Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Inwestycja za grosze

Featured Replies

Napisano

Pozwolę sobie na wątek bez zdjęć wink.gif ale wydaje mi się, że najbardziej pasuje tutaj, a zdjęcia -mam nadzieję- się pojawią.

Przeglądając oferty starych samochodów w cenie do 5k zł (ze wskazaniem na takie do 3k) w mojej głowie zrodził się pomysł na małe doświadczenie.

Otóż: czy da się kupić jakiś samochód za przysłowiowe 'grosze', wstawić go do garażu, trochę odpicować* i:

- od czasu do czasu cieszyć się niedzielą przejażdżką

- sprzedać z zyskiem**

- lub -luźno myśląc- np. wynająć do ślubu żeby na siebie zarobił

hmm.gif

Zaznaczam, że nie chodzi mi o Ładę, Poloneza czy 126p***. 125 ewentualnie się łapie.

Do wyboru są jakieś stare Volvo, Ople, Fiaty, VW, Jaguary, Fordy, Mercedesy, amerykańce....

Generalnie, coś, co jeszcze nie jest, ale ma predyspozycje do stania się 'zabytkiem'

np. Mercedesy coupe mają takie tendencje. Dochodzą do ceny złomu, żeby -chwilę później- wybić się z cenami w kosmos

Z tego co widzę, najlepiej nie szukać danego modelu, lecz czegokolwiek w dobrym stanie.

Ale może komuś nasunie się jakiś konkret warty zainteresowania.

Jednym zdaniem: czy za 5 klocków można kupić fajną, starą furę do 'stania' w garażu? 275123014-zielony.gif

...jak się zastanowić, to motocykl w sumie też jest jakąś opcją wink.gif

* przez 'trochę odpicować' mam na myśli doprowadzenie do porządku tego co będzie, a nie dorobienie połowy blacharki i dokupienie silnika.

** przez 'zysk' w kontekście kwoty wyjściowej i raczej hobbystycznego podejścia rozumiem 'nie strata'

*** nie, bo nie - nie wnikajmy. nie chcę i nie uznaję tego za coś godnego zainwestowania

[edit] wątek był na Piękne Maszyny i Historia Motoryzacji, ale został przeniesiony tutaj, stąd pierwsze zdanie o braku zdjęć wink.gif

Napisano

Moim zdaniem nieco ciężko o taki optymizm.

Do 5 kilo złotych auto do ślubu raczej ciężko skonstruować.

Do zabawy / przyjemności jak najbardziej się da. Od szalonych "dresowych" - jak zapewne niejeden powie - BMW E30 z mocnymi silnikami po Mercedesy z konkretnymi pojemnościami i chromami. Wszystko najczęściej tkwi jednak w: stanie technicznym, blacharki / trudnościach i kosztach serwisowych (np. Jaguary, Saab) / w tym co akurat nie działa w konkretnym aucie.

Niestety jak ktoś ma normalnie sprawną limuzynę i do tego nie przegnitą, to swoje będzie chciał i będzie to większa kwota.

Zadbane egzemplarze muszą swoje kosztować. Najprościej i najtaniej pewnie serwisować niemieckie auta.

Mnie przykładowo interesują takie auta jak:

- Audi V8

- Opel Senator 3.0

- BMW 7er E32

- Mercedes W124 300E lub Mercedes 190E 2.6

- Alfa Romeo 164

- Porsche 924

Wszystko zależy od tego co w takich autach akurat działa co nie, ale raczej w porządnym stanie kosztują ponad wspomniane przez Ciebie pieniądze.

W tym przedziale cenowym też ciężko o auto, które nie będzie już tracić więcej na wartości. Albo dokładamy co najmniej dwa razy tyle i robimy w miarę pełnosprawne i przygotowane do sezonu auto albo czerpiemy radość wykańczając samochód zlosnik.gif

Myślę, że dobrze postawionym pytaniem byłoby w jakim stanie są te samochody za 3 - 5 tysięcy złotych. Tu dużo aut się kryje, są Fiaty, są i V8-ki... a jednego i drugiego nieco inaczej się naprawia 270635636-JUMP2.gif Inaczej cenią się usterki.

Sam jestem ciekaw jakie macie opinie i doświadczenia alien.gif

Napisano

> Moim zdaniem nieco ciężko o taki optymizm.

