Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tankowanie pod korek...

Featured Replies

Napisano

> To Ty źle myślisz, obaj nie macie racji. Tankuję tak od nie wiem jakiego czasu i nigdy nie

> widziałem takiego zdarzenia o jakim piszecie, co oznacza że jest to bzdurą.

Mozemy sie zalozyc o jakas okragla sumke, ze lanie malym strumieniem paliwa daje duzy blad - chcesz ? Moge Ci zorganizowac spotkanie z facetem, ktory sie tym zajmuje zawodowo. Nie bez powodu na kazdym dystrybutorze jest napis o minimalnej dawce, ale skoro wiesz lepiej...

Napisano

> Mozemy sie zalozyc o jakas okragla sumke, ze lanie malym strumieniem paliwa daje duzy blad - chcesz

> ? Moge Ci zorganizowac spotkanie z facetem, ktory sie tym zajmuje zawodowo. Nie bez powodu na

> kazdym dystrybutorze jest napis o minimalnej dawce, ale skoro wiesz lepiej...

ale min dawka to nie np 0,5L ?

kiedyś astrę tak tankowałem, tzn powoli bo właśnie odbijał pistolet

zalałem cały bak, czyli jakieś 50L ? ... ale przy dużym błędzie, rzędu 10% chyba bym się kapnął że wlałem o 5L więcej hmm.gif

wiesz, aż sprawdzę, będę tankował paliwo do kanisterka

oststnio lałem 2L i było 2L hmm.gif

Napisano

> ale min dawka to nie np 0,5L ?

> kiedyś astrę tak tankowałem, tzn powoli bo właśnie odbijał pistolet

> zalałem cały bak, czyli jakieś 50L ? ... ale przy dużym błędzie, rzędu 10% chyba bym się kapnął że

> wlałem o 5L więcej

> wiesz, aż sprawdzę, będę tankował paliwo do kanisterka

> oststnio lałem 2L i było 2L

no temat mnie zaciekawil

wlasnie chyba najlatwiej test z kanisterkiem zrobic i od poczatku lac pomalutku

Napisano

> ale min dawka to nie np 0,5L ?

Na dystrybutorach jest zwykle napisane 2 dm3 i taka wartosc jest tez podawana w wymaganiach oceny zgodnosci ( link do pdf

> kiedyś astrę tak tankowałem, tzn powoli bo właśnie odbijał pistolet

> zalałem cały bak, czyli jakieś 50L ? ... ale przy dużym błędzie, rzędu 10% chyba bym się kapnął że

> wlałem o 5L więcej

Moze bys sie kapnal, a moze nie. Skad wiesz, czy w baku miales 5l czy 3.5l, czy moze 5.5l ?

> wiesz, aż sprawdzę, będę tankował paliwo do kanisterka

> oststnio lałem 2L i było 2L

Sprawdz. Moj znajomy bada/l dystrybutory na stacjach paliw - to jego praca (OUM). Przy dawkach ponizej 2l i malych strumieniach to czesto jest bardzo smiesznie (dla ajenta, nie dla kierowcy), ajenci bardzo lubia takich "dolewaczy". Sam kiedys lalem kanisterek 5l i wlalem 4l, potem przerwa i ... nastepne 1,5 l (nie, nie lalem pod korek - kanisterek byl polprzezroczysty i mial linie okreslajaca gdzie te 5l jest). Blad wynika troche z konstrukcji dystrybutora - im starszy model tym bardziej bedzie klamal przy malych strumieniach (cos z umiejscowieniem pomp).

Napisano

> no temat mnie zaciekawil

> wlasnie chyba najlatwiej test z kanisterkiem zrobic i od poczatku lac pomalutku

Tak, test moze byc ciekawy. Najlepiej ograniczyc sie do dawek 1l "na raz" i robic przerwy tak, zeby slychac bylo zmiane w predkosci pracy pompy (chyba, ze to model dystrybutora gdzie jej nie slychac, np. w Dresserach slychac dosyc wyraznie).

Napisano

> Na dystrybutorach jest zwykle napisane 2 dm3 i taka wartosc jest tez podawana w wymaganiach oceny

> zgodnosci ( link do pdf

> Moze bys sie kapnal, a moze nie. Skad wiesz, czy w baku miales 5l czy 3.5l, czy moze 5.5l ?

