Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zmęczenie materiału czy może coś innego

Featured Replies

Napisano

Jak w temacie,

dzisiaj przyszedłem do pracy zobaczyłem taki oto widok jak poniżej, kumpel wsiadł do samochodu chciał ruszyć więc odpalił silnik i podczas ruszania zaczął kręcić kierownicą i.... efekt poniżej

001acy.jpg

002gtc.jpg

po głębszej analizie stwierdzam, że to chyba korozja dała znać o sobie, ale aż tak icon_eek.gif

003tha.jpg

004tbl.jpg

005nv.jpg

jako, że czymś podobnym się poruszam w pracy na co dzień to się zastanawiam czy mam się bać icon_rolleyes.gif jeździć,

autko ze zdjęć to Suzuki Swift rocznik 2001, zerkałem na swój i takiej korozji na amortyzatorze nie zauważyłem ... ale icon_rolleyes.gif

nie chał bym ażeby cos takiego mnie spotkało jak będę jechał powiedzmy gdzieś po "wioskach" pomiędzy drzewami tongue.gif

pozdrawiam

Napisano

> jakiej firmy amorek?

Ten amorek jest zapewne oryginalny. Miałem Swifta z 92r. na oryginalnych amorach, które były jeszcze całkiem dobre.

Napisano
  • Autor

> Ten amorek jest zapewne oryginalny. Miałem Swifta z 92r. na oryginalnych amorach, które były

> jeszcze całkiem dobre.

potwierdzam - amor od nowości był w tym egzemplarzu wiec na pewno fabryka go montowała - co do firmy to zobaczę jutro jak mi się uda odczytać nazwę w tym syfie hehe.gif

Napisano

> potwierdzam - amor od nowości był w tym egzemplarzu wiec na pewno fabryka go montowała - co do

> firmy to zobaczę jutro jak mi się uda odczytać nazwę w tym syfie

Była akcja nawrotowa węgierskich Swiftów - i wymieniane były amortyzatory przednie. Ten się zapewne nie załapał - stąd problem. Jeżeli jeździsz podobnym - pojedź do ASO waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Była akcja nawrotowa węgierskich Swiftów - i wymieniane były amortyzatory przednie. Ten się zapewne

> nie załapał - stąd problem. Jeżeli jeździsz podobnym - pojedź do ASO

żartujesz - ASO zlosnik.gif

firma tnie koszty i jak minęła gwarancja to o ASO możesz pomarzyć tongue.gif

Napisano

> żartujesz - ASO

> firma tnie koszty i jak minęła gwarancja to o ASO możesz pomarzyć

Akcja serwisowa jest za free przecież. Jedziesz, sprawdzają po VIN + ewentualnie na podnośniku, jeżeli podlega akcji - autko dostanie nowe amortyzatory + konieczne przy wymianie inne elementy + również za darmo ustawią zbieżność.

Napisano

> Jak w temacie,

Coś było bite, bo chyba widać ślady lakieru w nadkolu. Może też się to przyczyniło? Ale i tak dobrze, że nie przy 140 na autostradzie facepalm%5B1%5D.gif.

Napisano

> żartujesz - ASO

> firma tnie koszty i jak minęła gwarancja to o ASO możesz pomarzyć

Wymieniają w ASO za free...

Napisano

> żartujesz - ASO

> firma tnie koszty i jak minęła gwarancja to o ASO możesz pomarzyć

Kolego to nie żart. Poczytaj na kąciku Swifta na Złośniku, wymieniają amory pomimo tak długiego okresu jaki minął od upływu gwarancji waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Kolego to nie żart. Poczytaj na kąciku Swifta na Złośniku, wymieniają amory pomimo tak długiego

> okresu jaki minął od upływu gwarancji

poinformuję odpowiednią osobę w firmie ok.gif

Napisano

Bo "na sucho" się nie kręci!!!!

Kiedyś tego uczyli kierowców, że w miejscu się nie kręci kierownicą... icon_rolleyes.gif

Napisano
  • Autor

> Bo "na sucho" się nie kręci!!!!