> Do 5 kilo złotych auto do ślubu raczej ciężko skonstruować.

Zgadzam się z Tobą jak najbardziej, że byłoby ciężko- jeśli chodzi o auta nietypowe. Ale- takie Audi 100 c4 da się wyhaczyć- moim zdaniem 2.8 się nadaje. Myślę, że za parę lat te autka zaczną zyskiwać na wartości a poza tym są naprawdę piękne serduszka.gif

Napisano

> Zgadzam się z Tobą jak najbardziej, że byłoby ciężko- jeśli chodzi o auta nietypowe. Ale- takie

> Audi 100 c4 da się wyhaczyć- moim zdaniem 2.8 się nadaje. Myślę, że za parę lat te autka

> zaczną zyskiwać na wartości a poza tym są naprawdę piękne

No to weźmy pod uwagę pierwszy przykład z brzegu - taki model C4 2.8.

Uważasz, że można w tej cenie kupić takie teraz Audi i nie dokładając do niego albo dokładając niewielkie pieniądze mieć samochód, który w przyszłości będzie prezentował jakąś wartość? Musiałbyś znaleźć egzemplarz ze sprawnym silnikiem, elektryką, całą podłogą i w miarę dobrymi blachami, poza tym w miarę chociaż zachowany w oryginale. No chociażby na tyle, żeby mieć zabawę na ten jeden sezon dla siebie.

Może się da, ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić taki egzemplarz za te pieniądze. Ale mogę się mylić hmm.gif

Napisano

myślę że za 20 lat klasyczne jagi XJ będą miały wzięcie

Napisano

> Otóż: czy da się kupić jakiś samochód za przysłowiowe 'grosze', wstawić go do garażu, trochę

> odpicować* i:

> - od czasu do czasu cieszyć się niedzielą przejażdżką

> - sprzedać z zyskiem**

> - lub -luźno myśląc- np. wynająć do ślubu żeby na siebie zarobił

IMHO nie da rady. A przynajmniej nie samochód, którym ktoś będzie chciał pojechać do ślubu, lub którego wartość wzrośnie w najbliższych latach. (Oczywiście pomijam sytuacje, że ktoś będzie chcial wynająć dużego fiata czy uaza do ślubu, lub że trafisz jakąś perełkę za grosze). Pewnie da się w tej cenie kupić pełnoletni samochód w stanie do jazdy albo i bardzo dobrym, ale to będzie coś z popularnej masówki.

Myślę, że coś co spełniało by Twoje założenia wymaga minimum 3x wyższego budżetu. (Na początek wink.gif )

Napisano

> Myślę, że dobrze postawionym pytaniem byłoby w jakim stanie są te samochody za 3 - 5 tysięcy

> złotych.

W stanie adekwatnym do ceny...?

Dla przykładu, jesli MB W124 w stanie takim, że daje przyjemność z jazdy i posiadania kosztuje kilkanaście tys. zł i przy założeniu że pieniądze włożone w remont takiego samochodu i tak nie znajdują pełnego pokrycia w jego wartości rynkowej to można przypuszczać że w merca za 5 tys. trzeba będzie jeszcze przynajmniej te 10 tys. włożyć wink.gif

Napisano

amerykana sobie odpuść, za 3-5k to kupisz złom który będzie wymagał tony pracy i części i tanio nie wyjdzie jeśli ma być dobrze

pzdr

Napisano

> Pozwolę sobie na wątek bez zdjęć ale wydaje mi się, że najbardziej pasuje tutaj, a zdjęcia [...]

Wszystko zależy od chęci właściciela do włożenia własnej pracy - zaznaczam, że ja nigdy nie odważyłem się na spełnienie takiego marzenia, bo u mnie pewnie z braku czasu leżałoby to wszystko rozebrane w garażu, w którym i tak jest ciasno a cały czas i pieniądze i tak poświęcam na dom smile.gif

Ale co powiecie na przykład na jakiegoś Wartburga przykład Allegro

Albo takie BMW, w które trzeba będzie trochę kasy włożyć, ale może nie od razu, tylko rozłożone w czasie?

Wszelkiego rodzaju Skody, Dacie, ewentualnie Moskwicz jakiś - nie da się tego kupić w tych pieniądzach? Na Allegro wszystko pięknie wygląda, wiadomo, ale życie weryfikuje piękne zdjęcia, więc tylko teoretyzuję.