> Sprawdz. Moj znajomy bada/l dystrybutory na stacjach paliw - to jego praca (OUM). Przy dawkach

> ponizej 2l i malych strumieniach to czesto jest bardzo smiesznie (dla ajenta, nie dla

> kierowcy), ajenci bardzo lubia takich "dolewaczy". Sam kiedys lalem kanisterek 5l i wlalem 4l,

> potem przerwa i ... nastepne 1,5 l (nie, nie lalem pod korek - kanisterek byl polprzezroczysty

> i mial linie okreslajaca gdzie te 5l jest). Blad wynika troche z konstrukcji dystrybutora - im

> starszy model tym bardziej bedzie klamal przy malych strumieniach (cos z umiejscowieniem

> pomp).

ale jaki ten błąd jest 5, 10 20 % ?

i teraz czy błąd powstaje jak leje małym ciurkiem 10L czy tylko jak leje 1L ?

bo jeśli w tym pierwszym wypadku, to chyba łatwo wyłapać że do 5L kanisterek weszło 6L

ale jeśli ten drugi to będzie trudniej i faktycznie trza lać po 1L grinser006.gif

Napisano

> ale jaki ten błąd jest 5, 10 20 % ?

To masz opisane na stronie 4 tego pdf'a to ktorego podalem link. Blad samego odmierzacza zalezy od jego klasy. Dla paliw to jest klasa 0,5 czyli blad 0,5%, a przy najmniejszej dawce x4 czyli do 2%. Tyle, ze to jest blad przy ocenie zgodnosci, a zdaje sie, ze jak jest ten dystrybutor juz wlaczony do pracy na stacji to moze "klamac" jeszcze x2 (czyli w sumie robi nam sie 4% - niby malo).

> i teraz czy błąd powstaje jak leje małym ciurkiem 10L czy tylko jak leje 1L ?

Jak widze z tego dokumentu to z jakiegos powodu dla malych objetosci blad dopuszczalny jest nawet 4x (8x na stacji) wiekszy. Tyle, ze caly dowcip rozbija sie o to czy przy legalizacji (corocznej), ktos bada blad wskazania dla dawek mniejszych niz 2l - obawiam sie, ze nie (stad zapis na dystrybutorze).

Napisano

> To masz opisane na stronie 4 tego pdf'a to ktorego podalem link. Blad samego odmierzacza zalezy od

> jego klasy. Dla paliw to jest klasa 0,5 czyli blad 0,5%, a przy najmniejszej dawce x4 czyli do

> 2%. Tyle, ze to jest blad przy ocenie zgodnosci, a zdaje sie, ze jak jest ten dystrybutor juz

> wlaczony do pracy na stacji to moze "klamac" jeszcze x2 (czyli w sumie robi nam sie 4% - niby

> malo).

> Jak widze z tego dokumentu to z jakiegos powodu dla malych objetosci blad dopuszczalny jest nawet

> 4x (8x na stacji) wiekszy. Tyle, ze caly dowcip rozbija sie o to czy przy legalizacji

> (corocznej), ktos bada blad wskazania dla dawek mniejszych niz 2l - obawiam sie, ze nie (stad

> zapis na dystrybutorze).

to o czym my tu mówimy spineyes.gif

załóżmy że ktoś dolewa 1-2L, przy błędzie rzędu 2% jest to kieliszek hmm.gif

czyli trza podjechać z menzurką a nie kanisterkiem, bo pewnie skala na kanisterku jest mniej dokładna wink.gif

dla porównania 0,5% jest dla całego urządzenia ? czyli przy tankowaniu 50L mamy szklanke hmm.gif

Napisano

> to o czym my tu mówimy

> załóżmy że ktoś dolewa 1-2L, przy błędzie rzędu 2% jest to kieliszek

> czyli trza podjechać z menzurką a nie kanisterkiem, bo pewnie skala na kanisterku jest mniej

> dokładna

> dla porównania 0,5% jest dla całego urządzenia ? czyli przy tankowaniu 50L mamy szklanke

Jeszcze wyszperalem to - Rozdzial 7. Moze kieliszek, ale zobacz, ze ustawa okresla co sie dzieje dla 2l i wiecej, a jezeli lejesz mniej ? Jakos nie widze, co sie wtedy dzieje z bledem, jak kolega wroci z urlopu to moge zapytac (w poniedzialek ma byc).

Napisano

> Ile tam jeszcze wejdzie tego paliwa?, szklanka?

