Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kupujący chce oddać auto

Featured Replies

Napisano
  • Autor

Żadna słodka cizia, 40kilka lat i dzieci w wieku szkolnym więc wydawałoby się że ma się do czynienia z poważną osobą, no ale jak widać różnych ma bozia lokatorów. A jeszcze najlepsze że jak przyjechała dzisiaj do kolegi to też płakała że wzięła na auto kredyt i jak będzie musiała jeszcze go naprawiać to nie będzie miała za co kupić im książek screwy.gif Koleś mówi jej że widziały gały co brały a ta najpierw w płacz a potem grozić zaczęła że inaczej sprawę załatwi spineyes.gif

Napisano

Primo to warto by było nagrywać kolejne występy Pani (o ile oczywiście takie będą, to raz, dwa - wcześniej należy ją o tym poinformować).

Ale ciekawi mnie co tak rzeczywiście spowodowało, że Pani chce oddać auto hmm.gif

Napisano

Jeśli to jest jedyny powód dla którego kupująca chce oddać samochód to naprawdę "żal.pl" z jej strony. I radził bym ją w tej sytuacji olać.

Ale czuję jakoś wewnętrznie że to nie tylko o to jej chodzi biglaugh.gif

Napisano

No to bardzo mądra... "wzięła" ten cały kredyt wiedząc że ma inne wydatki, to taki kaprys ? Chyba w takim wieku się mysli ...Żenada.

Napisano

> Ale ciekawi mnie co tak rzeczywiście spowodowało, że Pani chce oddać auto

Pewnie cos zepsuła clown.gif albo po prostu ... teraz wie, że się porwała na wiatr nie mysląc że pieniązki trzeba wpłacać, skoro się wzięło ...

Napisano

Stary numer waytogo.gif moja kolezanka ,tez narzeka ,ze siid nie ciagnie wink.gif dlaczego - jezdzi wg. komputerka wskazujacego kiedy zmienic bieg hahaha.gif

Napisano

> Ale ciekawi mnie co tak rzeczywiście spowodowało, że Pani chce oddać auto

Może potrzebowała auto na "łikend" ??? 893goodvibes.gif

Napisano

> Nie odbierać od niej telefonów. Proste.

kretyńskie rozwiązanie. Zawsze tak rozwiązujesz problemy rodem niczym szanowany sprzedawca allegro??

Napisano

> kretyńskie rozwiązanie. Zawsze tak rozwiązujesz problemy rodem niczym szanowany sprzedawca

> allegro??

Dokładnie, zgadzam się w 100% Należy się spotkać i porozmawiać na ten temat a jak się coś zataiło to należy przeprosić zwrócić kasę za auto i koniec.

Napisano

> chyba dawno nie sprzedawałeś używanego samochodu

3 m-ce temu sprzedałem piździka mojej łajf.

Nawet ogłoszenia nie musiałem dawać...

Napisano

> 3 m-ce temu sprzedałem piździka mojej łajf.

> Nawet ogłoszenia nie musiałem dawać...

bo ludzie chcieć kupować auta serwisowane w ASO

ale ludzie sami nie chcieć serwisować w ASO bo się nie opłaca

Napisano

> bo ludzie chcieć kupować auta serwisowane w ASO

> ale ludzie sami nie chcieć serwisować w ASO bo się nie opłaca

Nawet taki pogląd pokutuje na AK, więc nic nowego.

Napisano

> bo ludzie chcieć kupować auta serwisowane w ASO

> ale ludzie sami nie chcieć serwisować w ASO bo się nie opłaca

Tamten samochód nie miał żadnej historii serwisowej i był w stanie tzw "mocno średnim" - średnio mi na nim zależało, a i wartość praktycznie żadna.

Napisano

> Tamten samochód nie miał żadnej historii serwisowej i był w stanie tzw "mocno średnim" - średnio mi

> na nim zależało, a i wartość praktycznie żadna.

sprzedałem ostatnio bez problemu Opla kolegi z "super, hiper zachwalaną" skrzynią "izytronik"

Facet przyjechał, obejrzał, poprowadził i połozył kase na stół. Zasugerowałem wizyte w ASO lub u innego mechanika żeby sobie sprawdził, ale nie chciał

Napisano

> To nie jest śmieszne z tą poradą.

> Kolega ma zakład elektroniki samochodowej i kiedyś przy mnie miał naprawić Hondę Civic, która "nie

> jedzie i muli przy wyprzedzaniu". Odaawała kobieta, wykształcona pani doktor.

> Z diagnostyki nie wyszło nic, auto w stanie OK, także mechanicznie.

> Wsiedli razem na jazdę próbną i kolega poprosił o demonstrację mulenia.

> Po wrzuceniu przez kobitę piątki w okolicy 50 km/h i próbei przyspieszanai zrozumiał

> wszystko....................

> Muliło jak cholera

coś podobnie jak mój kumpel narzekał że ma mało mocy: ja się pytam: GOLF II GTI ? nie ma mocy? Ale jak się z nim przejechałem i zobaczyłęm że na 5-ce przy 50 kmh atakuje spora górkę, to zwątpiłem. powiedziałem mu żeby sie przesiadł i przewiozem go tak, jak auto da radę pojechać faktycznie, wykorzystując cały zakres obrotów silnika biglaugh.gif

chłopak wysiadł zielony na twarzy i zdziwiony, bo myślał że przy ponad 5 krpm mu coś wybuchnie biglaugh.gif

Napisano

> Dokładnie, zgadzam się w 100% Należy się spotkać i porozmawiać na ten temat a jak się coś zataiło

> to należy przeprosić zwrócić kasę za auto i koniec.

na głowę upadłeś???