Albo jakaś Ascona B? Mnie się zawsze marzyła:

285322849-Clipboard01.jpg

Albo ktoś niedawno na ak sprzedawał Astrę Cabrio w niezłym stanie za niecałe (nie pamiętam dokładnie) 3 tys zł.

post-24647-14352514107964_thumb.jpg

Napisano

a ja na przekór powiem Ładę ALE nie popularne modele 2103-2107 tylko coś czego w PL nie ma a ostatnio da się sprowadzić z czech/słowacji za ok 5kzł - Ładę 2101 czyli z grubsza Fiata 124. Nie ma tego na ulicy (bo u nas nie było tych aut oficjalnie w sprzedaży) a i cenę będzie dobrze trzymać/łatwe w odsprzedaży.

http://allegro.pl/lada-2101-fiat-124-1974-1200-i1820278359.html

Napisano

> - BMW 7er E32

za 5kzł E32 będzie wymagało na dzień dobry dołożenia dwa razy tyle minimum. tak tylko ostrzegam zlosnik.gif ten samochód lubi $ zlosnik.gif

Napisano

o wiem Uaza smile.gif nie dość że fajny to jeszcze w terenie można pośmigać i cabrio zrobić smile.gif

Napisano

> Pozwolę sobie na wątek bez zdjęć ale wydaje mi się, że najbardziej pasuje tutaj, a zdjęcia -mam

> nadzieję- się pojawią.

....

wydaje mi sie ze 10 - 15 lat temu się dało. oj była masa okazji jak teraz sięgam pamięcią.

junaki chodziły po 2kPLN. rozne yountimery byly w cenach "rocznikowych". sam prawie kupilem ascone z przebiegiem mniej niz 50 tys km... ale wybralem Civica, bo byl mlodszy...

teraz jednak rynek dojrzał i jak ktos ma auto z potencjałem i w dobrym stanie to takowe kosztuje.

ostatnio aktywnie obserwuje rynek np e30 cabrio. namierzam sie jakos na przyszly rok na zakup (jesli zycie pozwoli). i owszem za 5k PLN kupisz takie auto. ale dobry egzemplarz to 20k PLN ++ (nawet po 30++ tys chadzają i to nie pierwsze Mki).

i podejrzewam ze przeklada sie to na szerszy obraz.

pewnie uda CI sie kupic staruszka za 5k pLN w idealnym stanie, ale bedzie to auto bez potencjalu na "dojrzewanie" w garazu (zona miala astre F, teraz jezdzi jej siostra) - auto warte rynkowo pewnie 3k PLN, a wyglada i dziala jak z fabryki. no ale astra nie bedzie klasykiem nigdy.

Napisano

Da się ale to jest w praktyce fikcja. Musiałbyś czekać wiele lat. Pamiętaj o kosztach stałych jak np. koszt garażu w którym stoi.

Szybciej w ten sposób zarobisz na samochodach bardzo drogich. Jak trafisz w modele to między 10-15 % można z tego wyciągnąć.

Po za tym za 3-5 tys. kupisz gruchota zazwyczaj

Napisano

> Pozwolę sobie na wątek bez zdjęć ale wydaje mi się, że najbardziej pasuje tutaj, a zdjęcia -mam

> nadzieję- się pojawią.

> Przeglądając oferty starych samochodów w cenie do 5k zł (ze wskazaniem na takie do 3k) w mojej

> głowie zrodził się pomysł na małe doświadczenie.

> Otóż: czy da się kupić jakiś samochód za przysłowiowe 'grosze', wstawić go do garażu, trochę

> odpicować* i:

> - od czasu do czasu cieszyć się niedzielą przejażdżką

> - sprzedać z zyskiem**

> - lub -luźno myśląc- np. wynająć do ślubu żeby na siebie zarobił

> Zaznaczam, że nie chodzi mi o Ładę, Poloneza czy 126p***. 125 ewentualnie się łapie.

> Do wyboru są jakieś stare Volvo, Ople, Fiaty, VW, Jaguary, Fordy, Mercedesy, amerykańce....