Widac, ze benzyna jezdzisz smile.gif

W dieslach potrafi wejsc naprawde duzo od pierwszego odbicia. W moim bylo to jakies 12 litrow. Przed dluga trasa tankowalem w ten sposob, ze nie musiec sie za duzo zatrzymywac na stacjach (dzieki temu dojezdzalem z jednym srodtankowaniem, nie dwoma i zamiast na stacji, gdzie zawsze jest ciasno i glosno moglem na odpoczynek zatrzymac sie w zaciszu)

Napisano

> Czyli jakby auto jeździło samo - bez kierowcy średniej budowy ciała, to by paliło 2 litry mniej A

> jakby tak wyrzucić jeszcze koło zapasowe, fotele i parę innych rzeczy to by trzeba bardzo

> uważać, bo auto pewnie by zaczęło produkować paliwo.

> Dla Twojej informacji - samochód dostawczy na pusto pali ok. 10 l/100 km, z ładunkiem około tony -

> półtorej pali około 11 l/100 km - w identycznych warunkach, przy identycznej prędkości itp.

> Tona ładunku przekłada się więc na spalanie większe o litr - więc trudno komukolwiek myślącemu

> logicznie przyjąć, że 40 litrów paliwa waży 500 kg.

Co za bzdura. Ewidentnie widać nie masz pojęcia o czym piszesz.

Dostawczak praktycznie każdy ma silnik Diesla i moc 100+ KM, sam w sobie waży sporo, wiec rzeczywiście roznice mogą być trudne do wychwycenia.

Ale weź sobie obojętnie jaki samochód segmentu B, byleby miał komputer i spalanie chwilowe. Najpierw jedź na rezerwie i patrz ile spala na chwilowym*, potem zalej do pełna, czyli od 45-50litrów, zależnie od modelu.

Zobaczysz, ze oprócz gorszego zbierania całego auta zacznie wskazywać spalanie o ooło 0,2-0,4L/100km więcej.

Wiem co mówię, bo właśnie z tego powodu nigdy nie tankuję mojego rydwany klasy B z silnikiem 1.2 65km do pełna, bo to jak by my kotwicę zarzucić.

* samochód musi być z silnikiem typowo "kosiarakowym" 1,2 1,1 litra, moc góra 60-65KM

Warunki obu testów chyba nie muszę mówić, że muszą być na tyle identyczne na ile się da.

Napisano

> Jeszcze wyszperalem to - Rozdzial 7. Moze kieliszek, ale zobacz, ze ustawa okresla co sie dzieje

> dla 2l i wiecej, a jezeli lejesz mniej ?

Mniej nie można tankować właśnie ze względu na niedokładności. Ale czy przerwanie tankowania bez odwieszania pistoletu wyłącza pompę i późniejsze dolewanie 1 litra traktowane jest tak samo jak tankowanie od początku do końca niecałych 2 litrów?

Nie pamiętam tego bo aż tak nie zwracam na to uwagi, ale wydaje mi się, że pompa właśnie przestaje pracować dopiero po odwieszeniu pistoletu do nalewania a takie przerywanie wlewania i dolewanie ciurkiem nie ma wpływu na pomiar.

Motocykl w zasadzie zawsze tankuję cienką strużką bo inaczej od razu odbija albo bardzo chlapie.

Jakoś nie zauważyłem, żeby mi weszło zdecydowanie więcej do zbiornika...

Z drugiej strony jak kiedyś za gówniarza zatankowałem motorower jednym litrem, to dostałem opieprz od pracownika stacji, że takie tankowanie jest niedozwolone. Jakby to było z korzyścią dla niego to chyba by się cieszył a nie mnie ganił.

Napisano

> Mniej nie można tankować właśnie ze względu na niedokładności. Ale czy przerwanie tankowania bez

> odwieszania pistoletu wyłącza pompę i późniejsze dolewanie 1 litra traktowane jest tak samo

> jak tankowanie od początku do końca niecałych 2 litrów?

Nie wylacza natychmiast, ale jak chwilke poczekasz to czesto slychac wyraznie zmieniony dzwiek pompy (spadek obrotow).

> Jakby to było z korzyścią dla

> niego to chyba by się cieszył a nie mnie ganił.

Nie jestem pewien, czy przypadkiem kontrola nie przywalilaby mandatu za pobranie oplaty za taka mala ilosc paliwa, to juz nie jest moja dzialka, ale moze byc cos na rzeczy.

Napisano

> Co za bzdura. Ewidentnie widać nie masz pojęcia o czym piszesz.

Czyli jesteś z tych, którym umyte auto też ma mniejsze spalanie i lepiej rano odpala?

Rozumiem, że nie musisz spoglądać na wskaźnik ilości paliwa, bo po zachowaniu i osiągach auta jesteś w stanie powiedzieć, czy masz pełny bak czy jedziesz na rezerwie?

