwszymi, klapa

> bagażnika z tyłu, liczymy na paluszkach - ile wychodzi?)

> I te dwa auteczka (Tojota Jaris trzy-drzwiowa i Tojota Jaris pięcio-drzwiowa PORÓWNUJEMY ZE SOBĄ.

> Oczywiście mówimy o Tojocie Jaris w ramach jednej wersji, czyli np Tojota Jaris model 1999-2003 lub

> Tojota Jaris model 2003-2005 lub Tojota Jaris model 2005-2009 lub Tojota Jaris model aktualnie

> produkowany.

> Następnie bierzemy auteczko Tojota Ajgoł, wracamy na początek tego posta co to go teraz czytasz i

> tam, gdzie napisane "Tojota Jaris" podstawiamy w myślach "Tojota Ajgoł" a reszta bez zmian i

> porównujemy te dwa auta (znaczy się ajgoł TRZY-drzwiowe z Ajgoł PIĘCIO-drzwiowym).

> Mam nadzieję, że teraz ogarniasz.

> Czy nadzieja głupich matką, czy jednak udało się sprostać trudnemu zadaniu?

a wystarczylo napisac tak:

chodzilo mi o o te dwa auta zarowno w wersji 3- jak i 5-drzwiowej.

natomiast ty wysmazyles elaborat zaczynajacy sie od "misiu kolorowy" co pokazuje twoja klase no.gifjesli podniosles przez to swoja samoocene-to spoko,moge sie na to zgodzic.ale jesli nie-to czemu to mialo sluzyc?

rozumiem ze w domu szacunku do innych nie mial kto nauczyc,ale jest jeszcze rozum i serce...

Napisano

> Twoje BMW - brak usterek to fart i należy się z tego cieszyć.

To nie fart tylko odpowiednia eksploatacja. Nie mam w zwyczaju czekać z wymianą części do ostatniej chwili...

> Jak stanie w polu, to będziesz szukał

> mechaniora, który się w ogóle podejmie naprawy, albo będziesz załatwiał lawetę.

> Insignia - po telefonie do assistance za 30-60 min będzie laweta, która albo naprawi usterkę na

> miejscu albo zabierze auto, a Ty dostaniesz zastępcze. Przy dobrym wsparciu producenta i

> zagadaniu przez telefon zastępcze przyjedzie na lawecie i pojedziesz dalej.

Problem w tym, że dokładnie taką samą usługę oferuje mi ubezpieczyciel. 893goodvibes.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.