> Generalnie, coś, co jeszcze nie jest, ale ma predyspozycje do stania się 'zabytkiem'

> np. Mercedesy coupe mają takie tendencje. Dochodzą do ceny złomu, żeby -chwilę później- wybić się z

> cenami w kosmos

> Z tego co widzę, najlepiej nie szukać danego modelu, lecz czegokolwiek w dobrym stanie.

> Ale może komuś nasunie się jakiś konkret warty zainteresowania.

> Jednym zdaniem: czy za 5 klocków można kupić fajną, starą furę do 'stania' w garażu?

> ...jak się zastanowić, to motocykl w sumie też jest jakąś opcją

> * przez 'trochę odpicować' mam na myśli doprowadzenie do porządku tego co będzie, a nie dorobienie

> połowy blacharki i dokupienie silnika.

> ** przez 'zysk' w kontekście kwoty wyjściowej i raczej hobbystycznego podejścia rozumiem 'nie

> strata'

> *** nie, bo nie - nie wnikajmy. nie chcę i nie uznaję tego za coś godnego zainwestowania

> [edit] wątek był na Piękne Maszyny i Historia Motoryzacji, ale został przeniesiony tutaj, stąd

> pierwsze zdanie o braku zdjęć

Kupiłem Fiata Ritmo '84 za kasę o której mówisz. Jeździ, jest sprawny, ma mało rdzy.

Szacuje, że na renowację nadwozia pójdzie około 2,5 tysiąca euro a trzeba to tylko pomalować i troszkę spawac.

Na serwis silnika (części eksploatacyjne) około 200 euro. Tyle samo na opony.

No i koszta suchego garażu.

Na szczęście nie muszę płacić OC.

Napisano

> Kupuj Opla Kolego

> Kadett cabrio

ciężko o ładny oryginał w tej kasie.

> Senator

> Ascona

> Manta

Nie z tym budżetem - no chyba że mówimy o kompletnych zwłokach. Poza tym na ich renowację trzeba liczyć sporo kasy. Szczególnie senator potrafi dobić cenami i dostępnością części.

Napisano

> ciężko o ładny oryginał w tej kasie.

o ile nie będzie bity to będzie podgnity - taka prawda

115, 116 też nie wyhaczy ładnej w tym budżecie crazy.gif

> Nie z tym budżetem - no chyba że mówimy o kompletnych zwłokach. Poza tym na ich renowację trzeba

> liczyć sporo kasy. Szczególnie senator potrafi dobić cenami i dostępnością części.

tu się zgodzę , ale za to idealny pod śluby ok.gif

Napisano

> o ile nie będzie bity to będzie podgnity - taka prawda

Będzie zgnity - brutalna prawda

> 115, 116 też nie wyhaczy ładnej w tym budżecie

> tu się zgodzę , ale za to idealny pod śluby

Tylko pod warunkiem idealnego stanu. A stan idealny to kasa za która można kupić naprawdę fajny, współczesny samochód.

Napisano

Kupiłem za 2900zł Lancię Deltę na wypasie od pierwszego właściciela 100% sprawną i zadbaną.

Co prawda ja ją wykorzystuję do niecnych celów, ale po kupnie trochę się bujałem w weekendy po okolicy z otwartym szyberdachem, bo miała to "coś" ok.gif

Napisano

> Kupiłem za 2900zł Lancię Deltę na wypasie od pierwszego właściciela 100% sprawną i zadbaną.

> Co prawda ja ją wykorzystuję do niecnych celów, ale po kupnie trochę się bujałem w weekendy po

> okolicy z otwartym szyberdachem, bo miała to "coś"

Aha, a który rocznik?

Napisano

> Aha, a który rocznik?

1993r, 2.0 16V.

EDIT:

Zresztą tą z avatara, kupiłem za 3300zł też 2.0 16V ale była w gorszym stanie i mniejszym wypasie.

Napisano

> 1993r, 2.0 16V.

> EDIT:

> Zresztą tą z avatara, kupiłem za 3300zł też 2.0 16V ale była w gorszym stanie i mniejszym wypasie.

Tyle, że zakup takiej LAncii ma się nijak do zakupu youngtimera. Wiem bo mam jedno i drugie wink.gif

Napisano

Generalnie w tej cenie coś przyzwoitego, co raczej już będzie wyglądało jak klasyk (przynajmniej większości będzie się tak kojarzyć) to tylko auta z dawnego bloku wschodniego (125p, 126p, Polonez, Skoda, Łada, Trabant, Wartburg itp.). Natomiast jeśli chodzi o "zachodnie" auta, które już są klasykami, to zapomnij, bo w tej cenie to tylko szroty będą.