Gratuluję obiektywnych odczuć, o laboratoryjnych wskazaniach komputera i jednorodnym i niezmiennym stylu jazdy nie wspomnę.

Oczywiście nie neguję teorii o zmniejszonym zużyciu paliwa przy jeździe o kilkanaście kilogramów lżejszym pojazdem, ale ten konkretny przykład jest wg mnie śmieszny.

Napisano

> Nie wylacza natychmiast, ale jak chwilke poczekasz to czesto slychac wyraznie zmieniony dzwiek

> pompy (spadek obrotow).

Obroty spadają bo nie ma tankowania, ale ciśnienie w układzie nadal jest utrzymywane.

Wydaje mi się, że ta dokładność i minimalna ilość paliwa tankowanego uwarunkowana jest właśnie od uzyskania tego odpowiedniego ciśnienia w instalacji.

Pracownicy stacji mogą nie darzyć sympatią tak tankujących może z innych powodów, może chodzi o jakiś stopień zużycia pompy przy takim tankowaniu?

Napisano

> W Skodzie Fabii (benzyna) można uszkodzić filtr węglowy.

> mar00ha

A gdzie to się znajduje i co to robi?

Napisano

> Obroty spadają bo nie ma tankowania, ale ciśnienie w układzie nadal jest utrzymywane.

Zgadza sie, glownie chodzi o napelnenie ukladu - ma byc bez powietrza, az do spustu pistoletu (taka jest teoria). Cisnienie tez jakies ma byc, ale sprawa rozbija sie glownie o strumien, pompa ma jakis maks-min i ma tyle dawac, a ze srednica pistoletu jest unormowana to i cisnienie z tego tez jakies wyniknie.

> Wydaje mi się, że ta dokładność i minimalna ilość paliwa tankowanego uwarunkowana jest właśnie od

> uzyskania tego odpowiedniego ciśnienia w instalacji.

Jest sporo czynnikow, podalem link do pdf'a gdzes na poczatku i tam masz troche opisu, a jest tego sporo wiecej. Sa dosyc mocno okreslone wymagania jak to ma wygladac i dzialac, tyle, ze tak na powaznie to sie sprawdza przy oddaniu, a potem jest coroczna legalizacja i byc moze nie da sie juz nawet tak drobiazgowo sprawdzic wszystkiego.

> Pracownicy stacji mogą nie darzyć sympatią tak tankujących może z innych powodów, może chodzi o

> jakiś stopień zużycia pompy przy takim tankowaniu?

Tego to juz nie wiem.

Napisano

> A gdzie to się znajduje i co to robi?

Pochlania pary paliwa, a gdzie sie znajduje to nie wiem.

Napisano

> Mozemy sie zalozyc o jakas okragla sumke, ze lanie malym strumieniem paliwa daje duzy blad - chcesz

> ? Moge Ci zorganizowac spotkanie z facetem, ktory sie tym zajmuje zawodowo. Nie bez powodu na

> kazdym dystrybutorze jest napis o minimalnej dawce, ale skoro wiesz lepiej...

Ale czy ja leje 50 litrów ciurkiem ?? Człowieku, weź się zastanów jaki błąd będziesz miał i ile ewentualnie bys na tym stracił. 5 gr ? 10 gr ? ... fakt ... od dzisiaj nie będę dolewał, bo za 10 lat moge z tego mieć całe 5 zeta hehe.gif

Napisano

> Wiem co mówię, bo właśnie z tego powodu nigdy nie tankuję mojego rydwany klasy B z silnikiem 1.2

> 65km do pełna, bo to jak by my kotwicę zarzucić.

aha icon_eek.gif czyli jak weźmiesz na pokład dobrze odżywione trzy teściowe (każda po 100kg spineyes.gif), to pewnie nie ruszysz z miejsca... hmm.gif ciekawa teoria

Napisano

> z dolewkami,jest zdrowe dla autka,co mozna uszkodzic,zepsuc,czy nic sie nie dzieje,pytanie o ON i

> PB.

To tak jakby się zastanawiać czy płyn do spryskiwacza lać do pełna czy do połowy, czy z piana czy bez. hehe.gif

czy jak myjesz samochód to lejesz całym stumieniem wody czy po kropelce facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Wiem co mówię, bo właśnie z tego powodu nigdy nie tankuję mojego rydwany klasy B z silnikiem 1.2

> 65km do pełna, bo to jak by my kotwicę zarzucić.