Quote:

podczas ruszania zaczął kręcić kierownicą i....


> Kiedyś tego uczyli kierowców, że w miejscu się nie kręci kierownicą...

wybacz ale, jeśli nawet "kręcił na sucho" to nie powinno się tak stać wink.gif

Napisano

> żartujesz - ASO

> firma tnie koszty i jak minęła gwarancja to o ASO możesz pomarzyć

Aso Suzuki podczas akcji na amortyzatory wymienia calkowicie za darmo amortyzatory i nowe sa firmy KYB,wiem bo pracuje w ASO.

Mialem jeden przypadek ze klient dojechal do serwisu i podczas demontazu zostalo mi w rece mocowanie do zwrotnicy.

Napisano

> Bo "na sucho" się nie kręci!!!!

> Kiedyś tego uczyli kierowców, że w miejscu się nie kręci kierownicą...

a jak sie kreci to koła odpadaja boje_sie.gif

bzdury pleciesz, min. po to ktos wspomaganie wymyslił

Napisano

> Bo "na sucho" się nie kręci!!!!

Bo co? hmm.gif

> Kiedyś tego uczyli kierowców, że w miejscu się nie kręci kierownicą...

Wytłumacz mi dlaczego. palacz.gif

PZDR

Napisano

> Bo "na sucho" się nie kręci!!!!

> Kiedyś tego uczyli kierowców, że w miejscu się nie kręci kierownicą...

To jak nawracać na wąskim parkingu , czy uliczce? yikes.gif

Napisano

> bzdury pleciesz, min. po to ktos wspomaganie wymyslił

fakt,faktem powinno się unikać kręcenia na postoju z wciśniętym pedałem hamulca. ale od tego koła normalnie nie odpadają zlosnik.gif a poza tym czasem ciężko tak nie robić, zwłaszcza jak się ma automat smile.gif

Napisano

> To jak nawracać na wąskim parkingu , czy uliczce?

Na ręcznym? cool.gif

Napisano

> Była akcja nawrotowa węgierskich Swiftów - i wymieniane były amortyzatory przednie. Ten się zapewne

> nie załapał - stąd problem. Jeżeli jeździsz podobnym - pojedź do ASO

POJEDŹ do ASO - będzie ciężko w takim wypadku hehe.gif

swoją drogą znajomy miał podobny problem z tym, że w porę zorientował się, że coś jest nie tak (stuki, puki) i po wejściu do kanału okazało się, że puka lewe przednie koło. Wyjechał z garażu, zapakowaliśmy auto na lawete i sru do znajomego mechanika - okazało się, że Pan wiedział o tej usterce bo kilka tygodni wcześniej miał klienta, który również uskarżał się na stuki. Odesłał go do ASO i komplet amortyzatorów został wymieniony za darmo.

Napisano

> To jak nawracać na wąskim parkingu , czy uliczce?

trzeba mieć jedyny słuszny napęd RWD, duszę rajdowca i taki problem nie występuje zlosnik.gif oczywiście żart zlosnik.gif

Napisano

> fakt,faktem powinno się unikać kręcenia na postoju z wciśniętym pedałem hamulca. ale od tego koła

> normalnie nie odpadają a poza tym czasem ciężko tak nie robić, zwłaszcza jak się ma automat

Jak automat "pełza" to już nie będzie postój.

Napisano

> Bo co?

> Wytłumacz mi dlaczego.

> PZDR

Oj tam, oj tam - stara szkoła jazdy autem bez wspomagania. grinser006.gif

Mnie też jeszcze tego uczyli, ale dziś - gdzie praktycznie każde auto ma wspomaganie - nie ma to większego uzasadnienia. ok.gif

P.S. Zaraz pewnie się dowiemy o druzgocącym wpływie na trwałość elementów układu kierowniczego... palacz.gif

Napisano

> Jak automat "pełza" to już nie będzie postój.

Jak nie ma miejsca, to sobie nie popełza

Napisano

> Bo "na sucho" się nie kręci!!!!