Jeśli zaś chodzi o auta, które za jakiś czas będą klasykami (ale to nie stanie się za rok lub dwa, ale dobrych kilka lub kilkanaście lat), to trzeba byłoby szukać czegoś z lat osiemdziesiątych. Dziś jeszcze spotykane na ulicach jako zwykłe auta do jazdy, ale raczej mało komu kojarzą się z klasyczną motoryzacją (era wszechobecnych "plastików" wink.gif). Najlepiej skupić się na konkretnej marce, wybrać co się najbardziej podoba i poszukać jakiejś rzadkiej, mocnej wersji.

Generalnie aby myśleć o czymś takim jak zabawa w youngtimery to musiałbyś zwiększyć budżet co najmniej dwu lub trzykrotnie, nawet jeśli brałbyś pod uwagę naszą polską motoryzację, bo sam zakup to dopiero wierzchołek góry lodowej hehe.gifok.gif

Napisano

> Tyle, że zakup takiej LAncii ma się nijak do zakupu youngtimera. Wiem bo mam jedno i drugie

Piszę dla przykładu, że MOŻNA kupić ciekawe auto w bardzo przyzwoitych pieniądzach i w taki stanie, że przegląd techniczny przechodzi bez kombinowania.

Napisano

> Piszę dla przykładu, że MOŻNA kupić ciekawe auto w bardzo przyzwoitych pieniądzach i w taki stanie,

> że przegląd techniczny przechodzi bez kombinowania.

Tylko że to nie jest klasyk i jeszcze sporo mu brakuje aby się takim stać, nawet mimo że to Lancia Delta biglaugh.gif

Napisano

Mój drogi, 5 klocków wydasz na samo lakierowanie swojego cuda.

Napisano

> Tylko że to nie jest klasyk i jeszcze sporo mu brakuje aby się takim stać, nawet mimo że to Lancia

> Delta

W wersji Turbo ma większą szansę, choć największy ból to brak 4x4 w tym modelu, wtedy by było łatwiej z tą "kultowością" grinser006.gif

Tu jest za 2500zł wink.gif

Tylko brać i upalać w zimie 270751858-jezyk.gifcool.giffood.gif

Napisano

> Mój drogi, 5 klocków wydasz na samo lakierowanie swojego cuda.

Edyta.

DLa siebie myślę o jakimś kanciastym audi z dużym silnikiem (najlepiej v8) albo stary passat tudzież BMW. Ale ja nie ukrywam że lubię dopieszczone auta więc tu na groszach się nie skończy.

Napisano

>

>

> Otóż: czy da się kupić jakiś samochód za przysłowiowe 'grosze', wstawić go do garażu, trochę

> odpicować* i:

> - od czasu do czasu cieszyć się niedzielą przejażdżką

> - sprzedać z zyskiem**

> - lub -luźno myśląc- np. wynająć do ślubu żeby na siebie zarobił

> Zaznaczam, że nie chodzi mi o Ładę, Poloneza czy 126p***. 125 ewentualnie się łapie.

> Do wyboru są jakieś stare Volvo, Ople, Fiaty, VW, Jaguary, Fordy, Mercedesy, amerykańce....

Czyżbyś załapał bakcyla z programu "Fani czterech kólek"? Wszystko pięknie wygląda na papiurze, w marzeniach ale rzeczywistość często jest brutalna. Chyba większosci z nas marzyłaby sie taka przygoda ale zwykłe prozaiczne kwestie: dom, rodzina, praca, brak czasu i w końcu finanse sprowadzaja nas na ziemię. Ja bardzo bym chciał ale : brak czasu, brak $$$, brak miejsca powodują , że marzenie usycha w mgnieniu oka. A Tobie zyczę jak najlepiej, oby Ci sie udało - to i ja będe się cieszył.

Napisano

> Piszę dla przykładu, że MOŻNA kupić ciekawe auto w bardzo przyzwoitych pieniądzach i w taki stanie,

> że przegląd techniczny przechodzi bez kombinowania.