Współczuję zatem samochodu. W rydwanie o szaleńczej pojemności 0,8 nic takiego nie ma miejsca.

Napisano

> aha czyli jak weźmiesz na pokład dobrze odżywione trzy teściowe (każda po 100kg ), to pewnie nie

> ruszysz z miejsca... ciekawa teoria

Masz aż 3 teściowe ? icon_eek.gif Biedaku... przytul.gif

biglaugh.gif

Napisano

> To zle myslisz. Toost ma racje.

a jaka stacja?

bo jak Shell to sie nie zdziwię wink.gif

oni maja dziwne dystrybutory paliwa i LPG

ostatnio na Orlenie, niestety, musialem do 1,5 l butelki nalać noPB95 lałem chyba z minutę, bardzo wolno zeby nie spienić paliwa, nalałem pod sam korek butelki weszło jakies 1,4 litra confused.gif

ale fakt, troche ml zleciało odrazu prosto z węża grinser006.gif

jakby tak polatać i z każdego dystrybutora sciagnac troche paliwa tego co zostało w wężu, mieszajac 95/98/98 vervę to mozna troche mieć za darmo yikes.gif

Napisano

> To Ty źle myślisz, obaj nie macie racji. Tankuję tak od nie wiem jakiego czasu i nigdy nie

> widziałem takiego zdarzenia o jakim piszecie, co oznacza że jest to bzdurą.

Himalaje widziałeś?

Czy jak nie to oznacza, że są bzdurą?

Napisano

> Ale czy ja leje 50 litrów ciurkiem ?? Człowieku, weź się zastanów jaki błąd będziesz miał i ile

> ewentualnie bys na tym stracił. 5 gr ? 10 gr ? ... fakt ... od dzisiaj nie będę dolewał, bo za

> 10 lat moge z tego mieć całe 5 zeta

pół litra to 2.50

A dolewając tak np 5L to zapłacisz za 5 a wlejesz 2.5L

Napisano

> a ze tak spytam - po kiego tak tankowac?

> stacje likwidują?

Czy ja wiem, u mnie wchodzi niby 52 litry, jak zatankuję "pod korek" to wleję spokojnie 58. U mnie to dodatkowe 100 km jazdy bez konieczności tankowania.

A że nie jest to moja ulubiona czynność to po co mam jeździć tam częściej jak nie muszę.

Napisano

> Himalaje widziałeś?

> Czy jak nie to oznacza, że są bzdurą?

A ja tam nie wiem czy bzdura czy nie, ale na pewno zwrócę na to uwage przy następnym tankowaniu ok.gif

Napisano

> A ja tam nie wiem czy bzdura czy nie, ale na pewno zwrócę na to uwage przy następnym tankowaniu

Biorąc pod uwagę dostępność stacji nawet tej samej firmy to nie ma większego sensu lać pod korek i zalewać odpowietrzacz. Nie powinno to powodować wprawdzie problemów, ale czasem się zdarza.

Napisano

> Biorąc pod uwagę dostępność stacji nawet tej samej firmy to nie ma większego sensu lać pod korek i

> zalewać odpowietrzacz. Nie powinno to powodować wprawdzie problemów, ale czasem się zdarza.

Wiesz, mnie sie po prostu nie chce tankować. zlosnik.gif

Odbijam sobie czasy jak miałem LPG u musiałem tankować co 2 dni, teraz im rzadziej tym wygodniej zlosnik.gif

Napisano

> Wiesz, mnie sie po prostu nie chce tankować.

Ale tak czy siak podjechać będziesz musiał, pare km później, ale jednak.

Napisano

> Ale tak czy siak podjechać będziesz musiał, pare km później, ale jednak.

U mnie to znaczy 100 km nawet, jakieś 3 dni jazdy ok.gif

Napisano

> Czyli zalać paliwem?

Dokładnego mechanizmu uszkodzenia nie znam, więc nie będę się mądrzył. Faktem jest, że na Kąciku Skody występowały takie przypadki.

mar00ha

Napisano

> Dokładnego mechanizmu uszkodzenia nie znam, więc nie będę się mądrzył. Faktem jest, że na Kąciku

> Skody występowały takie przypadki.

Jak to jest jakiś filtr węglowy, który w imię ochrony środowiska naturalnego ma filtrować opary paliwa wydostające się na zewnątrz układu przy jego wentylacji, a został by zalany ciekłym paliwem, to faktycznie może ulec uszkodzeniu, zbryleniu i pół biedy jak przestanie filtrować facepalm%5B1%5D.gif, a cała bieda jak stanie się przez to "korkiem" w układzie przewietrzania zbiornika.