> Kiedyś tego uczyli kierowców, że w miejscu się nie kręci kierownicą...

E, no bez przesady hehe.gif Mnie też tak uczyli w 1994 roku Fiatem 126p wink.gif Ale od tamtego czasu auta się pozmieniały i chociaż kręcenie na postoju owszem, MA niekorzystny wpływ na układ kierowniczy i opony, to jest on we współczesnych konstrukcjach tak mały, że zupełnie pomijalny, zwłaszcza w kontekście dziurawych dróg. Obrazowo mówiąc - kręcąc kołami na postoju zmniejszasz żywtoność np. drążków kierowniczych z 400kkm do 350kkm, a przy naszych dziurach i tak wymienisz po 100 kkm wink.gif

Napisano

> Oj tam, oj tam - stara szkoła jazdy autem bez wspomagania.

> Mnie też jeszcze tego uczyli, ale dziś - gdzie praktycznie każde auto ma wspomaganie - nie ma to

> większego uzasadnienia.

> P.S. Zaraz pewnie się dowiemy o druzgocącym wpływie na trwałość elementów układu kierowniczego...

Dzięki wspomaganiu DA się skręcić koła w sytuacji, kiedy jedno z kierowanych kół oprze się bokiem o krawężnik. Ale to oczywiście nie ma żadnego wpływu na trwałość poszczególnych elementów układu kierowniczego.

Napisano

> Dzięki wspomaganiu DA się skręcić koła w sytuacji, kiedy jedno z kierowanych kół oprze się bokiem o

> krawężnik. Ale to oczywiście nie ma żadnego wpływu na trwałość poszczególnych elementów układu

> kierowniczego.

Kolego 106 - mowa byla o kręceniu w miejscu, a nie o przesuwaniu auta w bok za pomoca krawężnika i kierownicy. hehe.gif

Jak wstawisz auto na wcisk między dwa krawężniki, to - przy odrobinie krzepy - zawsze coś urwiesz kręcąc kierownicą. grinser006.gif

Napisano

> Kolego 106 - mowa byla o kręceniu w miejscu, a nie o przesuwaniu auta w bok

Współczesne samochody mają ujemny propmień zataczania, zatem oś obrotu zwrotnicy wypada na zewnątrz osi symetrii koła - więc "kręcenie w miejscu" tak na prawdę oprócz obrotu koła skutkuje również jego przesunięciem.

Napisano

> Współczesne samochody mają ujemny propmień zataczania, zatem oś obrotu zwrotnicy wypada na zewnątrz

> osi symetrii koła - więc "kręcenie w miejscu" tak na prawdę oprócz obrotu koła skutkuje

> również jego przesunięciem.

No i...? hehe.gif

"Przesuwam" tak swoje auta od czasu espero (bo w mini wspomagania nie było) i nic specjalnego się z el. układu kierowniczego nie dzieje. wink.gif

Już nie dorabiajmy ideologii - wyżej już ktoś pisał, że stan naszych dróg szybciej wykończy zawieszenie, niż takie manewry bez jazdy. ok.gif

Napisano

> No i...?

No i tyle, że mówienie o kręceniu w miejscu bez przesuwania jest w zasadzie bez sensu, bo z definicji jedno wiąże się z drugim.

Napisano

> No i tyle, że mówienie o kręceniu w miejscu bez przesuwania jest w zasadzie bez sensu, bo z

> definicji jedno wiąże się z drugim.

Ale 106-tka chciał się jeszcze podeprzeć krawężnikiem. grinser006.gif

Napisano

Kolezance w Swifcie 2 lata starszym stalo sie cos bardzo podobnego ubieglej zimy

powinni to lepiej kontrolowac na przegladach okresowych lub po prostu czesto uzytkownicy nie biora sobie do serca zalecen

Napisano

Połaczenie amortyzatora z piastą uległo biodegradacji. Inaczej mówiąc korozja je zeżarła. Niech właściciel da na mszę wieczystą dziękczynną, że nie stało się to przy 100km/h na zakręcie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.