A to tak ok.gif

Napisano

> W wersji Turbo ma większą szansę, choć największy ból to brak 4x4 w tym modelu, wtedy by było

> łatwiej z tą "kultowością"

Dedra

> Tu jest za 2500zł

> Tylko brać i upalać w zimie

Już nie mogę się doczekać food.gif

Napisano

> W wersji Turbo ma większą szansę, choć największy ból to brak 4x4 w tym modelu, wtedy by było

> łatwiej z tą "kultowością"

> Tu jest za 2500zł

> Tylko brać i upalać w zimie

A drogie to to jest w utrzymaniu...?

Napisano

> A drogie to to jest w utrzymaniu...?

Kwestia tego co dla Ciebie znaczy drogo. Generalnie nie ma tragedii.

Napisano

> A drogie to to jest w utrzymaniu...?

W moim przypadku ewentualne ale i tak nieliczne nakłady związane były ze złym traktowaniem, bardzo złym: opony i poduszka silnika, łącznik elastyczny wydechu, linka ręcznego i tyle.

Ewentualna eksploatacja: amortyzatory, tarcze, klocki, filtry itp.: groszowe sprawy

Miska olejowa np.: nowa ok. 600zł. ale można drutować starą, lub szukać używki itd.

Napisano

> W moim przypadku ewentualne ale i tak nieliczne nakłady związane były ze złym traktowaniem, bardzo

> złym: opony i poduszka silnika, łącznik elastyczny wydechu, linka ręcznego i tyle.

> Ewentualna eksploatacja: amortyzatory, tarcze, klocki, filtry itp.: groszowe sprawy

> Miska olejowa np.: nowa ok. 600zł. ale można drutować starą, lub szukać używki itd.

Już gadałem ze swoim mechanikiem i nawet dalej podjął temat więc kto wie kto wie cool.gif

Napisano

> Już gadałem ze swoim mechanikiem i nawet dalej podjął temat więc kto wie kto wie

Na zachętę smile.gif

Nie jest to turbo, ale pięknie ciągnie od dołu, także źle nie ma.

I zimowa wieczorową porą..., już czekam na pierwszy śnieg food.gif

Napisano

> Na zachętę

> Nie jest to turbo, ale pięknie ciągnie od dołu, także źle nie ma.

I brzmi świetnie serduszka.gif

> I zimowa wieczorową porą..., już czekam na pierwszy śnieg

Ja też, bo chce wypróbować szperę na śniegu uzbroj_zlo.gif

Napisano

> Na zachętę

> Nie jest to turbo, ale pięknie ciągnie od dołu, także źle nie ma.

> I zimowa wieczorową porą..., już czekam na pierwszy śnieg

food.gif

ciekawe w jakim stanie ta z ogłosznia...hmm.gif?

edit: jutro dalej drążę temat ok.gif

Napisano
  • Autor

> I zimowa wieczorową porą..., już czekam na pierwszy śnieg

na którą oś toto ma napęd? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Czyżbyś załapał bakcyla z programu "Fani czterech kólek"? Wszystko pięknie wygląda na papiurze, w

> marzeniach ale rzeczywistość często jest brutalna. Chyba większosci z nas marzyłaby sie taka

> przygoda ale zwykłe prozaiczne kwestie: dom, rodzina, praca, brak czasu i w końcu finanse

> sprowadzaja nas na ziemię. Ja bardzo bym chciał ale : brak czasu, brak $$$, brak miejsca

> powodują , że marzenie usycha w mgnieniu oka. A Tobie zyczę jak najlepiej, oby Ci sie udało -

> to i ja będe się cieszył.