Napisano

> Jak to jest jakiś filtr węglowy, który w imię ochrony środowiska naturalnego ma filtrować opary

> paliwa wydostające się na zewnątrz układu przy jego wentylacji, a został by zalany ciekłym

> paliwem, to faktycznie może ulec uszkodzeniu, zbryleniu i pół biedy jak przestanie filtrować

> , a cała bieda jak stanie się przez to "korkiem" w układzie przewietrzania zbiornika.

Po kolejnym zatankowaniu pod korek Chrysler Sebring po kilkunastu kilometrach wyraźnie osłabł, zaświeciła lampka Check Engine.

Diagnostyka - uszkodzenie układu recyrkulacji par paliwa.

Od tamtej pory jeździć daje się wyłącznie z poluzowanym korkiem wlewu paliwa.

Cena baniaka z węglem plus elektrozawory jak z kosmosu.

Napisano

> Diagnostyka - uszkodzenie układu recyrkulacji par paliwa.

> Od tamtej pory jeździć daje się wyłącznie z poluzowanym korkiem wlewu paliwa.

> Cena baniaka z węglem plus elektrozawory jak z kosmosu.

ale taka jazda to druciarstwo biglaugh.gif dlatego, jeśli drutować - to z fasonem... może da się ten węgiel (jak ktoś pisał - zbrylony) wyłuskać z baniaka? albo może z samego baniaka jakiś wąż zdjąć/poluzować... hehe.gifzlosnik2.gif

Napisano

> Ale czy ja leje 50 litrów ciurkiem ?? Człowieku, weź się zastanów jaki błąd będziesz miał i ile

> ewentualnie bys na tym stracił. 5 gr ? 10 gr ? ... fakt ... od dzisiaj nie będę dolewał, bo za

> 10 lat moge z tego mieć całe 5 zeta

Mowa jest o bledzie, a nie o oszczednosciach - ogarnij sie troche.

Napisano

> a jaka stacja?

bez znaczenia, to zalezy od konstrukcji dystrybutora, wlasciciel stacji ma pole do popisu, ale nie o tym pisze.

Napisano

> Śmieszne to nie jest bo w samochodach osobowych (szczególnie widać to w benzynowych), każde

> zwiększenie masy o 100kg powoduje wzrost zużycia paliwa o 1l/100km (w teorii) . Jednak każdy

> może sobie sam przeprowadzić eksperyment, najlepiej w jeździe miejskiej, bo głównie ruszanie i

o 0,5l/100km wazniak.gif

Napisano

> pół litra to 2.50

> A dolewając tak np 5L to zapłacisz za 5 a wlejesz 2.5L

Tostu, sorry ale z calym szacunkiem... zastanow sie, ze jezeli wystepuje taki blad, to w ktora strone?

Jezeli dystrybutor jest użytkowany niezgodnie z warunkami, to mozna sie spodziewac pewnego bledu SYSTEMATYCZNEGO WŁASCIWEGO. Czyli takiego, ktory dodaje sie zawsze z okreslonym i tym samym znakiem do wskazania prawdziwego.

A teraz zastanowmy sie jak zbudowany jest miernik paliwa. Zapewne jest tam jakis przepływomierz turbinowy, a to oznacza, ze aby zaczal on cos zliczac to musi nastapic przeplyw cieczy w rurze. Niestety wirnik ma pewna mase i bezwladnosc, wiec aby zaczal sie krecic to musi przeplywac pewien minimalny strumień cieczy.

Zobacz na przykladzie wodomierza. Jestem osobiscie w stanie odkrecic kran tak, aby woda "ciurczyla" z kranu a licznik bedzie stal!!!!

Wiec w przypadku tankowania po kropelce, to powstaje blad, ale na niekorzyść stacji benzynowej. Paliwo leci a licznik nie kreci, lub kreci niedostatecznie szybko. Dalsze wnioski pozostawiam do samodzielnego przemyslenia.

Edit

Piotr_T naisal ze zwykle jest stosowany przeplywomierz tłokowy. Pewnie tak jest. Ale raczej nie zmienia to faktu, zeby przy strumieniach ponizej zakresu mierzonego przeplywomierz zawyżał wyniki

Napisano

> A teraz zastanowmy sie jak zbudowany jest miernik paliwa. Zapewne jest tam jakis przepływomierz

> turbinowy, a to oznacza, ze aby zaczal on cos zliczac to musi nastapic przeplyw cieczy w

> rurze.