Napisano

> Może potrzebowała auto na "łikend" ???

i po to brała kredyt? zlosnik.gif

Napisano

> Jeśli kobieta pojedzie na hamownię, będzie miała opinię rzeczoznawcy motoryzacyjnego i będzie

> wstanie udowodnić, że istnieje istotna wada i kolega o tym wiedział to wtedy będzie się kolega

> martwił.

Udowodnienie ostatniej czesci tego zdania jest w zasadzie niewykonalne. Wiec nie ma sie zupelnie czym martwic. A jesli padaja grozby karalne to dzwonimy na policje.

Napisano

> na głowę upadłeś???

co masz na myśli?

Napisano

> Mamy następującą sytuację:

> Kolega we wrześniu ubiegłego roku nabył auto w komisie, tydzień temu go sprzedał. Teraz po tygodniu

> kobieta, która kupiła auto zaczęła wydzwaniać do niego że auto jej nie pasuje i chce je oddać.

> Mówi że słabo ciągnie pod górkę, a jej brat ma Audi (kupiła Passata) z takim samym silnikiem i

> "chodzi lepiej od Passata" i ona chce zwrócić auto . Kolega nie jest profesjonalnym

> sprzedawcą (tzn. zwykła osoba fizyczna, nie prowadzi żadnego komisu itp), ma się czego bać? W

> jaki sposób wysłać ją na drzewo?

a to nie jest tak ze "teoretycznie" ma prawo odstapienia od umowy przez miesiąc (w typadku osob fizycznych)?

oczywiscie w teorii... bo zyciowo nie bardzo ma szanse na wyboksowanie jesli druga strona jest niechętna.

Napisano

> a to nie jest tak ze "teoretycznie" ma prawo odstapienia od umowy przez miesiąc (w typadku osob

> fizycznych)?

Skąd ta "teoria"?

Napisano

> Skąd ta "teoria"?

juz nic... doczytałem sobie w kodeksach - nie dotyczy tego tematu wink.gif

Napisano

> i po to brała kredyt?

pewnie naoglądała się reklam Providenta o szybkiej pożyczce w potrzebie wakacji itp. a teraz sobie uswiadomiła, że spłaci X razy więcej smirk.gif

Napisano
  • Autor

Od 3 dni spokój więc wygląda na to że kobieta sobie odpuściła, no chyba że znalazła sponsora na książki dla dzieci zlosnik.gif

Napisano

> Nie wiem, ale ludziom naprawdę chyba wydaje się, że samochody nie ulegają zużyciu w trakcie

> eksploatacji, a każdy właściciel powinien samochód trzymać w salonie :/

sie naczytaja w ogloszeniach o 10cio czy 15to letnich igielkach, ktore "pachna nowoscia" wiec pozniej tego naiwnie oczekuja

niestety prawda jest tak, ze im nowszy i drozszy jest samochod to latwiej go sprzedac i kupujacy nie wybrzydza

a po takie zabytki to przyjezdzaja Ci co by chcieli zlota w cenie G i tak to sie konczy...

Napisano

> to też płakała że wzięła na auto kredyt

Niestety ten frank strasznie idzie w górę .... dzisiaj już by za ten kredyt pewnie nowy kupiła sick.gif

Napisano

> i po to brała kredyt?

zawsze trzeba używać jakiegoś argumentu , a czy skutecznego i mądrego to już inna sprawa , a czy druga strona uwierzyć ma czy nie , to następna sprawa. 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Dokładnie, zgadzam się w 100% Należy się spotkać i porozmawiać na ten temat a jak się coś zataiło

> to należy przeprosić zwrócić kasę za auto i koniec.

30.GIF

Napisano

> to coś jak w tej historii o blondynce co przyjechała do serwisu i skarżyła się, ze auto szarpie,

> rzuca i nie chce jechać. Mówiła, że to już piąty warsztat do którego przyjechała i nikt nie

> może poradzić. Mechanik otworzył maskę a tam na silniku przyklejona kartka:

> " Z samochodem jest wszystko OK, a ta wariatka zwyczajnie nie umie jeździć. Za żadne naprawy nie

> będę płacił. Mąż"

Jak w szkole średniej mieliśmy warsztaty to gość nam opowiadał przypadek pewnej pani. Co jakiś czas przyjeżdżała Fiatem 125 i twierdziła, że jest mało mocy. Mechanik wykonywał spokojną jazdę próbną, potwierdzał jej teorię, potem wymieniał jakąś drobną rzecz typu kondensator układu zapłonowego i zabierał panią na przejażdżkę z wykorzystaniem pełnej mocy. Obie strony były szczęśliwe, a pani regularnie wracała i wyjeżdżała zadowolona hehe.gif

Napisano

> Od 3 dni spokój więc wygląda na to że kobieta sobie odpuściła, no chyba że znalazła sponsora na

> książki dla dzieci

oby już zamilknęła wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.