Nie oglądałem tego programu wink.gif bardziej chodzi mi o to, ze mam dostępny (u rodziców) garaż 60m^2 z wolnym miejscem na jakiś samochód i czysto 'dla sportu' + chęci oderwania się czasem od pracy przy monitorze, fajnie było by spędzić z ojcem trochę czasu przy jakimś gruchocie. Sprzęt częściowo już jest, resztę dokupiło by się pod pretekstem aktualnych potrzeb. Czas nie jest w ogóle wyznacznikiem a rozgrzebanie całego silnika tylko po to, żeby każdą część z osobna wyczyścić przy pomocy szlifierki czy dremel'a (jakkolwiek to odmienić) i miało by zająć np. pół roku, nie jest niczym zniechęcającym. Kwestia włożenia w samochód kilku groszy (w granicach przyzwoitości) również nie stanowi problemu, bo zapewne rozłoży się to w czasie. Jedyne czego nie zrobimy sami to blacharka, bo zwyczajnie się na tym nie znamy i nie mamy odpowiedniego sprzętu. Dodatkowo jest z tym zbyt dużo pierdzielenia. Z założenia, nie lubię robić czegoś co nie przyniesie zysku, więc nawet przy tak hobbystycznym podejściu do tematu, nie chciałbym umoczyć kasy w coś co nie ma szansy powodzenia, lub coś co nie będzie wyglądało -w moim odczuciu- 'fajnie'.

Mógłbym oczywiście zbierać monety albo znaczki pocztowe, ale nie podejrzewam, aby zapewniło to tylu emocji co pierwsze odpalenie nowo-złożonego silnika zlosnik.gif

Najchętniej kupiłbym starą 911 grinser006.gif ale pozostaje to chwilowo w strefie marzeń.

Bardziej realny jest Garbus, który był pierwszym samochodem moich rodziców.

Potencjał ma T1, ale to już spore (dosłownie) wyzwanie i chyba ciężko to kupić.

'Beczka' coupe zawsze mi się podobała ale obecnie ceny mocno poszły w górę.

W124 coupe można jeszcze wyrwać w sensownej kasie.

Od czasu do czasu widzę jakieś zapuszczone Audi coupe (skorpion) wystawione za bezcen.

Myślę, że jak by się uzbroić w cierpliwość to można polować na zarżnięte Subaru GT

Jakimś pomysłem jest również stary Jeep albo LandRover.

UAZ - moim zdanierm jest duży potencjał.

Jaguar XJ, Mercedes S, BMW 7 - tutaj bolączką będzie dostęp do części, ale ceny są baaardzo okazyjne.

Mini - można kupić/sprowadzić w cenie do 5k zł.

Opel Manta, Ford Taunus coupe - z tym, że wszystkie już dawno pogniły.

Są jeszcze stare Saab, Volvo i inne kwadratowe wynalazki ale zupełnie się w nich nie orientuję.

Podobnie, trafiają się stare-stare samochody, z lat 30, które ktoś czasem sprzedaje 'z szopy po dziadku'

Oczywiście we wszystkich przypadkach zakładamy sporą dawkę cierpliwości i szczęścia.

Podsumowując: myślę, że biorąc pod uwagę ceny zakupu i dostępność części, sensownie można polować na Garbusa, Mercedesa W124 coupe, Mercedesa S, UAZ, jakieś Audi coupe, BMW 7 (ten ostatni bardziej z rozpędu niż przekonania, wolałbym BMW 1600 lub 2002, ale to już inne ceny). Jak widać, większość zza zachodniej granicy, co ma wpływ na sporą liczbę egzemplarzy 'u nas' i rokuje -w kontekście długofalowym- nadzieje odsprzedaży 'u nich'.

Jakiś (dalszy) czas temu myślałem o R5 turbo (również kiedyś mieliśmy, w epoce polonezów i maluchów dewastowało konkurencję spod świateł alien.gif), ale 'przespałem' czasy kiedy można je było jeszcze -w ogóle- kupić grinser006.gif

-----------

tak, tak - optymistyczne podejście do tematu zlosnik.gif

Napisano

> za 5kzł E32 będzie wymagało na dzień dobry dołożenia dwa razy tyle minimum. tak tylko ostrzegam

> ten samochód lubi $

wymagało ... a da się włożyć dwa razy tyle to jest pewna różnica hehe.gif

Napisano

> wymagało ... a da się włożyć dwa razy tyle to jest pewna różnica

KOlega myślał podobnie. 730 miała być super i kosztowała tylko 3,5. Okazało się, że zawieszenie jest do zrobienia. Po sprawdzeniu cen sprzedał to auto...

Napisano

>

> Mini - można kupić/sprowadzić w cenie do 5k zł.

>

za tyle to bedzie truchło z pomieszanymi papierami i koniecznością zainwestowania w niego conajmniej 3x tyle - tylko dla samej naprawy, nie wspominając o dodatkach których rynek i dostępność jest wieeeelka cool.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.