Zwykle jest przeplywomierz tlokowy, czasem EM.

> Niestety wirnik ma pewna mase i bezwladnosc, wiec aby zaczal sie krecic to musi

> przeplywac pewien minimalny strumień cieczy.

Tak, to sie nazywa prog rozruchu, w dystrybutorach jest bardzo niski, a do tego nie da sie tak nacisnac pistoletu, zeby dystrybutor nic nie pokazal.

> Zobacz na przykladzie wodomierza.

Zly przyklad.

> Jestem osobiscie w stanie odkrecic kran tak, aby woda "ciurczyla"

> z kranu a licznik bedzie stal!!!!

Do pewnego momentu bedzie stal, ale wodomierze maja to do siebie, ze przy malych przeplywach klamia najbardziej - sama norma 14154 to przewiduje i dopuszcz wyzszy blad dla dolnego zakresu. Blad wodomierza to rowniez inna "klasa" - dopuszczalny jest o rzad wiekszyc niz dla dystrybutora paliwa.

> Wiec w przypadku tankowania po kropelce, to powstaje blad, ale na niekorzyść stacji benzynowej.

Nie, wlasnie dziala to troche inaczej niz wodomierz.

> Paliwo leci a licznik nie kreci, lub kreci niedostatecznie szybko. Dalsze wnioski pozostawiam

> do samodzielnego przemyslenia.

Slyszales o zaworach "kropelkowych" w wodomierzach ? Przy takim zaworku, maly strumien uruchamia wodomierz (turbinowy), ale dziala to tak, ze po prostu strumien jest przyspieszany (wodomierz Fila) i blad robi sie x2 - po prostu wodomierz kreci sie szybciej niz trzeba. Skoro robi sie to w wodomierzu za 50zl, to jak sadzisz jakie zabezpieczenia ma dystrybutor i jego uklad pomiarowy. Ot, takie spostrzezenie do samodzielnego przemyslenia.

Napisano

> Zwykle jest przeplywomierz tlokowy, czasem EM.

> Tak, to sie nazywa prog rozruchu, w dystrybutorach jest bardzo niski, a do tego nie da sie tak

> nacisnac pistoletu, zeby dystrybutor nic nie pokazal.

> Zly przyklad.

> Do pewnego momentu bedzie stal, ale wodomierze maja to do siebie, ze przy malych przeplywach klamia

> najbardziej - sama norma 14154 to przewiduje i dopuszcz wyzszy blad dla dolnego zakresu. Blad

> wodomierza to rowniez inna "klasa" - dopuszczalny jest o rzad wiekszyc niz dla dystrybutora

> paliwa.

> Nie, wlasnie dziala to troche inaczej niz wodomierz.

> Slyszales o zaworach "kropelkowych" w wodomierzach ? Przy takim zaworku, maly strumien uruchamia

> wodomierz (turbinowy), ale dziala to tak, ze po prostu strumien jest przyspieszany (wodomierz

> Fila) i blad robi sie x2 - po prostu wodomierz kreci sie szybciej niz trzeba. Skoro robi sie

> to w wodomierzu za 50zl, to jak sadzisz jakie zabezpieczenia ma dystrybutor i jego uklad

> pomiarowy. Ot, takie spostrzezenie do samodzielnego przemyslenia.

Zapewne masz racje.

Co nie zmienia faktu, ze mowimy o bledach rzedu 5% dla objetosci ok 5L - czyli jakie +/- 0,25L

Napisano

> Zapewne masz racje.

> Co nie zmienia faktu, ze mowimy o bledach rzedu 5% dla objetosci ok 5L - czyli jakie +/- 0,25L

W przypadku wodomierza taki blad jest dopuszczalny, w przypadku dystrybutora powienien byc 0.3% i mniej. Problem w tym, ze blad dla objetosci odmierzonej ponizej 2l jest... "rozmyty" i jak ktos sobie dolewa (start-stop, 1l, start-stop, 1l) to naprawde moze byc roznie i z 5% zrobi sie nagle 30%, a jak zaczniesz cos sie buntowac to pokaza Ci stosowny napis na dystrybutorze.

Napisano

> aha czyli jak weźmiesz na pokład dobrze odżywione trzy teściowe (każda po 100kg ), to pewnie nie

> ruszysz z miejsca... ciekawa teoria

Ja bym nie ruszył....

Od razu bym się ewakuował z samochodu hahaha.gif

A co do różnicy w spalaniu przy zwiększonej masie samochodu, to na trasie różnica będzie pomijalna, ale w mieście tą większą masę trzeba jednak co chwila rozpędzać, a do tego potrzeba energii.

Myślę, że procentowy wzrost zużycia paliwa będzie wynosił mniej więcej połowę wzrostu masy pojazdu, czyli jak masa rośnie o 10%, to zużycie paliwa o ok. 5%. Oczywiście im bardziej "szarpana" jazda, tym wzrost zużycia paliwa będzie większy.

Napisano

> Czyli jesteś z tych, którym umyte auto też ma mniejsze spalanie i lepiej rano odpala?

> Rozumiem, że nie musisz spoglądać na wskaźnik ilości paliwa, bo po zachowaniu i osiągach auta

> jesteś w stanie powiedzieć, czy masz pełny bak czy jedziesz na rezerwie?

> Gratuluję obiektywnych odczuć, o laboratoryjnych wskazaniach komputera i jednorodnym i niezmiennym

> stylu jazdy nie wspomnę.

> Oczywiście nie neguję teorii o zmniejszonym zużyciu paliwa przy jeździe o kilkanaście kilogramów

> lżejszym pojazdem, ale ten konkretny przykład jest wg mnie śmieszny.

Pacjent Grande Punto, 1.2 65km. Waga auta gotowego do drogi to 1030kg.

Wsadź mi do bagażnika mężczyznę 75-80kg nie mówiąc mi o tym, a odczuję na 150%, że coś wiozę.

Przy komplecie pasażerów, ba nawet przy 2+ kierowca baaaardzo czuć spadek osiągów.

Mam Ci coś jeszcze udowadniać, czy wystarczy Ci to, co piszę o własnym samochodzie?

Napisano

> Pacjent Grande Punto, 1.2 65km. Waga auta gotowego do drogi to 1030kg.

> Wsadź mi do bagażnika mężczyznę 75-80kg nie mówiąc mi o tym, a odczuję na 150%, że coś wiozę.

> Przy komplecie pasażerów, ba nawet przy 2+ kierowca baaaardzo czuć spadek osiągów.

> Mam Ci coś jeszcze udowadniać, czy wystarczy Ci to, co piszę o własnym samochodzie?

siądzie tył ok.gif też bym poczuł grinser006.gif

a tak poważnie, pewnie że czuć, ale nie jest to jakiś dramat

dyskusja zaczęła się od tankowania na full, czyli jakieś 40kg spineyes.gif

to tak jak włączenie klimy, da się wyczuć nawet u mnie, ale nie ma dramatu że auto "nie jedzie"

Napisano

> Współczuję zatem samochodu. W rydwanie o szaleńczej pojemności 0,8 nic takiego nie ma miejsca.

Matiz waży mniej, niż 800kg, Grande Punto 1.2 1030, a koni ma tylko 14więcej od Matiza. Uważasz, że możemy tu mówić o adekwatnym wzroście mocy do wzrostu wagi?

Wyobraź sobie jakby 14KM dałoby sobie radę z 300kg motocyklem.

Napisano

> Matiz waży mniej, niż 800kg, Grande Punto 1.2 1030, a koni ma tylko 14więcej od Matiza. Uważasz, że

> możemy tu mówić o adekwatnym wzroście mocy do wzrostu wagi?

> Wyobraź sobie jakby 14KM dałoby sobie radę z 300kg motocyklem.

a maluch miał ile ?

widzisz, a ja zapinam 1000kg do 97KM vitary czy c-max'a i jadę biglaugh.gif

Napisano

> a maluch miał ile ?

głupszego porównania dać już się chyba nie dało. Czyli 105km/h i 50s. 0-100.

Właśnie przez owe 24KM i 650kg

> widzisz, a ja zapinam 1000kg do 97KM vitary czy c-max'a i jadę

Ja jak załaduję 3 osoby, kierowca i bagaż to też jadę, myślisz, ze nie?

Napisano

> Ja jak załaduję 3 osoby, kierowca i bagaż to też jadę, myślisz, ze nie?

mam wątpliwości jak 30L paliwa robi Ci różnicę grinser006.gif

jeździłem 60KM astrą i nigdy nie wpadłem na pomysł że tankowanie do pełna zmniejsza osiągi/zwiększa spalanie icon_rolleyes.gif

ale spoko ok.gif

dopompuj koła, będzie jeszcze lepiej grinser006.gif

liczyłeś ile spalasz i tracisz czasu przez częstsze tankowania ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.